Dodaj do ulubionych

Pies z kotem

08.10.13, 20:42
Zwracam się z prośbą o radę, bo dużo tu doświadczonych opiekunek zwierząt.
Otóż stało się tak, że w efekcie gorącego uczucia zamieszkał pan z panią. A w konsekwencji tego wydarzenia pod jednym dachem znalazły się: dorosły (8 lat) bardzo spokojny kot i kilkumiesięczny szczeniak słusznych rozmiarów.
Kot ma anielski charakter, dobrze zniósł przeprowadzkę, wbrew obawom nie rzygał, nie załatwiał się poza kuwetą i zadomowił się dość dobrze. Niestety, pies mu życ nie daje, bo gania go za kazdym razem, kiedy kot ruszy się z miejsca. Oczywiście w dobrych zamiarach wink a mianowicie po to, żeby polizać, a jeszcze częściej - podgryzac. Dla szczeniaka to zabawa, kota szkoda. Pies nie rozumie, ze to nie jest przedstawiciel jego gatunku i takie zabawy nie sprawiają mu przyjemności.
Czy jest jakis sposób, aby oduczyc psa takich reakcji, czy pozostaje czekanie, aż podrośnie, zmądrzeje albo kot mu spowszednieje?
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:46
      W znanym mi przypadku kot sie w koncu wkurzyl, pieprznal szczeniaka lapa w nos i skonczylo sie ganianie. Potem zyli zgodnie smile
      • stara-a-naiwna Re: Pies z kotem 08.10.13, 22:58
        dokładnie
        kot jako dojrzalszy znosi psiego bachora
        ale nic nie trwa wiecznie - kocia cierpliwość też
        wychowa go sobie w końcu

        oczywiście możecie chronić kota ale psa i tak rozniesie energia i go zaczepi
        potem będziecie chronić psa wink


        a za jakiś czas będziecie patrzeć jak im fajnie razem

        ps. u mnie kot od poczatku zdominował psa
        www.youtube.com/watch?v=H7TrSjYzUDY


        znanym mi przypadku kot sie w koncu wkurzyl, pieprznal szczeniaka lapa w nos
        > i skonczylo sie ganianie. Potem zyli zgodnie smile
    • gryzelda71 Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:47
      Jak kot się wkurzy to da znaćwink
      • bsl Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:48
        dokładnie wink
        • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:55
          Kot juz sie wkurzył i broni się zębami albo pazurami, ale na psie robi to takie wrażenie, jak ugryzienie komara uncertain
          Widać, że krzywdy sobie nawzajem nie zrobią, tylko szkoda, że kot musi ciągle przemykać się chyłkiem po domu i znajdowac schronienie gdzies wysoko. Ile czasu potrzebuje taki psiak, zeby zrozumieć, że to nie jest kumpel do tarmoszenia?
          • cherry.coke Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:57
            lady-z-gaga napisała:
            > Ile czasu
            > potrzebuje taki psiak, zeby zrozumieć, że to nie jest kumpel do tarmoszenia?

            Jeden mach, tylko naprawde celny
            • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:59
              big_grin
    • joanna35 Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:49
      Możesz zwierzaki izolowac tylko po co? Szczeniak młody i chce się bawić, a kot jak będzie miał młodego dość to udzieli mu odpowiedniej lekcji, którą piesek zapamięta na zawsze.
      • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:56
        Izolowane były na początku, żeby kota za bardzo nie stresowac, teraz egzystują na wspolnej przestrzeni, ale pies niestety dominuje smile
    • princy-mincy Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:50
      Kotu sie nic nie stanie, ja bym je zostawiła samym sobie.
      Jak kot bedzie miał dość, ustawi szczeniaka i bedzie spokój.
      • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:58
        Co prawda to nie moje zwierzaki, ale zastanawiam się nad tym - czy kot, ktory nigdy nie musiał walczyć, w ogole potrafi poradzic sobie z psem pięc razy większym?
        • cherry.coke Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:01
          Oczywiscie. Widzialam kiedys jak nieduza kotka wskoczyla duzemu psu na glowe i kark i syczala trzymajac sie pazurami. W zyciu nie widzialam zeby pies tak zwiewal, jak juz ja zrzucil.
        • princy-mincy Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:03
          Oczywiście.
          Mój kot pogońil labradora oraz mieszanca wilka.
          Kiedyś widziałam jak kot zaatakował psa- wskoczył mu na grzbiet i wbił sie pazurami.biedny pies wył z bólu a trudno było tego kota mu ściągnąć.
        • naplaze Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:13
          Mój się nigdy nie nauczył.
          Przez parę lat mieszkaliśmy w bloku, kot nie wychodził na dwór (lub tylko na smyczy).
          Po przeprowadzce do domku zaczął być wypuszczany, na dworze regularnie dostawał łomot od innych kocurów. I dostaje go do dzisiaj. Potrafi się bronić, ale nie przechodzi do ofensywy. Nie jest nauczony walczyć i w ogóle nie jest agresywny (bo przez lata nie musiał być). W domu zawsze pełna kulturka, proszę, dziękuję, przepraszam, czy kot byłby łaskaw się posunąć, proszę, tu jest whiskas, itd.
          Widziałam go nieraz w bójce z innym kotem, tłukli się w ogródku. Mój tylko się bronił, prychał, uciekał, ale nie atakował. Kończyło się to dla niego pogryzieniami, potem przez tydzień nie chciał wychodzić z domu, nawet na taras.
          • morekac Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:19
            Mam kota, który jest mały i od innych kotów dostaje regularne wciry. A psa sobie wychował - żre mu z miski, sypia w jego koszyku (albo wręcz na psie). Fakt- jak się chłopaki poznali, to pies był wielkości kota... I dużo bardziej gapowaty niż 2-letni kot.
        • thegimel Re: Pies z kotem 08.10.13, 23:53
          Ależ oczywiście. Nasza kotka, żyjąca w bloku przez piętnaście lat znakomicie potrafiła ustawić do pionu dorosłego malamuta. Podobny przypadek do opisywanego, kotu też nie pasowały pomysły młodego psa, który absolutnie nie miał złych zamiarów.
    • yenna_m Re: Pies z kotem 08.10.13, 20:59
      nie obcinaj kotu pazurów wink
      • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:04
        To nie mój cyrk, ale w bliskiej rodzinie smile faktycznie kot ma obcięte pazurki, moze niepotrzebnie smile
        • ichi51e Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:13
          Z b r o d n i a
          • princy-mincy Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:22
            Zbrodnia to usunięcie chirurgiczne pazurow.
            Znajoma mojej mamy tak okaleczyla kota uncertain
            • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:27
              no to źle napisałam - chodziło o przycięte pazurki, a nie obcięte
        • tanebo Re: Pies z kotem 08.10.13, 22:00
          Taaa... wók miał owczarka kaukaskiego. Po spotkaniu z jedną kicią owczarek nie ma jedno oka, jednego ucha a pysk ma cały pozszywany.
    • nickbezznaczenia Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:02
      Kot sobie poradzi. smile
    • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:10
      Dzięki, pocieszyłyście mnie smile ja w tamtym domu bywam tylko gosciem i może dlatego robi to na mnie takie dramatyczne wrażenie smile
      Tak własnie myslałam, ze kot - gdyby bardzo cierpiał - to albo walczyłby bardziej zdecydowanie, albo chował się skutecznie, jak w pierwszych dniach. A on w sumie swobodnie łazi po całym domu, kładzie się tam, gdzie ma ochotę i jakoś znosi to ciągłe tarmoszenie smile oczywiście własciciele nie zaniedbują wychowania psa, ale efekty na razie srednie - może trzeba wiecej czasu.
      • yenna_m Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:22
        małe kociaki też są upierdliwe i potrafią się zdrowo tarmosić big_grin
      • moonshana Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:28
        niech się ludzie nie mieszają w sprawy zwierzątsmile tak jak pisały forumki wyżej: jak kot będzie miał dosyć, to przypieprzy szczeniakowi raz a dobrze. teraz najwyraźniej jeszcze idzie wytrzymać, i kotu z prawdziwą rodzicielską cierpliwością toleruje szczylastwo. ale jak cierpliwość się skończy....
        pewien kot wylądował na obserwacji u weta, bo w sekundę pokonał ogrodzenie i solidnie wytarmosił idącego na smyczy pudla. istniało podejrzenie wścieklizny. a prawda wyglądała tak, że właścicielka pudla codziennie chodziła obok posesji kota i szczuła psa. w końcu kot się zdrzażnił i raz a porządnie wytłumaczył psu, że szczekać oraz rzucać się na ogrodzenie nie należy.
        • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:38
          Pewnie wszystkie macie rację smile mnie cięzko jak dotąd uwierzyć w możliwości obronne kota, bo to kastrowany piecuch, ktory nigdy z domu nie wychodził i nie znał innych zwierząt. Grzeczny, przylepny, przyjazny wobec obcych. Ale może on faktycznie tylko z dobrego serca dotąd nie przyłozył porządnie szczeniakowi smile
          • yenna_m Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:42
            uwierz mi, moja pies się kotów boi

            jak jej pokazywałam niedawno malutkiego kociaka, to na jego widok wiała tak, że prawie nogi pogubiła, bo wie, że kotka o kociaka może niezły łomot spuścić

            inna sprawa, że akurat z tą kotką to się pies wspaniale dogaduje i jeszcze nigdy łomotu nie dostał, jedna po co ryzykować... wink
          • tanebo Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:45
            Nie doceniasz kota. Żaden pies na krótkim dystansie nie wygra z kotem. Kot ma łapy ruchome jak człowiek. Przez to jest zwinny. Pies ma sztywne łapy. Dzięki czemu wygrywa na dłuższych dystansach. Bardziej martwiłbym się o psa. Jak kot się wku... to psa będą zszywać tydzień...
      • 3-mamuska Re: Pies z kotem 08.10.13, 23:04
        U nas tez pies gania koty, jak siedzą to prowokuje je do tego zeby biegły.
        Niby krzywdy nie robi ale...
        My przytrzymujemy psa nie pozwalamy meczyc.
        Koty nauczyły sie zeby "zyc " kiedyś pies śpi. Gdy pies szaleje spia koty.
        No i maja miski wodę wysoko, legowiska na komodach.
    • olinka20 Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:16
      Czytalam, ze kot przemyka i dopuszcza sie łapoczynow ( i słusznie wink ). A moze zrobic kotu półki zeby nie musiał po podłodze łazic i byc zaczepianym przez szczeniaka?
      O cos takiego mi chodzi:
      https://www.c4c.olsztyn.pl/files/imagecache/700/hodowle/xDSCN0021%20modified.jpg
      https://www.kotton.pl/blog-o-kotach/wp-content/uploads/2012/08/polki-dla-kotow.jpg

      W google wpisac- półki dla kota to troche tego wyskakuje.
      • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:25
        A ja widziałam domki-wieżyczki na allegro, bardzo wysokie z kilkoma półkami.
        Tylko że mnie chodzi o prawo kota do chodzenia, gdzie chce smile bo wskoczyc wysoko to on umie i ma gdzie, ale to niesprawiedliwe, że musi to robic smile))
        • olinka20 Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:35
          Zycie nie jest sprawiedliwe wink
    • zlota.jagoda Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:38
      Daj im spokój. Kot sobie radę są, w końcu to krew jest królem dżungli nie hiena
    • m_incubo Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:46
      > Czy jest jakis sposób, aby oduczyc psa takich reakcji, czy pozostaje czekanie,
      > aż podrośnie, zmądrzeje albo kot mu spowszednieje?

      Nic nie robić, tylko z przyjemnością obserwować. Jeśli "męczony" kot uzna, że ma już powyżej uszu, możesz być pewna, że okaże się wystarczająco asertywny i fafik dostanie lekcjęsmile
      • verdana Re: Pies z kotem 08.10.13, 21:54
        Prawdopodobnie kot wie, ze to szczeniak. Mój kot nie znosił szczeniaka, ale go nie lał, bo to dziecko. Dopiero jak szczeniak trochę podrósł i zmarła ukochana psica kota, stali się najlepszymi przyjaciółmi. Teraz z kolei pies przemyka bokiem, bo w domu jest mały kotek, który uwielbia podgryzać uszy i ogony. Ale też krzywdy nie robi , bo to dziecko.
        Prawdopodobnie, gdy pies trochę podrośnie, zaprzyjaźnią się i tyle.
        • konwalka Re: Pies z kotem 08.10.13, 22:13
          a moze poradzic sie weterynarza?
          tu duzo wierzacych w kota
          mialam taki przypadek z moim rodzonym psem i sasiedzkim kotem, ktory siedzial i patrzyl na plocie u mnie wogrodzie, doprowadzajac owczarzyce do szajby
          trwalo i trwalo, i trwalo...
          do czasu, gdy kot wygrzewal sie w dziurze przed moimi drzwiami
          ja te drzwi otworzylam, a pies postanowil odegrac sie za szajby
          nic nie moglam zrobic- nic
          instynkt
          no i kot uciekl na jakis drewniany plot z krzykiem, a pies zlapal go tylk z aczubek ogona
          nic sie nie stalo
          tylko skonczyly sie wizyty kocie w moim ogrodzie, a na dzwiek otwierania moich drzwi kot wyskakuje metr w gore i wyrywa stowa na godzine na oslep (ostatnio w panice przygrzmocil w jakis pien czy cos)
          ale jest mi slabo, jak pomysle, co mogloby sie stac uncertain
          poradzcie sie weta albo behawiorysty
          • zlota.jagoda Re: Pies z kotem 08.10.13, 23:22
            A bo też koty czasami przeginaja z tym wkurzaniem psów smile zwłaszcza obcych, bo swoje psy traktują jak cześć zsocjalizowanego stada wink
        • opium74 Re: Pies z kotem 09.10.13, 07:41
          Pies na krótkim dystansie jest w stanie dogonić kota.
          Zając się koniecznie szkoleniem psa. Zaprosić na wizytę behawioryste. Nie zostawiać tak tego bo dla psa może to być na razie zabawa..... Zabawa w polowanie.
          Mam psa i 3 koty.
          Dziwią mnie liczbę głosy żeby to zostawić i nic nie robić.
      • opium74 Re: Pies z kotem 09.10.13, 08:07
        Nie nakręce już filmiku z moja poprzednia suka i kotem.....
        CZASEM kot wygrywa ale nie zawsze i będę się upierać ze wizyta behawiorysty który zobaczy sytuacje, nastawienie i psa i kota i poradzi co zrobić będzie najlepszym rozwiązaniem.
        Szukalabym behawiorysty specjalizującego się i w kotach i w psach.
    • default Re: Pies z kotem 09.10.13, 08:14
      A ile czasu trwa ta sytuacja ? Może jeszcze za krótko, bo na ogół takie przyzwyczajanie się do siebie nawzajem trwa ok. 4 - 5 tygodni. Po tym czasie stabilizują się wzajemne stosunki, najczęściej na poziomie neutralności/obojętności. I albo takie pozostają na zawsze, albo z czasem zwierzątka się zaprzyjaźniają, czyli np. sypiają razem, albo czule witają, kiedy jedno skądś wraca.
      Ingerować niby się nie powinno, ale jeśli szczeniak jest upierdliwy, to trzeba dawać mu do zrozumienia, że postępuje niewłaściwie. Czyli odwoływać za każdym razem, gdy goni kota - bez jakiegoś karcenia, tylko po prostu mówić (najlepiej zawsze to samo) np. "nie wolno, zostaw, kotek jest nasz, kotek jest dobry", jak nie słucha - to odciągnąć (bez szarpania) - dobrym wzmocnieniem tego przekazu jest jednoczesne pogłaskanie psa (już uspokojonego) i kota. Pokazujemy psu, że kot jest takim samym członkiem stada.
      • gonabe Re: Pies z kotem 09.10.13, 11:38
        ja miałam dwa dorosłe koty i szczeniaka doga i dokazywał kotom, dokazywał, aż koty się wkurzyły i łapą walnęły smile Dopóki pies nie krzywdzi, a się bawi, lepiej zostawić w spokoju. Ja dziś mam cudowne stado które razem śpi, pomaga sobie np. jeśli do ogrodu wlezie kto którego moje nie tolerują, to wcześniej się z tym obcym tłukły, dziś tylko miałkną wyskakuję pies dwa razy szczeknie i obcy za płotem jest smile
        Ale jak tolerują, to moja psina również toleruję ( moje kocury mają dwoję adoptowanych dzieci, które sobie w domku na drzewie mieszkają ja je karmię etc. tylko dotknąć się nia dają ale z dogiem śpią wszyscy w piątkę).
        Więc radzę daj im czas i się dogadają.
      • lady-z-gaga Re: Pies z kotem 09.10.13, 12:13
        Czyli odwoływać za każdym r
        > azem, gdy goni kota - bez jakiegoś karcenia, tylko po prostu mówić (najlepiej z
        > awsze to samo) np. "nie wolno, zostaw, kotek jest nasz, kotek jest dobry", jak
        > nie słucha - to odciągnąć (bez szarpania) - dobrym wzmocnieniem tego przekazu j
        > est jednoczesne pogłaskanie psa (już uspokojonego) i kota. Pokazujemy psu, że k
        > ot jest takim samym członkiem stada.

        Dokładnie tak to się odbywa smile bo problem jest tylko wtedy, kiedy kot przechodzi przez mieszkanie - szczeniak goni wszystko, co się rusza, nawet mopa nie da się przy nim używac smile)) leżący kot nie robi na nim wrażenia, najwyżej przychodzi go polizac . Czasem jest idylla, zwierzaki leżą razem na włascicielu, czasem na kanapie obok siebie, więc to nie jest tak, że kot jest wciąż dla psa obiektem polowania - jest tylko "zachęcany" do zabawy, niestety mało kulturalnie smile)
    • ewasuwek Re: Pies z kotem 09.10.13, 11:54
      mam dwie kotki (8 letnia i 3 letnia) i od 3 tygodni szczeniaka labradora. Starsza kotka na dzień dobry trzasnęła szczeniaka łapą po głowie (bez pazurów) i ma spokój, młodsza chyba jeszcze dojrzewa i na razie ucieka przed psem.
      Kot na pewno da sobie radę, od czego ma pazury...
    • asia_i_p Re: Pies z kotem 09.10.13, 12:47
      Jeżeli kot ma choć ślad temperamentu, to pozwolić działać kotu.
      Jeśli nie - nie wiem, na mojego kota w przypadku rzeczy skrajnie zakazanych (takich jak żelazko i choinka) działało psikanie spryskiwaczem do kwiatków - może na szczeniaka też zadziała. Trzeba znaleźć bodziec negatywny i stosować za każdym razem, jak pies startuje do kota.
      • saraanna Re: Pies z kotem 12.10.13, 23:34
        Wzielismy szczeniaka 8 tygodniowego -sznaucera,w domu kot i kotka 6 lat. Pierwszy tydzien -koty chodza na wyzynach i przygladaja sie - a co to jest smile jak ktorys zejdzie na dol,to jest goniony przez psa,ktory chce sie bawic i nie rozumie ,ze koty to nie psy smile .Drugi tydzien - koty chodza na pol wyzynach i jak pies podejdzie to dostaje z liscia,koty dalej sa gonione przez psa jak zejda na podloge. Trzeci tydzien - koty chodza normalnie smile Pies dostal lomot od kota i juz wie ,ze kot to nie pies. Kotka co prawda tylko syczy (boa dusiciel mial by kompleksy przy jej syku smile ) ale pies woli nie ryzykowac kolejnego lomotu smile ,od czasu do dostaje profilaktycznie z liscia ,ale raczej woli nie zadzierac z kotami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka