Dodaj do ulubionych

casting na nianię - pomóżcie

08.12.13, 10:17
Dziewczyny, za 2 miesiące wracam do pracy, nie mam w rodzinie nikogo niepracującego, kto mógłby zająć się moją córką, w najbliższym mieście jest tylko jeden żłobek, kiepski niestety. Dlatego też poszukuję opiekunki, która będzie zajmować się córką 8-9h dziennie u nas w domu. Pytałam wśród znajomych, przeprowadziłam akcję na fb, niestety z marnym skutkiem sad W związku z tym jestem zmuszona szukać wśród osób anonimowych sad Bardzo mi się to nie podoba, boję się czy znajdę kogoś odpowiedniego. Póki co nakleiłam ogłoszenie na tablicach ogłoszeń u mnie na wsi (koło sołtysa i na przystanku autobusowym), jeśli ktoś się zgłosi łatwo będzie mi zrobić "wywiad", dowiedzieć się o tej osobie czegoś więcej. Poza tym dałam też ogłoszenie na tablica.pl., wertuję ogłoszenia w lokalnej gazecie. Oczywiście nadal też pytam wśród znajomych, ale czarno to widzę. Myślę, że bez problemu znalazłabym osobę na kilka godzin, ale to mnie nie urządza, bo nie mam nikogo bliskiego, kto może nam pomóc w opiece nad córką (nasi rodzice są aktywni zawodowo), więc poszukuję osoby na pełen etat, minimum 8h dziennie, a czasem pewnie i 9h.

I teraz moja prośba. Nie wiem zupełnie jak poprowadzić rozmowę z kandydatką na opiekunkę, o co warto spytać, na co powinnam zwrócić uwagę. Podpowiedzcie proszę co podczas takiej rozmowy jest ważne.
Obserwuj wątek
    • kosa.bar Re: casting na nianię - pomóżcie 08.12.13, 14:04
      Musisz sama wiedzieć, co jest dla Ciebie ważne smile Mogę jedyne podpowiedzieć, o co ja bym zapytała, troszkę doświadczenia mam, bo dla starszej mieliśmy aż trzy opiekunki i niestety tylko ostatnia okazała się normalną osobą. Więc tak: pytanie o nałogi,palenie itp, doswiadczenie (jako opiekunka,mama, babcia, generalnie kontakt z dziećmi), jeśli pracowała w charakterze niani co było powodem odejścia od poprzedniego dziecka, jak podałaby syrop dziecku, co w momencie gdy dziecko zacznie się krztusić (czy tez inne pytania "medyczne"), jej stosunek do spacerów, ubierania dziecka, karmienia (tu sprawdzasz,czy zgadza się Wasz światopogląd, jeśli nie, ciężko będzie panią przekonać do własnych poglądów. Ponieważ pierwsza niania znęcała się nad naszą córką kolejne były pytane o zgodę na monitoring i była ona warunkiem przyjęcia do pracy. To tyle z grubszawink
    • marcowa_aprilla Re: casting na nianię - pomóżcie 08.12.13, 19:52
      ja szukałam niani dosc dlugo, ale mieszkam daleko od wiekszych miast i wiekszosc chetnych pan to babki ktore sobie chcą dorobic, mają swoje dzieci i siedzą w domu
      udalo mi sie znalezc nianie na portalu dla nian, dlugo to trwalo i sie wkurzalam ze musze placic za przeczytanie zgloszenia kandydatki ale sie oplacilo
      dziewczyna ktora sie zglosila widac ze chce pracowac z dziecmi i nie traktuje tej pracy jako dodatkowego zrodla zarobku
      na poczatku bylam sceptyczna, bo wydawala mi sie malo aktywna do synka ale po czasie jestem bardzo zadowolona
      co do pytan, ja sie zdalam na intuicje, pytalam ogolnie o jej zycie, nauke, zainteresowania, pare dni bylam z nia w domu, widzialam ze jest normalna i mozna jej zaufac
      ja mam o tyle latwiej ze w domu na dole mieszka prababcia, wiec slyszalaby ze dziecko placze, niania krzyczy czy cos w tym stylu
      no i niemaz ma 30 sekund autem z pracy i wpadal codziennie sprawdzic, czasem usypial malego, pomogl wyjsc na spacer itp
    • ashraf Re: casting na nianię - pomóżcie 08.12.13, 20:16
      My mamy nianię z rodziny męża, więc ominął nas casting, ale z perspektywy czasu uważam, że najważniejsze (poza oczywistościami typu niekaralność, brak nałogów, brak pomysłów typu bicie dziecka czy nieodpowiedzialnych zachowań) jest to, żeby między dzieckiem a nianią zaskoczyło. Zobaczysz to na pewno - jeżeli dziecko cieszy się na jej widok, śmieje, wyciąga rączki, "zaprasza" do zabawy, to znak, że miło spędzają czas. I to jest dla mnie o wieeele ważniejsze niż doświadczenie, wykształcenie, znajomość języków czy megakreatyność w wymyślaniu zabaw i zajęć plastycznych-muzycznych itd. Musisz zaufać swojej intuicji i koniecznie zaaranżować okres próbny.
      • jomi81 Re: casting na nianię - pomóżcie 08.12.13, 20:41
        Na szczęście do pracy wracam dopiero 1 marca, więc jeśli w miarę szybko kogoś znajdziemy będę miała czas, żeby poobserwować jak niania sobie radzi i jak córka ją odbiera. Mam nadzieję, że będzie odzew na moje ogłoszenia i niebawem pojawi się ktoś sensowny.
        Jeśli chodzi o kontrolę to mieszkamy obok moich rodziców, którzy mają nienormowany czas pracy, więc gdy ja już wrócę do pracy oni czasem będą mogli robić "naloty".
        Przeraża mnie to wszystko bardzo, nie myślałam nigdy, że powrót do pracy będzie aż tak trudny.
        • kondolyza Re: casting na nianię - pomóżcie 08.12.13, 23:52
          ja z doświadczenia się wypowiem.
          może nie powtórzysz moich błędów.
          po pierwsze-dobrze że szukasz kogoś kto ma czystą kartę i z kim nie będziesz miała skrępowania żeby janso i stanowczo postawić swoje oczekiwania, a oczekiwania te musisz sama dla siebie określić.
          ja przejęłam nianię zachwalaną pod niebiosa w rodzinie i pożałowałam. okazało się że między nami kompletnie nie było chemii. poza tym wszyscy (teściowie, kuzyni, szwagierka itp) mieli o niani nieskazitelne zdanie, obchodzili się z nią bardzo kurtuazyjnie itp... można powiedzieć że ona przez lata narzuciła taką wyższość... a ja to przyjęłam bo uwierzyłam że 15 lat doświadczenia wszystko załatwi. okazało sie że kobieta owszem miała doświadcznie, ale w karmieniu dzieci za wszelką cenę (bo kuzynki dzieci niejadki-była zadowolona), w przegrzewaniu (bo kuzynka i teściowie zmarzluchy więc im starodawne metody pasowały) i dalej by wiele wymieniać. okazało się że baba jest niepokorna, a jakiekolwiek załatwienie sprawy wprost nie wchodzi w grę bo ma o sobie takie zdanie i jest tak wrażliwa że reagowała płaczem nawet na pytanie czy przyjdzie dodatkowy dzień do pracy.
          powiem Ci co byłoby dla mnie teraz ważne gdybym szukała kogoś za nią (nie szukam, bo sama teraz się dziećmi zajmuję):
          -nie zatrudniać niań w wieku 50+ (oczywiście każdy może zachorować, ale niestety w pewnym wieku ryzyko wzrasta, tak sie stało z naszą nianią-reumatyzm, choroby serca, stan jej się pogorszył w pewnym momencie, pobyt w szpitalu i idiotyczna syuacja jak tu zwolnić i nie wyjść na podłych ludzi)
          -poprosić o szczery wywiad nt. stanu zdrowia i przyjmowanych leków, nawet poprosić o ulotki leków (ja nie poprosiłam i pożałowałam, bo niania była po pewnym leku rozkojarzona i rozstrzęsiona)
          -referencje poprzec rozmową telefoniczną i zapytać tych rodziców o wpadki, bo te zawsze się zdarzają
          -monitoring-uprzedzić o tym nianię i prowadzić go. naprawdę, moja nianai była mega uczciwa itp. ale dopiero jak przestałam pracować to zauważyłam ile wpadek się pojawia, niby niezawinionych, ale co z tego-że myli kosmetyki dziecięce itp...
          - zapytać o to jakie ma pomysły na spędzanie czasu z dzieckiem, jakie kreatywne zabawy. co wg niej powinno umiec dziecko roczne, 2letnie itp.

          - co by zrobiła gdy dziecko... kładzie się na chodniku, ucieka, wyrywa się z wózka, szarie itp.
          - jak chodzi na spacery z 2-latkiem, jeśli dla niani wózek jest absolutną koniecznością to powinna zapalić się czerwona lapmka (nieogarnia albo boi się że nieogarnie)
          - wybadać czy jest elastyczna bo przy dziecku wszystko się zmienia nawet co chwilę
          - co by podała/zrobiła jeśłi dziecko by zagorączkowało, zwymiotowało, zaczęło się dusić, dostało kataru po drzemce itp.
          -jakie ma poglądy nt ubierania, jedzenia (czy pozwala na samodzielność), zabawy (czy jest chwila zabawy samodzielnej, czy to typ kwoki)
          - jak pielęgnowałaby dziecko z katarem/zapaleniem oskrzeli poza lekami rozpisanymi (powinna wiedzieć o nawadnianiu, inhalacjach, o lekkim ubiorze, o tym że spacer jest jak najbardziej wskazany, o nawilżanczu w pokoju, oklepywaniu itp-skoro ma doświadczenie)
          -określić oczekiwania co do dni które wypadają z grafiku bo np. dziecko choruje i ty bierzesz zwolnienie albo gdzies wyjezdzacie-najlepiej umówić się że płacicie 50% lub płacicie tylko za godziny przepracowane
          -określić Twoje oczekiwania co do rzeczy poza zabawą: odpieluchowanie (wypytać jak to robi, żeby to nie był typ co wpędza dziecko w nerwice i co 3 minuty pyta-chcesz siku?), sprzątanie zabawek i mobilizowanie dziecka do sprzątania, czy jeśli dziecko zmoczy łóżko w czasie drzemki to niania ogarnie temat, prześcieli łóżko a pościel wypierze i wysuszy zanim wrócisz z pracy.
          -co niania ma robić w czasie gdy dziecko śpi -posiłki dla dziecks, prasowanie ubranek dziecięcych itp.
          - czy niania może/powinna wpuszczać listonosza, kuriera, inkasenta.

          wykorzystaj czas próbny na to żeby pzonać czy jest chemia międyz nianią a dzieckiem oraz między nianią a tobą.
    • az-82 Re: casting na nianię - pomóżcie 09.12.13, 06:51
      Masz sprawę utrudnioną, jak mieszkasz na wsi, bo mniej kandydatek.
      Musisz zwrócić uwagę na to, czy ta osoba ma silne własne poglądy na to co się robi z dzieckiem, czy raczej słucha ciebie, co ty mówisz o dziecku i jak ty chcesz żeby się dzieckiem zajmować.
      To ważne, bo jak weźmiesz kogoś, kto robi wszystko po swojemu, to dziecko przez wiele godzin dziennie będzie robiło nie to co chcesz, jadło nie to co chcesz, na spacer będzie wychodzić źle ubrane albo wcale.

      Pytaj o poglądy na temat zabawy z dzieckiem, na temat wychowania, dawania klapsów. Zwróć uwagę, czy przyjdzie punktualnie, czy umyje ręce.

      Moje dziecko miało pół roku, jak wracałam do pracy. Przepytałam kilkanaście pań. Zdarzały się różne kwiatki na rozmowach. Np. pani, która uważała że z półrocznym dzieckiem nie trzeba się bawić, bo ono tylko leży w łóżeczku. Albo pani, która powiedziała, że takie śłodziuśkie maleńśtwo to tylko ciałować i podziuciać. Oczywiście były skreślone na starcie.

      Musisz słuchać swojej intuicji i wziąć osobę, która będzie najbliższa twoim poglądom na opiekę nad dzieckiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka