Dodaj do ulubionych

w ktorym miejscu popelnilam blad?

13.10.12, 12:08
Moj synek to typowy...maminsynek smile ma 2 lata i 4 mies. i oprocz babci i taty ( krotko) nie zostanie z NIKIM.
Od urodzenia przebywal praktycznie wciaz ze mna...tata w pracy, dziadkowie daleko. babcie (moja mame) zaakceptowal od razu i zostaje z nia tak jak ze mna smile
Chodzimy na zajecia do klubu malucha - pare godz w tyg i oczywiscie wiaze sie to z tym ze siedze z nim na sali, nie ma mowy abym mogla ja opuscic sad
Duzo mniejsze dzieci zostaja same, sa spokojne etc.
Synek ma duzo kontaktu z rowiesnikami, na placu zabaw jest bardzo samodzielny, lubi sie oddalac smile etc a w domu wstepuje w niego ta maminsynowatosc sad
Niedlugo mozna zaczac rozgladac sie za przedszkolem - stuknie mu 3 latka ale na razie nie widze tego jakkolwiek probuje smile nie ma szans...
Przyjdzie przelom i sie przestawi, czy ten typ tak ma? i bedzie dlugo i zmudnie...?
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 w żadnym 13.10.12, 12:36
      masz syna, oni tak mają- zostaje im na całe zycie
      • gryzelda71 Re: w żadnym 13.10.12, 12:46
        Bzdura.
        • 18lipcowa3 Re: w żadnym 13.10.12, 12:51
          gryzelda71 napisała:

          > Bzdura.


          Ło matko ,a sceny dantejskie to sie naszym przedszkolu działy we wrzesniu.
          Zarówno w 3 latkach, jak i 4 latkach po przerwie wakacyjnej chłopcy takie cuda odprawiali że szok. Dyrektorka, nauczycielki, pomoce to było za mało. Panie z kuchni się zleciały by utrzymać , uspokoic wyrywające się towarzystwo, zapłakane, zagilane, cięzkie do utrzymania , wyrywające się do drzwi, histeria pełna - za mamusiami.
          Zgadnij kto? TYLKO chłopcy. TYLKO.
          • tanebo Re: w żadnym 13.10.12, 13:49
            I zostaje tak do śmierci. Oderwij chłopa od cyca...
        • bei Re: w żadnym 13.10.12, 12:52

          Co dziecko to charakter a trzymanie się Twojej spodnicy to nie efekt błędu wychowawczego.
          Pozwol mu dojrzec do rozwijania ciekawosci jak to jest bez mamy.
          Ma nieduzo ponad dwa lata, jest jeszcze niedojrzaly do zabaw spolecznych, zapewne niedlugo juz zacznie czerpac przyjemnosci z zabaw z rowiesnikami (np bieganie za sobą, bo z zabawkami to roznie wychodzismile
          Moze zaznajomisz sie z mamą z malym dzieckiem, maly mialby okazje oswoić sie z obcą osobą...
          olaromanska.blox.pl/html

          www.dlaleszka.cba.pl/
      • amy.27 Re: w żadnym 13.10.12, 12:49
        lipcowa jak będą ci tą cesarkę niebawem robić to niech ci zrobią ogólne i wytną ten rejon mózgu który odpowiada za wymyślane przez ciebie farmazony. Będzie wszystkim lżej.
        • marychna31 Re: w żadnym 13.10.12, 16:52
          > lipcowa jak będą ci tą cesarkę niebawem robić to niech ci zrobią ogólne i wytną
          > ten rejon mózgu który odpowiada za wymyślane przez ciebie farmazony.
          Problem w tym, że to jedyny fragment mózgu jaki ma.
      • mamusia881 Re: w żadnym 13.10.12, 16:44
        mój syn też tak masmile
        a ma teraz 3,5 roku z tym,że nie miał za dużego kontaktu z dziećmi.
        jak miał 2,5 roku na próbę zapisałam go do przedszkola prywatnego i się zdziwiłam bo nie chciał z przedszkola wyjść.
        w domu jest całkiem inny tylko ze mną ze mną się kąpie je myje się.do taty nie chce iść widuje go albo co 2 dni albo w niedziele niestety taka pracacrying
        spać u żadnej babci nie chce.
    • mona_mayfair Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 12:50
      E tam, moje dziecko w tym wieku chodziło za mna wszędzie, z toaleta łączniewink Minie za jakiś czas smile Choć pewnie nie tak całkiem wink
    • yenna_m Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 12:54
      kobieto, taki wiek
      przecież on ledwo niemowlakiem przestał być
      martwić zaczniesz się wtedy, gdy syn będzie mieć 12 lat i nadal będzie tak mieć
    • broceliande Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 13:45
      Nie wim, czy to błąd, mój syn był dokładnie taki sam w tym wieku. I nie nadawał się do przedszkola jako trzylatek, poszedł jako czterolatek i jeszcze z płaczem i trzymaniem się nóg.
      Czekłam z półtora roku, żeby powiedział: Już przyszłaś? A chciałem się jeszcze pobawić.
    • karra-mia Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 13:45
      z jednej strony trzęsiesz się nad nim, jakby miał kilka miesięcy, a z drugiej wymagasz od niego zachowania, które raczej charakteryzują dzieci starsze.
      • yenna_m Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 13:51
        zgadzam się w 100 proc.
    • mysia-mysia Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 14:13
      błąd to może nie; ale jakby cię życie zmusiło do zostawienia dziecka z kimś innym to byś to zrobiła a on musiałby zaakceptować i po jakimś czasie by się przyzwyczaił
    • jogi.nka Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 14:28
      Powiem Ci, że moja trzyletnia (3 lata skończone 2 tyg. temu) córka, tez jest taką małą przylepą i ja tez bardzo bałam się przedszkola. Ku mojemu zdziwieniu, córka tylko w pierwszy dzień po moim wyjściu popłakała trochę i od tego momentu nie płacze. Zostaje w przedszkolu na 7 godzin i podoba jej się. Także nie denerwuj się na zapas smile Ps. Wcześniej chodziłyśmy razem na angielski i byłam z córką w sali- nie odstępowała mnie na krok. Jak wie, że w przedszkolu mnie nie ma, to pilnuje Pani wink
    • shellerka Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 14:37
      przestawi się zobaczyszsmile
      miałam to samo, czasami nadal mam z córką (teraz 3 latka)
      masakra totalna, bo tylko mama, mama i mama.
      rodzinka mnie straszyła, że do przedszkola nie wyobrażają jej sobie wysłać, bo będzie wielki ryk.
      faktycznie był. przez pierwsze dwa tygodnie, po czym zaczął ją odprowadzać mąż i minęło. teraz odprowadzałam ją znowu ja i zero problemów. pa buzi i już na sali.

      nadrabia w domu swoim uwieszeniem na mnie, ale nie ciągle i nie codziennie, więc uff.

      jeszcze za tym zatęsknisz wink
      • ledzeppelin3 Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 17:00
        To normalne że do 3 lat dziecko wsi na matce.
    • xxe-lka Re: w ktorym miejscu popelnilam blad? 13.10.12, 17:01
      Wbrew debilnym tezom lipcowej, że chłopcy to samo ZUO wink powiem ,że moja córa znacznie bardziej do mamy przyklejona. Syn znacznie bardziej niezależny
      Błędu żadnego nie popełniłaś - to jeszcze bardzo mały człowiek, ma czas, daj mu dojrzec
      U mnie syn w ogóle nie był zainteresowany kontaktami społecznymi do 4 r.ż. Teraz jest super uspołeczniony i lubiany. Ma 7 lat. Aczkolwiek to samotnik i lubi swoje własne towarzystwo, chodzi własnymi ścieżkami - ma to po mnie i wg mnie to bardzo fajna cecha
      Córa ma 5 lat i owszem bez problemu zostanie wszędzie, z uspołecznieniem nie ma i nie miała nigdy trudności, ale ja jestem jej ulubionym człowiekiem, Gdybym jej pozwoliła od momentu powrotu z zerówki nie schodziłaby mi z kolan i gadała, gadała, gadała wink Strasznie jest mamusiowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka