j-p
05.08.04, 18:44
Krew mnie zalala, kiedy uslyszalam o tym jak pewna kobieta,porzuciala swoje
nowonarodzone dzieciatko w krzakach przy torowisku. Nie rozumie takich
kobiet, nie pojmuje toku ich myslenia i postepowania: najpierw nosza dziecko
pod sercem przez dlugich 9 m-cy, wydaja je na swiat niejednokrotnie w
okropnych bolach,a potem tak bez serca, tak latwo sie pozbywaja niczym
starych zuzytych rekawiczek!!!! Jak tak mozna?! Jak Wy reagujecie na takie
wiadomosci? Czy Was tez krew zalewa?