olena.s 08.03.13, 22:54 - tak wynika z badań Biblioteki Narodowej. Jest jeszcze gorzej, niż w poprzedniej edycji, o czym możecie przecztać tu. I jak myślicie, co można z tym zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malgosiek2 Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:02 E, tam chyba nie do końca prawda. forum.gazeta.pl/forum/f,151,Ksiazki.html Żeby zaoszczędzić trochę grosza, to zapisałam się do biblioteki. Był moment, że wydawałam na książki ok.100 zł miesięcznie lub co 2 mies. Z drugiej strony, książki są faktycznie dość drogie i nie każdego stać. Ale....od tego są biblioteki z tym, że nie w każdym mniejszym mieście czy innej mniejszej miejscowości są te biblioteki. Wybór chleb czy książki jest prosty wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:07 Czyli ty stawiasz tezę, że ludzie nie czytają, bo nie ma w pobliżu bibliotek, a pieniędzy na książki im brakuje, dobrze zrozumiałam? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:12 ........Jest mężczyzną, ma więcej niż 50 lat. Mieszka na wsi w północnym regionie kraju. Skończył podstawówkę, zawodówkę najwyżej. To modelowy Polak, który nie czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:29 No, jeśli wśród takich zrobili badania, to już wiadomo, skąd ten wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:07 Hmmm jedyna osoba, ktora znam i nie czyta jest moj brat. Ja pochłaniam wrecz ksiazki, moi rodzice tez, siostra nawet zaczeła itd. Moze obracam sie w złym towarzystwie? Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:16 wlasnie dyskutuje sprawe z mezem czytalam dzisiejszy raport w GW- porażające ale to fakt- prowadzę zajęcia za studentami, prestiżowa uczelnia, prestiżowe kierunki- nie czytają! nawet podreczników, tylko opracowania. była kiedys taka dyskusja na starszym dziecku- potrzebne są, w zasadzie, działania niesztampowe. na pewno wymiana lektur szkolnych- są nuuuudne dlaczego dzieci klasy 1-3 maja czytac klasykę? niech czytają to, co ich zainteresuje- cokolwiek! na klasyke jest czas. za późno uczymy czytać (6 lat to za póxno, pomijam litościwie 7 latki...), dzieci za mało ćwiczą- rodzice wklasie mojej młodej robili raban, jak nauczycielka zrobiła tabelę, że muszą czytać 15 minut dziennie- bo to ponoc za dużo.... wczesnie opanowane dobrze techniczne czytanie, w miare szybkie przejscie na czytanei bezgłośne/ciche pozwala, przy odpowiednim, ciekawym doborze lektur na rozwinięcie nawyku czytania. konieczna gradacja ksiązek (dlaczego książki dla dzieci uczacych sie czytac sa tak infantylne? dlaczego nie ma tzw readersów- to dobre wprowadzenie w świat ksiązek). trzeba uczyc czytania ze zrozumieniem- czytanie głosne to wyklucza! rozwińmy jakoś mode na czytanie- fajne akcje (byla taka np - w komunikacji miejskiej specjalne siedzenie dl atych z ksiązką , cała polska czyta dzieciom to tez dobra akcja) nauczyciele! mowcie o ksiązkach ciekawie! zabijacie czytanie. i te bryki.... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:22 O, tak z tymi lekturami się zgodzę. Mój 14 letni syn miał lekturę "W pustyni i w puszczy" stwierdził, że nuda straszna, tak też mówił o "Tomek i ......" Ja, mąż i teściowa wręcz jak olinka pochłaniamy książki. Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Biblioteki! 08.03.13, 23:19 wspaniale miejsca! szkola powinna wspołpracowac z bibliotekami, zaczelam korzystac z dziecmi, jak fortuna szła na ksiązki- i jestem zachwycona! wspaniala obsluga, wiele ksiązek a mediateki.... wspaniale. bierzcie dzieci do biblioteki! Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Biblioteki! 09.03.13, 00:07 > bierzcie dzieci do biblioteki! OK, Bramanka, mówisz i masz. Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:20 jeszcze wypadałoby wziąć pod uwagę ebooki, które niekoniecznie trzeba kupić czy tez wypozyczyć A kwestia cen książek to druga sprawa. Ja przyznaję, że nie kupuję książek. Nie stać mnie na nie po prostu i nie należę do tego romantycznego typu, co to rozważa ksiązka czy obiad. Do biblioteki jestem zapisana w zasadzie od zawsze i chętnie z niej korzystam, nawet regularnie udaje mi się to robić. Ale pozyczam tez książki od znajomych, dostaję ebooki. Co mozna z tym zrobić? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:23 Dla mnie to jest zagadka z tym nieczytaniem. W pracy przez moje ręce przechodzi masa kolejnych wydań książek o różnej tematyce, w bibliotece miejskiej książki trzeba rezerwować na miesiąc naprzód, blogi i fora czytelnicze pękają w szwach od recenzji, a od lat słyszę lament, że "Polacy nie czytają". Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:25 1. To są jacyś mityczni Polacy, ja takich nie znam. 2. Czytanie w necie to też czytanie. 3. Czytanie nie jest jakimś szczególnym wyznacznikiem kulturowym, już bardziej kino/film, a nigdy film tak nie kwitł, jak teraz. Oglądanie jest powszechne. 5. W Polsce wydawanych jest 25.000 tytułów rocznie. Absolutny rekord, nieprzytomna liczba tytułów, nie do przerobienia- i rynkowego i do przeczytania. 6. Internet jest fenomenem kulturowym, nigdy nie było takiego jak dziś dostępu do informacji różnego typu. Wniosek: takie badania są już nieefektywne. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:28 Co można z tym zrobić? Zakorzenić w dzieciach zamiłowanie do książek. Oczywiście efekt dopiero za czas jakiś, ale to chyba jedyny sposób. Z tym, że wątpię aby to było możliwe, dzieciaki wolą gry, tv, książki to nuda. Widzę w klasie syna (II sp), że generalnie czytanie nie jest popularne, on jest już molem, ale chyba jako jeden z nielicznych. Ostatnio na gwiazdkę załatwiłam dla dzieci książki, to niektórzy kręcili nosem, że co to za prezent. Obserwowałam raz taką scenkę: w media markcie przy regałach z książkami (my z dziećmi wybieramy książki, starszak już w czymś zaczytany) , idzie tatuś z córka ok. 6-7 lat, podchodząc tatuś mówi: "eee, tutaj to nic nie ma"... Moim zdaniem sytuacja symboliczna. Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:34 bo ksiązki sie w ksiegarni kupuje, a nie media merkecie ja tak po ksiązki nie chodzę Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:40 no ja też, ale akurat byliśmy po coś innego i nas tak jakoś ściągnęło i parę książek (dla dzieci głównie nabyliśmy przy okazji) Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:35 widać Polacy muszą zarabiać na życie i zajmować się prozaicznymi domowymi czynnościami nie każdy ma nadmiar czasu i siedzi w domu utrzymywany przez męża za pieniądze od szejka Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:39 taaa, raczej piwko przez tv popijają ogladajac you can dance lub ojca mateusza... albo na pudelku siedza, lub na jakiejś platformówce Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:42 To jest naprawdę dziwne. Książek dla młodzieży- grubaśnych, wielotomowych serii, jest mnóstwo,. Ktoś to kupuje. Taka fantasy święci triumfy. Mój syn nosi książki do szkoły, czyta na przerwach, pod ławką, inni też przynoszą, pożyczają sobie. Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Polacy nie czytają 08.03.13, 23:47 > Obserwowałam raz taką scenkę: w media markcie przy regałach z książkami (my z d > ziećmi wybieramy książki, starszak już w czymś zaczytany) , idzie tatuś z córka > ok. 6-7 lat, podchodząc tatuś mówi: "eee, tutaj to nic nie ma"... Moim zdaniem > sytuacja symboliczna. Hmm, równie dobrze ja mogłabym być tym tatusiem, bo dla mnie na półkach z książkami w Media Markcie też "nic nie ma". A do tematu - nie bardzo mi się chce wierzyć np., że 1/3 ludzi w wieku szkolnym nie przeczytała ponadtrzystronicowego tekstu (streszczenia lektur chyba dłuższe są?). Może nie zrozumieli pytania (co też nie najlepiej o nich świadczy), ale podejrzewam, że jednak taką lekturę mają za sobą ). Generalnie internet faktycznie oducza "czytania ciurkiem". Ja - stara baba - widzę to po sobie. Już nie wezmę i nie siędę i nie przeczytam jednym tchem choćby bardzo interesującej pozycji, muszę sobie robić przerwy na "kliknięcie" gdzie indziej - tzn. zamienię parę słów z rodziną, rzucę okiem na telewizor, zajrzę do kompa. I dopiero ew. wracam do lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
kotobala Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 00:45 > I jak myślicie, co można z tym zrobić? (niestety) Zakupić czytnik ebooków. Magia, po prostu magia. Żałuję, że tyle czekałam z zakupem. Autentycznie, tyle książek, ile przeczytałam na czytniku można porównać do trzech lat czytania wersji papierowej(bo drogo, bo w bibliotece nie ma). A biblioteki mam "przeczytane" w sześciu siedzibach. I tak sobie myślę, że zaraz przeczytam cały internet(jestem maniaczką sci-fi, nie fantasy). Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 01:05 Książki są drogie, biblioteki zamykają, przy szkolnych też już kombinują - więc jest problem z sensownym dostępem, chyba, że mamy promować ściąganie książek z chomika. Inna sprawa, że jest więcej rozrywek do wyboru (kino, internet) i książki przestają być takie atrakcyjne. W sumie dużo zależy od tego co się wyniesie z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 07:09 Pozwolę sobie polecić wam wpis blogerki ksiązkowej o 30 rzeczach, które można zrobić, żeby popularyzować czytanie. Dotyczy to głównie dorosłych osób. Co do dzieci, to ja mam manię na tym punkcie, a że szkoła mojego dziecka robi tu świetną robotę, to zdarza mi się o tym często wspominać. Dla chętnych: tu zebrałam główne pomysły szkolne, tu pisałam o pewnym pomyśle i jego realizacji, a tu o kiermaszu. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:53 Olena, ale czy Ty nie masz wrażenia, że szkoła Twojego dziecka jest jednak dość specyficzna? Tzn. dzieci są - jak mi się wydaje - z takich środowisk, które kładą nacisk na edukację, więc i czytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 14:20 I tak, i nie. Dzieci arabskie (czy katarskie czy inne) raczej nie wynoszą z domu wzorca miłośnika literatury, a jest ich jednak pewnie z 12-20 procent. Na pewno dzieci generalnie pochodzą ze środowisk ceniących edukację (bo ich rodzice są pracownikami najemnymi w stopniu specjalistów i wyżej), ale jak widać z badania, samo wykształcenie nie oznacza, że człowiek będzie czytał. Sądzę, że mozna by porównac socjologicznie uczniów 'mojej' szkoły z uczniami, powiedzmy, szkoły podstawowej na Kabatach, czy 25 lat temu - na Ursynowie. Czyli nie jest to z cała pewnością przeciętna społeczna, ale też nie są to wyłącznie super-uzdolnione dzieci profesorów uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
patr77 Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 07:19 Też zakupiłam czytnik ebooków, ponieważ czytam niemalże wszystko co mi w ręce wpadnie, więc wyszło taniej. Poza tym w domu już nie ma miejsca na książki, a i tak część przeczytanych wyniosłam do biblioteki, czym wprawiłam panie w zachwyt. Pracuję w szkole średniej i tam na całą klasę czyta może jena osoba, większość nie chce już nawet czytać streszczeń. Lektury może nie są pasjonujące, ale oni nie czytają lektur, ani nic poza. Zupełnie nic i to jest przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 08:15 obniżyć ceny książek! zamiast gier, laptopów-na okolicznościowe imprezy-kupować książki! czytać dzieciom książki (aczkolwiek to nie gwarantuje sukcesu) Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolis Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:05 Zależy, co rozumie się przez czytanie. Czytanie ematki to nie czytanie, ale gdyby ematkę wydać w wersji papierowej (co ciekawsze wątki) pod tytułem "The best of ematka", to już by było czytanie? Blogi to czytanie? No nie, bo w necie, to jakże. Ale przecież zdarzało się, że blogi na papierze odnosiły sukcesy, już jako książki. No to już czytanie... Nadal według wielu czytanie na czytniku to nie czytanie, bo czytanie to na papierze. Znam też takich, co uważają, że czytanie to beletrystyka. Przy popularno-naukowych westchną i zaakceptują, ale przeczytanie książki do Turbo Pascal, ogromnego przewodnika po Kubie przed wyprawą na nią lub książki serwisowej samochodu od deski do deski (z zapamiętaniem szczegółów) już absolutnie w czytaniu się nie mieści - bo to użyteczne, nie tylko strawa duchowa dla strawy duchowej. Czy jeśli ktoś w pracy przeczytał w ciągu jednego dnia 5 sprawozdań finansowych olbrzymich spółek, to przeczytał coś? Czy jeśli policjant przeczyta w ciągu tygodnia kilkanaście tomów materiałów dotyczących śledztwa, a ktoś inny w ciągu tygodnia przeczyta Greya (no, wiecie, te szarości czy coś tam), to kto tak naprawdę czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:10 Otóż to. Nie wiem, jaką metodologię stosuje się do tych badań, ale wnioski, że 7 % Polaków przeczytało w ciągu roku ćwierć książki, a reszta nawet tej ćwiartce nie dała rady, rozmijają się z moimi obserwacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:25 Pracujesz w bibliotece, tak? To jakie masz mieć obserwacje jak nie takie, ze są ludzie którzy czytają. Popytaj swoich córek ile one i ich znajomi czytają na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:49 Pytałam. W pierwszym poście podałam też inne źródła obserwacji. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom PS. 09.03.13, 09:53 Poza tym Kosmopolis słusznie pisze, że "czytanie" to pojęcie względne. Eks rzadko czyta książki w wersji papierowej, natomiast jeżdżąc służbowo po Polsce słucha mnóstwa audiobooków. To czyta czy nie czyta? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: PS. 09.03.13, 10:00 No raczej słucha. Tak jakby oczywiste. Teraz można dyskutować jaką to ma wartość. Pewnie dużą... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 10:04 Otóż to. Natomiast według tradycyjnych kryteriów czytelnictwa człowiek, który wysłuchał w ciągu roku kilkadziesiąt wartościowych książek (nie da się jednocześnie prowadzić samochodu i czytać) jest nieczytającym wtórnym analfabetą Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: PS. 09.03.13, 10:13 Zaraz analfabetą... Czytanie książek ma też inną wartość niż tylko zaznajomienie się z akcją książki. Bo jakby nie to w końcu można by dzieci nie męczyć i dawać im same ekranizacje do oglądania. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 10:19 Audiobook to jednak słowo, nie obrazki. Sama nie używam, bo lubię szelest papieru niemniej w dobie przemian technologicznych warto by trochę zweryfikować kryteria czytelnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 09.03.13, 14:36 kropkacom napisała: > Nie no, czytanie to czytanie. Inna wartość. Ale co jest inną wartością w czytaniu? To, że odbierasz dokładnie ten sam tekst wzrokiem, a nie słuchem, jak w przypadku audiobooka? Bo mózg analizuje treść tak samo, I think. No ale ok, zakładamy, że odbieranie innym zmysłem niż wzrok zubaża lekturę i w przypadku audiobooka nie mówimy o czytaniu. Co z niewidomymi, którzy tekst odbierają dotykiem? (tak, to jest celowa demagogia ). Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 09.03.13, 15:33 Technicznie to co innego, chociaż zgadzam się, losy Jędrusia Kmicica przyswoisz tak samo i na ucho, i na oko. Ale ja na przykład mniej łapię słuchając, bo jeżeli cokwiek oderwie mnie od tekstu, to o wiele trudniej mi wrócić do ostatniego czytanego zdania. Ponadto czytanie angazuje inaczej - widzisz nie tylko tekst, ale także miejsce tekstu na stronie, czujesz rodzaj papieru pod palcami i podobno dzięki temu łatwiej zapamiętujesz. Osobiście jestem zdania, że adiobooki są super, o ile są uzupełnieniem, a nie zastępstwem. (pomijając np. dyslektyków, którzy nie są w stanie nauczyć się czytać czy niewidomych). Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 15:43 > Ale ja na przykład mniej łapię słuchając, Zauważ jednak, że są wzrokowcy i słuchowcy. Albo typy mieszane. Ja np. bardzo lubię czytać, ale kiedy chcę się czegoś nauczyć, wolę szkolenie prowadzone przez żywego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 09.03.13, 16:11 Cytat Ponadto czytanie angazuje inaczej - widzisz nie tylko tekst, ale także miejsce tekstu na stronie, czujesz rodzaj papieru pod palcami i podobno dzięki temu łatwiej zapamiętujesz. Sprawdź, czy nie czytnik. Rozumiem, że czytnik też jest zły, bo tekst na czytniku nie zawsze jest podzielony na strony tak samo, więc miejsce określonego zdania na stronie będzie wypadać inaczej. I, laboga, nie czujesz rodzaju papieru. Wiedziałam, że nie czytam. Wiedziałam, ze ematka wie lepiej - nie jestem aktywna fizycznie, bo nie chodze na zumbę, tylko po górach, oraz nie czytam, bo mam czytnik i nie czuję rodzaju papieru. Albo, o zgrozo, słucham audiobooków. Prawdopodobnie mam też 50 lat, jestem mężczyzną, mieszkam na wsi i mam zawodowe wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 09.03.13, 17:27 Wiesz, tak sie zastanawiam, czemu usilujesz mnie ustawic na pozycji wroga? Tak calkiem serio? Ja cie jakos urazilam, ze sie tak zachowujesz? Nie przekonuje cie do moich opinii, tylko przytaczam informacje poniekad ekspercka. Nie pamietam szczegolow opracowania (dotyczylo ono zasadnosci kompletnego przejscia na e-podreczniki i e-ksiazki, a wnioski plynely zen takie, ze elektronika cacy, ma swojeroz liczne zalety, ale nie nadaje sie na calkowite zastepstwo) tylko generalne wnioski. I taki byl kontekst podanej ci informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 09.03.13, 17:52 olena.s napisała: > Wiesz, tak sie zastanawiam, czemu usilujesz mnie ustawic na pozycji wroga? Tak > calkiem serio? Ja cie jakos urazilam, ze sie tak zachowujesz? Nie. Ja po prostu sobie ironizuję, lekko i przyjemnie. Przepraszam, że trafiło na ciebie akurat, personalnie do ciebie nic nie mam. Niemniej jestem pokrzywiona - bardzo często spotykałam sie ze stwierdzeniami, że czytanie z czytnika to nie czytanie, bo Prawdziwe Czytanie to tylko z papieru, szelest, zapach i w ogóle. I nic nie zastąpi książki papierowej, a ty z czytnikiem to tylko namiastkę Czytania masz. Przy czym, te opinie pochodzą od osób brandzlujących się czytaniem jako Wyższą I Lepszą Formą Rozrywki, klękajcie narody, mistyka i metafizyka i kto mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, ten chyba nie był w księgarni. I osoby te płaczą, jak to Polacy nie czytają, oczywiście nie my, my jesteśmy ci lepsi. I jak to znajomi nas wyśmiewają, że czytamy, bo to takie retro. A dla mnie czytanie jest czymś naturalnym, normalnym i w ogóle, nie sądziłam, że można się tym aż tak onanizować - dopiero Internet mnie uświadomił, że należę do Lepszego Gatunku i mogę na innych z góry patrzeć. Ale to taka luźna dygresja. Po prostu mi się ulało, i zawsze mi się ulewa, jak widzę wartościowanie, z którego wynika, że papier papier i tylko papier, a kto nie papier, to na starość będzie łajdakiem. Nawet jeśli to "papier papier i tylko papier" jest uzasadnione naukowo. I szczerze mówiąc, mało mnie obchodzi, czy "Polacy" jako naród czytają, czy nie. Większość tych, z którymi przebywam, czyta. Ba! część moich znajomych nie czyta książek, nie umniejsza to wartości tej znajomości. Nie namawiam, nie nakłaniam do czytania. Śmieszy mnie czytanie na komendę (kompletnie na przykład nie rozumiem akcji prowadzonej w waszej superszkole, pt. rzuć wszystko i czytaj - odłóż tę cholerną piłkę i czytaj, czytanie jest fajne, nie masz teraz ochoty czytać? nie szkodzi, czytanie jest fajne, czytaj, mówię ci - takie mam odczucia, zaraz mi niemniej napiszesz, że wszystkie dzieci z radością piłkę rzucają czy pędzel i czytają )). Śmieszą mnie wszelkie flashmoby typu "idziemy do metra i wyciągamy książki, niech pospólstwo zobaczy", bo to mi już podchodzi pod bookonanizm, który jest imho fanatyzmem. A wszelkiemu fanatyzmowi mówię nie. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 09.03.13, 18:37 No ale to u ciebie to wartościowanie siedzi w głowie. Nie u mnie. Odbiór tego samego tekstu będzie różny w zależności od rozmaitych zmiennych. Nie widzę powodu, aby to kwestionować. I o ile dorosła osoba która lubi słuchać (a przy tym pisze wystarczająco poprawnie i czyta wystarczająco sprawnie aby zapoznać się z instrukcją zażywania antybiotyku) nie straci pewnie na kompletnym przerzuceniu się na audiobooki, o tyle osoba tych cech pozbawiona zapewne na audiobookach by raczej straciła. Zyskałby zas na nich dyslektyk nie mogący swobodnie czytać. Rozumiem, że razi cię snobizm, bądź też coś, co za snobizm uważasz. Fajnie. Ale dostrzeż też, że nieczytające społeczeństwo będzie o wiele dłużej zatrzaśnięte w niewiedzy, mgle smoleńskiej, uprzedzeniach i różnych zabobonach, będzie skazane na podrzędną rolę. Dlatego mnie nie obchodzi specjalnie, czy Kowalski będzie czytał Prousta, ale obchodzi mnie, czy będzie czytał w ogóle. Czy będzie umiał czytać - w sensie nie tylko nadania literom dźwięków, ale pojęcia znaczenia, jakie za nimi stoi. Czy będzie umiał krytycznie czytać nie wiem, program partii Natychmiastowego Uszczęśliwienia Wszystkich. Nie napiszę ci, co robią wszystkie dzieci - bo nie wiem. Generalnie mam wrażenie, że ludzie nie pogrążeni w rozważaniach, kto usiłuje komu wmówić, że jest lepszy i dlaczego, zasadniczo chętnie witają odskocznię od rutyny. 'Moja" szkoła ma fisia na tle czytania, prawda, ale zasadniczo nie bez przyczyny: OECD w którejś analizie skonkludowała, że czytanie dla przyjemności jest jednym z najważniejszych czynników przesądzających o sukcesie akademickim, ważniejszym niż pochodzenie społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 18:56 > Ale dostrzeż też, że nieczytające społeczeństwo będzie o wiele dłużej zatrzaśnięte w niewiedzy, mgle smoleńskiej, uprzedzeniach i różnych zabobonach, będzie skazane na podrzędną rolę Jestem wielką fanką czytania, ale nie do końca mnie to przekonuje. Powtórzę, że nie trafia do mnie uogólnienie "Polacy nie czytają", poza tym doceniam inne źródła wiedzy. Na przykład filmy dokumentalne czy wspomniane przeze mnie szkolenia, wycieczki z przewodnikiem itp. I podzielam wątpliwości, czy czytanie harlekinów przez przysłowiowe kucharki przyczyni się do wykształcenia elit - aczkolwiek darzę wielką sympatią wszystkich, którzy czytają w ogóle, nawet te harlekiny Sama mam teraz fazę na szwedzkie kryminały i wyczytuję je metodycznie autorami - IQ mi się od tego nie podniesie, ale to takie przyjemne zajęcie Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: PS. 10.03.13, 07:31 echtom-a na jakiej "literce" jesteś ? Ja się uparłam poznać zasoby literatury w bibliotece właśnie krajami. Od początku roku jestem "na szwedzkiej". Obecnie litera "P" -Leif GW Persson. Opinie krytyków przyjazne ale dla mnie męka. Czytałaś ? Masz coś godnego polecenia ? W naszej bibliotece do której jeździmy rodzinnie kiedy tylko się da-NIGDY -nie ma tłumów. Kolejka przy kontuarze to zdania książek max 3 osoby. Poza tym moje doświadczenia z różnymi ludźmi dla których robię zlecenia pokazują, że nie potrafią oni czytać ze zrozumieniem, nie wiedzą o czym jest tekst, nie potrafią korzystać z informacji. CZYTAC może czytają ale co z tego, skoro nie PRZECZYTALI? Zobacz ile w internecie, na forach jest pytań, na które odpowiedzi można znaleźć bez problemu samodzielnie-ale warunek jest jeden : trzeba umieć wykorzystać informacje Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 10.03.13, 08:03 > Poza tym moje > doświadczenia z różnymi ludźmi dla których robię zlecenia pokazują, że nie potr > afią oni czytać ze zrozumieniem, Polska wyszła z komuny jako wesoła zbiorowość wtórnych analfabetów. Badania przeprowadzone w 1994 r. wykazały, że zaledwie 16 proc. Polaków z wyższym wykształceniem nie ma problemów ze zrozumieniem i analizą czytanej treści oraz formułowaniem własnych wypowiedzi. Od tej pory sytuacja zmieniła się mocno na lepsze, ale jesteśmy bardzo daleko od pożądanego miejsca. 15 procent uczniów osiąga tak słabe wyniki w czytaniu (PISA), że należy uznać ich za zagrożonych wtórnym analfabetyzmem (to jest i tak super - parę lat temu ta grupa liczyła 25%). O ile jednak udało nam się zredukować odsetek uczniów czytających najgorzej, o tyle niestety nie wzrosła liczba uczniów czytających najlepiej (a przypominam, że PISA obejmują nie dzieci z nauczania początkowego, ale uczniów na przełomie gimnazjum i liceum). No i czytają coraz mniej chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 10.03.13, 21:08 > Polska wyszła z komuny jako wesoła zbiorowość wtórnych analfabetów. Badania prz > eprowadzone w 1994 r. wykazały, że zaledwie 16 proc. Polaków z wyższym wyksz > tałceniem nie ma problemów ze zrozumieniem i analizą czytanej treści oraz f > ormułowaniem własnych wypowiedzi. Tja, kocham takie uogólnienia - "Polacy nie czytają - Polacy są głupi". Nie wiem, co dawano do czytania uczestnikom badania, ale wiele pism urzędowych i instrukcji napisanych jest tak pokrętnym językiem, że IQ 150 może nie wystarczyć, by to rozkminić Dla mnie wiarygodne byłyby badania czytelnictwa ukierunkowane na to, co i jak czytają Polacy. Z informacji, że co trzeci uczeń nie przeczytał w ciągu miesiąca 3 stron ciurkiem może równie dobrze wynikać, że nie przeczytał NIC albo że przeczytał 50 tekstów po 2 strony. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 10.03.13, 22:57 Badania statystyczne są uogólnieniami, taka ich uroda. I nie popadaj w kompleks narodowy - o stan czytelnictwa martwi się pół świata, także Europa Zachodnia, także kraje, w których czyta się dwa i trzy razy więcej niż w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 10.03.13, 23:05 > I nie popadaj w kompleks narodowy Nie mam kompleksu, tylko mi przykro, że "Polacy" lubią sobie robić marny PR Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 11.03.13, 05:57 To jest problem do rozwiązania, a nie PR - i jak mówię nie jest wyłącznie polską specjalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: PS. 09.03.13, 17:28 To chyba nie chodzi o wartościowanie-ale INNE doznania podczas danego aktu cyberseks to niby też seks Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 17:41 No dobrze, ale skąd ta troska o zapewnienie innym ludziom DOZNAŃ, których oni może wcale do szczęścia nie potrzebują? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: PS. 10.03.13, 08:58 Ja w ogóle nie rozumiem oburzenia i tego pospolitego ruszenia w tym wątku Sama teraz książek papierowych czytam mało. I jakoś, nie czuje się urażona. generalnie nie ma chyba obowiązku czytania. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 10.03.13, 10:11 kropkacom napisała: > generalnie nie ma chyba obowiązku czytania. Prawda? Jest. Jak nie czytasz - jesteś łajdakiem, nie angażujesz się w życie wspólnoty lokalnej, nie głosujesz i nie masz nieruchomości. I, generalnie, gupia jesteś . Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 10.03.13, 10:18 Nie. Jest tylko wyższe prawdopodobieństwo (konkretnie - trzykrotne) że nie czytając nie będziesz się angażował, chodził do muzeum i głosował. Podobnie jak możesz czytać od rana do nocy, a też nie zgwarantuje ci to przynależności/udziału/posiadania, a tylko spowoduje, że będzie ono bardziej prawdopodobne Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 10.03.13, 12:44 olena.s napisała: > Nie. Jest tylko wyższe prawdopodobieństwo (konkretnie - trzykrotne) że nie czyt > ając nie będziesz się angażował, chodził do muzeum i głosował. > Podobnie jak możesz czytać od rana do nocy, a też nie zgwarantuje ci to przynal > eżności/udziału/posiadania, a tylko spowoduje, że będzie ono bardziej prawdopod > obne O czym do końca nie wiemy, jak już ustaliłysmy, bo nie znamy metodologii badań. I być może jest większe prawdopodobieństwo, że jeśli chodzisz do muzeum, to również sięgniesz po książkę. I jeśli głosujesz, to sięgniesz po książkę )) Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 10.03.13, 13:09 Coż, ja opisywałam korelację, która jest dość wymowna. Jak masz chęć to pogrzeb w literaturze przedmiotu, dużo jest tego. Dla mnie przekonujący jest mechanizm optymistyczny (pochodzący z nizin rodzice wspierający czytanie dzieci zapewniają im większy sukces akademicki niż rodzice ze średnich i górnych warstw zawodowych społeczeństwa którzy czytania nie wspierają), a nie pesymistyczny (ludzie od urodzenia dzielą się na osoby predestynowane do pełniejszego i bardziej aktywnego życia, i tacy szczęściarze czytają chętniej i lepiej, oraz na pechowców, którzy nie są dość bystrzy i dlatego nie czytają chętnie ani dobrze, w mniejszym stopniu uczestniczą w społeczeństwie i kulturze i w życiu tego nie przeskoczą). Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama07 Re: PS. 10.03.13, 13:19 Olena, ja się zgadzam z tym, że czytanie stymuluje rozwój intelektualny, że jest impulsem który może pomóc w rozwoju, w ruchu w górę - ale moim zdaniem to działa w dzieciństwie właśnie, we wczesnej młodości. Potem to chyba jednak jest korelacja cech, a nie oddziaływanie skutkowo-przyczynowe. Taka jest moja socjologiczna intuicja. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 10.03.13, 14:07 A, to się zgadzamy, że kluczowy jest wczesny okres, jasne. Myślę też, że to nie jest tylko kwestia stymulacji intelektualnej, ale także budowy samooceny, konstruowania ambicji, wejścia na pewną ścieżkę, przez którą przepływają inni ludzie i idee. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 10.03.13, 13:24 "Wymowność" korelacji nie jest obiektywna - widzimy to, co chcemy widzieć. Ktoś przeprowadzał ostatnio badania nt. dzieci wychowanych w rodzinach jednopłciowych, że rzekomo są mniej szczęśliwe. Korelacja była bardzo wymowna, ale to była tylko korelacja, którą pan podkreślił, celem udowodnienia swojej tezy. Cytat Dla mnie przekonujący jest mechanizm optymistyczny (pochodzący z nizin rodzice wspierający czytanie dzieci zapewniają im większy sukces akademicki niż rodzice ze średnich i górnych warstw zawodowych społeczeństwa którzy czytania nie wspierają Myślę, że ta korelacja też nie jest taka prosta. Ponieważ na sukces akademicki ma wpływ więcej czynników, nie tylko czytanie - nie jest wykluczone, że nie chodzi o czytanie, a o poświęcony czas, sposób wychowania itp.. Prawda? Chodzi mi cały czas o to, że nie da się w tym przypadku obiektywnie wysnuć wniosków z badań typu ankietowego izolujących jedną cechę, bo tu są konieczne imho badania innego typu. Tu mamy do czynienia z grupą rodziców zachęcających do czytania i grupą rodziców niezachęcających do czytania. Wyizolowana jest 1 cecha. Być może, ktoś przeprowadzilby takie badania, izolując np. zabawę w "udawanki" i wniosek: rodzice z niższych warstw bawiący się w udawanki, zapewniają sukces akademicki swoim dzieciom, a rodzice z wyższych niebawiący się w udawanki nie zapewniają (bo tak wyszło z ankiety). Czyli, bawmy się w udawanki. I tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 10.03.13, 14:05 No co ty, a kto ci powiedział, że to są wyłącznie badania ankietowe??? Wiele badań ciągnie się już nie latami, ale dziesięcioleciami. Są badania kohort urodzonych w danym okresie, testowane w podstawówce a potem sprawdzane pod kątem osiągniętej pozycji społecznej - i zanim wyciąga się wnioski co do wpływu jednej badanej zmiennej sprawdza się też zachowanie innych czynników. Inaczej badania nie miałyby wielkiego sensu. Oczywiście może być tak, że wpływ na wynik ma jakiś niebadany czynnik, ale nie widzę podstaw by uznać, że są to bardzo częste przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 10.03.13, 14:08 Cytat zanim wyciąga się wnioski co do wpływu jednej badanej zmiennej sprawdza się też zachowanie innych czynników. Inaczej badania nie miałyby wielkiego sensu. Ok, jeśli wiesz, że w tym przypadku tak było - to przyznaję rację. Niemniej bardzo często nie robi się badań uwzględniających zachowanie innych czynników - patrz wymienione przeze mnie głośne badania o dzieciach wychowywanych w rodzinach jednopłciowych, i wiele innych badań. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: PS. 10.03.13, 08:55 Kochana kotula, mi nie przyswajanie treści chodzi. Napisałam to już chyba wcześniej. Ja rozumiem, ze czytanie jako takie ma tez inną wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 09.03.13, 11:25 Zwracam uprzejmie uwagę, że w tym badaniu zapytano również o słuchanie eboków: ..."owe technologie także nie zachęcają jej do lektury. Cyfrowe czytanie przyjmuje się w Polsce słabo: do lektury e-booków choć raz w życiu przyznało się 7 proc. badanych, a do słuchania audiobooka - 6 proc. Byli to głównie czytelnicy rzeczywiści". Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 11:28 Ja bym się nie przyznała, więc zaniżam statystykę Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: PS. 09.03.13, 11:53 echtom-a osoba, która pisze na klawiaturze to pisze czy nie? jeśli tak, to dlaczego tak ciężko gdy weźmie się do reki długopis? słuchając człowiek nie ma obycia z literami, ortografią, stylem, nie nadaje opisom własnej interpretacji ale musi zdać się na "cover" czytającego Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 12:33 > echtom-a osoba, która pisze na klawiaturze to pisze czy nie? > jeśli tak, to dlaczego tak ciężko gdy weźmie się do reki długopis? Dobre Po przetlumaczeniu i wklepaniu w klawiaturę pięciu 300-stronicowych książek, nie licząc drobniejszych tekstów, dowiedziałam się, że nie piszę To prawda, że długopisem za cholerę nie dałabym rady. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 09.03.13, 14:43 guderianka napisała: > echtom-a osoba, która pisze na klawiaturze to pisze czy nie? > jeśli tak, to dlaczego tak ciężko gdy weźmie się do reki długopis? Jak donosi nam słownik, słowo "pisać" jest wieloznaczne, więc komputer jak najbardziej wchodzi w grę. Podobnie jak "pismo". Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 15:18 W definicji pojawiają się słowa "maszyna" i "komunikować", więc jestem uratowana Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: PS. 09.03.13, 18:53 To są w ogóle bardzo ciekawe sprawy. Czytałam ostatnio 'Nasz mały PRL' - wcieleniówka, w której autor usiłuje żyć jak w latach 80-tych. Zamieszkał w stosownym mieszkaniu z wielkiej płyty bez remontu od 85, jeździł maluchem, wywalił wszystkie gadżety - skombinował nawet maszynę do pisania. No i okazało się, że redakcja odwala jego teksty pisane na maszynie - nie radził sobie tak dobrze jak na komputerze. Bo proces pisania wygląda inaczej, na kompie możesz szybciej pisać bo głęboka redakcja jest łatwa, a na maszynie musisz mieć wczesniej wymyślone większe fragmenty tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 19:01 > na kompie możesz szybciej pisać bo głęboka redakcja jest łatwa, a na maszynie musisz mieć wczesniej wymyślone większe fragmenty tekstu. Ja 20 lat temu tłumaczyłam książki odręcznie, na papierze, a potem przenosiłam poprawiony brudnopis na maszynę. Teraz trudno mi sobie wyobrazić, jak tego dokonałam, i to nawet w sensownym tempie Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: PS. 09.03.13, 15:37 > echtom-a osoba, która pisze na klawiaturze to pisze czy nie? > jeśli tak, to dlaczego tak ciężko gdy weźmie się do reki długopis? : Ciekawa twoja teoria jest. Czyli pisarze nie pisza. Czego to sie czlowiek z forum nie dowie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: PS. 09.03.13, 15:45 W słowniku nie znalazłam: "pisać - ćwiczyć określoną grupę mięśni dłoni" Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: PS. 09.03.13, 16:13 echtom napisała: > W słowniku nie znalazłam: "pisać - ćwiczyć określoną grupę mięśni dłoni" Bo słownik masz na komputerze, w Internecie, czyli to nie jest prawdziwy słownik. Prawdziwy słownik się czyta z papieru. Szeleszczącego. Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:43 z tego co pamietam, w badaniu liczy sie przeczytanie ciurkiem tekstu powayżej 3 strony- wiec wszystkie pozyacj esie licza. aczkolwiek ja mam problem ze sprawozdaniami finansowymi- tekstu tam zdecydowanie mniej niż liczb i tabelek (choć zdecydowanie ponad 3 strony), wiec chyba by warto jeszcze czytac oprocz tego Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:27 a co mnie to interesuje, że polacy nie czytają. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:47 Słuszna uwaga. Po co mamy coś robić z tym, że nie czytają? Zmuszanie do czytania, a potem może zakazywanie picia i palenia? Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:54 grave -powiem szczerze, że zdziwiło mnie i zasmuciło Twoje podejście-jesteś nauczycielką i spodziewałam się innej wypowiedzi,.... Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:09 a mnie smuci, że tak myślisz. co mnie obchodzą wszyscy polacy? czy ja ich obchodzę? obchodzi mnie moje podwórko i moi uczniowie. reszty świata nie zbawię. czy to takie trudne do zrozumienia? nie obchodzi mnie, że polacy nie czytają. nie ma to żadnego wpływu na moje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:19 acha, bo sobie przemyślałam, że ty zapewne myślisz, że ja myślę, że nie obchodzi mnie czy moje dzieci i uczniowie czytają. to ja czytam codziennie ze starszą - znaczy, ona mi codziennie wieczorem czyta, bo bez mojej asysty nigdy sama by tego nie zrobiła. to ja 'zmuszam' ją do wypożyczania książki raz na dwa tygodnie. chociaż już teraz ma to we krwi. to ja przyczyniłam się do tego, że mój jeden uczeń, który nigdy nie przeczytał żadnej książki w swoim życiu - wtedy miał 14 lat - wraz z całym zespołem klasowym, na pewnej godzinie wychowawczej, został zainspirowany do przeczytania swej pierwszej książki w życiu, słuchając jak każdy z jego kolegów przygotował opowieść o swojej lubionej książce jaką ostatnio przeczytał. został zainspirowany i poczuł chęć czytania również wszystkich prezentacji na głos przed klasą (nie swoich), bo okazało się, że leży u niego również czytanie na głos. po prostu się przemógł i zobaczył, że to nie takie straszne. a że klasę miałam zajefajną i zgraną, niektórzy nawet czuli się w obowiązku do podrzucania mu jakiś książek. Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:20 ostatnie zdanie. nie obchodzą mnie wszyscy polacy. obchodzą mnie indywidualności. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 17:30 no dobtra dobra pierwszy post zabrzmiał jakos tak...jakoś Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:28 Nasuwa mi sie: -ematek nie zapytano,od dazu wyniki bylyby lepsze😃-- -nie rozumiem dlaczego kazdy musi czytac?znam ludzi nie czytajacych i oni znaja sie na rzeczach,ktorych ja nie pojme nawet po przeczytaniu parudziesieciu ksiazek na ten temat. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolis Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:32 > -nie rozumiem dlaczego kazdy musi czytac?znam ludzi nie czytajacych i oni znaja > sie na rzeczach,ktorych ja nie pojme nawet po przeczytaniu parudziesieciu ksia > zek na ten temat. No wiadomo - bo moja pasja jest lepsza od twojej Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:48 No coz pasje mojego chlopa wydaja mu sie duzo ciekawsze.Z reka na sercu wolalabym umiec i robic to co pn,als fujara ze mnie i tylko czytanie mu pozostalo😃 Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:47 Nie każdy musi czytać. Ale to jakby rozwija? Poszerza horyzont? Mnie najbardziej śmieszy, jak słyszę 'chciał(a)bym czytać, ale nie czytam, bo nie mam czasu". Nie ma takie opcji - jak ktoś CHCE czytać, to ma na to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:56 Cóż, jeśli dla Ciebie książka to tylko podręcznik, to nie ma o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:05 Jak na taka oczytana to slabo przychodzi ci przyswajanie slowa pisanego.Jakos nie zazdroszcze osobom ci poszerzyly horyzonty przeczytawszy pol biblioteki,a wypelnienie pitu ich przerasta😃 Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:07 PITa wypełniam bez problemu Jak również wiele czynności życiowych wykonuję. M.in. dlatego, że CZYTAM ze zrozumieniem. Ty jednak nie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:15 Kafelki kladziesz ze spiewem na ustach,rury potrafisz poprowadzic i zamontowac wszelkie kable elektryczne😃bo czytasz😃hle hle hle😃 no zobacz ja tez wykonuje i w tym celu zadne rozprawy filozoficzne,ksiazki Chmielewskie czy Bulhakowa nie byla ni potrzebne.No przeczytalam,i ci,nadal nie znam sie na tym ci jest bardziej przydatne. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:06 Nie, stać mnie na to, żeby zapłacić specjalistom od tego. Powtarzam: dla Ciebie książki to widać tylko podręczniki, a poszerzanie horyzontów to nauka czynności (typu układanie kafelków). Nie dogadamy się więc, bo po prostu nie rozumiesz, o czym piszę. I sama piszesz średnio czytelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:01 Wole nie posiadac twoich horyzontow,tylko posiadac kase na hydraulika czy malarza.No coz,dla mnie ludtie chwalacy sie przeczytaniem tysiaca ksiazek i ciulajacy grosz do grosza sa smieszni. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:44 Jak trochę poczytasz, to może zrozumiesz cel stosowania znaków interpunkcyjnych i prawidłowo odczytasz zdanie Nie przecinek stać mnie na to, żeby zapłacić specjalistom od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 17:31 Jak na taka oczytana to slabo przychodzi ci przyswajanie slowa pisanego.Jakos n > ie zazdroszcze osobom ci poszerzyly horyzonty przeczytawszy pol biblioteki,a wy > pelnienie pitu ich przerasta😃 o, to ja ale za to położyłabym kafelki i zrobiłabym podwieszany sufit Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:01 > Nie ma takie opcji - jak ktoś CHCE czytać, to ma na to czas. Uwierz mi - jest taka opcja. W liceum czytałam średnio jedną książkę dziennie, przy małych dzieciach i ponadetatowej pracy kilka książek rocznie, wliczając w to publikacje fachowe. Teraz czytam średnio 5 miesięcznie - zaczęłam zapisywać z ciekawości. Poza tym liczba przeczytanych książek jest względna, bo czy lepiej jest przeczytać 4 książki po 200 stron czy 2 po 500 stron? Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:04 Ale ja nie mówię o czytaniu x książek miesięcznie. Mówię o czytaniu w ogóle. Ja też mam momenty, że jedna książką znika w jeden dzień, a czasami 2 tygodnie, bo jest więcej zajęć. Ale na czytanie zawsze kilka minut dziennie się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:08 > Ale na czytanie zawsze kilka minut dziennie się znajdzie A ja zawiesiłam wtedy czytanie właśnie dlatego, że dla mnie "kilka minut dziennie" to żadne czytanie, bo po miesiącu zapominam, co było na początku. Jak już miałam te kilka minut, wolałam przejrzeć gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:54 > znam ludzi nie czytajacych i oni znaja sie na rzeczach,ktorych ja nie pojme nawet po > przeczytaniu parudziesieciu ksiazek na ten temat. Ale w jakiś sposób tę wiedzę nabyli, prawda? Chyba, że to nie wiedza, a umiejętności + uzdolnienia w danym kierunku i tu zgoda - uzdolniona manualnie i artystycznie hafciarka, która nauczyła się haftu od kogoś, będzie lepiej "znać się na rzeczy" niż ktoś mający dwie lewe ręce i nieumiejący dopasować kolorów, choćby przeczytał wiele książek nt. haftu. Choć ten drugi będzie zapewne wiedział więcej np. o historii haftu i jego rodzajach. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 09:57 Od kogos,z obrazkow,filmikow.Po kiego mu znajomosc historii haftu Jak nic wyhawtowac nie umiem.Ma to taki sam sens jak wypowiedzi ksiezy na temat seksu i malzenstwa.Wiedza ci przeczytali,a z zyciem to nie po drodze. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolis Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:04 Może wyjdź na chwilę za swoją zagrodę i zastanów się - w jaki sposób ludzie nabywali wiedzę przez tysiąclecia? Jak wiedzę nabył genialny kowal? Moja babcia miała dar do kwiatów i najpiękniejszy ogród w okolicy. W domu mnóstwo książek, ale ani jednej o ogrodzie. A dobry murarz? A mechanik samochodowy? A elektryk? A malarz? Czy oni muszą wiedzę nabywać z książek? A może oni są nieprzydatni społecznie i ich wiedza się nie liczy? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:08 No Jak to,ematka oczytana, idzie na wnetrza mieszkan i pyta o cene remontu lazienki,bo jej horyzonty nie siegaja tak daleko by umiec skuc kafelki i polozyc nowe😃ci to nie ins a nieoczytanego robotnika musi zatrudnic,biedna. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:27 > Może wyjdź na chwilę za swoją zagrodę i zastanów się - w jaki sposób ludzie nab > ywali wiedzę przez tysiąclecia? A Ty umiesz czytać? Bo mam wątpliwości - właśnie o umiejętnościach, uzdolnieniach i nabywaniu wiedzy od kogoś pisałam. Niemniej a) wynalazek druku oraz powszechna szkolna edukacja znacznie ułatwiła nabywanie także praktycznej wiedzy, bo nie trzeba było już znać osoby, która coś umie; b) osoba, która ma umiejętności i uzdolnienia ORAZ wiedzę jest znacznie lepsza w tym, co robi, od osoby która tej wiedzy nie ma (tzn. dobry murarz znający nowoczesne techniki będzie lepszy w tym, co robi od murarza, który się tym nie interesuje i książek/artykułów ntt. nie czyta). Ba, ośmielę się stwierdzić, że ogród Twojej babci zakasowałaby osoba, która prócz ręki do kwiatów miałaby nabytą z książek szeroką wiedzę nt. projektowania ogrodów, doboru roślin etc. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:37 Wiesz jest jeszcze cos takiego jak talent i reka do kwiatow.Nawet milion przeczytanych ksiazek nie pomoze jak sie nie ma wyczucia,ci najwyzej powstanie kolejny ogrodek jak tysiac innych.No coz,ja cenie wyzej "co umiesz"od"co wiesz". “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:59 Nikt tutaj nie twierdzi, że samo czytanie wystarczy. Czytanie wspomaga i rozwija. Ktoś z talentem będzie w swojej dziedzinie bardzo dobry. Ktoś z talentem i dodatkowo doskonalący się przez czytanie będzie jeszcze lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:04 Zadna ksiazka z mojej dziedziny nie oddala tego ci zobaczylam lajf.Dlatego jestem goraca zwolennuczka,mniej zajec z podrecznikami,wiecej wyjsc i wycieczek. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:10 edelstein napisała: > -nie rozumiem dlaczego kazdy musi czytac?znam ludzi nie czytajacych i oni znaja > sie na rzeczach,ktorych ja nie pojme nawet po przeczytaniu parudziesieciu ksia > zek na ten temat. Nie musi i nie w tym problem. Problem w tym czy chce. Ludzi podzielić można na odtwórców nauczonych czynności i wirtuozów w swojej dziedzinie. Ci pierwsi to tacy, którzy zapytani "co robisz?" podczas sadzenia kwiatów mówią: wsadzam rośliny do ziemi. Ci drudzy odpowiadają: tworzę przestrzeń, w której będą odpoczywać ludzie i bawić się dzieci.. Aby mieć szersze horyzonty, widzieć więcej, doskonalić się w tym co się robi dobrze jest pogłebiać swoją wiedzę. Choćby z wąskiej dziedziny. A nie wszystko da się umieścić w filmiku z youtube. Tak jak czasem najlepszy film nie jest w stanie oddać nastroju ksiązki - to coś nieuchwytnego. Ale zgadzam się - nie dla każdego. Dobrze dla społeczeństwa aby składało się w pewnej części z niskowykwalifikowanych robotników, odtwórców. Ale potrzebna jest też duża rzesza ludzi kreatywnych, potrafiących samodzielnie myśleć i tworzyć. To jest kapitał społeczny przekładający się na jakośc zycia w danym kraju. Pytanie czy chcemy być Chinami czy ameryką Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:18 Aha,nie czytajac nie mozna byc kreatywnym😃Jednak Jak was czytam to stwierdzam,ze niektorym czytanie ograniczylo horyzonty so minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:31 Nigdzie nie napisałam, że brak czytania wyklucza kreatywność. Nawet człowiek pierwotny wykazywał spore zdolności twórcze. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolis Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:24 Wirtuoz kojarzy mi się od razu z Mozartem. Ciekawe, ile Mozart czytał, aby zostać wirtuozem Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 19:26 Wirtuoz kojarzy mi się od razu z Mozartem. Ciekawe, ile Mozart czytał, aby zost > ać wirtuozem Gdyby nie czytanie(zapisu melodii), kto wiedzialby, ze Mozart byl wielkim kompozytorem? Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:58 > Ludzi podzielić można na odtwórców nauczonych czynności i wirtuozów w swojej dz > iedzinie. Ci pierwsi to tacy, którzy zapytani "co robisz?" podczas sadzenia kwi > atów mówią: wsadzam rośliny do ziemi. Ci drudzy odpowiadają: tworzę p > rzestrzeń, w której będą odpoczywać ludzie i bawić się dzieci.. Używanie wielkich słów o tworzeniu przestrzeni nie zmienia w żaden sposób tego, co robią. CHyba nie uważasz, że od samego gadania i trudnych słów ma się szersze horyzonty? Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:01 Zacytuj dalszy fragment to zobaczysz, że nie chodziło o używanie wielkich słow, ale o inną perspektywę, odmienne spojrzenie na świat i swoją pracę, co przekłada się na mówienie o niej w ten czy inny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:05 Tylko ten, kto potrafi ładnie mówić, potrafi samodzielnie myśleć i tworzyć? Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:16 Nawet gdyby teraz zacząć jakąś akcję mającą na celu propagowanie czytelnictwa, to za naszego życia się to nie przełoży na rozwój kraju, jak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:27 Zacząć? Takie akcje już trwają i mają się dobrze. Jestem pewna, że w dłuższej perspektywnie przyniosą pozytywne efekty. Oczywiście, że jak statystyczni "nieczytacze" rzucą się nagle na książki to z punktu społeczeństwa nie będzie wielkiej różnicy, bo są to osoby już w sile wieku, emeryci, z niskim wykształceniem itp. Ale ich życie może być (co nie znaczy, że musi) dzięki temu lepsze i jednostkowo ciekawsze. Świat się jednak nie kończy na nas. Gdyby wszyscy tak myśleli nikt nie podjąłby się złożonych, nużacych i długotrwałych badań, które przynoszą ich twórcom chwałę już pośmiertną. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:38 Takie akcje jednak trafiają do ludzi, którzy pewnie i tak by czytali- wykształconych, z dużych miast. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:37 No i widzisz, wbrew pozorom ma to spore znaczenie. Jasne, nie koniecznie z punktu widzenia jednostki - ale z punktu widzenia całego społeczeństwa, i owszem. Ludzie czytający są bardziej zaangażowani - np rzadziej rezygnują z udziału w wyborach. Lepiej rozumieją motywacje innych i procesy zachodzące w świecie. To są obiektywnie mierzalne czynniki. Pomijając już taki drobiazg, że lepiej byloby, gdyby każdy był w stanie zrozumieć instrukcje na opakowaniu leku, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:43 OJP Jak ktos nie czyta nie oznacza,ze jest tumanem.Wybacz,znam ludzi ci swietnie rozumieja instrukcje na opakowaniu leku,a nie czytaja.Czytac nauczyli sie w szkole i o matko,nie cofneli sie do poziomu karalucha i potrafia zdanie bez problemu do kupy zlozyc i zrozumiec.Mam mnostwo ksiazek przeczytanych,a na wybory nie chodze,absolutnie nie interesuje sie polityka.Watpie czy Jak przeczytam jeszcze Pare kryminalow i rozpraw to nagle zaczne palac checia do taplania sie w tym politycznym gnoju.- “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:47 Widzisz świat przez pryzmat swojego małego podwórka. Sprowadzasz podjęte wątki do podziału na" czarne vs białe. Zalecam więcej dobrej lektury Drobny fakt, że nie wiesz jaka byłabyś gdyby nie te przeczytane kiedyś ilości książek pominę milczeniem. Być może czytanie Twoich wpisów byłoby bardziej męczące z uwagi na jeszcze więszą ilość błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:02 Jak ja nie znoszę narzucania innym swojego stylu życia i tego tonu wyższości, tak jak by ten, co czyta, był lepszym człowiekiem. Nie możecie czytać dla własnej przyjemności i odczepić się od tych, co czytać nie chcą? Zacznijcie od siebie to naprawianie świata. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:09 Nikt tu nikomu niczego nie narzuca, a ja wrećz wprost napisałam, że ludzie nieczytający są bardzo społecznie potrzebni. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:13 Buhahaha,bo padne.Poczytaj siebie,ty sprowadzasz wszystko do nie czyta,nie Ma szerokich horyzontow.Nie chcialabym posiadac twoich,bo sa bolesnie waskie.Jak ci przeszkadzaja moje bledy,nie czytaj,obowiazku nie ma😃 “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:38 Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Twierdzę że czytanie poszerza ale nie twierdzę, że ten kto nie czyta jest bezwartościowy. Wręcz przeciwnie, tacy ludzie są niebędni. Nie twierdzę też, że każdy czytający jest Omnibusem, ale owszem - istnieje tendencja, że ludzie delektujący się ksiązkami wynoszą z lektury coś więcej niż najomość treści. Co więcej uważam, że czytanie czytaniu nie równe, bo różnych form, różnych nośników czerpiemy odmienne korzyści. I daleka jestem od tworzenia jakiś hierarchii - która forma jest lepsza, a która gorsza. Każda jest inna. Nie przeszkadzają mi Twoje błędy, ale szkoda, że Tobie nie zależy na poprawnej pisowni. I tym stwierdzeniem nie usiłuje udowodnić, że jesteś gorsza odemnie. Masz inne priorytety i tak jest dobrze. Świat byłby niesamowicie smutny i przewidywalny, gdyby składał się z identycznych osobników. Różnorodność gwarantuje rozwój. Jestem pewna, że mogłabym się wiele ciekawych rzeczy od Ciebie dowiedzieć. A Ty, gdybyś tylko popracowała nad formą, zapewne mogłabyś wiele informacji w interesujący i przystępny sposób ludziom przekazać. Oczywiście nie znaczy to, że chcesz, musisz czy powinnaś. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:48 >Twierdzę że czytanie poszerza ale nie twierdzę, że ten kto nie czyta jest bezwartościowy. Wręcz przeciwnie, tacy ludzie są niebędni. Czyżby świat składał się z czytającej elity i pożytecznych nieczytających roboli? Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:53 to Twój podział. Trochę dwubiegunowy i bardzo wartościująco-oceniający, ja się pod nim nie podpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 14:04 Maggorlo, więcej luzu. Nie widzisz, że prowadzę tę dyskusję z przymrużeniem oka? Mogę sobie na to pozwolić z moim prywatnym i zawodowym doświadczeniem czytelniczym. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 14:26 Ja się zwyczajnie chcę odciąć grubą kreską od tego podziału. Już się w tym watku natłumaczyłam, że doceniając czytelnictwo nie potępiam ludzi którzy tego nie czytują lub czytują inaczej. I to tyle razy, że zaczyna to przypominać tłumaczenie "ale ja naprawdę nie jestem wielbłądem" Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka czytac nalezy bo... 09.03.13, 09:49 no wiele jest przyczyn. a jak sie czeos nauczyc? a jak cwiczyc umysl- badania sa nieublagalne- osoby czytajace maja duzo lepiej rozwiniete pewne sfery mozgu, ktore pomagaja w egzystencji w dzisiejszym swiecie. wiekszosc źrodel jest pisanych- jeżeli sie nei czyta, to sie nie cwczy tej umiejetnośći, nie jest w stanei sie zrozumiec tego, co sie czyta, wiec juz sie nie probuje cztac. nie znacie takich osob? bo ja znam. co do metodologii- przepraszam, ale tu pisze kwiat spoleczenstwa polskiego- wy i wasi znajomi jestescie powyzej sredniej. ale spoleczenstwo jest duzo bardziej zroznicowane- wiekszosc osob ni eposiada zadnej ksiazki w domu! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: czytac nalezy bo... 09.03.13, 10:02 Bzdury,znam duzo ludzi,ktorzy ksiazki czytali w szkole po raz ostatni i wiedzie im sie milion razy lepiej niz mi,mimo,ze swego czasu ksiazki wrecz "pozeralam".Dlatego marze by moje dziecko zaczelo od posiadania fachu w reku,a potem niech Jak chce rozwija to przez studia.Wolalabym byc po zawodowce.Lepiej bym na tym eyszla. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: czytac nalezy bo... 09.03.13, 10:13 > wiekszosc osob ni eposiada zadnej ksiazki w domu! Moi rodzice czytali bardzo dużo, a posiadali zaledwie dwie półki przypadkowego księgozbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: czytac nalezy bo... 09.03.13, 10:21 Jak zwykle wracamy do momentu gdzie nie posiada ksiazek=nie czyta.😃 To straszne,ze czytac trzeba na pokaz. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
elle_hivernale Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:14 Kurde, nie czytają? Wystawiałam niedawno na Allegro kilkaset książek, które mam zdublowane w ebookach. W świetnym stanie, niektóre całkiem nowe i za małe pieniądze, nie zależało mi na zarobku, tylko żeby sprawnie się ich pozbyć. Kompletnie nie spodziewałam się takiego odzewu, po kilkanaście ofert na aukcję, niektóre dobiły do prawie 200 zł i nie były to żadne specjalistyczne tytuły. Odpowiedz Link Zgłoś
girl.anachronism Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:25 Ja czytam bardzo mało książek - przyznaję się bez bicia. Czytam gdy mnie coś zainteresuje, gdy książka porusza temat dla mnie w jakiś sposób istotny, za to oglądam chociażby sporo filmów dokumentalnych. I nie czuję się w żaden sposób gorsza ani głupsza od kogoś, kto "połyka" dziesiątki książek które nie są dla mnie interesujące Nie kuleje moja ortografia (i nigdy nie kulała, choć nigdy nie czytałam dużo), umiem się wypowiedzieć po polsku (a nie "po polskiemu"), można ze mną podyskutować na naprawdę wiele tematów. Zauważyłam za to, że od jakiegoś czasu, głównie wśród młodych ludzi, panuje jakieś głupie przekonanie że w dziedzinie czytania trzeba iść w ilość. Zaczytują się w powieściach, "łykają" jedną książkę za drugą, nieważne o czym traktuje. Zwykle jednak są to mało istotne powiastki o dupie Maryni, w których jeden czytelnik na 100 jest w stanie odnaleźć głębszy, ukryty sens. Nijak nie kupuję ludzi, którzy czytają 5-7 powiastek miesięcznie i uważają się z tego tytułu za lepszych i bardziej rozwiniętych intelektualnie od kogoś, kto czytajedną książkę na 2-3 miesiące - taką, która go naprawdę zainteresuje i z której można coś wyciągnąć. Oczywiście nie widzę niczego złego w zaczytywaniu się w tychże powieściach Jednak trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - nie ma to większej wartości niż oglądanie filmów lub jazda na rowerze, to zwyczajne hobby które w jakiś sposób rozwija, ale na pewno nie jest obowiązkowe, jeśli nie chce się być tumanem. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:41 Zgadzam się ale w tekście nie chodzi o to aby czytać więcej, tylko o to by czytać coś. Twórcy badania też nie są zatrwożeni faktem, że Polacy nie czytają 40bylejakich powieści rocznie i nic z nich nie wynoszą. Źle się dzieje, bo nie czytają nic. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:47 Pierdo..nie.Pewnie pytanie brzmialo "czytacie wiecej mit 3stronnicowe ksiazki?"zamiast "czy czytacie?"przepis na kurczaka i to czy widac majtki Dodzie to tez jest czytanie. “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 10:51 Jak przeczytasz artykuł to się dowiesz Dasz radę, on nie ma nawet 1 strony. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:25 Daj linka, bo znalazłam tylko wyniki z ubiegłego roku. Pewnie za mało czytam i nie radzę sobie w rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:34 Chcesz linka do artykułu, który komentujemy w tym wątku...? Jest w pierwszym wpisie Oleny. Nie wiem czy czytasz za mało, czy za dużo ale jeśli szukasz tego właśnie linku to robisz to pobieżnie, niedokładnie. Przerzuciłaś wzrokiem wpisy, zatrzymując się kilka razy na tym co ciekawsze? To potwierdzałoby wnioski z badań. Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:36 PS. żeby nie było- nie wartościuję. Wybiórcze czytanie, wyłapywanie z tekstu tego co stanowi jego esencję jest bardzo cenną umiejętnością. Odpowiedz Link Zgłoś
bramanka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:46 no dokładnie- i tez wyjaśniłoby jezyk i podejście do tematu oj, niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:26 Jestem pod wrażeniem, że wyszłam na tumana, który nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem dwuliterowego wyrazu Bardzo dobry komentarz do metodologii badań. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:14 Ok, dopiero teraz zauważyłam maleńkie niebieskie literki tu Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:22 Przeczytałam i jakoś nie wierzę, że co trzeci uczeń gimnazjum i szkoły średniej nie przeczytał w ciągu miesiąca 3 stron. Tak, wiem, 3 stron jednym ciągiem Czyli jak przeczytał 30 tekstów po 2 strony, to nic nie czytał. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:41 Trzeba by dotrzeć do oryginalnego raportu, bo i mi wydaje się to podejrzane - oznaczałoby to, że nie przeczytali nawet streszczenia obowiązkowej lektury, artykułu na jakimś portalu czy wpisu na blogu z komentarzami albo dłuższego hasła w wikipedii. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:46 Gazeta zapowiada intensywne ciągnięcie tematu w najbliższym tygodniu, więc pewnie sporo nowych danych się pojawi. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 10.03.13, 14:25 W zeszłym roku też zapowiadali, i nic nie przedstawili. Co roku ten sam lament, i co roku brak refleksji nad sensem takich badań: ich formuły, podejścia, zmian kulturowych itd. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:21 Statystycznie to Maja Polki 1,5dziecka😃 Czas by artykul o Dodzie zajmowal 3strony😃 Odpowiedz Link Zgłoś
girl.anachronism Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:00 Nieczytanie niczego wskazuje również na nieczytanie instrukcji, gazet kolorowych i artykułów w Internecie. A w to nie uwierzę Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 11:06 Masz pole do popisu - przeczytaj artykuł, który komentujesz Dowiesz się z niego, że owszem ludzie czytają lecz w odmienny sposób niż kiedyś. Mniej wartościowy. Odpowiedz Link Zgłoś
girl.anachronism Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:15 Nie widzę w tym niczego złego, co zapewne świadczy o tym, że jestem ograniczona To, że ktoś czyta żeby zrozumieć i wyłapać najważniejsze kwestie nie przekonuje mnie do tego, że w przyszłości nie będziemy się w stanie porozumieć inaczej aniżeli w żołnierskich słowach. Przypomina mi to nieco słynne czepialstwo nauczycieli o to, że dziecko po przeczytaniu lektury wie o czym była, ale nie jest w stanie powiedzieć jakiego koloru sukienkę miała na sobie główna bohaterka w rozdziale III. "Ekspercki" bełkot. A teraz możesz mnie uznać za ćwierćmózga Odpowiedz Link Zgłoś
maggorlo Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:47 Wg mnie właśnie takie ograniczenie do wyłapywania koniecznych do przeżycia treści prowadzi do wiedzy typu "miała czerwoną sukienkę" ale już utrudnia to zrozumienie o czym była owa książka, jaki jest jej głębszy sens, jak można ją rozmaicie interpretować itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 15:22 > Dowiesz się z niego, że owszem ludzie czytają lecz w odmienny sposób niż kiedyś > . Mniej wartościowy. I tu się nie zgodzę. Nasze kanały poznawcze zmieniły się na lepsze- mamy bardziej podzielną uwagę, potrafimy czytać intertekstualne (robimy powiązania miedzy tekstami i między kontekstami- rozmaitymi), wykazujemy większą ekonomiczność /efektywność językową (potrzebujemy mniej do wyrażenie więcej, także jako odbiorcy odbieramy więcej- w zakresie treści komunikatu), nasz odbiór jest wielopiętrowy a także interdziedzinowy (multimedialny): obraz/słowo/dźwięk działają wspólnie odnoszą do siebie wzajem częściej i efektywniej, niż kiedyś. Literacki paradygmat odbioru to odbiór liniowy (opowiada historia czy liniowy wywód)- bardzo statyczny, niekoniecznie optymalny dla rozwoju mózgu, multimedialny jest poprzeczny (w poprzek kontekstów), czy nawet spiralny (konteksty narastają niemal bez końca- w każdym razie w formule otwartej) większa jest przestrzeń dopowiedzenia u odbiorcy- staje się on naprawdę aktywną strona- jeśli nawet nie współtwórcą. Literatura jest zasadniczo eksplanacyjna (objaśniająca), a niekoniecznie problematyzująca- mówię o metodzie działania. Są naprawdę lepsze metody: własnie problematyzujace, interaktywne, niepodawcze itd- to wszystko są nowe jakości, które pojawiły się głównie za przyczyną internetu. choć oczywiście zajawki były już wcześniej w indywidualnym dyspozycjach poszczególnych twórców czy inteligentnych odbiorców. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:10 'Nieczytanie niczego' w tym badaniu oznacza nieczytanie tekstu dlużeszgo niż trzy strony, trzy ekrany komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:40 Ok. Nie lubisz masz prawo. Oczekujesz uszanowania tego. Szkoda, że sama w drugą stronę tego nie okazujesz. Czemu? Piszesz, że to zwyczajne hobby. Skoro to zwyczajne hobby to czemu delikwent ma nie łykać książki za książką? Przecież to hobby jak jazda na rowerze, oglądanie filmów. Nie zauważyłam żeby miłośnik jazdy na rowerze z tego robił rytuał i nie do ilości a do jakości się odwoływał. Są książki, które mają sens, przez które łatwo nie przebrniesz a są tzw "odmóżdżacze", które mają cię zrelaksować, głębi tam nie znajdziesz nawet jak staniesz na głowie. Co najwyżej wzbogacisz słownictwo jak autor potrafi elokwentnie się wypowiadać. Miłośnik książki nie jest fajny jak czyta książkę za książka ale ten co ogląda film za filmem, jeździ na rowerze raz za razem jest ok? Odpowiedz Link Zgłoś
girl.anachronism Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:07 Przecież napisałam wyraźnie, że nie ma w tym niczego złego że się czyta jednym ciągiem dziesiątki książek Po prostu niech nie tworzy się jakiś mit, że to bardziej wartościowe od innych form rozrywki lub relaksu. To hobby jak każde inne, dlatego właśnie nie deprecjonuję go, tylko stawiam na równi z innymi formami spędzania wolnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
girl.anachronism Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:09 Masz, dam Ci nawet cytat z mojego pierwszego postu: Oczywiście nie widzę niczego złego w zaczytywaniu się w tychże powieściach Jednak trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - nie ma to większej wartości niż oglądanie filmów lub jazda na rowerze, to zwyczajne hobby które w jakiś sposób rozwija, ale na pewno nie jest obowiązkowe, jeśli nie chce się być tumanem. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionzka Tak 09.03.13, 12:20 podnieśmy vat na książki i zlikwidujmy biblioteki - wiadomo że im ludzie chcą to czego nie mogą mieć. Idźmy tą drogą. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:24 jako pracownik szeroko pojetej "branzy ksiazkowej" powiadam Wam, ze czytaja i to sporo Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 12:37 Ty się nie odzywaj, bo obcujesz z niereprezentatywną próbką Prawdziwy Polak jest tuman i analfabeta i nie należy z tym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:26 oprocz jematek😃czytanie przeszkadza im w zapracowaniu na hydraulika😃als przynajmniej moga popytlowac o horyzontach😃 “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“ Autorem powyzszego zdania jest Moofka. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:34 czy ja wiem.... czy nie czytają, że jest coraz gorzej? mam wokół siebie różnych ludzi- część z nich NIGDY nie czytała, i czytać pewnie nigdy nie będą. bo nie lubią. tyle. są którzy czytają, ale niezbyt dużo (i tak było zawsze), ale lubią czytać, tyle, że np. nie mają czasu. pewnie przy innym trybie życia, mogliby więcej czasu spędzać nad lekturą. i są ludzie, którzy czytali, czytają, i nie sadzę, żeby z czasem czytali mniej. oni nawet w kiblu mają coś do przeczytania (mnie to śmieszy, bo ja sobie nie wyobrażam, ale oni lubią, i już) ja akurat czytam, może niezbyt dużo, ale lubię, mąż ostatnio mniej czyta, bo ma też mniej czasu, na emeryturze z pewnością to się zmieni za to normę wyrabia nasza córka- czyta w każdej wolnej chwili. część książek ma na wlasność, kupujemy, dostaje w prezencie, część wypożycza, czyta w internecie- po prostu różnie- i lubi czytać tą samą książkę po kilka razy, niektóre książki ma tak już zczytane, że będę musiała jej kupić nowe wydania. Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 13:59 nie tylko nie czytają ale także nie oddają się żadnej intelektualnej rozrywce. Nawet Ci co czytają książki, nie oddają się w c a l e intelektualnej rozrywce stymulującej logiczne oraz strategiczne myślenie. C a ł e m a s y nie rozwiązują sudoku, nie grają w szachy, nawet w karty nie grają, nie mówiąc o tym, ze taki bilard to jak czarna magia i nawet jednego zagrania naprzód nie potrafią przewidzieć ( a może podstaw fizyki nie znają?). Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 15:08 I to jest sensowna refleksja, bo odnosi się do sedna problemu. Nie chodzi o to, by czytać, ale by to czytanie DZIAŁAŁO. Tak jak działa inna wartościowa rozrywka intelektualna- pobudza myślenie, kreatywność, kształtuje samodzielność w myśleniu, a nie- pasywną odbiorczość. Obserwuję, jak wśród ludzi oczytanych, wielu intelektualnie "nie działa"- nie jest uruchomionych. Przeczytają, przeleci przez nich, nic szczególnego nie zostanie- może jakaś faktografia. Nie postawią problemów, zgodzą się z z autorem i nic więcej. Nie pociągną rzeczy dalej. Równie dobrze mogą grządki przekopywać, sweter na drutach robić- nie widzę specjalnej różnicy. Albo wysłuchać ploteczek sąsiadki- ten sam poziom uruchomienia. Niby w czym ma być szczególnie wartościowe czytanie romansideł? Po prostu odprężenie, ale jeśli chodzi o pobudzenie intelektu, to nie bardzo... Znam też osoby mniej oczytane, ale o umysłach otwartych, sprawnych, które dopracowały się postaw kreacyjnych, samodzielności intelektualnej. Nie trwonią czasu na Musierowicz czy inną Chmielewską, czytają naprawdę wartościowe rzeczy, ale przede wszystkim- działają w swoich dziedzinach (konstruują, modelują, obliczają, piszą programy- zależy od dziedziny itd. Oczytanie a oczytanie, czytanie a czytanie. Żeby nie było-sama trwonię czas na Musierowicz i Chmielewską. Ale nie dopisuję do tego znaczenia, bo wiem, że równie dobrze mogłabym napić się piwa i pośmiać się z kolegami-tyle samo z tego wyniosę. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Polacy nie czytają 10.03.13, 08:20 Bez przesady. Swego czasu przeczytanie Musierowicz czy Chmielewskiej coś jednak mi dało. Nie są to ważne traktaty polityczne, ale można popatrzeć na światy z innej perspektywy, paru nowych rzeczy się dowiedzieć, nad kilkoma się zastanowić .... Bilans nie jest taki zły Oczytanie nie jest gwarancję "otwarcia umysłu" i "ogólnego rozkręcenia", ale jest ważnym kamieniem do tego ogródka. Czytanie musi "upaść" na dobry grunt, żeby zadziałało. A brak czytelnictwa nie daje takiej szansy Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 10.03.13, 13:59 Chodzi o to, że czytelnictwo jest mityzowane w wyjątkowości swej funkcji w zakresie edukacji kulturowej. Dziś są inne, bardzo wydajne, kanały (obraz, ruchome obrazy, muzyka, rozmaite multimedialne przedsięwzięcia). a idea tych badań jest jakaś archaiczna- żeby choć badali je na tle tych innych, czy co... Ne neguję przecież czytelnictwa. ale nie widzę różnicy miedzy przeczytaniem Musierowicz a obejrzenie przeciętnego serialu. Moim zdaniem dzisiejsza młodzież bardzo się aktywizuje kulturowo przez internet. dzieci też- jeśli rodzice im oczywiście na to pozwalają. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Polacy nie czytają 10.03.13, 15:56 Jakąś mitologię to raczej ty masz chęć pouprawiać. Mitologicznie mianowicie podchodzisz to tematu czytania jako powiązanego głównie - jeżeli nie wyłącznie - z kulturą. Tymczasem - nawet kompletnie pomijając Bułhakowa, Petrarkę czy Szekspira - sprawne czytanie jest istotne także dla urzędniczki odpisującej na maile, rzeźnika, który ma zrozumieć nowe normy unijne czy, policjanta, piszącego raport z zajścia. Dlatego nawet osoba absolutnie ślepa i głucha na literaturę piękną lepiej* wyjdzie na przeczytaniu Chmielewskiej niż na obejrzeniu serialu, ponieważ zetknie się z dość złożonym językiem, odświeży ortografię i może - kto wie - nawet zauważy różnicę między 'zaadoptować' i 'zaadaptować'. *Co nie znaczy że nawet durnowate rozrywki nie mogą przynieść nieoczekiwanych zysków. Pewne badania wykazały, że gra w głupie gry komputerowe poprawia sprawność czytania u dzieci z dysleksją. Badacze stawiają tezę, że być może dysleksja jest wywołana pewnym problemem z koncentracją wzroku, który to problem ulega złagodzeniu przy grach. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 15:12 Gram w bilarda,mamy srol,wygrywam nawet po paru drinkach😃to okropne,als przygotowania so matury wygladaly w ten sposob,ze inni siedzieli bad ksiazkami,a my chodzilismy paczka na bilarda😃 Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 15:18 a inni po pijaku czytają książki i też dają radę. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 15:30 Po pijaku jeszcze nie czytalam😃ale sprobuje😃 Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Polacy nie czytają 09.03.13, 16:28 Do najtrudniejszego egzaminu przygotowywałam się po pijaku- szło znakomicie Ale nie wszystkim tak szło, moja przyjaciółka przerżnęła- nie była w stanie odpowiedzieć na proste pytanie o Kochanowskiego, hehe. Po pijaku wiedzy jej ubywało, tak, że wiesz... Odpowiedz Link Zgłoś