sibeliuss
21.04.07, 18:28
Zalecał mi się oj z Pierzyn, oj z Pierzyn,oj z Pierzyn, świniorz
i co niedziela tu do mnie, tu do mnie, tu do mnie, przyloz.
I choć padało, choć było ślisko, / to się przywlekło to świniorzysko.
I choć padało, choć było ślisko, / to się przywlekło to świniorzysko.
2. Jak my się mieli ze sobą, ze sobą najbardziej cieszyć,
to on się musiał do swoich, do swoich do świń się spieszyć.
I choć padało, choć było ślisko, / to uciekało to świniorzysko.
I choć padało, choć było ślisko, / to uciekało to świniorzysko.
3. Napisał ci mi na bibu, na bibu, na bibulinie,
że mnie tak kocha, jak swoje, jak swoje, jak swoje ...świnie.
A ja mu na to na papiureczku:
żeń się ze świnią, mój świnioreczku.
A ja mu na to na papiureczku:
żeń się ze świnią, mój świnioreczku.