Dodaj do ulubionych

Jestem dla teściów nikim...

    • thea19 kobieto ogarnij sie 24.11.13, 19:56
      i przestan wyglupiac. w tym wieku juz nawet nie wypada bac sie tesciowej. dzieci masz raczej chyba nie malenkie, zyciowo sobie radzisz, cos osiagnelas a placzesz, ze tesciowa Cie nie lubi? i to po tylu latach? a w dooopie ja miej.
      ps moja tez z takiej rodziny, gdzie kazdy ma przynajmniej doktorat ale co z tego, jak jest bardzo niepraktyczna zyciowo i czasem jak cos palnie, to sie zastanawiam jakie ziola palila komisja jak ona bronila tego doktoratu.
      bo jak mawiaja madrzy ludzie: nie pomoga doktoraty, kiedy czlowiek chamowaty
    • goodnightmoon Re: Jestem dla teściów nikim... 24.11.13, 21:01
      magnolia1000 napisał(a):

      > Mam niezłą pracę, udane dzieci, męża który raczej mnie wspiera, i teściów dla których ciągle jestem wioskowym tłumokiem.

      No to bądź dumna ze swoich osiągnięć, udanych dzieci i fajnego męża. Miej w nosie teściów i ciesz się życiem, szkoda emocji na buraków (a na takich Twoi teściowie wyglądają).

      Nie czytałam całego wątku, może dalej jest to wyjaśnione.
      • simply_z Re: Jestem dla teściów nikim... 24.11.13, 21:05
        daj spokoj ,profesorofie z prl pewnie.Rozumiem jeszcze jakis oxford ,harvard czy nawet moskiewski uniwersytet ale tak ? nie ma sie czym chwalić.Olej ćwoków albo powiedz im kiedyś to napisałam powyżej.
    • 1borgia Re: Jestem dla teściów nikim... 24.11.13, 21:11
      obawiam sie, ze kazdy watek majacy 4 linijki bedzie mi dzis za dlugi.
      odniose sie do ty-tulu.
      jesli jestes u tesciow nickim polecam dac kopa w de partnerowi/partnerce i tesciom (jesli masz slub i zaleznosci milosne, finansowe, zaleznieniowe, i jeszcze jakies np dzieci co do düpy sie przyczepily)
      a jak nie masz sily na wolnosc po mozgu to zamilcz. umaluj usta, wykap sie, uperfumuj i badz czujna.
      a zycie potoczy sie torem.

      ostatnio myslalem o sankach.
      borgia
    • poppy_pi Re: Jestem dla teściów nikim... 25.11.13, 10:18
      Może to tacy rodzice, którzy uważają, że dla ich syna żadna nie będzie wystarczająco dobra i choćbyś pochodziła z arystokracji i miała tytuł profesora i tak wbijaliby Ci szpile smile Olać.
      • hellulah Re: Jestem dla teściów nikim... 25.11.13, 12:09
        Też tak myślę, że problem nie w tym czy innym pochodzeniu, tylko w uległości i byciu fajnym workiem do bicia, w samym fakcie, że jesteś. Znamy i takie sytuacje. A w ogóle podejrzewam fajny trolling, na fali nagonki na środowisko naukowe (ach ten list dwóch pognębionych studentek z dni ostatnich) smile super sprawa smile _jeśli_ trolling, to całkiem zgrabnie, gratki
    • ziarenko-piasku Re: Jestem dla teściów nikim... 25.11.13, 10:26
      Ty nie masz się czego wstydzić...oni owszem!
      Wiem, że Ci ciężko, ale musisz ich olać,bo przez ich idiotyczne zachowanie tracisz poczucie własnej wartości, wartości, której oni w sobie nie maja za grosz!
      Ja chyba zerwałabym kontakt, albo ograniczyła do minimum!
      Trzymaj się!
    • hellulah Re: Jestem dla teściów nikim... 25.11.13, 11:58
      Masz teściów mieszkających w obrębie Plant? wink
    • to_ja_tola Re: Jestem dla teściów nikim... 25.11.13, 12:41
      i właśnie dlatego uważam,że inteligencja to nie skończone szkoły i zawody.Inteligencja to całokształt człowieka.Nie wykształcenie.Można mieć skończone same najlepsze uczelnie ,ale to i tak nie świadczy o inteligencji.Nie dzisiaj,nie w tych czasach.
      Tobie współczuję...ja bym się odezwała,a to,że robiłaś w polu w niczym ci nie umniejsza.
      Jak ja takich ludzi nie znoszę....jak twoi teście.Gburowate doopki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka