Dodaj do ulubionych

Która z Was marznie?

17.09.13, 13:31
W ciągu dnia jeszcze ujdzie... najgorzej jest wieczorem.
Kiedy kładę się spać. Dodam że mam ciepłą piżamę, skarpety, ciepłą kołdrę i koc. Materac na łóżku gruby (na stronie zimowej). Nie mogę zagrzać sobie miejsca. Kiedy zasypiam i budzę się jestem tak samo wychłodzona sad Dodam że temperatura w pokoju jest odpowiednia.
Ciągle mam zimne nogi i nos, czasami też ręce.
Która z Was ma podobnie? Coś skutecznego na "rozgrzanie się" wink
Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:37
      Mam tak samo. U mnie to anemia.
      Nie wiem, kto wymyślił, że idealna temperatura do spania to 18 stopni. U mnie, kiedy temperatura w pokoju spada poniżej 22 stopni, nie mogę zasnąć z zimna. Najlepiej się czuję w temperaturze około 25 stopni. A na wakacjach (na zewnątrz było 38) ustawiałam klimę na 28, bo inaczej było mi za zimno smile
      Sprawdź może tarczycę, to może być niedoczynność.
      • zuzi.1 Re: Która z Was marznie? 09.10.13, 22:13
        kup sobie termofor
    • zazou1980 Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:41
      ja mam kryzys w okolicach 10-12 w dzień, zawsze wtedy siedzę przy moim biureczku i telepię się z zimna (chyba to spadek cukru we krwi po strawionym śniadaniu). mam na tę okoliczność dodatkowy sweter w biurze, ale słabo pomaga. w mieszkaniu najlepiej się czuję jak jest w okolicach 25 stopni...
    • vilez Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:41
      Ja sad Niskociśnieniowa jestem. Przywykłam. Teraz siedzę w skarpetach i w ciepłej bluzie frotte.
    • saszanasza Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:43
      Też tak mam i zawsze tak miałam, zawsze byłam "zmarźlakiem" (to nie kwestia anemii, hormonów etc.).
      Wspomagam się poduchą elektrycznąsmile Użyteczna zwłaszcza wieczorem pod kołderką.
      Mój małż. mawia że to "poducha dla starych bab"big_grin.
      Generalnie potrafię się obudzić gdy jest mi zimno i nie zasnąć (chyba że pod dodatkowym kocem).
      • nisar Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:47
        Ja!
        Stopy, dłonie i czubek nosa mam zazwyczaj lodowate. Wiem, że pomaga ruch (jak poćwiczę parę minut to robi mi się tak przyjemnie cieplutko), ale wolę kieliszeczek naleweczki lub herbatę z rumem smile Uwielbiam uczucie, gdy ciepło wpełza mi w palce u nóg i u rąk smile
    • kikimora78 Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:46
      ja - ale ja lubię jak jest zimno w sypialni. w sensie, że muszę się grubo ubierać do spania i otulać w kołdry i koce, ale potwietrze, którym odycham musi być zimne.
    • eliszka25 Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:46
      ja tez zmarzlak jestem. w ciagu dnia, jak sie ruszam i cos robie, jest ok. choc wczoraj praktycznie caly dzien mi bylo zimno. najgorzej jest wieczorem, kiedy np. siadziemy z mezem do jakiegos filmu. maz siedzi w krotkich spodenkach i koszulce, a ja w polarowej bluzie i pod kocem big_grin. nasza sypialnia, to w sumie najzimniejszy pokoj w domu. nie wiem, ile tam jest stopni w sumie, ale w nocy pewnie gdzies ok. 18-19. spi mi sie dobrze odkad mam puchowa koldre, wczesniej tez bylo mi zimno i czesto w bluzie spalam. jesli mialabym cos doradzic, to wlasnie koldra puchowa, taka spinana z dwoch. jak zepniesz obie czesci, to masz duzo grubsza koldre, niz taka standartowa i duzo cieplejsza oczywiscie.
    • pieskuba Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:49
      Miewam tak jak ty, ale ja wiem, że MAM niedoczynność smile Wobec tego bez wyrzutów sumienia mogę napisać: zbadaj tarczycę, konkretnie zrób TSH smile
      • kanga_roo Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 14:03
        ja. mam tak od zawsze (a przynajmniej odkad jestem dorosła). i nie ma niedoczynności (badałam), choć wiele objawów - owszem.
        sama kołdra puchowa to dla mnie mało, przez 10 miesięcy w roku na wierzchu musi leżeć koc. do tego śpię we flanelowych spodniach od piżamy, bluzce z długim rękawem i bluzie (takiej sportowej). oraz skarpetach wełnianych. mąż smutny, że tak się stroję do łóżka, ale nie ma opcji, żeby zasnąć inaczej. i potwierdzam, ruch sprawia, że jest mi ciepło, niestety, pracuję na siedząco.
        żeby się wieczorem wykąpać, najlepiej, jeśli najpierw zajmę się odkurzaniem lub myciem podłogi, inaczej trudno się nawet rozebrać.
      • franczii Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 15:00
        Ale przy niedoczynnosci sa chyba jeszcze inne objawy?
        Mam taka nadzieje bo nigdy nie badalam.
        • pieskuba Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 15:37
          Sucha skóra, szczególnie na łydkach (u niektórych na łokciach i kolanach), tycie, przygnębienie, senność etc.
    • heca7 Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 13:59
      Ja marznę. Cały czas między wrześniem a majem uncertain Mam zimne ręce , nos i nogi. Wynika to z niskiego ciśnienia.
    • gaskama Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 14:07
      Ja mam jak heca. Zimne stopy, ręce, nos. Mam dramatycznie niskie ciśnienie.
    • aurinko Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 14:11
      Ja też marznę, mimo mojego tłuszczu ;p Poza wakacyjnymi miesiącami śpię w piżamie z długimi rękawami i długimi nogawkami. Mam grubą kołdrę i zawsze jestem szczelnie nią owinięta. Nogi, ręce, nos - przeważnie zimne. Ratuję się chwilowo gotowaniem w ciasnej kuchni, grzanym piwem, chłopem, kawą ;p - w zależności od pory dnia/nocy.
    • naplaze Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 14:33
      W tej chwili mam na sobie trzy polary, to chyba wystarczy z komentarz.
      • kanga_roo Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 14:40
        lepiej od polarów działa wełniany sweter. i wełniany koc - tylko w tym nie marznę.
    • franczii Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 14:50
      Ja jestem takim zmarzlakiem. Niestety jest ciezko. Tzn odkad sie przeprowadzilam do Wloch to marzne mniej, znaczy sie krocej bo tylko przez 4 mce w rokutongue_out teraz mamy jeszcze powyzej 20 stopni, wrzesien i pazdziernik to jedne z przyjemniejszych miesiecy bo slonecznie a temperatury umiarkowane. Ale od listopada do lutego mam tak jak piszesz. Mnie troche pomaga to ze mam sporo ruchu aerobowego. Mam niskie cisnienie a to sprzyja marznieciu. Natomiast ruch troche mi cisnienie poprawia.
    • heca7 Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 15:34
      Aaa smile I wczoraj wreszcie kupiliśmy nowe łóżko. Designem doopy nie urywa bo z Ikei ale dotąd spaliśmy na rozkładanej kanapie. Jeszcze mojej panieńskiej wink
      No i dziś pierwsza noc na prawdziwych materacach itd. Jessuu ale to ciepłe łóżko! Nie wiedziałam, że tak wiele może zależeć od materaca!
    • brak.polskich.liter Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 16:05
      Jaa, jaaaaa!
      Mam niskie cisnienie i jestem b. szczupla - w sumie fajnie, ale jesli chodzi o marzniecie to przy tej kombinacji lekko przekichane.
      W dzien - goracy prysznic na start, cieple napoje (ostatnio lubuje sie w zielonej herbacie z duza iloscia swiezego imbiru) i ruch (nawet zwykle poskakanie pomaga).
      Cieple skarpety i kapcie do snucia sie po chalupie - zauwazylam, ze jesli cieplo mi w stopy, to cala reszta robi sie OK.

      W nocy - ciepla koldra przez okragly rok, w sezonie jesienno-zimowym udekorowana polarowym kocem. I koty - futra rozmieszcone w strategicznych punktach to podstawa udanego zasypiania.
      • 3fanta Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 18:52
        Ja też mam mieszkanie nad bramą i dali nawet 40% zniżki na co.Na razie oczywiście nie grzeją i w chacie wilgoć już się odczuwa niczym w domku campingowym.Mam taki w gorach między potokami to wiem jak jest.Teraz w chacie mam podobnie tylko mniej.Okna od zachodu słońce od 15 to słońca już też za wiele nie będzie.Sąsiadka obok ma takie same mieszkanie(lustrzane odbicie) ale ona ma okna na wschód to ma duzo lepiej niż my
    • mayaalex Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 20:15
      Ja tez marzne sad tzn. zazwyczaj dlonie i stopy mam cieple bo sie cieplutko ubieram i stosuje rozne docieplacze (koce, goraca herbate z imbirem, etc) ale mam wrazenie, ze zawsze mam na sobie jedna warstwe wiecej niz reszta kolezanek i kolegow w pracy. Na szczescie malz jeszcze bardziej cieplolubny niz ja wiec w domu mamy cieplo.
    • klaviatoorka zimne poty 17.09.13, 20:33
      jestem szczupła, mam niskie ciśnienie, siedzący tryb zycia, wyniki tarczycy na pograniczu niedoczynności, krwi na pogr. anemii
      polecam ciepły podkład pod przescieradło, śpię w skarpetach i czasem z termoforem. Żeby mąż mógł to wytrzymać, śpimy razem pod dość cienką kołdrą, a ja dodatkowo narzucam na swoja stronę cieplutką grubą puchową.
      W chłodne wieczory (poniżej 20 st w sypialni) niekiedy nawet dwie kołdry+ termofor+mąż nawet nie wystarczają, aż mam dreszcze z zimna, za to w środku nocy budzę się mokra jak szczur, wkładam zapasową bawełnianą koszulkę i śpię dalej..
      Co mi pomaga? też jakikolwiek dłuższy wysiłek fizyczny, gorące herbatki z imbirem, termofor, jod w tabletkach, duża ilość cynamonu do wszystkiego (teraz jest sezon na ryż z jabłkami), jedzenie mięsa (takie subiektywne odczucie), czasem podwójne skarpety i rajstopy pod spodnie. Ubieram się zawsze wielowarstwowo- podkoszulki pod bluzkami, cienkie swetry czy kamizelki pod żakiet, chusty, nawet latem nie wychodzę bez kurtki (mam pół szafy w bagażniku samochodu) i dobieram ciepłe obuwie ( od początku września w botkach i kozaczkach, żadne tam szpilki)
      • klaviatoorka Re: zimne poty 17.09.13, 20:35
        zapomniałam, jest taki fajny rozgrzewający balsam na celluit, termo coś tam, Eveline, duża czerwona tuba- to dla tych, którym zimno po wyjściu z łazienki. czasem nacieram sie tym cała, fajnie pachnie i daje uczucie gorąca
      • klaviatoorka Re: zimne poty 17.09.13, 20:37
        to jeszcze raz ja, Jarząbek...
        Kiedy kupujecie płaszcz, sweter, chustę- patrzcie na skład. Im większy dodatek KASZMIRU, tym lepiej! Warto nawet przepłacić
        • maggi9 Re: zimne poty 17.09.13, 22:00
          Przy płaszczu wystarczy wełna. W swetrze, chuście - jesli kogoś gryzie zwykła wełna to faktycznie kaszmir lepszy. Albo wełna merynosów.
    • ga-ti Re: Która z Was marznie? 17.09.13, 22:42
      Ja! Teraz siedzę w skarpetkach grubych frote i bluzie polarowej i trzęsę się z zimna. Śpię przez 10 miesięcy w skarpetach i długich portkach, często zakładam jeszcze bluzę, bo mi zimno, w nocy się rozbieram. Teraz przykrywam się 2 kołdrami, nie zmieniłam kołdry na zimową, więc najpierw nasza letnia, a na górę okrywam się jeszcze zimową. Piję gorące herbaty, unikam zimnego jedzenia, np. wszelkich jogurtów. W nocy dogrzewa mnie mąż i czasem termofor tongue_out
      Ciężko jest zwłaszcza jesienią i wiosną, bo zimą grzejemy porządnie, ale wtedy zawsze marznę na dworze. Mam niskie ciśnienie.
      Czekam na wiosnę smile
    • solejrolia Re: Która z Was marznie? 18.09.13, 07:18
      ja wczoraj wieczorem napaliłam w kominku
      zatem sezon grzewczy uważam za rozpoczęty.
      ale tu nawet nie chodzi o zmianę temperatury, w mieszkaniu było strasznie wilgotno,nie lubię tak, jak wilgocią wszystko jest przesiąknięte. do tego wyłączyli nam prąd wieczorem, więc kominek, świece, no fajnie było tak posiedzieć z rodziną na kanapie. inna jakość życiasmile
      • endosena Re: Która z Was marznie? 21.09.13, 20:27
        To co mają powiedzieć mieszkańcy blokowisk, gdzie od administracji zależy kiedy rozpocznie się sezon grzewczy? Lada dzień zostanę mamą, a ubranka córeczki jeszcze nie gotowe ponieważ pranie schnie w tempie przerażająco wolnym. Eh te kominki!
        • kropkacom Re: Która z Was marznie? 21.09.13, 20:34
          No u nas już palą, ale mamy własna kotłownie.
          • endosena Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 10:08
            zastanawiam się jak działa ten cały system... Dlaczego nie wszędzie mieszkańcy mogą decydować o tym w jakich warunkach i w jakiej temperaturze chcą mieszkać.
            • doroti1983 Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 14:12
              endosena napisał(a):

              > zastanawiam się jak działa ten cały system... Dlaczego nie wszędzie mieszkańcy
              > mogą decydować o tym w jakich warunkach i w jakiej temperaturze chcą mieszkać.


              Mogą, tylko pośrednio -> z dostawcą ciepła bezpośrednio może rozmawiać administracja czy zarządca budynku. Mieszkaniec nie jets stroną w rozmowie z dostawca ciepla.
              • migdalek86 Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 22:49
                Najlepiej ustal to ze Wspólnotą, która zgłosi się oficjalnie do Administracji o podjęcie stosownych działań w sprawie uzgodnienia warunków z dostawcą ciepła.
    • hanalui Re: Która z Was marznie? 21.09.13, 20:39
      kosmitka06 napisała:

      > Która z Was ma podobnie?

      Niestety nie mam.

      Coś skutecznego na "rozgrzanie się" wink

      Kup sobie termofor. Ja uwielbiam ale ja to lubię sobie obolale mięśnie rozgrzewac. Tak czy owak wrzuć do łóżka i po chwili masz ciepelko które wraz z termoforem utrzymuje się o rana.
    • ichi51e Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 10:13
      Wykap sie moze przed snem..?
    • noem.i77 Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 15:25
      A ja myślałam, że wszystki ematkie chodzą zimą bez rajstop pod spodniami i bez czapki, a wmieszkaniu mają max 18 stopni wink
    • lykaena Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 15:49
      A ja mam naturalna temperaturę ciała niższą niż 36 stopni iw związku z tym wiecznie mi gorąco.
      Przy takich pogodach jak np. dziś śpię z otwartym oknem i uchylonym drugim.
      A do tego ręce i stopy zawsze lodowate.
      U mnie już grzeją od kilku dni i ja mam poodkręcane kaloryfery, bo pranie nie schło.
      Ciepło i tak "ucieka", ale przynajmniej wilgoci nie ma
    • claudel6 Re: Która z Was marznie? 23.09.13, 23:54
      termofor. u nas nie zaczęli grzać i jeden termofor aktualnie obsługuje dwa łóżka.
    • anel_ma Re: Która z Was marznie? 24.09.13, 08:02
      dzis do pracy załozyłam wełniany sweter - wreszcie mi ciepło (tylko prawa ręka na myszce jeszcze marznie, przydałaby sie podgrzewana myszka)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka