Dodaj do ulubionych

Buty w parku - obserwacje

29.07.13, 10:38
Ponieważ podoba mi się jatka obuwnicza, dorzucam kamyczek w postaci wczorajszych obserwacji obuwia. Park: spory, można przychodzić z psami i rowerami więc sporo ludzi z w/w, główne alejki asfalotwe, pozostałe żwirowe i ziemne(?), sporo łączek używanych jako tereny piknikowe, do opalania się. Przekrój wiekowy ludzi: od noworodków w wózkach po osoby 80+, dzieci, trochę biegaczy, młodzi w wieku studenckim, rodziny etc.
Gapiłam się kobietom na nogi wręcz maniakalnie. Byliśmy 3 godziny, późne popołudnie.
Powiedziałabym, że jakieś 40% miało sandały sportowe w różnych wersjach, z 40% japonki i sandały na b. cienkiej podeszwie (takie z kilku paseczków), niewiele kobiet miało sandały na niskim koturnie i niewiele na wyższym.
Na wysokich obcasach widziałam 2 panie:
- pierwsza miała przepiękne półodkryte buty na 8 cm szerszym słupku i elegancką letnią sukienkę, pan towarzyszący też elegancko, ewidentnie byli na randce (para na oko w wieku 35 lat)
- druga miała na oko ze 25 lat, obcisłe szorty, obcisłą bluzkę na cienkich ramiączkach, solar, czarną farbę, była tłustawa i miała sandały na szpilce. Towarzyszyło jej dwóch podpitych miśków świecących nagimi torsami (panu, który rzucił puszkę po piwie w krzaki życzę niedobrze).
Tuż obok na estradzie był koncert muzyki hm... zabytkowej (szlagiery sprzed I i II wojny i piosenka warszawska), średnia wieku widzów zdecydowanie 60+ i tu dopiero było mnóstwo bardzo elegancko, niedzielnie ubranych starszych pań w pantoflach na obcasach, głównie takich z odkrytą piętą.
Obserwuj wątek
    • landora Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 10:46
      Ja też obserwowałam ostatnio obuwie przechodniów, i zauważyłam całkiem sporo zakrytych butów - przewijały się tenisówki, trampki, w przypadku panów adidasy. Ciekawe z czego to wynika, ja w taki upał w ogóle nie rozważam butów innych, niż sandały czy klapki. W adidasach chyba bym wyzionęła ducha.
      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 10:53
        O, trampki też były ale u panów rowerzystów. I kilka dziewczynek wystylizowanych na punka (czy inną wczesną Madonnę) w glanach.
      • kannama Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:19
        ja chodzę w adidasach...takich oddychających...nie będę kłamać, że jest mi w nich chłodno, ale po ostatnim roku kiedy po chodzeniu w sandałkach moje pięty były w fatalnym stanie- ten rok postanowiłam spędzić w obuwiu krytym...
        • marzeka1 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:33
          No i to rozumiem, jak również motywację- nosisz pełne buty, ale nie wmawiasz, ze to tak samo jak sandały, bo buty "oddychają".
        • landora Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:50
          To ja już wolę walczyć z piętami wink
        • agni71 Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 13:28
          Ja ostatnio w sobotę w Warszawie (kto tu mieszka, ten wie jakie były temperatury) widziałam dziewczyne w botkach do kostki, to się chyba teraz nazywa saszki (za moich mlodzieńczych czasów tez sie takie nosiło, tylko jakos inaczej sie je określało). W każdym razie obuwie typowo jesienne, i to raczej na późniejszą jesień.
          Bardzo podobne do tych:

          https://p.alejka.pl/i2/p_new/57/02/zamszowe-botki-saszki-glamour-kozaki-2_0_b.jpg

          I wiecie co? Może nazwiecie mnie osobą starej daty i nietolerancyjną, a także babciowatą, ale takie buty w upał, to dla mnie faux pas wink
          • triss_merigold6 Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 13:30
            Saszki, szaszki! W II połowie lat 80-tych o takich marzyłam.
            • agni71 Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 13:40
              Ja takie wtedy nosiłam jako nastolatka smile Ale nie mówiło sie na nie saszki raczej. Tylko za chińskiego boga nie mogę sobie przypomnieć jak sie je wtedy okreslało.
              • peggy_su Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 13:44
                U nas to były welury smile
          • podkocem Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 15:27
            > Ja ostatnio w sobotę w Warszawie (kto tu mieszka, ten wie jakie były temperatur
            > y) widziałam dziewczyne w botkach do kostk

            W Londynie od 3 tyg temperatury krajów południowych, od min 25 do 35 st w cieniu.
            Takie widoki to codzienność:

            https://farm4.static.flickr.com/3477/3973343602_7960fec9df_b.jpg

            https://www.teenvogue.com/style/blogs/fashion/Annabel%20Ly%203.jpg

            https://alexandrasmithstyling.co.uk/wp-content/uploads/2013/07/Miranda-ASOS.jpg

            https://www.graziadaily.co.uk/pub/21publish/f/fashion/Emelie-Ekman.jpg
            • aneta-skarpeta Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 15:34
              może mają problemy z krążeniem i zimne stopy?smile
              • allatatevi1 Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 15:38
                Może to echa "wielkiej mody" sprzed 7 (!) lat.
                Pamiętam jak 7 lat temu na początku września w Bolonii co chwilę zaliczałam opad szczęki, bo co druga dziewczyna na ulicy była w dżinsowych szortach i kowbojskich butach.
                Początek września może nie jest w Bolonii upalny ale na botki jest wtedy jeszcze trochę za wcześnie.
            • landora Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 16:35
              Brytyjki generalnie ubierają się "obok" pogody.
              Byłam ostatnio w Londynie w styczniu czy lutym, było paskudnie i zimno, padał deszcz ze śniegiem. Po Oxford Street przemykały dziewczęta w lekkich żakiecikach i balerinkach na bosych stopach, panowie w samych koszulach... Wypatrzyłam nawet pana w szortach. Mój mąż też od wczesnej wiosny chodzi w krótkich spodniach i ludzie patrzą na niego jak na wariata wink
            • kamelia04.08.2007 Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 17:33
              > W Londynie od 3 tyg temperatury krajów południowych, od min 25 do 35 st w cieni
              > u.
              > Takie widoki to codzienność



              bo wy tam nie dosc, że nie potraficie gotowac i jecie swiństwa, to nawet ubrac sie nie potraficie
          • lafiorka2 Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 15:38
            agni71 napisała:

            > I wiecie co? Może nazwiecie mnie osobą starej daty i nietolerancyjną, a także b
            > abciowatą, ale takie buty w upał, to dla mnie faux pas wink


            w ostatni weekend widziałam dziewczę w takich,tylko szarych na plaży...szła przy brzegu w tych butach.Myślałam,że...źle widzę,ale nie.
          • czar_bajry Re: Kryte buty w upał 29.07.13, 21:26
            > Ja ostatnio w sobotę w Warszawie (kto tu mieszka, ten wie jakie były temperatur
            > y) widziałam dziewczyne w botkach do kostki, t

            Ja taką widziałam na plażytongue_out
            • shellerka Re: Kryte buty w upał 30.07.13, 19:03
              A ja dzisiaj w takich dziurkowanych do kolana byłam na spacerze z psem. miałam do tego szorty i trench bo lało a ja nie mogłam znaleźć parasola i kalojdów smile
      • allatatevi1 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:12
        A ja obserwuję kobiety na wysokich obcasach, w mini spódnicach/sukienkach i w bluzkach/sukienkach z dużym dekoltem z niekłamanym zachwytem i stymą - piszę 100% serio i bez krzty ironii. Też chciałabym mieć w sobie tyle luzu, żeby bez skrępowania i stresu nosić takie ciuchy po mieście.
        Ja mam mnóstwo bajecznych ciuchów, które miałam na sobie zaledwie parę razy, głównie na wakacjach.

        Na codzień noszę buty na takim niższym obcasie, te wyższe obcasy po prostu mnie pokonują - nie daję rady ich nosić. Mam jedną parę na wysokiej szpilce, która jest jakoś tak bosko wyważona, że czuję się w nich jak na niziutkim obcasie - ale to wyjątek potwierdzający regułę.
        Mimo zgrabnych nóg, najkrótsze spódnice/sukienki jakie noszę to przed kolano, w mini potwornie się stresuję, że pokażę za dużo, to też wina kształtu mojej pupy - napewno nie płaskiej - spódnica która z przodu jest wystarczająco długa, z tyłu robi się niebezpiecznie krótka.

        Bluzki/sukienki z dekoltem - jak parę razy złapałam na moim dekolcie lubieżny wzrok jakiegoś brzydale to mi się humor do końca dnia popsuł.
        Ostatnio jak wyszłam w takiej wydekoltowanej letniej sukience, to taki pan koło 40 rzucił się żeby mi otworzyć furtkę... koleś wiekowo był bliżej moich rodziców niż mnie, więc to było takie bleeech.

        Dlatego jak widzę na mieście takie wystrojone dziewczyny, które dają radę obcasom i mają w nosie lubieżne spojrzenia brzydali i staruchów to patrzę z niekłamanym podziwem.

        Mam kilka koleżanek i dalekich znajomych, które zawsze patrzą na takie kobiety kpiąco, nie darują sobie komentarzy o szczudłach, wygodzie, tym że pewnie ciężko usiąść bez pokazywania bielizny itd.
        Niestety takie komentarze to domena kobiet drugiego sortu - niezbyt urodziwych i/lub w wieku 35+ mających świadomość, że one nawet jakby się w tą mini i obcasy wbiły to i tak na nikim poza mężem nie zrobiłyby wrażenia.

        • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:23
          Słowo klucz: po mieście.
          Ja piszę o parku ze żwirowanymi i ziemnymi alejkami, szpilka robi w podłożu śliczne dołki.
          Obuwie, rozumiesz, dostosowuje się do miejsca, celu i reszty stroju.
        • pade Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:13
          Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale wkrótce Twój mąz będzie "obleśnym 40-letnim staruchem" a Ty "kobietą drugiego sortu". Szybciej niz myślisz.
          Strasznie podły ten Twój komentarz...sad
        • rosapulchra-0 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:23
          allatatevi1 jesteś naprawdę pełnoletnia? A może i jesteś, ale mentalnie to jeszcze straszny dzieciak z ciebie..
        • allatatevi1 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:58
          Liczy się też miejsce obserwacji.
          Jest różnica między Kamionkiem a np. Polami Mokotowskimi, o Parku w Wilanowie nie wspomnę.

          O ile Kamionek można uwielbiać (tak jak ja) to nie da się ukryć, że jest to raczej ta biedniejsza część Warszawy - więc nawet te wygodne, płaskie sandały trochę inne się zobaczy na Kamionku inne na Polach a jeszcze inne w Wilanowie.
          • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:34
            No nie, marek nie śledziłam uważnie, bo trudno biegać od kobiety do kobiety i pytać. Przypuszczam, że po czwartej-piątej zaczepionej babie jednak ktoś by zadzwonił po policję.
            Widziałam sporo ecco, riekerów, sandałów z baty i z ccc - te rozpoznaję, przynajmniej w tym sezonie.
            Akurat w Skaryszaku jest sporo cudzoziemców, bo Saska Kępa dzielnicą ambasad. Za to stosunkowo mało dresiarni, w przeciwieństwie do Pól Mokotowskich.
          • lady-z-gaga co to jest styma? n/t 29.07.13, 14:38
            • petuniasta Re: co to jest styma? n/t 29.07.13, 14:45
              Też mnie to intryguje!
              • agni71 Re: co to jest styma? n/t 29.07.13, 17:12
                Może estyma, w której ktos za lekko nacisnął klawisz z "e"? wink
                • rosapulchra-0 Re: co to jest styma? n/t 29.07.13, 17:19
                  Raczej osoba ta nie ma zielonego pojęcia, jakiego tak naprawdę chciała słowa użyć.. a wyszło jak zwykle.
          • rosapulchra-0 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:17
            allatatevi1 napisała:

            > Liczy się też miejsce obserwacji.
            > Jest różnica między Kamionkiem a np. Polami Mokotowskimi, o Parku w Wilanowie n
            > ie wspomnę.
            >
            > O ile Kamionek można uwielbiać (tak jak ja) to nie da się ukryć, że jest to rac
            > zej ta biedniejsza część Warszawy - więc nawet te wygodne, płaskie sandały troc
            > hę inne się zobaczy na Kamionku inne na Polach a jeszcze inne w Wilanowie.

            Ja pierdziu.. shock W życiu takiej bzdury nie widziałam!
            Dziewczyno, ochłoń, bo pośmiewisko teraz z siebie zrobiłaś, jak mało kto uncertain
        • lady-z-gaga Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:06
          takie komentarze to domena kobiet drugiego sortu - niezbyt urodziwych
          > i/lub w wieku 35+ mających świadomość, że one nawet jakby się w tą mini i obcas
          > y wbiły to i tak na nikim poza mężem nie zrobiłyby wrażenia.


          A ten "pierwszy sort" kolekcjonuje za to oblesne spojrzenia - jak sama piszesz - brzydali i staruchów. I czego tu zazdrościć? big_grin
    • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 10:50

      Jakie to bylo przewidywalne,ze w twoich wypocinach pojawi sie czarnowlosa lub blondwlosa,spalona na solarium i koniecznie z miskiem u boku.

      GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
      mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
      GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
      Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
      • claudel6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:36
        przewidywalne to jest, że taką można spotkac na ulicy w Polsce praktycznie wszędzie.
        • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:25
          A za granicą nie ma farbowanych blondynek ani brunetek ani otyłych mężczyzn?
        • lafiorka2 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 15:42
          claudel6 napisała:

          > przewidywalne to jest, że taką można spotkac na ulicy w Polsce praktycznie wszę
          > dzie.


          ale co wam to ematkom przeszkadza?przecież wy piękne,niefarbowane,zawsze perfekcyjnie ubrane...
          Niec tamte sobie są farbowane czy nie,niech sobie zyją.Solara czy nie...czy was to boli???


          Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.
    • jolinka102 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:01
      Moje obserwacje sa dosc podobne. Panie smigajace w bucikach na obcasach moge policzyc na palcach jednej reki. W zasadzie to takich pan nie widuje. Te slynne neony to tez raczej rzadkosc. W Niemczech najwiekszym hitem ostatnich sezonow letnich sa takie oto buty ortopedyczne :Tekst linka. W takich oto ortopedykach chodza zarowno nastolatki jak i panie w srednim wieku.
      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:05

        Taaa na niemieckiej wsi gdzie srednia wieku jest powyzej 50to jak najbardziej.
        Nie widzialam ani jednej nastolatki w takich butach z reszta kobiety do 30tez nie.
        Wciskaj takie bzdety komus kto nie mieszka.
        • jolinka102 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:18
          Jezeli Frankfurt, Mainz i Heidelberg sa dla Ciebie wiocha to nie mam wiecej pytan. Klientela sklepu peoples place jest raczej mlodziez niz panie 50 +. Tak samo jak nie widzisz sportowych kurtek na ulicach. Moze zainwestuj w okulary bo chyba kiepsko widzisz.
          • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:28
            Ja tam kupuje w Kulcie i takiego szkaradztwa tam nie sprzedaja,co wiecej poza dzialami dla 50+nigdzie takie szkarady nie sa wystawione.
            U mnie stanowczo mlodziez do ktorej jeszcze sie zaliczam takich nie nosibig_grin

            GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
            mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
            GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
            Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
    • marzeka1 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:12
      Obserwacje podobne- właśnie wróciłam wykończona upałem z miasta, na nogi kobiet po rozbuchanym wątku o sandałach (już 500!) patrzyłam też maniakalnie big_grin - i stóp zakrytych, w pełnych butach prawie nie widziałam, za to mnóstwo w różnego typu płaskich sandałach: od japonek, przez plecionki po czysto sportowe. Większość pań miała też pomalowane paznokcie u stóp.
    • run_away83 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:26
      Ja kręcę się głównie po centrum miasta i tutaj spacerowiczek w szpilkach też na codzień jakoś nie widać, z tej prostej przyczyny że spacer w szpilkach grozi poważną kontuzją albo zniszczeniem butów - władze miasta lubują się w chodnikach z kostki granitowej, chodzenie po tym na obcasach to skrajny masochizm. Ja sama obcas mogę założyć na imprezę albo na kawę z koleżanką w galerii handlowej. Do chodzenia po mieście absolutnie odpada.

      W parkach kobiet na obcasach też widuję mało, bo nawet jak alejki są asfaltowe to place zabaw są w większosci wysypane żwirem lub piaskiem - znowu albo skręcona kostka albo zmasakrowany but. Albo jedno i drugie.
      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:30

        Taaa wszystkie panie nosza te ortopedyczno babcine szkaradztwa jak ematkibig_grin
        U mnie akurat wiekszosc nosi japonki i koturny.
        • run_away83 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:33
          Japonek sporo, koturnów trochę też widać. W typowo sportowych sandałach widuję głównie fit-mamy które spędzają weekendy np. z całą rodziną na rowerach.

          Ja aktualnie intensywnie eksploatuję japonkowate sandały bo we wszystkim innym mi za gorąco.

          Ale typowych szpilek, takich cieniutkich i eleganckich, na serio raczej na co dzień nie widać, zresztą nie tylko w lecie.
          • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:46

            No dziwne by bylo widac.Kto nosi cieniutki szpilki w dzien.
            To znaczy,ze ematki to fit mamy.

            GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
            mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
            GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
            Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
          • azurana Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:06
            run_away83 napisała:

            >
            > Ale typowych szpilek, takich cieniutkich i eleganckich, na serio raczej na co d
            > zień nie widać, zresztą nie tylko w lecie.

            Ale jeśli już ktoś ma to to się bardzo rzuca w oczy i może niektóre właśnie to lubią, interpretują te ludzkie spojrzenia jako potwierdzenie swojej zaje...stości. Niedawno miałam okazję obserwować taką niestarzejącą się emamę pomykającą na czerwonych szpilach za niezmiernie ruchliwym roczniakiem po hotelowym lobby. Fascynujący widok. Dla mnie to świadczy o tym, że ktoś po prostu nie umie się ubrać odpowiednio do okazji. A może nie miewa innych okazji, żeby włożyć szpilki? W szpilkach jeździ się taksówkami lub limuzynami, siedzi przy restauracyjnych stolikach, tańczy, czasem uprawia seks, w niektórych biurach trzeba się pomęczyć czasem, ale już na drogę zamienia się szpile na trampki bądź ortopedyczne sandały. Nie służą one te szpilki bowiem normalnym ludziom do chodzenia. Amen wink
            • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:29
              Też mam takie wrażenie czasami, że część kobiet po prostu nie ma innych okazji, żeby wkładać buty na wysokim obcasie. Nigdzie nie wychodzą i nawet w pracy się nie polansują, bo nie pracują albo mają pracę wymagającą bardziej wygodnych butów.
              • agni71 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:39
                triss_merigold6 napisała:

                > Też mam takie wrażenie czasami, że część kobiet po prostu nie ma innych okazji,
                > żeby wkładać buty na wysokim obcasie. Nigdzie nie wychodzą i nawet w pracy się
                > nie polansują, bo nie pracują albo mają pracę wymagającą bardziej wygodnych bu
                > tów.

                To tak jak ja. Dlatego czasem zakładam wyższe buty na takie okazje jak wyjście do kina z dziećmi (ale jesli jedziemy samochodem), czy zebranie w szkole smile Tylko dla mnie wyższe to każde nie-płaskie smile
                • azurana Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:08
                  agni71 napisała:

                  < Tylko dla mnie wyższe to każde nie-płaskie smile

                  E tam, nie liczy się. Przypomniał mi się jeszcze widok - z wczoraj: emama kuśtykająca w niebieskich czółenkach na szpilce i dzielnie popychająca wózek. Szła na ten sam event, co my, więc wiem, że droga była długa. Bardzo ładne zresztą te czółenka, ale ona nawet nie potrafiła w nich chodzić. Nie to, co ta w czerwonych, ta w czerwonych pomykała zawodowo, trzeba jej przyznać. Takie to kolorowe ptaki mi mignęły ostatnio, z całą pewnością młode i kipiące wszystkim co trzeba, skoro w takich niebabciowych butach wink
                  • run_away83 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:20
                    Wygoda chodzenia to jedno, ale muszę przyznać że mnie czasem najzwyczajniej w świecie szkoda butów. Mam rzadki rozmiar i kupienie ładnych czółenek czy szpilek to dla mnie wielogodzinne (a czasami wielodniowe) pielgrzymowanie po sklepach i gruba kasa w plecy. A jeden spacer po mieście potrafi się skończyć tak zmasakrowanymi noskami i obcasami że buty są do wyrzucenia. Jakbym mogła kupić szpilki za 100 czy 200 w deichmannie to bym pewnie czasem miała ochotę się polansować na niedzielnym spacerze z mężem. Ale jak daję za buty prawie 400 albo przywożę w charakterze trofeów z zagranicznych wakacji to traktuję je jak skarby i raczej je oszczędzam na tzw. specjalne okazje.
                    • azurana Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:49
                      Też dobry powód, choć o tym nie pomyślałam. Dla mnie jednak wygoda jest najważniejsza, taka jestem rozpuszczona.
                      Na specjalne okazje też bym najchętniej chodziła w ortopedykach, ale nie chcę przesadzić w drugą stronę. Czy mi się zdaje, czy moda ostatnio jakoś bardziej łaskawa dla kobiet? Mam wrażenie, że coraz większy wybór ubrań i butów, które są po prostu zwyczajnie wygodne, komfortowe, jednocześnie estetyczne, ale nie zaprojektowane z myślą przewodnią, że kobieta chce się przede wszystkim podobać.
    • puza_666 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:34
      No dobrze, ale co z tego wynika? smile
      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:37
        To, że panie wystrojone w parku w buty na wyższym obcasie/szpilce (czółenka, pantofle z odkrytą piętą) były staruszkami, które przyszły na koncert muzyki dawnej. big_grin
        Przedstawicielki młodszych generacji miały obuwie raczej na płaskiej podeszwie, wygodne, lekkie, sportowe.
        • ekaczmarczyk Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:42
          Ja biegam w japonkach z kolorowym kwiatkiem na przedziesmile mam nadzieje raz ubrac adidaski w tym tygodniu . Jedziemy od czwartku na 4 dni do Wisly. Pewnie podjedziemy na Czantorie i zawsze mam wizje jak klapek spada mi na dol u go juz nie odzyskujebig_grin dlatego w takim przypadku ubiore pelne butkismile
      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:39

        Ze buty kobiece nosza wylacznie solarki z misiami u boku.
    • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:39
      Co zauważyłam (ale nie w lecie tylko ogólnie) teraz nastolatki i młodziutkie dziewczyny noszą głównie kolorowe trampki (tam gdzie ja mieszkam tj. Kraków).
      Latem się nie specjalnie przyglądam, jedynie co mnie irytuje, że niektóre Panie ubierają sandałki i inne odkryte buty, a nie malują paznokci, najtańszy lakier to 3 zł. Nie majątek.
      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:41
        O tak, trampki/conversy rządzą. Ale niekoniecznie przy ponadtrzydziestostopniowym upale.
        • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:46
          Nie piszę o upale, tylko ogólnie, na wiosnę, jesień, zimniejsze lato to rządzą kolorowe trampki.
          • papalaya gazeciarz :))) 29.07.13, 11:53
            forum.gazeta.pl/forum/w,567,139703878,139713902,Re_Kolejna_trafiona_i_zatopiona_.html
            • rosapulchra-0 papajaja vel fekaleedia 29.07.13, 13:12
              Normalni ludzie nie śledzą innych na forum, bo w ogóle nie śledzą i nie wyszukują wątków po to, aby komuś dowalić z otwartej. Lubisz ten sport, co?
              sciana
              • marychna31 Re: papajaja vel fekaleedia 29.07.13, 14:13
                może nie trzeba nikogo śledzić a wystarczy nie miec znaików pamięci?

                Ty przeciez też papalay wyciagasz rzekomo drugi nick - śledzisz go?
                • rosapulchra-0 Re: papajaja vel fekaleedia 29.07.13, 17:21
                  Nie muszę. To chamidło straszne, jeszcze nigdy nie zdarzyło mu się napisać postu, w którym by kogoś nie obraził. Pod drugim nickiem pisze identycznie.
                  • marychna31 Re: papajaja vel fekaleedia 29.07.13, 21:17

                    > Nie muszę.
                    No może papalaya tez nie musi aż śledzić gazeciarza, żeby zauważyć, ze w różnych postach umieszcza zupełnie ze sobą sprzeczna opinię?

                    (alez ja dzisiaj bronię palayi wink )
                    • rosapulchra-0 Re: papajaja vel fekaleedia 30.07.13, 18:56
                      Uważaj, bo papajaja jeszcze na ciebie znajdzie jakiegoś haka, którego po chamsku ci wielokrotnie wypomni, te typ tak ma ;P
      • maggi9 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:42
        A to pomalowane paznokcie to jakiś obowiązek jest? Nie wiedziałambig_grin

        Lepiej żeby stopy były czyste, zadbane i z obciętymi paznokciami (czystymi!) nawet bez lakieru. Niż zaniedbane stopy ale za to z lakierem bo to obowiązek przecież.
        • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:48
          Nie obowiązek, tak samo jak nie obowiązek chodzenie do fryzjera, malowanie się czy nawet mycie zębów.
          • maggi9 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:50
            Mycie zebów to jest dbanie o higienę i zdrowie.
            Malowanie paznokci jest tylko i wyłącznie zabiegiem upiększającym. Nieobowiązkowym. Tym bardziej jak ktoś ma ładne, czyste i krótko opiłowane paznokcie to nie musi ich malować lakierem. No chyba, że gazeto ukrywasz pod czerwienią zgrzybiałe paznokcie to spoko.
            • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:54

              Widzialam te zadbane paznokcie u stop,zolte jakby ktos palil trzymajac papierosa nogamibig_grin
              • maggi9 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:58
                Mówię ogólnie.

                To, że ktoś ma żółte pięty i pazury to jego sprawa. ale bywaja przeciez ludzie i grono szanownych ematek, które mają wypielęgnowane stopy przecież. Nie zółte. Wtedy można sobie pomalowac paznokcie lub nie. Ładne stopy to ładne stopy. Z lakierem czy bez.
                A Ty serio myślisz, że jak ktoś ma żółte pazury z grzybem i je sobie pomaluje to tak ekstra wygląda?
                • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:06

                  Ematki jak slonce zaswieci wymieniaja sie radami jak zadbac o stopy o ktore nie dbaly przez jesien i zime.Te teksty o zoltych pietach itd.idealnie pasuja do tego ortopedycznego obuwia,ktore namietnie nosza.

                  GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                  mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                  GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                  Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
              • lauren6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:02
                Żółte paznokcie u stóp to właśnie od maniakalnego malowania na ciemne kolory się robią. Wtedy faktycznie nie pozostaje nic innego jak dalsze malowanie, bo wstyd wyjść do ludzi z takimi przebarwieniami.
                • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:32
                  Pokażcie swoje naturalnie pięknie nieumalowane paznokcie u stóp.
        • crises Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:53
          Mało kto w wieku post-nastoletnim ma na tyle ładne paznokcie u nóg, żeby je pokazywać publicznie bez pomalowania, nawet jak teoretycznie są zadbane.
          • noname2002 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:40
            A co u licha dzieje się z paznokciami po przekroczeniu 20tki?! dostają zmarszczek?!
            • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:41
              Nie kłóćmy się, niech e-mamy po prostu pokażą swoje ładne nie tknięte kolorowym lakierem paznokcie u stóp, czekam smile
              • maggi9 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:17
                Gazecia zaświeć przykładem i pokaż najpierw swoje big_grin
                • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:28
                  Ja nie twierdzę, że naturalne bez lakieru wyglądają super, niech Panie zatem udowodnią że tak jest, na pewno mają śliczne naturalne pazurki, czemu się wstydzą ich pokazania?
                  • maggi9 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:41
                    Aaaa no czyli Ty masz bez lakieru brzydkie i zółte. No tak własnie myslałam.
              • crises Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:34
                U większości ludzi ciemnieją, żółkną, nabierają plamek albo mają nierówną powierzchnię.
            • agni71 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:45
              noname2002 napisała:

              > A co u licha dzieje się z paznokciami po przekroczeniu 20tki?! dostają zmarszcz
              > ek?!

              Robia sie brzydkie od ciągłego malowania? Faktem jest, ze często malowane na ciemne kolory robia sie żółte. Ja jestem 40+, paznokci nie cierpie malowac od zawsze. Mam je moze nienajpiękniejsze, bo szkoda mi czasu na wielogodzinne pielęgnacje, ale żółte to one nie są, mimo mojego sędziwego wieku.
              • noname2002 Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 08:30
                Mam je moze nienajpiękniejsze, bo szkoda mi czasu na wielogodzinne pielęgn
                > acje, ale żółte to one nie są, mimo mojego sędziwego wieku.

                Ja jestem 35+ i też nie widzę, żeby paznokcie mi zżółkły albo jakoś się zmieniły.
                • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 09:58
                  To zwyczajnie pokażcie te swoje śliczne naturalnie nie pociągnięte lakierem paznokcie.
                  • mnb0 Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 12:33
                    Co jest złego w takich stopach?

                    https://www.aptekipelnezdrowia.pl/fotki/g135m.jpg
                    • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 12:35
                      Pokaż swoje stopy, a nie stopy modelki wyfotoszopowane na maksa.
                      Skoro twierdzicie, że w swoim wieku macie takie śliczne naturalne pazurki u stóp to co za problem pochwalić się ich zdjęciem na forum?
                      Jakoś żadna nie jest chętna.
                      • aneta-skarpeta Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 15:57
                        obiecuję, że najpóxniej jutro Ci wrzucę swoje- sotewink
      • anna.kocha.szylkrety Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:58
        Ale dlaczego cię to irytuje? - ja maluję, bo nie mam ładnych paznokci, ale jak kiedyś zobaczyłam dziewczynę z nieumalowanymi, idealnie zadbanymi paznokciami, to oczu nie mogłam od jej stóp oderwać.
        • majenkir Re: 29.07.13, 13:39
          anna.kocha.szylkrety napisał(a):
          > kiedyś zobaczyłam dziewczynę z nieumalowanymi, idealnie zadbanymi paznokciami,
          > to oczu nie mogłam od jej stóp oderwać.


          Fetysz? big_grin
    • rafa-kolorowa Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:41
      ja od wczesnej wiosny do późnej jesienie łażę w crocsach classic plus ewentualnie japonki nike sportowe jak jest upał
      do odkrytych butów zawsze maluję paznokcie
      nienawidzę obcasów pod każdą postacią i zwisa mi co ktoś o mnie sobie pomyśli
      oprócz tego autorko wątku chciałabym ci powiedzieć, ze musisz mieć bardzo smutne i monotonne życie jeśli umilasz je sobie takimi wątpliwymi rozrywkami jak gapienie się na cudze nogi i obsmarowywanie ich potem na forach w necie
      mnie nigdy nie obchodziło jak kto wygląda i co ma na sobie
      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:43
        OMG! Wątek jest nawiązaniem do sandałowego dżihadu.
        • misterni Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:48
          Nie ważne Triss, zapewne w tym wątku jeszcze z 10 pań pochyli się z troską nad Twoim nudnym jestestwem big_grin
          • papalaya buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 11:57
            szpilki i inny wysoki obcas w wakacyjnych regionach południowej Europy to domena Rosjanek zwłaszcza w wieku mocno dojrzałym

            plus pół kilo tapety na twarzy i odpustowo-burdelowe wdzianka w jaskrawych barwach

            wyróżniają się na tle klapkowo-wyluzowowanego tłumu

            może ta edel to jakaś Russdeutsche z kazachskich stepów???
            • edelstein Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:02

              Pojedz do Wloch,dobrze ci zrobi jak rozszerzysz swoje bardzo waskie horyzonty.
              • papalaya Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:06
                nażelowani dolczegabana w pekaesach to nie moja bajka big_grin
                • edelstein Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:10

                  Nie znam nikogo kto uzyea zelu do wlosow,ale widac ty sie w tym towarzystwie obracasz.
                  • papalaya Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:12
                    a w jakim towarzystwie ty się obracasz moja ty dojrzała papużko?
                    • edelstein Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:15
                      Na szczescie nie w takim jak ty.
                      To musi byc straszne gdy tak ciagle przed oczami pomykaja nazeliwani i ruskie,a moze i nazelowane ruskie.Katastrofa normalnie.
                      • papalaya Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:19
                        ale w jakim? nie potrafisz odpowiedzieć?
                        • edelstein Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:23
                          No gwiazd porno przeciezbig_grin
                        • gazeta_mi_placi Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:39
                          Niemiecka klasa wyższa.
            • allatatevi1 Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 12:25
              Szpilki i wysokie obcas na codzień to akurat domena bardzo młodych kobiet 18-25, rzeczywiście głównie ze wschodu.
              Później te obcasy robią się coraz niższe, ale takich ortopedycznych butów to nie noszą nawet starowinki.

              Włoszki dobierają buty zależnie od dnia tygodnia. Od poniedziałku do piątku płaskie (ale nie babcine ani nie ortopedyczne) buty, natomiast od piątku wieczorem do niedzielnego popołudnia obowiązkowo spacerki po centrum na wysokich szpilkach i wtedy nic ich nie zatrzyma - nawet to że główny deptak ma postać kocich łbów, najwyżej idą tak mocno zaczepione na ramieniu faceta.
              • triss_merigold6 Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 13:43
                A jak sobie radzą te bez faceta? Kuleją?
                • gazeta_mi_placi Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 13:47
                  Wywracają się na bruk, coś pięknego big_grin
                  • triss_merigold6 Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 13:57
                    Albo chodzą trzymając się ścian budynków. Ale nie, to by zwracało uwagę i wtedy każdy by wiedział, że taka biedaczka nie ma faceta, a to zbyt kompromitujące. big_grin Może wychodzą tylko w nocy, jak jest bardzo ciemno - wtedy nie widać braku szpilek?
                    • allatatevi1 Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 14:21
                      Jak nie mają faceta to idą pod ramię z inną koleżanką i obie tak śmiesznie kuleją, ale mimo wszystko jakoś im to łatwiej wychodzi niż osobno.
                      • aneta-skarpeta Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 14:54
                        wszystko przez ematkę

                        w balerinach -Zielonych!!!- poszłam na pocztę, wszsycy spoceni jakświnie bo pioruńsko gorąco, oczywiscie królowały sndały, klapki- w sumie było z 6 bab w kolejce

                        i była gwiazda

                        opalona, włos zrobiony, oko na czarno- fakt lekko spocona na twarzy- jak wszystkie- biała sukieneczka ( ładna) i buty w stylu lubotinów z cwiekami, koturna i obcasie chyba 15 cmwink

                        siedziała na krzesełku i bardzo seksi sie prezentowała- była przed 40stką

                        ale jak wstała to prysły zmysły- chodziła w nich jak kaczka- jeszcze ta śliska podłoga

                        i tak sie zastanawiam- po kiego grzyba kobiety sobie to robią?!

                        choć jest takie ładne określenie na takie osoby- fashion victimwink
                        • gazeta_mi_placi Re: buty na wakacjach - obserwacje 29.07.13, 15:16
                          Ja zrobię też jutro obserwację, bo dziś raczej już nigdzie się nie wybieram, może wieczorem.
                          Czy mężczyzn też mam obserwować czy tylko kobiety?
        • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 11:51

          Taaa szczegolnie ten barwny opis dziewczyny w obcasach byl potrzebny.
          Fajnie jakby ona przyszla i napisala:jedyna babka w butach ala otopedycznych,byla okolo 30,ale wystylizowana na 50+z alkoholikiem u boku.
          • tezee Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:02
            I masz dobre obserwacje że wiekszosc w tych brzydactwach bo 90% kobiet na ulicach w polskich miastach nie tylko w parkach i na skwerach nosi szkaradne obuwie i chińszczyznę. W Warszawie widziałam dokładnie to samo co na co dzien w Krakowie tj wszechobecna brzydota, brzydkie ubrania,brzydkie buty,z reką na sercu Biedron i Szyc to były chyba jedyne dwie naprawdę dobrze wyglądające osoby które spotkałam. Ludzie zakładają na grzbiet byle co w Krakowie jest podobnie, może ze dwa razy w tygodniu trafisz na dobrze ubraną młodą kobietę. tak to widzę.
            • papalaya Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:07
              a jak ty wyglądasz?
            • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:09

              No skoro w ich mentalnosci kolorowe buty rowna sie gwiazda porno to nic dziwnego,ze tak sie nosza.
              W dodatku w jednym watku pisza,ze na placu zabaw,parku,zoo nie musza byc ani seksi,ani eleganckie,a w innym zarzucaja,ze kolorowe buty tez nie sa eleganckie.To znaczy,ze panie w kolorowych musza byc elegancja francjabig_grin
              Uroczebig_grin
              • misterni Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:13
                Kolorowe, a neonowe, to jednak różnica.
                • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:17
                  Wujek google gryzie?juz ci rzucilam jednym zdjeciem neonow na czerwonym dywanie,nosi je ikona mody V.Beckham,nosza je gwiazdy,a ty dalej tkwisz w porno branzy.

                  GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                  mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                  GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                  Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
              • jolinka102 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:25
                Juz nie chodzi o to, czy te Twoje neony sa ladne czy nie, czy sa kur*** czy nie. Chodzi o to, ze to nie jest obuwie na spacerek, plac zabaw, do pracy, zakupy itd. To jest obuwie raczej do klubu lub na jakas nocna impreze. Chyba logiczne, ze nikt nie bedzie sie na Ciebie krzywo patrzyl jak sie pojawisz w takich butach w nocnym klubie, co innego jak pojdziesz w nich do zoo.
                • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:32
                  Gdzies napisalam,ze chodze w nich do parku czy po zakupy?bo moze cos przeoczylam?
                  Powtorze po raz kolejny,nie nosze sandalow jak ematki,nie podobaja mi sie,nie lubie. Nosze peep toe zdjecie bylo, japonki ,klapki na obcasach czy koturny roznej wysokosci(kolorowe).Jesli szlam w gory to zakladalam trapery,do parku zakladam japonki czy klapki na obcasie,mam asfaltowe drozki.

                  GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                  mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                  GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                  Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:37
                  W zoo też nikt się nie będzie krzywo patrzył. Najwyżej ze współczuciem.
                  • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:43
                    Juz same zdjecie tego co nosisz powoduje u mnie fale wspolczucia,nie chcialabym zobaczyc calego zestawu.
                    • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:23
                      A ja bym chciała zobaczyć Ciebie w zestawie Triss wink
                      pewnie pasowałoby jak świni siodło-po prostu do pewnych rzeczy trzeba mieć klasę, prosiaczek nigdy nie będzie ogierem wink
                      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:32
                        To nie są buty do grubych nóg i masywnej budowy więc Edel by nie pasowały na pewno.
                        • rubia88 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:48
                          big_grin
                      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:42

                        Nie zamierzam sie stylizowac na babcie 50plus.moze na karnawal.Juz posiadanie faceta alkoholika wyklucza klase,kobiety z klasa nie zbieraja odpadow.
                        Tobie to nic nie pasuje,nawet w bazarkowych stylizacjach wygladasz jak idz stad i nie wracaj.Problem,ze ubierasz tak rowniez dzieci.
                        • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:23
                          Dla dzieci to chyba nie problem, z tego co pisze są bardzo lubiane i towarzyskie.
            • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:36
              Może mało wychodzisz z domu? Bo ja po zwykłej ulicy idąc mijam sporo świetnie ubranych, w strojach kolorystycznie świetnie dopasowanych itp. młodych i w średnim wieku kobiet.
              A już na krakowskim Kazimierzu wieczorem ciężko znaleźć nieładnie ubraną kobietę, no chyba że piszesz o Nowej Hucie.
              • tezee Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 15:14
                Gazeta trzeba by było ustalić co dla kogo jest ładne bo jesli Ty moja droga gustujesz w obuwiu typu sandały zalinkowane np przez triss to ja nie wątpie że spotykasz wiele pań których wygląd, strój ci sie podoba.
                A apropos Krakowa jest tu ostatnio dużo turystów i muszę przyznać że ładną i fajnie wyglądającą dziewczynę można zobaczyć czesciej niz poza sezonem.
                • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 15:22
                  Nie mam na myśli cudzoziemców, obserwacje mam z ulic Krakowa stosunkowo odległych od tych chętnie zwiedzanych przez cudzoziemców więc raczej Polki, tak samo w przypadku Kazimierza, na ogół w sezonie letnim jest tłok w ogródkach, stolik przy stoliku, więc słychać kto w jakim języku rozmawia, zatem i tu muszę powiedzieć - to też były Polki.
                  I taki pech (dla niektórych) - naprawdę świetnie ubrane tongue_out
                  Nie musimy się wstydzić naszych kobiet i ich stylu ubierania się, oczywiście są też osoby niedbale ubrane lub tzw. obciachowo, ale to nie norma.
              • kota_marcowa Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:37
                > A już na krakowskim Kazimierzu wieczorem ciężko znaleźć nieładnie ubraną kobiet
                > ę,

                Pewnie turystka z zagranicysuspicious
          • jolinka102 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:00
            Tutaj masz przyklad aseksualnych pan w butach ortopedycznych w wieku 50+
            https://www3.images.coolspotters.com/photos/761917/julianne-moore-and-jerome-dreyfuss-billy-bag-gallery.jpg
            https://www.fashioncelebritieswonder.com/wp-content/uploads/2013/07/celebrity-street-style-2013-july-3.jpg
            https://blogs.babble.com/famecrawler/files/2011/06/23189PCN_Lipstick15.jpghttps://img2.timeinc.net/people/i/cbb/2008/07/30/naomi_watts_cbbjpg.jpghttps://www4.images.coolspotters.com/photos/338236/kaya-scodelario-and-birkenstock-gizeh-birko-flor-gallery.jpghttps://blog.sisterbrotherstyle.com/wp-content/uploads/2013/06/Uma-Thurman-Birkenstocks.jpghttps://blog.freepeople.com/wp-content/uploads/2011/04/catalog.jpg
            • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:06

              1.Widze tam glownie japonki
              2.takich jak zalinkowaly ematki to 2sztuki raptem
              3.tak,czesc wyglada abosultnie aseksualnie,patrz nr 2mojej wypowiedzi.
              • jolinka102 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:16
                To sa te same buty, ktore zalinkowalam w pierwszej mojej wypowiedzi w tym watku tylko, ze w wersji japonki. Ty twierdzisz, ze takie obuwie nosza tylko wiejskie babcie 50+ .
                • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:47

                  Ku gwoli jasnosci japonki to japonki,mowimy o sandalach.

                  GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                  mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                  GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                  Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                  • jolinka102 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:55
                    Ale ja nigdzie nie pisalam nic o sandalach, tutaj zalinkowalam tylko jeden rodzaj buta i jak nie pamietasz juz co o nich napisalas to przeczytaj sobie jeszcze raz wlasna wypowiedz.
    • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:07
      pewnie byłaś w nieeuropejskim parku wink
      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:12

        Tak,byla w Polsce gdzie wszystko co nie jest babciowate jest rodem z porno.
        • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:15
          no i uderz w stół wink
          • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:21
            Nieprawde napisalam?wystarczy poczytac pare wpisow i czlowiek sie dowiaduje,ze kolorowe buty,a juz nie daj boshe na obcasach nosza gwiazdy porno,ewentualnie panie,ktore chodza na solarium i zero w tym elegancji.Te ortopedyczne to szykowne i eleganckie som,az zemby bolom.


            GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
            mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
            GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
            Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
            • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:26
              Umiejętność czytania jest u Ciebie widzę taka jak u pisania
              Ocenione negatywnie zostały TYLKO Twoje buty-kiczowate różowe i kiczowatymi frędzlami. Nikt nie ma nic do gustownego obcasa. Ja rozumiem, że możesz czuć się urażona, ale sądzić że krytyka Twojego gustu jest krytyką wszystkich, które nosza szpilki to zbytnie pochlebianie sobie
              • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:40

                Taa kiczowate wg ematekbig_grinjakos mnie to nie dziwi za specjalnie.A wystarczyloby wejsc w googla i dowiedzialabys sie,ze neonowe buty na obcasach sa noszone na czerwonym dywanie,z reszta wkleilam foto.A najlepsze,ze piszesz to ty,ktora pokazuje swoje foty i dzieci,na wszystkich ciuchy z bazarku walace tania chinszczyzna na kilometr.Nawet za chudych czasow nie nosilam takiego badziewia.

                GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:20
                  I dobrze, masz przecież swój własny niepowtarzalny stajl big_grin
                  A neonki nawet w wydaniu królowej angielskiej byłyby dla mnie kiczowate- w przeciwieństwie do Ciebie nie zachłystuję się innymi, mam swój styl choćby badziewiasty ale przynajmniej nie jestem niczyją marną kopią big_grin
                  • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:45

                    Swoj styl?ubierasz sie jak 99%ematekbig_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:51
                      Każdy ubiera się tak jak lubi, jak go stać czy jak czuje się wygodnie.
                • aneta-skarpeta Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:47
                  ty,ktora pok
                  > azuje swoje foty i dzieci,na wszystkich ciuchy z bazarku walace tania chinszczy
                  > zna na kilometr.Nawet za chudych czasow nie nosilam takiego badziewia.

                  błagam edel, zamilknij- pozostaw chodziaż zludzenie, że masz odrobinę klasy
                  • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:51
                    anetka, spoko, mnie to bawi, serio wink
                    • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:01

                      Mnie rowniez,jestes bez dwoch zdan krolowa badziewia bazarkowego na tym forum i jeszcze pouczasz innych co jest ladne,a co niebig_grin
                  • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:56
                    Wygas mnie jak ci nie odpowiada.
                    Jak ktos chce klasy,to niech sam ta klase trzyma.
                    • aneta-skarpeta Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:45
                      jak dla mnie edel możesz robic oborę- ja z dobrego serca mówiłam
                      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:48
                        Skoro weszlam miedzy krowy,bede muczec tak jak one.Jeszcze nikt urwiszonem ode mnie nie dostalbig_grin
                • gryzelda71 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:02
                  Na czerwonym dywanie czasem pojawi się pani z cyckami na wierzchu.Tez ją ślepo naśladujesz?
                  • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:07

                    Zastanawia mnie skad zarzut o nasladowaniu.Szukalam neonowych butow,by rozweselic czarna sukienke i znalazlam.Foto przygeozdzilam na argument,ze nie eleganckie i nikt nie nosi.Owszem nosi,tylko nie zwie sie jematka.
                    • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:13
                      Skoro tak nami gardzisz po ciula u nas codziennie niemal gościsz?
                      • claudel6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:17
                        aż gazeta się zdenerwował(a)!
                      • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:23

                        Ja gardze?
                        Zwyczajnie opieram sie jedynemu slusznemu modelowi jaki tu jest prezentowany,tak,ematki starzeja sie,nie wiem,moze po 30czas szybciej leci czy cus.A ty gazeta nie powinienes sie tak denerwowac,bo nie raz i nie dwa oponujesz przeciw jedynemu slusznemu wzorcowi na tym forum.
                        Najzalosniejsze sa te teksty o klasie,w ciagu dwoch dni przeczytalam o podstarzalej prostytucie,krolowej porno,porno star,urwiszonie kiczowatej solarce i jeszcze pare tekstow.Wali ta klasa po oczach,az slepnebig_grin
                        • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:25
                          No i wszystko sprzysięgło się przeciw Tobie! No jaki pech!
                          • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:31

                            Wrecz przeciwnie,mam ubaw po pachy gdy widze jak wylatuja posty kobiet z klasa.Nawet dosc gietka netykietke lamia.Masz 3dzieci moze bys sie nimi wreszcie zajela,a jak masz za duzo czasu to idz zarob na porzadne ciuchy.
                            • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:38
                              dobre klaudyna! big_grin
                              • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:42
                                Nic wymyslniejszego nie przyszlo do glowy,oklepne do bolu ostatnimi czasy.

                                GazetaMiPlaci: dziadek jeszcze dycha i moze zmienic zapis na swoja corke jak dowie sie,ze wnuczka chce wyrzucic matke z mieszkania.
                                mytka82:Nie ma takiej opcji,dziadek w stanie agonalnym.
                                GazetaMiPlaci:No to chwala Bogubig_grin
                                Wniosek:Z rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciach!
                                • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 19:20
                                  Wiesz, dostosowane do poziomu wink
                                  dobra Edel-już mi się nie chce wink
                        • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:31
                          Każdy się starzeje, taki life. I co z tego, bo nie rozumiem? Chyba żadna e-matka tego nie ukrywa, raczej dość sporo jest tu wątków zaczynających się od "Starzeję się...." bądź o kolejnych bynajmniej nie 18 stych urodzinach big_grin
                          • edelstein Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:43

                            Jakos w watku o starzeniu zaprzeczaly temu stanowi rzeczybig_grin
                  • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:07
                    Ostatni na jednej z gal błysnęła pani gołym zadem. Ale okazało się, że to profesjonalistka więc może to była forma reklamy wdzięków.
                    • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:15
                      Ta Pani miała własny oryginalny styl.
      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:20
        W nieeuropejskich bywałam w USA i Kanadzie. Tam dopiero dominuje obuwie sportowe, wysokie obcasy nosi się na większe wyjścia i ewentualnie do pracy tzn. zmienia sportowe na pantofle w pracy. big_grin
        • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:27
          Pffff. Usa i Kanada to bezguście. Tylko EuropejkiPrawdziwe bywające w Niemczech na casualach i innych sralach potrafią się godnie zaprezentować. Milcz Triss, przeproś za to co widziałaś, i przeproś za to, że napisałaś
          wink
          • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:30
            USA jest bezguściem makabrycznym i przerażającym, Kanada we francuskiej części już lepsze wrażenie robi. Ale generalnie latem ludzie popylają w koszulkach i luźnych szortach bez względu na wiek i figurę.
            • guderianka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:32
              Okropność! big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:33
              Byłaś widocznie w polskiej dzielnicy.
              • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:36
                W Waszyngtonie czy w Ottawie?!
                • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 12:39
                  To była aronia.
    • rosapulchra-0 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:04
      Z twojego opisu zapamiętałam opis parku. To gdzieś na Bielanach?
      • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:06
        Park Skaryszewski. Od paru lat uwielbiany przez rowerzystów, biegaczy, uprawiających nordic walking.
        • rosapulchra-0 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:35
          Też lubię, mam wspomnienia i tęsknię.
          Walić buty. Sama bym poszła na tę imprezę ze starymi piosenkami..
          • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:49
            Ja też.
            • triss_merigold6 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:53
              Nie wiedzieliśmy, że jest koncert, byliśmy przy okazji popatrzeć ale najwyraźniej mnóstwo ludzi wiedziało i szło specjalnie. Urzekające były te staruszki i mocno wiekowi panowie w kapeluszach, na biało, panie w perełkach, takie retro. Przypuszczam, że gdzieś te zapowiedzi takich imprez są.
              • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 14:15
                Super smile Ja bym chętnie na taką imprezę się wybrała.
    • monika3411 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 13:37
      Chodzę w czeszkach całe lato tongue_out bardzo dużo chodzę, obcasów nie miałam na nogach od kilku lat. Czeszki są wygodne zarówno na placu zabaw, jak i w innych sytuacjach. W tym roku noszę już 4 parę czeszek, innych butów na lato nie kupowałam tongue_out japonek nie cierpię, nie potrafię w tym chodzić (było kilka prób), o sandałach nie pomyślałam, bo te czeszki wink
      Co sobie o mnie ludzie w parku pomyślą - mam to w trombocycie, naprawdę wink
      Moje córki - starsza przeważnie chodzi w japonkach, bądź w trampkach. Młodsza tenisówki, sandałki, bądź klapki a'la crocsy - w zależności od kaprysu.
      • anulka.p Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 15:02
        No cóż, ja też zainspirowana jatką sandałową, robiłam dziś badania terenowe: dokładnie na wrocławskim rynku.
        I - z ręku na sercu - nie widziałam ANIE JEDNEJ kobiety na wysokim obcasie. Ale trzeba dodać, że temperatura jest ekstremalna, grubo ponad 30, na dodatek zbiera się burzę, duchota, jak w saunie niemal. Więc chyba nawet najbardziej seksowne twardzielki odpuściły sobie zmysłowy look.
        Nastolatki (i okolice) - niemal 100% zupełnie płaskie sandałki, z paseczkami, przeróżne, kolorowe, czarne, z dżetami, itd. Czasem japonki, bardzo sporadycznie baleriny. Jedna dziewczyna miała glany i czarne rajstopy - podziwiałam, że daje radę.
        Reszta kobiet -też płaskie sandały, czasem sportowe, czasem na małym koturnie
        Wycieczki zagraniczne: z Hiszpanii młode osoby- przeważnie sandał sportowy.
        Niemieckie wycieczki - no cóż wiek tak gdzieś 70 plus, obuwie (że tak to ujmę) adekwatne do wieku.
        • majowa_kotka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 15:55
          Powiedzmy sobie szczerze, po wrocławskim rynku w szpilkach chodzą tylko wyjątkowe fanki szpilek. Po tej @$%^* kostce brukowej najlepiej chodzi się w glanach. Ja nie daję rady ani w obcasie (grzęźnie między kostką), ani w cienkich japonkach (czuję każdą nierówność nawierzchni).
          Dzisiaj z racji pogody włożyłam najprzewiewniejszą z kiecek i jedyne pasujące do niej buty na koturnie. O, takie:
          https://img838.imageshack.us/img838/5901/5y84.jpg

          Cały czas zastanawiam się, co mnie podkusiło i czy zapomniałam o stanie wrocławskich chodników.
          • anulka.p Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 15:59
            majowa_kotka napisała:

            > Powiedzmy sobie szczerze, po wrocławskim rynku w szpilkach chodzą tylko wyjątko
            > we fanki szpilek

            To też prawdasmile Ale przecież chyba z trzy lata słyszę już, że ma powstać szpilkostrada dla kobiet na obcasach.
            • majowa_kotka Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 16:01
              > To też prawdasmile Ale przecież chyba z trzy lata słyszę już, że ma powstać szpilk
              > ostrada dla kobiet na obcasach.

              Obiecanki, cacanki wink
              A tak szczerze mówiąc, to porządny chodnik już tam jest. Tylko pozastawiany restauracyjnymi ogródkami uncertain
              • run_away83 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:43
                Dokładnie, nawierzchnia rynku to masakra. Raz tam nawet złamałam paznokieć tongue_out Nasi miejscy radni powinni się tam przejść w damskim obuwiu albo dać się przewieźć na wózku - od razu by się okazało że restauracyjne ogrodki nie muszą zajmować calej szerokosci tego skrawka nawierzchni, ktory jest względnie równy...
                • anulka.p Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:46
                  Niemniej w piątkowe czy sobotnie wieczory dziewczęta doginają do klubów w szpilach, no i jakoś radę dająsmile
                  • run_away83 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:50
                    Ale one nie łażą rekreacyjnie po rynku tylko od klubu do klubu po najkrotszej prostej wink
                    • gazeta_mi_placi Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 19:39
                      Akurat po jednym pobycie w klubie idzie się już raczej nie po linii prostej.
                      • run_away83 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 20:11
                        Niekoniecznie, w klubach na wrocławskim rynku drinki ponoć strasznie drogie i chrzczone, żeby się tam porządnie wstawić to kosztuje wink
    • klubgogo Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 17:47
      Cóż, też czasami tak sobie siedzę w parku i patrzę na ludzkie stopy i najbardziej zadziwiające jest dla mnie połączenie krótkich spodenek i balerin na gołe stopy w upał. Nie chcę wiedzieć, co panie mają w tych balerinach, przecież każda stopa się poci.

      Zakładam buty stosownie do pogody i okoliczności. Dzisiaj w ten upał szłam do pracy w japonkach, ale w pracy buty przebrałam. Na spacer do parku nie noszę szpilek, bo ma być wygodnie (żwirowe alejki, kawałek trawnika nie dla obcasów). Do pracy nie zakładam trampek. Nie noszę kaloszy, gdy świeci słońce (co też jest dla mnie fenomenem obok tych balerin na gołą stopę w upał). I przy 36 stopniach o 16-ej w samym sercu Warszawy, gorąco współczułam dziewczynom, które pomykały dzisiaj na obcasach.
      • mary_lu Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 19:21
        Od kilku lat noszę latem baleriny na gołe stopy, co roku częściej. Muszą mieć wnętrze skórzane lub z bawełny. Dla wrażliwych stóp, zwłaszcza lekko spuchniętych od upału to o wiele lepsze rozwiązanie, niż sandały, których paski obcierają (moja zmora).

        Stopa wcale się nie poci w takich balerinach bardziej niż w sandałach, ale fakt, że jakiś tam brud się zbiera i od ciała, i wlatuje mi piach z placu zabaw, a skarpetka tego na bieżąco nie wyciera. Przecieram takie buty w środku kilka razy spirytusem, a po jednym sezonie i tak wyrzucam. W tym roku kupiłam sobie trzy pary w Lidlu (jedne czarne, ażurowe, boskie na upały) za grosze, wynaszam je intensywnie.
      • rhysmeyers22 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 19:28
        no niektore np nosza do balerin skarpetki img.szafa.pl/ubrania/0/011575316/1345959630/stopki-skarpetki-do-balerinek.jpg
        a pozatym nie,nie kazdemu poca sie stopy ,skad ta rewelacja przepraszam?
        a polaczenie krotkich spodni i balerinek moze wygladac zajebiscie ,wypada tylko miec dlugie nogi w pakiecie.big_grin
        • mary_lu Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 19:37
          Ja tam mam przeciętne nogi, ale nie zamierzam zasuwać po parku w szpilkach.
          • rhysmeyers22 Re: Buty w parku - obserwacje 29.07.13, 19:48
            ja nie do ciebie tylko a propos kogos wyzej kto o balerinach pisal.
        • klubgogo Re: Buty w parku - obserwacje 30.07.13, 18:51
          >skad ta rewelacja przepraszam?

          To jakaś rewelacja? Na biologię w podstawówce nie chodziłaś, czy co?
          Pocą się mniej lub bardziej, niemowlakom się pocą, wszystkim się pocą. Najwięcej gruczołów potowych znajduje się u każdego człowieka na dłoniach i stopach właśnie, a jedynie potliwość, łagodna, umiarkowana czy nadmierna, jest indywidualną sprawą każdego. Ale się pocą, nawet, jeśli tego nie czujesz. Chyba, że masz problemy z termoregulacją organizmu.
          • rhysmeyers22 Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 15:55
            kobieto ochlon.nie rob mi tu wykladow marnej jakosci bo srednio mnie to interesuje.mnie sie stopy nie poca w balerinach a zdaje sie o to chodzilo ,wspolczuje jesli tobie tak i tyle w temacie
      • landora Re: Buty w parku - obserwacje 31.07.13, 11:04
        > Cóż, też czasami tak sobie siedzę w parku i patrzę na ludzkie stopy i najbardzi
        > ej zadziwiające jest dla mnie połączenie krótkich spodenek i balerin na gołe st
        > opy w upał. Nie chcę wiedzieć, co panie mają w tych balerinach, przecież każda
        > stopa się poci.

        Też nie pojmuję pełnych butów w upał. Ostatnio myślałam, że jest chłodniej i wyszłam w tenisówkach - wracałam w trybie przyspieszonym, żeby zmienić buty na sandały.
        Poza tym wszystkie pełne buty na gołą stopę są dla mnie gwarancją bąbli i otarć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka