Dodaj do ulubionych

jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było

01.11.12, 14:43
niczego o modzie "cmentarnej"?
ani tu ani na modzie...
jak tam moje drogie? jakieś spostrzeżenia? dużo futer? tongue_out czy jednak puchówki?
a buty? jakieś bikeje?
wiem, wiem, żadna ematka nie czyni obserwacji, tylko skupia się na modlitwie i zadumie, ale tak mimochodem.... jakieś kurioza wam dziś w oczy wpadły?
ps. wątek ma naturę żartobliwą.
Obserwuj wątek
    • lilka69 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 14:51
      siedze w domu, nie obserwuje.
      • paartycja Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 14:58
        odzieżowe kuriozum nie wpadło mi dziś w oko
        ale za to zauważyłam na wielu grobach podpisane doniczki z kwiatami-imieniem i nazwiskiem (stawiającego doniczkę jak sądzę) .nie wiem czy chodzi tu o bezpieczeństwo doniczek czy o coś innego tongue_out
        • heca7 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 15:46
          Mój ojciec dziś był na Bródnie (Warszawa) i powiedział, że po drodze, przy cmentarzu widział stoisko z kiełbasą surprised Oczywiście nie licząc pańskiej skórki, pieczonych kasztanów i obarzanków wink
          • mamaemmy heca:) 01.11.12, 16:01
            heca7 napisała:

            > Mój ojciec dziś był na Bródnie (Warszawa) i powiedział, że po drodze, przy cmen
            > tarzu widział stoisko z kiełbasą surprised Oczywiście nie licząc pańskiej skórki, piec
            > zonych kasztanów i obarzanków wink

            w Krk to norma,frytki,ciepła kielbasa,dla zziebnietych i głodnych ,nawet herbata,no i oczywiscie kramy,kramy ,kramy W Warszawie to nowośc,czy tez Twój taka pierwszy raz był..?wink
            Co do mody -jak zawsze uważam,że kobiety potrafia sie ladnie ubrać smile
            • heca7 Re: heca:) 01.11.12, 19:16
              No nie, mój ojciec ma tam rodziców i braci na cmentarzu więc bywamy tam (niestety) od lat. A kiełbasy były o tyle dziwne, że.... takie sklepowe, niepieczone wink Takie jak się w mięsnym kupuje big_grin
              Pozostałe rzeczy go nie dziwiły. Zresztą przywiózł nam pańską skórkę.
          • damakama Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 16:04
            Biorąc pod uwagę dzisiejszą aurę - lało jak z cebra + zimnoooooooo jak diabli, spod parasola obserwowałam raczej buty współprzemierzających cmentarze - to co mi się rzuciło w oczy, to nieskalanie czyste, jasnokremowe, zamszowe buty jednej pani - jak ona to zrobiła, biorąc pod uwagę tony gliny i błota...
            • shellerka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 16:12
              o, to mój kompleks jest. jak bym nie wyczyściła butów, to mimo że jeżdżę właściwie wszędzie autem, buty mi się zawsze brudzą w tempie ekspresowym - o progi auta przede wszystkim, ale też choćby nie wiem jak sucho było, moje buty zawsze przyciągną błoto uncertain
              zazdroszczę takim wymuskanym damom.
              • heca7 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 19:20
                Też tak mam wink Ale pocieszę Cię. Mój dziadek jak chodził w młodości to potrafił sobie idąc mokrą ulicą zarzucić błoto na kapelusz! Niektórzy mają z tyłu ubłocone nogawki, doły kurtek a on...kapelusz big_grin
          • morgen_stern Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 16:18
            Na Bródnie dziś była chyba jakaś cmentarna masakra...

            tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,placz-wulgaryzmy-i-rekoczyny-br-przed-cmentarzem-brodnowskim,65295.html
            • heca7 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 19:24
              Eee, ile razy się w takim tłumie z rodzicami przepychałam wink Kiedyś też tak było. Tym bardziej kiedy jeszcze soboty były pracujące i trudniej było rozłożyc sobie odwiedzanie grobów na parę dni. Właśnie z powodu takich scen teraz nie jeżdżę pierwszego tylko 2/3 listopada. Ten tłum mnie męczy. Ale mój tata jak pisałam wcześniej dziś tam był już o 8 rano z pieśnią na ustach wink
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 20:40
              no wlasnie i pomyslec, ze to sami warszawiacy z dziada na pradziada... big_grin ni ma jak zgonic na sloiki nawet
          • joanna.pio Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 21:44
            W Poznaniu, w ubiegłą sobotę, pod zatłoczonym już parkingiem cmentarnym, stało duuuże stoisko ze słodyczami - żelkami i krówkami wink
        • lukas.2004 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 18:59
          To pewnie jednak było nazwisko zmarłego - celem zabezpieczenia przed ewentualną kradzieżą.
          • paartycja Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 19:29
            lukas.2004 napisała:

            > To pewnie jednak było nazwisko zmarłego - celem zabezpieczenia przed ewentualną
            > kradzieżą.
            no na grobie widniało inne nazwisko
            i nie spotkałam się do tej pory z takim zjawiskiem-to znaczy myślę sobie,że gdybym chciała zabezpieczyć donicę przed kradzieżą to inaczej bym ja oznaczyła-nie imieniem i nazwiskiem
            • raszefka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 02.11.12, 01:21
              paartycja napisała:

              >myślę sobie,że gdy
              > bym chciała zabezpieczyć donicę przed kradzieżą to inaczej bym ja oznaczyła
              >
              Łańcuchem? wink
    • raszefka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 17:07
      Spod parasola widziałam tylko długie nogi i bardzo krótkie spódnice.
      • jak_matrioszka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 18:10
        Czyli ubrania praktyczne: dluga spodnica na deszcz sie nie nadaje bo zamoknie dolem, im krotsza tym lepiej wink
        • raszefka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 18:24
          Słuszna uwaga, bo ja miałam nogawki spodni (nie szortów oczywiście) mokre do kolan.
    • thegimel Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 18:48
      Bo paskudnie było, więc ludzie ubrani byli raczej adekwatnie do pogody. Poza tym zawsze chodzimy na groby po zmroku, więc nie mam obserwować smile
      • angazetka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 19:23
        U mnie było prześlicznie (choć zimno). Ale żadne futro czy kozaki nie mogą się równać z ogłoszeniem wypisanym na dykcie przyczepionej do cmentarnego kontenera na śmieci. "Sprzedam dom, pięć pokojów...".
        Umarło mnie. Dotarcie duże, nie powiem, ale jaka skuteczność sprzedażowa?
        • mdro Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 19:28
          Na tablicy przed wejściem na Wojskowe Powązki wisiało ogłoszenie anonsujące dzień otwarty w spopielarni...
    • an_ni Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 19:36
      nie widzialam wietrzenia futer, W-wa
    • rosapulchra-0 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 20:01
      Na cmentarzu nie błam, ale na ulic widziałam dziewoje odziane w koszulki z krótkim rękawkiem i brzuchami na wierzchu, mimo że uważam, że już zimno jest po prostu. No dobra, sama poplam w sandałach, ale ja mam tzw. parzące stop, to mam usprawiedliwienie, ale ani brzuch, ani ramiona mnie nie parzą, wręcz przeciwnie suspicious
      Może taka moda cmentarna b w Polsce miała wzięcie? wink
      • jola-kotka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 20:29
        Ja przyjechalam do wawy i jedno co widzialam strasznego to korki niesamowite wielkie korki.
        Lasek w futrach raczej nie widzialam za cieplo.
        Jednak ewidentnie widac na kazdym kroku mode na te okropne balwaniaste kurtki puchowe.
        A i nie bylam jedyna na wysokich obcasach,ktore na legionowskim cmentarzu wbijaly sie w ziemie i nie ulatwialy chodzenia.
        Okolo 17 lal deszcz wiec dobrze,ze nie ma pogody na futra.
        • claudel6 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 23:22
          jolka, tylko nie mów, ze pochodzisz z mojego miasta big_grin
          • jola-kotka Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 23:53
            Pochodze z Warszawy.
    • claudel6 Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 01.11.12, 23:24
      ja Święta Zmarłych nie obchodzę, ale mój stary był ze swoja mamą na Bródnowskim i zrobił kilka zdjęc tłumu - Oxford Street w weekend to mały pikus przy tym.
      • czar_bajry Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 02.11.12, 01:57
        Większość puchówek w futrach najstarsze pokolenie.
        Buty w trzech rodzajach: oficerki, emu i kalosze...
        • czar_bajry Re: jak to możliwe, że jeszcze dziś nie było 02.11.12, 01:58
          a i zupełnie zapomniałam o wstawkach z futra- sporo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka