Dodaj do ulubionych

druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja

19.10.12, 09:01
Mój syn w grudniu kończy 7 lat
do tej pory zwlekaliśmy
już chyba dłużej nie można
teraz gdy syn poszedł do pierwszej klasy, nabiera trochę samodzielności
pomyślałam ze to może dobry moment
tylko tym trudniej się zdecydować, z wygody
bo wiem czym to "śmierdzi", a znikąd pomocy
nie jestem z tych mam, co babcie biją się kiedy będzie ich kolej na spacerek, zabawę
pracuję w domu, więc zawsze z dzieckiem
sklep, urząd, wszystko załatwiałam z wózkiem i w strachu czy się obudzi
pierwszy raz rozstałam się z nim jak poszedł do przedszkola jako 3 latek
a do tej chwili byłam z nim non stop
więc naprawdę można stracić cierpliwość nawet dla najgrzeczniejszego dziecka
nie pomyślcie sobie że się użalam i czekam na politowanie
poprostu racjonalnie nakreślam moją sytuację

w tym roku skończyłam 30-tkę i mieliśmy 10 -tą rocznicę ślubu
jak nie teraz to nigdy
jak poczekamy jeszcze z rok - to będzie zbliżała się komunia Oskara i znowu przełożymy
wtedy różnica wieku będzie ok. 10 lat
już teraz niektórzy twierdzą, że 8 lat miedzy dziećmi to za duża różnica
i chowa się jak dwoje jedynaków
powiedzcie że to nie prawda
a jeszcze najlepiej powiedzcie że nie jestem sama z tym ...

pozdrawiam
Iza
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 aha aha 19.10.12, 09:10

      > jak poczekamy jeszcze z rok - to będzie zbliżała się komunia Oskara i znowu prz
      > ełożymy



      o matko
      a ksiądz zakazał w komunie rodzić???

      nie wierze, że ten okropny rytuał tak determinuje zycie ze az ludzie plany rodzinno-prokreacyjne przekładają.....niesamowite.....
    • onewoman Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:17
      Dlaczego przełożycie z powodu komunii?
    • lilly_about Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:18
      Jak dziecko idzie do komunii to matka w ciąży nie może być? smile
      • onewoman Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:21
        Może kreacja nie będzie się dobrze prezentowała na ciężarnej w kościelesmile
        • annajustyna Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:25
          Po prostu bedzie troche zamieszania i autorka watku chwyta sie jak brzytwy, zeby miec kolejna wymowke wink.
          • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:17
            hm?takie mundre?
            Może chodzi o to,że komunia to wydatek jednak?,że małe dziecko w domu to obowiązek,a w dzień komuni to różbie bywa?Może nie przespi całej mszy?Takie po prostu ludzkie problemy.

            Wystarczy pomysleć....
            • magata.d Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:25
              Jaki wydatek? Aaaa, przyjecie w knajpie na 50 osob wink
              hm,ludzkie problemy.......
              A może by tak dzien komunii dostosowac do dziecka, a nie dziecko do komunii? No ale do tego potrzeba ludzkiej madrości, a nie "mundrości" wink
              • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:35
                o matko...Nie musisz zaraz robić przyjęcia w restauracji/w kanjpie czy gdzie tam?Wystarczy,że np ja samej bliskiej rodziny mam 20osób.Jeżeli zrobiła bym w domu,to też nie za 200zł.

                Tak,widzę kolejna przeciwniczka.Co cię?że ktoś chce żeby dziecko przyjęło komunię świętą?

                Ty nie chcesz to nie krytykuj innych.Poza tym nie wszyscy mają możliwość zorganizowania komuni w mieszkaniu,a dzien dla nich jest na tyle ważny,że chcieli by uczestniczyła w tym najbliższa rodzina,tak więc obiad w restauracji jest jedynym wyjściem.

                No
                > ale do tego potrzeba ludzkiej madrości, a nie "mundrości" wink


                och...jaka wrażliwa....?
                • lilly_about Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:53
                  Jesteś genialna! Forumowy oskar za tę mądrosć. Znaczy to bowiem, ze przy planowaniu ciąży nalezy liczyć się z wszelkimi rodzinno-towarzyskimi wydarzeniami typu komunie, śluby, urodziny, lecia. No nie ma kiedy w tę ciążę zajść, nie ma!
                  • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:58
                    powtórzę

                    O MATKO! ze skrajności w skrajność.Czy ja napisałam coś o planowaniu?Chyba logiczne jest,że nie jest łatwo być w ciąży(powiedzmy 5 ty mc w zwyż) i mieć komunię starszego dziecka.

                    no i ja jestem skłonna zrozumieć autorkę wątku.Jedne śmigają do końca ciąży innym cięzko już w 4 tym m-cu.Po prostu.

                    Za oskara podziekuje....
                    • lilly_about Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:05
                      Nie jest łatwo być w ciąży i mieć komunię dziecka, rodzinną wigilię, urodziny teściowej, wakacje nad morzem... No powiedz, kiedy jest łatwo być w ciąży? wink
                      • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:13
                        bez komentarza....
      • claudel6 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:38
        moja matka była i po komunii pojechała od razu do szpitala urodzić wczesniaka big_grin
    • bablara Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:24
      U mnie miedzy synami podobna roznica wieku bo 9 lat. Ja tez nie moglam sie wczesniej zdecydowac, ale szczerze mowiac mi ta roznica bardzo odpowiada. Zreszta widze ja chlopaki za soba szaleja .
    • magata.d Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:40
      No mnie tez ta komunia zastanawia. Niby w czym ma przeszkodzić? Nie ukrywam, że troche mnie to śmieszy. No i to 30 lat, że niby tak późno. A co do różnicy wieku, to chyba juz teraz nie ma znaczenia, czy będzie to 8 czy 10 czy 12 lat. Razem w piaskownicy i tak juz się bawic nie będą wink
    • deelandra Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:41
      żeby uniknąć takich dylematów zdecydowałam się na małą różnicę wieku (2,5 roku) bo wiem, że miałabym bardzo podobne rozterki... i raczej bym się wtedy już nie zdecydowała, nie ze względu na komunię, ale ze względu na wygodę właśnie
    • damajah u mnie jest właśnie tak 19.10.12, 09:56
      moja młodsza urodziła się jak starsza była w pierwszej klasie - różnica prawie 8 lat. Ja miałam 30 lat jak ją urodziłam. Pod koniec ciąży przeprowadziliśmy się do Wawy więc pomocy nie mieliśmy
      To nie jest za duża różnica, nie ma czegoś takiego jak za duża różnica (pomiędzy mną a siostrą jest 15 lat) i mimo że uważam że mama zbyt późno urodziła dziecko - ze względu na mamę, jej zdrowie oraz podejście do wychowania "babciowe" a nie "mamowe" to jednak kontakt z siostrą miałam i mam świetny. Do dzisiaj jej trochę "mamuję" bo nasza mama zmarła kilka lat temu i ją uwielbiam, myślę że z wzajemnością smile

      Wszystko ma plusy i minusy. Minusem dużej różnicy wieku jest pewnie to że dzieci się razem tyle nie bawią co kiedy są w wieku zbliżonym, plusem jest to że starsze dziecko jest już samodzielne i dosyć ogarnięte więc nie ma tyle roboty co przy dwójce maluchów. Starsze dziecko jest mądrzejsze i nie ma tyle kłótni (przynajmniej u nas) Ja mam dwie córki więc starsza ma ciągotki do opiekowania się młodszą a młodsza wpatrzona w starszą jak w obrazek. Ja żałuję tylko że nie miałam pomiędzy nimi jeszcze jednego dziecka ale nie dlatego że jest za duża różnica ale dlatego że chciałabym mieć trójkę dzieci a niestety zdrowie mi nie pozwala, mąż (40) już nie chce (on ma jeszcze jedno dziecko więc kolejne to byłoby jego 4) a ja jeśli kiedyś wyzdrowieję będę już zdecydowania za stara (dla siebie samej) na pieluchy i zabawę w malucha od nowa a do tego przy mojej chorobie nie wiadomo czy nie wróci a ciąża ją dodatkowo rozbuja jak jasna cholera (wiem bo przy młodszej córce tak się stało)
      Jak chcecie i możecie mieć dziecko to róbcie zamiast rozmyślać smile

      Co do opieki do 3 r.ż to u nas przy obu córkach była niania, nie bardzo sobie wyobrażam spędzić w domu 3 lata z dzieckiem non stop 24h/dobę zawsze i wszędzie. Myślę że byłoby to fatalne nie tylko dla mnie ale i dla dziecka...
    • mamameg Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 09:57
      Mój starszy syn miał 8 lat jak się urodził młodszy i jak dla mnie to idealna różnica wieku. Nie trzeba pilnować starszego dziecka żeby nie zrobiło krzywdy młodszemu, nie hałasuje jak niemowlę śpi, nie ma problemów z wyjściem(jeszcze mi syn wózek pomagał nosić-był i jest duży jak na swój wiek), nie ma bójek między dziećmi itd. I wcale nie są dwójką jedynaków, często się ze sobą bawią(teraz mają 10 lat i 2 lata). Nie polecam tylko wspólnego pokoju-maluch może niszczyć rzeczy starszego, no i starszy potrzebuje odpoczynku od młodszego i spokoju przy odrabianiu lekcji.
      • e-milia1 u nas jest 6 lat roznicy 19.10.12, 10:15
        co gorsza drugie urodzilama majac (o zgrozo) 33 lata i przezylam smile u nas problemem bylo to, ze corka gdy braciszek byl malutki, poszla do pierwszej klasy i to bylo poczatkowo stresujace dla nas-corka bardzo zle znosila pierwsze tygodnie szkoly, ciagle bole brzucha, strach, niechec. nie umiala rano sie wybudzic, niemowle musialam wybudzac i leciec do szkoly na 8. teraz wszystko sie unormowalo i jest ok. nie rozumiem wiec twoich obaw z powodu komunii. a roznica wieku jak dla mnie idealna. corka zachowuje sie jak druga matka i jak mnie nie ma to strofuje meza smile uwielbia malego, jest wyrozumiala i na tyle madra by wiele zrozumiec. ok, majac tak duze i tak male dziecko ma sie takze inne problemy-duze trzeba ciagle gdzies wozic, odrabiac lekcje znim, chodzic na wywiadowki, trzeba jakos wygladac, myc codzien wlosy i chodzenie cal dzien w pizamie tez odpada jak rowniez drzemka z maluchem, ale dla chcacego nic trudnego. chcesz drugiego to sie bierz do roboty a nie szukaj wymowek....
        • oskarek05 Re: u nas jest 6 lat roznicy 19.10.12, 10:26
          sorki dziewczyny , nie wiedziałam że to tak odbierzecie
          oczywiście że wizja komunii św. mojego syna nie determinuje całego naszego życia, planów
          nie chciałam żeby to tak zabrzmiało
          a zostało to tak odebrane

          bardziej zależało mi na opinii Waszej dot. dużej różnicy wieku miedzy dziećmi
          jak to jest i czy Wam się jeszcze chciało, tzn. miałyście siłę to jeszcze raz przechodzić od początku
          • liziak Re: u nas jest 6 lat roznicy 19.10.12, 12:15
            > bardziej zależało mi na opinii Waszej dot. dużej różnicy wieku miedzy dziećmi

            8 lat to duzo?
            u mnie bedzie 14 i 20 lat roznicy
            3 dziecko jak najbardziej planowane
    • guderianka Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 10:44
      ja po kilku latach byłam złakniona dziecka-to co Ty nazywasz ze "smierdzi"-we mnie wywolywało tesknote. Nie podoba mi się Twoje podejscie do dziecka/dzieci-bije od Ciebie chłód, egoizm, wrecz niechcec do dziecka. Po co Ci kolejne-by narzekac jak to ciezko i jak zle.Odpusc sobie.
      • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:44
        ale zes przys...ala
        akurat oskarka znam z innego forum i tego o niej powiedziec nie mozna co zes nawymyslala
        • guderianka Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:47
          a sobie znaj
          ja nie znam a tak odebrałam tę wypowiedź
          mogę?dziękuję.
          • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:39
            zamknac by sie wypadalo a nie brnac dalej, bos nie miala racji ani znajac ani nie znajac
            • guderianka Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:49
              bajdurzysz lala
        • oskarek05 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:02
          wielkie dzięki
          an_ni
          naprawdę !!!
    • nowi-jka Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 10:53
      nie jestem z tych mam, co babcie biją się kiedy będzie ich kolej

      ale do jednego dziecka chciałas miec ten rzad babc do pomocy??
      pomysł o drugim dziecku w Twojej jakze nietypowej sytuacji jest absurdalny, dzieci to tylko problemy
      Drugie? Never,
      Nie bez co najmneij dwóhc babc do pomocy i tzrech cioć, nie bez opiekunki, kucharki , sprzątaczki i jeszcze administratorki do latania po urzędach, nie w roku gdy dziecko zaczyna przedszkole , nie gdy konczy, nie gdy zaczyna szkołe podstawowa, nie gdy ma komunie, oczywiście koszmar gdybyy poród wypadal w wakacje bo co z wyjazdem wakacyjnym , przed świętami bo kto swieta przygotuje no i byleby nie w czyjes urodziny bo zaburzy organizacje imprezy.
      • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:59
        nowi-jka napisała:

        > nie jestem z tych mam, co babcie biją się kiedy będzie ich kolej
        >
        > ale do jednego dziecka chciałas miec ten rzad babc do pomocy??
        > pomysł o drugim dziecku w Twojej jakze nietypowej sytuacji jest absurdalny, dzi
        > eci to tylko problemy
        > Drugie? Never,
        > Nie bez co najmneij dwóhc babc do pomocy i tzrech cioć, nie bez opiekunki, kuch
        > arki , sprzątaczki i jeszcze administratorki do latania po urzędach, nie w roku
        > gdy dziecko zaczyna przedszkole , nie gdy konczy, nie gdy zaczyna szkołe podst
        > awowa, nie gdy ma komunie, oczywiście koszmar gdybyy poród wypadal w wakacje b
        > o co z wyjazdem wakacyjnym , przed świętami bo kto swieta przygotuje no i byle
        > by nie w czyjes urodziny bo zaburzy organizacje imprezy.

        a dlaczego by nie myslec o pomocy babci/dziadka/ niani przy jednym dziecku?
        mozna dopiero od czworki??
        a moze to jednak za malo? to moze dopiero szostka uprawnia do pomocy?

      • aniaturek0409 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 20:11
        takie farmazony może wypisywać tylko ktoś kto nie spędził z dzieckiem długiego okresu 24/dobę. Przez 2 lata nie miałam z kim zostawić dziecka. Bywało, że przez 3-4 dni chodziłam z bólem zęba i nie miałam jak pojechać do dentysty bo nie było z kim dziecka zostawić. Dopiero jak mąż przyjechał na weekend jechaliśmy w sobotę. Bywało, że w nocy wyłam z bólu a dziecko budziło sie na pierś jak zwykle i trzeba było się nim zająć. Po nieprzespanej nocy z dalszym bólem musiałam cały dzień funkcjonować. Także jeżeli naprawdę nie masz nikogo a nie stać Cię na opiekunkę to trzeba się przygotować, że może być na prawdę ekstremalne trudno. Jak dostałam anginy, miałam 39 gorączki i każdy ruch i oddech sprawiał mi ból również musiałam radzić sobie sama. Dobrze, że starszak był to zrobił zakupy i przygotowywał śniadania i kolacje ja tylko mówiłam co ma robić. Gdyby nie on to chyba bym się czołgać musiała. Dobrze też, że mała miała wtedy 5 miesięcy była możliwość żeby większość dna spędzić z nią w łóżku.
    • edelstein Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:09
      Oj znam to,czym dluzej czekam,tym bardziej mi sie nie chce i chyba tak pozostanie.Jestem z tej opcji matek,ktore jak wyjda z pieluch nie maja ochoty do nich wracac.Skoro tak dlugo zwlekalas i wciaz masz wymowki to moze odpusc.Na serio nie ma przymusu posiadania wiwkszej ilosci potomstwa.
    • dorotakatarzyna Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:09
      Myślę, że powinnaś dać sobie spokój z drugim dzieckiem. Dziecko się ma, bo się tego chce (albo bo się trafia), a nie dlatego, że "już dłużej CHYBA nie można zwlekać".
      Żadna różnica wieku nie jest dobra. Ja byłam starsza od siostry o 8 lat, i czułam się pokrzywdzona. Dogadałyśmy się dopiero w momencie, gdy wyprowadziłam się z domu, a ona stała się dorosła.
      A komunia rzeczywiście jest problemem, kiedy ma się małe dziecko i nikogo do pomocy. Bo przez rok trzeba latać na różne nabożeństwa, niezależnie od pogody, pory, i tego czy maluch akurat śpi.
      • beacia09 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:21
        U mnie jest 9 lat różnicy. Teraz jedna ma 12 lat a druga 3 lata.
        Też zwlekałam z podjęciem decyzji o drugim dziecku, faktycznie troszkę jak dwie jedynaczki ale czasami potrafią się razem pobawić ale i kłótnie też się zdarzają bo starsza chcę posiedzieć z koleżanką a młoda zwala się do jej pokoju, bo jej zeszyt porysuje bo jeszcze coś tam... ale generalnie nie żaluję, że są obie i, że jest taka różnica wieku. Widać, że się kochają młoda bez starszej żyć nie może a starsza lubi chwalić się młodszą siostrą...smile Jest w domu wesoło
    • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:15
      no więc...Nie cierpię gadania,że "wszystko sama"....Ja tez musiałam (i muszę) załatwiać wszystko sama...Wszędzie z wózkiem,potem z wózkiem i starszym dzieckiem...Zakupy,rachunki i takie tam pierdoły.Dałam radę i mnie to nie martwi,bo jestem kobietą silną,która ze wszystkim sobie poradzi,a nie panienką na obcasach co płacze,bo ona musi załatwić coś sama.

      Nie rozumiem też problemów z różnicą wieku....2/3/5/10 czy 15lat różnicy?Co za problem?
      • miaowi Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:32
        Straszne rzeczy, gadasz jak moja matka.
        Bo TY musiałaś, to znaczy że nie ma w tym nic złego. Good for you. Jesteś silna albo lubisz sobie dowalać, trudno. Nie każdy lubi. Inni lubią zyć wygodnie, na luzie.

        (moja matka uwielbia takie klimaty - jak narzekam, że dziecko daje w tyłek, to zawsze włącza się płyta: a ja was miałam dwoje, i sama, i w komunie, i srututututu).
        • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:36
          nie twierdzę,że wszyscy muszą być silni....ale w dzisiejszych czasach naprawdę trudno jest nie załatwić sprawy z wózkiem u boku jak się chce.
          • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:46
            Wozkowa! zrob sobie trzecie, piate dziesiate i zasuwaj z tym wozkiem
            i odczep sie od tych ktorzy nie maja ochoty zapier///dalac z nosem u ziemi bo jakas dzielna kobita tak robila i ja to uwzniosla
            • guderianka Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:49
              to jak nie maja ochoty to niech sobie swiadomie dziecka kolejnego nie robią-proste
              • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:43
                ty naprawde uwazasz sie za lepsza (lepsza matke rowniez) poniewaz chcialas z calego serduszka albo z chcicy macicy miec te swoja trojke i z radoscia czekalas na obowiazki i trudnosci i nie widzialas zadnych ! obciazen zwiazanych z wychowywaniem dzieci
            • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:55
              a dlaczego z "nosem u ziemi"???

              Ja nie uważam się za wózkową....?!
              Coś ci się chyba pokręciło?
              Ja nie potrzebuję nie wiadomo ilu dzieci.Napisałam że dałam sobie radę,bo przy dzisiejszych możliwościach wyjście do biura załatwić sprawę naprawdę nie wymaga nie wiadomo jakiego poświęcenia.
              A jak nie masz ochoty"zapier..lać z nosem u ziemi" to to nie...Czy ja cię zmuszam?!
              • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:38
                ale ja cie uwazam za wozkowa
                i nie, nie zmuszasz mnie i nikogo, bo nie masz takiej opcji

                • lafiorka2 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 16:55
                  ale co z tym nosem u ziemi?bo mnie tez to dręczy "o co kaman?"smile
      • oskarek05 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:39
        dzięki
        dziewczyny
        wiecie jak pocieszyć i pomóc...

        żałuję ze założyłam ten wątek
        bo po paru moich zdaniach
        wydałyście na mnie wyrok, w ogóle mnie nie znając
        prosiłam o opinie mam w podobnej sytuacji a nie oceny
        prosiła
    • claudel6 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:37
      Między mna a siostrą jest 9 lat różnicy, i rozumiemy się doskonale. Ale my się bardzo kochamy. Pewnie rodzice mieli na ukształtowanie się naszych relacji wpływ, ale nie ustrzegli się błędów, np. pamiętam że siostra była oczkiem w głowie i niszczyła moje rzeczy, a oni nie reagowali. I że zawsze jej wierzyli, choc bardzo szybko nauczyła się zmyślac niestworzone rzeczy. Ale jakoś i tak te stosunki nasze się świetnie ułożyły. Teraz siostra ma półroczne dziecko, ja dwulatkę i jestem pogotowiem rad w sprawie dziecka.
    • claudel6 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:44
      Plus jest tez taki, ze to starsze dziecko może już dużo pomagać, ja np. byłam darmową niańką i codziennie musiałam wychodzic z moja siostra na spacer (no przyznaje, nie znosiłam tego). Na początku oczywiście świat mi się trochę zawalił i nie znosiłam tego krzyczącego robaka (bardziej nie znosiłam na pokaz), ale potem się w mojej siostrze zakochałam. Ona zresztą kochała mnie jak pies, sorry za określenie – ale potrafiła siedzieć kilka godzin pod drzwiami czekając aż wrócę ze szkoły.
      • to_ja_tola Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 11:51
        eee,ja miałam tak samobig_grin
        Młodszy brat o 10lat to łaziłam z wózkiem,jeszcze się wstydziłam,bo mama kupiła taki wózek : gondola wiklinowa i koła duże na szprychachbig_grin(teraz takie modne)smile
        I byłam darmowa niańką.Potem brat kolejny sie urodził,to już byłam jak jego druga mama.Z moim przyszłym mężem już"chodziłam" tak więc wszędzie i My i mój młodszy brat.Dzisiaj mama mi dziękuje za pomoc przy obydwojgu,a jeden z drugim jak tylko może opiekuje się moimi dziećmi.I wiem,że za jakiś czas moje dzieci będą opiekować się dziećmi moich bracismile
      • joacz1980 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:01
        Między mną a moim bratem jest 7 lat różnicy. Niestety każde z nas ma teraz swój świat i swoje problemy. On pracuje i studiuje, a ja mam już swoją rodzinę i na niej się koncentruje. Ale okres gdy miał 7-10 lat wspominam super. Całe wakacje spędzaliśmy razem i świetnie się bawiliśmy bo rodzice byli w pracy. Oczywiście byłam też darmową niańką...ale to już urok starszej siostry.
    • ulas123 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:11
      zastanów się czy Ty chcesz drugiego dziecka teraz, bo to myślą inni jest tu najmniej istotne.
      rozumiem Twoje rozterki pt. sama z dzieckiem, ja też w okresie ciąży i do 3 roku życia dziecka pracowałam w domu i to było straszne, pracę nadrabiałam jak dziecko szło spać, siedziałam do 2-3 w nocy a w dzień byłam padnięta i miałam wszystkiego dość.
      • oskarek05 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:23
        a masz drugie dziecko??
    • plain-vanilla Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 12:37
      Pomiedzy mna a bratem jest 8 lat roznicy. Nigdy nie bylismy ze soba blisko ani sie nie bawilismy razem. Kiedy brat mial 15 lat zamieszkal w miescie, w ktorym chodzil do liceum, w domu byl tylko na weekendy. Potem poszedl na studia, wiec widywalam go rzadziej. Pomimo tego jestem szczesliwa, ze mam rodzenstwo i swietne bratanice. Mnie sie wydaje, ze powinnas patrzec, czy chcecie drugie dziecko, a nie czy roznica jest taka, czy siaka. Ja mam 4 latka i niemowle w domu. Jestem sama bez zadnej pomocy babc ani rodziny i zyje. Roznicy wiekszej nie chcialam miedzy dziecmi, zreszta czekac nie moglam ze wzgledu na wiek. Jak jestes gotowa, maz tez, to powinniscie sie zdecydowac.
      • littleblue Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:06
        Ja mam brata straszego o 7 lat, siostre mlodsza o 10. I zadnego z nich nie znam, nie utrzymujemy kontaaktow, poza zyczeniami na swieta. Smutne to, ale w duzej mierze to rezultat zachowania rodzicow. Dlatego ja zdecydowalam sie na dzieci z mala roznica wieku, chcę stworzyc im przynajmniej szanse dogadania się... Ale moja przyjaciółka w rodzeństwie w dokładnie takiej samej konfiguracji, odnajduje się zupełnie inaczej - trzymają się wszyscy razem...
        • pudelek09 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:31
          ja mam dwie corki z roznica 14lat(chcialam miec 1,5-2lata,ale niestety zdrowie nie pozwolilo).obecnie rok i 15lat,narazie sa soba obustronnie zachwycone,ale zdaje sobie sprawe ze przy tak duzej roznicy roznie moze byc potem.chce jeszcze jedno dziecko,tym razem mama nadzieje ze za rok sie uda
        • martika06 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:39
          Skad ja to znamsmile sama mocno walczę z myslami. Córka ma 7 lat ja 34 i zegar tyka, ale......
          nie wiem czy mi się chce. Mloda samodzielna, wyjscie z domu to juz nie wyprawa, rower, narty luz wieczorami. i własciwie to tylko lenistwo i przyzwyczajenie juz do wygody mnie stopuje. bo malego dzidziusia baaardzo bym chciala, a najlepsze jest to, że corka w planach już go bierze pod uwagę np. mamo a ten widelczyk(mały plastikowy) przyda sie dziecku jak troche podrosnie, wiec go nie wyrzucęsmilesmilesmile
          i co tu robic????
          a wiem, że za pare lat bedę żałowała, że lenistwo pokonało instynktsmile
    • kamelia04.08.2007 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:40
      zastanów sie po co ci to dziecko?

      -okres niemowlecy jest dla ciebie niewygodny i uciążliwy
      -na nikogo nie możesz zrzucic czesci obowiązków.

      Wygodnie ci tak, jak jest, to dobrze. To zostan z tym co masz, a nie kombinuj, jak by to miec dwoje dzieci, a sie nie narobic.
      • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:54
        czy dzieci ma sie po to zeby zachwycac sie okresem niemowlectwa oraz przyjmowac na siebie wszystkie obowiazki zwiazane z rodzicielstwem - bo rownie dobrze mozna byloby powiedziec ze do zlobka albo i do przedszkola dziecko nie powinno chodzic a niania to wygoda i lenistwo, bo obowiazkiem rodzicow jest opieka nad dzieckiem a nie cedowanie jej na kogos innego?
        • kamelia04.08.2007 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 15:51
          an_ni napisała:

          > czy dzieci ma sie po to zeby zachwycac sie okresem niemowlectwa oraz przyjmowac
          > na siebie wszystkie obowiazki zwiazane z rodzicielstwem


          przepraszam, a kto ma ponosic obowiązki rodzicielskie, jak nie rodzice?



          > do zlobka albo i do przedszkola dziecko nie powinno cho
          > dzic a niania to wygoda i lenistwo, bo obowiazkiem rodzicow jest opieka nad dzi
          > eckiem a nie cedowanie jej na kogos innego?


          nastepna sie odezwała.
          Żłobek jest koniecznościa, jesli oboje rodzice preacuja. Jest to przecjowalnia, a czas ich pobytu w pracy.

          Przedszkole i szkola pełni inne funkcje niz rodzina. Jesli myslisz, ze oni za ciebie zrobia część wychowawcza, to jestes w wielkim błedzie (jak wiekośc leserowatych i roszczeniowych rodziców).
          • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 16:11
            nie rozumiesz o co pytam?? - czy wszystkie mozliwe obowiazki rodzicielskie musza wykonywac rodzice 24 h/dobe?
            czy zlem jest pomoc babci cioci niani ?
            czy ja pisze ze przedszkole/ szkola ma wychowywac? nie pisze ze ma zapewnic opieke + nauke, co tez mozna podciagnac pod obowiazki rodzicielskie
            • guderianka Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 16:52
              nie jest złem
              ba-pomoc babci/dziadka to dobro wielkie i fajnie jeśli można z nich skorzystać
              a jak nie można to trudno, można sobie bez wielkiego trudu poradzić, zorganizować-bez płaczu, rwania włosów z glowy i paniki-naprawdę. Ale warunek jest jeden- nie traktuje sie dziecka jak zło konieczne, dziecko nie jest przeszkodą która zabiera cenny czas i możliwość rozwoju. Jesli tak jest-naprawde lepiej dla wszystkich podarować sobie dalsze rozmnażanie i realizowac się na polu, na którym się chce
              i oczywiście, że nie wszystkie obowiązki MUSZA wykonywac rodzice-ale zawsze wydawało mi się -żyłam w błędzie ?- że oczywistym jest, że powołując na świat dziecko biorę za nie odpowiedzialność a moją POWINNOŚCIĄ (a nie musem) jest zapewnienie mu opieki, pielęgnacji, edukacji i wychowania.

              Szkoła przedszole żłobek-to instytuacje które WSPIERAJĄ rodziców w wychowaniu/opiece/pielęgnacji i edukacji-poczytaj regulaminy/statuty
    • dilmahh Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:41
      Z pracą w domu doskonale Cię rozumiem. Tyle że ja tak siedziałam nie trzy a ...dziewięć lat. Bo w tym czasie urodziłam troje dzieci. Było ciężko, prawdę mówiąc, jak cholera. Tyle że u mnie to nie miało wpływu na chęć posiadania dziecka. Po prostu chciałam je mieć i już. Mało tego, pomimo faktu, że swój etat odrabiałam nocami byłam wdzięczna Opatrzności że mam możliwość takiej pracy i mogę wychowywać swoje dzieci. Ja, a nie pani w żłobku. Jeśli się wahasz, to chyba dlatego, że pragnienie dziecka nie jest w Tobie silne. I dlatego trzeba się nad tą decyzją zastanowić. No i osiem lat różnicy to już dwa różne światy. Życzę dobrych, mądrych wyborów.
      • an_ni Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 14:48
        kolejna matka polka uwznioslona trojka potomstwa i praca po nocach!

        jak myslisz, jak planujesz, jak nie chcesz sie urabac po pachy, jak korzystasz zpomocy opiekunke, babc i zlobkow to nie jestes wystarczajaco dobra matka, ba wlasciwie to dzieci nie chcesz, nie powinnas miec, nie jestes godna!!

        ja nie wiem co na to wplywa? formatowanie KK, ograniczenia aborcji, brak pomocy ze strony panstwa w wycjowywaniu dzieci, mezowie majacy w odwloku planowanie a potem wychowywanie dzieci?? a moze po prostu zryty beret od pokolen... wlasciwie to na to stawiam
        • dilmahh Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 18:28
          Trudno jest dyskutować z kimś, kto, zamiast przytaczania merytorycznych argumentów oskarża cie, iż masz zryty beret i to od pokoleń. Ale spróbujmy. Najpierw krótki kurs czytania ze zrozumieniem: nie korzystam z pomocy babci, bo jedna nie żyje, a drugą trzeba się opiekować. To nie znaczy, że pomoc babci jest zła, to oznacza tylko tyle, że nie zawsze można na nią liczyć. Nie napisałam także, że dobra matka nie odda dziecka do żłobka. Napisałam zaś, że ja nie miałam przymusu i się z tego bardzo cieszę, bo wpisuje się to w moją wizję macierzyństwa. Moją, a nie jedyną obowiązującą. Nie napisałam także, że jesli ktoś nie ma wizji ubabrania się po pachy nie jest godzien być matką. Nie można natomiast zapominać, że macierzyństwo, czy tego chcemy czy nie, jest wyrzeczeniem. Autorka wątku to rozumie, pisząc że wie, czym to "śmierdzi". Ale an_ni będzie zaprzeczać rzeczywistości dla jedynej słusznej wizji, że "dziecko mnie nie ogranicza", "jestem tego warta" itd.itp. To taki krótkim kurs czytania ze zrozumieniem, ale tę umięjetność warto kształcić dalej. Podobnie jak kulturę osobistą.
    • aniaturek0409 Re: ja mam 8lat róznicy 19.10.12, 15:43
      starszy ma 10,5 a młodsza 2,5.
      Gdybym nie wpadła to pewnie do tej pory bym była matką jedynaka, bo też ciągle nie mogłam się zdecydować i ciągle szukałam wymówek dlaczego nie. I również na babcie nie mam co liczyć i od 2,5 roku jestem ciągle z dzieckiem.
      Minusów w tak dużej różnicy wieku nie dostrzegam. Za to są plusy. Starszy nie był nigdy zazdrosny, zajmie się sam sobą, sam idzie do szkoły i na boisko pograć w piłkę. Sam się myje i śpi, jak trzeba zrobi sobie śniadanie czy kolację. I jeszcze pomoże. Jak mała była niemowlakiem podał pieluchę, zabawił grzechotką, skoczył do sklepu. Teraz bawi sie z nią lub bierze na kolana i razem oglądają bajkę na you tubie. W południe jak młoda śpi to odrabia zadanie, bo jak nie śpi to zabiera mu książki bo jest wpatrzona w brata i chce robić dokładnie to co on. Oczywiście starszy tez potrzebuje uwagi jak młoda śpi to pomagam mu w lekcjach jak skończy gramy w gry planszowe. I chwalę, żeby wiedział, że jest fajnym synkiem i bratem. Teraz już sobie nie wyobrażam mieć jednego dziecka.
    • mayaalex Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 17:53
      No ale czy Ty naprawde chcesz? Bo brzmi to jakby jednak nie za bardzo wink i tez dobrze, nie ma obowiazku.
      J
    • undoo Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 18:21
      Nie ma obowiazku posiadania drugiego dziecka, a juz w Twoim wieku, to bym sie powaznie zastanawiala, szczegolnie, ze to duze obciazenie jak sie trzydziestke przekroczy, bo jak tu dziecko wychowac bez pomocy stada babc, nian i zlobka? A pieluchy zmieniac? Jak sie juz odchowalo, po co do tego wracac? Daruj sobie.

      A dzieci sie ma, bo sie ich chce, a nie, bo juz dluzej zwlekac nie mozna. I naprawde szczerze wspolczuje, ze musialas wszystko sama z dzieckiem zalatwiac, bo to jest ogromny stres, czy sie obudzi. No i skoro 7latek dopiero co zrobil sie samodzielny, to ja bym nie pchala sie w kolejne dziecko.
    • coconuda Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 18:39

      a jeszcze najlepiej powiedzcie że nie jestem sama z tym ...

      A co o tym wszystkim sądzi Twój małżonek ?
      Będziesz miała wsparcie z jego strony?

    • leyla76 Re: druga ciąża po 8 latach - trudna decyzja 19.10.12, 19:09
      U mnie dwoje dzieci, jedno 10 drugie 7,5. Ja sama mam 36 lat i jestem w siódmym mies ciazy. Na trzecie decydowalam sie dwa lata i zawsze jak juz podjęliśmy decyzje cos sie działo, ze ja zmieniliśmy. Pewnie bym sie tak wahała, gdyby nie to ze musiałam wymienić spiralę i stwierdziliśmy, ze co będzie to będzie nowej nie zakładam. Jestem juz w końcówce ciazy i ciagle mam dylematy, czy dobra decyzje podjęłam. Fakt zrobiłam sie wygodna, dzieci odchowane, zajmują sie same soba a tu znowu pieluchy, nocne wystawianie, zajmowanie, bieganie za dzieckiem zeby sobie czegoś nie zrobiło. Dodam jeszcze, ze ja nigdy żadnej pomocy nie miałam. Mieszkamy za granica z dala od jakiejkolwiek rodziny. Jednak najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kiedy ten mały człowiek sie urodzi inwazję go na ręce to wszystkie wątpliwości odejdą w zapomnienie.
      • pulcino3 Re: idealny czas 19.10.12, 20:22

        ale nie czytałam do końca wątku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka