panorama2
28.09.12, 21:38
Potrzebuję rady, gdyż moim problemem jest ,,chorobliwy" lęk przed bakteriami. Gonię każdego do mycia rąk przed dotykaniem dziecka, nie pozwalam całować po twarzy, ani rąk bo maluch je wkłada do buzi, piorę non stop ubrania, zabawki, myję żelem antybakteryjnym ręce, używam płynów dezynfekcyjnych, gdy ktoś przychodzi boję się, że jest przeziębiony i zarazi dziecko, nie chcę żeby przebywało wśród innych ludzi, w hipermarkecie, bądź na rękach u innych z myślą że się czymś zarazi. Pomocy bo zwariuję i zaczyna to mi przeszkadzać. Czy naprawdę jestem nienormalna? Czy tylko ja tak mam?