taniec_pingwina
21.11.13, 13:49
I tu i na innych forach czytam czasem wypowiedzi osób krytykujących całe to "konsumpcyjne rozpasanie" związane z BN. Sama w nim nic złego nie widzę - zasadniczo.
Ciekawi mnie natomiast, jakie znaczenie mają Święta BN dla osób krytykujących obecne podejście - reklamy, mikołaje, prezenty... - szczególnie jeśli z KK im średnio po drodze.
Jak się na te święta przygotowują? Co robią? O czym myślą w grudniu smile
Chciałam w necie znaleźć jakieś sugestie, ale wyskakują tylko takie stricte katolickie. A to nie całkiem moja bajka.