A co z pięciolatkami

23.04.13, 07:35
Rocznik 2008, co wybieracie- zostawianie w przedszkolu, czy posyłacie do zerówki szkolnej?
W przyszłym roku córka pewnie i tak się ze szkołą będzie musiała zmierzyć- zastanawiam się czy nie puścić jej już w tym roku, żeby jako zerówkowicz oswoiła się budynkiem, gwarem, zamieszaniem czy jednak zostawić w przedszkolu.
Duże znaczenie ma aspekt finansowy- przedszkole prywatne, bardzo kosztowe- dzięki temu małe grupy, opieka od 7 do 18, i wiadomo - ukochana Pani, koleżaneczki, wszystko znajome- córka z tych nieśmiałych.
    • monia111175 Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 07:55
      choćbym chciała dać,nie przyjmią mi syna
      u nas 5 zostają w przedszkolu-zostają równiez 6 latki(w tym,że oni mieli wybór,ale z 2 grup,jedno tylko poszło do zerówki szkolnej)
    • koza_w_rajtuzach Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 08:27
      a coś się zmieniło???
      Rocznik 2008 miał już obowiązkowo iść do szkoły, tylko jeszcze dzieci z 2007 mają wybór.
    • moofka Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 08:40
      gdybym miala mozliwosc codziennie odebrac dziecko do 12 to dalabym
      ale nie mam - potrzebuje dluzszej opieki
      na razie mam zagwozdke czy zamienic prywatne przedszkole (dziecko chodzi juz dwa lata i lubi)
      na panstwowe - bardzo dobre
      4 razy tansze
      i wreszcie sie dostal
      • saszanasza Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 08:52
        moofka, jeżeli wyrabiasz finansowo, ja bym nie zmieniała...
        nie sądzę by to dobre państwowe przedszkole w 1 rok przygotowało ci dziecko lepiej do nauki niż to prywatne, a jednak to zmiana dla dziecka. już prędzej rozważyłabym możliwość wysłania do zerówki szkolnej+opiekunka.
        • to_ja_tola Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 11:19
          saszanasza napisała:

          > moofka, jeżeli wyrabiasz finansowo, ja bym nie zmieniała...
          > nie sądzę by to dobre państwowe przedszkole w 1 rok przygotowało ci dziecko lep
          > iej do nauki niż to prywatne, a jednak to zmiana dla dziecka. już prędzej rozwa
          > żyłabym możliwość wysłania do zerówki szkolnej+opiekunka.

          to,że płącisz w prywatnym więcej kasy,nie oznacza,że jest lepsze....
          • gwen_s Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 12:34
            ale dziecko będzie miało teraz zmianę i za rok znowu... po co dostarczać mu dodatkowego stresu? ja też prędzej wybrałabym szkolną zerówkę i nianię smile albo obecne przedszkole.
    • saszanasza Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 08:49
      zostawiam w przedszkolu. nie widzę powodu wysyłania do zerówki szkolnej w sytuacji gdy dziecko chodzi już do przedszkola (poza kwestią materialną of course). przedszkole mam po drugiej stronie ulicysmile
      swoją drogą, moja córka najchętniej poszłaby już do szkoły, bo w przedszkolu jej nudnobig_grin
    • damajah Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 09:00
      Ja zostawiam. Z kilku powodów. Po pierwsze w szkole do której moja córka będzie chodziła (o ile się dostanie bo będzie 2x więcej chętnych niestety i przypuszczam że egzaminy będą jeszcze bardziej przesiewowe bo na zwiększenie ilości klas nie ma szans w tym budynku)nie ma zerówki, musiałabym więc ją posłać do jakiejś innej szkoły do zerówki a potem do jeszcze innej do pierwszej klasy. Po drugie wcale nie wiem czy moje dziecko pójdzie do tej pierwszej klasy w 2014, na razie bardziej się skłaniamy do tego żeby nie szła. Szkoła Muzyczna jest trudna a ona jest z końca roku, jak już wiele razy pisałam wg mnie to za wcześnie, wiele szkół nie jest dobrze przygotowanych, w tym nasza.
      Po trzecie u nas w przedszkolu (niestety prywatnym bo na państwowe oczywiście nie mieliśmy najmniejszych szans - ale koszt nie jest dramatyczny - 750zł) proponują bardzo dobrą zerówkę. Będzie nauka pisania i czytania, specjalna dodatkowa nauczycielka zatrudniona właśnie do nauki czytania i pisania i generalnie pani dyr. bardzo się skupia na tym żeby jednak te dzieci też przygotować jak najlepiej do szkoły (prywatnie też nie jest zachwycona pomysłem wcześniejszego zaczynania obowiązku szkolnego)
      Co do gwaru czy sal - uważam że to nie ma większego znaczenia moim zdaniem.
    • melancho_lia Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 09:03
      Córka zostaje w przedszkolu w pięciolatkach. A za rok pójdzie do pierwszej klasy- jako sześciolatka podobnie jak jej starszy brat w zeszłym roku.
    • iwoniaw Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 09:19
      W szkole, która wchodzi u nas w grę, nie ma zerówki, więc i zero dylematów. Dzieci chodzą do przedszkola do momentu, w którym rodzice chcą/muszą posłać je do I klasy.
    • aagnes Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 10:06
      Moja corka zostaje w przedszkolu, w ostatniej trzeciej grupie, po czym idzie do szkoly do klasy pierwszej, jako 6,5 latka.
      Zero kombinowania.
    • butch_cassidy Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 11:02
      tola_i_tolek napisała:

      przedszkole prywatne- dzię
      > ki temu małe grupy, opieka od 7 do 18, i wiadomo - ukochana Pani, koleżaneczki,
      > wszystko znajome- córka z tych nieśmiałych.

      U mnie tak samo - zostawiam w przedszkolu.
      Szkoła też będzie prywatna.
      • eweliska18 Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 11:16
        moja idzie do zerówki szkolnej, ale tylko dlatego, że w szkole, którą wybraliśmy dla niej nie będzie naboru do klas 1 w roku szkolnym 2014/2015, klasy 1 zostaną utworzone z klas 0 i będą tylko 2 - jedna dla dzieci z rocznika 2007, druga dla rocznika 2008. Plusy tej szkoły- kameralna, małe 18-osobowe klasy, brak zmianowości, jedna Pani od klasy 0-3, świetlica z podziałem na grupy wiekowe, klasy 0 i 1 podzielone wg roczników 2007 i 2008
        • eweliska18 Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 11:18
          oczywiście "pani" smile
    • slonko1335 Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 11:27
      Mimo niedogodności logistycznych syn zostaje w "zerówce" w przedszkolu.
    • gwen_s Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 12:37
      u nas zerówka przedszkolna.
    • kleo881 Re: A co z pięciolatkami 23.04.13, 17:00
      U mnie cala grupa dzieci z 2008 zostaje w przedszkolu.
      Oprocz nich zostaje takze i 2007.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja