Dodaj do ulubionych

WF - czy można

05.10.13, 00:46
Czy można zaprotestować, jeśli rodzic nie chce, by dziecko grało w "zbijaka", przeskakiwało przez kozła czy rzucało piłką lekarską przez plecy? A jednoczesnie rodzic chce, by dziecko norlamnie uczestniczyło w zajęciach wf, poza tymi wymienionymi, które zdaniem rodzica są zagrożeniem dla zdrowia dziecka.
Jeśli mozna zaprotestować, czy jest jakaś podstawa prawna?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: WF - czy można 05.10.13, 07:02
      Przynieś zwolnienie od lekarza,ze te konkretnie ćwiczenia zagrażają zdrowiu dzieciątka.
    • guderianka Re: WF - czy można 05.10.13, 08:00
      Niestety chyba nie.
      Możesz napisać karteczkę do nauczyciela by dziecko nie robiło danych ćwiczeń-ale zazwyczaj wymaga się takiego zaświadczenia od lekarza.
      Ja zaczynam mieć problem (chyba)z wf u córki w gimnazjum. Córka jest niepełnosprawna, w lutym miała operację chodzi do klasy integracyjnej do integracyjnej szkoły. Szkoła ma jej orzeczenie o niepełnosprawności, orzeczenie o kształceniu specjalnym, kartę u pielęgniarki, napisane przeze mnie wskazania i czego nie może robić-a mimo to zaczyna mieć problemy na w-f , gdzie nauczyciel każde jej robić ćwiczenia, których nie potrafi zrobić. Ten nalega, ona nie umie, ten przekonuje a ona nie da rady po prostu-frustruje się a nauczyciel się kuźwa się dziwi, jak nie można tego zrobić. Szykuję się na zebranie i poważną rozmowę uncertain
      • najma78 Re: WF - czy można 05.10.13, 08:16
        Wiekszosc czegos nie umie i nigdy nie wykona prawidlowo ale to nie znaczy ze tego nie robia albo nie probuja. Przeciez z wf sa oceny tak jak z innych przedmiotow. Jesli dziecko nie moze brac udzialu wf czynnie musi miec odpowiedni list od lekarza. Tzw zbijak to jest idiotyczna gra, nie jest zadna gra sportowa tak naprade i dziwie sie ze to w pl wciaz funkcjonuje, podobnie jak rzuty pilka lekarska? Cwiczenia na kozlach to czesc gimnastyki. U nas klasy (szkola ponadpodstawowa) maja rozne zajecia, zmieniaja po kilku miesiacach i tak np jedna ma gym, inna siatkowke, nastepna gimnastyke i moja hokej. Hokej jest na trawie (sztucznej, jest specjalne boisko) dzieciaki zostaly poinformowane ze to gra urazowa, wiekszoac kupila ochraniacze na piszczele i zeby. Uczestnicza wszystkie, dziewczynka z problemem z koscmi tez.
        • little_fish Re: WF - czy można 05.10.13, 09:31
          a czy ktoś orientuje się jak wygląda kwestia oceniania dziecka, które ma zwolnienie z części ćwiczeń na WF? Syn ma wadę kręgosłupa, czekamy na konsultację ortopedyczną i ewentualnie neurochirurgiczną. Czy jeśli dostanie zwolnienie z części zadań, to automatycznie będzie miało to wpływ na obniżenie oceny? Syn generalnie z tych sprawnych i ruchliwych - chyba byłoby mu przykro gdyby ocena była obniżona
          • e_r_i_n Re: WF - czy można 05.10.13, 10:04
            Takie coś ma pewno załatwilabym na piśmie - tzn. to, że dziecko miałoby oceny z tego, co robić może i tylko z tego wynikalaby ocena na koniec roku.
            W zeszłym roku moje dziecko nie chodziło na łyżwy (w ramach wf, ale płatne... wiec miałam o tyle łatwiej), a więc przez 5 mcy chodziło na 2 z 4 lekcji w tygodniu.
            Na koniec roku miał 6 (5 z lekcji, ocena wyżej za pozaszkolne sukcesy sportowe).
            W tym roku powtórka z rozrywki, mam nadzieję na tych samych zasadach.
            • little_fish Re: WF - czy można 05.10.13, 10:26
              dzięki - może niepotrzebnie zastanawiam się na wyrost i będzie mógł normalnie ćwiczyć (internet ma na ten temat podzielone zdaniewink )
          • dorek3 Re: WF - czy można 05.10.13, 21:44
            Ja tę kwestię wyjaśniłam z nauczycielem w jednej rozmowie. Syn ma wrodzoną wadę serca i jest zwolniony z ćwiczeń wysiłkowych. Przegadałam z nauczycielem co mu wolno a czego nie zwyczajnie zapytałam jak będzie oceniany. Nie ma w ogóle mowy o obniżeniu oceny w jego sytuacji. Dla niego punktem odniesienia będą ćwiczenia które on może wykonać.
            • little_fish Re: WF - czy można 05.10.13, 21:47
              dzięki,mam nadzieję, że w razie konieczności u nas też da się to załatwić w sensowny sposób
      • kannama Re: WF - czy można 05.10.13, 09:31
        trzeba uważać z wf-istami...moja koleżanka miała wpadnięty dysk...po leczeniu nauczyciel został poinformowany jakich ćwiczeń NIE WOLNO jej wykonywać, ale on stwierdził, że wie lepiej, w końcu AWF skończył...Wylądowała w szpitalu...
      • edelstein Re: WF - czy można 05.10.13, 09:42

        OJP co za beton,trzepnij go pilka lekarska,moze pomoze.Chociaz ja jeszcze nie spotkalam nikogo normalnego po AWFie.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • gojdap Re: WF - czy można 05.10.13, 20:07
        Przerabiałam to samo z niepełnosprawną córką w szkole integracyjnej. W końcu, kiedy przynosiła z w-fu czwórki i trójki, chociaż się bardzo starała, poszłam na rozmowę- powołałam się na ustawę o systemie oświaty, która mówi, że na w-fie i plastyce czy muzyce dzieci mają być oceniane za chęci, nie efekty. Nauczyciel polecił mi załatwienie córce lewego zwolnienia z zajęć(!), zamiast docenić, że niedowidzące,niedosłyszące dziecko ze skomplikowanym problemem z poruszaniem się chce ćwiczyć z innymi.
    • demonii.larua Re: WF - czy można 05.10.13, 10:24
      Zdanie rodzica raczej mało istotne jest, natomiast zdanie lekarza i to na piśmie jak najbardziej ma znaczenie.
    • mindtriper Re: WF - czy można 05.10.13, 12:23
      To jest bardzo dziwne zjawisko ten wf szkolny.
      Mało kto wspomina go jako super przedmiot, który rozwijał fizycznie i podnosił sprawność oraz samoocenę. Raczej na odwrót.
      I zastanawiam się dlaczego.
      Na studiach trzy lata chodziłam z chłopakiem studiującym AWF, z jego znajomymi spędzałam dużo czasu, również na samej uczelni, biorąc udział w różnych imprezach sportowych dla dzieciaków itd,
      I wtedy to byli świetni, weseli, pomysłowi ludzie, ze świetnym kontaktem z dziećmi. Na tygodniowym obozie z dziećmi była kapitalna zabawa, a na zajęciach też była gimnastyka i kosz (pieprzone dwutakty - okazało się, że umiem go zrobić surprised ) i biegi.
      A potem ci ludzie trafiają do szkół i zaczyna się upokarzający horror.
    • wuika Re: WF - czy można 05.10.13, 20:39
      Moja ukochana wf-stka po moim powrocie po operacji okulistycznej ze zwolnieniem, na którym było wyszczególnione, czego mi nie wolno (głównie ćwiczenia powodujące nagły wzrost ciśnienia, zwłaszcza w obrębie głowy i oczu), stwierdziła, że jak to tak, dlaczego nie mogę wykonywać stania na rękach? Jak nie mogę, bo mi ciśnienie głowę rozwali, to mam stawać na rękach wolno tongue_out
      Tym idiotycznym tekstem oraz wpisaniem jedynek za wszystkie ćwiczenia, z których byłam zwolniona, a które były oceniane, skłoniła mnie do załatwienia sobie zwolnienia z całości wf'u. Co nikomu na zdrowie nie wyszło uncertain
    • fomica Re: WF - czy można 05.10.13, 20:49
      Nie sądzę. A czy rodzic może narzucic nauczycielowi innego przedmiotu że danego zagadnienia dziecko nie zamierza przyswoić? I prosze go z tego nie odpytywać bo akurat tego nie musi wiedzieć, za aprobatą rodzica.
      • kota_marcowa Re: WF - czy można 05.10.13, 21:02
        To nie do końca tak. A jak dzieciak nie umie śpiewać, no nie ma słuchu, nie ma głosu kaplica? Albo nie ma za grosz talentu plastycznego i w najlepszym razie wychodzą mu bohomazy na poziomie dwulatka?
        Choćby skały sra*ły Pavarottiego albo Kossaka nauczyciel z niego nie zrobi. Trudno żeby takiemu kazać śpiewać w chórze, a i takie sytuacje się zdarzają.
        Ja w poprzednim wątku pisałam, że nie dałam się zmusić do skoku przez kozła/skrzynię, tak panicznie się bałam, że nie skoczyłam i już, cieszę się, że nie miałam nauczyciela betona, który by mi za to pały wstawiał albo co gorsza zmusił na siłę i doprowadził w ten sposób do wypadku, bo wiem, że bym nie przeskoczyła.
        • kota_marcowa Re: WF - czy można 05.10.13, 21:04
          Chodziło mi o to, że deficyty z tych przedmiotów, nie powinny mieć wpływu na ocenę, bo nie są zależne od dziecka i jak ktoś wyżej napisał powinny liczyć się chęci i starania.
          • fomica Re: WF - czy można 05.10.13, 21:12
            No dobra, ale autorka zadała inne pytanie, czy można wymóc na nauczycielu żeby jedno konkretne dziecko w ogóle nie wykonywalo danych czynności. Nie było mowy o stawianiu czy niestawianiu ocen za to, tylko o samym braku udziału. To tak jakby cała klasa uczyła sie o rozmnażaniu pantofelka, a jedno dziecko było zwolnione. Moim zdaniem tak sie nie da, no chyba że sa jakie względy zdrowotne, co juz wiele osób poruszyło wyżej.
            Pewną wariacją na ten temat sa dyslektycy i inni dys, cała klasa wkuwa ortografię a jeden nie musi.
            • kota_marcowa Re: WF - czy można 05.10.13, 21:19
              Dlatego wf nie powinien być traktowany jak inne "normalne" przedmioty, w których osiągnięcia zależą od zdolności, ale przede wszystkim od pracowitości.
              Pomijając kwestie zdrowotne, jak dziecko się zwyczajnie boi wykonać jakieś ćwiczenie, to beż sensu jest wymagać, aby zrobiło je na siłę, bo tak jest w programie, pal licho, że połamie sobie przy tym nogi albo rozwali łeb.
              A już wyciąganie średniej z tych ocen jest tym bardziej głupie. Przecież nawet olimpijczycy nie są dobrzy w każdej dziedzinie.

              Jak czytam opowieści emam, to zaczynam mieć wrażenie, że większość wfistów, to jacyś niezrealizowani sadyściuncertain
              • kodam3 Re: WF - czy można 05.10.13, 21:47
                bez przesady
                te dzieciaki nie robią niczego skomplikowanego
                • guderianka Re: WF - czy można 06.10.13, 08:03
                  kodam ma rację
                  zwłaszcza że poziom usportowienia dzieciaków pozostawia wiele do życzenia
                  moja córka zawsze brała udział w wf-bez taryfy ulgowej- nauczyciel widział co potrafi, co może a co nie. A że ona jest ambitna uczestniczyła w zajęciach , brała udział w sprawdzianach na normalnych zasadach. I coś chyba było nie tak skoro miała nieraz lepszy czas czy lepszy skok w dal niż zdrowe dziewczyny uncertain Dostawała 3 i 4 ale za inne rzeczy nauczyciel stawiał 5, a za udział w Mistrzostwach Polski Niepełnosprawnych 6-i 6 miała też na koniec roku.
      • annakate Re: WF - czy można 05.10.13, 21:04
        Znam ten ból - miałam problemy krążeniowe, bardzo niskie ciśnienie - lekarz dał mi zwolnienie z ćwiczeń forsownych. Pani profesor jak jej pokazałam zachichotała głupkowato i skomentowała, że forsownie ćwiczą olimpijczycy, a nie my na wf w liceum. Pierwszy raz jak zemdlałam ratowały mnie koleżanki, a ona stała i darła się "wstawaj!" i usiłowała mnie spionizować, co oczywiście mnie nie cuciło a przeciwnie. Drugi raz przy biegu na 800 m dostałam zapaści, było pogotowie i raban na całą szkołę. Tego juz mój kardiolog nie wytrzymał, wypisał zwolnienie z wf i kazał obiecać, że będę chodziła na basen. Tak też uczyniłam, na basen chodzę do tej pory, biegac nienawidzę.
    • kodam3 Re: WF - czy można 05.10.13, 21:30
      tylko wtedy,kiedy są ku temu wyraźne przeciwskazania lekarskie
      widzimisię mamy nie zwalnia dziecka z wykonywania ćwiczeń

      a wszystkie ćwiczenia,które wykonuje dziecko w szkole zawiera program wychowania fizycznego dla poszczególnych etapów edukacyjnych
      programy takie zatwierdza ministerstwo,a przygotowują specjaliści z zakresu w tym przypadku wychowania fizycznego-metodycy,dydaktycy,lekarze-cały sztab ludzi
      nie ma niczego w programach,czego zdrowe dziecko nie mogłoby wykonac
      a cała reszta zależy od nauczyciela
      dobry nauczyciel stosuje takie ćwiczenia wstępne,przygotowujące do wykonania określonego zadania,żeby dziecko mogło je wykonać-przeskok rozkroczny przez kozła to jedno z chetniej wykonywanych ćwiczeń
    • maderta Re: WF - czy można 05.10.13, 22:20
      Bez zaswiadczenia od lekarza nie mozna.
      Podobnie zreszta, jak bez zaswiadczenia z ppp nie ma mowy o dostosowaniu wymagan z pozostalych przedmiotow.
      • arwena_11 Re: WF - czy można 05.10.13, 22:58
        Ja miałam zwolnienie z biegów w liceum. No nienawidziłam biegać w kółko jak koń w kieracie. Resztę ćwiczeń i gry zespołowe uwielbiałam. Miałam 5.
        W podstawówce, w klasie 4-5 miałam super nauczyciela i było ok. Niestety od klasy 6 zaczęły się problemy. Debilka nauczycielka skutecznie zniechęciła mnie i pozostałe dziewczyny do ćwiczeń. Potrafiła nawyzywać dziewczyny od k...w, bo nosiły kolczyki.
        Nie wiem jakie miała układy i plecy, ale żadne skargi nie działały. Doszło do tego, że trenując pływanie 6 razy w tygodniu miałam zwolnienie z wf. Co ciekawe w 8 klasie zwolnienie miało nas 70% dziewczyn
      • bergamotka77 Re: WF - czy można 05.10.13, 22:59
        no jak zwykle mamuski ofiar losu gardluja ze dziecko ma byc zwolnione bo jest malo sprawne albo nie umie wykonac prostych zadan na wfie. Taki sam przedmiot jak inne, ma swoje wymagania, jak dziecko nie umie rysowac tez nie dostanie szostki, jak boi sie kozla to nie bedzie mialo go zaliczonego i tyle - palka. Moje dziecko ma nierowne nogi - 2 cm roznicy i robi wszystko jak inni na wf, nawet biega na dlugich dystansach choc to, nie musze chyba mowic, dla niego bardzo meczace. I nieprawda ze wf to trauma dla wszystkich - dla mnie wf byl fajna odskocznia od innych zajec, rozwijal fizycznie i bawil, uczyl wspolpracy. Ale moze ja z innej bajki jestem - nie uznaje zwolnien z takich zajec poza wzgledami medycznymi. Do dzis cala rodzina plywamy, jezdzimy na nartach, windsurfingujemy, jezdzimy na rowerach, gramy w pilke itp. maz biega regularnie, chodzi po gorach itp. Dziesiejsze dzieci wyrosna na sieroty pod wzgledem fizycznym i to dzieki swoim kochanym rodzicom.
        • e_r_i_n Re: WF - czy można 06.10.13, 00:04
          Taaa... moje uprawniające min. 12h tygodniowo sport dziecko na pewno będzie miało zerowa sprawność, ponieważ nie jeździ na łyżwach.
    • mamkaantka Re: WF - czy można 05.10.13, 23:03
      Proponuje, by dziecko wcale nie ćwiczyło, bowiem uprawianie niemal wszystkich dyscyplin sportowych wiąże się z zagrożeniem dla zdrowia! Może jakieś zwolnienie mu załatwisz?
      • bergamotka77 Re: WF - czy można 05.10.13, 23:23
        tak, no wlasnie sport zabija wink Zbijak ma swoje cele - sprawdza np. kordynacje ruchowa dzieci, szybkosc i refleks. Strachliwe powolne niedojdy uwazaja ze to koszmar dla reszty to dobra zabawa. Nie gralyscie nigdy na podworku?
        • sanciasancia Re: WF - czy można 05.10.13, 23:35
          > Strachliwe powolne niedojdy uwazaja ze to k
          > oszmar dla reszty to dobra zabawa.
          Bo to takie zabawne dostawać w łeb piłką od klasowego bysiora.
          Całe szczęście klasowy bysior w którymś momencie nie dawał sobie rady z nauką i zostawał na drugi rok. Nie zdziwiłabym się, gdybyś była jego matką.
          • kota_marcowa Re: WF - czy można 05.10.13, 23:48
            > Całe szczęście klasowy bysior w którymś momencie nie dawał sobie rady z nauką i
            > zostawał na drugi rok.

            He he 10/10.
            A teraz klasowy bysior tłucze ludzi jako ochroniarz na wiejskiej dyskotece, a strachliwa, powolna niedojda zarabia gruba kasę jako lekarz/prawnik/specjalista ITwink
            • bergamotka77 Re: WF - czy można 06.10.13, 01:35
              haha pierwsze slysze ze lekarz czy spec od IT ma byc niesprawny fizycznie - ale ograniczone jestescie. Moj wysportowany maz pracuje wlasnie w IT i ma nawet doktorat wink Z kolei moj syn jakbyscie sledzily moje watki ma srednia 5.0 i czerwony pasek i daleko mu do bysiora, jest pacyfista wink Juz dawno naukowcy udowodnili ze sport pomaga w wynikach w nauce. Zwykle te niedojdy sportowe sa podobnie tepawe w nauce wink
              • guderianka Re: WF - czy można 06.10.13, 08:06
                beragmotko-oczywiście nie m reguł ale najlepszy pływak w mojej klasie, wielokrotny mistrz Polski i Europy był w podstawówce totalnym głąbem, przechodził z klasy do klasy w wyniku interwencji trenera
                Z kolei koleżanka-mistrzyni- nie dość że najlepsza z dziewczyn w wielu rocznikach to jeszcze najlepsza uczennica. Ja -średnia w porównaniu do niej w pływaniu- w nauce na tym samym poziomie.
                Niestety-nie ma korelacji pomiędzy zawartością głowy a siłą i wytrzymałością mięśni wink
                Patrz S. Hawking wink
                • kodam3 Re: WF - czy można 06.10.13, 08:35
                  ale endorfiny się wytwarzają-dzieciaki uprawiające sport,ruszające się sa po prostu pogodniejsze,nie jęczą,nie stękają,sa wytwalsze

                  ach-mogłabym pisać w nieskończoność na ten temat
                  ale po co-ematki wiedzą swoje
                  • guderianka Re: WF - czy można 06.10.13, 08:38
                    kodam- temu chyba nikt nie przeczy ? wink
                    • kodam3 Re: WF - czy można 06.10.13, 08:42
                      no wiesz-dla mnie to oczywistośc,ale chyba nie dla wszystkich
                  • turzyca Re: WF - czy można 06.10.13, 11:10
                    kodam3 napisała:

                    > ale endorfiny się wytwarzają-dzieciaki uprawiające sport,ruszające się sa po pr
                    > ostu pogodniejsze,nie jęczą,nie stękają,sa wytwalsze

                    ale jakie endorfiny wytwarzaja sie w trakcie stania przez wieksza czesc lekcji w oczekiwaniu na rzut pilka?
                    Albo skok przez kozla?

                    I w dodatku stres zabija endorfiny, jak sie dziecko stresuje, ze koledzy nienawidza, bo zle odbija pilke, czy jest przekonane, ze uszkodzi sie, wskakujac na kozla, to zadne endorfiny mu sie nie wytwarzaja. I dopoki dziecko nie odkryje tych rodzajow ruchu, ktore wywoluja w nim endorfiny, to sport bedzie tylko przykrym obowiazkiem. Jest wiele dziedzin sportu, jesli chcemy, zeby dzieci wyniosly nawyk uprawiania sportu dla przyjemnosci, to trzeba im dac mozliwosc robienia tego, co lubia. Moze wf w postaci laczonych fakultetow?
                    • lady-z-gaga Re: WF - czy można 06.10.13, 11:21
                      Niestety, to prawda smile endorfiny wytwarzają się podczas sportu uprawianego dobrowolnie.
                      Nienawidziłam wuefu w szkole , chociaz nie byłam jakąs ostatnią ofiarą losu i niektore rzeczy wychodziły mi całkiem nieźle. Jednak najwazniejsze, co z tego pamiętam, to brak dobrego słowa i życzliwej zachęty ze strony nauczycielek. Brak wsparcia, kiedy cos nie wychodzi i uznania z powodu chocby niewielkich postępów. Gdyby instruktorzy w klubach fitness zachowywali się tak, jak wuefiści w szkołach, to 90 % klubow by padło.
                    • franczii Re: WF - czy można 06.10.13, 11:22
                      > I w dodatku stres zabija endorfiny, jak sie dziecko stresuje, ze koledzy nienaw
                      > idza, bo zle odbija pilke, czy jest przekonane, ze uszkodzi sie, wskakujac na k
                      > ozla, to zadne endorfiny mu sie nie wytwarzaja.

                      Jesli tak to rosna nie tylko lamagi w sensie fizycznym ale i psychicznym. jakos w naszych czasach musielismy sobie poradzic ze swiadomoscia ze zle odbijamy pilke i ze strachem przy skakaniu przez skrzynie. I nic nam sie nie stalo, czlowiek odkryl, ze strach da sie przezwyciezyc (i nawet jest to przyjemne uczucie) i nauczyl sie ze nikt go nie pozre za zle podanie pilki.
                      • turzyca Re: WF - czy można 06.10.13, 13:40
                        > i nauczyl sie ze nikt go nie pozre za zle podanie pilki.

                        To fajnie, ze w Twojej szkole nikogo nie sekowano za bardzo zla gre, ale sporo osob ma zupelnie odmienne doswiadczenia.
                        Sporo osob ma tez odmienne doswiadczenia, czym sie konczy przymusowe pokonywanie strachu na komende, gdy miesnie odmawiaja posluszenstwa.


                        No i nadal pozostaje pytanie: po co wf w szkole? Zeby przyzwyczaic dzieci do ruchu? Zeby pokazac, ze ruch moze sprawiac przyjemnosc? Zeby opanowaly 15 roznych dyscyplin? Zeby producenci pilek lekarskich mieli zbyt?
              • najma78 Re: WF - czy można 06.10.13, 09:13
                bergamotka77 napisała:

                > haha pierwsze slysze ze lekarz czy spec od IT ma byc niesprawny fizycznie - ale
                > ograniczone jestescie. Moj wysportowany maz pracuje wlasnie w IT i ma nawet do
                > ktorat wink Z kolei moj syn jakbyscie sledzily moje watki ma srednia 5.0 i czerwo
                > ny pasek i daleko mu do bysiora, jest pacyfista wink Juz dawno naukowcy udowodnil
                > i ze sport pomaga w wynikach w nauce. Zwykle te niedojdy sportowe sa podobnie t
                > epawe w nauce wink

                Nie nazywaj sportem idiotcznej gry ktora polega na tym aby walnac kogos i to silnie pilka? Naprawde nieznane sa tobie inne gry i zajecia sportowe? Smutne...
                • lady-z-gaga Re: WF - czy można 06.10.13, 09:56
                  > Nie nazywaj sportem idiotcznej gry ktora polega na tym aby walnac kogos i to si
                  > lnie pilka?

                  Źle to ujęłas. To jest gra polegająca na tym, aby uniknąć uderzenia lecąca piłką smile
                  Wystarczy a) obserwować kogoś, kto ma tę piłkę w ręku i zamierza rzucać b) uskoczyć w odpowiednim momencie, w ostateczności odwrocić sie i przyjąc uderzenie na plecy.
                  To naprawde takie straszne?
                  Refleks i spostrzegawczość - tylko tyle potrzeba, oprócz pary zdrowych nóg. Chyba nie zaprzeczysz, ze te cechy nalezy ćwiczyć? Żadne inne zdolności i predyspozycje nie są potrzebne, pewnie dlatego może grać w to każdy, bez względu na warunki fizyczne.
                  • najma78 Re: WF - czy można 06.10.13, 10:15
                    lady-z-gaga napisała:

                    > Źle to ujęłas. To jest gra polegająca na tym, aby uniknąć uderzenia lecąca piłk
                    > ą smile
                    > Wystarczy a) obserwować kogoś, kto ma tę piłkę w ręku i zamierza rzucać b) usko
                    > czyć w odpowiednim momencie, w ostateczności odwrocić sie i przyjąc uderzenie n
                    > a plecy.
                    > To naprawde takie straszne?
                    > Refleks i spostrzegawczość - tylko tyle potrzeba, oprócz pary zdrowych nóg. Chy
                    > ba nie zaprzeczysz, ze te cechy nalezy ćwiczyć? Żadne inne zdolności i predyspo
                    > zycje nie są potrzebne, pewnie dlatego może grać w to każdy, bez względu na war
                    > unki fizyczne.

                    Nie, zle to ujelas ty, bo "zbijak" juz w samej nazwie ma glowna zazade tej gry jasno okreslona, chodzi o to aby trafic druga osobe pilke a zeby to zrobic trzeba uderzyc z duza predkoscia czyli silnie. Oczywiscie inne osoby staraja sie uniknac bycia uderzonym ale w konsekwencji tej gru musza dostac bo takie sa zasady. Jak moznq wiec nazywac sportem celowe walenie w kogos pilka? Oszem glupie i to bardzo. Sport to m.in fair play, wspolzawodnictwo ale z poszanowaniem przeciwnika, kontuzje sie zdarzaja ale nie sa one zamierzone wynikaja z kontaktowosci niktorych dyscyplin, zwlaszcza gier zespolowych ale nie tylko.
                    Owszem, nie zaprzecze ze refleks, dokladnosc, taktyka, koordynacja i miesnie nalezy cwiczyc ale nie poprzez idiotczna gre pseudosportowa ktorej celem jest walniecie czlonkow przeciwnego zespolu z taka sila aby nie zlapali pilki lub nie zdolali uniknac uderzenia. Masz racje to wiele nie potrzeba wystarczy zacisnac zeby i miec nadzieje ze uderzenie nie bedzie silne. "Zbijak" nie angazuje czesci mozgu odpowiadajacej za myslenie.
                    • lady-z-gaga Re: WF - czy można 06.10.13, 10:30
                      "Zbijak" nie angazuje czesci
                      > mozgu odpowiadajacej za myslenie.

                      I bardzo dobrze, bo to nie jest potrzebne. Refleks i myslenie wykluczają się wzajemnie, tu raczej instynkt ma działaćsmile
                      A słowo GRA oznacza, że rzucanie piłką nie jest agresją, tak Ty i niektóre forumki chciałybyście to widzieć.

                      Sport to m.in fair play, wspolzawodnictwo ale z poszanowaniem
                      > przeciwnika, kontuzje sie zdarzaja ale nie sa one zamierzone wynikaja z kontak
                      > towosci niktorych dyscyplin, zwlaszcza gier zespolowych

                      Wg Twojej definicji wszystkie sztuki walki nie są sportem.
                      A fair play oznacza przestrzeganie zasad obowiazujących w danej dyscyplinie.
                      I tak np w boksie mozna walic w ryj i byc w zgodzie z zasadami fair play wink
    • di_kormia a dlaczego TE ćwiczenia??? 06.10.13, 10:23
      duzo glupich cwiczen jest? dlaczego TE?
      • maderta Re: a dlaczego TE ćwiczenia??? 06.10.13, 15:14
        Mnie to szczegolnie zastanawia ta gra w zbijaka. O ile jeszcze moglabym sobie wymyslic powody obaw co do dwoch pozostalych, to do zbijaka jakos ciezko mi cos wymozdzyc. Przeciez tam nie rzuca sie nozami w przeciwnika.
    • 18lipcowa3 Re: WF - czy można 06.10.13, 10:36
      Nie, no brawo.
      Niech nam rośnie pokolenie otłuszczonych fajtłap.
      • e_r_i_n Re: WF - czy można 06.10.13, 10:38
        A Ty lipcowa znowu skrajności - niewykonywanie JAKIEGOŚ ćwiczenia nie jest równoznaczne z niewykonywaniem ćwiczeń W OGÓLE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka