sandra1301 Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:09 tak, oglądam i mam dość promowania tej osoby w mediach. To juz jest niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:13 A dlaczego? Mówi całkiem rozsądnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:18 Bo Sandry, Andżeliki i Nikole nie lubiom zboczenców. One lubiom jak ich misie Alany, Brajany piorą je po bożemu po pyskach. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:26 wes ima, ja chcialam zalozyc post phi! do adremu po tekscie Grodzkiej o "zespole feminizujacych jader" w odniesieniu do Pawlowskiej uwazam ze motto: zemsta to danie,ktore najlepiej smakuje na zimno jest trafione w punkt Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:50 . W ogóle uważam, ze babka klasa Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:35 Klasa babka. A Godson...omatulu, nieprzemakalny typ. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 22:51 nabakier napisała: Klasa babka. O, dokładnie. Nie rozczarowała mnie Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 07:54 Oglądałam część. Osobiście miałam wrażenie, że Godson miał czasami problemy z "technicznym" rozumieniem części wypowiedzi, chodzi mi o polszczyznę, nie o zagadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 a'propos posła Godsona 05.02.13, 08:50 musiałam poszukać, mam nadzieję że link będzie dobry Lawina liberalnych zmian Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 09:23 Chamstwo i buractwo. Nic dziwnego, że USA nie chcą przyznać Polakom wiz. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 09:33 Oczywiście - miałam na myśli zniesienie wiz. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 09:34 menodo napisała: > Chamstwo i buractwo. > Nic dziwnego, że USA nie chcą przyznać Polakom wiz. Dlaczego 'chamstwo'? To po prostu pokazanie, że zmiany i zrównywanie praw ludzi NIE SĄ ZŁE. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 09:56 Nie - to jest tekst: jesteś czarny - siedź cicho i ciesz się, że nie musisz zbierać bawełny. To jest straszny obciach. Tymczasem pan Godson nt. homoseksualizmu mówi to, co jest w biblii. Kurcze, nie jestem katoliczką, ale odsyłam do czytania biblii ! Dokładnie takie same poglądy ma i miał Watykan - także za czasów JPII !!! Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:00 menodo napisała: > Nie - to jest tekst: jesteś czarny - siedź cicho i ciesz się, że nie musisz > zbizbierać bawełny. To jest straszny obciach. Zdaje się, że kompletnie nie zrozumiałaś o chodzi. Pan Godson krytykuje 'lawinę zmian', która również jemu dała prawa. On właśnie powinien najlepiej wiedzieć jak to jest być wykluczonym. Nie ma 'siedzieć cicho' ma przez chwilę włączyć empatię. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:16 Nie, gdyby chodziło o wzbudzenie empatii - bawełna byłaby niepotrzebna. Bawełna w odniesieniu do osób ciemnoskórych służy przywołaniu ich do porządku,odwołaniu się do niewolnictwa i w tym sensie - poniżenia danej osoby, Taki argument wobec ciemnoskórego posła w UE to jest rasim po prostu; w USA nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:24 menodo napisała: > Bawełna w odniesieniu do osób ciemnoskórych służy przywołaniu ich do porządku,o > dwołaniu się do niewolnictwa i w tym sensie - poniżenia danej osoby, Służy... 'bo tak'? Bo tak Menodo sobie napisze? Kobietom też się przypomina, że gdyby nie feministki to by praw wyborczych nie miały. Czy to też jest pisane w celu poniżenia kobiet? I radzę sprawdzić w słowniku znaczenie słowa 'rasizm' zanim go użyjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:29 ale ta bawełna jest tylko symbolem, skrótem myslowym. Gdyby nie lawina liberalnych zmian, czarnoskórzy nie mieliby żadnych praw. Nadal byliby niewolnikami, o małżeństwach z białymi mogliby marzyć, ba o kandydowaniu gdziekolwiek także. Teraz poseł Godson, poseł na Sejm, zdaje się że nie urodzony z Polsce, czyli dostał "przywileje" należne mieszkańcom Polski, blokuje rozwiązania prawne, które innym , ludziom dadzą prawa takie jakie ma on sam. prawo do zawarcia związku, choćby i partnerskiego. Nie chodzi o to zeby czarn sieział cicho i nie fikał. Chodzi o to żeby zrozumiał, że tak jak kiedyś, innym ludziom, pomysł wolności dla czarnoskórych, takich samych praw dla nich, prawa do małżeństw mieszanych wydawał się kuriozalny, niepotrzebny, sprzeczny z Biblią, tak dzisiaj jemu związki partnerskie, związki jednopłciowe wydają się kuriozum, niepotrzebne i sprzeczne z Biblią. Tylko że kiedyś, ktoś uznal że trzeba prawa dla czarnoskórych przeforsować, zmusić ludzi do myślenia inaczej, szerzej. Teraz poseł Godson szerzej myśeć nie zamierza. On korzysta z praw wywalczonych dla NIEGO przez ludzi, którzy wierzyli w zmiany. teraz sam chce zmiany zatrzymać w imię walki z "lawiną liberalnych zmian" które są złe. Nie wiem jak ci to jaśniej wyłożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:07 wiesz co, poseł Godson jest posłem w ŚWIECKIM kraju. Może się powoływać na Biblię w swoim własnym , osobistym życiu, ale juz nawet własnej zonie nie ma prawa narzucać życia zgodnie z Biblią, bo ewentualne grzechy żony posła Godsona sa grzechami zony posła Godsona a nie JEGO własnymi. A stanowić prawo poseł Godson ma zgodnie z prawem ludzkim a nie boskim i świętymi księgami. Póki co tern pan jest posłem i pełnoprawnym obywatelem także dzięki temu, że ktoś kiedyś dla takich ludzi jak on walczył. walczył o uznanie ich pełnoprawnymi obywatelami swiata. Walczył żeby ich cechy, na które wpływu nie mają, nie przesłaniały konserwatystom i tradycjonalistom faktu, że czarnoskóry to TEŻ człowiek. I wyobraź sobie że kiedyś, w imię tradycji inny pan Godson nie mógłby nawet pomarzyć o małżeństwie z białą koleżanką, choćby sie nawet nie wiem jak kochali. Dzisiaj poseł Godson powołując się na Biblię, argumentuje że związki partnerskie są złe. idę o zkład że gdyby prześledzić argumentacje przeciwników małżeństw mieszanych, też znaleźlibyśmy takie, które powołują się na Biblię i nauczanie Kościoła. Pan poseł jest bardzo konserwatywny i niestety nie jest z mojej bajki. Demotywator uważam za słuszny. Kiedyś inni ludzie walczyli o zmiany dla czarnoskórych, ktorych pewni ludzie uważali za coś gorszego, pozbawionego praw. Też zapewne uznawali że przyznanie czarnoskórym równych praw to "przywileje". Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 08:08 Owszem, są w Bibli jakieś passusy używane gęsto do potwierdzenia, że jakaś grupa jest odgórnie skazana za grzechy przodków na pełnienie roli podrzędnej. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 08:31 A to ciekawe - coś o rasizmie w Biblii wyczytała. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 08:55 Byłoby miło, gdybyś odnosiła się nie do tego, co myślisz, że ja twierdzę, tylko do tego, co ja piszę. A nie napisałam, że Biblia cokolwiek o rasizmie mówi, ale że pewne jej passusy były gęsto używane jako potwierdzenie, że rasizm jest słuszny. Skoro już sobie to wyjaśniłyśmy, to proszę uprzejmie: najczęściej używanym argumentem było przekleństwo Hama, i wyjaśnienie, że potomkowie Hama (tego od nagiego Noego), o znaczących imionach Kusz, Punt, Mizram, Canaan mają odtąd za karę służyć dzieciom Szema i Jafeta. Kusz i Punt tłumaczone były jako nazwy afrykańskich królestw, Mizram to hebrajska nazwa Egiptu. Alternatywnie wyjaśniano, że biali są dziećmi Abla, a czarni - Kaina, zaś ich kolor skóry to właśnie piętno Kaina. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 10:47 No, ale to są nadinterpretacje - nigdzie w Biblii nie jest napisane, że "czarni" obciążeni są piętnem Kaina i dlatego powinni służyć białym. I to tyle z mojej strony na ten temat, bo jak znam forumową dynamikę dyskusji, zaraz się okaże że jestem wielbłądem Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: a'propos posła Godsona 07.02.13, 11:26 Ale i ja dwóch garbów nie posiadam, i ani przez moment nie twierdziłam, że Biblia rasizm usprawiedliwia, czego zdajesz się nie dostrzegać. Ponieważ są w niej fragmenty mówiące o niższej na wieki pozycji potomków pewnego faceta, to były one wykorzystywane m.in. przez zwolenników niewolnictwa. Podobne bardzo myślenie możesz zresztą znaleźć w Trylogii w jakichś wypowiedziach Zagłoby nt. chłopstwa czy też czerni. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 09:48 przypomnienie komuś, że ma RÓWNE z innymi prawa tylko dlatego że ktoś kiedyś zapoczątkował "lawinę liberalnych zmian" uważasz za chamstwo? Poseł Godson dzisiaj wyciera sobie gębę "zasadami" a na prawdę trudno zaprzeczyć że równe prawa z białymi ma dzięki tym liberalnym zmianom. Dzisiaj innym odmawia pewnych praw na zasadzie "walczymy z liberalnymi zmianami" Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:04 Brnij dalej w sprawie tej bawełny... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:11 szkoda że nie rozumiesz analogii. Wyżej napisałam co myślę. Jestem przekonana że kiedyś przeciwnicy małżeństw mieszanych (czarnoskórych z białymi) przedstawiali niemal takie same argumenty jak dzisiaj przeciwnicy związków partnerskich, łącznie z powoływaniem się na Biblię. Tylko wiesz, żyjemy w państwie świeckim, są tu obywatele których Biblia niewiele obchodzi, a prawo ma być stanowione DLA WSZYSTKICH a nie dla tych z Biblią na ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:31 Każdy poseł ma prawo głosować zgodnie z własnym sumieniem, sumienie posła Godsona dyktuje mu taką, a nie inną decyzje. Ja osobiście podjęłabym inną decyzję. Ale argument - głosuj za związkami partnerskimi, bo jesteś czarny, więc chyba masz jakieś zobowiązania wobec białych - jest dla mnie obrzydliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:37 menodo napisała: > Ale argument - głosuj za związkami partnerskimi, bo jesteś czarny, więc chyba m > asz jakieś zobowiązania wobec białych - jest dla mnie obrzydliwy. Może jeszcze raz dużymi literami specjalnie dla Menodo. Poseł Godson może głosować jak chce - ten demotywator wyśmiewał jego ARGUMENTACJĘ. To poseł Godson uzasadnił tak a nie inaczej swoje zdanie generalnie odcinając się od tego, co jemu dało równość wobec prawa. Proszę analogicznie tutaj masz wyśmianie 'argumentacji' posłanki Pawłowicz: deser.pl/deser/51,111857,13302063.html?i=0 Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:43 dzięki araceli za wsparcie, ale chyba nie zrozumie. Zacięła się na ten bawełnie i rasiźmie. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:00 Zacięła się na ten bawełnie > i rasiźmie. " Tak, dokładnie. Znajdź inne argumenty - poza tym że jest czarny i że czarni zbierali bawełnę - to pogadamy. Godson jest fundamentalistą, w kwestii homoseksualizmu - nie różni się od stanowiska Watykanu. Jak myślisz, co JP2 sądził o związkach partnerskich, aborcji, uprawianiu seksu przez homoseksualistów? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:16 o Boże Wszechmogący, nadal nie rozumiesz??? wyłożę chyba najprościej jak potrafię: gdyby nie ludzie dążący do zmian w społeczeństwach, prawie, pojmowaniu praw człowieka, postrzeganiu innych ras jako tyle samo wartych co rasa biala, poseł Godson NIE BYŁBY żadnym posłem. Nadal byłby zwykłą, tanią siłą roboczą. Być może już nie niewolnikiem ale tanią siłą roboczą. Prawo do kształcenia miałby albo mocno ograniczone, albo wcale. prawa do małzeństw z białymi tez by nie miał. Wszystko z czego teraz tak chętnie korzysta, te prawa dostał w procesie LIBERALNYCH zmian. Powoływanie się przez niego na tradycję, fundalentalizm, Biblię uważam za hipokryzję bo na prawdę, ktoś kiedyś te tradycje, ten fundamentalizm dla czarnoskórych własnie przelamał. Owszem, sami czarnoskórzy też. Chce mieć poglądy przeciwne homoseksualistom? proszę bardzo, ale na Boga niech nie podpiera tego tradycją. Z drugiej strony jak mozna być przeciwko czemuś co natura stworzyła? To tak jakbym była przeciwko opadom deszczu. A co do Jana Pawła II, to wybacz ale jego nauczania też mi się w bardzo wielu punktach nie podobało i nie podoba. I uważam ze ładowanie tegoż nauczania do państwowego prawa jest nadużyciem ogromnym. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 22:06 > Jak myślisz, co JP2 sądził o związkach partnerskich, aborcji, uprawianiu seksu > przez homoseksualistów? A jakie to ma znaczenie, co sądziła o tym głowa obcego państwa? Prawo w Polsce jest stanowione dla Polaków, zdaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 01:22 > Godson jest fundamentalistą, w kwestii homoseksualizmu - nie różni się od stano > wiska Watykanu. > Jak myślisz, co JP2 sądził o związkach partnerskich, aborcji, uprawianiu seksu > przez homoseksualistów? Hmm, żyję w państwie świeckim, stanowisko państwa Watykan zwisa mi zwiędłym kalafiorem, tak jak i pana JPII vel Karola Wojtyły. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 08:47 Fakty są takie, że twoje zwiędłe kalafiory są twoją prywatną sprawą, natomiast żadna ustawa sprzeczna z wolą KK długo jeszcze nie przejdzie w polskim parlamencie. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 09:21 no i to jest coś, co nie powinno miec miejsca. Z tym właśnie trzeba walczyć, poniewaz nie mozna stanowić prawa opartego na zasadach jednej religii a mającego obowiązywać wszystkich obywateli państwa. A swoja droga ta wiara co niekórych strasznie słaba jest i kulawa że aż trzeba ich ustawami państwowymi kierować... Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 06.02.13, 09:58 no i to jest coś, co nie powinno miec miejsca. Z tym właśnie trzeba walczyć, po > niewaz nie mozna stanowić prawa opartego na zasadach jednej religii a mającego > obowiązywać wszystkich obywateli państwa" Jak najbardziej masz prawo walczyć i protestować, na razie jeszcze mamy demokrację. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 07.02.13, 09:40 menodo napisała: > Fakty są takie, że twoje zwiędłe kalafiory są twoją prywatną sprawą, natomiast > żadna ustawa sprzeczna z wolą KK długo jeszcze nie przejdzie w polskim parlamencie. ORLY?? Ostanio na przykład nie przeszła lobbowana przez KK ustawa zaostrzająca prawo aborcyjne. Chyba jednak wpływy słabną, na całe szczęście! Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 10:51 Ale nie musisz używać wielkich liter, aby przekonać mnie - że używanie argument"bawełna" w odniesieniu do ciemnoskórego posła jest argumentem rasistowsko neutralnym. Nie przekonasz mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:12 Rasizm cię boli, a już prześladowanie osób ze względu na inną orientację seksualną już nie? Niezła hipokryzja! Może właśnie na fali ostatnich filmów o niewolnictwie w USA - Django, Lincoln mi również nasunęło się podobne porównanie. Gdy zobaczyliśmy w telewizji wynik głosowania w sprawie związków partnerskich to stwierdziliśmy z mężem, że to tak, jakby posłowie zagłosowali przeciw zniesieniu niewolnictwa. Umówmy się, że żyjemy w bardzo nietolerancyjnym kraju i po pośle Gordonie spodziewałam się nieco większej wrażliwości na kwestie dyskryminacyjne. A już argumentacja przez niego użyta jest tak absurdalna, że absolutnie się nie dziwię takim, a nie innym, memom. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:35 Umówmy się, że żyj > emy w bardzo nietolerancyjnym kraju i po pośle Gordonie spodziewałam się nieco > większej wrażliwości na kwestie dyskryminacyjne" Acha, czyli jednak. Poseł Godson powinien być wdzięczny za zniesienie niewolnictwa i głosować tak, jak sobie tego życzą biali? A gdyby był poseł Żydem, również głosującym przeciw - to co byś powiedziała na mem w stylu "badź wdzięczny, że twoją babkę przechowali w stodole Polacy..." Chamstwo, prawda? To jest dopiero hipokryzja w świecie osób,które uważają się za tolerancyjne i żądaja zniesienia wiz do Stanów dla Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:38 Raczej chodzi o to, że ktoś, kto pewnie do dziś spotyka się z dyskryminacją z powodu, na który nie ma zupełnie wpływu (kolor skóry), powinien mieć w kwestii dyskryminacji większą, niż oczekiwana od przeciętnego Polaka (dosyć homogeniczne społeczeństwo), wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:45 burina napisała: > Raczej chodzi o to, że ktoś, kto pewnie do dziś spotyka się z dyskryminacją z p > owodu, na który nie ma zupełnie wpływu (kolor skóry), powinien mieć w kwestii d > yskryminacji większą, niż oczekiwana od przeciętnego Polaka (dosyć homogeniczne > społeczeństwo), wyobraźnię. Dobrze napisane Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:51 Mnie chodzi o retorykę - ty czarnuchu, albo głosujesz, jak nam jest wygodnie, albo spadaj na plantacje. Godsona można opluwać do woli, bo jest czarny, a w Polsce ciemnoskórzy nie są objęci zasadą poprawności politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 11:55 Chyba w Twojej Polsce... I widzisz ją nawet tam, gdzie jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 12:05 Tia. Nie ma jak to tolerancja po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: a'propos posła Godsona 05.02.13, 12:11 menodo napisała: > Mnie chodzi o retorykę - ty czarnuchu, albo głosujesz, jak nam jest wygodnie, a > lbo spadaj na plantacje No to w takim razie Ty masz bardzo rasistowską retorykę. Ale to Twój problem, że widzisz coś czego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Godson pochodzi z Nigerii, więc niewolnictwo go 05.02.13, 11:51 nie dotyczyło (ani jego rodziny). Gdyby jednak nie liberalni ludzie, którzy sprzeciwili się niewolnictwu w XIX wieku, to pewnie zbierałby od dawna bawełnę na jakimś polu. I to nie rasizm ale fakt. I ci, którzy sprzeciwili się niewolnictwu musieli je Godsonowi wywalczyć nierzadko z bronią w ręku i ginęli też za to, a byli wśród nich nie tylko heteroseksualni, ale i geje (gdyż homoseksualizm to nie żaden wymysł ostatnich lat, tylko towarzyszy nam od początku istnienia człowieka). Właściwie tradycjonaliści, heteroseksualni macho z południa to walczyli raczej o to, by niewolnictwo trwało nadal. I dlatego cały ten poseł Godson jest śmieszny w swoich poglądach, bo sam stał się takim samym tradycjonalistą. Potwierdza się tylko to, że im prymitywniejszy krąg kulturowy z którego się człowiek wywodzi, tym bardziej prymitywne poglądy wyznaje. Gdyby poseł Godson mógł rządzić jak dyktator, to pewnie gejów by do pieca wysyłał. Tak samo jest zresztą w Libii czy Egipcie obecnie - ci uciśnieni działacze "demokratyczni" którzy dorwali się teraz do władzy wprowadzają tam szariat i sami zaraz będą uciskać (tyle że jeszcze gorzej) pozostałą część społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 23:01 u lisa jej nie oglądałam, ale jak się przestanie patrzeć na nią przez pryzmat zmiany płci, to okazuje się, że to przede wszystkim bardzo kulturalna i wyważona osoba, z nerwami na wodzy- co jest wręcz niespotykane w polskim sejmie. Do tego mówi mądrze i stonowanie, z szacunkiem do innych poglądów Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 23:04 A kim jest ta pani Piotrowicz, ktora się poczula wrzucona do jednego worka ze zboczeńcami, mimo ze jest w związku heteroseksualnym? Chce zostac poslanką? Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 23:19 Chodzi Ci o Karolinę Korwin-Piotrowską? Kiedyś była dziennikarką, teraz nie wiem - celebrytką? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Anna Grodzka u Lisa 04.02.13, 23:47 A tak, Piotrowska. Nie rozumiem, co ona tam robila, zresztą tak naprawde podobaly mi sie tylko panie Grodzka i Kluzik. To znaczy mogłam ich słuchać spokojnie. Pan profesor niestety zaczyna tokować, a ciemnoskory fundamentalista wil sie jak piskorz. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 07:41 Ja myślę, że Grodzka ma bardziej poukładane w głowie niz większość polityków, fajna z niej babka, z klasą i dosyć mądrze gada. O ile homoseksualizm z jednej strony mi nie przeszkadza i nie przyszłoby mi do głowy żeby kogoś traktować mniej życzliwie tylko dlatego bo sypia z osobnikiem tej samej płci, to z drugiej strony jest to dla mnie nienaturalne , do tranwestytów mam chyba cieplejsze uczucia, trochę mi ich szkoda, że natura im takiego figla sprawiła, Grodzka czuje się kobietą bo widocznie nią jest . Odpowiedz Link Zgłoś
taka-sobie-mysz Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 07:58 tak, tak, zwłaszcza projekt tej ustawy (jej autorstwa) jest wyjątkowo mądry i potrzebny: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13348516,Masz_16_lat__zdecyduj_jakiej_jestes_plci__Nowy_projekt.html#BoxWiadTxt Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 08:01 Ustawa dotyczy osób z problemami, nie Kasi która postanowiła zostać Frankiem bo ma takie fanaberie i pomysł na nudę Co do wieku - nie wypowiadam się, jaki jest najlepszy dla operacji zmiany płci czy rozpoczęcia leczenia hormonalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 09:32 Ale o co chodzi? Taka ustawa pozwoliłaby uniknąć wielu problemów ludziom, którzy urodzili się z inną tożsamością płciową. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 09:08 To nie transwestyta tylko transseksualistka! Transwestyta tylko się przebiera, transseksualista czuje, że ma inną płeć. Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 09:21 Przepraszam za pomyłkę, nie jestem biegła w tych sprawach Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 10:31 Bardzo ciekawy program, co do Godsona, to ma prawo mieć takie a nie inne przekonania i to jest OK dopóki nie wypowiada ich językiem Pawłowicz... Grodzka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie w tym programie, dla mnie to jest niesamowite że ona się nie pomyli mówiąc o sobie jako o kobiecie, przecież większość życia jednak była facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw "Była facetem"? 05.02.13, 11:17 Wioskowy, co ty piszesz - właśnie jej problem polegał na tym, że całe życie była kobietą, tylko przez większość tego czasu miała deformacje fizyczne, przez które była przez innych traktowana jak facet, a w końcu dzięki medycynie i prawodawstwu mogła to naprawić. Czemu niby miałaby się "mylić" - uważasz, że ona tak dla hecy "gra" w tym temacie? Gdyby była "tylko" "kobietą z brodą", której udało się wreszcie zlikwidować owłosienie na twarzy, to byś pisał(a) w tym samym tonie? Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: "Była facetem"? 05.02.13, 12:11 Ale ja nie o tym mówię, tylko o tym że przez większość życia była Krzysztofem, prawda ? Więc pewnie w tedy raczej nie mówiła "ja chciałam", "ja poszłam" itd. Ja wiem że ona się zawsze czuła/była kobietą ale jednak 30 parę czy więcej lat funkcjonowała jako mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
kleo881 Re: "Była facetem"? 05.02.13, 12:50 www.se.pl/wydarzenia/kraj/anna-grodzka-kiedys-krzysztof-begowski-jak-wygladala-korekta-plci_304717.html Deformacje mowisz? Czy z owych 'deformacji' powstaloby dziecko??? A wlasnie ciekawe co na to syn Pana Krzysztofa, ze zamiast taty Krzysztofa ma teraz "yyyyyy .... ciocie Anie" ????? Odpowiedz Link Zgłoś
kleo881 Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 11:52 Co do samej osoby Pani Grodzkiej nie wypowiem sie, bo nie znam jej osobiscie, a jej wypowiedzi slucham sporadycznie. Przeraza mnie natomiast 'nachalne propagowanie i upowszechnianie' wszelkich 'wypaczen spolecznych' typu zwiazki homo ..., zmiana plci itp. A gdzie propagowanie normalnej rodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:14 A normalna rodzina to rodzina hetero ze ślubem kościelnym Gdzie rodzice sobie przyprawiają rogi i się leją LOL Rodzina to kochający się ludzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
kleo881 Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:31 Czyli mam rozumiesz, ze zakladzasz, ze kazdy zwiazek homo (nie nazwalabym tego rodzina) jest wzorem cnot i wszelkich dobrodziejstw? - I & J - Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:41 Nie ani hetero ani homo - normalna rodzina to kochająca się rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:24 A normalna rodzina to oczywiście koniecznie hetero ze ślubem kościelnym. Potem można lać żonę i przyprawiać sobie rogi za przyzwoleniem społecznym Ale nigdy kochające się pedały czy transseksualiści... Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:34 Przykro mi że z takiej rodziny wyszłaś i takie znasz. No bo homo to tylko do śmierci na dobre i złe, a łapką też się nigdy nie zamachnie Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:38 Ja nie mam ograniczeń intelektualnych w przeciwieństwie do niektórych i znam różne rodziny. Wyszłam z rodziny hetero, ludzi bardzo się kochających i szanujących, znam natomiast takie też hetero. I znam te ultrakatolickie "normalne rodziny" hetero też, gdzie się alkohol leje i mąż leje żonę. No ale wg. katolików to normalna rodzina jest Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:40 kleo881 napisała: A gdzie propagowanie normalnej rodziny? Tzw "normalnej rodziny" nie potrzeba propagować, zresztą nie o propagowanie tu chodzi, a o przyznanie praw, które "normalna rodzina" już posiada. Teraz chodzi o to, żeby "nienormalna rodzina" też mogła mieć prawa, których nadanie nie jest absolutnie żadnym zamachem na "normalną rodzinę", za to mogłoby być udogodnieniem dla "nienormalnej rodziny". Innymi słowy, "normalnej rodzinie" nic nie ubędzie, jeśli "nienormalnej rodzinie" będzie się lepiej żyło niż dotychczas. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 12:52 bez obaw. niezależnie od tego, jak bardzo te wypaczenia będą propagowane i upowszechniane, zarazić się nimi nie da. możesz spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 normalna rodzina..... 05.02.13, 13:05 hmmm zastanówmy się co to znaczy wg tych przeciwników związków partnerskich ta "normalna rodzina' Do mniej więcej 8 roku zycia zyłam w 'normalnej rodzinie" była mamusia tatuś, starsza siostra, rodzicie mieli ślub kościelny i cywilny, ot normalna rodzina, żadne tam "wypaczenia społeczne".... A że tatuś chlał i mamusię bił przez jakieś 15 lat trwania związku? Ale normalna ta rodzina była. Potem nastapiła rodzina "nienormalna, wg kryteriów niektórych osób (moje odczucie oparte na wypowidziach innych). Tatuś się wyprowadził, wprowadził się inny pan. I tak, najpierw była to ogólnie sodomia z gomorią bo ani moja mama rozwodu nie miała ani ten pan. potem mama rozwód dostała ale pan jeszcze nie. Potem, rozwód dostał pan, ale łącznie, zanim z moją mamą stworzyli związek małżeński, chociaż tylko cywilny, minęło 18 czy 20 lat. Przez te 20 lat pan mojej mamie nie ubliżył ani razu, pokłócić się może i pokłócili, ale były to drobnostki. NIGDY w życiu jedno nie powiedziało słowa złego na dzieci drugiej połowy, a zaznaczam że w dużej mierze ten pan mnie wychował. Potem nastąpił czas kiedy trzeba było wydać dzieci za mąż i pożenić - również zrobili to razem, następnie pan był najwspanialszym dziadkiem świata dla nieswoich wnucząt. Zdążył nawet moje dziecko choć troszeczkę wychowywać. No i teraz pytanie KTÓRA rodzina była normalna? A ja się dzisiaj zastanawiam na bazie rozważań o związkach partnerskich - moja mama żyła z tym człowiekiem bez ślubu kilkanaście lat. Nie brali ślubu z różnych względów, min po to, żeby pan mógł zabezpieczyć w mieszkania swoje ślubne dzieci z pierwszego małżeństwa. Niemniej z moją mamą tworzyli rodzinę, wspólny dom. Dobrze że mieszkaliśmy w naszym a nie jego mieszkaniu bo gdyby w tym czasie coś mu sie stało wylądowałybyśmy zapewne na bruku z mamą. Nie wiem czy regulacje przewidziane dla związków partnerskich zadziałałyby w sytuacji w jakiej ten związek był do czasu slubu w USC, ale może? Więc nie szafujmy tą "normalną rodziną" bo się może okazać że nie zawsze tak latwo określić. Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 14:46 Ale czy naprawdę chodzi o nadanie praw czy o nazwanie związku homoseksualnego małżeństwem? jasne, że osoby niepełnosprawne mają takie same prawa jak pełnosprawne, ale czy to znaczy, że mam obowiązek mówić, że osoba na wózku jest wspaniałym biegaczem, bo może się czuć urażona, że powiem, że jest wózkowiczem? A swoją drogą jak patrzę na panią Grodzką to widzę silnego ( w sensie emocjonalnym) faceta - przykro mi to powiedzieć, ale nie widzę kogoś kto się interesuje losem kobiet, tylko osób transseksualnych. Pokażcie mi w tych ostatnich dyskusjach troskę o zwykłą kobietę; moim zdaniem kolejna grupa silnych mężczyzn wywalcza sobie prawa, a nam może coś z tego skapnie... Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 15:04 > A swoją drogą jak patrzę na panią Grodzką to widzę silnego ( w sensie emocjonal > nym) faceta - przykro mi to powiedzieć, ale nie widzę kogoś kto się interesuje > losem kobiet, tylko osób transseksualnych. > > Pokażcie mi w tych ostatnich dyskusjach troskę o zwykłą kobietę; moim zdaniem k > olejna grupa silnych mężczyzn wywalcza sobie prawa, a nam może coś z tego skapn > ie..." Hehe, a najśmieszniejsze jest to, że o prawa "zwykłych" kobiet nie walczą feministki. Feministki walczą o prawa lesbijek albo o prawo do aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 15:25 prawo do aborcji jest jak najbardziej prawem ZWYKŁEJ kobiety. Prawem np. do nieumierania w imię zasad wyznawanych przez określoną grupę posłów stanowiących prawo. Ja rozumiem że można wypierać "aborcja mnie nie dotyczy" itd. ale niestety KAŻDEJ kobiety w wieku rozrodczym taki dylemat moralny może w którymś momencie życia dotyczyć. Tyle w kwestii walki o prawa zwykłych kobiet. Aha, lesbijki to TEŻ SĄ zwykłe kobiety i jako takie maja miec prawa, tak samo jak inni obywatele tego kraju. a co do związku partnerskiego czy małżeństwa homoseksualnego to mnie, jako osobie wierzącej, żyjącej w związku małżeńskim po ślubie konkordatowym wisi i powiewa czy para homoseksualna zawrze związek partnerski czy małżeństwo. MOJEMU związkowi to na prawdę nie zagrozi. No chyba że niektóre panie bądź panowie boja się że ich drugie połowy, w związku z wejściem nowego prawa w życie, odejdą od nich i zawrą nomen omen zwiazek, czy to partnerski czy małżeński z osobnikiem płci tej samej Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 15:34 Dobra, dobra - jestem za stara na takie manipulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 15:47 rozumiem że analogicznie wysuwanie postulatów o równe płace dla kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach uważasz za walke o prawa tylko części kobiet? A której części? Możesz się n ie utożsamiać z feministkami, w końcu kiedy walczyły o prawa głosu dla kobiet też cześć kobiet się z tym nie utożsamiała, nie widziała potrzeby. Ale wracając do przytoczonego przez Ciebie orzykładu aborcji i lesbijek to czy ci się to podoba czy nie; lesbijki to sa kobiety, aborcja dotyczy WSZYSTKICH kobiet. Co nie oznacza że każda kobieta miała bądź będzie chciała taki zabieg przeprowadzić, tfu poddac się takiemu zabiegowi. Ale może być do tego zmuszona okolicznościami. I te znienawidzone feministki walczą aby to KOBIETA decydowała czy tego dokona czy nie. I żeby w ramach obowiązującego prawa nikt jej do gaci nie zaglądał i nie utrudniał. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 16:03 I te znienawidzone feministki walczą aby to KOBIETA decydowała czy tego dokona czy nie. I żeby w ramach obowiązującego prawa nikt jej do gaci nie zaglądał i nie utrudniał. " OMG - z tymi gaciami to jednak pogadaj sobie z kim innym Odpowiedz Link Zgłoś
maligna567 Re: normalna rodzina..... 05.02.13, 17:33 ale akurat jak menodo plecie trzy po trzy przez większośc tego wątku, tak tu ma, wbrew pozorom, sporo racji. Feministki walczą o prawa kobiet (w tym o aborcję) oraz gejów, lesbijek, transseksualistów i wszelkich tam mniejszości. Geje, lesbijki, transseksualiści oraz wszelkie inne mniejszości walczą o prawa swoje, ale jakoś nie zauważyłam, żeby robili cokolwiek dla poparcia praw kobiet (które naprawde nie sprowadzają sie do aborcji). Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Anna Grodzka u Lisa 06.02.13, 08:07 A mnie dziwi ta wiara w sprawczą moc 'promocji'. Wyjaśnij mi, proszę, co konkretnie zostałoby spaczone w życiu heteroseksualnych rodaków na skutek tej, jak piszesz, promocji 'wypaczeń społecznych'. Porzuciłabyś małżonka i skoczyła w ramiona rudej lesbijki? Jesteś, kim jesteś. Hetero, homo lub bi. Ostatecznie - trans. Owszem, zaprzestanie dyskryminacji zapewne spowodowałoby, że homo przestają się kryć, a na bi jest mniejszy nacisk, aby wybierali partnerów z płci przeciwnej. Ale ni cholery nie wpłynęłoby to na zamiłowania panienek którym po nocach śni się Banderas, ani młodzieńców śliniących się na wspomnienie jakieś Dody. Jeżeli już mowa o promocji, to należy tak kształtować prawo, aby sprzyjało związkom odpowiedzialnym, opiekuńczym wzajemnie zarówno wobec partnera jak i ewentualnych dzieci. A już kogo sobie ty, ja, Godson czy Grodzka na partnera wybierze, to sprawa kompletnie drugorzędna. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Anna Grodzka u Lisa 06.02.13, 08:28 mądre slowa olena. Pamiętam jak jeszcze na studiach byłam, kiedy przewalały się pierwsze jakies dyskusje o związkach homoseksualnych. Wtedy też grzmiano "promocją" i zawsze mnie to zastanawiało ile tej "promocji" musiałoby być żebym zamiast faceta do pary związała się ze swoją najkochańszą przyjaciółką? Owszem, traz z perspektywy lat widzę, że gdyby przyszło do jakiejś tragedii, gdybyśmy zostały ja sama o ona sama, gdybyśmy nie widziały szans na nowe związki to chyba z nikim nie chciałabym wspólnego domu tworzyć tak bardzo jak z nią i jej dziećmi. Ale nadal seksu by w tym nie było Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Anna Grodzka u Lisa 06.02.13, 09:26 olena.s napisała: > A mnie dziwi ta wiara w sprawczą moc 'promocji'. > Wyjaśnij mi, proszę, co konkretnie zostałoby spaczone w życiu heteroseksualnych > rodaków na skutek tej, jak piszesz, promocji 'wypaczeń społecznych'." Hmmm, sporo takich przykładów można by podać z historii, choćby ze starożytności czy z 20-lecia międzywojennego w Europie. I z tego, co pamiętam, dobrze się to nie kończyło... Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Anna Grodzka u Lisa 07.02.13, 12:12 "A gdzie propagowanie normalnej rodziny?" Pacz Pani, a mi się wydawało, że chodzi o to żeby każda normalna rodzina miała takie same prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 16:21 A wiecie, czemu zniknął mój wpis o Godsonie- że jest miły, ale niezbyt lotny? Hm...nie było wulgaryzmów, ale jaja... Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 16:40 nabakier napisała: > A wiecie, czemu zniknął mój wpis o Godsonie- że jest miły, ale niezbyt lotny? H > m...nie było wulgaryzmów, ale jaja...' Bo dla gazety jesteś być może nadgorliwą i być może z jakichś powodów obciachową forumką ? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 17:11 Mówisz? Ale to chyba jednak trochę mało... Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 18:02 Serio uważam, ze nie przegięłam. Miałam gorsze wpisy. Że nie jest lotny to przegięcie? Normalnie, zadziwiłam się, obok w wątku o pani grodzkiej wyzywają ją od dziwolągów i innych najgorszych, a ja napisałam, że Godson niezbyt bystry Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 18:13 No i się wyjaśniło. Wpis jest, tylko w innym wątku- własnie o pośle Godsonie. Przepraszam moderację za podejrzenie o usunięcie wpisu Ale, żeby nie poszło na marne to wkleję mój wpis i tu, a co! : "Poseł Godson, co mu trzeba oddać, jest miły. I na tym się kończy repertuar jego zalet. Bo lotny nie jest, a poglądy ma podle: ksenofobia, szowinizm i nietolerancja w czystej postaci. Posluguje się niemal odwieczną, i równie odwiecznie strywializowaną zasadą: "tolerancja polega na tym, że trzeba tolerować wrogów tolerancji". Czyli: kto chce sobie być nietolerancyjny dla innych, powinien mieć na to zgodę, w imię tolerancji właśnie. No nie da się. I logicznie, i praktycznie. I na tym koniku jedzie, niepomny, że to i śmieszno i straszno. w dodatku wygląda na to, że on naprawdę nie rozumie, co się dzieje. Taki jest niestety ograniczony. Miał rację wczoraj Krzemiński, że chciał początkowo wyjść ze studia. Powinien. Nie powinno być w ogóle zgody na takie rozważania. Tylko, jak to zrobić w dobie dzisiejszych mediów..." Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 18:31 nabakier napisała: > No i się wyjaśniło. Wpis jest, tylko w innym wątku- własnie o pośle Godsonie. P > rzepraszam moderację za podejrzenie o usunięcie wpisu " Fajnie że się wyjaśniło. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 18:16 W sumie masz rację. Ja zwróciłam się o usunięcie posta z memem nt. Godsona - moim zdaniem rasistowskiego, ale nie został usunięty. Więc to, co Ty sobie tam napisałaś i co zostało usunięte rzeczywiście jest od czapy. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Anna Grodzka u Lisa 05.02.13, 18:36 Nie, nie zostało usunięte, to ja pomyliłam watki i szukałam mojego wpisu z tamtego wątku tutaj. Pomerdało mi się. Ten wpis z memem to nie był mój (nawet nie wiem, o który chodzi). Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
banieczka Anna vel Krzysztof 07.02.13, 01:17 Rozumiem, że pani Anna całkowicie odcięła się od tego, co porabiał niegdyś Krzysztof Bęgowski, cwany komuszek, spryciula, który uwłaszczył się razem z Czarzastym et consortes na majątku państwowym? buzia w ciup "W PRL Anna Grodzka, jeszcze jako Krzysztof Bęgowski, była zaangażowana mocno. W stanie wojennym była członkiem egzekutywy Podstawowej Organizacji Partyjnej PZPR na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała w Zrzeszeniu Studentów Polskich jako instruktor polityczny młodych kadr. Od 1986 roku była dyrektorem Alma Pressu, a w domu miała paszport wielokrotnego użytku, który wtedy dostawali najbardziej zaufani działacze partyjni. Dziś Grodzka swoją działalność z czasów PRL bagatelizuje. Woli mówić o działalności w wolnej Polsce, głównie w organizacjach zajmujących się osobami transseksualnymi. Przed zmianą płci do Grodzkiej należało dobrze prosperujące wydawnictwo, firma producencka oraz konsultingowa. Razem z kolegami z ZSP aktywnie działała w SLD i Stowarzyszeniu Ordynacka. W czasach, gdy Włodzimierz Czarzasty był członkiem KRRiT, Anna - wtedy jeszcze jako Krzysztof - zasiadała w radzie nadzorczej publicznego radia." Ojejej, trochę to nie pasuje do słodkopierdzącego tonu Pani Ani, prawda? Poza tym całkiem zabawne było, kiedy (nie pamiętam, czy u Lisa, czy gdzie indziej) mówiła, że walczy o to, żeby móc być ocenianą przez pryzmat tego, jakim jest człowiekiem, a nie tego, że jest transseksualistką. No a ciekawe, dlaczego znalazła się w Sejmie i dlaczego teraz Palikot pcha ją na fotel wicemarszałka? Przecież i ona sama, i wszyscy jej poplecznicy definiują ją WYŁĄCZNIE przez pryzmat jej transseksualności. Sami robią z tego taaaaki problem, traktują jak kuriozum i - nomen omen - babę z brodą. Ja tam wolałabym się dowiedzieć np. o jej poglądach na temat podatków, samorządów, sposobów wspierania rodzin mało- i wielodzietnych, itede itepe. A to, co ma i miała w rozporku - interesuje mnie dokładnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Anna vel Krzysztof 07.02.13, 09:30 A może tak po prostu, po katolicku, odzielić człowieka od czynów, zwłaszcza tych z odgległej przeszłości, z których mogła się już pięć razy wyspowiadać i odpokutować? I dlaczego ona ma być obwiniana za domniemane intencje Palikota??? Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Anna vel Krzysztof 07.02.13, 10:53 Prześledź sobie życiorysy najznamienitszych ober Pisowców... to zobaczysz że nie ona jedna ma korzenie w PRLu... Odpowiedz Link Zgłoś