joanna29
19.12.13, 17:27
Jestem po szkolnej Wigilii, klasa 2. Jedną z atrakcji był zaplanowany Mikołaj. Trzeba było jednak poszukać wśród rodziców szybko Mikołaja. Na 25 dzieci udało się znaleść JEDNEGO ojca, który z oporami, ale w końcu wcielił się w wyczekiwana postać, z reszta pierwszy raz w życiu. Po rozmowie z innymi rodzicami okazało się, że nie ma tradycji w ich domach wręczania prezentów przez Mikołaja. W okresie mojego dzieciństwa zawsze odwiedzał nas Mikołaj, teraz Mikołaj odwiedza moje dzieci. W tym roku najstarszy postanowił już sam sie wcielić w tę postać.
Dzieciaki oczywiście były zachwycone, Mikołaj wręczył prezenty, wysłuchał kolędy itd.
Jak to u Was jest z tym Mikołajem? Przychodził, przychodzi czy też nigdy Was nie odwiedził?