Dodaj do ulubionych

Chciwość ... ;)

18.01.04, 11:19
Na początek poglądowy cytacik:

"Ben przyjrzał się pudłu – miało odpowiednią nalepkę, cenę i zapakowane było
w ochronny plastik z bąbelkami.
- Sprzedajesz puste pudła? W jaki sposób?
-Czy domy towarowe firmy Macy mówią takie rzeczy konkurencji, firmie Gimbley?
-Och, wygłoś mu swoją gadkę, pokaż jak ciężko pracujesz – ponaglał Jello.
-No dobrze – zgodził się Latawiec, zwilżając wargi, zadowolony z ogólnej
uwagi. Wziął pudło pod pachę i zaczął odgrywa swoja rolę. Rozejrzał się
ukradkiem po wyimaginowanej ulicy. –Wybieram zatłoczone miejsce na
Manhattanie, Czterdziestą Czwartą albo Dwudziestą Piątą Ulicę, a kiedy
upatrzę sobie ofia…
-Ofia? – przerwał mu Ben.
-Ofiarę-wyjaśnił Mądrala.
-Pędzę prosto do tego gościa. – Trącił łokciem Bena.- Nowiuteńkie radio, ile
mi pan za nie dasz? – Ściszył głos i szepnął do ucha Benowi:- Przed godziną
dostałem je z Federal Express.
-I to działa? – Spytał Ben.
Latawiec przytaknął.
-Wiesz, że trafiłeś na właściwą ofiarę, jeśli powie: „Dam dwadzieścia”. Nikt
nie kupi trefnego towaru, jeśli nie ma w sercu złodziejstwa. Teraz w grę
wchodzi sztuka sprzedawania, mówisz: „Coś pan, zwariował?” - Latawiec
wypowiada to pytanie głosem pełnym tłumionego oburzenia.- „ Spójrz pan na
cenę. Sześćset dolców! Muszę dostać osiemdziesiąt”. Kiedy podciągnę faceta do
pięćdziesięciu dolców, rozglądam się wokół szczerze zmartwiony, po czym się
poddaję: ”No dobra ograbiasz mnie pan, ale potrzebuję tej forsy”. Z szerokim
uśmiechem dodaje: -A kiedy ją dostanę, więcej mnie nie zobaczy.
Wszyscy się śmiali robawieni historyjką Latawca, choć słyszeli ją nie po raz
pierwszy. Ben był pod wrażeniem.
-Zasługujesz na nominację do Oskara.
-I to jak!- Powiedział Jello – Ale najlepszego i tak nigdy nie zobaczymy.
-To znaczy.
- Tego faceta, gdy wróci do domu i otworzy puste pudło. Nigdy nie zobaczymy,
jak to zmieni jego życie.
- Czyżby?
- A tak. Następnym razem nie będzie taki chciwy. Przyzwoity człowiek nie
złapie się na oszukańcze gierki. Przyzwoity człowiek odejdzie."

Czy i wy kiedyś kupiliście swoją chciwość? Czy mieliście kiedyś takie lub
podobne propozycję? No i najważniejsze czy ulegliście pokusie?

Ja musze się przyznać, że miałem parę razy tego typu propozycje. Towar był
wyraźnie sprzedawany jako taki, który "wypadł z TIR'a" przy czym ten tekst
dodawany był z oczkiem co wyraźnie sugerowało o co dokładnie chodzi. Jak do
tej pory jeszcze nigdy nie uległem tego typu pokusie, choć jeden raz byłem
bliski aby się złamać. Wystarczy jednak sięgnąć na Allegro i wnikliwie
wczytać się opisy niektórych aukcji. Mimo wszystko i takie przedmioty
zdobywają nabywców, choć sama cena sugeruje już zachowanie ostrożności.
Obserwuj wątek
    • ejno Re: Chciwość ... ;) 18.01.04, 12:38
      Zastanawialam sie nad tym i stwierdzilam ze az tak chciwa to chyba nie jestem.
      Ale ogolnie rzecz biorac nie powiem na 100% ze nie kupilabym towaru
      z "drugiej" reki:) Czlowiek jest slaby w niektorych sytuacjach i czasem nie
      potrafi sie oprzec:)Mysle ze ten kto mowi, ze nie kupilby takiego towaru choc
      raz to oklamuje sam siebie:)
      • dociek Re: Chciwość ... ;) 23.01.04, 00:49
        A propos towaru z tzw. drugiej reki... , co panowie sądzą o cudzych żonach? :-p
        • zo_h Re: Chciwość ... ;) 23.01.04, 14:16
          No dobra to ja wtrące swoje marne 3 grosze ... niektóre cudze żony są fajne,
          ale to nie oznacza że zaraz mam chętkę na cos więcej. Są fajne i na tym
          poprzestańmy.
          Tylko tyle mogę powiedzieć za młody i za mało mam życiowego doświadczenia na
          prawienie w takich sprawach. A może Ty Doćku rzucisz coś więcej a nie ot
          mizerny ochłap napisałeś w postaci jednego zdania pytającego ... jako człowiek
          doświadczony powiedz coś więcej, oczywiście jeśli masz ochotę.

          Ps.
          Doćku miło Ciebie widzieć na tym forum :).
    • ejno Re: Chciwość ... ;) 23.01.04, 11:45
      Hehehehe widzę, że panom coś w ustach chyba zaschło bo żaden się nie udziela,
      czyżby mieli coś na sumieniu???
      • kendo Re: Chciwość ... ;) 23.01.04, 21:00
        a moze brak doswiadczenia ???????????,(jak Zoh,o sobie wspomnial)
        czasami mozna by bylo sie zastanowic ,
        czy niektorzy maja sunienie ?????,
        • dociek Re: Chciwość ... ;) 24.01.04, 00:36
          Co to jest sunienie?!
    • ejno Re: Chciwość ... ;) 24.01.04, 01:59
      Chodzilo podejzewam o sumienie:) Zwykle ludzkie przejezyczenie:)Ty sie juz
      Dociek nie czepiaj i nie udawaj zes nie wiedzial:)
      • dociek Re: Chciwość ... ;) 24.01.04, 09:32
        ejno napisała:

        > Chodzilo podejzewam o sumienie:) Zwykle ludzkie przejezyczenie:)Ty sie juz
        > Dociek nie czepiaj i nie udawaj zes nie wiedzial:)

        No właśnie! Co to jest? To ono? I proszę bez żadnych kościelnych bajeczek,
        tylko tak od siebie "z serca"...
        • kendo Re: Chciwość ... ;) 24.01.04, 10:44
          Dociek
          alez zaczepliwy,,,,
          czasami literowki sie kazdemu zdarzaja ,,,i co ....

          a co nie dociekles sam do tego co to jest sumienie??? hi.hi.
          (teraz sobie zazartowalam) chyba sie nie obrazisz,,,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka