Dziewczyny, za 2 miesiące wracam do pracy, nie mam w rodzinie nikogo niepracującego, kto mógłby zająć się moją córką, w najbliższym mieście jest tylko jeden żłobek, kiepski niestety. Dlatego też poszukuję opiekunki, która będzie zajmować się córką 8-9h dziennie u nas w domu. Pytałam wśród znajomych, przeprowadziłam akcję na fb, niestety z marnym skutkiem

W związku z tym jestem zmuszona szukać wśród osób anonimowych

Bardzo mi się to nie podoba, boję się czy znajdę kogoś odpowiedniego. Póki co nakleiłam ogłoszenie na tablicach ogłoszeń u mnie na wsi (koło sołtysa i na przystanku autobusowym), jeśli ktoś się zgłosi łatwo będzie mi zrobić "wywiad", dowiedzieć się o tej osobie czegoś więcej. Poza tym dałam też ogłoszenie na tablica.pl., wertuję ogłoszenia w lokalnej gazecie. Oczywiście nadal też pytam wśród znajomych, ale czarno to widzę. Myślę, że bez problemu znalazłabym osobę na kilka godzin, ale to mnie nie urządza, bo nie mam nikogo bliskiego, kto może nam pomóc w opiece nad córką (nasi rodzice są aktywni zawodowo), więc poszukuję osoby na pełen etat, minimum 8h dziennie, a czasem pewnie i 9h.
I teraz moja prośba. Nie wiem zupełnie jak poprowadzić rozmowę z kandydatką na opiekunkę, o co warto spytać, na co powinnam zwrócić uwagę. Podpowiedzcie proszę co podczas takiej rozmowy jest ważne.