joxanna
23.01.13, 09:07
Szukam porady.
Mam córkę - 7 lat. Od urodzenia jest typem nocnym. Rano jest nieprzytomna, wieczorem rośnie jej aktywność. Kiedy chodziła do przedszkola było łatwo, bo dostarczaliśmy ją na około 9, wystarczało wstać przed 8. I to było do zrealizowania. W wolne dni, w wakacje, budzi się właśnie około 8. Ale teraz chodzi do szkoły na 8 i to jest ciężkie dla niej.
Marta stara się. Wieczorem, od 7 wyciszamy dom - spokojna muzyka, gasimy najbardziej jaskrawe światła, spokojne zabawy. około 8 rozpoczyna się festiwal kąpieli, bo dzieci jest 3, w efekcie Marta o 9 jest w łóżku - a i tak potrzebuje nieraz i półtorej godziny, żeby zasnąć. Czytamy, ona sama sobie czyta przy małej lampce, słucha kołysanek - sama szuka sposobu, żeby jej się łatwiej usypiało.
Nigdy nie widziałam, żeby była wieczorem śpiąca, tak, że wczesniejsze próby zapakowania jej do łóżka, no, nie wychodzą.
Jak jej pomóc? co zrobić, żeby wstawanie o 7 rano było mniejszą udręką dla dziecka? Brakuje nam tej godziny, może półtorej, ale wieczorem, nie dajemy rady.
A może to się samo zmieni? Wyrośnie?