Dodaj do ulubionych

Smutne ...

13.09.13, 17:54
Nie wiem czy pisałyście na ten temat (jak tak przepraszam, że wklejam raz jeszcze), ale zryczałam się czytając tą historię. Młodzi, piękni ludzie, którzy mieli marzenia, kochali się i za 2 lata chcieli pobrać.

wiadomosci.wp.pl/gid,15984031,kat,1342,title,Tlumy-zegnaja-23-latka-zabitego-na-ulicy-zdjecia,galeria.html
Mam wrażenie, że w naszym kraju coraz bardziej niebezpiecznie chodzić po ulicach.
Obserwuj wątek
    • basia_400 Re: Smutne ... 13.09.13, 17:58
      Dlatego ja zawsze mam przy sobie nóż. Nóż i gaz pieprzowy. Dla własnego bezpieczeństwa.
      Nikt o tym nie wie, a ja przynajmniej czuję się pewniej.
      • ichi51e Re: Smutne ... 13.09.13, 18:12
        Ale wiesz ze noz gaz etc daja ci bezpieczenstwo tylko w wypadku jesli naprawde jestes gotowa och uzyc? Serio dziabnela bys kogos nozem? To nie jest takie latwe btw chyba ze nosisz sprezynowy - a to z kolei nie wiem czy jest zgodne z przepisami.
        • basia_400 Re: Smutne ... 13.09.13, 18:19
          Myślę, że w takiej ekstremalnej sytuacji zagrożenia, realnego zagrożenia, nie miałabym oporów.
          Pewnie, że nigdy nie wiadomo, jakby się zareagowało, ale myślę, że nie straciłabym głowy i obroniłabym się.
          • agnieszka77_11 Re: Smutne ... 13.09.13, 18:29
            Ja mam wrażenie, że w takiej ekstremalnej sytuacji nie byłabym w stanie wydobyć z siebie nawet krzyku. Kiedyś miałam takie sny, że chcę uciekać, a nie mam siły w nogach, że chcę krzyczeć, a mój głos jest stłumiony. Ale faktycznie, gdy walczysz o życie nie myślisz nad tym czy dasz radę tylko działasz.
            • kannama Re: Smutne ... 13.09.13, 21:38
              wiemy o sobie tyle na ile nas sprawdzono...
              • basia_400 Re: Smutne ... 13.09.13, 21:47
                Dlatego właśnie napisałam - myślę, mam nadzieję, że łba nie straciłabym, i noża użyłabym, gdyby mi coś groziło.
                Użyłam w syt zagrożenia gazu (tak, wiem , że to inny kaliber, niż nóż), to liczę, że i tego noża bym użyła (który jest, jakby nie było, skuteczniejszy od gazu). Ale obym już nigdy nie była w syt, w której cos będzie mi grozić.
                Ale na wszelki wypadek zawsze mam te dwie rzeczy pod ręką.
        • redheadfreaq Re: Smutne ... 13.09.13, 18:42
          Miałam kiedyś nóż (niestety - w końcu go zgubiłam), który raz uratował mi tyłek, gdy pewien pan nie rozumiał słowa "nie". Po sytuacji z tegorocznego urlopu, gdy jakiś dres postanowił okraść mój namiot wiem, że w obronie swojego "terytorium" jestem zdolna do wszystkiego (tylko prawy sierpowy mam cholernie słaby).

          Niestety, mam tragiczną świadomość, że w starciu z pijanym czy naćpanym świrem z nożem nie miałabym żadnych szans. Tak, jak nie miał szans ten chłopak, czy policjant, którego gó...arze zadźgali w warszawskim tramwaju (mimo, że wiele lat ćwiczył sztuki walki).
          • basia_400 Re: Smutne ... 13.09.13, 18:56
            Ja raz użyłam gazu pieprzowego (wtedy jeszcze nie miałam noża). Zawsze mam to wszystko pod ręką. Niby tego ludzie nie widzą, ale ja mam do tego dostęp bez problemu (i do gazu, i do noża).
            I też tak mi się wydaje, że w syt. zagrożenia człowiek nie myśli, tylko działa. I że nawet po ten nóz by się sięgnęło.
    • kannama Re: Smutne ... 13.09.13, 17:59
      ja się zastanawiam czy zawsze tak było, tylko teraz się dużo nagłaśnia czy jak.....
      • basia_400 Re: Smutne ... 13.09.13, 18:02
        Pewnie zawsze byly takie sytuacje, ale mam wrażenie, że teraz ludzie do reszty już zdziczeli.
    • kozica111 Re: Smutne ... 13.09.13, 18:01
      Szkoda chłopaka, bezsensowna śmierć.
    • gazeta_mi_placi Re: Smutne ... 13.09.13, 18:10
      Krakowski rynek w nocy (zwłaszcza w noce tzw. imprezowe tj. piątki i soboty) nie jest bezpiecznym miejscem.
      Najlepiej wezwać pod klub taksówkę, zapłacisz maksymalnie (jak mieszkasz na obrzeżach Krakowa, jak bliżej to mniej) 30 zł i jesteś bezpieczny.
      30 zł to nie majątek biorąc pod uwagę, że dwa drinki w klubie potrafią tyle kosztować lub więcej, a na ogół na imprezach pije się więcej.
      Lepiej wypić o dwa drinki mniej i mieć na taksówkę, korporacji taksówkowych wiele w Krakowie, nie ma problemu z zamówieniem.
      • kannama Re: Smutne ... 13.09.13, 18:14
        ale to chyba raczej powinno się zadbać o bezpieczeństwo tego miejsca, a nie ludzi do taksówek namawiać...
        • agnieszka77_11 Re: Smutne ... 13.09.13, 18:19
          Dobrze chociaż, że był monitoring i sprawcę złapali.

          Nie wiem czy tylko mi się tak wydaje, ale mam wrażenie, że teraz ludzie są do siebie bardziej wrogo nastawieni. Szukają zaczepki. Prowokują. Niektórzy robią to dla czystego sportu, żeby komuś przywalić, a inni żeby okraść. Już sama nie wiem czy w tym kraju bezpieczniej jest być kobietą czy mężczyzną.
          • mamameg Re: Smutne ... 13.09.13, 18:25
            Zawsze tak było, tylko mniej o tym się wiedziało bez internetu i telewizji. Mój pradziadek zginął dźgnięty nożem, zabójcy nie złapano.
        • gazeta_mi_placi Re: Smutne ... 13.09.13, 21:25
          Policję (za czasów imprezowych jeszcze) dość często widywałam w tych rejonach policję, ale policja też ma ograniczoną liczbę ludzi, raz widziałam, że policjanci w jednym miejscu byli zajęci jedną agresywną grupką, a kawałek dalej byli następni.
          W autobusach nocnych zresztą też różne rzeczy się dzieją, lepiej odżałować te 30 zł na taksówkę, to nie majątek, zwłaszcza że codziennie się przecież nie imprezuje.
      • lady-z-gaga Re: Smutne ... 13.09.13, 18:21
        No proszę, to jednak nalezy dbać o własne bezpieczenstwo i unikać ryzyka? wink
        w dyskusji o gwałcie w lesie kabackim dominowały całkiem inne poglądy
        • verdana Re: Smutne ... 13.09.13, 18:29
          Nie, teraz jest o wiele bezpieczniej, dlatego tego typu wypadki trafiają na pierwsze strony gazet, a nie na notkę w kronice kryminalnej, petitem na stronie 8.
        • morekac Re: Smutne ... 13.09.13, 18:46
          No proszę. a była jakaś dyskusja , że młodzi mężczyźni powinni unikać pewnych miejsc, zwłaszcza kiedy są w towarzystwie pań? Bo nie przypominam sobie...
          • tosterowa Re: Smutne ... 13.09.13, 19:34
            Dokładnie! Oprócz tego podejrzewam, że więcej osób jest w stanie założyć, że chłopak padł ofiarą nieszczęśliwego przypadku, nawet jeśli najprawdopodobniej zachował się wobec sprawcy w bardziej prowokujący sposób niż kobieta z lasu kabackiego (on wdał się w jakąś pyskówkę ze sprawcą, a tamta kobieta pewnie tylko biegła).
            • bei Re: Smutne ... 13.09.13, 19:44
              Mam dwudziestotrzyletniego studenta, więc ta wiadomość wstrząsnęłam mną o jakiś tam stopień mocniej.
              Dla bliskich to najsmutniejszy czas jaki tylko mogl się zdarzyć.
              Wspolczuję tragedii.

              Co do bezpieczeństwa- to kiedys tez ludzie popelniali zbrodnie, tylko nie bylo takiego nagłaśniania. Lokalnie wrzało, moze jeszcze w kilka wsiach, czy na kilku ulicach dalej i tyle.
              W miejscowości, w ktorej spędzałam wakacje zazdrosny chlopak zabil dziewczynę a zwłoki roczlonkowal bronami po polu. Dostal 9 lat kary więzienia.
              Osoba, ktora mi to opowiadała, nie mogla zrozumiec, ze jej syn dostal 15 lat kary więzienia za paserstwo ( sprzedawal kradzione futra ze sklepu panstwowego) a morderca tylko 9'
            • gazeta_mi_placi Re: Smutne ... 13.09.13, 21:35
              Było mówione, że tamten mężczyzna potrącił idąc kobietę, może był pijany i zatoczył się na nią, nie przeprosił, a jej chłopak mu zwrócił uwagę i się zaczęło. Gdyby pominęli ten incydent milczeniem (z pijakiem zwłaszcza w środku nocy nie ma co dyskutować, nawet jeśli wyzywa itp.) i poszli swoją drogą pewnie nic by się nie stało. Niestety czasem lepiej odpuścić, puścić coś mimo uszu, nie "wychowywać" pijaka gdy idziemy sami, bez przewagi liczbowej i późno w nocy.
          • gonabe Re: Smutne ... 13.09.13, 19:56
            Ja odkąd kiedyś napadł mnie heroinista na dworcu głównym w katowicach. Noszę ze sobą palarizator. Kiedyś zastanawiałam sie nad bronią w domu ale problem jest taki, że musisz być pewien jej użycia w sytuacji zagrożenia, bo nawet jak kogoś postraszysz to on może tez guna wyciągnąć i on może być gotów. Więc mam w domu system alarmowy i firmę ochroniarską i dużego psa.
        • gazeta_mi_placi Re: Smutne ... 13.09.13, 21:32
          Ja nie piszę, żeby unikać zabawy w klubie tylko, żeby wezwać taksówkę.
          Przy bieganiu (nie o północy i w bezpiecznym terenie do danej chwili) nie ma jak być jeszcze bardziej ostrożnym, chyba że w ogóle zrezygnować z biegania.
          I bieganie w rejonie do danej chwili bezpiecznym jest dużo bezpieczniejsze niż rynek w Krakowie późno w nocy, zwłaszcza podczas noc imprezowych (piątek-sobota).
          Bieganie w bezpiecznej okolicy o godzinie 19.00 jest dużo bardziej bezpieczniejsze niż bycie nawet w towarzystwie, ale na rynku w Krakowie o 2.00 w nocy.
          Dlatego radzę imprezowiczom nie rezygnację ze spędzania czasu jak lubią (w klubach, nawet jeśli piją alkohol) tylko wezwanie taksówki. Tyle.
          Gdyby gwałtom na biegaczkach zapobiegały taksówki to bym je doradzała i w tamtym wątku, ale niestety jedyną opcją jest rezygnacja.
    • edelstein Re: Smutne ... 13.09.13, 19:50

      Nie wiem,za to nie pojmuje tekstu rodzicow o wybaczeniu.Za smierc,smierc,odcinalabym temu so...nowi wszystko,a dopiero jakby zdychal dostalby cios w serce.
      • gazeta_mi_placi Re: Smutne ... 13.09.13, 22:02
        Rodzice ciężarnej nastolatki, którą zatłukł nożem (wiele ciosów) jej były chłopak po czym zacierał ślady i pomagał przy poszukiwaniach też mu wybaczyli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka