Dodaj do ulubionych

urlop nauczycielski

23.05.13, 15:25
dla e-mam nauczyciele, któe zawsze oburzały sie na hasło, że mają 56 dniu urlopu w roku bo twierdziły, że to tylko trochę więcej od normalnego pracownika albo dla tych emam, któe to chciałyby wykorzystac do rozmów szefem jeśłi będzie wam kazał przychodził do pracy od połowy sierpnia. Przyznam, że dla mnie to zaskoczenie, bo tez byłam pewna, że macie 56 dni (14 w ferie zimowe i reszta w wakacje letnie i stą wasza obecnośc w szkole już po koniec wakacji albo jeszcze na początku lipca). czy któraś może mi to wyjasnić?

Art. 64. 1. Nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w organizacji pracy przewidziano ferie letnie i zimowe, przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania.

2. Nauczyciel, o którym mowa w ust. 1, może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie tych ferii następujących czynności:
1) przeprowadzania egzaminów;
2) prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego;
3) opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie.
Czynności, o których mowa w pkt 1-3, nie mogą łącznie zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:31
      a co tu wyjasniac? w okresie ferii mają urlop wypoczynkowy i tyle.
      • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:34
        no ja pracuję w szkole i wiem, ze przychodzą do pracy niektórzy juz w drugiej połowie sierpnia,w innych szkołach jeszcze wcześniej, a co niektórzy nauczyciele strasznie bronią swojego czasu urlopu tłumacząc pozostałym, ze to tylko trochę więcej od zwykłego urlopu . czyzby nie wiedzieli, że tak naprawdę przysługuje im jeszcze więcej?????
      • przystanek_tramwajowy Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:34
        No to teraz się zacznie! Panie nauczycielki rozerwą cię na strzępy. Znokautują cię argumentem, że one pracują 24 godziny na dobę, przygotowując się do lekcji a potem, gdy już będziesz leżeć na deskach zadadzą, ci ostateczny cios stwierdzając, że sama możesz przyjść uczyć cudze bachory. Lecę po popcorn i colę!
        • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:41
          wiem, przechodziłam przez to nie raz tu na forum i w realu, bo pracuję w szkole jako księgowa- ale przyznam że jestem zdziwiona, że własnie nie buntują się w czasie wakacji przychodzić do pracy skoro nalezy im sie urlop cały w czasie trwania wakacji i ferii. I tak było zawsze- ten przepis się nie zmienił- ja nie mam obiwazku znac Karty Nauczyciela, ale zainteresowane Panie chyba nie doczytały.

          Ania
          • yenna_m Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:54
            bingo
            ale jesli nauczyciel nigdy nie pracowal na etat, to trudno mu się ustosunkować do zarzutów, bo zwyczajnie nie wie, jak to jest zapitalac w systemie, gdy przysluguje ci rocznie max 1/2 z tego, co nauczycielowi

            pomijam, że lączę się w bólu, bo w ogóle księgowości to zapieprz jest
        • dziennik-niecodziennik Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:45
          ale czemu?? ja bardzo szanuję nauczycieli smile uważam ze mają pełne prawo do urlopu w czasie ferii.
          URLOPU czyli czasu kiedy mają odpoczywac i nie pracowac. W CZASIE FERII zeby nie odbywało sie to kosztem ich pracy z dziecmi. jak to inaczej nazwac?

          a za pracę z dzieciakami uwazam ze im sie wolne należy jak psu zupa. ja bym zwariowala w takiej robocie.

          PS. trzeba wziąć pod uwagę że urlop w czasie wakacji to wcale niekoniecznie taka radocha jak by sie moglo wydawac...
          • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:48
            niech mają wolne całe wakacje, tylko niech nie opowiadają potem, że to nieprawda- ot co.
            • dziennik-niecodziennik Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 15:54
              tylko ze to JEST nieprawda.
              moja teściowa, szwagierka, jedna z przyjaciółek, moj ojciec oraz moj były - pracowali w szkołach, różnych. żadne z nich nigdy nie mialo pelnych wakacji. jeszcze ojciec i tesciowa w miare, ale reszcie z ośmiu-dziewięciu tygodni latem urywano spokojnie ze dwa-trzy, troche z przodu, troche z tyłu.
              to tak samo jak w innych branżach - kazdy ma prawo do urlopu, jak to jest wykorzystywane to inna rzecz.
              • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 16:01
                no własnie i dlatego z jednej strony sie dziwię, ze na to sobie pozwalają i nie walczą.
                • mabingo Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 17:39
                  A co ci cię tak dziwi? Punkt drugi ustawy którą zacytowałaś mówi jak byk: MOGĄ BYĆ ZOBOWIĄZANI PRZEZ DYREKTORA. Ty sobie pozwalasz na lekceważenie poleceń odgórnych swojego przełożonego? Tym bardziej jeżeli są zgodne z ustawą?
                  • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:11
                    moga ale do 7 dni. Poza tym uważam, że Dyrekotrzy nie maja żadnego interesu wzywać nauczycieli 20 sierpnia do szkoły, bo sami mogliby w tym czasie przebywac na urlopie. Nie wiem czemu, ale wydaje mi sie, że wszyscy przyjęli do wiadomości te 56 dni urlopu, które de facto służą tylko do tego, aby wyliczac ekwiwalent za niewykorzystany urlop
                    • little_fish Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:41
                      pytałaś o to nauczycieli w swojej szkole? Nie wiem po co roztrząsanie tego na forum - mogę się tylko domyślać. Ja przychodzę do pracy w wakacje, bo jest coś do zrobienia i tyle. Nie roztrząsam czy byłam już 6 dni czy dopiero 2. Ale może robię tak dlatego, że lubię swoją pracę i nie chodzę do niej za karę. Z tych samych zresztą powodów zostaję po godzinach w ciągu roku - jeśli trzeba coś zrobić to się to robi. I już.
                    • polifonia1983 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:53
                      Mogą, ale niektórzy dyrektorzy wolą zrobić coś w połowie sierpnia, niż w ciągu roku smile A jak chcesz mieć pracę, to przychodzisz i tyle. Nauczycieli dużo, uczniów coraz mniej, w niektórych szkołach zwolni się tych, co w lipcu czy sierpniu powiedzieli, że nie przyjdą.

                      To ile ma się wolnego, w dużej mierze zależy od dyrektora. Szkół znam kilka, w przykładowych:
                      Szkoła A: dyrektor ustawia szkolenia i rady w ciągu roku po lekcjach (czasem trwają do nocy), ale w dni, kiedy nie ma dzieci, nauczyciele też mają wolne. Każdy jest zobowiązany do uzupełnienia papierów na własną rękę do określonej daty, wolne dni do dyspozycji dyrektora są ustawiane tak, żeby długie pasowało jak największej ilości nauczycieli i rodziców.
                      Szkoła B: nauczyciele przychodzą wszyscy, nawet jeśli nie ma w szkole dzieci lub jest ich tylko kilka i siedzą. Mają być i koniec, 2 maja i w inne dni. Przeważnie nie ma szkoleń, teoretycznie mają sprzątać (sic) i uzupełniać papiery. Dyrektor uważa, że dni wolne są dla uczniów, nie dla kadry, chociaż sam na ogół w szkole w tym czasie nie bywa lub wpada na chwilę, sprawdzić, czy wszyscy są.
                      Ustawa sobie, interpretacja przepisów przez dyrektorów sobie. Obie opisane sytuacje są prawdziwe.
                • asia_i_p Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:57
                  Ale o co mam walczyć, jak mi to, co zostaje, starcza?
                  • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:03
                    o zasady
                    • asia_i_p Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:14
                      Nie jestem zwolenniczką walczenia dla zasady. Rozumiem, że zasady muszą istnieć, żeby ograniczać niektórych pracodawców, którzy bez tych zasad w ogóle pracownikom by urlopu nie dawali, ale też uważam, że jeśli mój pracodawca taki nie jest, to nie będę dla zasady odmawiała paru godzin pracy dodatkowo w ciężkim tygodniu czy paru dni pracy dodatkowo, bo przepisy są źle skonstruowane.

                      A są, bo te 7 dni to po prostu za mało i na rekrutację i na przygotowanie roku - co nie znaczy, że jak zliczysz to z całej mojej pracy, to średnia ci nie wyjdzie te 7 dni albo i niższa, bo nie rekrutuję przecież co roku. Tak samo zresztą jest z pracą tygodniową - wiadomo, że przygotowując i pilnując studniówkę nie ma bata i w 40 godzinach się nie zmieszczę, skoro samo montowanie dekoracji to jakieś 20 godzin. Tak samo jednak wiadomo, że w ostatnim tygodniu pracy w szkole nie będę już miała sprawdzianów do sprawdzania, lekcji do szykowania na następny tydzień i nie wyrobię tych 40 godzin, choćbym i chciała. Gdyby się trzymać zasad, powinnam zrobić aferę przy studniówce, a dostać naganę albo obciętą pensję w tym ostatnim tygodniu, a przecież oba działania byłyby bez sensu.

                      W moim idealnym świecie wink byłyby dużo bardziej elastyczne i mniej sformalizowane normy czasu pracy i nikt by nie próbował oszukiwać. Akceptuję, że świat nie jest idealny, więc trzeba formalizować bardziej niż to rozsądne, ale jeżeli ogólnie rozsądna dyrektorka potrzebuje mnie 8 czy 9 dni w wakacje a nie 7, to nie mam zamiaru robić o to afery.
    • asia_i_p Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:55
      Nie rozumiem, o co ci chodzi, prawdę mówiąc. Ja się oburzałam na twierdzenie, że mam trzy razy więcej od zwykłego pracownika i sama wyliczałam te 56 (tylko mi wychodziło chyba 62? - pewnie dlatego, że doliczałam święta wspólne dla wszystkich, typu Boże Narodzenie). Precyzyjne twierdzenie 56 nie pamiętam, żeby tu padło, sugerowano raczej trzy miesiące. No chyba że chodzi o to, że dawno nic nie było o nauczycielach.

      Fajnie, że jest takie prawo, ale nie zmienia to faktu, że zakładam, że w komisji rekrutacyjnej posiedzę tydzień (w zeszłym roku siedzieli chyba do 10 lipca), a i tak będę musiała przyjść na 2-3 dni rad szkoleniowych pod koniec wakacji oraz poświęcić parę dni na rozkłady materiałów, bo ani klasy same się do szkoły nie przyjmą ani rok szkolny sam nie przygotuje i nie mam najmniejszego zamiaru dochodzić 3 czy 4 dni urlopu, bo i tak mam go dużo, a pisanie rozkładu materiału lubię.
      • yenna_m Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 18:57
        Asia, ale Ciebie jakoś wstyd i się czepiać, bo wydajesz mi się fajną i mocno ogarniętą nauczycielką
      • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:05
        chodziło mi o to, czy nauczyciele w ogóle znaja ten przepis z KN, bo zwyczajnie wydaje mi sie to wber prawu jeśłi dyrektor wzywa nauczycieli pod koniec wakacji do pracy na więcej niz 7 dni.
        • polifonia1983 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:10
          Anek, jeden zajmie część wakacji inny co drugi weekend, efekt jest ten sam. Karta kartą, ale jak chce się mieć pracę, to się przychodzi i tyle. Zawsze mogę usłyszeć, że w przyszłym roku nie ma dla mnie godzin, albo będę miała ich połowę.
        • little_fish Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:11
          znają, ale jeśli dyrektor PROSI o przyjście i pomoc w przygotowaniach do nowego roku szkolnego, to nie widzę powodu, żeby odmawiać DLA ZASADY. Tak jak nie widzę problemu, żeby spotkać się z rodzicami w czasie dla nich dogodnym, choć teoretycznie też nie mam takiego obowiązku.
          Odnoszę wrażenie że usiłujesz włożyć kij w mrowisko w oczekiwaniu na kolejną pyskówkę o urlopach nauczycieli.
        • iwoniaw Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:16
          Oprócz tego, co dziewczyny napisały powyżej - naprawdę uważasz, że rozsądniej jest pyskować dyrektorowi, że się nie przyjdzie na 9 dni tuż przed 1. września niż cieszyć się, że uprzejmy ten człowiek nie nakazał dyżurować np. 05.07, 23.07, 06.08, 17.08, 25.08 i nie ma w zwyczaju egzekwować grafiku za pozostałe (po odliczeniu 18 h tablicowych) godziny z 40/tydzień przez okrągły rok?
    • iwoniaw Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możliwość 23.05.13, 19:07
      organizowania zajęć dla uczniów w czasie ferii czy wakacji - wszak KAŻDY nauczyciel zatrudniony wg karty n. ma obowiązek, jeśli dyrektor mu poleci, przepracować w tym czasie aż 7 dni w roku. Zorganizowanie świetlicy nie powinno więc być problemem - p. A i B mogą prowadzić zajęcia przez 7 dni, kolejne 7 dni p. C i D - sześciu nauczycieli spokojnie wypełni miesiąc, dwunastu - oba miesiące wakacji. Tylu chyba pracuje w małych szkołach, w większych więcej?
      No ale zazwyczaj, jak ktoś napisał powyżej, dyrektorzy układają to a) najwygodniej dla siebie, b) najwygodniej dla nauczycieli (części lub wszystkich) i jeśli do czegoś nie są zmuszani (np. przez organ prowadzący) to tego nie robią - w sumie im się nie dziwię, tylko mnie wobec powyższego teksty o poświęcaniu się i _wolnego_ czasu zniesmaczają (to nie do forumowych nauczycielek, tylko o oficjalnie wypowiadających się np. w mediach przedstawicielach ich związków zawodowych).
      • little_fish Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:16
        nikt powyżej nie pisał o POŚWIĘCANIU się i swojego czasu, tylko o przychodzeniu do pracy kiedy jest coś do zrobienia. I tyle. Bez dorabiania zbędnej ideologii.
      • asia_i_p Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:17
        No nie, tym przepisem tego nie załatwi, bo tam jest wyraźnie wyliczone, co może być nauczycielowi zlecone i opieki nad uczniami na tej liście nie ma (chyba, żeby to obejść organizując im co dzień egzaminy wink ). Do świetlic letnich trzeba by jednak zmienić przepisy.
        • iwoniaw Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:26
          Ty wiesz, jaki pojemny jest punkt nt. prac związanych z zakończeniem jednego roku szk. i przygotowaniem do drugiego? wink
          • asia_i_p Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:29
            A to tak, można by przyjąć, że ich przygotowujemy psychicznie.
            • asia_i_p Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:31
              Albo wykańczamy psychicznie w ramach domknięcia roku.
      • anek130 Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:18
        wiedząc jak to wygląda w mojej szkole to i tak dyrektor jest na tyle "dobry" że przychodza nauczyciele naprawdę po 20 sierpnia chyba i sa zaledwie kilka godzin, choc w innych szkołach są postawien do dyspozycji od 16 sierpnia i mi sie zawsze wydawało, że mój dyrektor to kaze im przychodzic nie dlatego, że jest cos pilnego do zrobienia, ale własnie dlatego, ze tak zawsze było, ja to dojrzałam dzisiaj ten przepis- zagadne jutra dyrektora co on na to i napisze. Nie chce wsadzac kija w mrowisko, choć zawsze byłam tu oceniana, jako ta, co "psioczy" na nauczcycieli, ale jeśłi samo prawo mówi "tak" a dyrekotrzy "siak" to ja się dziwię.

        Ania
      • polifonia1983 Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:29
        Tyle, że związki zawodowe więcej psują niż pomagają, zwłaszcza, jeśli chodzi o wypowiedzi w mediach i kartę nauczyciela.
        Żaden z nauczycieli, których znam, nie ma problemu z tym, że pracuje w sierpniu (rady i egzaminy poprawkowe) czy na początku lipca, czy kawałek ferii. Większość, których znam przychodzi do pracy także w weekendy (dni otwarte, rekrutacja, bale, wycieczki weekendowe itd, są szkoły, w których to wypada średnio weekend w miesiącu, są takie, w których dużo mniej), prawie wszyscy dostosowują spotkania do potrzeb i możliwości rodziców (o ile sami mogą). I jakoś nikt nie gada o wielkim poświęceniu, po prostu ta praca ma taki charakter. Oczywiście są też tacy, którzy pracują od-do, ale tak jest w każdej firmie.
        Gdyby nauczyciele pracowali tylko tyle, ile jest w przepisach, to w szkołach nie odbywałyby się żadne konkursy, spotkania czy imprezy. A są nauczyciele, i jest ich wielu, którym zależy, żeby jednak takie wydarzenia się odbywały. Ale oni na ogół robią swoje i mają z tego satysfakcję, więc nie chrzanią o "poświęceniu".
        • iwoniaw Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:34
          Ależ ja ci wierzę i sama widzę, jak to jest z tymi nauczycielami i ich czasem (a jest różnie), ale związki zawodowe widać i to widać w bardzo nieprzyjemnej (zwłaszcza dla pracującego na normalnym etacie człowieka, który też ma "specyfikę pracy", na którą tyleż narzeka, co się z nią godzi) formie. I zastanawiam się, dlaczego ludzie, którzy teoretycznie powinni być reprezentantami interesów tej grupy zawodowej, robią jej - nie ukrywajmy, tak właśnie jest - czarny PR?
          • asia_i_p Re: Przepis ten jasno pokazuje, że gmina ma możli 23.05.13, 19:54
            Bo nie myślą. A raczej myślą tylko o tym, jak utrzymać stołek działacza związkowego.
    • ga-ti Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:17
      anek130 napisała:

      > ... macie 56 dni (14 w ferie zimowe i reszta w wakacj
      > e letnie ...

      No w ferie to mają tylko 10 wolnych dni - dni urlopu, bo pozostałe 4 to soboty i niedziele, raczej wolne dla wielu 'normalnie' pracujących. Doliczyć trzeba za to przerwę między Bożym Narodzeniem i Sylwestrem oraz wielki czwartek i piątek przed Wielkanocą i wtorek też smile

      W klasie u syna w tygodniu przed pierwszym maja połowy uczniów nie było, bo już wyjechali. Podobnie w zerówkach szkolnych, które pracują w dni wolne dla innych uczniów, pojedyncze dzieciaki przychodzą.
      • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:21
        te 56 dni liczy się łącznie z sobotami niedzielami dlatego 14 w ferie wychodzi
        • little_fish Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:27
          i te 56 dni z sobotami i niedzielami są jednym z powodów niedomówień - bo każdy inny osobnik ma 26 dni urlopu, z tym że bez sobót i niedziel. Ja nie twierdze, że nauczyciele mają mało urlopu, ale rzucanie takich cyferek niepotrzebnie podgrzewa atmosferę - to tak jakby porównywać dwa stanowiska pracy i w jednym podać pensję netto, a w drugim brutto.
          Większość wolnych dni wynika z organizacji roku szkolnego i tyle.
          • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:29
            no nie do końca, bo w każdej pracy brutto zanczy to samo i netto znaczy to samo
            • little_fish Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:35
              no tak, ale jak się rzuca hasłem, że nauczyciel ma 56 dni urlopu, to nie każdy wie, że w przypadku tego zawodu wyjątkowo wlicza się też soboty i niedziele.
              • anek130 Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:44
                dlatego najlepiej wypowiadac się w tematach, o których ma się pojęciesmile))
                • little_fish Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:48
                  ale na pracy nauczycieli znają się przecież wszyscy big_grin
        • ga-ti Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:43
          Czyli 'normalnemu' pracownikowi do tych 26 dni trzeba by jeszcze doliczyć 5 weekendów (albo nawet 6), czyli urlopu mamy 38 dni. Całkiem nieźle smile
          • little_fish Re: urlop nauczycielski 23.05.13, 19:46
            no właśnie - oczywiście to i tak mniej niż mają nauczyciele, ale już nie dwa razy mniej, prawda? wink
            • zuzanna56 Re: urlop nauczycielski 24.05.13, 08:22
              Ale o co chodzi ? wink

              Pracuję w szkole niepublicznej ale w sumie większość spraw wygląda podobnie jak w publicznej.
              Pod koniec sierpnia mamy zwykle 3-4 dni szkoleń. Na początku lipca nie wszyscy są potrzebni - zwykle przyszli wychowawcy są na rekrutacji i są potrzebni 3- 4 dni. Reszta ma wolne. Dyrektor nikogo nie wzywa bez powodu, żeby miał siedzieć w pustej szkole. Są jeszcze 2-3 dni poprawek w sierpniu i czasami trzeba przyjść, no ale to jest istotny powód przyjścia. Generalnie w czasie ferii zimowych czy wakacji nie pracuję więcej niż 4-5 dni (łącznie).

              Nie narzekam na pracę w szkole smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka