rosapulchra-0
30.10.13, 19:51
wasz chłop w środku nocy zaczyna jęczeć, że boli coraz bardziej? zawozicie na pogotowie, czy je wzywacie?
A co robią wasi partnerzy?
Mój mnie zawsze zawozi, siedzi do dna, wspomaga, kłóci się, wypytuje.. a potem, gdy już pewny, że mam odpowiednią opiekę, jedzie do domu, zrobić dzieciom, w zależności od czasu powrotu, posiłek.
Ja nie miałam i nie chcę mieć okazji zobaczyć jak to jest być po jego stronie.
Dziś o 4 rano mnie zawiózł na emergency.