kolejny.koniec.swiata
11.12.12, 16:46
Ematko poradź.
Siedzę w domu z 20 miesięcznym niepełnosprawnym dzieckiem. Nie mam szans na pomoc przy dziecku teściów i rodziców. Mam możliwość przejęcia prosperującego sklepu (branża rozwojowa) po znajomych, właściwie od 1 stycznia, mam niewielkie doświadczenie w tej branży, ale "orientuję się". Chłop odradza i namawia do szukania pracy w szkole w zawodzie n-la, moim wyuczonym, niepraktykowanym.
Odradza sklep, bo rynek niepewny, ludzie ubożeją a przedsiębiorcy mają trudno. namawia na szkołę, bo wydaje mu się, że łatwiej zapewnić opiekę dziecku, ucząc w szkole.
W szkole niby mam "jakieś" szanse na etat, ale dopiero od września i nie wiadomo na jak długo. No i zaczynać musiałabym od stażu. I dopiero za pół roku, a ja już wariuję od siedzenia w domu bez pracy.
Właściwie przygotowanie do obu tych rozwiązań mam porównywalne, ale ryzyko w biznesie większe.
Co byście wybrały, biorąc pod uwagę - brak opieki dla dziecka, własną niechęć do pracy w szkole i szansę na własny biznes.