Dodaj do ulubionych

Dzień dobry

30.10.13, 09:40
Wytłumaczcie mi.
Czasy się zmieniają, kobiety głosują, ludzie mają w domach kanalizacje, rozumiem.
To może kwestia mówienia "dzień dobry" też już ma nowe regulacje.
Dlaczego, ach, dlaczego rodzice dzieci z przedszkola czy szkoły, których widuję niemal codziennie nigdy nie mówią dzień dobry?
Nie oczekuję by mówili pierwsi, wystarczy, że odpowiedzą lub tylko popatrzą i ja powiem pierwsza.
A najbardziej wkurza mnie facet w moim wieku (wiem, bo chodził do równoległej klasy), którego córka jest w klasie z moim dzieckiem, w jednej drużynie zuchowej i jeszcze pracuje u mojego ojca w przedsiębiorstwie i widuję się z nim również na choinkach zakładowych czy festynach. I nic, kompletnie nic.
Albo w sklepach (tych mniejszych). Wchodzę, mówię dzień dobry - w odpowiedzi głucha cisza.
Może niepotrzebnie się gotuję, bo już nie mówi się tego?
Jak jest?
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Dzień dobry 30.10.13, 09:43
      Jeszce zobaczysz,że ci sami rodzice, co nie mówią i nie odpowiadają na dzień dobry będą oburzeni,ze dzieci tez tak postępują i dlaczego pani (wychowawczyni w szkole) nie uczy ich dobrych manierbig_grin
    • blond_suflerka Re: Dzień dobry 30.10.13, 09:51
      Kiedyś Magdalena Zawadzka powiedziala, że ona wszędzie mówi dzień dobry tam gdzie wchodzi, również w tramwaju. To jest niezły hardcor, co?wink Jedziesz godzinę autobusem i na każdym przystanku wchodzą ludzie, którym odpowiadasz dzień dobry.
      A co do tego co mówisz-jak się mówi dzien dobry a ktoś nie odpowiada to to się w sumie rzadko spotyka. To już chyba tylko jakiś wyątkowy buc tak robi. Raczej sie nie mowi w ogole. Polacy są trochę dzicy, no nie ma takiego klimatu jak w innych krajach(też nie wszystkich ale wielu) gdzie ludzie się pozdrawiają, uśmiechają.
      Rozwiązania są chyba dwa. Albo zaakceptować albo sprobować zmieniać swiat swoim 'dzien dobry' i może część ludzi też zacznie mówić.
      • dziennik-niecodziennik Re: Dzień dobry 30.10.13, 11:20
        > Kiedyś Magdalena Zawadzka powiedziala, że ona wszędzie mówi dzień dobry tam gdz
        > ie wchodzi, również w tramwaju. To jest niezły hardcor, co?wink Jedziesz godzinę
        > autobusem i na każdym przystanku wchodzą ludzie, którym odpowiadasz dzień dobry

        a ja zawsze odpowiadam. nawet jak stoję w kolejce w sklepie i wiem ze to "dzień dobry" czy "do widzenia" to w zasadzie do ekspedientki jest skierowane, to i tak odpowiadam, odruchowo smile
        • blond_suflerka Re: Dzień dobry 30.10.13, 18:09
          Nie no jasne. Ale na przykład w takim autobusie gdzie na każdym przystanku wsiada kilka, kilkanaście osób, które mówią dzień dobry i wszyscy odpowiadająbig_grin Raczej hardcor, co?
    • slonko1335 Re: Dzień dobry 30.10.13, 09:56
      Nie wiem u nas mówią, rodzice zarówno z przedszkola jak i szkoły, ci z klasy i grupy to częściej cześć niż dzień dobry ale cała reszta tych których znam z widzenia dzień dobry mówi lub odpowiada, podobnie w sklepach-panie zazwyczaj mnie uprzedzają jak wchodzę i pierwsze mówią dzień dobry....
      • agaja5b Re: Dzień dobry 30.10.13, 10:06
        slonko1335 napisała:

        > Nie wiem u nas mówią, rodzice zarówno z przedszkola jak i szkoły, ci z klasy i
        > grupy to częściej cześć niż dzień dobry ale cała reszta tych których znam z wi
        > dzenia dzień dobry mówi lub odpowiada, podobnie w sklepach-panie zazwyczaj mnie
        > uprzedzają jak wchodzę i pierwsze mówią dzień dobry....
        A to mówienie dzień dobry w sklepach przez ekspedientki, też jest wkurzające. jak wchodzę do sklepu i nie widzę gdzies blisko nikogo z obsługi to tez nie mówię, oglądam sobie spokojnie ciuchy a tu nagle zza wieszaka, albo co gorsza zza ucha " dzień dobry". Okazuje się że, nawet "dzień dobry" tez trzeba potrafic powiedzieć, żeby nie wyszło komicznie.
        • misterni Re: Dzień dobry 30.10.13, 12:43
          Myślę, że to jednak Ty masz problem do przepracowania w swojej głowie, bo dzień dobry zawsze lepiej powiedzieć, niż nie powiedzieć wink. Z wyjątkiem oczywiście sytuacji, gdy wchodzimy do sali teatralnej czy kinowej. smile
          • agaja5b Re: Dzień dobry 30.10.13, 13:12
            A jaki to problem? Ja mówię właśnie o sklepach wielkopowierzchniowych przecież nie będe krzyczeć od wejścia " dzień dobry", chyba że sama sobie mam powiedziec, bo jak widze obsługę to mówię ale też smieszy mnie to nagłe powitanie zza wieszaka, bo to sztuczne jest.
    • mama_duzych_dzieci Re: Dzień dobry 30.10.13, 10:03
      To nie pierwszy wątek w tym temacie. U mnie wszyscy mówią dzień dobry. Zaczynając od rodziny w domu, mąż, dzieci, potem młodzież dorastający - pierwsze przywitanie p-o wstaniu i wyjściu jest dzień dobry ( nie - część, witaj, hejka, srejka czy inne zwroty ) Sąsiedzi, pani w warzywniaku, kiosku, ludzie z którymi się mijam i z widzenia o tej samej porze - zawsze wyraźne dzień dobry. Wchodząc do pracy, portierzy, strażnicy, woźni, szatniarze, dozorcy, sprzątcze - zawsze dzień dobry.
      Do tej pory mam jedna Panią - buca, buraka czy frustratkę, która ucieka, odwraca głowę, milczy a ja z uporem mówię jej pierwsza, teraz to uśmiecham się od ucha do ucha i wierzę że ja zmienię ( 16 lat bez efektu ))
      • gazeta_mi_placi Re: Dzień dobry 30.10.13, 10:10
        Może Pani jest głuchoniema.
      • agaja5b Re: Dzień dobry 30.10.13, 10:24
        Też znałam takiego, starszy facet z małej miejscowości gdzie znają się wszyscy, wiecznie wisiał na płocie, wszystko obserwował a " dzień dobry " nie odpowiadał nigdy. Przez te dwadzieścia pare lat co tamtędy chodziłam, zawsze mówiłam mu " dzień dobry" , nigdy nie usłyszałam odpowiedzi. Nie wiem, może choc w myslach odpowiadał, może go wytresowalam i się juz spodziewał, bo mówiłam mu zawsze, ale wiem że inni niekoniecznie, bo jak nie reagowal, to dawali se spokój. Za to niedawno od jego synowej się dowiedziałm , ze wg niego zawsze "grzeczna byłam". Docenił wysiłek, stary piernik, niech mu ziemia lekką będzie.
      • misterni Re: Dzień dobry 30.10.13, 13:38
        A dlaczego sztuczne?
        Sprzedawca wita się z klientem sklepu, gdyby się nie przywitał ktoś inny powiedziałby, że cham. wink Więc lepiej, żeby się witał.
        • misterni Re: Dzień dobry 30.10.13, 15:38
          O, a dlaczego ten post jest tu, skoro odpowiadałam na ten?
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,147785881,147789859,Re_Dzien_dobry.html
        • agaja5b Re: Dzień dobry 30.10.13, 17:54
          Może nie samo " dzień dobry" jest sztuczne, ale sposób, w jaki jest powiedziane, cos jak "a kuku".
    • agaja5b Re: Dzień dobry 30.10.13, 10:16
      Ja wszystkim rodzicom w przedszkolu czy szkole nie mówie, bo niektórych po prostu nie kojarzę, nie pamiętam z twarzy, jak oni kojarzą mnie to wtedy mi mówią a ja odpowiadam. Personelowi mówię zawsze, w małych sklepikach mówię zawsze, w duzych sklepach nie zawsze, tylko jak ktos z personelu jest blisko.Jak pani sprząta klatkę schodową mówię zwsze, choc jak ją widze w jakims sklepie to niekoniecznie, znajomym z widzenia z osiedla czy klatki mówię. Wchodzę do przychodni itp, gdzies gdzie siedzi grupka ludzi i ja do tej grupki mam dołączyć, mówię, ale jak tylko przechodzę obok korytarzem, to nie mówię. Jak wchodze do windy raczej mówię, niekoniecznie dzień dobry ale coś rozladowującego atmosferę, a że z reguły jadę z dzieckiem to nie trudno, choć czasem brak odzewu, więc do widzenia chociaż. W komunikacji miejskiej nie, bez przesady.
    • szmytka1 a mnie bardziej wkurza co innego 30.10.13, 10:33
      Mojemu synowi w szatki dlugo schodzi rozebranie się i zalożenie kapci, zazwyczaj w tym czasie przyjdzie z 3 rodziców z dziećmi i co? Ja mówię dzień dobry, mój syn też i głucha cisza ze strony tych mamusiek, bo to najczęsciej kobiety są. Nie to mnie wnerwia jednak najbardziej, otóż mój syn do tych przedszkolaków gada cześć Szymon, cześć Szymon czy tam inny Michał po 5 x i nic, glucha cisza ze strony tego przedszkolaka a rodzic na to nic. Mojemu jest przykro. Ja synowi mówię, gdy ktoś się z nim wita, ze kolega powiedzial mu cześć i wypada odpowiedzieć. Mojego syna może nie lubią, bo jest taki naiwny, troche na pewno opóźniony, niewyraźnie mówi, ale to grupa integrcyjna, dziecko agresywne nie jest, kolegom nie dokucza, więc powodów takiego ignorowania go nie widzę, a dziwnym trafem na 'cześć' nie odpowiadają dzieci tych rodziców, którzy nie mówią 'dzień dobry'.
      • agaja5b Re: a mnie bardziej wkurza co innego 30.10.13, 10:53
        szmytka1 napisała:

        > Mojemu synowi w szatki dlugo schodzi rozebranie się i zalożenie kapci, zazwycza
        > j w tym czasie przyjdzie z 3 rodziców z dziećmi i co? Ja mówię dzień dobry, mój
        > syn też i głucha cisza ze strony tych mamusiek, bo to najczęsciej kobiety są.
        > Nie to mnie wnerwia jednak najbardziej, otóż mój syn do tych przedszkolaków gad
        > a cześć Szymon, cześć Szymon czy tam inny Michał po 5 x i nic, glucha cisza ze
        > strony tego przedszkolaka a rodzic na to nic.
        Mam podobne obserwacje,moja w przedszkolu, w szatni tez zawsze do wszystkich pierwsza mówi cześć, mało kto odpowiada. Mozna jeszcze usprawiedliwić dzieciaka, wiadomo, ranek, zwleczone z łóżka, muchy w nosie, matka czy ojciec może na siłę przyciągnęli, ale dorosli? A tez nie reagują nawet słowem.
    • myszy80 Re: Dzień dobry 30.10.13, 11:00
      Mówię dzień dobry i odpowiadam innym. Sąsiadom, w pracy, w przedszkolu syna, w sklepie, na szlaku w górach. Syn obserwujac zaczyna również mówić i odpowiadać, choć ma czasami fazy niegrzeczności. Przechodzą. W moim otoczeniu większość osób również mówi lub odpowiada, ale fakt, są i oporni w tym temacie.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dzień dobry 30.10.13, 11:18
      > Jak jest?

      tak jak do tej pory. czyli się mówi.
      moze za cicho mówisz i dlatego nie odpowiadają? wink
    • kozica111 Re: Dzień dobry 30.10.13, 11:18
      Mówię do skutku - czasem trwa to tygodniami, zmieniam modulacje, głośność, kiwam głową....bardzo mnie to bawi.Do tej pory złamali się wszyscy smile
    • ichi51e Re: Dzień dobry 30.10.13, 11:24
      Dokladnie przed 5 min nad tym sie zastanawialam. Mam dziecko 15ms ucze go mowic. Wracamy ze spaceru mijajac ciecia - znanego nam dobrze. Mowie glodno i wyraznie dzien dobry. Ciec nic. Dziecko powtarza (echolalia) obry. Ucieszylam sie i mowie tak. Dzien dobry! Ciec mina jakbym mu w smieci wlazla.
    • grave_digger Re: Dzień dobry 30.10.13, 12:31
      Nie lubię przesadnie mówić wszystkim dzień dobry, ale rodzicom z grupy czy klasy oczywiście. Są jednak tacy, którzy nie witają się wcale. A już normą są moi uczniowie, których uczysz 3 lata a potem na ulicy mijają cię bez słowa. Wróć, nawet w szkole, wpadają na ciebie i udają, że nie znają.
      • grave_digger Re: Dzień dobry 30.10.13, 12:31
        Ale są też tacy, co machają z daleka.
        Są ludzie i ludziska wink
    • glanaber Re: Dzień dobry 30.10.13, 15:23
      Qrcze, też mnie to zawsze zastanawiało. Rodzice w przedszkolu, szkole, spotykani codziennie w szatni - nie mówią "dzień dobry", nie odpowiadają na "dzień dobry". Nie wszyscy, ale sporo. Gdy wchodzę, mówię "dzień dobry" temu, kto już w tej szatni jest - niektórzy odpowiadają, inni nie. Gdy to ja jestem w szatni i przebieram dziecko, a ktoś inny wchodzi - rzadko kiedy powie "dzień dobry". Tak było w przedszkolu starszego dziecka, tak jest w przedszkolu młodszego. Celują w tym zwłaszcza panowie. I tak samo - taki osobnik spotkany gdzieś poza przedszkolem - np. w sklepie - też nigdy "dzień dobry" nie powie.
      • solejrolia Re: Dzień dobry 30.10.13, 15:38
        macie rację, nie mówią. bo nie. i nie odpowiadają. albo bąkają pod nosem "dzie..bry". masakra.
        naród smutasów i taki brak kultury wychodzi...
        a najlepsze, w wakacje byłam na Helu (toż to koniec światawink), patrzę idzie sąsiad naprzeciwko mnie (sąsiad, bo mieszka 3 domy ode mnie, całe życie go znam, i on mnie zna. facet starszy no może z 5-7 lat ode mnie. nieważne. no więc idzie. raz drugi zerkam. sąsiad nic, minął mnie. nieznając zupełnie. nawet z widzenia.
        ale co się dziwić- w naszej wsi nie kłania mi się, to na jakimś tam Helu by się ukłonił?! gó...arze jakiejś się bedzie łaniać?!

        oszty bucu jeden...
        tongue_out
    • srubokretka Re: Dzień dobry 30.10.13, 18:45
      mieszkam od dluzszego czasu za granica. Tu "dzien dobry" slysze i mowie, jak i moje dzieci, czesto. Sa jednak dzielnice gdzie odpowiedzi nie uswiadczysz nawet od ekspedientki. Np w dzielnicy, gdzie bytuja ludzie zza bloku wschodniego. Mam kilku sasiadow z Rosji i dzien jest dobry, jak cie wzrokiem nie zabija.
      Niestety sa i polskie mamusie, co nie ucza manier dzieci. Tyczy sie to caloksztaltu, nie tylko uzywania zwrotow grzecznosciowych niestety. Ciekawa jestem przyczyny. Nie potrafia nauczyc, nie ma wystrczajacej przyczyny do bycia milym....co to moze byc?

    • klubgogo Re: Dzień dobry 30.10.13, 20:31
      Dla mnie to tez jest niezroumiałe. Tez nie wymagam, by mnie się pierwsi kłamali, ale juz chyba odpowiedzieć wypada. To samo jak wchodze do przedszkola i się witam, głośno, wyraźnie, wrzawy nie ma, w szatni 2-3 rodziców, to samo jak wchodzę do sklepów innych niż spożywcze i sieciówki w CH.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka