alfa36
30.07.13, 23:47
Czy po urlopie w domu (zakładam, ze czasem tak się dzieje) czujecie się wypoczęte? Czy zdarzyło Wam się świadomie zrezygnować z wyjazdu na rzecz bycia w domu? Sama mam wrażenie nieustannej gonitwy. Ostatnie 5 dni spędziłam poza domem. Było wesoło, dzieci miały towarzystwo, ja też, ale jakoś szczególnie nie wypoczęłam. Teraz ogarniam dom, robię przetwory (mam ogródek), prasuję, bo za kilka dni wyjeżdżamy rodzinnie. A mi się nie chce.... Jak pomyślę, ze po powrocie znów kierat, ogarniane domu, nadrabianie zaległości "ogródkowych", to zwyczajnie wyjeżdżać mi się nie chce. Zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby posiedzieć w domu, spokojnie wypić kawę na tarasie, pojeździć na rowerze. Tak zastanawiam się w kontekście kolejnego urlopu...