triss_merigold6
29.07.13, 10:38
Ponieważ podoba mi się jatka obuwnicza, dorzucam kamyczek w postaci wczorajszych obserwacji obuwia. Park: spory, można przychodzić z psami i rowerami więc sporo ludzi z w/w, główne alejki asfalotwe, pozostałe żwirowe i ziemne(?), sporo łączek używanych jako tereny piknikowe, do opalania się. Przekrój wiekowy ludzi: od noworodków w wózkach po osoby 80+, dzieci, trochę biegaczy, młodzi w wieku studenckim, rodziny etc.
Gapiłam się kobietom na nogi wręcz maniakalnie. Byliśmy 3 godziny, późne popołudnie.
Powiedziałabym, że jakieś 40% miało sandały sportowe w różnych wersjach, z 40% japonki i sandały na b. cienkiej podeszwie (takie z kilku paseczków), niewiele kobiet miało sandały na niskim koturnie i niewiele na wyższym.
Na wysokich obcasach widziałam 2 panie:
- pierwsza miała przepiękne półodkryte buty na 8 cm szerszym słupku i elegancką letnią sukienkę, pan towarzyszący też elegancko, ewidentnie byli na randce (para na oko w wieku 35 lat)
- druga miała na oko ze 25 lat, obcisłe szorty, obcisłą bluzkę na cienkich ramiączkach, solar, czarną farbę, była tłustawa i miała sandały na szpilce. Towarzyszyło jej dwóch podpitych miśków świecących nagimi torsami (panu, który rzucił puszkę po piwie w krzaki życzę niedobrze).
Tuż obok na estradzie był koncert muzyki hm... zabytkowej (szlagiery sprzed I i II wojny i piosenka warszawska), średnia wieku widzów zdecydowanie 60+ i tu dopiero było mnóstwo bardzo elegancko, niedzielnie ubranych starszych pań w pantoflach na obcasach, głównie takich z odkrytą piętą.