Dodaj do ulubionych

pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ śmierć

10.01.13, 19:17
Nieźle się wystraszyłam.
2 miesiące temu zmieniłam pigułki.
Od 2 tygodni mam takie bóle łydki,że czasami nie mogę wstać,po chwili mija i tak w kółko.
A teraz, to dopiero jestem w strachu,wczoraj zmarła moja 41 letnia sąsiadka ......od tygodnia bolała ją noga,jutro miała zaplanowaną wizytę u lekarza.
Nie doczekała ....lekarze stwierdzili,że skrzep w nodze oderwał się i spowodował zator.Ratunku nie było.
Biegiem pobiegłam dzisiaj na badanie krzepliwości ....
Obserwuj wątek
    • shan_sa Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 19:25
      Aby być pewnym, że z żyłami nóg jest wszystko w porządku radzę wykonać doplerowskie usg żył kończyn dolnych. Natomiast, czy nie rozwija się zakrzepica radzę w laboratorium zrobić badanie D-dimer.
      • aleks2539 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 19:41
        co chwila mam to samo. Wieczorem nie mogę z bólu łydek. Jednak u mnie mam nadzieję zależność jest jedna - od pn do pt boli - praca siedząca, weekend ok. Co ciekawe - jak noszę szpilki ból jest mniejszy (ok 13 cm), przy opcji koturny 5-6 cm jest gorzej...
    • marzeka1 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 19:28
      A możesz w ogóle brać tabsy? Ja wiem, że nie mogę żadnych hormonów, mam w rodzinie częste przypadki udarów, co jest m.in. przeciwwskazaniem - moja młodsza siostra 5 lat temu po tabsach dostała zakrzepicy i udaru niedokrwiennego mózgu- mnóstwo kobiet może stosować hormony, ale wiele - nie. Moja siostra wyszła z tego, dłuuugo trwał powrót do zdrowia, od jej lekarza wiem,że np. żadna z nas nawet HTZ nie będzie mogła stosować. Badać krzepliwość musi min. raz w miesiącu.
    • pochodnia_nerona Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 19:42
      W cholerę odstawiłabym to świństwo, gdybym miała choć cień podejrzenia, że to od pigułek. M.in. dlatego sama nie biorę - za dużo i zbyt ciężki kaliber skutków ubocznych.
    • ruscello Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ......5.......... ś 10.01.13, 19:53
      Dostałam "delikatne" pigułki nie jako antykoncepcję, ale jako stabilizator hormonów. Po kilku tygodniach zaczęły mi się takie skurcze?może raczej napięcia w łydkach, że łzy same leciały. Zbadałam d-dimery i norma to było bodajże 0,6, a ja miałam 2,5. Terapię przerwałam, minęło kilka miesięcy, jest trochę lepiej, ale ciągle się badam, żeby nie przeoczyć zakrzepicy.

      Zanim skończyłam tabsy, łykałam codziennie pyralginę/ aspirynę na rozrzedzenie krwi i to mi pomogło.
      • dorek3 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ......5.......... 11.01.13, 12:11
        Pyralgina to jednak coś innego i na krzepliwość na pewno nie pomaga.
    • przeciwcialo Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 20:02
      Pigułki to najgorszy syf jaki produkują wmawiając kobietom że to dla nich dobro. Ciekawe tylko kiedy kobiety przejrzą na oczy że sa dobrowolnymi królikami doświadczalnymi dla koncernów farmaceutycznych.
      • sanrio Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 10:02
        ale dlaczego uogólniasz? Wiesz, że część kobiet (w tym ja) bez syntetycznych hormonów dużo gorzej się czuje, ma ogromne kłopoty z cerą, z regulacją okresów, z bólami, już nie wspominając o policystycznych jajnikach? Próbowałam nie brać hormonów jakiś czas temu - obsypało mnie kłakami na całym ciele, czoło miałam spływające łojem, silne bóle w czasie owulacji, zły nastrój, okres strasznie nieregularny. Moja własna gospodarka hormonalna pracuje na złym poziomie (nie tylko h.płciowe) i potrzebuję regulacji.
      • lauren6 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 10:14
        Za to naturalna miesiączka to samo dobro. Jak się raz miesiącu przez tydzień wytraca krew, a wraz z nią wypłukuje minerały z organizmu. Do tego różne cyrki z naturalnymi cyklami: PMS, inne cyrki hormonalne. Dziękuję, postoję. Ale rozumiem, że jak ma się bezproblemowe miesiączki to można wypisywać bzdury: sztuczne hormony to zło i śmierć.
        • zawsze-w-drodze Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 12:20
          Ja mam problematyczne miesiączki. Boli, PMS, mocno krwawię. Od 18 rż brałam tabsy. Też piałam z zachwytu jakie są nowoczesne, wygodne i jaki to przełom. A jednocześnie leczyłam migreny. Badania, analizy, cuda na kiju. Uregulowałam ciśnienie, wprowadziłam dietę eliminacyjną, spałam tyle ile trzeba, wtedy kiedy trzeba. Odstawiłam kawę, herbatę, alkohol. No higiena jak w XIXw senatorium - a one wracały z regularnością zegarka - 2-3 razy w miesiącu nawet, te lżejsze - 2 dni, najgorsza-7 dni męki. Imigran w nocnej szafce łykany jak cukierki. Tryptany najlepszym przyjacielem. Dopiero po 13 (sic!) latach ktoś pokazał paluszkiem na tabsy (zmieniane i unowocześniane w między czasie). Zmieniłam na plastry - bez zmian, zmieniłam an mirenę - bez zmian. Odstawiłam definitywnie - koniec migren. Od tamtej pory nie miałam ANI JEDNEJ. Dziękuję za uwagę.
          • kamunyak Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 13:32
            Odstawiłam definitywnie - koniec migren
            > . Od tamtej pory nie miałam ANI JEDNEJ. Dziękuję za uwagę.

            Mój mąż ma migreny odkąd pamiętam. Nie muszę dodawać, że tabletek nie bierze.
            Tak, że takie uogólnianie jest psu na budę, delikatnie mówiąc.
            Może akurat ty + tabletki = migrena.
            Co nie znaczy, że każda kobieta + tabletka = migrena i samo zło.
            • zawsze-w-drodze Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 13:59
              Nie twierdzę, że samo zło. Jednak, niestety mają spore działania uboczne i dla wielu kobiet są po prostu szkodliwe. Albo śmiertelnie niebezpieczne. Mnie żaden ginekolog, przez 13 lat nie zasugerował związku tabletek z migrenami - z zawsze o nich mówiłam. Od 4 lat nie używam antykoncepcji hormonalnej i nie mam migren - mam za to ból głowy z antykoncepcją wink, PMS i krwawienia o sile wodospadu. Wkurzają mnie ginekolodzy, którzy wciskają ten rodzaj antykoncepcji prawie na siłe - byłam ostatnio (awaryjnie) u takiej pani w jednym z sieciowych CM - na ścianie, biurku, fartuchu - reklamówki środka "X" - "mega nowoczesna antyoncepcja dla nowoczesnych kobiet" - nawet nie zdążyłam opowiedzieć co i jak a pani doktor zaczęła wypisaywać receptę - poczułam się jak w sklepie u nachalnego sprzedawcy a nie u lekarza.
              Rozmawiałam też ostatnio z doświadczoną lekarką z OIOM (prywatnie na spotkaniu towarzyskim) - kobietka niezaangażowana politycznie, nowoczesna, obyta - mówiła, że tyle się naoglądała zatorów potabsowych u młodych kobiet (zakończonych zgonem niestety), że nigdy by nie pozwoliła na tabsy swoim córkom - ale to pewnie skrzywienie zawodowe - takie jak u innych profesji.
              • princess_yo_yo Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 14:40
                tak z ciekawosci, zator potabsowy wyglada inaczej niz nietabsowy?

                pigulki maja cala game przeciwskazan (migreny to jedno z podstawowych) i kazdy lekarz powinien znac takowe na pamiec, ale lekarskie 'diagnozy' na wyczucie to tez powazne naduzycie. na prawde standard zawodowy powinien sie choc troche zaczac zblizac do evidence based medicine a nie wrozbiarstwa przekazywanego z pokolenia na pokolenie.
        • hellulah Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 15:19
          Ja za to rozumiem, że jak się bezproblemowo znosi hormonalną antykoncepcję, to można wypisywać bzdury: sztuczne hormony są niczym cukierki, tylko lepsze, bo nie szkodzą na zęby. Każdy może brać, jak nie bierze, to tępa dzida i niedouk.

          Ok wiem ty tak nie pojechałaś. Ani ja nie twierdzę, że hormony to ZUO. Wszystko z umiarem, rozsądnie i nie wszystko dla każdego, niestety. Naturalna, fizjologiczna miesiączka (eee chyba nie tydzień krwotoku tylko krócej i mniej) ma za sobą ileś tam tysięcy lat ewolucji, niektórzy to nawet twierdzą, że nawet to wydalanie nadmiaru żelaza robi ostatecznie dobrze (nadmiar żelaza podejrzewany jest o działanie rakotwórcze). Ale jak piszesz (i masz rację) zdarzają się patologie. Także w przypadku o ile mniej naturalnych (czytaj - dostosowanych do organizmu człowieka) dużych (nadal ogromnych) dawek syntetycznych hormonów.

          Tak się tylko czepiam smile bo ani jedna ani druga przesada mi nie pasi. Znam sporo kobiet z przeciwwskazaniami do pigułek, znam sporo z powikłaniami po, znam sporo które biorą i nic.
    • duola77 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 20:05
      mini-pill sa takie zdradzieckie
      trzeba sprawdzic krzepliwość

      anty to nie cukierki
    • moofka Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 21:54
      moja kolezanka na 3 roku studiow zmarla z tego samego powodu
      brala tabletki antykoncepcyjne, na poprawe cery niby
      Kamila Skolimowska tez - zdrowa mloda dziewczyna - ogladalam program gdzie jej matka tez twierdzi ze dolegliwosci zaczely sie po tabletkach
      • lauren6 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 10:16
        A mój wujek też zmarł z powodu zakrzepicy, a był mężczyzną i nie brał tabletek anty.
    • reszka2 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 22:10
      Jeżeli w rodzinie zdarzyły się osoby z zakrzepicą, to warto zrobić badanie w kierunku mutacji Leyden czynnika V krzepnięcia. Oczywiście nie w celu leczenia, tylko w celu.. wiedzenia. Przy dodatnim Leydenie jakakolwiek forma hormonalnej antykoncepcji raczej będzie wykluczona. Niesie to też implikacje dla dzieci - jeśli u córek też będzie ta mutacja, to one również powinny wiedzieć, że tabsy dla nich raczej nie.
      • anulka.p Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 22:17
        Jak wygląda takie badanie gdzie i jak można je wykonać?
      • duola77 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 22:20
        to ja podziękuje pani doktor za poradę w imieniu swoim i wszystkich pizdulaszek


        no szczerze smile
      • nangaparbat3 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 06:47
        Gdzie sie robi to badanie i jak załatwic? Trzeba skierowanie cy mozna po prostu zapłacić?
        • reszka2 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 11:56
          To jest badanie z krwi. W Diagnostyce kosztuje ok. 200 zl to podstawowe, wykrywające najczestsze mutacje. czeka się na wynik ok. 2 tyg.
          Badanie w ramach NFZ moze zlecić lekarz z poradni zaburzeń krzepliwosci, w duzych miastach tzw. akademickich takie poradnie najczęściej są, aczkolwiek też się długo do nich czeka.
    • rosapulchra-0 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 22:43
      Badanie krzepliwości niewiele ci da IHMO.
      Zrób Dopplera żył.
      Jestem po operacji wyciącia żylaków, potem miałam wielokrotnie zakrzepowe zapalenie żył, miewam je średnio od kilku do kilkunastu razy w roku, bardzo bolesne, wymagające antybiotku, a najlepiej leczenia szpitalnego. Jestem również po zatorze płucnym, jednym z niewielu przypadków, którym udało się przeżyć i wiem, że z żylakami nie ma co żartować. Antykoncepcji hormonalnej podobno też przy żylakach nie powinno się stosować, choc doktory w UK twierdzą, że np. taka mirenę to można, bo ona działa tylko miejscowo. Mam mirenę i faktycznie nie ma ona wpływu na stan moich żył.
      • duola77 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 10.01.13, 22:50
        z żylakami nie ma co żartować. Antykoncepcji hormonalnej podobno też przy żyla
        > kach nie powinno się stosować, choc doktory w UK twierdzą, że np. taka mirenę t
        > o można, bo ona działa tylko miejscowo.

        no tak , niby , ale halżbieta czuwa , nic Ci nie bedzie , poza jej jurysdykcja oddziaływuje na układy

        bless you Boo smile
        • anyx27 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 00:47
          Najlepiej zbadać poziom d-dimerów i zrobić usg kończyn dolnych. Warto też sprawdzać zwykłą morfologię - poziom płytek PLT.
          • zmyslona2 Re: pytanie................. 16.01.13, 19:57
            anyx27 napisała:

            > Najlepiej zbadać poziom d-dimerów i zrobić usg kończyn dolnych. Warto też spraw
            > dzać zwykłą morfologię - poziom płytek PLT.

            a te D-dimery to badanie krwi rozumiem? ile kosztuje takie badanie?
            a poziom plytek krwi to jaki powinen byc prawidowy w takim razie zeby wykluczac problemy z krzepliwoscia? ja mam tendencje to niskiego PLT do dobrze, czy zle?
            • shan_sa Re: pytanie................. 16.01.13, 20:17
              D-dimery w moim labie koszt 40 zł. warto je robić kiedy podejrzewa się, że w org toczy się zakrzepica. W innym przypadku warto sprawdzić po prostu krzepliwość: fibrynogen, INR, APTT i zrobić usg żył kończyn dolnych. Przy usg widać czy są problemy z zastawkami w kończynach, czy są żylaki. To badanie też może potwierdzić lub wykluczyć zakrzepicę. Co do płytek, im jest ich więcej, czyli ponad normę tym większa gęstość krwi- tak potocznie.
        • rosapulchra-0 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 01:15
          Kolejna nicka zmieniła :ziew:
    • zebra12 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 06:01
      No, ale przecież to jest oczywiste i ogólnie wiadome, że zażywanie hormonów może powodować zakrzepicę. Dlatego np ja nie mogę ich wcale brać, bo mam niewydolność żylną kończyn, a moja córka nigdy ich nie będzie mogła brać, bo jest już po udarze niedokrwiennym mózgu.
      Ryzyko zakrzepicy rośnie u palących.
      Wszystko jest w ulotce.
      Długotrwałe branie tabsów rozwala też wątrobę.
      Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś sięgnął po tak obciążony powikłaniami specyfik bez ich świadomości.
    • husmus Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 14:17
      Skoro został wywołany temat D-dimerów, mam pytanie.
      Moja mama (60 lat) od ponad 2 lata poszukuje przyczyny znacznego podwyższenia ich poziomu (nawet do 4 tys. przy normie 500). Jest pod opieką kilku specjalistów, zrobiła już chyba wszystkie możliwe badania, łącznie z badaniami w kierunku ewentualnych, roziwijających się gdzieś w organizmie nowotworów.
      Wszystkie badania wyszły w porządku.
      Mimo tego, poziom D-dimerów waha się w okolicach 3-4 tys. (czyli znaczne przekroczenie norm).
      Lekarze, którzy nie mają już pomysłów na dalsze poszukiwania przyczyn sugerują, że może stres (mama intensywnie pracuje) wpływa negatywnie na wyniki.
      Czy ktoś może zasugerować, gdzie szukać przyczyny?
      • anyx27 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 15:30
        Ja d-dimery miałam podwyższone tylko w ciąży. Natomiast nadpłytkowość mam od zawsze, przy normie od 140 do 400tys ja mam ok. 500, moja mama za to ma małopłytkowość tj. nie więcej niż 50tys, bywało i 17tys... Przebadane wzdłuż i wszerz, przyczyn nie znaleziono.
        • meg.123 Re: pigułki,skrzepy,bóle łydek ................ ś 11.01.13, 15:41
          Ja nie brałam tabletek antykoncepcyjnych a w ciąży miałam zakrzepicę więc nie zwalajcie wszystkiego na tabsy tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka