Dodaj do ulubionych

Uciekłam dziś z pracy.

    • rosapulchra-0 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 04:31
      Nie oskarżajcie i oceniajcie krytycznie mnie, proszę.
      Dziś nie pójdę do pracy.
      Kocham mojego męża i dla niego jestem w stanie poświęcić więcej niż wiele.
      A spokój w domu jest moim priorytetem.
      Poszukam innej roboty.
      • k1k2 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 08:25
        taaa, poszukaj innej a potem znowu zdezerteruj. ciekawe jaki frajer bedzie chcial takiego pracownika.
      • zuzann-a Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 08:25
        OJP.
      • kasiulka25 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 10:38
        o ile pamietam z bloga (ktorego lektura podniosla mi wlosy na glowie BTW),
        to pracowalas na pol etatu, 2 dni.
        to jaka inna prace chcesz znalezc, na 2 godz? no i powodzenia, zwlaszcza w kontekscie referencji (ktore, nie ludz sie, SA sprawdzane).

        Jak Ci kaze studia rzucic (na ktore sie wybierasz podobno) to tez rzucisz?
        marnujesz czas. Swoj i ludzi ktorzy najwyrazniej maja nieszczesnie nawiazywac z Toba wspolprace (wspolpracownicy, nauczycielka o ktorej pisalas ze Ci zaoferowala pomoc w przygotowaniach), byle tylko osoba ktora ma Cie gleboko w powazaniu byla zadowolona.
        Bo czasem rzuci ochlap chwilowego i pozornego zainteresowania.

        co do idealnego meza - albo ty jestes piramidalnie glupia (przepraszam za nadszczerosc) albo niezle juz sponiewierana, skoro nie masz sily (ochoty?) przeciwstawic sie tyranowi, pardon, idealnemu. Z twoich opisow wynika ze traktuje Cie jak szmate, a Ty mu na to pozwalasz jakby takie traktowanie bylo czyms naturalnym... Szczerze mowiac, to zimno sie robi czytajac, a co dopiero musza czuc Twoje dziewczyny patrzac na to.
        Rosa jestes DDA albo z innej rodziny dysfunkcyjnej? To sporo by wyjasnialo.

        Do pracy dzwon i przepraszaj, i wracaj, moze sie uda. Albo idz jak czlowiek i zanies wypowiedzenie, nie jak tchorz.
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 01:04
          z bardzo dysfunkcyjnej
          ale rosa nie chce się leczyc, nie chce isc na terapię

          woli na forum na całą Polskę i pół świata Big Brothera odstawiać
          tak wygodniej, łatwiej widać

          smutne
          • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 04:15
            Zawsze jestem wstanie bronić cię jak lwica,ale tym razem jestem w szoku.
            Rozumiem,że kochasz męża,rozumiem.że zrobisz dla niego wszystko,ale żadna kobieta nie powinna uzależniać się finansowo od męża,nie istotne czy on jest kimś kto zarabia miliony czy kimś kto dostaje trzy tys.miesięcznie.
            Nie rób tego,chcesz zmien pracę,ale nie uzalezniaj się finansowo od męża.
            • m_incubo Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 19:28
              Uzależnienie finansowe to akurat tutaj najmniejszy problem, jeszcze ty się naiwna jedna ostałaś, która przejmuje się bredniami rosy?
      • landora Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 10:47
        Zdecydowanie nie jesteś prawdziwa.
      • sumire Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 11:17
        cała ta historia mocno trąci mi ściemą, a jeśli ściemą nie jest, to włos się jeży na myśl, że jakaś kobieta mogłaby dobrowolnie dać sobą wycierać podłogę. a i nawet pysk, jak śpiewała Nosowska.
      • girasole01 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 12:12
        Ależ szukaj sobie nowej pracy, słuchaj się męża, nie ma problemu. Tylko nie traktuj swojego pracodawcy jak szmaty, zwłaszcza, że podobno lubiłaś tę pracę. Uczciwie jest powiedzieć pracodawcy, że więcej nie przyjdziesz, nie musisz nawet mówić, że mąż Ci zabronił, możesz wymyślić coś innego. Za taką postawę jaką teraz prezentujesz możesz nawet dostać zwolnienie dyscyplinarne, a wtedy nowej pracy to już na pewno nie znajdziesz, a i bez tego będzie Ci ciężko (referencje). Swoją drogą co mąż sądzi o Twojej metodzie odejścia z pracy, tzn "ucieczki"?
    • noname2002 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 09:35
      Ja tam nie wierze w zadna prace, po prostu znudzilo Ci sie wymyslanie co w tej fikcyjnej pracy robisz.
      • najma78 Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 10:12
        Wspolczuje twoim dzieciom rosa, tak w przypadku zmyslenia tej historyjki jak i w przypadku jesli jest ona prawdziwa. ;/
    • 18lipcowa3 dzizasss 25.11.12, 10:19
      ze skrajnosci w skrajnosc
    • robitussin Re: Uciekłam dziś z pracy. 25.11.12, 10:20
      rosapulchra-0 napisała:

      > Mąż mi kazał rzucić tę pracę,

      Ups? Ty w ogóle gdzieś pracowałaś?
      Chyba, że jako dyżurna na forum wink
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 00:57
      zdecydowanie big_grin

      szczególnie wówczas, gdy wypomina każdą kromkę zjedzonego chleba big_grin big_grin big_grin

      robisz błąd dziewczyno, rezygnując z tego, co lubisz
      ale każdy w życiu ma to, co lubi
      nie każdy musi być szczęsliwy (zwłaszcza, gdy tego tak po ludzku NIE LUBI)
      niektorzy lubią pełnić funkcję niewolników i chłopców do bicia

      z taką samooceną (równej zeru bezwzględnemu albo dnu Rowu Mariańskiego) daleko nie zajedziesz - i nie zbudujesz jej, wywalajac z zycia to, co Cię cieszy tylko dlatego, że domowy tyran kazał

      terapia i to szybko
      inaczej szybciej niz myslisz stoczysz sie po rowni pochyłej
      już w zasadzie robisz jazdy na forum, mam wrazenie, że emocjonalnie już gdzies jestes na granicy wytrzymalosci (wiesz, o czym myślę - to nie jest miejsce na bezpieczne szukanie oparcia, dziwię się więc, że uprawiasz tutaj taki ekshibicjonizm zamiast chronić swoje skrzywdzone, wrażliwe i zaszczute ja - i tez tak krzywdzisz swoje dzieci, bo swiadomosc, że taka sytuacja miala miejsce, a moze wresz uczestniczenie w czyms takim jest tak samo niszczące jak walenie po głowie i wyzwiska; z tego dzieciak się potem będzie podnosić latami, o ile się w ogóle podniesie) - a bedzie gorzej, jeszcze gorzej

      rosa, odpowiedz mi na pytanie - dlaczego to sobie robisz?
      aż tak bardzo siebie nienawidzisz, ze uwazasz, ze nie zaslugujesz, żeby mieć pracę, któa cieszy? że nie zaslugujesz, żeby mieć własną przestrzeń i kilka własnych pensów?

      siedzenie w domu - ok
      ale pod jednym warunkiem - ze chlop nie wydziela i nie wypomina kasy
      w zasadzie jest tak, jakbys se sznur na głowę zakładała tą decyzją

      ale to Twoje zycie
      i zycie Twoich dzieci

      widac nikt z Waszej czworki nie zasluguje na szczescie (twoim zdaniem), skoro urządzasz sobie takie pieklo
      • wioskowy_glupek Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 09:34
        Rosa ale po co tobie do pracy chodzić ? Przecież mąż jak niepełnosprawny umysłowo lub fizycznie to powinien mieć rentę a jeszcze sobie dorabia, więc chyba kasa jest. No bo zdrowy nie upośledzony facet to sam sobie potrafi ugotować.
        • to_ja_tola Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 10:57
          przeczytałam trochę tego jej bloga i....
          OJP
          o co chodzi?!"idealny" mąż to chyba przekornie napisane cooo?!Bo ku..wa,gdy by mi mąż powiedział, że mam swoją(!) "wypłatę przelewać mu na konto,bo inaczej będzie bardzo źle" to chyba bym, nie nazywała go"idealnym"
          No i....Weź Rosa..niech on z tą swoją jak to napisałaś:tłustą,pryszczatą doopą i łysiną niech idzie do innej,bo zrozumiałam,że ma zapędy.
          Jestem w szoku i sorki...ale nie mogę napisać inaczej,ale nie możesz być zupełnie zdrowa...?
          • viviene12 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 14:20
            No i....Weź Rosa..niech on z tą swoją jak to napisałaś:tłustą,pryszczatą doopą
            > i łysiną niech idzie do innej,bo zrozumiałam,że ma zapędy.
            > Jestem w szoku i sorki...ale nie mogę napisać inaczej,ale nie możesz być zupełn
            > ie zdrowa...?

            mysle ze ona se z nas jaja robi i sie smieje do rozpuku
            bo nikt ale to nikt nie moze byc az tak sorry! bezdennie durny
            • lelija05 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 14:29
              No ale z czego tu się śmiać? Przecież już mało kto wierzy w te opowieści.
      • antyideal Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 12:38
        Szkoda Twojej energii Yenna
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 17:02
          wiem
          ale spróbowac nie zaszkodzi
    • ashraf Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 12:47
      Czy Ty jestes prawdziwa? Jesli tak, to nie dziwie sie, ze tak trzymacie sie UK, w koncu tam oboje macie szanse na wysoka rente na glowe uncertain
    • rosapulchra-0 Już po wszystkim. 26.11.12, 14:01
      Wypowiedziałam umowę, na szczęście mam krótki okres wypowiedzenia, więc mój urlop się w ten okres mieści.
      Za to mam już umówione 4 kolejne spotkania o pracę, nie na pół etatu, ale na cały i względny spokój w domu.
      • lilly_about Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:08
        To o co właściwie chodzi? Pracowałaś na pół etatu i miał pretensje, że nie ogarniasz zycia rodzinnego, a teraz pójdziesz na cały etat i będzie spokój?
        • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:31
          Mój mąż potrafi mieć nierówne pretensje. Pracowałam na pół etatu, ale od 11 do 15 i to mu się nie podobało. Bo mało godzin, bo wracałam późno, więc i obiad późno, pracowałam w łykędy, więc nie było mnie w domu i wszyscy czekali na mnie głodni.
          A teraz będę pracować, owszem, dwa razy więcej, ale będę w domu wcześniej, więcej kasy zarobię, a sobotę i niedzielę będę mieć wolną.
          • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:38
            rosapulchra-0 napisała:

            > Mój mąż potrafi mieć nierówne pretensje. Pracowałam na pół etatu, ale od 11 do
            > 15 i to mu się nie podobało. Bo mało godzin, bo wracałam późno, więc i obiad pó
            > źno, pracowałam w łykędy, więc nie było mnie w domu i wszyscy czekali na mnie g
            > łodni.
            > A teraz będę pracować, owszem, dwa razy więcej, ale będę w domu wcześniej, wię
            > cej kasy zarobię, a sobotę i niedzielę będę mieć wolną.

            Rosa, ale twoje corki to duze dziewczynki one wraz z twoim mezem nie potrafia posilku przyrzadzic? Wszyscy czakali w weekendy na ciebie az wrocisz z pracy i obiad ugotujesz? To jakos zle.zroganizowana ta twoja rodzinka;/ A propos, mialas fajne godziny pracy, pol etatu czyli wciaz czas na.ogarniecie domu, organizacje zycia rodzinnego plus praca w weekendy (chyba nie wszystkie?) to wolne w tygodniu i mozliwosc sprawnego zalatwienia roznych spraw. Praca na caly etat to duzo wieksze obciazenie, w dodatku bedziesz wczesniej wracac ale i wczesniej zaczynac, o ktorej o 6?
            >
            • lilly_about Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:40
              Ale wolne weekendy, a wolny weekend to moim zdaniem bardzo dużo.
              • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:45
                W zasadzie od początku pracowałam w łykędy, a ostatnio to od piątku do wtorku. Wszyscy się na mnie złościli, bo ten wolny czas spędzali całkowicie beze mnie, a to nas tylko oddalało od siebie, ja wracałam zmęczona, też głodna, zła przy okazji, naprawdę lepiej będzie zdecydowanie, jeśli zsynchronizujemy nasze wolne czasy, a to ja do tej pory odstawałam, nie oni.
                • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:52
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > W zasadzie od początku pracowałam w łykędy, a ostatnio to od piątku do wtorku.
                  > Wszyscy się na mnie złościli, bo ten wolny czas spędzali całkowicie beze mnie,
                  > a to nas tylko oddalało od siebie, ja wracałam zmęczona, też głodna, zła przy o
                  > kazji, naprawdę lepiej będzie zdecydowanie, jeśli zsynchronizujemy nasze wolne
                  > czasy, a to ja do tej pory odstawałam, nie oni.

                  Pracowalas 4h, ile zajmowal ci dojazd w jedna strone? Pol godziny? To nie bylo cie 5h w sobote i tyle.samo w niedziele, nie tak zle. Przy dobrej organizacji czyli gdyby twoja rodzina przygotowala obiad itp.to macie jeszcze czas aby fajnie i przede wszystkim wartosciowo spedzic czas.
                  • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:06
                    Naprawdę rzadko się zdarzało, żebym w łykędy pracowała tylko 4 godziny, często, gęsto przedłużało się to do nawet do ośmiu. Bo nikt w łykędy nie chciał przychodzić po prostu.
                    • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:11
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Naprawdę rzadko się zdarzało, żebym w łykędy pracowała tylko 4 godziny, często,
                      > gęsto przedłużało się to do nawet do ośmiu. Bo nikt w łykędy nie chciał przych
                      > odzić po prostu.

                      Ale placili ci za to? Moglas odmowic zostawania dluzej. Co to za praca byla?
            • dzoaann Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:45
              Ale, Najma, daj spokoj, jaki obiad maja te dziewczyny zrobic? Jak Rosa wstaje rano, zeby im sniadanko zrobic nawet wtedy, kiedy wstac nie musi. Ponoc dlatego, ze lubi, ale zaczynam podejrzewac , ze panny dwie lewe rece maja, leniwe i przyzwyczajone, ze mamusia zrobi wszystko....
              • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 16:48
                No robię moim dzieci śniadanie. Robię. Jaki to problem??
                Ty swoim nie robisz?
                Moje dzieci też i mnie posiłki potrafią do łóżka przynieść. I jakoś nikt nie czuje się z tego powodu poniżony i gorszy.
                • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 17:03
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > No robię moim dzieci śniadanie. Robię. Jaki to problem??
                  > Ty swoim nie robisz?
                  > Moje dzieci też i mnie posiłki potrafią do łóżka przynieść. I jakoś nikt nie c
                  > zuje się z tego powodu poniżony i gorszy.

                  Nie o to chodzi, rosa. Jesli twoja rodzina glodna czeka na ciebie az przyjedziesz z pracy to swiadczy to o czym wg ciebie? Maz nie ugotuje? Corki mu nie pomoga? Dla mnie to dziwne zwyczajnie. Moje dzieci mlodsze od twoich (10 i 5 lat) ale ja w weekendy zazwyczaj nie gotuje, robi ta maz a dzieci mu pomagaja. W zwiazku z tym ze ja pracuje zawodowo mniej i gotuje 5 dni to oni w weekndy.
          • lilly_about Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:39
            A jaki on ma system pracy?
            • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:42
              Ja teraz szukam pracy od 6 do 14.
              Mój mąż obecnie pracuje od 6 do 14.45 spory kawałek za miastem.
              • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:47
                rosapulchra-0 napisała:

                > Ja teraz szukam pracy od 6 do 14.

                Tak jak myslalamwink bedziesz sie zrywac o 5 (albo i wczesnien) wraca kolo 3 i pracowac w domu na drugi etat, maz przyjedzie na.gotowe jak.i corki, "fajnie"uncertain
                • lilly_about Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:49
                  No tylko, że jesli jej to pasuje to o co kaman? Przecież zawsze pisała, że gotuje i sprząta. Najwyżej się pozabijają z nadmiaru czasu dla siebie wzajemnie.
                  • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:56
                    lilly_about napisała:

                    > No tylko, że jesli jej to pasuje to o co kaman? Przecież zawsze pisała, że gotu
                    > je i sprząta. Najwyżej się pozabijają z nadmiaru czasu dla siebie wzajemnie.

                    Kamanu nie ma. Za kilka miesiecy napisze jaka to jest wykonczona bo wstaje przed 5 rano, zapitala, a potem obrabia rodzinke i pada na pysk o 8 wieczorem a weekendy bedzie nadrabiac to na.co noe ma czasi w tygodniu i odsypiacwink
                    • lilly_about Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:58
                      Może wygra w totka i wszyscy wyemigrują na Kanarywink
                      • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:02
                        lilly_about napisała:

                        > Może wygra w totka i wszyscy wyemigrują na Kanarywink

                        Wszystko jest mozliwewink
                • triss_merigold6 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:50
                  Jejku, jejku, i tak znakomicie wychowane duże panienki nie potrafią ugotować obiadu i posprzątać żeby ulżyć ciężko schorowanej matce? Bardzo smutne.
                  • gryzelda71 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:07
                    Prawda?
                    Ale jak się królewny chowa....
                    • triss_merigold6 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:12
                      Brytyjskie szkoły publiczne nie słyną z poziomu wymagającego wielogodzinnej nauki od ucznia z IQ powyżej 80, nieprawdaż? Dziewczęta powinny mieć sporo czasu na obowiązki domowe i naturalny udział w życiu rodziny.
                      • gryzelda71 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:15
                        Mnie to troszkę śmieszy to czekanie na matkę,aż posprząta i nakarmi z tymi peanami co jakiś czas,że takie rozsądne mądre itp.
                        • nanuk24 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 21:41
                          No sa rozsadne i madre. Wiedzialy jak sobie matke ustawicbig_grin
                  • rosapulchra-0 [...] 26.11.12, 15:16
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • viviene12 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:22

                      > wiek bym się liczyła. Ja śmieci nie zamiatam pod dywan. Czeka mnie prawdopodobn
                      > ie kolejny pobyt w szpitalu, jak się dowiedziałam, leczenie tego goowna będzie
                      > trwać raptem 3 miesiące, jeszcze się nie zdecydowałam. Bo się zwyczajnie boję -
                      > kroplówek, bólu, chemii i wszystkiego tego obrzydliwego, co jest związane z po
                      > bytem w szpitalu. I

                      Teraz zupelnie bez zlosliwosci i podtekstow
                      uwazasz, ze to w tej sytuacji dobry pomysl zmieniac prace na caly etat + obowiazki domowe?
                      Przeciez nawet jesli sie gdzies zalapiesz to dlugo tak nie wydolisz?

                      • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 15:46
                        A dlaczego nie?
                        • lelija05 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 16:58
                          A przyszłemu pracodawcy powiesz, że idziesz na trzy miesiące do szpitala?
                          • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 17:03
                            Mieszkasz w UK? Pracujesz w UK? Chorowałaś w UK?
                            Ja chorowałam, mieszkam, pracowałam przed chorobą i pracuję teraz.
                            I nie kombinuję po polsku, żeby okraść pracodawcę, bo tu inszy system jest.
                            O ile się zdecyduję, to pójdę bez zawiadamiania. Mój przyszły
                            • rosapulchra-0 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 17:04
                              pracodawca nic na mojej nieobecności nie straci.
                    • iza232 biedna.... 26.11.12, 18:39
                      A jeszcze surogatką zamierzała zostać w tym natłoku obowiązków i chorób....
                      • jowita771 Re: biedna.... 26.11.12, 21:44
                        > A jeszcze surogatką zamierzała zostać w tym natłoku obowiązków i chorób....

                        Tak, pomysł z surogatką był cudny. To trzeba mieć nierówno pod kopułą, żeby takie coś zaświtało.
          • robitussin Re: Już po wszystkim. 27.11.12, 00:36
            > Mój mąż potrafi mieć nierówne pretensje. Pracowałam na pół etatu, ale od 11 do
            > 15 i to mu się nie podobało. Bo mało godzin, bo wracałam późno, więc i obiad pó
            > źno, pracowałam w łykędy, więc nie było mnie w domu i wszyscy czekali na mnie g
            > łodni.
            > A teraz będę pracować, owszem, dwa razy więcej, ale będę w domu wcześniej,

            Ktoś to ogarnia?
            • yenna_m Re: Już po wszystkim. 27.11.12, 00:37
              ależ to kłamstwa są big_grin
            • jola-kotka Re: Już po wszystkim. 27.11.12, 00:39
              Tak ogarnia.
              Mozecie darowac sobie pranie brudow?
              Jaki to ma sens?
            • nutka07 Re: Już po wszystkim. 27.11.12, 00:40
              robitussin napisał:

              > Ktoś to ogarnia?

              Ty wez przeczytaj ostatnie wpisy, to ogarniesz o co chodzi wink
          • to_ja_tola Re: Już po wszystkim. 28.11.12, 12:03
            przepraszam,a te dzieci to chyba nie takie małe?\Jak to czekali na ciebie głodni?Niech se zupkę chińską zjedzą.Nosz kuśwa?!
      • triss_merigold6 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:22
        Go Rosa, go! Czekamy na dalsze historie prosto z życia, lol.
        • najma78 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 14:32
          Lillyabout nie wiesz o co chodzi? O kase. Maz jest sknera z opisu rosy i ma ciagle pretensje o rozp......nie kasy przez nia, jak sama opisuje to na swoim blogu (bylo wklejone przez kogos). Corki sa juz duze i w domu moga pomoc, ale kase ciagna wiadomo.
      • 18lipcowa3 masakra 26.11.12, 14:52
        ja nie wierze w to co czytam jak ona coś naprodukuje
        jeszcze takiej ''forumowiczki''to to nie było, jak bozie kocham
        Przeciez jej trzeba pomóc, leczyć, zgłosic to gdzies.
        • triss_merigold6 Re: masakra 26.11.12, 14:54
          Luz, za jakiś czas rodzina ją zgłosi jak dojdą do wniosku, że za duży obciach robi. P
    • edelstein Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 17:08
      Rosa ty jestes uzalezniona od meza.Wiem,ze pochodzisz z rodziny dysfunkcyjnej,ale zaden papier potwierdzajacy malzenstwo,zadne trzy corki i zadna milosc nie usprawiedliwia twego pozwolenia na traktowanie cie jak wielofunkcyjna szmate.Potrzebujesz terapii a nie siedzenia w domu czy pracowania na 5etatach,bo maz tak chce.
      I jeszcze jedno,kochasz swoje corki podobno,dzieki twojej postawie maja szanse stac sie ofiarami takich przemocowcow jak twoj maz i beda pewne,ze tak powinno byc.
      Pozostaje nadzieja,ze corki maja silna wole i nie przejma twojego toku myslenia.Szczerze powiedziawszy to jestes w srodku Europy traktowana jak kobiety z krajow Islamu i musze przyznac,ze niektore maja lepiej niz ty.
      • 18lipcowa3 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 18:28
        Zapomnij, do niej nie dociera.
        • kosheen4 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 18:48
          18lipcowa3 napisała:

          > Zapomnij, do niej nie dociera.

          dociera, dociera, tylko inaczej niż mają w intencji osoby odpowiadające
          mam wrażenie, że lalka ma niezłe brandzlowanie za każdym razem, kiedy wyniucha temat który bulwersuje tłumy
          nacieranie się własnym nieszczęściem i epatowanie epitetami w stylu ty nieczuła trolico najwyraźniej wywołuje ekstazę u autorki smile
          • 18lipcowa3 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 19:32

            > dociera, dociera, tylko inaczej niż mają w intencji osoby odpowiadające
            > mam wrażenie, że lalka ma niezłe brandzlowanie za każdym razem, kiedy wyniucha
            > temat który bulwersuje tłumy
            > nacieranie się własnym nieszczęściem i epatowanie epitetami w stylu ty niecz
            > uła trolico
            najwyraźniej wywołuje ekstazę u autorki smile


            Nie wierzę, po prostu nie wierzę.
            Nie wierzę że można się w taki sposób brandzlować, ja - nie wierzę, ja - która miała radochę podpuszczając tłumy.
            Słowo daję, że gdybym znała jej tożsamość to zastanowiłabym się nad zawiadomieniem poprzez znajomych albo samodzielnie, po angielsku jakieś służby w UK co by się temu przyjrzały. czy ona zdrowa jest, czy bezpieczna dla siebie, otoczenia itp. Dla mnie to straszne, chore, przerażające. Ja mam nadzieję że to są żarty jakieś.
            • kosheen4 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 20:37
              18lipcowa3 napisała:


              > Nie wierzę, po prostu nie wierzę.
              > Nie wierzę że można się w taki sposób brandzlować, ja - nie wierzę, ja - która
              > miała radochę podpuszczając tłumy.

              twoje podpuszczanie to jest zaprawdę małe miki i nie ma co porównywać. choćbyś najzłośliwiej podpuszczała psiary, miłośniczki czapek, fanki cc i inne - mimo wszystko wydaje mi się że masz na karku jako taką kiepełę i ostatnie co by ci przyszło do głowy to samounicestwianie się w jakiejkolwiek formie...


              > Słowo daję, że gdybym znała jej tożsamość to zastanowiłabym się nad zawiadomien
              > iem poprzez znajomych albo samodzielnie, po angielsku jakieś służby w UK co by
              > się temu przyjrzały. czy ona zdrowa jest, czy bezpieczna dla siebie, otoczenia
              > itp. Dla mnie to straszne, chore, przerażające. Ja mam nadzieję że to są żarty
              > jakieś.

              ja stawiam, że 3/4 tego co płodzi szanowna obgadywana to fikcja literacka, będąca wynikiem zaawansowanej postaci zespołu Munhausena - rozszerzonego poza wywoływanie chorób jeszcze o projekcje na temat rzekomego okrucieństwa męża i inne kwiatki.

              świat się kończy, mogę sobie z lipcową podać nogę wink w dywagacjach na temat czy jakieś służby by się tym w ogóle zainteresowały.
              • 18lipcowa3 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 20:59

                > ja stawiam, że 3/4 tego co płodzi szanowna obgadywana to fikcja literacka, będą
                > ca wynikiem zaawansowanej postaci zespołu Munhausena - rozszerzonego poza wywoł
                > ywanie chorób jeszcze o projekcje na temat rzekomego okrucieństwa męża i inne k
                > wiatki.


                Mimo wszystko to jakieś takie żarty w wydaniu rosy, czy podpuszczanie to już wg mnie przekroczyło niebezpieczną granicę. Albo nie wiem, jestem głupia i uwierzyłam a oni tam z mężem i córkami w Jukeju produkują sobie to a potem śmieją sie przed kompem, albo nie wiem co.......Jak można samemu na siebie ściągać uwagę w tak głupi sposób. To już ani agresji nie budzi, ani współczucia, ani politowania, to jest straszne.




                > świat się kończy, mogę sobie z lipcową podać nogę wink w dywagacjach na temat czy
                > jakieś służby by się tym w ogóle zainteresowały.

                Zawsze jak ktoś się zgadza ze mną to dodaje że się świat kończy albo ''ona nie wierzy w to co pisze ale zgadza sie z lipcową'' jakbym ja jakąś rosą właśnie była i na głowę cierpiała.
                Jestem całkiem normalną osobą i posiadam ludzkie odruchy a rosa budzi we mnie takie by cały jukej na nogi postawić i ratować toto, ale narazie to tylko takie gadanie.
                Niechże robi co chce...
                Z resztą koleżanki jej forumowe- sadosia, yenna i jola kotka pewnie maja jej dane bo na privie piszą przeciez to może by same dobry uczynek zrobiły.
                • pade Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:16
                  Konwalka zna Rosę osobiście.
                  • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:26
                    Na jej miejscu bym się nie chwaliła taką znajomością.uncertain
                • kosheen4 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:28
                  18lipcowa3 napisała:


                  > albo nie wiem co.......

                  ja obstawiam to co ty mówisz "nie wiem co", wytłumaczę: to jest coś na kształt gadki schizofrenika. jak schizofrenik mówi, że słyszy głosy, czuje zapachy, przewiduje przyszłość - to przecież mu się w to nie wierzy, nie? tylko się go diagnozuje.
                  i to samo jest tutaj.
                  myślę że nie chodzi o treść pojedynczych postów, ale o całą formę tej szopki, w której przewija się uwielbienie i nienawiść do męża, radość życia i pragnienie śmierci, uprzejmość i chamstwo.
                  rozpatrywanie pojedynczych postów tej pani to droga do obłędu smile trzeba na to spojrzeć, he he, holistycznie.


                  czekam aż nam się wszystkim tu oberwie. za podłość, która nie zna granic smile))
                  • rosapulchra-0 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:31
                    Akurat ty jestes zbyt prosta, zeby cie podla nazwac.
                    • kosheen4 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:34
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Akurat ty jestes zbyt prosta, zeby cie podla nazwac.

                      joj, zabolało.
                      • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:40
                        Jakże wyrafinowana reakcja. Brakuje mi w tym miejscu poparcia nieodżałowanej Nabakier, która poszła produkować się na innym forum. P
                        • duzeq Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:48
                          Gdzie sie produkuje nabakier? Pytam z perwersyjnej ciekawosci wink.
                          • pade Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:51
                            na życiu rodzinnym
                          • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:54
                            Na forum Verdany "Nie-do-wiary-politycznie", w politycznych tzn. media i aktualności na gazecie. I regularnie obrywa butem w czoło, bo w końcu w trakcie każdej dyskusji ktoś nie wytrzymuje i pyta ją, czy aby bidula wie o co jej chodzi. P
                            • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:56
                              na esd tez widzialam
                            • duzeq Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:34
                              Przejde sie tam z ciekawosci, bo byla tak fascynujacym (oczywiscie w abiektalny sposob) zjawiskiem, ze prawie sie za nia stesknilam wink.
                              • duzeq :-D 26.11.12, 22:45
                                Weszlam na pierwszy lepszy watek i parsknelam smiechem. Nic sie nie zmienilo. Nic.
                                Stara, dobra nabakier - teraz juz nawet Verdana obrywa wink.
                  • 18lipcowa3 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:51
                    no ja tak patrzę właśnie na całość
                    zebrałam do kupy wszystko to co wiem i pamiętam
                    i robi to przerażające wrażenie
                    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:55
                      nie ma sie co przejmować, wygasić trzeba, nie karmić trolla i tyle

                      dziewczyna jest albo bardzo poważnie chora albo też niezle się bawi na forum big_grin
                      • kosheen4 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:38
                        yenna_m napisała:


                        > dziewczyna jest albo bardzo poważnie chora albo też niezle się bawi na forum big_grin

                        stawiam, że jedno z drugim się wiąże smile
                      • troll_only Re: yenna 26.11.12, 22:40
                        znaczy sie ze "rosa" to kreacja literacka stworzona na potrzeby forum, ktorej losy sledzi cala rodzina pani A - jej corki naprawdę są podlinkowane do jej bloga - ja juz chyba za stara jestem zeby to zrozumiec big_grin
                        • yenna_m Re: yenna 26.11.12, 22:54
                          a czy to ma jakieś znaczenie?
                          trzeba omijać z daleka i tyle
                          • troll_only Re: yenna 26.11.12, 23:12
                            ej no od razu omijac...

                            jezeli swiadomie i konsekwentnie kreuje swiat wirualny od conajmniej kilku lat( a wszystko na to wskazuje) to nalezy ją podziwiac za upor i pasję no i w sumie talent (troche osob jednak jej kibicowało w necie na wyprostowaniem poplątanych sciezek zycia big_grin)

                            biarąc pod uwage koniec roku i wszelkie zwiazane z tum podsumowania ja przyznaje rosie tytuł "trola roku"
                      • nutka07 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:55
                        A ja czasami mialam wrazenie, ze ona pijana tutaj pisze wink podobnie jak Konwalka wink
    • gryzelda71 Re: Już po wszystkim. 26.11.12, 17:31
      Śmieszy mnie.Najbardziej jak na forum zaprzecza temu co pisze w blogasku.
    • stuletnia_stokrotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:15
      się zaczynam zastanawiać czy ona naprawdę istnieje tongue_out
      albo istnieje i przekracza wszelkie granice szaleństwa
      • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:28
        obawiam sie, że to troll

        przez jakis czas dziewczyna, z tego, co widze, pisala (albo nadal pisze) w gazecie Northampton, niejakim kurierze. Tam m.in. ukazały się jej teksty pisane jakże innym językiem (ładnym a nie tak kiepskim jak blog czy posty na forum).

        Więc po prostu to kolejny troll forumowy i trza go olać big_grin
        • antyideal Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:31
          Trza go olac, trza go olac,
          a po raz kolejny udalo sie Rosie wywolac wielka
          dyskusje na swoj temat uncertain
          • antyideal Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:32
            I dac pretekst do rzucania inwektywami.
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:29
      przewertowałam net big_grin
      klapki spadły z oczu tongue_out
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:42
      ona nie istnieje, triss big_grin

      jesli to do mnie - nie, nie przejelam sie, na mnie net nie robi wrażenia big_grin
      i nie robią wrazenia numery w wykonaniu ludzi, ktorych nie znam realnie big_grin
      • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:45
        Istnieje. Są osoby, które ją znają z reala, tego krajowego, a nie emigracyjnego.
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:48
          tak
          istnieje, ale chyba nie taka big_grin

          nie wierzę w tej chwili w ani jedno slowo rosy big_grin
          • aandzia43 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 13:24
            yenna_m napisała:

            > tak
            > istnieje, ale chyba nie taka big_grin

            Oczywiście, że nie taka - to jej aktualna, wyidealizowana wersja siebie. Rzeczywistość jest dużo gorsza.
    • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:46
      Co rozumiesz pod pojęciem miałka? Rozwiń pliz, z perwersyjną przyjemnością poczytam.
      • pade Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:50
        No, sypka jesteśbig_grin
        nie czujesz tego?big_grin
      • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 21:52
        moze chodziło o to, że ładnie miauczysz, triss?

        dla mnie to duży plus big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:02
        A kreujesz się na taką inteligentną.. big_grin
        • triss_merigold6 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:05
          Zdekoduj kreację. P
          Go Rosa, go, pokaż co potrafisz...
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:05
          po prawdzie - nieinteligentna nie jest tongue_out
    • alone_i_break1 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 22:42
      Mam wrażenie Rosa, że one Ci nie chcą dowalić tylko po prostu nie mogą uwierzyć w to co piszesz.
    • alone_i_break1 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 23:03
      Rosa piszesz, że zrezygnowałaś z pracy którą lubisz, bo mąż tak chce i jest ważniejszy. Ważniejszy od Ciebie? Czemu się tak poniżasz?
      Później jak już dużo osób napisze swoje zdanie w tym temacie, które ponoć Cię dziwi i uważasz to jako podłość (OMG, nie wierzę, że się nie domyśliłaś, jakie będzie zdanie osób piszących na tym forum) to dopiero rozwijasz, że musiałaś pracować w weekendy a chcesz go spędzać z rodziną itp. Mogłaś to napisać na samym początku to wtedy pewnie mogłabyś się spotkać z jakimś zrozumieniem. Ale jak Ty piszesz, że mąż ważniejszy bo trzeba bidulkowi obiadek ugotować no to proszę Cię.... i udajesz zdziwienie opiniami innych (mam nadzieję! bo jeśli nie udajesz to wybacz ale naprawdę jesteś mało inteligenta i musisz się z tym pogodzić).

      W ogóle nie mogę tego zrozumieć, albo sobie jaja z nas robisz, albo coś jest nie tak z Tobą, musisz mieć strasznie niską samoocenę, uważasz, że nic od życia Ci się nie należy i tylko Twój mąż ma prawo właśnie o nim (Twoim życiu) decydować.

      Dużo osób radzi Ci terapię, ja tak samo, nie wiem czemu odbierasz to jako dowalanie Tobie, przecież radząc Ci chcemy tylko pomóc.
    • jowita771 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 23:40
      > Pacz triss, jak żal to twoje tłuste dpsko zżera tongue_out

      Dobra projekcja nie jest zła. big_grin
    • ira_07 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 23:52
      A co masz dodać? Że zostałaś rozgryziona big_grin Długo to trwało, fakt.
      • rosapulchra-0 Re: Uciekłam dziś z pracy. 26.11.12, 23:54
        Ależ nie. Użyłaś złej nomenklatury.
        Ja zostałam przez was ZDEKODOWANA!!!
        • nutka07 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:00
          Bo Nabakier tu brakuje, ona jest specjalistka od zdekodowywania big_grin
          • antyideal Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:03
            Łee, to nie ma trzech wspanialych córek tylko jest syn ?sad
            to moze chociaz szczurzynki istnieją ?sad(
            • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:13
              córki ma
              ino podejrzewam, że już ze zdradami to inaczej jest (bo na netlogu dziewczyna szuka m.in. związków i interesują ja meżczyzni wink
              i generalnie - oboby dramatu się zgadzają
              ino fakty, hmm.... nie bardzo big_grin

              to by bylo na tyle, jesli idzie o dawanie się wkrecac big_grin

              i jesli idzie o te najprawdziwsza prawdę big_grin jedyną i jasnie oswieconą big_grin
              • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:16
                nie oboby tylko osoby big_grin
              • antyideal Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:18
                Bajkopisarstwo znaczy ?
                całkiem udane - w sensie umiejetnosci skupienia na sobie uwagi
                i poruszenia tłumów swym losem wink
                Adopcja byla tylko nieco przeszarżowana big_grin
                • antyideal Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:21
                  Jejku, kaca mamtongue_out
                  nie adopcja tylko urodzenie dziecka znajomym
                • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:21
                  tak, zdecydowanie

                  a pisze to dlatego, że sa jednak osoby, które się przejmują czy denerwują

                  nie ma czym big_grin pani kłamie big_grin
              • vivi.bon Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:21
                No proszę, mnie oskarżałaś o absurdalne rzeczy, bo dzięki wspólnym znajomym skojarzyłam, że Ty to Ty, a teraz podajesz na tacy czyjeś personalia, grzebiesz w sieci w poszukiwaniu profili i chwalisz się znaleziskami. Klasa.
                • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:24
                  coz, akurat w tym przypadku chyba lepiej, żeby kilka dziewczyn sobie nerwów nie szargały po ostatniej popisówce z popełnianiem przez rosę samobójstwa na forum, nie sądzisz?
                  • vivi.bon Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:40
                    Nie sądzę, żeby Twoją rolą było decydować o tym. Każdy używa rozumu samodzielnie i samodzielnie decyduje czy jej wierzyć czy nie. Wiesz jak się nazywa od dawna, masz ten sam zestaw danych, a jakoś nie przeszkodziło Ci to bronić własną piersią jej i szamba, którego tu narobiła. I teraz w imię troski o inne użytkowniczki chcesz dać komuś jej adres? Brzydko i niebezpiecznie się bawisz, yenna, szczególnie, że o swoje dane dbasz kiepsko, a prowokujesz kogoś, kto ma nierówno pod sufitem. I nie mam na myśli siebie tongue_out
                    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:46
                      nie przesadzaj

                      poza tym jak napisalam - nie wierze w anonimowosc w necie
                      wiec nie dbam o dane, bo nie trza wielkiej filozofii, zeby kogos namierzyc, zwlaszcza, gdy cos ponad forumowanie robi

                      a zrobi mi cos?
                      a niech sprobuje big_grin
                      • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:50
                        Zrobi,mozesz byc tego pewna,bo ja sie tym zajme,a takim su... nie odpuszczam.
                        Bedziesz miala problemy,to co zrobilas to przestepstwo,watek wydrukowany,reszta zajma sie osoby uprawnione do znalezienia takich jak ty.
                        I fakt przekonasz sie,ze net to nie 100% anonimowosci,nie odpuszcze ci tego.
                        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:55
                          rosa od lat ludzi wyzywa, zniewaza, pomawia popelniajac przestepstwa smile
                          poza tym nie napisalam, jak się nazywa
                          udostepnilam linka do artykulu, w ktorym sama przyznaje sie, że zadala pytanie na forum i zacytowala wypowiedzi z tego forum

                          a ze sie podpisala - coz...
                          tresc dostepna publicznie wink
                        • landora Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:16
                          Przecież Yenna nie udostępniła żadnych chronionych, tajnych danych. Rosa sama udostępniła swój artykuł w internecie, sama go podpisała swoim nazwiskiem. Jeśli ktoś nie chroni swoich danych, to nie może mieć pretensji, że ktoś je uzyskał. Linkowanie artykułu nie jest przestępstwem. Każdy mógł sobie go wyguglać. Każdy również może sobie wrzucić w Google nazwisko Rosy i zobaczyć, co pod nim publikowała. To nie jest nielegalne. Możemy dyskutować, czy Yenna postąpiła dobrze, ale nie strasz jej przestępstwem...
                          • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:19
                            Nie strasze,powiedzialam,ze wyjasni sie czy to bylo przestepstwo czy nie.
                            Nawet jesli nie,to przynajmniej bedzie wiadomo jakim imieniem i nazwiskiem posluguje sie ktos tak wredny,mozna tez jakis proces cywilny wytoczyc i powalczyc co komu szkodzi.
                            • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:23
                              imię i nazwisko moje?
                              alez to nie jest tajemnica big_grin

                              inteligentnemu wygooglanie zajmie 10 sekund
                            • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:26
                              ale wiesz, ze wtedy bedzie kontrpowództwo?
                              bo dziewczyna mnie znieslawia od dluzszego czasu, a ja nie odpuszczę? big_grin

                              tutaj tez screeny porobilam big_grin
                              mnie tam rybka, mogę sie posądzić

                              naprawdę mnie to nie rusza

                              już dość takiego błota na forum! ja mówię takiemu czemuś (wyzwiskom od suk i roznych takich): dość
                              • nutka07 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:36
                                To juz jest koniec,
                                nie ma juz nic,
                                jestesmy wolni,
                                mozemy isci... wink
                              • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:42
                                Nie jestem tutaj od dzisiaj i wiem,ze kazdy watek rosy czy nawet moj,jest przez ciebie atakowany,to ty prowokujesz,obrazasz,moze nie wyzywasz,ale teksty,ktore walisz sa momentami nie do przyjecia.
                                Kazdy,kto inaczej zyje,mysli niz ty to troll.
                                Opanuj emocje,po drugiej stronie siedzi zywy czlowiek.
                                Nie tylko twoj sposob na zycie jest dobry.
                                Wyzywaj sie na silowni,zacznij biegac albo na wlasnym mezu,nie wiem gdzie sobie tam chcesz,ale nie wylewaj pomyj na ludzi o ktorych nie masz zielonego pojecia.
                                Bawisz sie cudzym kosztem,jaki cel tego jest trudno okreslic,ale to nie jest fajne.
                                Twoja kultura jest daleka od idealu.
                                Nie masz nic ciekawego do napisania oprocz-troll,klamie,wymysla,i wiele tego typu podobnych,to nie pisz,idz na watki w ktorych masz cos sensownego do przekazania.
                                W duzej mierze to jaka atmosfera panuje na forum to twoja zasluga i kilku tobie podobnych,wiec przestan wypisywac jak to ty dbasz o spokoj na forum jeszcze pod glupia przykrywka kobiet w ciazy.
                          • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:20
                            yenna jest prawnikiem i wie, na ile moze sobie pozwolic

                            i nie, nie zrobilabym tego
                            ale tutaj przychodza rozne dziewczyny, rowniez w ciąży

                            i one naprawdę mają prawo do tego, żeby spokojnie sobie poczytac na forum a nie być rpzerazone ewentualnym samobojstwem rosy

                            czas, zeby przekonaly sie, ze to wszystko to jedna wielka ściema
                        • jowita771 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 06:33
                          Ojoj, obrończyni Rosy.
                          Yenna, nie boisz się? big_grin
                          • iza232 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 16:35
                            jowita771 napisał:

                            > Ojoj, obrończyni Rosy.
                            > Yenna, nie boisz się? big_grin

                            Mam dziwne nieodparte wrażenie że jolka to nowe wcielenie ropuchlry. Czyżby do zestawu chorób doszło rozdwojenie jaźni?
                            • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 16:41
                              alez dokladnie mam takie samo wrazenie
                              nawet sie z kims dzielilam tymi spostrzezeniami big_grin
                      • vivi.bon Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 08:17
                        yenna_m napisała:

                        > nie przesadzaj
                        >
                        > poza tym jak napisalam - nie wierze w anonimowosc w necie
                        > wiec nie dbam o dane, bo nie trza wielkiej filozofii, zeby kogos namierzyc, zwl
                        > aszcza, gdy cos ponad forumowanie robi
                        >
                        > a zrobi mi cos?
                        > a niech sprobuje big_grin

                        No to super, że Twoje interesy na tym nie ucierpią.
                        Jak zwykle brawa za klasę i opanowanie.
    • kosheen4 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:03
      rosapulchra-0 napisała:

      > Jeśli podejrzewasz mnie o manipulatorstwo, to grubo się mylisz.

      hi hi hi, a z joemonstera za co cię wypieprzyli?
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:06
      i tu jeszcze link do dyskusji, na ematce, na którą pani powołuje sie w swoim artykule wink
      że w sensie: zadała pytanie

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,116286378,116311691,Re_zwiazki_na_odleglosc_.html?v=2
    • wpak Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:14
      yenna_m napisała:

      > ira, istnieje i jest zupełnie kimś innym
      > artykuł autorstwa tej pani
      >
      > www.kurier.org.uk/przegld-artykuow/item/12-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-na-odleg%C5%82o%C5%9B%C4%87.html
      > www.kurier.org.uk/przegld-artykuow/item/6-szare-podw%C3%B3rko-i-kosmos.html
      > przestańcie łykać to, co rosa pisze jak indyk kluski
      >
      > ani ona prosta głupia baba, ani takich problemów nie ma big_grin big_grin big_grin
      >
      > po prostu dziewczyna ma kupę radości z mozliwości zamieszania na forum
      > tak, zgadzam się - trolling roku
      >

      a dlaczego tak myślisz? Że niby jest kimś innym, bo napisała do polonijnej gazeciny taki sobie tam teskścik z błędami? To , ze nazywa się jak nazywa czyli jak w podpisie wywodu, bo trudno to nazwać jakaś formą literacką, wiadomo od dawna. W końcu to nie jest jakąś specjalna sztuka ją znaleźć i zobaczyć jak ona i jej rodzina wygląda. Nie sadzę, żeby miała zabawę, to osoba , która po prostu woła o pomoc, mocną fachową pomoc medyczna wiadomego typu tylko jej głosu nikt nie słyszy, a rodzina niestety tego nie widzi.

      • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:26
        poczytaj forumową twórczośc rosy i blogową a potem przyjrzyj się jezykowi w gazecie

        gołym okiem widać, że kreacja
        • wpak Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:43
          yenna_m napisała:

          > poczytaj forumową twórczośc rosy i blogową a potem przyjrzyj się jezykowi w gaz
          > ecie
          >
          > gołym okiem widać, że kreacja

          yenna _m, szkopuł w tym ,ze jak to w życiu bywa, świat mały i okazało się, ze rosa nie tylko na forum ale i w UK w mieście ....znanasmile
          Co do języka, to nie za bardzo wybiegasmile
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:33
      roso droga
      nie ja manipuluję uczuciami ludzi wrzucając na forum wątek o tym, że własnie popełniasz samobójstwo

      tu się przebrała miarka

      dziewczyny maja prawo wiedzieć, kim jest osoba, która sprawiła, że się po prostu zdenerwowały bardzo i kim jest osoba, której chciały pomagać, zwłaszcza, że to po prostu manipulacja była, jedna z wielu

      a pozwoliłam sobie zamieścić te informacje, ponieważ w artykule posłuzyłaś się wycinkami wątku i napisałaś wprost pod imieniem i nazwiskiem, że zadałaś takie pytanie
      skoro nie robisz z tego tajemnicy (wystarczyło blokiem zaznaczyc wypowiedź, skopiować i wkleić do wujka google, żeby wywaliło do wątku Twojego autorstwa)

      skoro piszesz, przeklejasz i te de (posługujesz się wypowiedziami innych dziewczyn) - to chyba to nie jest tajemnica? wink
      • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:43
        acha, dodam, że ty się super bawiłas, a może zdarzyć się tak, że ktoś rzeczywiście będzie szukac pomocy na forum (będzie chciał sobie zrobić krzywdę) i po twoich jazdach nikt mu tu nie uwierzy i nie pomoże

        takie osoby jak ty są strasznie szkodliwe i trzeba tępić, jak, za przeproszeniem, robactwo

        zero empatii, zero ludzkich uczuć, zero dojrzałości, zero odpowiedzialnosci za wlasną tfó-tfórczość w necie

        została jakaś przerażająca skłonnośc do manipulowania ludzmi, być może hacząca o jakąs potworną socjopatię

        nie zaslugujesz na to, zeby ciebie traktowac powaznie

        jak dla mnie uprawiasz zwykly trolling
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:34
      LOL big_grin
    • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:41
      O kur...,przesadzilyscie dziewczyny.
      • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:44
        To sie do prokuratora nadaje.
    • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:48
      nie, znalazlam w necie Twoj artykul z przeklejonymi wypowiedziemi z forum

      wiesz, ze to, co napisane na tym forum jest wlasnoscia agory?
      masz zgode na publikacje?
      masz zgode dziewczyn?
      nie strasz mnie

      poza tym mam watpliwosci, czy pisanie: sazczurzyco, suko i te de nie podpada pod paragrafy big_grin

      rosa, nie jestes bezkarna
      • nutka07 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:50
        Czy moge porobic screeny dla potomnosci wink
      • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:53
        glupio sie teraz bronisz,przestepstwem jest to co ty zrobilas,koniec dyskusji.
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:56
          na jakiej podstawie jest przestepstwem?

          ze dalam linka do artykulu opublikowanego w necie? w ktorym cytuje sie wypowiedzi z tego forum? i w ktorym autorka przyznaje sie publicznie, że to ona zadala to pytanie?

          eeeeee.... cienizna big_grin
          • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 00:58
            a potem jeszcze podalam linka do wątku? wink
            no sama autorka sie przyznala
            wystarczylo tylko wkleic na zasadzie "kopiuj-wklej"

            zero naruszenia dobr osobistych
            za to wyrazne naruszenie praw autorskich autorow wypowiedzi i agory (ktora sobie zastrzega prawa do wypowiedzi)
    • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:05
      Juz wiem,ze trzeba zglosic na policje,zgloszenie musza przyjac,wtedy beda dane yenny czy jak jej tam,bo policja musi sprawdzic czy doszlo do zlamania prawa czy nie,strony maja prawo do informacji,nawet jesli nie podejdzie to pod przestepstwo bedzie wiadomo kogo skarzyc z powodztwa cywilnego.
      Informacja od prawnika wiec pewna.
      • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:10
        kochana, zglaszaj smile
        • jola-kotka Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:16
          Mysle,ze dalsze twoje wywody tutaj i te marne usprawiedliwienia juz po fakcie sa nie potrzebne i zenujace,skoncz juz,nie osmieszaj sie jeszcze bardziej.
      • rosapulchra-0 Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:11
        Dzięki Jolu.
        Zgłosiłam jej post do moderacji, do usunięcia. Jeśli możesz, to zrób screeny w całości tego wątku, mój lapek nie wydala i częściej teraz z telefonu korzystam sad
        To co zrobiła ta kobieta, nadaje się ylko do prokuratury - nigdzie indziej. Ale screeny trzeba zrobić już - bo to oszustka jest i manipulatorka. Proszę cię o pomoc.
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:13
          roso, pomawiasz big_grin
          i znieslawiasz big_grin

          znow big_grin
      • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:12
        ino raczej nie ty nie zglosisz big_grin
        procesu tez nie wytoczysz big_grin
        chyba, zes rownoczesnie rosa big_grin

        sie chetnie w sądzie spotkam big_grin

        nawet jesli bede musiala rose publicznie z imienia i nazwiska na forum przeprosic big_grin
        • yenna_m Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 01:18
          w sumie chętnie przeproszę big_grin
          z imienia i nazwiska rosę big_grin
          mogę też się podopisać imieniem i nazwiskiem big_grin

          roso, przez lata wyzywasz tu ludzi i obrazasz ich, szantazujesz samobojstwem (ostatnio), znów wyzywasz i obrażasz
          używasz przy tym slow powszechnie uważanych za obrazliwe
          pamawiasz
          znieslawiasz
          wymyslasz na temat ludzi niestworzone rzeczy
          naruszasz ich dobra osobiste

          i nagle Ty chcesz skorzystac z ochrony dóbr osobistych?
          a to ciekawe...

          ja mówię: dość

          trzeba to przerwać
          • tosterowa Re: Uciekłam dziś z pracy. 27.11.12, 10:32
            A skoro już ujawniasz dane osobowe innej forumki, to czemu sama się nie przedstawisz? Z imienia i nazwiska?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka