31.12.12, 10:27
Może to głupie pytanie, ale...

Czy zasądzenie alimentów jest uregulowane ustawowo?
Chodzi mi o sytuację, w której rozwód jest bez orzekania o winie i oboje nie chcą zasądzania alimentów.
Czy sąd mimo wszystko zasądza wtedy jakąś kwotę w interesie dziecka?
Obserwuj wątek
    • monika3411 Re: alimenty 31.12.12, 10:53
      Sąd musi określić alimenty na dzieci. Może "klepnąć" to co rodzice ustalili.
      • miaowi Re: alimenty 31.12.12, 11:02
        A jeżeli mają opiekę naprzemienną, to co? Matka daje ojcu 500 zł, a ojciec matce 500 zł?
        Moi znajomi mają tak, że dziecko jest pół tygodnia u ojca, pół u matki i żadne nic nie płaci, bo ponoszą po 50% kosztów utrzymania dziecka.
        • koronka2012 Re: alimenty 31.12.12, 11:38
          miaowi napisała:

          > Moi znajomi mają tak, że dziecko jest pół tygodnia u ojca, pół u matki i żadne
          > nic nie płaci, bo ponoszą po 50% kosztów utrzymania dziecka.

          Koszt utrzymania to nie tylko jedzenie, więc jak - rozliczają każdy rachunek na poł? za buty, rower, dentystę, kolonie? ustalają jaką kurtkę kupić, gdzie i za ile?

          Opieka naprzemienna sama z siebie nie sprawia że rodzice ponoszą 50% kosztów utrzymania.
          • aneta-skarpeta Re: alimenty 31.12.12, 19:41
            w sumie to ich sprawa, jesli są zgodni i założymy, że sie swietnie dogadują w kwestach wychowania syna i finansów i potrafią sami sobie to ustalać?

            znam faceta, który przejął opiekę nad córką, matka nie miała ochoty, klepneli alimentyw sądzie, zeby bylo szybciej i bez tłumaczen, ale sami między sobą ustalili, że on od niej żadnych pieniedzy nie chce. ona nie płaci, on jej nie sciga

            ja np nie mialam w pozwie ustalonych wizyt z dzieckiem ( ojca)

            jest napisane, ze miejsce zamieszkania dziecka przy matce, a wizyty ustalane indywidualnie
    • iin-ess Re: alimenty 31.12.12, 11:11
      lykaena napisała:

      > Może to głupie pytanie, ale...
      >
      > Czy zasądzenie alimentów jest uregulowane ustawowo?
      >
      Tak. Alimenty są obowiązkowe, to nie sa pieniądze bylej zony tylko dziecka, zrzeczenie się ich działałoby na szkodę dziecka.
    • lykaena Re: alimenty 31.12.12, 11:17
      No właśnie opieka ma być naprzemienna.
      Dogadaliśmy się w tej kwestii, ale jak muszą być to muszą.
      Ustalimy jakąś minimalna kwotę, a sąd to powinien klepnąć?
      • myszmusia Re: alimenty 31.12.12, 11:22
        a jestes na wieki wieków pewna, ze duze wydatki a nie biezace jedzenie tez wam wyjda naprzeminnie? A nie "mama" ci kupi kurtke/buty/komputer/cokolwiek w "swoim" tygodniu (ew. tata ci kupi..wink czy ferie /szkołe/zajecia pozalekcyjne.Czy pełen zestaw ubraniowo/wypozazenoiwyi u mamy i u taty?
        • koronka2012 Re: alimenty 31.12.12, 11:41
          Dokładnie... znajoma praktykuje opiekę naprzemienną tylko dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie większe wydatki spadają na nią. Ojciec potrafił jej przywieźć recepty do wykupienia, mimo że dziecko chorowało u niego. Ortodontę też umawiał wyłącznie w tygodniu matki.
          • myszmusia Re: alimenty 31.12.12, 11:53
            i to brutalnie mowiac nawet jesli teraz wydaje sie wszystko super dogadane naprawde nei wiadomo jak bedzie za troche niekoniecznie lata pozniej. Mozna powiedziec ze jak bedzie gorzej to zawsze mozna wystapic o alimenty - ale po co przechodzic przez młyn sadowy ponownie? A jak jest tak super to przeceiz mozna załozyc konto na ktore beda wpływały wyłacznie alimenty i oboje maja do niego dostep (wpłacac tez polubownie moga oboje niezaleznie od ustalen saduwink)(ale minimum ktore MUSI wpłynac bedzie ustalone i jak cos sie pozmienia w tej zgodzie to dziecko bedzie zabezpieczone) i z tego finansowac to co dotyczy dziecka (poza powiedzmy biezacym jedzeniemwink)
            • lolinka2 Re: alimenty 31.12.12, 19:17
              Bardzo niegłupia idea: zdefiniować pi-razy-drzwi kwotę stanowiącą równowartość utrzymania dziecka, oboje rodzice wpłacają na to konto połowę tej kwoty i oboje z niego korzystają w celu pokrycia wydatków dziecka (zachowując niezbędne rachunki).
    • selavi2 Re: alimenty 31.12.12, 13:41
      dla obojga rodziców dobre będzie, jeśli w wyroku uwzglednione będzie, ze dzielą na pół np. koszty leczenia, podręczników, ubrania, zajęć dodatkowych
    • triss_merigold6 Re: alimenty 31.12.12, 14:06
      Tak, jest regulowane ustawowo w interesie dziecka. Sąd musi zasądzić alimenty, ale klepnie w zasadzie dowolną kwotę jeśli rodzice się dogadają. Opieka naprzemienna to kanał, a wydatki na dziecko to nie tylko wyżywienie i kosmetyki.
      Jak rozliczysz prywatną wizytę lekarską? Leki? Prezent dla solenizanta jeśli dziecko zostanie zaproszone na czyjeś urodziny? Kalendarz ze zdjęciami dziecka w przedszkolu/szkole? Rower? Klasowe wyjście do teatru? Koszt aparatu ortodontycznego?
      • iin-ess Re: alimenty 31.12.12, 18:56
        jest tak jak pisza dziewczyny. To okropne, ale prawdziwe. Oby mu się szybko nie znudziło...
      • baltycki Re: alimenty 31.12.12, 19:15
        triss_merigold6 napisała:

        > Jak rozliczysz prywatną wizytę lekarską?
        Polskie prawo nie zna opieki naprzeiennej.
        • triss_merigold6 Re: alimenty 31.12.12, 19:29
          Owszem zna i sąd może orzec za zgodą obu stron.
          • koronka2012 Re: alimenty 31.12.12, 19:44
            Znajomi, którzy ją praktykują w orzeczeniu sądu mają mimo wszystko ustalone miejsce zamieszkania dzieci u jednego z rodziców. Z kalendarzem wizyt u drugiego, więc to nie jest de facto usankcjonowane na zasadzie że dzieci mieszkają u obojga.
            .
            • baltycki Re: alimenty 31.12.12, 20:16
              Bo polskie prawo nie zna opieki naprzemiennej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka