Dodaj do ulubionych

dzielenie się zabawkami

01.09.13, 21:30

na fali wątkusmile
sytuacja z nad morza. plaża typowo dzieciowa, wiadomo: wszystkie zabawki nasze są. tzn. nie ma bólu jak inne dziecko bawi się fafdziesiątą foremką do piasku Waszego dziecka. Wasze dziecko bawi się za to piłką innego dziecka. i jest dobrze.
ale jak jakiś troskliwy dziadziuś sadza wnusię z gołym tyłkiem na dmuchany skuter Waszego dziecka? i wnusia dziadziusia jeździ gołym tyłkiem po owym skuterze, przylatuje mamunia wnusi, robi fotki i ogólnie jest świetnie? tylko nikt Was nie zapytał, czy wolno pożyczyć ów skuter? czy życzycie sobie aby obce dziecko jeździło gołym tyłkiem po zabawce? reagujecie? czy traktujecie to jak kolejną piłkę czy foremkę do piasku?
bo, przyznam się, nie zareagowałam. zatkało mnie. totalnie. a nie miałam życzenia wypożyczyć skuter do zdjęć. zwłaszcza, że ... no dobra , może to i przesada ale gołym tyłkiem to... jakoś tak... nie bardzosad jakby gacie miała albo pieluchę - to ok.
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:37

      Moje dziecko Jak nie chce,nie musi sie dzielic.To sa jego rzeczy.

      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • pingwinek4 Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:37
      A fuj! mogla ci dziecko zarazic jakas choroba weneryczna... wszag wiadomo ze takie wszedobylskie maluchy ktore to nie rozumieja ze to nie jest ich zabawka i wszysko chacialy by dotknac maja pelno bakteri bleeeee.
      • majawrzosowa Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:49
        do malucha nic nie mam. moja córka ostatnio próbowała ściągnąć z wieszaków bieliznę damską w pewnym sklepiesmile nie pozwoliłam, bo nie będę sprzedawczyniom pracy przysparzać.
        natomiast dziadziuś, który bez wielkich refleksji sadza wnusię na obcy dmuchany skuter - tu już się zastanawiam. to trochę tak, jakby dwoje dzieci jedne gacie nosiły. mnie jakoś nie pasuje.
      • m_incubo Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:49
        Jak najbardziej mogą mieć. Nie choroby weneryczne, ale np.owsiki.
        • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:56
          Tak samo jak i w piaskownicy uncertain Niech na place zabaw też nie chodzą. Przesadzasz.
          • kkokos Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:03
            twoje dziecko siedzi bez majtek w piaskownicy? dziwne....
            • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:12
              A Ty nie wiesz że nie tylko siadając bez majtek można się owsikami zarazić?
    • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:49
      A jaka to różnica czy pożyczasz foremkę, piłkę czy skuter?
      • majawrzosowa Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:51
        właśnie piszę, dla mnie jest różnica. chętnie pożyczę koleżance bluzkę czy torebkę. natomiast majtek - już nie. zwłaszcza jakbym miała po niej te majtki założyć. nieprane.
        • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 21:55
          Proste, niech Twoje dziecko nie bierze nic od innych dzieci a Ty się oddziel parawanem i masz święty spokój
          • majawrzosowa Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:04
            to znaczy, że preferujesz ostre cięcie? a nie można jakoś tak rozgraniczyć: pożyczamy sobie zabawki, częstujemy się ciastkami, pożyczamy chusteczki ale ... nie chodzimy w jednych majtkach, nie myjemy zębów jedną szczoteczką itd? tak się nie da?
            • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:08
              Oczywiście że się da. Tylko ze ty traktujesz rzeczy bardzo wybiórczo. Bo łopatka-tak, piłka-tak, a dmuchany skuter-nie. Myślę że tu chodzi o ceny zabawek. Skuter był droższy, być może gdyby się zniszczył nie mogłabyś kupić dziecku drugiego i dlatego takie aj waj z tego robisz. Bo rzeczą naturalną jest nie pożyczanie majtek i szczoteczek.
              • bloopsar Re: dzielenie się zabawkami 02.09.13, 00:35
                > łopatka-tak, piłka-tak, a dmuchany skuter-nie

                System wali się, gdy obce dziecko usiądzie gołą pupą na... piłce big_grin Już nie będę kombinować z analogią dla łopatki tongue_out
                • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 02.09.13, 09:43
                  A co jak dziecko które np.się przebiera usiądzie gołą pupą na ławce? Albo jak w przedszkolu obsika deskę klozetową i nikt nie zauważy, żeby to zetrzeć?

                  I problem jest. Jak ktoś bardzo chce to zawsze znajdzie jakiś.
    • kkokos Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:02
      ja jestem pieniaczką, więc na pewno bym zapytała, czy państwo dziadziuś z mamusią nie mają oporów higienicznych, czy się zwyczajnie o zdrowie własnej córki nie boją. a jeśli nie mają, to "świetnie, bo właśnie wczoraj moje dziecko się na ten skuter sfajdało i mam wrażenie, że niedokłądnie umyłam"...
    • mary_lu Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:06
      A tam, wielki problem - bierzesz potem skuter, obmywasz w wodzie i zapominasz o sprawie. Przy kąpieli w basenach, do których stare dziady włażą tydzień niemyte, żaden dzieciecy tyłek mnie nie ruszy, nawet goły i siedzący na zabawce mojego dziecka.

      Moje dziecko wraz z sąsiadka rówieśniczką, wczoraj obsikało mi dywan w salonie, bo pokazywali sobie różnice między siusiakami i pisiami. Mój szok trwał raptem dwie minuty, nawet za krótko, żeby wątek na ematce założyć.
      • jak-nie-ja-to-kto Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:14
        Spal ten dywan! Natychmiast! big_grin big_grin big_grin
    • myelegans Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:31
      Nie mialam problemu, bo u nas dzieci z golymi tylkami nie ganiaja smile takie obyczaje
      Ale znajac siebie pewnie nie mialabym watow.
      Woda morska jest dobrym odkazaczem.
    • coca-cola100 Re: dzielenie się zabawkami 01.09.13, 22:41
      Wow,problem na kilka nieprzespanych nocy.
      • czar_bajry Re: dzielenie się zabawkami 02.09.13, 00:22
        Jakoś nie przemawia do mnie puszczanie na ogólnej plaży dziecka z gołym tyłkiem ani to ładne ani higieniczne. We własnym ogrodzie czemu nie w odludnym miejscu( gdzie nie ma innych ludzi proszę bardzo).
        • katkra75 Re: dzielenie się zabawkami 02.09.13, 00:44
          No dobrze, ale jak sie nad tym zastanowiszdluzej to dziecka do złobka, czy przedszkola nie puscisz. Ja osobiscie nie znam takiej placowki, w której wc jest dezynfekowane po kazdym uzytkowniku. Wiec skoro dziecko moze siadac na nocniku lub wc, to o co chodzi ze skuterem? Mozna umyć i tyle.
          Co do nagosci dzieci... No coz tez jestem zdania, ze lepiej gdyby byly dzieci w majtkach. Ale moja 2-latka nauczyła mnie w tym roku, ze to czego ja pragnę, nie zawsze jest zgodne z jej pragnieniami. Mogłam jej majtki gwożdziem do tylka przybic lub przykleic kropelką, to moze utrzymałyby sie dluzej niez 5 minut wink
        • bergamotka77 Re: dzielenie się zabawkami 02.09.13, 00:44
          Mnie tez odrzuca ta moda na gole pipki i siusiory w miejscach publicznych - w domu, w prywatnym ogrodzie tak ale nie do widoku dla ogolu. Dziadzius powinien zapytac o zgode - ja mialam dla dzieci ogromnego dmuchanego rekina i rodzice kakichs dzieci z raz czy dwa poprosili o pozyczenie - dziecko zrobilo rundke i oddawali. Ale nigdy z golymi pupami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka