Jakoś rok temu (przy okazji świątecznej imprezy w pracy

) pytałam o bieliznę modelującą. I padło na koszulkę, bo oceniłyście, że gacie się będą zwijały na brzuchu.
No i mam pare koszulek lekko modelujących, no i niestety podjeżdżają do góry i się rolują

Tak musi być, czy chałowe kupiłam (część mam z cubusa czy innej sieciówki, ale mam też ze dwie z "lepszego" sklepu i w sumie podjeżdżają tak samo, ale może są też takie z paskiem silikonowym, jak w pończochach samonośnych)? Albo może źle dobrane, za duże albo za małe?
Body nie chcę, bo skoro koszulka podjeżdża to body też będzie i się będzie "wrzynać w rzyć", to jak tak, to już wolę koszulkę poprawiać niż se przy tyłku majstrować co chwila.