Dodaj do ulubionych

BN niekomercyjnie?

21.11.13, 13:49
I tu i na innych forach czytam czasem wypowiedzi osób krytykujących całe to "konsumpcyjne rozpasanie" związane z BN. Sama w nim nic złego nie widzę - zasadniczo.

Ciekawi mnie natomiast, jakie znaczenie mają Święta BN dla osób krytykujących obecne podejście - reklamy, mikołaje, prezenty... - szczególnie jeśli z KK im średnio po drodze.
Jak się na te święta przygotowują? Co robią? O czym myślą w grudniu smile

Chciałam w necie znaleźć jakieś sugestie, ale wyskakują tylko takie stricte katolickie. A to nie całkiem moja bajka.
Obserwuj wątek
    • chipsi Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 13:57
      BN to dla mojej rodziny przede wszystkim czas odpoczynku i spotkań z bliskimi. No i dobre, tradycyjne żarcie. Nie mamy potrzeby kupowania choinki z ozdobami za tysiące, czy wyjazdów do kurortów. Mam za to potrzebę sprawiania bliskim przyjemności prezentami. I tak jak dla dorosłych są to drobne upominki tak dla dzieci daję się ponieść tej całej szopce i jeśli tylko mnie stać to spełniam ich życzenia. No ale mikołaje i prezenty były zawsze przecież, nie jest to kwestia dzisiejszej komercjalizacji.
      • a.nancy Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:08
        my tak samo.
        w zeszłym roku nie mieliśmy choinki, bo byliśmy tak zajęci różnymi sprawami (nie związanymi z BN), że zapomnieliśmy wink przypomniało nam się w wigilię, ale zanim się zebraliśmy żeby jechać i kupić, to już wszyscy sprzedawcy się zwinęli tongue_out
        • z_lasu Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 15:27
          No i to jest dla mnie właśnie komercyjne podejście. O, dzisiaj Wigilia! To trzeba kupić ... (choinkę/karpia/prezent/bombkę). Takie przeświadczenie, że można i wystarczy kupić.
    • feel_good_inc Źle to robisz! 21.11.13, 13:58
      taniec_pingwina napisał(a):
      > Ciekawi mnie natomiast, jakie znaczenie mają Święta BN dla osób krytykujących o
      > becne podejście - reklamy, mikołaje, prezenty... - szczególnie jeśli z KK im śr
      > ednio po drodze.

      Wątek powinien być zatytułowany "Dlaczego ateiści obchodzą BN".
      To taka drobna, świecka tradycja forumowa wink
      • taniec_pingwina Re: Źle to robisz! 21.11.13, 14:08
        feel_good_inc napisał:

        >
        > Wątek powinien być zatytułowany "Dlaczego ateiści obchodzą BN".
        > To taka drobna, świecka tradycja forumowa wink
        >
        Zapamiętam na przyszły rok wink
        • wuika Re: Źle to robisz! 21.11.13, 14:14
          Możesz zaraz zacząć w styczniu tongue_out
          • taniec_pingwina Re: Źle to robisz! 21.11.13, 14:17
            wuika napisała:

            > zacząć w styczniu tongue_out
            big_grin To też zgodne z tradycją, tak? wink
            • wuika Re: Źle to robisz! 21.11.13, 14:26
              Po prostu im szybciej, tym lepiej. Bo potem: e tam, w tym roku już było tongue_out
    • wuika Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:02
      To wygląda tak: przygotowujemy choinkę, bo lubimy. Ale dwa lata temu nie było, bo nam się nie chciało. Idziemy na wigilię do którychś rodziców - żeby nie było, że się wpraszamy, zawsze jest logistyka, kiedy i gdzie pojedziemy i "dlaczego nie cały czas u nas". Nic nie robimy. Objadamy się. Pieczemy pierniczki (czasami). Pieczemy sernik, bo każdy pretekst jest dobry. Jemy fajną rybę, bo jw. Co tam jeszcze? Mamy wolne, a nie spinamy się "rany boskie, -15 a tu okna trzeba myć". Nie, nie trzeba. Obserwujemy, jak ludzie dostają pie...a na myśl, że jeszcze nie mają prezentu dla każdego z 20 członków rodziny, jakich spotkają w święta. Bardzo miło jest suspicious
      • mama1dawidka Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:07
        Taaaaaa Mycie okien jest mega
        Co roku słyszę od koleżanki jak to ona się nie urobila przed świętami bo musiała wszystkie okna wymyć big_grin ale i teściowa i moja Mama maja
        Pierdolca mycia okien przed świętami

        • taniec_pingwina Ale pytanie jest o cały grudzień, nie o święta :) 21.11.13, 14:10
          jw.

          Taki świecki adwent wink zastanawiam się, jak obchodzić.
    • majenkir Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:12
      Ja, zagorzala ateistka, uwielbiam swiateczna komercje. Sklepy, choinki, mikolaje, prezenty.
      To jest to!
    • upartamama Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:16
      Nie wiem co to komercja w Święta.
      Prezenty na mikołaja i choinka były odkąd pamiętam.
      Teraz świat się zmienia i ja też. Zamiast plastikowej choinki mamy zawsze żywą. Bombeczki od kilku lat takie same. Co roku dzieci robią inne ozdoby. Pieczemy pierniczki bo to świetna zabawa.
      Nie sprzątam bardziej niż zwykle bo święta spędzamy w rozjazdach.
    • vilez Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:17
      Ja po prostu nie obchodzę. Żadnych świąt. Nie mam ch...enek, prezentów, wigilii, zajączków, prezentów, życzeń. Niczego.
      • vilez Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:18
        ...choinek...
        • marychna31 Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:22

          > ...choinek...

          a co napisałaś, ze ci wykropkowało?smile
        • misterni Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 14:23
          hehe, ciekawe za co Cię wykropkowało big_grin
          • vilez Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 08:18
            c.h.u.j.e.n.e.k (nasza domowa nazwa na choinki) wink
      • malwa51 Re: BN niekomercyjnie? 21.11.13, 23:54

        Tez niczego (sylwestra, zajaczka i in.) nie obchodze, wyjatkiem sa urodziny dzieci (maz swoich nie obchodzi). Dzien wyglada jak kazdy inny wolny, dekoracji tematycznych brak zupelnie.
    • ida771 Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 09:15
      Dziwne pytanie zwłaszcza że świąteczna komercja nie ma zupełnie nic wspólnego z duchowym, katolickim przeżyciem świąt, za to ma mnóstwo wspólnego z pobudzeniem konsumpcji i mega wzrostem obrotów w niektórych branżach. Duchowe przeżycia są za darmo.
      • taniec_pingwina Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 10:48
        ida771 napisała:

        > Dziwne pytanie zwłaszcza że świąteczna komercja nie ma zupełnie nic wspólnego z
        > duchowym, katolickim przeżyciem świąt, (...) Duchowe przeżycia s
        > ą za darmo.

        Dziwna odpowiedź...
        Nie czytasz ze zrozumieniem wink
        Czy duchowość musi być katolicka?
        Gdzie piszę o płaceniu? (niekomercyjne często jest bez/mało-płatne...)
        I myślenie też jest bezpłatne (póki co wink ) - to raczej za bezmyślność nieraz trzeba płacić tongue_out
    • z_lasu Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 15:36
      Dla mnie BN to nie 2,5 dnia, ale cały okres wielotygodniowych, wspólnych przygotowań. Bo największą radość daje właśnie to oczekiwanie i wspólne przygotowywanie, a nie po prostu zjedzenie wspólnego posiłku. Moje dziecko już od kilku tygodni czeka na święta, ma rozpisane w kalendarzu ile dni zostało do świąt i codziennie sprawdza. Robimy już kartki świąteczne, wkrótce będziemy robić ozdoby na choinkę, pierniczki upieczone czekają na lukrowanie. Ja będę prawdopodobnie pojutrze lepić pierogi i uszka (lepię wcześniej i mrożę). Rozmawiamy o tym co kto chciałby dostać, szukamy prezentów (żadnych niespodzianek czy prezentów na siłę, nie wiesz co chcesz, to dostaniesz tylko słodycze). Syn napisał list do Mikołaja.

      Jestem ateistką smile
      • taniec_pingwina Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 19:23
        O, to tak jak my. Z tym, że później zaczynamy. Ozdoby i kartki to już w grudniu. Dziś córka dostała pierwszą nową książkę o Mikołaju. Niedługo czas sięgnąć te z minionych lat.
        A mnie dodatkowo naszło na takie filozoficzno-okołoteologiczne książki smile
    • ira_07 Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 19:56
      > Ciekawi mnie natomiast, jakie znaczenie mają Święta BN dla osób krytykujących o
      > becne podejście - reklamy, mikołaje, prezenty... - szczególnie jeśli z KK im śr
      > ednio po drodze.

      Może im być po drodze z KEA, KER albo PAKP...

      Ale to przecież proste pytanie. Można święta potraktować po prostu jako okazję do bycia razem, sprawienia sobie przyjemności nawzajem (przecież niekoniecznie prezentami), do odpoczynku, wspomnień z dzieciństwa.
      • taniec_pingwina Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 21:08
        ira_07 napisała:

        > Ale to przecież proste pytanie.
        I tak i nie smile

        Można święta potraktować po prostu jako okazję
        > do bycia razem, sprawienia sobie przyjemności nawzajem (przecież niekoniecznie
        > prezentami), do odpoczynku, wspomnień z dzieciństwa.
        I dotąd tak właśnie robiłam. Ale w tym roku jakoś mi to nie starcza... Mam potrzebę przemyśleń smile
        Może to przypadek, że z BN mi się zbiegło, może nie. Jakoś potrzebuję stworzyć własne ramy dla tego święta, wykraczające poza miłą atmosferę i tradycję.

        A co do innych wyznań, czy odłamów, to tak sobie czasami czytam i wiem, że wg mnie protestantyzm np. jest fajniejszy, ale nadal nie całkiem. Buddyzm najbardziej smile Jednak buddyjskie BN? Jakieś szaleństwo big_grin
    • asia_i_p Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 20:14
      Ja co prawda katoliczka, ale nie sądzę, żeby to się bardzo różniło.

      Dla mnie święta oprócz wymiaru duchowego to jest mieszanka pewnych kolorów, zapachów i dźwięków. I tę mieszankę, zapamiętaną z dzieciństwa, staram się odtworzyć, a to daje poczucie ciągłości i bezpieczeństwa. I uwielbiam wspólną pracę w kuchni - nie robimy dużo potraw, bo u nas tylko mała Wigilia, ale za to są takie, które robimy razem - na przykład babciny barszcz, który robimy już jako ostatni w rodzinie.

      Dla męża z kolei najważniejszym aspektem świąt jest uniknięcie świątecznej nerwówki, którą miał fundowaną w domu. Więc to jest kolejny priorytet, któremu podporządkowuje się resztę przygotowań. Choinka po odpakowaniu okazuje się mieć dwa czubki i być łysa z jednej strony? No problem, i tak wygląda świetnie. Borowiki suszone z Tesco mają zawartość mięsa (robaczego) prawdopodobnie wyższą niż ichniejsze parówki? Trudno, kupimy pieczarki.

      Czyli podsumowując - atmosfera i priorytet życzliwości nad perfekcjonizmem.
      • taniec_pingwina Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 21:03
        >
        > Czyli podsumowując - atmosfera i priorytet życzliwości nad perfekcjonizmem.

        Podoba mi się!

        Mój mąż ma niestety skłonność do nadmiernie nerwowych zachowań w święta (też z domu). A takie podejście jak Twoje może pomóc. Muszę mu je jakoś sprytnie przekazać, zanim zacznie się denerwować z powodu bzdur smile
    • klubgogo Re: BN niekomercyjnie? 22.11.13, 21:18
      Dla mnie to czas soi invictus, i bardzo mnie cieszy, że w środku bardzo ponurej zimnicy i ciemnicy, jest trochę światla, kolorów, radości. Niech sobie grają Jingle bells, i tak ubierzemy choinkę, symbol obfitości, i tak upieczemy schab, pierniki i kapustę i będziemy świętować. Te pogańskie zwyczaje były z nami od zawsze, a że w kalendarzu są to akurat dni wolne, spotkamy się w gronie najbliższych, nawet jeśli dla nich wymiar tych świąt jest inny.
    • franczii Re: BN niekomercyjnie? 23.11.13, 08:01
      Kocham to rozpasanie, te komercje, ten kicz, swiatelka migajace, cudenka, mikolaje. Ja bn juz pod koniec listopada zaczynam przezywac bo odliczamy z dziecmi dni do pierwszego grudnia zeby ubrac choinke. U mnie w domu sie tradycyjnie ubieralo w wigilie albo dzien maks 2 przed ale mnie i dzieciom to malo bo chcemy choinke caly grudzien. Wycinamy i rozwieszamy po mieszkaniu ozdobki, gwiazdecki, lampecki itp. duperelki. Maz sie puka w glowe bo twierdzi, ze nieznosi bn, no musi tak twierdzic bo ogolnie anty komercja, antykonsumpcjonizm jest a raczej bardzo by chcial ale cos mu to slabo wychodzibig_grin tak nsprawde to tylko z przekory gada bo jak przyjdzie co do czego to jest pierwszy do rozpasania, nie tylko w czasie swiat.
    • plater-2 soL invictus ! 23.11.13, 08:13
      Moje kochane dzieci, był taki czas na świecie,
      ze wcale nie było choinek, ani jednej, i dzięcioł wyrywał sobie piórka
      z rozpaczy, i płakała wiewiórka,
      co ma ogonek jak dymiący kominek.

      Ciężkie to były czasy niepospolicie,bo cóż to, proszę was, za życie
      na święta bez choinki, czyste kpinki.
      Więc kiedy nadchodziły święta, dzieci w domu, a w lesie hałasowaly zwierzęta:
      • taniec_pingwina Re: soL invictus ! 23.11.13, 08:56
        Plater-2, ale ładne!
        Nie znałam. Dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka