Zwracam się z prośbą o radę, bo dużo tu doświadczonych opiekunek zwierząt.
Otóż stało się tak, że w efekcie gorącego uczucia zamieszkał pan z panią. A w konsekwencji tego wydarzenia pod jednym dachem znalazły się: dorosły (8 lat) bardzo spokojny kot i kilkumiesięczny szczeniak słusznych rozmiarów.
Kot ma anielski charakter, dobrze zniósł przeprowadzkę, wbrew obawom nie rzygał, nie załatwiał się poza kuwetą i zadomowił się dość dobrze. Niestety, pies mu życ nie daje, bo gania go za kazdym razem, kiedy kot ruszy się z miejsca. Oczywiście w dobrych zamiarach

a mianowicie po to, żeby polizać, a jeszcze częściej - podgryzac. Dla szczeniaka to zabawa, kota szkoda. Pies nie rozumie, ze to nie jest przedstawiciel jego gatunku i takie zabawy nie sprawiają mu przyjemności.
Czy jest jakis sposób, aby oduczyc psa takich reakcji, czy pozostaje czekanie, aż podrośnie, zmądrzeje albo kot mu spowszednieje?