05.12.12, 21:39
Kocha, nie bije, nie krzyczy, zajmuje się dziećmi, jest dobry w łóżku, świetnie zarabia, rozpieszcza..
I pije dwa piwa codziennie wieczorem. Tak, codziennie. Nie jest po tym pijany, a przynajmniej nie ma objawów. Nigdy nie jeździ po alkoholu. Twierdzi, że lubi i koniec.
Czepiać się, czy niech sobie pije?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:39
      ale to po tych dwoch piwa do lozka przychodzi?
    • borys314 Re: 05.12.12, 21:40
      Jeśli to jest absolutnie codziennie, a nie zazwyczaj, to ja bym się niepokoił.
    • followthesun Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:45
      Szukasz dziury w całym?
    • arkanna Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:46
      ja pije tez codziennie wieczorem za kazdym razem jak tylko mam alkohol w domu. Albo wino ,max 2 lampki albo drinki ,wodka z czyms lub whiski. A alkohol srednio mam 4-5 dni w tygodniu. Zdarzaja sie tez tygodnie bez alkoholu .Czy to juz alkoholizm czy tylko lubie. Moim zdaniem lubie. Ale do konca nie jestem przekonana uncertain
    • demonii.larua Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:48
      Piwo przebywające w organizmie ludzkim sprawia, że osobnik po spożyciu nawet małego jednego piwa wydziela z siebie odór, który dla mnie jest nie do zaakceptowania. I dlatego mój chłop ma zalecenie piwa nie pić wieczorem tongue_out
      Nie wiem czy się czepiać? Alkohol codziennie to nałóg, tak samo jak fajki.
    • ania_2000 Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:51
      mozesz sie martwic tylko tym ze mu brzuszysko wyrosnie - niczym wiecej. piwo jest dobre na nerki, ma duzo witaminy B - ale tez jest bardzo kaloryczne.
      • shoemakers Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:53
        Za późno.
        • pade Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:57
          facet z brzuchem rozepchanym od piwa nie jest idealny
          • shoemakers Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:00
            To zależy ile zarabia.
            • ania_2000 Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:04
              jak jemu i tobie ten brzuch nie przeszkadza, to OK - niech sobie pije, piwo jest dobre i zdrowe, i relaksujace - i dobre na odstresowanie i wogole.
            • shellerka :D 06.12.12, 12:24
              a słyszałaś to:

              staje przed lustrem brzydki, obleśny wręcz facet. patrzy w to lustro i patrzy na piękną dziewczynę, leżącą w łóżku, za jego plecami.
              patrzy na swój obleśny brzuch, na łysą głowę, obwisłe piersi i znowu na piękność w łóżku i wreszcie głośno mówi do siebie: "ku...a, ja rozumiem, że można kochać pieniądze, ale żeby aż taaak?"
    • antyideal Re: Dwa piwa 05.12.12, 21:55
      Wedlug mnie problem jest, no ale musi chłopak
      jakos odreagowac tę swoją idealnosć..;p
      • lafiorka2 Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:03
        mój wypija codziennie jedno,czasami dwa.
        Czytałam mu własnie twojego posta,powiedział,że to prawie o nimwinkprawie bo nie ma brzucha i pije jedno piwo wieczoremwink
    • an_ni Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:02
      nie znioslabym
      codziennie 2 piwa to zdecydowanie za duzo. musi mu robic szumik w glowie i to lubi a nie samo piwo
      • ania_2000 Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:05
        Mezczyzna po dwoch piwach szumik w glowie? To nie mezczyzna tylko 12 letni chlopiec.
    • pade powariowałyście? 05.12.12, 22:11
      przecież piwo to tez alkohol!

      to tak, jakby o człowieku, który pali super lighty, mówić, że żaden z niego palacz, że to nie nałóg...bo przecież nie pali mocnych
      • ania_2000 Re: powariowałyście? 05.12.12, 22:41
        grow up kobieto - alkohol alkohol i padaczka. szatan.
        piwo jest dla ludzi, i ma im uprzyjemniac zycie. dopatrywanie sie wszedzie alkoholizmu w piciu piwa to nie dosc ze zajezdza moherem, to jeszcze wynika pewnie z kultury picia alkoholu wyniesionego z domu...
        • pade Re: powariowałyście? 06.12.12, 02:28
          to Ty dorośnij

          dorosły nie musi pic alkoholu CODZIENNIE
          a jesli juz musi, to cos jest nie tak
          i ani ze mnie moher, ani abstynent, trafiłas jak kulą w płot
          • robitussin Re: powariowałyście? 06.12.12, 08:28
            > dorosły nie musi pic alkoholu CODZIENNIE
            > a jesli juz musi, to cos jest nie tak

            Nie musi, tylko lubi. Czujesz różnicę?

            > i ani ze mnie moher, ani abstynent, trafiłas jak kulą w płot

            A więc alkoholik. Ale nie projektuj swoich problemów na innych tongue_out
            • zona_mi Re: powariowałyście? 06.12.12, 08:41
              > Nie musi, tylko lubi.

              Mhm. Zapytaj dowolnego alkoholika - on nie ma problemu, wszystko kontroluje i lubi, a nie musi. Potrafi nie pić przez miesiąc, czy przez tydzień, zależy na jakim jest etapie.
              Przypominam - alkoholik.

              Gdyby mój mąż pił codziennie dwa piwa, byłabym zaniepokojona, nie odpowiadałoby mi to z różnych względów i reagowałabym.
        • landora Re: powariowałyście? 07.12.12, 01:11
          dopatrywanie sie wszedzie alko
          > holizmu w piciu piwa to nie dosc ze zajezdza moherem, to jeszcze wynika pewnie
          > z kultury picia alkoholu wyniesionego z domu...

          Serio? U mnie w domu do alkoholu podchodziło się zdroworozsądkowo. Rodzice pili czasem, nie kryli się z piwem czy drinkiem, ale nigdy nie widziałam ich pijanych. Dla mnie picie codziennie dwóch piw to bardzo dużo, za dużo oznacza problem. Przeliczyłam sobie na stronie NHS - 2 piwa to 5,7 jednostek. Mężczyźni nie powinni spożywać więcej, niż 3-4 jednostki dziennie.
    • lenka1311 Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:12
      To pewnie jego metoda na odstresowanie. 2 piwa to jeszcze nic takiego. Wypije, obejrzy jakiś film i pewnie idzie spac, albo coś. Nie martwiłabym się bardzo. Alkohol jest dla ludzi. Kobiety zazwyczaj na odstresowanie, chandrę itp maja czekoladę albo zakupy, a mężczyzna siądzie w fotelu i wypije piwosmile
      • nangaparbat3 Re: Dwa piwa 07.12.12, 07:08
        Z tego co mi wiadomo, to wlasnie najpewniejszy sposob na uzależnienie - dwa piwa, dwie lampki wina wieczorem na odstresowanie. Regularność, potrzeba.
        Moj ojciec pijal jeden, potem dwa kileiszki koniaku, wieczorem na odstresowanie, zabrało mu to z 10 lat, wiec jak było wiadomo, ze sie uzależnil, byl juz kolo 50.
        Bardzo teraz popularny model picia, wcale przez to nie bardziej bezpieczny.
        Czytalam wypowiedź pani, ktora pijac kieliszek-dwa wieczorem dla odstresowania i nie upiwszy sie nigdy w zyciu w szpitalu, gdzie trafiła i gdzie pić alkoholu oczywiscie nie mogla, miala delirium tremens.
    • zona_mi Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:16
      > Czepiać się, czy niech sobie pije?

      Co wolisz.
      Bardziej przeszkadza Ci to picie (przeszkadza Ci w ogóle? Ale skoro założyłaś o tym wątek...), czy ew. dąsy po Twoim czepianiu się?
      • pade zona_mi 05.12.12, 22:18
        podpowiedz, ładnie proszę, co mam zrobić, żeby nie dostawać powiadomień o nowych wpisach w wątku? pocztę mi zasmiecają
        • borys314 Re: 05.12.12, 22:23
          Oj, Pade...
          Kiedy wysyłasz post, jest pod nim okienko z opcją "Powiadamiaj mnie mailem o odpowiedziach w wątku" i to okienko jest zawsze zaznaczone - trzeba je po prostu odznaczyć. wink
          • pade Re: 05.12.12, 22:26
            dziękujętongue_out

            idę po okularybig_grin
            • borys314 Re: 05.12.12, 22:27
              dobry pomysł. wink
        • zona_mi Re: zona_mi 05.12.12, 22:23
          Pod wątkiem, który rozpoczynasz, a także pod każdym wpisem, masz możliwość odznaczenia.
          Pod ramką, w której piszesz. Jak zapomnisz, to przy kolejnym wejściu do tego wątku.
          • pade Re: zona_mi 05.12.12, 22:26
            dzięki!smile
            • zona_mi Re: zona_mi 05.12.12, 22:32
              Na zdrowie smile
      • shoemakers Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:45
        W sumie mi nie przeszkadza, bo nie dotykają mnie żadne skutki uboczne tego picia.
        Tylko czasem się zastanawiam, czy jakaś marskość wątroby mu się od tego nie zrobi.
        • zona_mi Re: Dwa piwa 05.12.12, 23:27
          Jeśli nawet nie jest uzależniony, to jest na prostej do tego drodze.
          Ze wszystkimi konsekwencjami,w tym marskość też może wystąpić.

          A co nim powoduje, że koniecznie i codziennie? Potrafiłby przestać na miesiąc?
    • xika_da_selva Re: Dwa piwa 05.12.12, 22:56
      jadam dwie czekolady dziennie. Codziennie. Czasem, w piatkowe wieczory, kiedy czekolada sie skonczy, chlop jest wysylany do pobliskiego monopolowego 24h. Po czekolade.
      Wydaje mi sie, ze w temcie alkoholu od kilku lat latwo przechodzimy ze skrajnosci w skrajnosc. Wynika to pewnie z braku znajomosci tematu, braku doswiadczenia..zarowno w kwestii ewentualnego alkoholizmu jak i marskosci watroby zawsze mozesz pogadac z jakims lekarzem.
    • stuletnia_stokrotka Re: Dwa piwa 06.12.12, 06:38
      całe moje dzieciństwo to mój ojciec i codziennie 2 piwa.z czasem przybywało butelek a obecnie 30 lat później ojciec jest leczącym się z różnym powodzeniem alkoholikiem sad
      wg mnie więc 2 piwa codziennie to prosta droga do uzależnienia
    • kosmitka06 Re: Dwa piwa 06.12.12, 08:12
      Mam ciotecznego szwagra który jest do rany przyłóż. Co prawda nie mają dzieci ale żyją (?) raczej dobrze. I tak już od kliku lat, czasami 1 piwo wieczorem a czasami 2 ale CODZIENNIE.
      I nie dalej jak akcja z ok 2 mies temu, jestem z jego narzeczoną na zakupach i dzwoni aby mu kupić piwo... jednak ona zapomniała tegoż piwa kupić. Za kilka dni ją widzę z podbitymi oczami, stwierdziła że przejechała się na pierwszym śniegu.
      Pozniej przyznała się że wpadł w taką furię, że piana szła mu z ust i zaczął ją okładać! Bez żadnej większej przyczyny, tylko dlatego że nie miał piwa pod ręką.
      Ja bym zareagowała żeby pozniej nie było już za pozno.
      • ma_dre Re: Dwa piwa 06.12.12, 11:43
        o, kurrrra uncertain niby duzo nie pije a zachowuje sie jak najgorszy menel
        -----------------------------------------------------------
        moje postanowienie noworoczne : naprawianie świata zaczynam dzisiaj od siebie, przepraszam wszystkich tutaj, których uraziłam niekulturalnym zachowaniem
    • adellante12 Re: Dwa piwa 06.12.12, 08:23
      Piwo to ZUO!!! Ssamo ZUO!! To szatan!!!
      Rozwiedź sie z nim wywal mu walizki!!
      To alkoholik i degenerat. Widzisz co piszą - juz jest uzalezniony i już musi a potem bedzie chlał na umór i bedzie ci podbijał oczy jak mu po browara nie podskoczysz !!!!
      • yenna_m Re: Dwa piwa 07.12.12, 03:27
        pytanie, czy to ciągle przyjemność, czy już przymus
        i czy bez konsekwencji (w postaci np odczuwania potrzeby napicia się) jest w stanie nie pić tego piwa przez kilka dni

        bo jak ja np odczuwam przymus palenia - to nie oszukuję się, tylko mówię, że palacz jestem tongue_out
        (choć faktem jest, żę odstawiam z dnia na dzień na pół roku, mając otwartą paczkę fajek, która sobie potem leży w domu wink i mnie nie ciągnie)
    • mia.12 Re: Dwa piwa 06.12.12, 08:56
      Pytanie czy musi wypic?Co sie dzieje jesli nie ma piwa w domu?Czy potrafi nadlozyc drogi w drodze z pracy zeby tylko kupic albo czy zasuwa w sniezycy do osiedlowego?Czy zawsze organizuje wieczor tak zeby miec czas na wypicie,czy jesli z jakies przyczyny nie moze sie napic to nie mysli o tym i nie robi z tego problemu?
      Jesli jego codziennosc nie kreci sie wokol wieczornego rytualu to olac to.Natomiast jesli niezaleznie od okolicznosci on musi wypic chocby te dwa piwka to moze to byc sygnal,ze jest problem z uzaleznieniem.
      • shoemakers Re: Dwa piwa 06.12.12, 09:11
        Sklep mamy pod domem, więc idzie po piwo jak wynosi śmieci..
        Wczoraj wrócił późno z pracy, nie było piwa i jakoś sie nie telepał, choc pewnie jakby było to by wypił, zalegając w fotelu. Nic sie wokól piwa nie kręci, po prostu siadamy sobie wieczorem, gadamy, a on popija piwko.
        Nigdy nie pije więcej, poza imprezami, ale te wypadaja rzadko, raz na kilka miesięcy.
        Aha i piwo kupuje sobie sam, ja nie kupuję, bo nie dźwigam bez potrzeby.
    • default Re: Dwa piwa 06.12.12, 08:57
      Są kraje, gdzie codziennie wypija się dzbanek wina do obiadu czy kolacji i jakoś nikt tam nie mówi, że wszyscy są alkoholikami z tego powodu. Piwo dla ludzi jest, a dwa piwa na dorosłego chłopa to tyle co nic. Być może faktycznie jakoś tam jest "uzależniony" od tego, ale chyba bardziej od samego rytuału owego wieczornego popijania niż od alkoholu.
      Ja wieczorami MUSZĘ mieć cały czas przy sobie kubek z herbatą, jak wypiję jeden, to zaraz biegnę zaparzać kolejny. Bez tego jakoś mi źle smile Jestem więc herbatoholikiem.
      Piszesz że mąż pije codziennie, ale na pewno są dni kiedy po prostu nie ma kiedy, np. późno wrócił z pracy, albo gdzieś wychodziliście, albo nie ma akurat piwa. Czy w te dni jest jakiś niespokojny, roztrzęsiony, stara się wypić mimo wszystko (np. zamiast iść spać, bo późno - leci do lodówki i chciwie wciąga zawartość butelki), albo gdy nie ma piwa to wypije jakikolwiek alkohol, jaki jest w domu czy pójdzie do nocnego sklepu ?
      Mój mąż też często pije piwo wieczorem, powiedzmy : co drugi/trzeci dzień - bo lubi, np. do kolacji jako popitkę. Ale jak akurat tego piwa nie ma w domu, to nie leci po nie do nocnego ani nie pije zamiast tego wódki, nalewki czy koniaku (które to alkohole przeważnie są w domu). Albo - ma piwo, ale późno skończył pracę i zamiast siedzieć i pić, woli od razu iść spać.
      Tak że to nie jest tak prosto, że jak pije codziennie - znaczy alkoholik, albo na drodze do. Trzeba poobserwować okoliczności tego picia i skutki/objawy niepicia. I dopiero można coś wnioskować.
      • agusiazabrze Re: Dwa piwa 06.12.12, 09:04
        mój robi to samo Codziennie Twierdzi, ze nie jest uzalezniony, i ze piwo to nie alkohol Ja widzę, ze jest Zresztą, ojciec jego alkoholik, brat tez Jak nie wypije po południu, bo nie moze, to przed snem na szybko musi wypić Oprócz tego pije w weekendy, duzo Sobote zaczyna od piwa, piwo na kaca zawsze musi byc I uwazam, ze to problem Tylko ze mi juz nie zalezy by cos zmieniac, prędzej zmienie mężą na innego niz jego On nie widzi problemu
        • triss_merigold6 Re: Dwa piwa 06.12.12, 11:51
          Gratuluje, musisz mieć z nim fantastyczne życie.
          • agusiazabrze Re: Dwa piwa 06.12.12, 21:24
            Triss ale czemu jesteś złosliwa? nie mam cudownego zycia. Ja juz widzę problem, nie kryje go, nie tłumaczę jak kiedys ( ma stresującą pracę, jest jedynym zywicielem rodziny itd) Myślę o rozwodzie Oprócz tego, ze pije jest ok Nie bije, nie jest agresywny, po alko kocha mnie baaardzo, duzo zarabia, wychowuje czynnie dziecko, siedzi w domu, nie szlaja się...ale ja w zyciu nie zaakceptuje picia, a on sie nie zmieni, bo uwaza ze to ja robie problem i wymyslam
    • mw144 Re: Dwa piwa 06.12.12, 09:39
      Ale czepiać się czego? Że pije za mało? Za dużo? Zalecana ilość płynów w ciągu dnia to ok 2 l, więc jak wypije litr wieczorem, to chyba nie ma się czego czepiać, bo w dzień też pewnie coś pije. U mnie średnio wychodzi 1,5 l mineralnej w ciągu dnia i litr piwa wieczorem.
    • pszczolaasia Re: Dwa piwa 06.12.12, 11:54
      skoro lubi nie czepalabym sie.
    • peggy_su Re: Dwa piwa 06.12.12, 12:07
      To zależy. A co jeśli piwa nie będzie w domu akurat? Jedzie po nie do sklepu bo MUSI być? Czy zaczyna być nerwowy jeśli nie może wypić tych swoich dwóch piw? Czy olewa i spędza wieczór bez piwa?
      Czy w ciągu dnia planuje specjalnie pójście do sklepu żeby kupić to piwo?

    • rosapulchra-0 Re: Dwa piwa 06.12.12, 17:59
      Przeszkadza ci to?
      • mamaemmy Re: Dwa piwa 06.12.12, 18:13
        kiedys verdana napisała,że jeśli np braknie alkoholu w domu(piwa) to jak osobnik(potencjalny alkoholik) leci do sklepu nawet jesli jest bardzo zimno a do sklepu daleko-to jest to problem,a jesli mu sie nie chce po prostu iśc(bo w sumie nie musi) i wygrywa lenistwo-to nie ma sie czym przejmować smile
        • triss_merigold6 Re: Dwa piwa 06.12.12, 21:43
          Niekoniecznie. Jestem nałogowym palaczem, x razy zdarzało mi się, że np. o 21-22 wypalałam ostatniego papierosa z paczki i chętnie bym jeszcze zajarała. I nie szłam do sklepu do którego mam 3 minuty, bo nie chciało mi się ubierać, kupowałam rano. Mogłam spokojnie wytrzymać wieczór i noc, ale już nie np. dobę.
    • shoemakers Re: Dwa piwa 06.12.12, 21:07
      Wyobrażacie sobie minę lekarza, gdybym zapytała czy dwa piwa czynią alkoholika. Szczególnie jakbym trafiła na mężczyznę.. Pomyślałby pewnie: ale chłop ma przesrane..
      • zona_mi Re: Dwa piwa 06.12.12, 22:52
        Nie wiem, jakiego lekarza masz na myśli, ale jeśli będzie to ktoś, kto wie, o co pytasz, to odpowie zgodnie z prawdą, a nie z politowaniem.
        Ale przede wszystkim zapytaj siebie, czy Tobie to przeszkadza w życiu, czy mężowi w funkcjonowaniu. Jeśli tak - reaguj. Jeżeli nie - to nie.
        Nic na siłę.
        Albo będzie OK, albo kiedyś obudzisz się zdziwiona, że mąż jest zaawansowany w chorobie alkoholowej.
    • 18lipcowa3 Re: Dwa piwa 06.12.12, 22:01
      Ja sie dwoma piwami nie upijam ale żeby tak codziennie ? Fuj.


      Smierdzący browarem facet tez mi nie pasi, moj nawet jak jedno wypije to juz wie ze z seksu nici.
    • alone_i_break1 Re: Dwa piwa 06.12.12, 22:56
      shoemakers napisał(a):

      > Kocha, nie bije, nie krzyczy, zajmuje się dziećmi, jest dobry w łóżku, świetnie
      > zarabia, rozpieszcza..

      Jak taki idealny to pozwól mu sie napić przynajmniej piwka wiczorem po pracy... ja nie wiem, jematki to mają takie wymagania, że szok normalnie o_O
      Jakby pił więcej np 4 to wtedy bym sie martwiła, że może się uzależnić...
      • zona_mi Re: Dwa piwa 06.12.12, 23:12
        Żeby się uzależnić, nie trzeba pić dużo. Na początek wystarczy regularnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka