Dodaj do ulubionych

Nic o Miley Cyrus?

27.08.13, 12:30
Obejrzałam ten występ z MTV Awards, z Robinem Thicke. No, nie podobało mi się, bo nie przepadam za tego typu kreacją sceniczną.
Ale nie do końca rozumiem głosy mediów i zażenowanie widzów, bo Thicke bardzo żonaty, a ona wyuzdana. Babka nie jest Hanną Montaną, ma 21 lat, śpiewali piosenkę o kontrowersyjnym teledysku, wiec obstawiam, że jej wygibasy były nawiązaniem do niego, więc to była kreacja sceniczna jednak.
A media zachowują się jakby wyszedł na scenę (prawdziwy) ksiądz, zakonnica, albo dziewica konsekrowana, albo pierwsza dama, albo nie wiem kto, i zaczął/zaczęła tańczyć na rurze, absolutnie naprawdę i na serio.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:39
      Jaka piosenka takie wykonanie i taka kreacja. Miley jest już dorosła. Nie moja bajka, ale też nie rozumiem tej krytyki. Zwłaszcza tych szoków na widowni big_grin No naprawdę...
      • maggi9 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:42
        Oj bo to purytańska Ameryka jest. U nich w klipie Blurred Lines babki są w bieliźnie, u nas - topless.
    • petuniasta Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:44
      Panna była mocno wulgarna i niesmaczna szczerze mówiąc. Nic seksownego w jej występie nie widziałam, raczej mnie obrzydzał. Ale musze memu mężowi puścić i się spytać co o tym sądzi bo może mi coś umyka wink
    • bloopsar Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:44
      > śpiewali piosenkę o kontrowersyjnym teledysku, wiec obstawiam, że jej wygibasy
      > były nawiązaniem do niego, więc to była kreacja sceniczna jednak.

      No ale chodzi właśnie o jakość tej kreacji scenicznej. Wspomnij na samego Thicke'a lub dziewczyny tańczące u niego w teledysku do tej piosenki: to są kreacje, które w założeniu są lekko zalotne, lekko erotyczne, miejscami bardzo jednoznaczne, ale nie przekraczają granicy pornografii. A to co zrobiła Miley na scenie... Widziałaś ten jej język?? I to dotykanie krocza Thicke'a - naprawdę wydawał się zażenowany i ciężko mu się dziwić (można odnieść wrażenie, że ta 'rękawica' Miley to nie był element zaplanowanej choreografii). To wszystko naprawdę było GRUBO poza granicą tego swoistego flirtu atrakcyjnej artystki z publicznością. I tak, jasne, w dzisiejszych czasach przekraczanie tej linii to norma, ale na TO nawet Rihanna patrzyła w szoku wink

      Po prostu bardzo bije po oczach rozpaczliwy krzyk Miley 'Już nie jestem dziewczynką od Disneya, patrzcie, jestem seksowna i kontrowersyjna! O, mam tyłek, widzicie?? Dotykam tyłków i krocza dorosłych facetów na scenie, ależ jestem dorosła, prawda??'. Jak dzieciak upijający się do zarzygania na wycieczce w gimnazjum uncertain Przykro patrzeć i tyle. Już wolę jak wygina się i 'błyska sutkiem' Madonna - ona przynajmniej robi to świadomie i choć też jest w tym żałosna, to różnica między nimi jest jak między 12-letnim chłopaczkiem z kałasznikowem w Afryce a starzejącym się najemnikiem wyruszającym na kolejną wyprawę z bronią - raczej ten pierwszy szokuje i chwyta boleśnie za serce, prawda?
      • kropkacom Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:56
        W ten sam wieczór występowała Lady Gaga robiąc striptiz, gwiazda konkurencyjnej stacji Selena Gomez paradowała z odsłoniętym stanikiem. No jak rany, i oni są w szoku? Może jeszcze Rihanna się przestraszyła? wink
      • majenkir Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 14:12
        bloopsar napisała:
        > Po prostu bardzo bije po oczach rozpaczliwy krzyk Miley 'Już nie jestem dziewczynką od Disneya, patrzcie, jestem seksowna i kontrowersyjna! O, mam tyłek, widzicie?? Dotykam tyłków i krocza dorosłych facetów na scenie, ależ jestem dorosła, prawda??'. Jak dzieciak upijający się do zarzygania na wycieczce w gimnazjum uncertain Przykro patrzeć i tyle. Już wolę jak wygina się i 'błyska sutkiem' Madonna - ona przynajmniej robi to świadomie i choć też jest w tym żałosna, to różnica między nimi jest jak między 12-letnim chłopaczkiem z kałasznikowem w Afryce a starzejącym się najemnikiem wyruszającym na kolejną wyprawę z bronią - raczej ten pierwszy szokuje i chwyta boleśnie za serce, prawda?


        Swietne podsumowanie! smile
        A "Ameryka w szoku", bo to "Hannah Montana"! wink Fanki jej show sa dalej nastolatkami.

        Ciekawe, czy jej ojciec dalej dumny z coreczki.... tongue_out.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Coco i Bruno
      • jowita771 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 22:21
        > nawet Rihanna patrzyła w szoku wink

        Rihanna to mogła się co najwyżej zdziwić, że to tak obleśnie na scenie wygląda, bo zwykle jest w centrum wydarzeń, a tu zobaczyła taką akcję z boku.
    • fomica Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:50
      Nie wiem na czym to polega, bo jak sama zauważylaś teledysk tez jest frywolny, ale dziewczyny w teledysku wyglądają jakoś ... inaczej. Frywolnie, seksownie, z jajem. Wystep p. Cyrus był zbyt dosłowny, ciężkawy, bez polotu. Zabrakło w nim finezji, takiego puszczenia oka.
      Ja te negatywne komentarze czytalam głównie w nawiązaniu do tego, jakie to super mega gwiazdy kiedys tam koncertowały, a teraz rządzi takie coś - cyc na wierzchu i lateksowe majty.
      • kropkacom Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:57
        Co innego teledysk złożony z pojedynczych ujęć, a co innego zobaczyć to na scenie.
    • lauren6 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 12:52
      Samego występu nie widziałam, tylko zdjęcia, na których Miley pozuje w wypiętych pozach z wywalonym jęzorem. Ani to erotyczne, ani seksowne, po prostu żenujące i wulgarne. Nie wiem kim jest ta dziewczynka, ale widzę co sobą reprezentuje. Nie podoba mi się, że w dzisiejszych czasach zaistnienie na scenie dla 21-latki oznacza zachowywanie się jak profesjonalna prostytutka.
    • tosterowa Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 13:02
      Ta piosenka i teledysk są obrzydliwie seksistowskie, a jak zwykle dostało się dziewczynie, która była na tyle głupia, żeby uznać, że to jest "cool" i się temu poddała. No to ma ;P
    • lelija05 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 13:07
      Panna albo ma cukrzycę, albo była odwodniona, albo co tam jeszcze nie wiem, taki biały język, to niepokojący objaw.

      A tak na poważnie, to mnie rozśmieszyła Rihanna - oburzona, że nie ona jedna zachowuje się jak pip.
      • zebra51 hadko oglądać, brateńku 27.08.13, 13:10
        Gdzie to MTV z czasów mojej młodości??? Co się z nią stało???
        • lola211 Re: hadko oglądać, brateńku 27.08.13, 22:43
          Przejadło sie i juz tamta forma sie nie sprawdza, po prostu.
    • peggy_su Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 13:34
      Nie podoba mi się, ale też mnie nie szokuje. Media robią wielkie halo, a taka Rihanna czy Gaga zachowują się na koncertach podobnie.
    • aniorek Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 13:52
      Widzialam tylko zdjecia. Najlepsza byla zszokowana Rihanna. big_grin Ta sama, ktora wystepuje w podobnych "kostiumach", wykonuje podobne pozy na koncertach i nonstop wrzuca praktycznie nagie fotki na twittera. No blagam. big_grin

      Amerykanie sa jednak smieszni. Z jednej strony cala ta seksistowska otoczka szczegolnie w teledyskach hiphopowych ma pelne przyzwolenie spoleczne, a gwiazdy promujace takie podejscie trzepia mnostwo forsy, a z drugiej wielka obraza, jak zobacza prawie gola dupe na scenie. big_grin Nie wiem, czemu akurat uwzieli sie na to beztalencie, skoro Gaga (kolejna "uzdolniona") wystapila niemal na nago tego samego wieczora.

      I nota bene, wszyscy panowie wystepujacy na tej gali byli kompletnie ubrani. Smutne.
      • aknaszilak Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 14:48
        Nie, Miley była ciężko niesmaczna, dla mnie na granicy wczesnej Madonny. Gaga jakoś może być, ale to moje osobiste, absolutnie subiektywne odczucie, nawet nie zdanie.
        Może to o to chodzi? Urażała bardziej poczucie estetyki,a nie moralności?

        Dla mnie panna ma urodę dla amatorów i jest bez pomysłu na siebie. A szkoda, bo z ciekawości posłuchałam sobie na youtubie jakiś piosenek, przyjemny dość niski głos, chociaż piosenki-klony.

        W sumie co się dziwię, że Amerykańcy sie dziwią. Jak na plaży kąpielówki typu speedo to obraza moralności, więc co dopiero taka mało apetyczna Miley.
        • crises Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 15:11
          Uhm, "Party in the USA" jest całkiem przyjemne.

          Znaczy, 30% tego głosu to jest elektronika, ale ogólnie da się słuchać bez obrzydzenia.
        • minor.revisions Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 16:05
          > Może to o to chodzi? Urażała bardziej poczucie estetyki,a nie moralności?

          Chyba żartujesz. Od kiedy to nieudane estetycznei występy są na wszystkich nagłówkach, bardziej eksponowane niż potencjalna inwazja na Syrię?

          > A szkoda, bo
          > z ciekawości posłuchałam sobie na youtubie jakiś piosenek, przyjemny dość nisk
          > i głos, chociaż piosenki-klony.

          Panna nie tylko śpiewa, jest też aktorką. Bardzo fajna rola (głos) Penny w filmie "Bolt", na przyklad, ona ma naprawdę wpyte głos.

          > Jak na plaży kąpielówki typu s
          > peedo to obraza moralności, więc co dopiero taka mało apetyczna Miley.

          Speedo to nie tyle obraza moralnosci, ile klimat lekko gejowski. Od PANÓW niczego się nie wymaga względem moralności. Miley w sumie nie zrobiła nic, czego wcześniej nie robiliby panowie na teledyskach.
    • d.o.s.i.a Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 15:09
      Jak sobie pomysle jak Pearl Jam odbieralo nagrode za Jeremiego to mi sie plakac chce nad tym co sie stalo z MTV.
      Wspolczesna muzyka to jednak rzygi.
      • puza_666 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 16:17
        d.o.s.i.a napisała:

        > Jak sobie pomysle jak Pearl Jam odbieralo nagrode za Jeremiego to mi sie plakac
        > chce nad tym co sie stalo z MTV.
        > Wspolczesna muzyka to jednak rzygi.

        O to to to!
        Poza tym miny ogladajacych "wystep" Miley mowia wszytsko...
        • majenkir Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 22:12
          puza_666 napisała:
          > Poza tym miny ogladajacych "wystep" Miley mowia wszytsko...


          Ale za rok przyjda znowu wink.
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          Coco i Bruno
    • bri Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 16:12
      Media piszą o Miley Cyrus tylko dlatego, że ludzie w to klikają, a to im poprawia statystyki i pozwala wyciągać więcej pieniędzy od reklamodawców. Tak naprawdę njus to żaden i nie ma w ogóle o czym gadać.
      • anulka.p Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 18:50
        Wszystko bym zniosła, tylko nie ten biały jęzorsmile. Portale - błagam, już nie zamieszczajcie fotek z nim.
    • zdzisnadzis Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 18:58
      Dla mnie ona generalnie jest jakas taka odpychajaca - i urodowo i z zachowania. Ciagle wywalanie jęzora, jakies niekontrolowane ruchy.
    • jowita771 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 22:17
      Mnie najbardziej rozbawił tekst, że nawet Rihanna była zniesmaczona. Nie wiem, czy serio była, ale nie sądzę, bo sama bywa bardziej obleśna.
      • marzeka1 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 22:26
        Problem z panną jest jeden: jest brzydka jak noc listopadowa, a próbuje grać demonicę seksu.
    • lola211 Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 22:42
      Przeciez to wszystko po to, by byl skandal.By zaistniec,przekonac swiat do takiego wlasnie wizerunku.Seksownych i erotycznych jest cala masa, trzeba sie jakos z tłumu wyróznic.To wszystko jest specjalnie wykreowane.I skuteczne jak widac, bo wszedzie o tym pisza.
    • kkalipso Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 23:37
      Kto w tych czasach bierze na poważnie takie występki ?!
      Kto to w ogóle ogląda , jak nie ma o czym rozmawiać to
      się gada o "gwiazdach" śmieszne nawet są smile

    • podkocem Re: Nic o Miley Cyrus? 27.08.13, 23:50
      Chyba jestem stara. Nie wiem kto to jest Miley Cyrus i prawde powiedziawszy, nie obchodzi mnie to zupełnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka