Dodaj do ulubionych

taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + złośliwo

13.10.12, 14:57
jadę ja sobie dziś rano na trening syna. wiozę go autem. jadę dwupasmówką obok lotniska. ograniczenie do 90, w niektórych miejscach do 70.

jadę z dwójką dzieci na pokładzie. generalnie jest to droga, która prowadzi też do szpitala dziecięcego....

jadę i wyprzedzam elegancko sobotnich kierowców, jadących przeważnie grzecznie prawym pasem. nagle ... przed maską na lewym pasie jedzie sobie czerwoniutki, malutki wv - nie wiem jaki, bo się nie znam i nie spojrzałam.
jedzie... dosyć wolno. pewnie i przepisowo, ale jedzie równolegle do auta na pasie prawym.
myśle sobie, ocho... brak przyśpieszenia, poczekam...
ale auto za mną już się irytuje, już próbuje wyprzedzić mnie i pana w wv prawym pasem, ale nie moze, bo na prawym jadą auta tą samą prędkością co pan w wv....

mrugnęłam więc światełkami długimi... nic.
trąbnęłam ... nic...
trąbnęłam i pokazałam panu, ze ma zjechac na prawy pas... nic...

moje sześcioletnie dziecko połapało się o co chodzi i samo z siebie powiedziało, ze pan powinien jechac drugim pasem, bo ten nasz słuzy do wyprzedzania.

pan zwolnił...

zbliżamy się do skrzyżowania. mam skręcać w lewo.... tam jest skręt w lewo z dwóch pasów (dwupasmówka przechodzi w czteropasmówkę) nooo... pan łaskawie stanął na pasie prawym do skrętu w lewo... niesamowite!

opuściłam szybę i pan również z głupkowatym uśmiechem opuścił... i spytałam kulturalnie gdzie baranie cie uczyli jeździć? i czy wiesz, do czego służy lewy pas? pan na to, ze on jechał przepisowo, bo tam jest ograniczenie do 70. i zamknął szybkę coś tam bręcząc pod nosem z głupim uśmiechem)

zajeżdżam na zajęcia - po drodze musiałam młodemu kupić picie. patrzę, auto pana stoi przed salą treningową...
okazało się, że dziecko pana chodzi z moim na zajęcia.

na wejściu pan z głupkowatym uśmiechem wypalił "dzień dobry"

powiedziałam dzień dobry. a pan, "no i co?"

powiedziałam, ze to, ze lewy pas słuzy do wy prze dza nia. ze dwa auta za mną próbowały robić niebezpieczne manewry wyprzedzania prawą stroną, bo on jechał swoją prędkością, którą równie dobrze mógł jechać prawym pasem. on twardo, ze jechal przepisowo, wiec ja na to, ze jesli jest taki przepisowy, to powinien wiedziec, ze za jazde lewym pasem i blokowanie tegoż należy się mandat. i że oboje wiemy, ze robił to czysto złośliwie i że wydaje mi się, że przemawiają przez pana jakieś ukryte kompleksy.
pan się zamknął.
przez cały trening zaczytany, udawał że nie widzi świata poza gazetką...

a na koniec konkluzja... tak do pomyślenia dla wszystkich, którzy mnie tu zaraz zjedzą... a co, gdybym nei jechała na trening, tylko jechała z duszącym się dzieckiem, albo dzieckiem w drgawkach, albo dzieckiem z sepsą? do tego pie... szpitala?
a taki kretyn jechałby sobie przepisowo... bo przecież nie będzie mu tu jakaś baba w aucie większym od jego wyprzedzała. ON JEDZIE PRZEPISOWO!!!

Obserwuj wątek
    • beverly1985 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:02
      Przesadzasz.
      A jakby droga do szpitala były jednopasmówką? I inni jechaliby przepisowo? Wtedy też nie mogłabyś wyprzedzić straszne!
      • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:05
        a gdyby tu było przedszkole w przyszłości?...

        gdyby to była jednopasmówka, też wyprzedziłabym, tyle że pan nie miałby jak być złośliwy. rozumiem, ze ty na jednopasmówce nie podejmujesz manewru wyprzedzania nigdy?....
        • beverly1985 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:15
          W miescie? Nie, w miescie na jednopasmówce raczej nie podejmuję manewru wyprzedzania poniewaz zawsze ktoś jedzie z naprzeciwka. Rower co najwyżej wyprzedzam. Zresztą ja nie jeżdżę szybko.
      • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:13
        Nie ma nic gorszego niż przepisowa zawalidroga.
        Tez mnie tacy wkurzają.
    • kamelia04.08.2007 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:06
      no własnie dupek jeden jechał nieprzepisowo, bo przepisowo, to jest prawym pasem.
      lewy słuzy do wyprzedzania.

      Miałas racje dobra kobieto
      • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:15
        Przepisowo jest prawym i z dopuszczalna prędkoscią - wiec nikt nie jechał przepisowo, i tyle.
        U nas przekraczanie predkosci jest normą i dlatego wszyscy jestesmy winni smierci tych dwoch chlopcow na przejsciu.
        • m_incubo Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:19
          >U nas przekraczanie predkosci jest normą i dlatego wszyscy jestesmy winni smierci tych dwoch chlopcow na przejsciu.

          Jeśli to był sarkazm, to wyjątkowo nie na miejscu. Jeśli nie, to widać Dzień Nauczyciela ostro świętowałaś.
          • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:28
            To nie sarkazm, tylko stwierdzenie faktu.
            • m_incubo Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:45
              A jeśli fakty nie pasują do twojej teorii, tym gorzej dla faktów.
              • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 18:07
                To nie teoria, tylko obserwacja.
                Przejeździłam z 200 tys. km, troche widzialam.
                Zawsze wspołczuje mieszkańcom wsi i miasteczek, przez ktore biegna szosy.
        • 18lipcowa3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:23
          nangaparbat3 napisała:

          > Przepisowo jest prawym i z dopuszczalna prędkoscią - wiec nikt nie jechał przep
          > isowo, i tyle.
          > U nas przekraczanie predkosci jest normą i dlatego wszyscy jestesmy winni smier
          > ci tych dwoch chlopcow na przejsciu.


          Nie przesadzaj. Ja nie jezdze naćpana.
          • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:35
            Nie jeździsz na amfie, ale podobnie jak pewnie kazda z nas przyczyniasz się do utrwalania zwyczaju przekraczania prędkości i tego, co eufemistycznie sie nazywa "dynamiczną jazdą". Taki jest nasz styl, nasz model, młodzi kierowcy sie dostosowują, i tyle.
        • lilka69 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 22:23
          dzien nauczyciela nie ma nic do tego, ze zgadzam sie z nanga. ma racje.
    • 18lipcowa3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:15
      no cóż masz rację, też bym się wq,,,wiła
      facet nie potrafiący jezdzic dobrze, sprawnie i z głową jest dla mnie takim dziadziowym bezjajecznikiem
      trzeba jeszcze było to panu powiedzieć
    • gato.domestico Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:16
      mieszkasz w KRK? smile
    • m_incubo Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:16
      A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a wczoraj by go nie było, a dzisiaj by już był? To byście staruszkę przejechali, a to być może wasza matka!

      Masz rację, ale co z tego? Zawsze będą zadowoleni z siebie idioci na jedno, dwu i czteropasmówkach, w przychodniach, szpitalach i w ogóle wszędzie. Można zacząć jeździć z kamerą i spisywać numery, jeśli ktoś czuje misję.
      Idiotów nie da się wyeliminować ze społeczeństwa, nawet ewolucja jest bezsilna.
    • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:20
      uważam, że siedzenie komuś na ogonie, miganie mu światłami czy trąbienie jest starsznym buractwem.
      • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:38
        Buractwem to jest brak reakcji zawalidrogi.
        • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:40
          lola211 napisała:

          > Buractwem to jest brak reakcji zawalidrogi.

          Duuuużo mniejszym jednak tongue_out
          • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:45
            może drugi raz w życiu użyłam świateł długich do zakomunikowania, że chcę wyprzedzić.
            sama, kiedy widzę, że ktoś jedzie ode mnie szybciej, nawet jeśli mam zamiar wyprzedzać, przepuszczam. nie wnikam, że ktoś jedzie szybciej niż nakazują znaki na danym odcinku.
            rozumiem, że komuś może się śpieszyć i tyle. nie widzę sensu tamować ruchu, blokować pasa, tylko dla samej zasady. pan jak widać widział w tym jakiś głębszy sens...

            mam tylko nadzieję, że następnym razem trzy razy się zastanowi, zanim się wyzłośliwi.

            acha, a swiateł użyłam naprawdę po dobrej chwili. nie jestem furiatką.
          • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:49
            Chyba nie miałas okazji za takim jechac,skoro nie widzisz problemu.Inne wyjście,że sama tak jeżdzisz.
            • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:57
              gryzelda71 napisała:

              > Chyba nie miałas okazji za takim jechac,skoro nie widzisz problemu.Inne wyjście
              > ,że sama tak jeżdzisz.

              Problem widzę ale buractwo na drogach /i nie tylko na drogach/bardziej mnie drażni.
              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:01
                aLE PAN BURAK ZAWALIDROGA MNIEJ?
                • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:08
                  gryzelda71 napisała:

                  > aLE PAN BURAK ZAWALIDROGA MNIEJ?

                  Zawalidroga jest dla mnie pierdołą drogową, taka mniej wiecej jak nauka jazdy z elką na dachu. Burak poganiający pierdołę klaksonem i długimi, sam łamiąc przy tym przepisy jest szczytem buractwa smile
                  • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:10
                    Wolę być burakiem niż zawalidrogą.A ty?
                    • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:14
                      gryzelda71 napisała:

                      > Wolę być burakiem niż zawalidrogą.A ty?

                      Ani jednym ani drugim tongue_out
                      • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:16
                        Nie da się tak.
                        No chyba,ze się nie jeździ,lub tylko do osiedlowego sklepu.
                        • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:24
                          gryzelda71 napisała:

                          > Nie da się tak.

                          da się! Polecam
                        • nangaparbat3 ??????????? 13.10.12, 16:38
                          gryzelda71 napisała:

                          > Nie da się tak.
                          > No chyba,ze się nie jeździ,lub tylko do osiedlowego sklepu.

                          Więc w Polsce musi sie byc albo burakiem, albo zawalidrogą?
                          To już kompletna załamka.
                          • gryzelda71 Re: ??????????? 13.10.12, 17:37
                            Nie no można udawać,że zawsze z przepisami.
                            • nangaparbat3 Re: ??????????? 13.10.12, 18:04
                              Mimo wszystko jest pewna różnica miedzy naruszeniem przepisow, a domaganiem się od wszystkich wkoło, żeby sie do tego dostosowywali. "Z drogi śledzie, bo krol jedzie!" Ale to dobre dla kilkulatka.

                              =
                              "O Boże, gdzie lokujesz talenta!"
                              • gryzelda71 Re: ??????????? 13.10.12, 18:10
                                Właśnie wróciłam "z drogi". Podobna sytuacja była .Bardzo irytujące.I bardzo wkurzające,że nijak uwago zwrócić nie można bo jest się burakiem.A pan co uniemożliwia płynną jazdę to po prostu przestrzegający przepisy obywatel.
                                • nangaparbat3 Re: ??????????? 13.10.12, 18:58
                                  "Płynną" czy z prędkością dowolną?
                                  • gryzelda71 Re: ??????????? 13.10.12, 19:04
                                    Tak nanga DOPUSZCZALNĄ po manewrze wyprzedzania.A w jak wyprzedzasz to musisz przyspieszyć,czy ty umiesz inaczej?
                                    • nangaparbat3 Re: ??????????? 13.10.12, 20:16
                                      Pitu litu.
                                      oczywiscie facet z opowiesci Shellerki zachowal sie agresywnie, ale ja sie nie dziwie, troche mniej pewni kierwocy boja sie na przyklad zjechać na lewy pas kiedy mają skręcic, blokują, bo nie są pewni, czy zostana wpuszczeni przez tych, co muszą szybciej. Ja się boje zatrzymac przed przejsciem dla pieszych, zeby nie spowodowac wypadku, bo ten na lewym nie lubi hamować - jesli sama jade lewym, a stane, może zjechac na prawy, byle tylko pieszego nie przepuscic.
                                      I tak dalej i dalej.
                                      W Polsce musisz lamac przepisy, zeby nie byc zawalidrogą - to chore. I strasznie dużo ludzi na drogach ginie - to smutne.
                                      Znajoma Hiszpanka chciala tu pozyczyc samochod i jechac autostradą do Krakowa - po dwoch dniach pobytu stwierdzila, ze jeszcze nie zwariowala, pojechala pociagiem (tez sport ekstremalny, ale innego rodzaju).
                                      • gryzelda71 Re: ??????????? 13.10.12, 21:17
                                        troche mniej pewni kierwocy boja sie na przyklad zjechać na lewy pas kiedy mają skręcic, blokują, bo nie są pewni, czy zostana wpuszczeni przez tych, co muszą szybciej

                                        pitu litu.

                                        W Polsce musisz lamac przepisy, zeby nie byc zawalidrogą

                                        Pitu litu drugi raz.
                                        • nangaparbat3 Re: ??????????? 13.10.12, 21:49
                                          To pogadaj z poczatkujacym lub starszym wiekiem kierowcą. wysluchaj spokojnie, co powie.
                                          • gryzelda71 Re: ??????????? 14.10.12, 09:57
                                            Mam od 10 lat prawko,czyli całkiem niedawno byłam początkującym kierowcą.
                                            Ale faktem jest też,że niektóre osoby przenigdy nie powiny jeździć,bo najnormalniej nie maja do tego drygu.
                                            • nangaparbat3 Re: ??????????? 14.10.12, 11:51
                                              Tez mam od 10 lat, ale dobrze pamietam, i widzę, co sie na drogach dzieje. Widac do patrzenia też trzeba miec dryg.
                                              • gryzelda71 Re: ??????????? 14.10.12, 12:31
                                                Każdy widzi to co chce.Ty chamstwo,ja normalne zachowania.Normalne dosłownie,nie ze ja chamka drogowa to przyklaskuje chamskim zachowaniom.
                                                • nangaparbat3 Re: ??????????? 14.10.12, 20:26
                                                  Jeszcze są statystyki.
                                            • aneta-skarpeta Re: ??????????? 15.10.12, 19:20
                                              gryzelda
                                              ja jezdze dosc dynamicznie, ale bez przesady
                                              w mojej rodzinie raczej panowie jezdzą bardzo dynamicznie, co coraz mniej mi sie podoba

                                              ja rozumiem, ze nie nalezy byc zawalidrogą, trzeba wspolpracowac na trasie etc
                                              ale

                                              byławiem WIELOKROTNIE potraktowana następująco
                                              2 pasy, na prawym jadą średnio ok 70- czyli nienajgorzej
                                              na na lewym jadę- 90-100
                                              i za mna jedzie wielkie np bmw x5 na oko 130-150 _ puławska- warszawa
                                              i mi mruga, bo JA tamuję ruch!!!!

                                              na pułąwskiej, na wylotówce do piaseczna są juz 3 pasy i wielokrotnie jest tak, ze prawy i srodkowy pas sie zatrzyma- są miejsca gdzie są pasy, a nie ma swiateł, ludzie idą i staja na srodku jezdni i czekają az przejadą ci z lewego, bo zapie...ją 120 km i nie przyjdzie im chwila refleksji, ze te samochody nie stoją obok dlatego, ze są durne

                                              jezdze w warszawie, duzo, w roznych godzinach i ci od "dynamicznej jazdy" są bardzo niebezpieczni

                                              moj ojciec taki jest, krew mnie zalewa- on uwaza, ze tak naprawdę TYLKO on potrafi jezdzic, jemu wolno, on sie spieszy, a reszta ma sie dostosowac, bo on wie jak jezdzic


                                              niektorzy zapominaja, ze lewy pas-mimo wszystko- tez ma ograniczenie prędkości, a to, że mozna wyprzedzac szybciej, nie oznacza, ze mozna calą trase, na lewym pasie jechac np 100km/h
                                      • shellerka Re: ??????????? 13.10.12, 21:37
                                        e bez przesady. akurat autostrada jezdze dosc czesto bo od czasu otwarcia obwodnicy to moj ulubiony dojazd do centrum i dalej. i akurat tu nie mialam jeszcze do czynienia z zawalidroga czy zidioceniem. przeciwnie. coraz czesciej widze ze kultura jazdy niczym nie odbiega od tej u zachodnich sasiadow.
                                        • nangaparbat3 Re: ??????????? 13.10.12, 21:55
                                          No wiesz - ona tu jeździla z nami po miescie, i byla przerażona. jest doswiadczonym kierowcą i bardzo dzielną panią.
                                        • nutka07 Re: ??????????? 14.10.12, 00:21
                                          No to ja Ci powiem, ze mam zupelnie inne spostrzezenia.
                                          Wczesniej mieszkajac w Polsce w ogole tego nie widzialam, bylam przyzwyczajona ze tak sie jezdzi.
                                          Wiekszosc kierowcow na polskich drogach, zachowuje sie jak psy spuszczone z lancucha.
                                          A to jak sie zachowuja podaczas wyprzedzania, albo proby zmiany pasa albo gdy jest zamek bylskawiczny to jest katastrofa. Tutaj obowiazuje samowolka.

                                          Na niemieckich autostradach tez jezdza wariaci ale ja bym powiedziala ze te proporcje sa odwrocone.
                                          • aneta-skarpeta Re: ??????????? 15.10.12, 19:23
                                            zasada suwaka? dla wiekszosc kierowców jest to zupełnie obce zagadnienie

                                            tak jak bardzo duza grupa keirowcow z doswiadczeniem, czesto tych dynamicznych nie wie jak sie zmienia psa ruchu na rondziewink

                                            nie ma wpuszczenia, boze bron zebys była na obcych numerach- wtedy przechlapane
                                            taki medialny policjant w tv opowiadał, ze jak jedzie radiowozem to wszytscy pełna kultura, wpuszczaja ustępują, a jak zmieni samochod na prywatny to jakby wjezdzał do innej krainy
                                    • memphis90 Re: ??????????? 14.10.12, 18:46
                                      Czyli w zasadzie możesz sobie sunąć lewym pasem 120/h tam, gdzie jest dopuszczalne 70 i wmawiac wszystkim, ze Ty tylko wyprzedzałas...? A po manewrach, owszem, planowaliśmy w końcu gdzieś tam zwolnić?
                              • lola211 Re: ??????????? 13.10.12, 19:36
                                Ale chodzi wylacznie o to, by jazda była płynna- by nie przeszkadzac innym.Po kiego zjezdzac na lewy pas i go korkowac? Jechac prawym i ewentualnie wyprzedzac pojazdy wolniejsze.czy tak nie jest racjonalniej?
          • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:58
            Nieprawda.Buractwem by była od razu nerwowe trabienie.Natomiast odczekanie czy zareaguje- mrugniecie swiatłami majace na celu uzmysłowic mu sytuacje(bo moze sie zamyslił) to zadne buractwo.Trąbienie to juz skutek jego braku reakcji- co zapewne jest złosliwoscia z jego strony.
            • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:02
              lola211 napisała:

              > Nieprawda.Buractwem by była od razu nerwowe trabienie.Natomiast odczekanie czy
              > zareaguje- mrugniecie swiatłami majace na celu uzmysłowic mu sytuacje(bo moze s
              > ie zamyslił) to zadne buractwo.Trąbienie to juz skutek jego braku reakcji- co z
              > apewne jest złosliwoscia z jego strony.

              Od razu czy po sekundzie buractwo jest buractwem.

              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:05
                Jak kierowca zamysli się na światłach i tamuje ruch to trąbnięcie też jest buractwem?
                • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:07
                  Nie wiedzialas? Kulturalna mama stoi i czeka, az ów kierowca sie obudzi,absolutnie nie popedza.
              • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:06
                Nie masz racji.
                W mysl tej idei prawdziwymi burakami sa kierowcy pojazdów uprzywilejowanych- wyja głosno i swiecą swiatłami-by im sie usunieto z drogi-zadnych polsrodków,tylko tak z grubej rury..
                • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:12
                  lola211 napisała:

                  > Nie masz racji.
                  > W mysl tej idei prawdziwymi burakami sa kierowcy pojazdów uprzywilejowanych- wy
                  > ja głosno i swiecą swiatłami-by im sie usunieto z drogi-zadnych polsrodków,tyl
                  > ko tak z grubej rury..

                  Mam rację, pojazdy uprzywilojowane używają syren w uzasadnionym przypadku, mamusi wiozącej synka na trening nie wolno poganiać innych uczestników drogi.
                  • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:15
                    Znaczy pan niewinny.Jechał nie tym pasem,ale prędkość miłą jak nalezy hehehe
                    • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:18
                      gryzelda71 napisała:

                      > Znaczy pan niewinny.Jechał nie tym pasem,ale prędkość miłą jak nalezy hehehe

                      znaczy - pan winny i pani pouczajaco-poganiająca podobnie a nawet bardziej.
                  • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:24
                    On stwarzal zagrozenie na drodze i generował zator.To jest niebezpieczne.
                    • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:31
                      lola211 napisała:

                      > On stwarzal zagrozenie na drodze i generował zator.To jest niebezpieczne.

                      A ona używała długich i klaksonu bezpodstawnie, mogła oslepić, przestraszyć, zdenerwowac zawalidrogęi spowodować także zagrożenie. Za jedno i drugie jest mandat. Buractwem jest pouczanie jednego łamiacego przepisy przez drugiego łamiacego przepisy.
                      • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:34
                        Gosciu powinien zjechac w momencie, gdy ona była tuz za nim.Sam sprowokowal cala sytuacje.A mrugniecie ma na celu uswiadomic mu sytuacje, to dyskretny sygnał.
                        • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:49
                          lola211 napisała:

                          > Gosciu powinien zjechac w momencie, gdy ona była tuz za nim.Sam sprowokowal cal
                          > a sytuacje.A mrugniecie ma na celu uswiadomic mu sytuacje, to dyskretny sygnał.

                          Taki "dyskretny" sygnał jest niedozwolony i chamski ponadto jest nieskuteczny i niebezpieczny bo wywołuje agresję, złość, czasem panikę.
                          • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:52
                            Chyba tylko u buraków.
                            > Taki "dyskretny" sygnał jest niedozwolony i chamski ponadto jest nieskuteczny i
                            > niebezpieczny bo wywołuje agresję, złość, czasem panikę.
                            • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:57
                              lola211 napisała:

                              > Chyba tylko u buraków.
                              Nie, u wiekszości osób.
                          • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:41
                            Najpewniej złośliwość się panu włączyła.
                      • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:40
                        Nie wierzę ze ty to serio piszesz.
                        • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 20:21
                          gryzelda71 napisała:

                          > Nie wierzę ze ty to serio piszesz.

                          Bardzo serio: buractwo jest gorsze niz jakaś zawalidroga na drodze.
                          • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 21:18
                            Obyś na drodze takie spotkała.Zawalidrogę.
                            • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 22:33
                              gryzelda71 napisała:

                              > Obyś na drodze takie spotkała.Zawalidrogę.

                              A kto Ci powiedział że nie spotykam? Ale w zyciu nie migałabym nikomu długimi, trąbiła czy na ogonie siedziała.
                            • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 19:27
                              ja spotykam bardzo czesto zawalidrogę

                              ale jak widze np starego dziadka to cierpliwie czekam, jak jest bezpiecznie to omijam, ale mam wyuczony stosunek neutralny do rzeczy wobec ktorych nie moge nic zrobic

                              jakbym miala byc taka sumienna to ja czesciej łamię przpeisy niz te zawalidrogi, bo naprawdę najczesciejz awalidroga jezdzi 60-70km na godzinę, czyli zgodnie z przepisami, a to ja mam ochote złamac przepisywink

                              taka prawda
                              trudno miec pretensje np do ludzi, ktorzy nie maja ochoty łapac mandatów, albo jadą maluchem
    • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:22
      Tak przepisy interpretowala moja znajoma.Tez jechala jak ten facet, gdy ktos za nia zatrąbił, pokazała faka, po czym narobiła w gacie, bo okazało sie, ze to kark w beemce.Nie szło jej wytłumaczyc, ze była zawalidroga-bo przeca jechała tyle ile na znaku.
    • edelstein Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:26
      Nie jechal przepisowo.Tyle w temacie.
    • taje Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 15:43
      Ach, te problemy Pierwszego Świata.
    • hamerykanka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:23
      z do momentu keidy pan opuscil szybke czytalam spokojnie. Ale jak obcego faceta zaczelas wyzywac...niezaleznie od powodu, sama okazalas buractwo. I jak zwykle lubie czytac ciebie i Twoje wpisy, tak teraz nie przyznam ci racji.
      Zadne zachowanie na drodze nie uprawnia do wyzywania i ponizania.
      I mam pytanei: jesli on jechal z max dozwolona predkosci ana tym odcinku, z jaka predkoscia jechalas Ty?

      Nie, nie jestem zawalidroga i denerwuja mnie takowi, ale nie wyzywalabym kogos. Mnie denerwuja z kolei ci, ktorzy wyjezdzaja z parkingu, wlasnej posesji itp , czesto od razu zjezdzajac na lewy pas i woooolno wlaczaja sie do ruchu, zmuszajac mnie do slalomu (jak nie ma szans na wyhamowanie) lub hamowania z calej sily (predkosc na tej drodze to 110 kmh).
      • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:25
        Ale jak obcego faceta
        > zaczelas wyzywac...niezaleznie od powodu, sama okazalas buractwo.

        Z tym sie zgodze.
      • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:42
        > I mam pytanei: jesli on jechal z max dozwolona predkosci ana tym odcinku, z jak
        > a predkoscia jechalas Ty?

        Ty jestes Hamerykanka, to nie rozumiesz. W Polsce ograniczenie prędkosci obowiązuje tylko na lewym pasie. Prawym jeździmy z prędkoscią dowolną.
        • osmanthus Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 07:10
          nangaparbat3 napisała:

          > > I mam pytanei: jesli on jechal z max dozwolona predkosci ana tym odcinku,
          > z jak
          > > a predkoscia jechalas Ty?
          >
          > Ty jestes Hamerykanka, to nie rozumiesz. W Polsce ograniczenie prędkosci obowią
          > zuje tylko na lewym pasie. Prawym jeździmy z prędkoscią dowolną.


          How true big_grin
          • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 11:52
            wcale nie, rąbnełam się, napisalam na odwrót, dopiero teraz to widzę, what a shame sad
            • osmanthus Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 13:25
              nangaparbat3 napisała:

              > wcale nie, rąbnełam się, napisalam na odwrót, dopiero teraz to widzę, what a sh
              > ame sad

              That's all right smile Ja zrozumialam o co Ci chodzi ale przez pryzmat obowiazujacego na Antypodach ruchu lewostronnego big_grin
    • sundry Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:28
      "i spytałam kulturalnie gdzie baranie cie uczyli jeździć?"

      Cudnebig_grin
    • malchance901 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:31
      Ja też dostaję szewskiej pasji gdy jestem zmuszona wlec się za ścigającymi się ciężarówkami, autobusami, albo zbierającym się do manewru wyprzedzania Tico, ale jakoś nigdy nie zdarzyło mi się błyskać ani trąbić na żadne z powyższych, co najwyżej pobluźnię sobie po nosem.
      Gdy sama zaś trafię na nerwowych, nadużywających długich świateł i klaksonu zaczynam maniakalnie wręcz przestrzegać ograniczeń prędkości i zazwyczaj wg mojej oceny, nie mam wystarczająco miejsca, żeby zmienić pas. Może typ na którego się natknęłaś też tak ma.
      • anulka.p Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:44
        Dobra, wygrałaś na drodze swoim "większym samochodem", kazałaś mu zjechać, pokazałas kto tu rządzi, przy dzieciakach zwyzywałaś faceta od baranów - ale on swoim uśmiechem i "dzień dobry" pokonał cię klasą. A to - no cóż- jednak ważniejsze.
        • viviene12 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:49
          anulka.p napisała:

          > Dobra, wygrałaś na drodze swoim "większym samochodem", kazałaś mu zjechać, pok
          > azałas kto tu rządzi, przy dzieciakach zwyzywałaś faceta od baranów - ale on sw
          > oim uśmiechem i "dzień dobry" pokonał cię klasą. A to - no cóż- jednak ważniej
          > sze.

          trudno sie nie zgodzicsmile
        • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 21:07
          nie wiedzialam ze to taka gra!?
          owszem.. wygralby gdyby z glupkowatym usmieszkiem nie spytal no i co?.
          dzien dobry i milczenie by mna wstrzasnelo. zlosliwa minka utwierdzila w przekonaniu o kompleksach, nie klasie. ps. facet z klasa rowniez z klasa jezdzi.
          ps.2 juz tak mam ze co w sercu to na jezyku.
          • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 19:31
            jakby mi ktos zaczał wykrzykiwać od baranów to także bym się usmiechnęła i zyczyła milego dnia

            tongue_out

            przeciez nie będę się z furiatem kłócicsmile

            TY, takim zachowaniem niczego go nie nauczylas, siebie wyprowadzilas i jemu dalas satysfację, ze on Cie pokonał spokojem- nawet jesli sie w nim gotowało, nawet jesli mialas rację to on to wygrał, bo nie okazał emocji, a Ty az sie zagotowałąssmile
      • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:46
        Ciężarowki nie scigają się, tylko naprawde nie wolno im przekraczać dopuszczalnych prędkosci, wiec nie przyspieszają i wyprzedzanie trwa przez to dużo dłużej.
        Od kiedy mi wytłumaczono, przestalam się wkurzać.
        • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 16:53
          A po co wyprzedzaja, jesli ciezarówka przed nimi jedzie praktycznie ta sama predkoscia?
          • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:02
            Bo daleko jadą i nawet te 5 km/godz robi im różnicę?
          • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 18:11
            Moze chca jak najszyciej dojechac do parkingu, bo musza sie zatrzymac, maja przeciez jakies ograniczenia.
            Albo chca zajac sobie miejsce.

            Parkingi sa czasami tak 'zawalone' prze tiry ze nia ma w ogole miejsca na inne, ostatnio jak wracalismy z wkacji, to nawet na poboczach wyjazdow z parkingow stawali.

            Poza tym moze nie chca sie wlec za kims, tylko wola jak sie za nimi wleka smile

            Tez sie czasami zastanawialam po co sie tak wyprzedzaja.
            A dochodzi tez do takich sytuacji, ze inne tiry nie daja sie wyprzedzic i wyprzedzajacy musi wracac na miejsce.


            Jak wyjezdzalismy z Polski to wlasnie na A4 caly czas nas wyprzedzal samochod i jechal przed nami, razem z drugim (jechali na 2 samochody).

            Jechalismy prawym pasem i wyprzedza nas jeden, drugi go goni i jada przed nami z mniejsza predkoscia od nas, no wiec maz wyprzedza, 'odskakujemy' od nich ale zaraz znowu sie pojawia auto 'prowadzace' i nas wyprzedza razem z tym drugim, po czym znowu jada wolniej od nas. I tak 3 razy, w koncu za 4 pooooojechali, ze juz ich nie widzielismy smile
          • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 23:11
            W kolumnie ciężarówek ta, która jedzie pierwsza musi pokonać największy opór powietrza. Te z tyłu chowają się w takiej "aerodynamicznym tunelu", gdzie ten opór jest mniejszy. Więc ta pierwsza zużywa najwięcej paliwa. Dlatego wymieniają się mijescami w kolumnie.
            • nangaparbat3 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 00:25
              Jak ptaki smile
      • ally "maniakalne przestrzeganie ograniczeń prędkości" 15.10.12, 20:19
        LOL smile
    • landora Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:03
      Ostatnio wyprzedzałam na Katowickiej. Na prawym pasie samochody jadące jakieś 100km/h, ja na lewym wyprzedzam z maksymalną dozwoloną prędkością. Nagle za mną pojawia się jakiś... samochód, podjeżdża mi do bagażnika, daje światłami. Ja dociskam gaz, ale jadę nie najmłodszym Oplem, więc nie odjadę tak szybko. Na prawy pas nie mam gdzie uciec. Wyprzedzam, zjeżdżam na prawy pas. Niecierpliwy z pasa lewego wyprzedza mnie, przekraczając prędkość o dobre 30 km. I kto tu był burakiem? Dodam, że facet jechał tak szybko, że kiedy zaczynałam manewr, nie widziałam go jeszcze w lusterku.
      • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 18:17
        No ale chyba jest jasne, ze przy wyprzedzaniu zwiekszasz predkosc i nie jedzies tyle ile jest na ograniczeniu, tylko wiecej.
        Po manwerze wracasz do przepisowej predkosci.
        Jak inaczej wyprzedzac, jezeli wszyscy jada przepisowo np.120km/h?
        • hamerykanka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 20:11
          Nutka, to po co wyprzedzac, jesli wszyscy jada z max dozwolona predkoscia?
          • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 00:04
            Bo nie chcesz sie wlec jak tiry na prawym pasie albo na srodkowym za kims kto zwalnia, albo chcesz zmienic pas, zjechac z autostrady, wyprzdzasz go z lewej a nie hamujesz. Albo sama chcesz zjechac z autostrady, ale nie chcesz sie wlec kilometr do zjazdu za ciezarowkami i nie tylko, ktore jada skrajnie prawym pasem, a na srodkowym pasie samochody zwalniaja, wtedy wyprzedzasz lewa strona, zjezdzasz na prawy i wjezdzasz blizej zjazdu.
            Jezeli ktos jedzie 110-120km/h to jasne jest ze musisz go wyprzedzic z wieksza predkoscia.
            Jak jest duzo samochodow nie jedzie sie np. z wlaczonym tempomatem, bo caly czas jest ruch, jedni wjezdzaja inni zjezdzaja z pasow, predkosc sie caly czas zmienia.
            Jezeli samochod przed Toba jedzie np. 120 i wlacza migacz to jasne ze przyhamuje, skoro nie moze odrazu zjechac na prawy pas, wtedy albo Ty hamujesz albo wyprzedzasz dodajac gazu, a jak przekroczysz dozwolona predkosc to nikt Cie specjalnie za to scigac nie bedzie.


            W niemieckiej telewizji byl kiedys taki program o policji na autostradach i zatrzymywali tych, ktorzy ciagla jazda przekraczali dozwolona predkosc, a nie podczas manewru wyprzedzania.
            • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 08:46
              nutka07 napisała:

              > Jezeli ktos jedzie 110-120km/h to jasne jest ze musisz go wyprzedzic z wieksza
              > predkoscia.
              i wtedy zawsze może się znaleźc ktos inny , kto jedzie jeszcze szybciej i zablokujesz mu lewy pas tongue_out
            • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:58
              Skoro wszyscy jadą z max prędkością, to jakim wleczeniu się mówimy? Koniecznie musisz wyprzedzić te kilka aut przed zjazdem z autostrady? Sorry, ale to właśnie jest piratów drogowe.
              • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 11:27
                Teraz podalam inny przyklad i jasno napisalam, ze nie zawsze jedzie sie z ta sama predkoscia, a tiry nie jezdza 120km/h.
                Skoro prawy pas jedzie wolniej to mam ustawic sie na koncu kolejki i tworzyc kilometrowy ogon, jezeli moge podjechac do przodu?(Polsce sa takie ogony popularne, bo nie chca wpuszczac pomimo tego ze pas sie konczy, a nawet jak jest znak, normalnie ujma na honorze).
                Ile razy jest tak ze jakis samochod po prostu jedzie troche wolniej a przed nim jest luz, to mam jechac kilometr za nim skoro moge normalnie wyprzedzic?

                A to ze wszyscy jada z maksymalna predkoscia to byl ogolnik, bo moga jechac 110-120, wiec sorry nie bede komus na tylku siedziala jezeli ten zmniejsza predkosc albo hamuje w celu zmiany pasa, wyprzedzam jak jest mozliwosc lewym pasem.

                Poza tym jakie kilka aut? Jak jezdzisz po autostradach to wiesz, ze nie zawsze jest to kilka aut.
          • osmanthus Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 13:29
            hamerykanka napisała:

            > Nutka, to po co wyprzedzac, jesli wszyscy jada z max dozwolona predkoscia?


            Good question smile
            Dla Ciebie to logiczne, dla mnie tez, ale niestety nie jest logiczne dla wiekszosci kierowcow znad Wisly sad
            • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:00
              Bo ci jadący przepisowo się wloką. A jak się przyspieszy do tych 150, to się jeszcze uda z dwa auta wyprzedzić przed zjazdem z autostrady, żeby nie więc się za zawalidrogami jadącymi tylko 120. Proste.
            • hamerykanka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 21:27
              Jak widac...
              Prawde mowiac jak czytam te opinie ze facet to burak i musi zjechac by ustapic, i ze trabienie, siadanie na zderzaku i blyskanie swiatlami, takoz wyzywanie owego kierowcy sa usprawiedliwione i normalne...to ciesze sie ze mieszkam w tej zgnilej Hameryce, gdzie takich kierowcow sie lapie.
              Swoja droga jak widac, wolna amerykanka powinna sie inaczej nazywac, bo w Ameryce tego nie ma.
            • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 22:34
              Wooow to zapraszam Cie na niemieckie autostrady.
              • hamerykanka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 22:54
                Nie, dziekuje, wole amerykanskie smile
                • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 10:52
                  Macie tam zjazdy takze z prawej strony?
                  • nutka07 * 16.10.12, 11:09
                    * chodzilo mi oczywiscie o lewa strone wink

                    Mozna wyprzedzac na autostradach z prawej?
                    • hamerykanka Re: * 16.10.12, 14:26
                      Tylko z prawej.
                      I jak na pustych autostardach miedzymiastowych i miedzystanowych jedzie sie glownie prawym pasem, tak na obwodnicach glownie srodkowym i lewym, w miare mozliwosci zostawiajac prawy pusty-dla ludzi wlaczajacych sie do ruchu badz zjezdzajacych niedlugo. Podobnie w miescie, jezdzi sie czesto lewym bo prawym jada ci wolniejsi, skrecajacy niedlugo itp. co nie znaczy ze sa jakies nakazy i zakazy jazdy lewym czy prawym pasem.
                      Jesli jade prawym pasem szybciej, na autostradzie, wyprzedzam ten wolniejszy prawym pasem. Niedaleko naszego domu na drodze szybkiego ruchu 75 mph jest miejsce, gdzie postawili hale sportowa i wiele samochodow zatrzymuje sie na srodku owego jedynego tam pasa i skreca w lewo-przyjelo sie wyprzedzanie ich po asfaltowym poboczu zamiast stawania i czekania. podobnei jadac w przeciwna strone-wielu wlacza sie od razu do ruchu na tym pasie , wyjezdzajac z parkingu tej hali (rownie wielu uzywa asfaltowego pobocza jako rozbiegowki do wlasciwej predkosci i dopiero wlacza do ruchu na pasie), ale albo sie hamuje albo omija ich po poboczu z prawej, jak jest mozliwosc (w tym miejscu jest podwojna ciagla miedzy przeciwnymi pasami ruchu).
                      [po prostu nie widze takiej agresji i ciesze sie z tego. Zwlaszca ze pamietam jak jako swiezy kierowca tez popelnialam bledy.
                      • aneta-skarpeta Re: * 16.10.12, 15:22
                        shellerka zmieniła pas na lewy z 2 powodów
                        jakiś pojazd na srodkowym ( przed nią) i to ze szykowala sie do skretu w lewo
                        czyli ona faktycznie nie wyprzedzała, tylko zmieniała pas ruchu
                        powinna jechac 70- wiadomo, jak jest pusto to wiadomowink

                        ale chlop nie jechal 30 na godzine, tylko przepisowo i tak samo jak shellerka, ktora zmienila juz pas, planowal skrecic. w tym momencie oboje w takim samym celu byli na lewym- facet nie był zawalidrogą, nie jechał lewym pasem bo jest glupi- chcial skręcic, nie musi tego tez sygnalizowac 3 km wczesniej

                        on musialby schowac sie na prawy, puscic shellerke i szybko skoczyc znowu na lewy
                        oczekiwanie takiego manewru jest po prostu głupie

                        shellerka i tak miala zaraz skręcac, wiec wiele jej ten facet nie przeszkadzał

                        i skoro oboje mieli skrecać to czemu pan pierwszy mial ja puszczac? na pasie do skretu ustawil sie prawidlowo, na prawym/lewym, puscił na lewy ta co szybciej jechala

                        wbrew pozorom facet sie zachował rozsądniej niż nam się wydaje

                        smile
                        • shellerka Re: * 16.10.12, 16:08
                          ostatni raz to napisze.
                          szkoda ze musze. sźkoda ze kolejny raz dopowiadacie sowie jakas fantazje.
                          na drodze prźede mna byly dokladnie 2 auta. to na prawej i na lewej czesci jezdni. przed nimi pusta ulica bukowska.na odcinkt od lotniska do polskiej kawalek jest.
                          gdyby na prawym pasie ciagnal sie sznur aut nie pisnelabyn nawet do siebie samej.
                          dlatego wiem ze pan byl zlosliwy.
                          na chamstwo czesto odpowiadam chamstwem. choc staram sie robic to coraz rzadziej.
                          pozdrawiam
                          • memphis90 Re: * 17.10.12, 22:00
                            Bukowska Poznan?
        • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 20:30
          nutka07 napisała:

          > No ale chyba jest jasne, ze przy wyprzedzaniu zwiekszasz predkosc i nie jedzies
          > tyle ile jest na ograniczeniu, tylko wiecej.
          > Po manwerze wracasz do przepisowej predkosci.
          > Jak inaczej wyprzedzac, jezeli wszyscy jada przepisowo np.120km/h?
          Chyba żartujesz sobie, zwiekszajac dozwolona maksymalną prędkośc przy wyprzedzaniu łamiesz przepisy!
          • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 21:21
            > Chyba żartujesz sobie, zwiekszajac dozwolona maksymalną prędkośc przy wyprzedz
            > aniu łamiesz przepisy!

            Zejdź na ziemie.Nigdy nie wyprzedzasz?Nie...ty jedziesz ja znaki wskazują.Nawet jak ktoś za tobą za chwilę cię staranuje to zwalniasz bo znak zobaczyłaś.no gratuluje.
            • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 22:30
              gryzelda71 napisała:

              > Zejdź na ziemie.Nigdy nie wyprzedzasz?

              Wyprzedzam ale z głową.
              • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 00:07
                Tak, takich wyprzedzajacych tez mozna spotkac.
                Co blokuja lewy pas na autostradzie bo 'wyprzedzaja'.

                Onie tez wyprzedzaja z glowa, z glowa pod pacha.
                • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 08:42
                  nutka07 napisała:

                  > Tak, takich wyprzedzajacych tez mozna spotkac.
                  > Co blokuja lewy pas na autostradzie bo 'wyprzedzaja'.

                  O i wyjdzie na to, że każdy kto wyprzedza blokuje lewy pas tongue_out
                  • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 09:54
                    Jak wyprzedzasz nie zwiększając prędkości?Zdradź jak wyprzedzać z głowąsmile
                    • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:18
                      gryzelda71 napisała:

                      > Jak wyprzedzasz nie zwiększając prędkości?

                      Nie trzeba wcale przyspieszać wyprzedzając: dojeżdzasz do samochodu, który jedzie wolniej od ciebie, zjeżdżasz na lewy pas i go wyprzedzasz bo jedziesz szybciej tongue_out
                      • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 08:15
                        Czyli tak jak sądziłam,teoretyzujesz.
                        • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 19:38
                          n jak teoretyzuje?
                          ja mam tak czesto
                          jadę np pasem srodkowym 70 i zblizam sie do kogos kto jedzie wolniej
                          przesakuję na lewy pas i nie zmieniają prędkosci jadę lewym, mine te 3-4 samochody i jak jest pusto na srodkowym to wracam na srodkowy
                          wyprzedzam, ale predkosci nie zmieniamsmile

                          to ejst dosc powszechna technika jazdy
                          • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 20:08
                            Oczywiście.Ematka zawsze jeździ zgodnie z przepisami i nawet jak wyprzedza to zawsze tak się składa,że nie musi przyspieszyć,że o przekroczeniu prędkości nie wspomnę,bo to nigdy nie ma miejscasmile
                            • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 20:20
                              gryzelda, wykoslawiasz dyskusje
                              napisalas, ze to teoria, ze sie wyprzedza bez przyspieszania, w domysle, ze w rzeczywistosci tak sie nie zdarza
                              napisałam ci ze niekoniecznie- nie oznacza to tożsamo, że zawsze wyprzedzam bez przyspieszania- po prostu czasem tak się zdarza- nie wiem skąd Twoje zdziwienie

                              tak jak czesc osob jezdzi generalnie zgodnie z przepisami, a części w zasadzie nigdy-
                              edni jezdza w przedziale 50-80 a inni w przedziale 90-130
                              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 20:26
                                Teorią nie jest wyprzedzanie nie przyśpieszając,tylko ze ematki tak robią.Wszystko zgodnie z przepisami,zawsze i wszędzie.
                                O ile zachowanie autorki było ,no w jej styluwink to opisane przez nią blokowanie jest bardzo częste.I nie ma powodu zeby je rozgrzeszać.
                                • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 21:01
                                  ematki to są zwykli użytkownicy drogi
                                  skoro robi tak heniek i helena to i jakies emtaki tez tak robią

                                  mozna tez wyprzedzac bez przyspieszając jadąc za szybkowink
                            • malila Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 11:38
                              Ale co to ma do rzeczy, co robi ematka? Jeśli sa ematki, ktore kiedyś coś ukradły, to będzie to argument przemawiający za gloryfikowaniem złodziejstwa?
                              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 13:16
                                Ale większość ematek w tym wątku powinna służyć za wzór.Wszak jeździ nie łamiąc przepisów.To jak gloryfikowaĆ czy nie?big_grin
                        • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 21:15
                          gryzelda71 napisała:

                          > Czyli tak jak sądziłam,teoretyzujesz.

                          Nie, jeżdżę i to dużo smile, wyprzedzanie nie musi polegac na przyśpieszaniu
                          • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 06:30
                            Manewr wyprzedzania trzeba wykonać jak najszybciej.Warto przyspieszyć,wszak nie oznacza to łamania przepisów.
                            • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 08:12
                              zasada ta ma zasadność przy wyprzedzaniu pasem w przeciwnym kierunku jazdy
                              jesli jedziesz dynamicznie i chcesz ominąć wolniejszego lewym pasem w tym samym kierunku to mozesz to zrobic spokojniej- tak bedzie bezpieczniej

                              przyykladowo

                              droga jednopasmowa- przede mną ktos jedzie 60 , ja go wymijam przyspieszając do 100

                              na 2 pasmówce ja jade 80, zblizam sie do kogos kto jedzie 60 i bez zmiany prędkosci, spokojnie wyprzedzam go lewym pasem ruchu

                              w tej sytuacji nie ma koniecznosci sprzyspieszac, bo takie wyprzedzanie nie stanowi zagrozenia na drodze bo nie jestes zawalidrogą dla samochdoów z naprzeciwka, ktorym zajeżdzasz drogę

                              oczywiscie mówimy o sytuacji gdy na ulicy umownie jestem ja i inny kierowca, a nie multum samochodów, bo wtedy czasem nie ma mozliwosci jechac szybciej
                              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 08:42
                                Wyprzedzając zawsze przyspieszam.Tak już mam.I teraz widzę,że jestem jedyną ematką tak robiącą.
                                Zadziwiający wątek.Jak zwykle na ematce.
                                • hellulah Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 09:14
                                  Oj tam, przecież aneta pisze o sytuacji, gdy nie trzeba dodatkowo przyspieszać bo i tak masz już przewagę (jedziesz znacznie szybciej niż wyprzedzany wóz). I wyraźnie zaznaczała, że tak się robi w sprzyjających warunkach.

                                  Aneta w ogóle dobrze tu mówi. O całej sytuacji i o niereagowaniu na rzeczy, na które nie mamy wpływu (aneto dzisiaj rano koffam ciem jak gimbus fotkę z kotkiem wink ) A ty stosujesz ukochany manewr tego forum: obśmiać, że niby tylko byty forumowe robią to czy tamto, no bo skoro ty czegoś nie wiesz/nie robisz, to nikt nie ma prawa tego robić. Lepiej byś jej już napisała, że "nie umiesz czytać ze zrozumieniem" wink
                                  • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 10:02
                                    Obśmiać?Napisałam co ja ZAWSZE ROBIĘ,nie często,nie najcześciej,ale zawsze,bo prawdę mówiąc nie zdarzyło mi się żeby była aż taka różnica w prędkościach cobym na luzie mogła nie przyspieszając wyprzedzić.Bo sytuacje,gdy ktoś włącza się do ruchu nie liczę.


                                • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 09:30
                                  daj spokoj Gryzelda wink tutaj takie slowo jak redukcja kojarzy sie zapewne jedynie z wagą albo utratą pracy wink
                                • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 17.10.12, 22:12
                                  gryzelda71 napisała:

                                  > Wyprzedzając zawsze przyspieszam.
                                  Nawet jak nie musisz? takie przyzwyczajenie?....
            • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 10:54
              A czemu to ma mnie ktoś taranować gdy zwalniam?
              Ten za mną ma jechać z takim odstępem od mojego zderzaka, że w razie mojego gwałtownego hamowania, powinien mieć miejsce i czas na reakcję. Ale to też jest passe...
              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 11:33
                A to dlatego,ze np samochód za tobą siedzi ci na zderzaku.Nie sądziłam,ze tu same teoretycznie prowadzące.
                • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 13:22
                  no właśnie o tym napisałamsmile
                  Pzrestrzeganie przędkości - be
                  jazda z koniecznym odstępem - be
                  ustępowanie pojazdom uprzywilejowanym - też be (to konkluzja na kanwie innego wątku)

                  Nic dziwnego, że na drogach mamy jak mamy...
                  • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 13:23
                    *ograniczeń prędkości
        • landora Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 21:51
          To po co wtedy wyprzedzać? Poza tym facet nie wyprzedzał, ona zapier.... lewym pasem, chwilę potem zniknął za horyzontem. Droga, o której pisze, to ekspresówka pod miastem, nie autostrada. Pełno na niej wjazdów i zjazdów.
          • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 00:06
            Tacy wariaci sa wszedzie i jakbys jechala szybciej to tez by Ci siedzial na tylku, taki typ.

            A jak wyprzedzasz to trzeba jednak dac wiecej gazu a nie wyprzedzac jak tir tira wink
        • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:55
          No ale chyba jest jasne, ze przy wyprzedzaniu zwiekszasz predkosc i nie jedzies
          > tyle ile jest na ograniczeniu, tylko wiecej
          Taaaa, to jest jasne tylko do pierwszego patrolu z suszarką...
          --
          Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
          Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
          Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 11:34
            Twoje pieniadze Twoja sprawa.
        • anorektycznazdzira Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 09:30
          > No ale chyba jest jasne, ze przy wyprzedzaniu zwiekszasz predkosc i nie jedzies
          > tyle ile jest na ograniczeniu, tylko wiecej.
          > Po manwerze wracasz do przepisowej predkosci.
          > Jak inaczej wyprzedzac, jezeli wszyscy jada przepisowo np.120km/h?

          CO?????
          Jeśli wszyscy jadą przepisową maksymalną prędkością to nie wyprzedzasz. Chyba, że jesteś karetką reanimacyjną albo strażą pożarną na sygnale. A jeśli wyprzedzasz, to łamiesz przepisy. A jak to sobie wyobrażałaś???
          • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 09:35
            jak bedziesz jechala z chorym dzieckiem do szpitala, zycze ci podobnego podejscia do tematu... i podobnej wyrozumialosci dla przepisowosci innych i narzucania ci ich tym samym.
            • anorektycznazdzira Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 10:13
              Shellerka, wyluzuj, bo odpowiadam nie na temat permanentnego zajmowania lewego pasa- czego zdecydowanie robić nie wolno, tylko na temat teoryjki, że pod pretekstem wyprzedzania możesz sobie wjechać na ten pas i rżnąć 130 na ograniczeniu do 70. Nie, nie możesz. Jeśli oczywiście wieziesz krztuszące się dziecko do szpitala, to ewentualny patrol, który Cię zatrzyma, nie tylko Cię puści ale pewnie zapewni eskortę na sygnale. Dziewczyna jednakowoż nam tu pisze, że "jest normalne" przekraczanie prędkości na lewym pasie "bo wyprzedza". Nie, nie jest.
            • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 17.10.12, 22:06
              Jak będziesz jechać z dzieckiem do szpitala bukowską, to najpewniej udusi się z braku pier...go lewoskrętu, kiedy będziesz krążyć po tych małych uliczkach dookoła i szukać dojazdu... sad co za kretyn to wymyślił to ja nie wiem.
              • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 18.10.12, 13:14
                tak, dokładnie bukowska w poznaniu.
                wiem, widziałam. to jakieś totalne nieporozumienie.
                gdybym wiozła dziecko, waliłoby mnie, że łamię przepisy i skręciłabym i tak.
        • maugorzata2008 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 18.10.12, 22:42
          > No ale chyba jest jasne, ze przy wyprzedzaniu zwiekszasz predkosc i nie jedzies
          > tyle ile jest na ograniczeniu, tylko wiecej.
          > Po manwerze wracasz do przepisowej predkosci.
          No musi to ktoś napisać wyraźnie, chociaż to oczywiste: ograniczenia prędkości obowiązują na obu pasach. Gdyby egzekwowanie prawa nie było takie kiepskie już dawno byś się o tym przekonała, a jeszcze bardziej twój portfel.
      • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 21:17
        no to po co wyprzedzalas??? zapewniam ze pan mial duzo czasu zeby zauwazyc mnie i reszte aut. nie jezdze jak wariatka zwlaszcza wiozac dzieci.
        • landora Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 21:56
          Ja wyprzedzałam, bo na prawym pasie wlekli się o wiele poniżej dozwolonej prędkości, jakaś Elka jechała, jakaś ciężarówka itp. Kiedy zaczynałam manewr, na lewym pasie nie było nikogo w zasięgu wzroku, facet nadjechał w trakcie manewru i wczepił mi się w bagażnik. To gdzie mu miałam odjechać, zdematerializować się, czy wepchnąć Elką na pobocze? Zjechałam jak tylko mogłam, co da mruganie mi długimi wcześniej?
          Nienawidzę piratów drogowych. Jest 120, to jadę max 120 i tyle. Zachowuję odległości, jadę prawym pasem, chyba że wyprzedzam. Ale zawsze się zdarzy kretyn, któremu się tak strasznie spieszy. W terenie zabudowanym też co chwila mam debila na zderzaku, bo jadę 50km/h.
          • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 19:41
            nie tłumacz się, nie od dzis wiadomo, ze jak nie planujesz jechac 120 to siedz na prawym pasie i ciagnij się za elką. zawsze na lewym pasie moze sie pojawic ktos kto sie spieszy, ma lepszy samochod etc
            a jak nie masz bolida, to lepiej z domu nie wychodzwink
    • nutka07 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 17:05
      Wooow naprawde sie tak do niego odezwalas?

      Jezeli tak to zenujace to Twoje zachowanie.

      On nie powinien blokowac pasa racja ale sposob Twojej wypowiedzi swiadczy o Tobie.
    • inguszetia_2006 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 18:44
      Witam,
      Fakt, wyjątkowo wkurzający pajac. Powninien dostać mandat za jazdę lewym pasem i za to, że jest idiotą, ale policja nie bawi się w takie łapanki, bo lepiej namierzać laserowym radarem.
      Cóż, i dlatego będzie na naszych drogach niebezpiecznie, bo taka bezmyślnota będzie ślimaczyć się lewym pasem, wbrew przepisom, nie kumając zupełnie, o co chodzi w ruchu drogowym i będzie myśleć, że jest w prawie. Tacy są najgorsi. Miernoty, przekonane o tym, że mają słuszność. Szkoda twoich nerwów.
      Pzdr.
      Ing
    • saguaro70 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 19:54
      Krótko.
      Zachowałaś się jak zwykła chamka. Typowo dla polskich kierowców. Ktoś jedzie wolniej, nawet tym lewym pasem, to trzeba mu mrygać i na niego zatrąbić. Ciesz się, że policja tego nie widziała, bo wlepiłaby Tobie mandat.
      • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 20:00
        Typowe to zawalać drogę i obrażać się jak ktoś to wytknie.
      • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 20:02
        Po takich komentarzach to ja sie juz nie dziwie, ze tylu drogowych anafabetów po polskich drogach jezdzi.Rece opadaja.
    • kamunyak Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 22:32
      Sama piszesz, że prawym pasem jechał z podobna predkością inny samochód, to co? pan miał sie teleportować? skoro ty nie mogłaś zjechać to pan też nie mógł.
      Mógł przyspieszyć. Ale nie chcial łamać przepisów.
      Mógł zwolnić i zmienić pas za tamtym samochodem. Eureka! ty też mogłaś, dlaczego tego nie zrobiłaś tylko trąbiłaś i poganiałaś pana?
      U nas właśnie tak kierowcy robią, jeśli ktoś chce jechać szybciej, łamiąc przepisy, to sam szuka możliwosci zmiany pasa, jednego, drugiego, tak gdzie ma miejsce. Chce pędzić na złamanie karku? jego sprawa jak to robi. Nikt nikogo nie pogania. Może dlatego, że to i tak zwykle nic nie daje, wystarczy trochę pomysleć, - agresywne zachowanie rzadko kiedy wzbudza pozytywny oddźwięk, najczęsciej także agresję (pan zwolnił), rzadziej strach - i wtedy ktoś zjedzie.
      A poza tym wioząc dziecko na pokładzie też nie zaszkodzi pomyśleć. Jeśli ograniczenie do 90 to, przepraszam, ile z tym dzieciakiem jechałaś? a jeśli np. pies by ci na drogę wyskoczył? pomyślałaś jak to mogłoby się skończyć dla twojego syna?
      zamiast użalać się nad marnością pana lepiej zaprzęgnąć wyobraźnię do pracy. Własną.
      A generalnie to myslę, że ustawodawca, nakazując ruch prawostronny, nie miał jednak na mysli tego, że po jezdni złożonej z 3-4 pasów wszyscy jadą tym skrajnym, prawym. Po co w takim razie nam jezdnie złożone z 3-4 pasów? wystarczą dwa -jeden do poruszania się na wprost a drugi do wyprzedzania/skrętu.
      Gdyby wszyscy tak jedzili to pkonanie jakichkolwiek świateł w Warszawie trwałoby pewnie z godzinę, a z pracy do domu w ogóle nie warto by wracać bo natychmiast trzeba by było jechać do niej znowu, zeby dojechać na czas.
      I może dlatego nikt jeszcze nie dostał mandatu za jazdę lewym pasem. Za to za przekraczanie prędkości i owszem, co i rusz ktoś dostaje.
      • lola211 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 23:16
        nakazując ruch prawostronny, nie miał je
        > dnak na mysli tego, że po jezdni złożonej z 3-4 pasów wszyscy jadą tym skrajnym
        > , prawym. Po co w takim razie nam jezdnie złożone z 3-4 pasów? wystarczą dwa -j
        > eden do poruszania się na wprost a drugi do wyprzedzania/skrętu.

        W takim przypadku ciagle lewy jest dla wyprzedzajacych oraz tych,ktorzy planuja zaraz w lewo skrecac.Nikt nikomu nie kaze wowczas jezdzic skrajnym prawym pasem.Chyba, ze pasy sa tylko dwa, to jedzie sie prawych,a lewym wyprzedza.
        • kamunyak Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 04:08
          > W takim przypadku ciagle lewy jest dla wyprzedzajacych oraz tych,ktorzy planuja
          > zaraz w lewo skrecac.Nikt nikomu nie kaze wowczas jezdzic skrajnym prawym pase
          > m.Chyba, ze pasy sa tylko dwa, to jedzie sie prawych,a lewym wyprzedza.

          ale to jest taka twoja interpretacja, bo akurat tak ci wygodniej. W przepisach jest mowa o ruchu prawostronnym, nigdzie nie jest napisane, że w przypadku 3 pasów mozna jechac dwoma a trzecim, skrajnym lewym, - nie.
          oto cytat;

          "Art. 16. 1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

          2. Kierujący pojazdem, korzystając z drogi dwujezdniowej, jest obowiązany jechać po prawej jezdni; do jezdni tych nie wlicza się jezdni przeznaczonej do dojazdu do nieruchomości położonej przy drodze.

          3. Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni.

          4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa."

          Z art. 16, pkt. 1, 2, dowiadujemy sie tylko tyle, ze w Polsce obowiazuje ruch prawostronny czyli mamy obowiazek jechac po prawej jezdni .
          Art. 3 mówi, że mamy zajmowac pas po prawej stronie jezdni, nie definiuje jednak który - czyli zostawia nam dowolność.
          A pkt. 4 mówi o tym, ze mamy obowiazek jechac blisko prawej krawędzi ale kiedy pasy ruchu nie są wyznaczone. Bo kiedy są wyznaczone to, czytamy dalej, nie mozna zajmować więcej niż jednego.
          Cała reszta to nadinterpretacja czy też dowolna interpretacja. Bo, analizujac, jadąc mozliwie blisko prawej krawędzi jezdni nie mamy fizycznej mozliwości zajmowania dwóch pasów jednoczesnie. Nakaz jazdy przy prawej krawędzi jezdni byłby więc wystarczającym. Skoro jednak ustawodawca podkreśla, żeby nie zajmowac dwóch pasów jednocześnie to znaczy, że w pkt. 4 miał na mysli dwie różne sytuacje - kiedy wyznaczonych pasów nie ma, bo jest tylko jeden (całkiem niedawno jeszcze było to normą) i wtedy nalezy jechać blisko krawędzi jezdni, a nie osi, ze zrozumiałych względów.
          Druga zaś sytuacja - kiedy pasy są wyznaczone i wtedy każdy pojazd powinien poruszać się w granicach swojego pasa i nie zajmować także sasiedniego, ze zrozumiałych względów.
          Dla mnie jest to logiczne i zresztą rozsądne. Idiotyczne byłoby wtedy kiedy sznur samochodów ciągnie się kilometrami na prawym pasie a lewy, czy takze środkowy, jest sobie całkiem pusty, od czasu do czasu ktoś tam wyprzedzi kogoś czy skręci. No, po prostu ostatni kretynizm, szczególnie w mieście, i chyba nie o to chodziło.
          Jeśli zamysł ustawodawcy był inny to powinno się znowelizować kodeks, po raz kolejny, bo przepis nie powinien budzić żadnych wątpliwości i dowolnych interpretacji. Chyba, ze chodzi o łupienie kierowców i reperowanie gminnych budżetów.
          Zreszta jeśli w ogóle łupi sie kierowców z tego powodu to za blokowanie ruchu a nie jazdę lewym pasem. A jesli ktos jedzie z maks. dozwoloną prędkościa to nie można mowić o blokowaniu ruchu przecież.

          To, że pas skrajny lewy jest przeznaczony do szybkiego ruchu to jest tylko od bardzo dawna utarty zwyczaj, żaden przepis tego nie potwierdza.
          • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 08:53
            kamunyak napisała:

            > To, że pas skrajny lewy jest przeznaczony do szybkiego ruchu to jest tylko od b
            > ardzo dawna utarty zwyczaj, żaden przepis tego nie potwierdza.

            Oczywiscie, że nie, to jest interpretacja buraków, którym sie spieszy i którzy uważają że inni musza im z drogi zjeżdżać.
            • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 09:23
              zaczynam sadzíc źe opisalam twojego meźa.,
              wytlumacz mi zatem prosze po kiego wuja jechac lewym skoro ta sama predkoscia mozna prawym? i dlaczego widzac ze ktos probuje wyprzedzic nas wlasciwym do tego pasem, nie ustapic pierwszenstwa komus kto sygnalizuje taka potrzebe?
              z czego to wynika???

              -
              "Candida nie borowik- nogi nie ma, ze skóry uda do pochwy nie przelezie" by Memphis
              • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:27
                shellerka napisała:

                > wytlumacz mi zatem prosze po kiego wuja jechac lewym skoro ta sama predkoscia m
                > ozna prawym?

                A skąd ja to ma wiedzieć?, może ma problem ze zjechaniem bo jak sama pisałaś prawy zajęty, może to niedzielny kierowca, który słabo jeździ, może szuka czegos po lewej stronie, np zjazdu. Nie interesuje to mnie.

                >i dlaczego widzac ze ktos probuje wyprzedzic nas wlasciwym do tego
                > pasem, nie ustapic pierwszenstwa komus kto sygnalizuje taka potrzebe?
                > z czego to wynika???

                Może z tego że po chamsku sygnalizuje te potrzebę a nie jest pojazdem uprzywilejowanym.
                A Ty mi wytłumacz dlaczego jesli było tyle miejsca na prawym pasie, nie zjechałas tam poprostu aby wyprzedzic zawalidrogę tylko migałas i trąbiłaś? bo tego nie rozumiem.
                > -
                > "Candida nie borowik- nogi nie ma, ze skóry uda do pochwy nie przelezie" by Mem
                > phis
                • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:42

                  jaki jest w takim razie wg ciebie niechamski sposob poproszenia o przepuszczenie?
                  chetnie go poznam.
                  tlumaczylam juz ze zjechanie na pas prawy nie dalo mi nic bo pan z vw jechal rowniutko z avem na prazm pasie, przy czym trudno zebym prosila pana z prawego o zjechanie na lewy...
                  • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 20:57
                    shellerka napisała:

                    >
                    > jaki jest w takim razie wg ciebie niechamski sposob poproszenia o przepuszczeni
                    > e?
                    > chetnie go poznam.

                    Ależ zrozum że nikt nie ma obowiązku Cię przepuszczać. Nie jesteś pojazdem uprzywilejowany. Jeśli ktoś Cię przepuści to miło z jego strony, jesli nie to trudno. Miganie, poganianki i trąbienie jest chamskie i jest łamaniem prawa i stwarzaniem sytuacji niebezpiecznych na drodze.
                    • krejzimama Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 21:44
                      Tacy jak ty przyczyniają się do zwiększania korków w miastach.
                      Tego co wypisujesz nie warto komentować. Takie jak ty nigdy w życiu nie powinny opuszczać kuchni.
                      • mama303 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 21:08
                        krejzimama napisał:

                        > Tacy jak ty przyczyniają się do zwiększania korków w miastach.

                        Bo nie trąbie i nie migam długimi po oczach nikomu?
                        • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 21:11
                          wbrew pozorom szybka jazda nie gwarantuje niekorkowania sie drogi
                          droga najmniej sie korkuje jak kierowcy jada płynnie i dosc jednakowo

                          i tak np jest z zasadą suwaka- naszybciej wtedy sie zator rozluznia gdy auta sie powoli ruszają, maja odstepy i bez zbedych manewrów przepatają
              • malila Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 13:20
                shellerka napisała:

                > zaczynam sadzíc źe opisalam twojego meźa.,

                Nie zaczynasz. Raczej nie możesz przestać osądzać. Zupełnie jakbyś sądziła (nomen omen), że umiejętność osądzania to Twój dar, którym się wyróżniasz w tym oceanie tępawych subiektywizmów.
                Na pewno jednak sposób, w jaki osądzasz, odzwierciedla Twój potencjał intelektualny.

                > wytlumacz mi zatem prosze po kiego wuja jechac lewym skoro ta sama predkoscia m
                > ozna prawym? i dlaczego widzac ze ktos probuje wyprzedzic nas wlasciwym do tego
                > pasem, nie ustapic pierwszenstwa komus kto sygnalizuje taka potrzebe?

                Być może dlatego, że za moment miał skręcać w lewo. Być może dlatego, że nie bardzo wiedział, czego od niego chcesz, bo bał sie, że manewr hamowania, a potem czekania na wolne miejsce na lewym pasie będzie trwał zbyt długo, żeby zdążyć potem skręcić w lewo. Być może dlatego, że nie zwracał uwagi na Twoje światła, bo nie zwykł się w ten sposób komunikować z innymi użytkownikami drogi. A być może dlatego, że trafiłaś na użytkownika drogi, który myślał o sobie niemal tak dobrze, jak Ty o sobie.
                To już nieistotne. Bez względu na Twoje zamierzenia głównym tematem wątku stało się Twoje zachowanie. Kiedy się czyta:
                "opuściłam szybę i pan również z głupkowatym uśmiechem opuścił... i spytałam kulturalnie gdzie baranie cie uczyli jeździć? i czy wiesz, do czego służy lewy pas? pan na to, ze on jechał przepisowo, bo tam jest ograniczenie do 70. i zamknął szybkę coś tam bręcząc pod nosem z głupim uśmiechem) (...)
                i że oboje wiemy, ze robił to czysto złośliwie i że wydaje mi się, że przemawiają przez pana jakieś ukryte kompleksy.
                pan się zamknął. "
                to się człowiek zastanawia, czy ktoś, kto się sam w ten sposób przedstawia, jest bytem rzeczywistym. Bo to niemożliwe, żeby zwyzywać człowieka za to, że śmiał jaśnie pani stanąć na drodze, potem mu dołożyć własne kompleksy i jeszcze się tym chwalić na forum publicznym.
                • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 13:27
                  Jak już tak upieracie się,że osoby jadące lewym pasem na równi z samochodami na prawym pasie to ci,co "lada chwila" będą skręcać w lewo,to dlaczego nie mogą te osoby włączyć kierunku?Toż to byłoby jasne jak słońce,że będzie skręcał i powstrzymałoby od klaksonów snujących się za nim.Pewnie wynika to z tego,że często gęsto kierowcy "zapominają" powiadomić innych użytkowników o zamiarze skrętu.Tak w lewo jak i prawo.Bo i po co,on wie to i starczy.
                  • d.o.s.i.a Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 13:35
                    Bo trudno np. przez pol kilometra jechac z wlaczonym kierunkowskazem, nie sadzisz?
                    kazdy kierowca ma prawo do chwili "pomrocznosci jasnej" na drodze, nie byc pewnym drogi, bo jest np. z innego miasta, zjechac zawczasu na pas gdy chce sie skrecic. Naprawde nie jezdzilas nigdy w obcym miescie i nie wiesz jakie to uczucie gdy nie wiesz gdzie jechac, czy juz masz skrecac, czy nie itp. itd.? Naprawde wtedy tniesz 150km/h? I to jest naprawde taaaaaaki problem, ze jakas sierotka jedzie sobie tym lewym pasem przez pareset metrow i pani super-kierowca o minute pozniej dostanie sie na swiatla???

                    Wyobrazam sobie jaka "dynamiczna jazde" uprawialaby Shellerka np. na pieciopasmowej autostradzie w centrum LA i jak by sie przygotowywala wtedy do skretu w lewo big_grin Raczej dynamicznie sralaby po gaciach, o co!
                    • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 15:19
                      A ty naprawdę nigdy nie spotkałaś zawalidrogi?Takiej co i 100 km jechałby tym lewym pasem bez żadnych chęci skrętu,zwłaszcza jak to np ekspresówka i nie ma na niej takiej możliwości?
                      Nie każdy jadący i nie zważający na innych uczestników to zagubiony przypadkowy turysta.Co też rejestracja potwierdza.
                      • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 15:33
                        na dwójezdniowej ekspresowaje jadący 100 nie jest jeszcze zawalidrogą, bo ograniczneie jest do 120, ale za chwile moze byc ten limit zredukowany z powodu gestej zabudowy
                        jakby jechal 40 to tak- jest zawalidrogą

                        to, ze mamy limit do 120 nie oznacza, ze MUSIMY tyle jechac

                        mozemy jechac szybciej, jesli mamy ochote, ale wymagac tego od innych? no litości
                        ja np ma rejestrację warszawską i nawet w swojej dzielnicy nie znam wszystkim ulic i czasem jadę jak jeleń, bo nie wiem gdzie skręcic

                        kazdemu zdarza sie bardziej lub mniej łamac przepisy ruchu drogowego, dac ciała etc czasem nawet po prostu dla jednego lekka mgła nie jest powodem do zwolnienia, a dla drugiego juz tak

                        ale czemu tak usilnie przypisujesz innym kierowcom złe intencje, nasmiewasz się, szydzisz, przeinaczasz ich slowa, ruchy i tak łatwo oceniasz?


                        i angedotka o moim męzu na rozluxnienie atmosfery

                        koło naszego domu ulica 1 pasmowa, mało uczęszczana, średnia zabudowa- domki jendorodzinne
                        jedziemy szybciej niz mozna, ale nie gnamy, zblizamy sie do samochodu, tkory jedzie 40-30- ograniczenie do 50
                        widac ze facet czegos szuka, bo jedzie niepewnie, widac, że głowa mu chodzi
                        mój mąż wqurw na maxa- jak on jedzie, gdzie mu dali prawko.... moje tłumaczenie nie dało skutku, jeszcze mi sie oberwało, ze go bronie. minelismy goscia i zaraz gosc skręcił gdzies

                        minął jakis czas
                        jedziemy w warszawie i szukamy skretu chyba z al.solidarnosci w lewo i nie jestesmy epwni w którą ulice may skręcic, bo jezdzimy tam raz na ruski rok
                        wiec sie wleczemy elwym pasem i przed swiatłami lekko hamujemy, ja sie przyglądam mąż prowadzi- jechalismy tez z jakąs przyzwoita predkoscia, a nie 20, ale dosc wolno

                        i ktos na nas zatrąbił. Jak mój mąz sie wqu...ł i o drazu- k...wa czemu trąbisz, nie widzisz ze chce skręcic?!

                        wink
                        • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 15:58
                          Tak jak ja przypisuje wszystkim kierowcom złe intencje,tak ty znajdujesz tysiące usprawiedliwieńwink
                          • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 16:14
                            gryzelda71 napisała:

                            > Tak jak ja przypisuje wszystkim kierowcom złe intencje,tak ty znajdujesz tysiąc
                            > e usprawiedliwieńwink

                            a czemu mam zakładać, że ludzie jadą wolno zeby wku...ać innych?big_grin
                            • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 16:21
                              Oczywiście,że są też fatalni kierowcy.
                              • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 16:36
                                gryzelda71 napisała:

                                > Oczywiście,że są też fatalni kierowcy.

                                jakby sie zastanowic to wiadomo, kazdy mial stycznosc z dziadkiem w kapeluszu, stara baba w palcie etc

                                ale o ile widze jakąś pierdziawke ledwo sie toczącą to wiem, ze trzeba wyminąć i w sumie trudno sie zloscic na to ze ktos ma trupa, albo jest stary lub ma zielony listem

                                wg mnie najgorszymi kierowcami sa tzw cwaniacy i królowie szos

                                nigdy nie wiesz kiedy zmienia pas, bo oni nie właczaja kierunków, bo jakby włączyli to bys pewnie ich nie wpusciła, a zreszta nie kazdy musi wiedziec co on planuje zrobic, wpychajacy się, ale nie przepuszczający, agresywni i napastliwi, zbyt szybcy

                                i tak jak moj dziadek jezdzil wolno i naprawde chya nigdy nie złama przepisu predkosci- tak jak moj tesc to oni jak siegam pamiecia wypadku nie mieli

                                a mocno dynamiczni kierowcy miewaja czesto- nie mowie tutaj o jezdzie energicznej tylko zapierd..laniu po miescie, bo masz szybki wóz i zmienianiu pasów co 3 m, zeby boze bron nie stac chwile na swiatlach

                                jak jezdze ponad 10 lat i jezdze duzo to mialam sytuacje naprawde niebezpieczną 1

                                na swiatlach bylam pierwsza, skrzyzowanie trojramienne, wjezdzałam nawał miedzeszynski
                                zapalilo sie zielone, ruszylam, dosc spokojnie i cos mnie podkusilo ze jechalam wolno bo inaczej bym zycie stracila
                                przed nosem smignał mi koles nie wiem ze 130-150 jechal u niego dosc dlugo musialo byc juz czerwone

                                z pewnoscią trudno byloby o nim powiedziec fatalny keirowca czy zawalidroga
                                ale ja juz naprawdę wole takich jak z historii shellerki, bo po nich wiadomo czego sie spodziewac
                                moze wolniej bede jechala, ale bezpieczniej
                      • d.o.s.i.a Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 15:55
                        > A ty naprawdę nigdy nie spotkałaś zawalidrogi?Takiej co i 100 km jechałby tym l
                        > ewym pasem bez żadnych chęci skrętu,zwłaszcza jak to np ekspresówka i nie ma na
                        > niej takiej możliwości?

                        Nie, na autostradzie nie spotkalam takiego zawalidrogi. Czasem, owszem, zdarza sie, ze ktos jedzie wolniej tym lewym pasem, ale raczej w przeciagu minuty zwyczajnie zjezdza z pasa i tyle, nie trzeba na niego od razu trabic. Albo mozna go wyminac prawym pasem. Nie spotkalam sie z sytuacja, ze jeden samochod hamowal caly ruch na pasie i jechal tamtedy np. 15 minut niewzruszenie.
                        A juz sytuacja opisana przez Shellerke, w miescie, pareset metrow przed skretem w lewo i panna nie moze wytrzymac tej minuty na czyims ogonie, to jest jakas parodia po prostu. Ludzie, wyrozumialosci troche!
                        • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 16:03
                          A mi się zdarzyło,że pan nie chciał zjechać.Dopiero po mignięciu światłami łaskawie to zrobił(miał gdzie,nie jechał z maksymalną prędkością,ja też nie)
                          W mieście jednak inaczej to wygląda,bo ilośc samochodów znacznie większa i skrzyżowania są co zmienia postać rzeczy.
                          • d.o.s.i.a Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 18:59
                            > A mi się zdarzyło,że pan nie chciał zjechać.Dopiero po mignięciu światłami łask
                            > awie to zrobił

                            Olaboga, no patrz, inny kierowca sie zagapil i nie spojrzal w lusterko, aby natychmiast ustapic Gryzeldzie. A Gryzelda czekala za nim 20 minut zanim po prostu wyminac go z prawej... No rzeczywiscie STRRRRRRASZNE!!!!
                        • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 16.10.12, 16:18
                          jakie pareset metrow???!!!
                          sadzisz ze zbluzgalabym kogos za pareset metrow przymusoej jazdy za nim?
                          pareset merow to jajechalam za nim bez zadnego popedzania!
            • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 10:07
              Dziewczynki,oby was projektanci dróg nie przeczytali,bo uznają,że jeden pas w zupełności wystarczysmile
    • taje Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 22:51
      Myślę, że najistotniejsze w całej sytuacji jest to, że pan miał mniejszy samochód i śmiał nie ustąpić większemu. Jak on mógł - przecież na naszych drogach większy samochód z automatu ma pierwszeństwo przed mniejszym a samochód przed pieszym. I jeszcze dzień dobry powiedział zamiast się pokajać. Bezczelny. Cóż to za świat, niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?
      • czar_bajry Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 13.10.12, 23:59
        A ja Cię świetnie rozumiem, wiele razy miałam do czynienia z taką sytuacją. Wrry....
    • kobieta_z_polnocy Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 10:33
      Bezmyślni i nieżyczliwi to oboje byliście.
      Masz rację, lewy pas służy do wyprzedzania i żaden samochód nie powinien go blokować. Oczywiście, każdą regułę należy analizować pod kątem aktualnej sytuacji, bo co jeśli prawy pas był całkowicie zablokowany, a pan nie chciał pruć 120 km/godz? No ale mniejsza z tym.

      Mruganie światłami i co gorsze bluzganie na kierowcę na światłach jest równie chamskie jak złośliwe blokowanie drogi. Ot, pięknie się wpisaliście w typowy obrazek na polskich drogach: frustracja, brak życzliwości, wredność i podejście "każdy z tych baranów to mój wróg".
      • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 11:07
        dobrze. bo widze ze nie rozumiemy.
        sie i nie tylko.
        ja jechalam pasem prawym bo nim staram sie jezdzic.
        w momencie kiedy zblizylam síe do auta przede mna, wlaczylam migacz i zjechalam na pas lewy na ktorym jechal wv.
        ja bedac na miejscu wv albo przyspieszam i wyprzedzam auto jadace rownolegle albo wlaczam prawy migacz i zwalniam sugerujac jadacemu za mna ze zaraz go puszcze.
        wv celowo jechal rowniutko z autem z prawego pasa.
        moje mruganie nie bylo chamskie. czasem ktos sie zgapi i rozumiem to. tylko ten odcinek nie jest krotki...
        a na swiatlach ten glupi zlosliwy usmieszek...
      • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 11:26
        Kobieto z pólnocy wskaż mi proszę przepis z prawa o ruchu drogowym, który mówi o tym, że lewy pas służy wyłącznie do wyprzedzania.
        Zwolenniczki "szybkiego lewego" wskażcie mi odpowiedni przepis.
        W opisanej sytuacji pan nie złamał żadnego przepisu. Auto Shellerki nie jest pojazdem uprzywilejowanym. A to, że postanowił nie ustępować pani miejsca wynika (moim zdaniem) bezpośrednio z zachowania wątkodawczyni. Pan zwyczajnie pokazał co myśli na temat poganiania go na drodze i pobawił się w nauczyciela. Swoją drogą też nie jest to pożądane zachowanie.
        Interpretację stosownych przepisów macie kilka postów wyżejsmile
        • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 11:36

          coz.. pozostaje zatem miec nadzieje ze ani pan w wv ani ja ani nikt z nas nie trafi na takiego "nauczyciela" kiedy bedzie jechal z dzieckiem do szpitala, do umierajacego rodzica itp. itd...
          • mary_lu Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 12:18
            Cóż, gdyby nie to, że sygnałów na drodze w 90% używają buraki, to normalny kierowca wiedziałby, że jak ktoś miga i używa klaksonu, to ma do tego sensowne powody. A tak - buraki wywołuja efekt chłopca od wilków.

            Shellerka, Twoje buraczane kompleksy wyłażą każdym szwem. Jak się mają Twoje pogardliwe porównania samochodów do rozdzierających serce apeli o szyneczce sprzed miesiąca?
            • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 16:14


              > Shellerka, Twoje buraczane kompleksy wyłażą każdym szwem. Jak się mają Twoje po
              > gardliwe porównania samochodów do rozdzierających serce apeli o szyneczce sprze
              > d miesiąca


              uhmm.... no tylko czekalam na taki argument.... smile))
              jak widac nie zawiodlam sie na moich fankachsmile))
              a wiekszy od tego vw to byl nawet polonez...
              a ja nigdzie nie pisalam o wyzszosci, lepszosci mojego nad tamtym tongue_out

              mam cie tempaszczalo!
              • mary_lu Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 08:30
                No, niestety, napisałaś jeszcze to: "bo przecież nie będzie mu tu jakaś baba w aucie większym od jego wyprzedzała. "

                Ale to typowe dla Ciebie, jak zwykle nie masz pojęcia, co naklepałaś.
          • czar_bajry Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 12:20
            Shell szkoda prądu na przekonywanie niereformowalnych działających zgodnie z prawem i przepisamismile
            To są sfrustrowani ludzi którzy wszędzie są dołowani przez partnera,szefa itp to chociaż na drodze pokażą co to nie onismile
            • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:05
              fascynuje mnie to co napisałaś...
              w życiu bym nie wpadła na to, że przestrzeganie obowiązującego prawa to przejaw frustracji.
              • gryzelda71 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 11:37
                Niesamowite,że to przestrzeganie prawa tylko prędkości się tyczy.Bo już zajmować można dowolny pas,tu już przepisy można pominąć.
                • ste3fa Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 13:27
                  Moja przedmówczyni nie określiła dokładnie jakie przepisy prawa ma na myśli.
                  Po raz kolejny w tym wątku proszę o wskazanie mi paragrafu z prawa o ruchu drogowym, który mówi, że lewy pas służy wyłącznie do wyprzedzania. Bądź zabraniający jazdy lewym pasem.
          • aneta-skarpeta Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 19:48
            shellerka, ale Ty nie jechalas z chorym dzieckiem do szpitala

            jak 99.9% innych ktorzy jedzą szybko

            dlatego tez wiele osob sie nie przejmuje mryganiem etc, bo najprawdopodobniej nie jedziesz z chorym dzieckiem, tylko lubisz szybko jezdzic

            pas lewy nie jest TYLKO do wyprzedzania
            facet pewnie chcial Ci utrzec nosa i doskonale wie jak jezdzic, ale nie lubi jak wymusza sie na nim uprzejmość

            jego prawo
            jakbys nie usiadla mu na zderzaku to pewnie jechalby ciut szybciejwink
    • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:39
      Skoro było ograniczenie do 70, to szybciej jechać nie można. Nawet lewym pasem i wyprzedzając.
      • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:45

        mam nadzieje ze kiedys patrol policji uswiadomi cie odpowiednio w tej kwestií.
        • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:08
          Jeżdżę do pracy dwupasmówką, jest ograniczenie do 100, potem 80, dalej 60. Policja stoi spokojnie za łukiem i łapie tych spieszących się. Jeżdżę najczęściej lewym pasem z zachowaniem odpowiedniej prędkości. Mandatu nie dostałam ani razu, ci wyprzedzający i spieszący się- regularnie.
          • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:22
            a napisz mi dlaczego najczesciej jedziesz lewym?
            ja jak tylko moge jade prawym. jadac lewym zerkam we wsteczne i kontroluje sytuacje za mna. uwazam ze tak jest bezpieczniej, grzeczniej i ogolnie milej sie jedzie.

            kiedy ktos jedzie szybciej, nie sprawdzam predkomierza i nie warunkuje wynikiem na nim swojej uprzejmosci. ..
            • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:41
              Dlatego, ze z reguły jadę szybciej, niż ci na prawym smile a za wspomnianym łukiem -z patrolem policji jako stałym elementem krajobrazu - ruch się zagęszcza i dalej odbywa się już na dwa pasy. Tych, co się baaaardzo, baaaardzo spieszą i próbują mnie poganiać na ograniczeniu zawsze uprzejmie przepuszczam. I jeszcze posyłam współczujący uśmiech, jak już stoją na poboczu przy radiowozie...
              • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:59
                no widzisz, a tu pan jechal równym tempem, co ci z prawej, więc nie miał potrzeby jechania tym lewym. mógł sobie jechac prawym. tak, wiem, oczywiscie, jechał zgodnie z przepisami big_grin

                jesteś burakiem, bo masz satysfakcję z tego, ze kogos złapie policja, ze cos komus udowodnilas, ze ty jestes lepsza i madrzejsza.

                żal... moja droga, czyzby jakies kompleksy? i chyba faktycznie frustracja.....

                tak... frustracja, jak nic. mysle ze dokladnie tak samo mozna opisac mojego spotkanego pana w czerwonym vw...

                EOT
                • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 20:27
                  Ci, którzy znają tę drogę, jadą na ograniczeniach już równym tempem, szczególnie na 60. Ci, co drogi nie znają i złoszczą się nienachalnie za " przyblokowanie" na widok radiowozu mają w oczach ulgę. Ci nachalni, siedzący na zderzakach, migający światłami i trąbiący są przepuszczani i płacą mandat. Naprawdę nie rozumiem jaka w tym moja wina. Jak ja widzę, że wszyscy przede mną nagle zaczynają jechać super przepisowo, to się dostosowuję, bo to oznacza radar albo patrol albo jakieś inne zagrożenie.

                  I dla Ciebie mogę sobie być burakiem, ale zdecyduj się wreszcie- zawalidroga= burak, puszczający przodem= burak, rozumiem, że dla Ciebie każdy inny użytkownik drogi jest burakiem, tak?

                  Tak, na pewno mam koszmarnie kompleksy, bo jeżdżę malutką corsą. Frustruje mnie to niezmiernie.
        • sadosia75 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 20:25
          Shell ale w czym ma ją uświadomić? ograniczenie nie jest ograniczeniem dla pasa prawego a lewym hulaj dusza. Obowiązuje na dwóch pasach i już.
      • shellerka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:48
        a piszac takie cos i majac rownoczesnie cytat z tej piosenki jestes zwyczajnie zalosna.
        • memphis90 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:10
          Eee, z mojego wpisu, ze ograniczenie prędkości obowiązuje, wynikło, ze jestem sfrustrowaną psychopatką? Chyba nie zrozumiałam...
    • rosapulchra-0 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 18:41
      Koleś powinien się cieszyć, że tylko na ciebie trafił. Mój kolega był świadkiem, gdy taki złośliwy zawalidroga dostał bęcki i to bardzo konkretne od zdenerwowanego kierowcy, którego zablokował.
      • phantomka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 19:44
        Nie wnikam w motywy przekraczania prędkości innych kierowców, ani też nie troszczę się o ich punkty karne. I tego samego oczekuję od innych. Lewy pas służy do wyprzedzania i nie wolno go blokować. I nie ma nad czym tu dyskutować. Codziennie dojeżdzam obwodnicą do pracy i fani lewego pasa działają mi już porządnie na nerwy, bo świadczy to o całkowitym egoizmie. Na naszych drogach typowe, zrób wszystko, żeby utrudnić innym jazdę. Najlepszy początek dnia.
        • maugorzata2008 Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 18.10.12, 23:13
          > Lewy pas służy do wyprzedzania i nie wolno go blokować.
          Na lewym pasie obowiązuje ograniczenie prędkości i nie wolno go przekraczać.
    • ja.dorcia a tak z innej beczki... 14.10.12, 19:40
      Sytuacja jak opisujesz, trąbnęłaś, dałaś znak długimi ... a kierowca przed Tobą po hamulcach, Ty wjeżdżasz mu w zderzak, podobnie z tyłu. Tłumaczenie pana - bo pis wskoczył na jezdnię, bo inni zahamowali, bo trąbiłaś i myślał że chciałaś przed czymś ostrzec, cokolwiek. A prędkość? Jechał z dopuszczalną maksymalną. Tak samo, przy wyprzedzaniu, przekroczenie dopuszczalnej prędkości nie jest dozwolone. Czyli podliczmy, przekroczenie prędkości + niezachowanie należytej odległości od pojazdu/niedostosowanie prędkości do warunków na drodze...
      PS: a i powinnaś się cieszyć, że ten człowiek nie miał przypadkiem tylnego zderzaka do naprawy... Mandat by dostał albo i nie, a naprawa z Twojego OC.

      PS2: co do upominania klaksonem, gdy ktoś zaśpi na światłach - pewnie też nie wiecie, ale jest to wykroczenie. W terenie zabudowanym jest zakaz używania sygnałów dźwiękowych z wyjątkiem uzasadnionych sytuacji (ostrzeżenie o niebezpieczeństwie).
      • ja.dorcia pies miało być, nie pis ;) 14.10.12, 19:46

      • shellerka Re: a tak z innej beczki... 14.10.12, 19:54
        ale ja mu nie siedziałam na zderzaku, a w sytuacji, kiedy jadę za kimś jestem szczególnie przewrażliwiona, zwłaszcza że zdarzyło mi się miec kiedyś kontakt z kimś kto w ten sposób wyłudzał mozna rzec odszkodowania.
      • gryzelda71 Re: a tak z innej beczki... 15.10.12, 08:18
        PS2: co do upominania klaksonem, gdy ktoś zaśpi na światłach - pewnie też nie w
        > iecie, ale jest to wykroczenie. W terenie zabudowanym jest zakaz używania sygna
        > łów dźwiękowych z wyjątkiem uzasadnionych sytuacji (ostrzeżenie o niebezpieczeń
        > stwie).

        Ależ wiemy.Ja tylko pytam co robi wówczas ematka.Ale już wiem,czeka,jedną zmianę świateł,dwie jak trzeba to i trzy.Bo ematka jeździ jak przepisy stanowią i przenigdy ich nie łamie.
    • osmanthus Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 14.10.12, 21:50
      Meanwhile na Antypodach:
      Do pracy jade droga/ulica, 3 pasma w kazda strone, potem 2 + Bus Lane, po obu stronach glownie busz. Max predkosc 80km/h. Wszyscy jada 80m/h. Nikt nikogo nie pogania ani nie przegania.
      Natomiast na drogach pozamiejskich, lub obwodnicach szybkiego ruchu sa tablice przypominajace, ze prawy pas jest dla wyprzedzajacych - "Keep left unless overtaking" - co nie znaczy bynajmniej, ze kierowcy jadacy prawym pasem przekraczaja szybkosc ! (max. 110km/h).
      Blokowanie prawego pasa jest karane mandatem.
      Podobnie jak siedzenie komus na kufrze (tablice : "Do not tailgate").


      Taka mala dygresja:
      Nie wybrazam sobie by w Polsce byloby mozliwe wprowadzenie szkolenia nastoletnich kierowcow w systemie jaki mamy u nas:
      - egzamin teoretyczny mozna zdac albo po 2-dniowym intensywnym kursie albo po semestrze (chyba 20h) Road Ready w ramach zajec szkolnych Year 10;
      - zeby moc dostac prawo jazdy L trzeba miec 15 lat i 9 miesiecy - plastik wydaja od reki (wyniki egazminu pojawiaja sie automatycznie w systemie odnosnego urzedu.
      A potem jezdza, jezdza i jezdza, przez min. 6 miesiecy, rodzinnym samochodem, pod okiem jednego z rodzicow. Jezdza do lokalnego centrum handlowego, jezdza do szkoly, jezdza w niescie i poza miastem, jezdza w godzinach szczytu i poza, jezdza w nocy i w dzien, w deszczu i w oslepiajacym sloncu ...
      Egzamin praktyczny moga zdawac albo w czasie tego roku zaliczajac w towarzystwie licencjonowanego instruktora tzw skills i Log Book (metoda drozsza, godzina jazdy z instruktorem kosztuje $ 60-80) albo zdajac majac 17 lat calosciowy egzamin praktyczny.
      Po zaliczeniu egzaminu delikwent odbiera prawo jazdy P (provisional) i jezdzi na P-plates przez 3 lata.
      Ten 3-letni okres moze skrocic zaliczajac kurs Road Ready Plus. Warunek: trzeba miec za soba min 6 mies. jazdy na P-plates.
      Informacje niejako z pierwszej reki - obecnie robie za instruktora mojej 16 i 1/2-letniej corki smile
      • hamerykanka Re: taka oto sytuacja drogowa - bezmyślność + zło 15.10.12, 22:36
        Heh, Osmanthus, dobrze czulabys sie w Stanach smile
        Jak jest max 70 mil/godz (ok 110 km) to jedzie sie tyle. Pare razy w ciagu X lat widzialam jak ktos sie tak spieszyl, ale to na palcach policzyc-raz mi sie zdarzylo jak jeden burak probowal wlasnie spedzac ludzi z lewego pasa na autostradzie, jadac jak wariat i blyskajac swiatlami i buczac klaksonem-wszystcy natychmist ustepowali na prawy pas, bo kazdy myslal ze jakies zagrozenie zycia/do szpitala itp. Pare mil dalej widzialam ten woz na poboczu i dwa wozy policyjne smile. Skonczylo sie poganianiesmile))
        Ale to raz w ciagu 10 lat....
        Jak ktos probuje mi siedziec na zderzaku odruchowo zwalniam. Ostatnio zdarzylo sie tak z ciezarowka na dwoch przejazdach kolejowych (wiaduktach), gdzie zmieniala sie predkosc z 70 do 55 a panu widocznie nie chcialo sie zdjac tempomatu-przyhamowalam do 55, bo nie zamierzalam dostac mandatu przez jakiegos dupka. Po chwili paniki, kiedy pan doslownie byl z metr za moim zderzakiem w koncu odpuscil i zaczal trzymac sie grzecznie z tylu w duzej odleglosci. I mam nadzieje, ze nauczyl sie czegos.
    • duzeq JA jestem za lewym pasem do wyprzedzania 14.10.12, 22:24
      ale w twoim przypadku uderzylo mnie to:

      ""ale auto za mną już się irytuje, już próbuje wyprzedzić mnie i pana w wv prawym pasem, ale nie moze, bo na prawym jadą auta tą samą prędkością co pan w wv....""

      O ile lewy pas nie sluzy TYLKO I WYLACZNIE do wyprzedzania, o co usiluja sie tutaj pobic nadmiernie interpretujace kodeks drogowy ( "tylko i wylacznie" to taki slowny kruczek na ktorym mozna sie przejechac na testach na prawo jazdy), o tyle pojecie plynnej jazdy powinno byc tym paniom tez znane. Lewy pas POWINIEN sluzyc do wyprzedzania, O ILE da sie zjechac na prawy pas bez gwaltownego hamowania, gwaltownego wyprzedzania, albo po prostu nim jechac.

      Jezeli prawym pasem jedzie sznur samochodow z maksymalna predkoscia, a pan nie zdecydowal sie na manewr wyprzedzania, to zacisnij zeby, przeklnij pare razy i jedzi za nim. Jezeli pan jedzie z maksymalna predkoscia, ale ma doskonala szanse zjechania na prawy pas, to blokuje niepotrzebnie lewy i tutaj nie ma litosci. Z tego co piszesz, facet nie mial jak zjechac, wiec niepotrzebnie rzucasz sie o zlosliwosc.

      Ja mam juz ponad 500 tys przejechanych bez stluczki i ZAWSZE, ale to ZAWSZE zjezdzam na prawy jak widze, ze ktos za mna sie wyjatkowo spieszy, a ja nie mam zadnych przeciwskazan, zeby mu to utrudniac. Jednakowoz ZAWSZE, ale to ZAWSZE mam daleko w doopie jakies dlugie swiatla czy trabienie z tylu, jezeli prawym pasem ciagnie sie sznur ciezarowek, a przede mna lewym pasem ciagnie sie drugi sznur. Wtedy robie sie zlosliwa i np. zwalniam, dajac idiocie do zrozumienia, ze niepotrzebnie trabi.

      Tak samo mam w doopie dlugie swiatla i trabienie na jednopasmowce gdzie ktos usiluje mnie zmusic do jazdy przekraczajcej 10 km wiecej niz zaklada dozwolona predkosc. Niezaleznie od kraju, bo zdarza mi sie to wszedzie, nawet w zdyscyplinowanej Holandii czy Niemczech.


      • aneta-skarpeta wg mnie zasady jazdy sa takie 15.10.12, 19:57
        zasada jest taka
        generalnie prawym najwolniej, lewym najszybciej- oczywiscie zgodnie z litera prawawink ale nie bądź małostkowi

        jesli na prawym wszyscy jadą 40, na srodkowym 50, to ja moge jechac lewym 70 i mnie mogą w trąbę pocałowac- jade zgodnie z przepisami

        jesli nikt nie jedzie prawym i srodkowym to ja nie moge wtedy jechac lewym

        czy ja mam jakies braki? bo ja pierwszy raz slysze, ze lewy jest tylko do wyprzedzania
        bo jesli jest TYLKO do wyprzedzania to czemu mozna z niego skręcac? przeciez to mega niebezpieczne!tongue_out
      • anorektycznazdzira Re: JA jestem za lewym pasem do wyprzedzania 16.10.12, 10:39
        bardzo mądra odpowiedź
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka