anek130
23.05.13, 15:25
dla e-mam nauczyciele, któe zawsze oburzały sie na hasło, że mają 56 dniu urlopu w roku bo twierdziły, że to tylko trochę więcej od normalnego pracownika albo dla tych emam, któe to chciałyby wykorzystac do rozmów szefem jeśłi będzie wam kazał przychodził do pracy od połowy sierpnia. Przyznam, że dla mnie to zaskoczenie, bo tez byłam pewna, że macie 56 dni (14 w ferie zimowe i reszta w wakacje letnie i stą wasza obecnośc w szkole już po koniec wakacji albo jeszcze na początku lipca). czy któraś może mi to wyjasnić?
Art. 64. 1. Nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w organizacji pracy przewidziano ferie letnie i zimowe, przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania.
2. Nauczyciel, o którym mowa w ust. 1, może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie tych ferii następujących czynności:
1) przeprowadzania egzaminów;
2) prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego;
3) opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie.
Czynności, o których mowa w pkt 1-3, nie mogą łącznie zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni.