Dodaj do ulubionych

Oglupienie polskich kobiet.

22.12.13, 11:43
A propos watku o aborcji w swieta. To przerazajace.

Ciekawe jaka bylaby wasza reakcja na wiesc o protestacyjnym samospaleniu pod Sejmem kobiety, ktorej odmowiono dostepu do legalnej aborcji? Tez bylaby gadka o strzale w kolano?

A moze na to wlasnie czekacie?
Obserwuj wątek
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 11:57
      Nic nowego. Polskie kobiety są głupie (życiowo- praca na dwa etaty, obsługiwanie misia, zależność finansowa, upatrywanie największego szczęścia kobiety w chłopie jak Triss czy Rosiczka, propagowanie niekorzystnych dla siebie rozwiązań-vide SAMOTNE MATKI I KWARTAŁU) w przeważającej większości, nie raz pisałam, że patriarchalne pranie mózgu od urodzenia robi swoje, a nie każda ma tyle rozumu i odwagi, ażeby zdobyć się na nonkonformizm.
      Ja problemu nie mam, będę chciała to sobie wyemigruję na stałe w każdej chwili, a w razie doraźnej potrzeby Czechy są na wyciągnięcie ręki.
      Chcecie sobie żyć w piekiełku, to sobie żyjcie.
    • hellulah Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:34
      Nie dałam rady czytać, nie mam czasu. Domyślam się, że jest wiele oburzonych czy to formą, czy to treścią wypowiedzi?

      Co do formy - tak, też mam mieszane uczucia. Pijar czy walka ideologiczna powinny być skuteczne. Tu pani posłużyła się poziomem abstrakcji (prowokacją) niedostępnym większości odbiorców. Tak, owszem, wolałabym bardziej skuteczne, produktywne środki. Tak, niektóre działaczki feministyczne, obawiam się, że w Pl większość, nie potrafią robić dobrego spinu, robią bardzo zły wizerunek. Nie myślą o masach, na które powinny skutecznie! wpływać.

      Co do treści - nie szokuje mnie ani ti ti. Prawo antyaborcyjne w Polsce jest nie tylko opresyjne, ale i nieskuteczne. Pani pokazała, jak bardzo.

      Gdyby było o samospaleniu, pojawiłyby się na 99% komcie o chorobie psychicznej.

      Skoro jedni uważają embriony czy płody za osoby, które powinny mieć pełnię praw obywatelskich (no, może poza prawem do głosowania czy do spożywania alkoholu), a inni za istoty ludzkie na etapie rozwoju, na którym są w pełni zależne od organizmu żywicielki, jak również pozbawione świadomości i tożsamości )tak jak np. człowiek w stanie śmierci mózgowej czy stanie wegetatywnym), jedynym kompromisem jest pozostawienie decyzji o ciąży kobiecie.

      Pro-liferzy mogą po prostu nie przerywać ciąż. I trudno, muszą zapomnieć o nieswoich ciążach.

      Ale nie. Niedasię.
      • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:42
        Dokładnie, Laquita. Ta pani nawet napisała, jak krowie na rowie:
        Tu chodzi tak naprawdę o ciążę polityczną. To, czy ja jestem w ciąży czy nie jestem, czy ją przerwę czy nie przerwę, to niech pozostanie w sferze domysłów.
        Można im rzeczywistość podstawić pod oczy, i tak jej nie zobaczą.
        • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:52
          ok, z innej beczki

          myslisz, że jak ona bedzie prowadziła dyskusję to co się stanie?

          wg mnie NIC

          kobiety się z nią nie zidentyfikują, politycy potraktują jak oszołomkę

          jesli kobiety się z nią niezidentyfikują- nie feministki, tylko ogólnie i biedne i bogate i młode i stare to dla polityków Bratkowska bedzie kolejną wariatką, z którą mozna co najwyzej pogadac w superstacji

          to co teraz robi nie będzie skuteczne- bo nie jest językiem kobiet pro choice w większosci, a dla pro life to wariatka, którą trudno traktować na serio, a ta cała ciąża polityczna i skrobanka w wigilie jest dla nich poparciem tej tezy
          • laquinta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:26
            aneta-skarpeta napisała


            > kobiety się z nią nie zidentyfikują, politycy potraktują jak oszołomkę

            Wiele lat temu widzialam marsz homoseksualistow w Nowym Yorku. Niewiarygodne w pewnych momentach dla mnie ekstremum. Jednak nie zamacilo to mojego rozumienia ich problemu.

            Kobiety sie nie zidentyfikuja, bo chca grzecznej dyskusji, bron Boze przeszkadzania w lamaniu sie oplatkiem nad talerzem z barszczem. Wazniejsza Wigilia niz prawa. Dlatego napisalam, ze polskie kobiety sa oglupione. Wstydza sie takich akcji, bo chca byc spostrzegane jako stateczne, ukladne i madre. Bo co sobie ludzie pomysla? Wiec na wszelki wypadek same o sobie zle mysla i hamuja swoj potencjal. To tak jakby Polacy w czasie wojny nie walczyli w Niemacami, bo chcieliby pokazac, ze sa dzentelmenami. Przykre jest to, ze nie tylko politycy potraktuja te pania jak oszolomke.
            Do walki trezba miec te przyslowiowe jaja, trzeba tez umiec poswiecic swoj wizerunek i niekiedy godnosc.
            • totorotot Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:49
              > Do walki trezba miec te przyslowiowe jaja, trzeba tez umiec poswiecic swoj wize
              > runek i niekiedy godnosc.

              No dobra, przekonałas mnie
              nadal jednak utrzymuję, że Bratkowska nie dość jasno sprecyzowała, co ma na myśli podczas tej rozmowy.Potrzeba bylo kilku dni wyjaśnień na forum, abym zakumała, o co jej kaman.
              • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:04
                A ja zakumałam od razu. Ryknęłam śmiechem. To było doskonałe! smile
                • minor.revisions Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:38
                  vileza, noszku..., ty i bene zakumałyście od razu i zarechotałyście radośnie, bo jesteście już od dawna przekonane o słuszności walki z obecnym prawem. ale nic nie dadzą prowokacje, które są zrozumiałe tylko dla już przekonanych (no oprocz dawki smiechu). Idz popytaj kobiety, ktore nie są do konca przekonane, co o tym sądzą.
              • bene_gesserit Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:10
                Bez obrazy, ale może to nie problem Bratkowskiej, tylko twój wink
            • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:50
              problem w tym, ze Bratkowska poswięci swoj wizerunek i swoja godność, a nic nie wskóra

              pewnie nic 24 grudnia się nie wydarzy, bo zajmie sie rodziną, albo obejdzie sie to bez wiekszego echa

              i nic się w zyciu szarej, ogłupiałek kobiety nie zmieni

              i nie rozumiem, czemu mam się czuc ogłupiała dlatego, że nie trafiaja do mnie formy przekazu Bratkowskiej?

              też jestem pro choice- swojego czasu bardzo zaangażowana w dyskusję, podpisywanie petycji etc. Nie boję się rozmawiać o aborcji, ale nie w takim charaterze

              tak samo nie podoba mi się forma przekazu Środy i Kazi

              niby sie zgadzamy ( o aborcji), ale jak ich słucham to mi się nóż w kieszeni otwiera

              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:54
                Znaczy się, chcesz Aneto powiedzieć, że są osoby, którym nóż się w kieszeni otwiera gdy słuchają Bratkowskiej czy Szczuki i mimo poglądów pro choice będą przez w..wienie na ww. panie wypowiadać się pro-life? Coś a la na złość mamie odmrożę sobie uszy?
                • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:00
                  nie, chodzi mi o to, wystąpienia jak Bratkowskiej powinny do czegoś dążyć- chocby wzburzenia społecznego, powinno byc motorem napędowym aby ludzie chcieli zmienic prawo, wymusic to na politykach etc- proces długotrwały

                  a za Bratkowską nie pójdzie zbyt wiele pro-choice, bo ona wiekszosc ludzi po prostu wkurza

                  wiec jest wynurzenia nic nie zmienią. NIC

                  a katobeton jawiący się jako głos rozsądku w obliczu rozszalałem Bratkowskiej rośnie w siłę i te moherowe berety beda szerokim strumieniem płyneły do kosciołów, podpisywały petycje, apele, wpływać, głosowac na odpowiednich polityków
                  • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:10
                    Ludzie są różni. To nie był przekaz kierowany do mainstreamu. Taki tez ma miejsce, i co więcej- własnie taki jest wiodący (czyt. efektywny).
              • laquinta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:08
                aneta-skarpeta napisała

                > i nie rozumiem, czemu mam się czuc ogłupiała dlatego, że nie trafiaja do mnie f
                > ormy przekazu Bratkowskiej?

                One nie maja trafiac do Ciebie, ale do tych, ktorzy prawo stanowia. Nie wiemy jakiego rodzaju przekazy trafia, wiec dobrze jest uzyc wszystkich dostepnych, nawet tych drastycznych. (oczywiscie bez lamania prawa)

                Na czym polega polskie pieklo? A na tym miedzy innymi, ze Polacy kloca sie jakiego koloru samochodem beda jechac do celu. Po drodze oczywiscie gubia cel. Na tym forum to widac bardzo klrownie.
                • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:19
                  i myslisz, ze postulat- a dokonam aborcji, albo nie dokonam w wigilie, zeby było smieszniej

                  ruszy polskim parlamentem?

                  oczywiscie mówimy o ciązy politycznej!!!

                  nie rozśmieszaj mnie
                  • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:23
                    Demokracja to nie tylko sejm. Sejm jest elementem demokracji.
                  • laquinta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:46
                    aneta-skarpeta napisała:

                    > i myslisz, ze postulat- a dokonam aborcji, albo nie dokonam w wigilie, zeby był
                    > o smieszniej
                    >
                    > ruszy polskim parlamentem?

                    Nie mowie o polskim parlamencie, tylko o polskich kobietach, tych piszacych tutaj na forum.
                    Aby pokazac jak bardzo oburzaja sie na zimna femnistke, sa gotowe poswiecic cel, tak im sie nie podoba sposob docierania do celu owej zimnej feministki. A przeciez w jednosci sila, nawet gdy nie podobaja sie nam jednostki. Nie ma idealnych sposobow walki. Innymi slowy - rozne kolory moga miec samochody, ktorymi docieramy do celu. Zechcij prosze wreszcie to zrozumiec. I nie ta pani jest winna swoich dzialan, tylko winni sa ci, ktorzy zmuszaja te pania do takich dzialan.
                    • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:05
                      Ta pani jest winna. bo to ona wyraziła to, co pozwalało żyć w magmowatym ciepełku. I teraz się nie da.
                      To wielka wina. Być takimi niedelikatnym. Niektórzy lubią powiesić posłańca (rzeczywistości).
                      • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:09
                        Nie , ta pani jest winna bo zrobiła wspaniały prezent dla Michalika, Terlikowskiego i całej tej ferajny.

                        Być może kierował nią duch Bożego Narodzeniawink
                    • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:10
                      no co ja Ci poradzę, że Bratkowska nie rusza polskich kobiet za serce w trakcie lepienia pierogów i kręcenia maku na święta

                      no nie rusza ich i dupa, auto nie ruszy

                      i to nie wina kobiet, ze Bratkowska mówi tak, ze do polskich kobiet nie trafia

                      trzeba sie troszkę bardziej postarać


                      np do mnie bardzo trafia prof. Płatek- niezaleznie o czym mówi- słucham i identyfikuję się z nią. I dyskutuje na poziomie i pięknie punktuje przeciwników- wbija im szpile w białych rękawiczkach

                      • laquinta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:38
                        aneta-skarpeta napisała:

                        no nie rusza ich i dupa, auto nie ruszy
                        >
                        > i to nie wina kobiet, ze Bratkowska mówi tak, ze do polskich kobiet nie trafia

                        Przypomina to sytuacje, gdy jakis biskup nie rusza polskich katolikow. Moznaby wtedy naskoczyc na caly 'ruch' katolicki, a biskupa wysmiac. Oczywiscie mieliby to zrobic sami katolicy. smile
                        • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:49
                          Oj, bo musiałaby Bratkowska pójść do magla, zaseplenić swojsko i poprosić cichaczem o adres do babki. Po zióka, łoczywiście. Wtedy by ją rozumiały.
            • nenia1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:56
              laquinta napisał(a):

              > aneta-skarpeta napisała
              >
              >
              > > kobiety się z nią nie zidentyfikują, politycy potraktują jak oszołomkę
              >
              > Wiele lat temu widzialam marsz homoseksualistow w Nowym Yorku. Niewiarygodne w
              > pewnych momentach dla mnie ekstremum. Jednak nie zamacilo to mojego rozumienia
              > ich problemu.
              >
              > Kobiety sie nie zidentyfikuja, bo chca grzecznej dyskusji, bron Boze przeszkadz
              > ania w lamaniu sie oplatkiem nad talerzem z barszczem. Wazniejsza Wigilia niz p
              > rawa. Dlatego napisalam, ze polskie kobiety sa oglupione. Wstydza sie takich ak
              > cji, bo chca byc spostrzegane jako stateczne, ukladne i madre. Bo co sobie ludz
              > ie pomysla?

              Mogę mówić za siebie i jeśli o mnie chodzi nie podoba mi się co robi ta pani zupełnie nie z tych powodów o których piszesz.
              Nie podoba mi się, bo uważam aborcję za ostateczność, nie jestem za tym by zmuszać kobiety do rodzenia, powinny mieć wolność wyboru, ale nie podoba mi się traktowanie aborcji w kategoriach pokazówek, manifestacji, robienia z tego happeningu. Mimo wszystko aborcji powinna towarzyszyć jakaś refleksja, ale nie bezduszna stwierdzenie - "żeby było weselej, będzie w Wigilię".
              • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:06
                zgodzę się nenią

                aborcja to tak naprawdę czubek góry lodowej problemów kobiet, bo nie oszukujmy się- bardzo często wynika z bardzo złej sytuacji ekonomiczne kobiet, słabej edukacji seksualnej itd

                czasem kobieta po prostu nie ma wsparcia i nie wolno w temacie o aborcji o tym zapominać i przedstawiac aborcji jako tylko prosty sposób na rozwiązanie problemu i niech nikt się lepiej tym nie interesuje-> nie interesuje sie realnymi problemami wielu kobiet, które czasem potrzebuja po prostu aborcji, ale czasem potrzebują np realnej, obiektywnej porady, wsparcia, szeroko zakrojonej pomocy.

                aborcja jest trudną decyzją- chocby dlatego, że to wbrew pozorom jest zabieg , który może mieć pewne skutki, po którym trzeba miec odrobine czasu aby dojść do siebie, czasem tylko fizycznie, ale czasem także duchowo. generalnie to trudny czas dla kobiety.

                nie powinno sie spłaszczać tematu do poziomu " oj tam wiele kobiet sie skrobało między obiadem i kolacją i żyje więc nie wiem o co kaman"
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:12
                  Aneta, nie dla wszystkich kobiet aborcja jest trudną decyzją, dla mnie nie była, dla niektórych kobiet jak Czubaszek to było właśnie skrobnięcie się pomiędzy obiadem i kolacją i żadnej traumy nie odczuwają i nie odczują. Jasne, że są kobiety w odwrotnej sytuacji, wpadające po depresji w załamania nerwowe trwające nieraz i całe życie, żałujące swej decyzji, ale nie ma co zaklinać rzeczywistości. Sama znam kobietę, która skrobnęła się w PRLu kilka razy, traumy nie odczuwa, aborcji nigdy nie żałowała. Nie udaje, że ma wyrzuty sumienia, ba, całkowicie szczerze i otwarcie o tym opowiada, nie przejmując się opinią innych.
                  • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:20
                    ale znowu
                    albo skrobanka na deser, albo depresja

                    a nie mozna np uwazac aborcji za trudną decyzję choc konieczną i sluszną i odczuwać z tego powodu pewnych emocji?
                    • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:24
                      Można Ale po co to przelewać na osoby, które maja inaczej? Lub na posłańca?
                    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:25
                      można uważać aborcję za trudną decyzję
                      ale nie należy uważać, że wszystkie kobiety twierdzą, że podjęcie decyzji o aborcji było trudne
                      no dla mnie nie było i nie jestem osamotniona
                      jedyne emocje jakie wtedy odczuwałam to obawa o stan fizyczny po przyjęciu tabletek wczesnoporonnych (bo niektórym kobietom nie dzieje się nic a nic, po prostu występuje bezbolesne niewielkie krwawienie i tyle, a niektóre lądują z silnymi bólami i krwotokiem w szpitalu, tak jak przy poronieniu)
                      okazało się na szczęście, że to nie ciąża i nie musiałam wspomagać się tabletkami ani jechać do Czech
                      • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:36
                        no własnie chocby obawa co bedzie np po skrobance- czy wszystko będzie dobrze, jak się będę później czuła- czy to nie wpłynie na moje późniejsze ew decyzje o dziecku

                        to też są emocje, które towarzyszą, ten strach, ta obawa- to sa realne uczucia kobiet- naprawdę jest bardzo mało kobiet, które zupełnie bezuczuciowo podchodzą do aborcji-i nie mam na mysli wyobrażania sobie różowego bobaska po 20 latach od aborcji.

                        moja znajoma np brała tabletkę i niestety musiała potem dokonać aborcji mechanicznej

                        normalnie po tym wszystkim żyje, ale okres okołoaborcyjny był dla niej trudny- pełen różnych lęków i obaw, także o swoje zdrowie.

                        była wśród ludzi, którzy rozumieli, akceptowali jej decyzję i pomagali jej, ale jednak był to dla niej okres co by nie mówić stresujący

                        powiem szczerze, że nie znam osobiscie nikogo, kto na wieść o ciąży- niechcianej- powiedział- a ok, trudno, jutro sie wykrobię i będzie po problemie- a teraz to sobie pójdę na komedię

                        dla kazdego był to jakiś tam problem, lekka obawa chocby o własne zdrowie i skuteczność zabiegu
                  • nenia1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:24
                    Co byśmy jednak nie mówiły, to niestosowne je robić z aborcji wesołego zabiegu, litości, można się kłócić kiedy powstaje człowiek, czy zarodek ma duszę, że duszy wcale nie ma, jednak przy dzisiejszej wiedzy medycznej i poziomie wrażliwości społecznej nie róbmy z aborcji radosnego zabiegu - to ostateczność, a nie kolejny środek antykoncepcyjny, który zapewnia radosne bzykanko i wolność wyboru. Są pewne wartości nadrzędne i nie można ich spłaszczać i zniekształcać, żeby osiągnąć inny cel, nawet szlachetny. We mnie nie ma zgody dla np. uboju rytualnego bo wolność religijna jest ważna, podobnie jak nie ma zgody na robienie z aborcji radosnego happeningu. I nie ważne czy pani "żartowała" bo nie jest w ciąży, czy mówiła poważnie, bo jest i to zrobi.
                  • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:15
                    wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

                    > Aneta, nie dla wszystkich kobiet aborcja jest trudną decyzją, dla mnie nie była
                    > , dla niektórych kobiet jak Czubaszek to było właśnie skrobnięcie się pomiędzy
                    > obiadem i kolacją i żadnej traumy nie odczuwają i nie odczują.

                    Podczas kampanii medialnej towarzyszącej za pierwszym razem, jeszcze w latach 90., ustawie antyaborcyjnej, jednym z najbardziej akcentowanych argumentów lewicy było to, że dla kobiety aborcja jest taką traumą, że zdecyduje się na nią tylko w absolutnej ostateczności i nie należy się obawiać, że aborcja będzie używana w charakterze jednego z wielu środka antykoncepcyjnego. Widać teraz, że było to typowe dla lewizny, propagandowe łgarstwo, a pozbawione moralności suki, dla których aborcja jest zabiegiem tylko technicznie kłopotliwszym od obcinania paznokci, nie należą wcale do rzadkości.
                    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:24
                      W latach 90 byłam małym dzieckiem, tak że tego...
                    • laquinta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:27
                      misiu-1 napisał:

                      pozbawione moralności suki, dl
                      > a których aborcja jest zabiegiem tylko technicznie kłopotliwszym od obcinania p
                      > aznokci, nie należą wcale do rzadkości.

                      Po co zatem pozbawione moralnosci suki zmuszac do rodzenia dzieci? Jakie zycie bedzie mialo dziecko takiej suki?
                      • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:33
                        laquinta napisał(a):

                        > Po co zatem pozbawione moralnosci suki zmuszac do rodzenia dzieci? Jakie zycie bedzie
                        > mialo dziecko takiej suki?

                        Proponujesz zatem zabijać dzieci, które mają matki-suki, bo "jakie te dzieci będą miały życie"? A co jest winne dziecko, że ma matkę-sukę?
                        • laquinta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:49

                          > Proponujesz zatem zabijać dzieci, które mają matki-suki,

                          Niczego nie proponuje, pytam tylko. A skoro juz sie dzicko suki urodzi, zyc musi, to jasne.
                          • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:00
                            laquinta napisał(a):

                            > Niczego nie proponuje, pytam tylko.

                            Aha. No to odpowiedź już masz. smile
                    • kropkacom Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:27
                      > Podczas kampanii medialnej towarzyszącej za pierwszym razem, jeszcze w latach 9
                      > 0., ustawie antyaborcyjnej, jednym z najbardziej akcentowanych argumentów lewic
                      > y było to, że dla kobiety aborcja jest taką traumą, że zdecyduje się na nią tyl
                      > ko w absolutnej ostateczności i nie należy się obawiać, że aborcja będzie używa
                      > na w charakterze jednego z wielu środka antykoncepcyjnego

                      Co ci się nie zgadza? Znasz kogoś kto osuwa ciążę dla zabawy?
                      • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:36
                        kropkacom napisała:

                        > Co ci się nie zgadza? Znasz kogoś kto osuwa ciążę dla zabawy?

                        Skoro nie rozumiesz do tej pory, to nie ma sensu Ci tłumaczyć.
                        • kropkacom Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:38
                          Widzę, ze to co się wydarzyło będzie teraz tłumaczyło wszystko jeśli chodzi o aborcję na życzenie. Nawet jeśli każdy ma swoją wersję tego. Nie tłumacz. Postoję.
                          • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:05
                            Można się tego spodziewać. Informacja, że aborcja nie jest traktowana jako ostateczność w tragicznej sytuacji, tylko zabieg kosmetyczny, może mieć dla wyborców istotne znaczenie.
                      • triss_merigold6 O Kropka, jakże celnie 22.12.13, 17:05
                        Pytasz, kto usuwa ciążę dla zabawy? Otóż Bratkowska była uprzejma oświadczyć, że usunie w wigilię, żeby było weselej, zatem widzi w tym element ludyczny.
                        • hellulah Re: O Kropka, jakże celnie 22.12.13, 18:40
                          O, taka wykształcona kobieta, a sarkazmu nie zrozumiała. I jak oczekiwać od tych mniej obytych i kształconych, że pojmą?
                          • triss_merigold6 Re: O Kropka, jakże celnie 22.12.13, 18:53
                            Zrozumiałam, natomiast najwyraźniej nie doceniłam.
                            • hellulah Re: O Kropka, jakże celnie 22.12.13, 20:34
                              Ok, niedocenienie rozumiem.
                          • lauren6 Re: O Kropka, jakże celnie 23.12.13, 07:21
                            hellulah napisała:

                            > O, taka wykształcona kobieta, a sarkazmu nie zrozumiała. I jak oczekiwać od tyc
                            > h mniej obytych i kształconych, że pojmą?

                            Sarkazmu też trzeba umieć używać, samo jego stosowanie nie świadczy o bóg wie jakiej inteligencji. Przykład: pan Figurski i tekst o Ukrainkach. Też miał być sarkazm, też miała być ukryta satyra z polaków, a wyszło co wyszło. Trzeba po prostu myśleć zanim chlapnie się na antenie jęzorem, a nie święcie wierzyć w swoje IQ, które w gruncie rzeczy nie znaczy nic.
            • minor.revisions Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:35
              > Kobiety sie nie zidentyfikuja, bo chca grzecznej dyskusji, bron Boze przeszkadz
              > ania w lamaniu sie oplatkiem nad talerzem z barszczem. Wazniejsza Wigilia niz p
              > rawa. Dlatego napisalam, ze polskie kobiety sa oglupione. Wstydza sie takich ak
              > cji, bo chca byc spostrzegane jako stateczne, ukladne i madre.

              pierdupierdu.
              ja jestem ostatnią osobą, która się wstydzi akcji, chce być ukladna, lubiana i uważana za mądrą (taką ematkową mądrością, wiecie, schować ambicje do kieszeni i wychowywać dzieci exa i jego nexi oraz zapraszać nexię na komunię swoich dzieci), uwielbiam dobrze przemyślane prowokacje i tak dalej. A jednak uważam, że akcja średnio trafiona. I nie dlatego, że mnie osobiście oburza czy coś, po prostu dlatego, że nie ma szans trafić pod te strzechy, pod które powinna i kogokolwiek przekonać.
              Podziwiam panią Bratkowską, że Żalkowi normalnie nie przypier.do.liła, kiedy on zaczął bredzić, że proszę, mamy zakaz i ilość aborcji spada, a te pani dane, że nie spada, to chyba jakieś neiprawdziwe są.
              Tak, pokazała absurd, po raz kolejny. Obnażyła? nopłoszęwas, przecież w tej dyskusji nie było ani pół zdania, które nie padało w podobnych programach ćwierć wieku temu.
              Ale: jest ogromna rzesza kobiet, która uważa, że sama ciąży by nie przerwała, choć inni powinni mieć do tego prawo. Jest też ogromna rzesza, która utraciła ciążę, nierzadko ciążę, o którą się długo starala. No litości, u takich kobiet prowokacja Bratkowskiej raczej wywola odruch wymiotny, nie zrozumienie i poparcie. I załatwianie tego stwierdzeniem, że są "ogłupione", jest chamskie i do niczego nie prowadzi.

              czy ta prowokacja byla dobra, czy zla, to zależy, co miała na celu.
              Nie obnażyła niczego, bo to, że prawo jest absurdalne, widzi chyba każdy z wyjątkiem żalka, a i ten podejrzewam, że dobrze o tym wie, tylko kłamie.
              Jeśli jej chodziło o szum - udało się.
              Jeśli jej chodziło o przeciągnięcie jakiejś ilości ekipy na swoją stronę - mocno wątpię.
              Myślę, że mogłaby przekonać małolaty, które lubią ostrą jazdę, szukają autorytetów i mają jeszcze nieukształtowane poglądy, ale nie sądzę, żeby małolaty oglądały programy z żalkiem.
          • semihora Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:40
            I te wszystkie akcje modlitewne organizują, bo uważają, że nie można Bratkowskiej traktować serio?
        • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:55
          i nie wiem vilez czemu zakładasz, że kobiety nie rozumieją co Bratkowska mówi- one doskonale to rozumieją, tylko forma przekazu im totalnie nie odpowiada, nie identyfikują się z nim, nie pójdą za takim przekazem na ulicę

          dlatego feministki nic nie wskórały, dlatego partia kobiet nie osiągnęła sukcesu- bo nie trafia w realne potrzeby i realny język kobiet

          i nadal nic nie wskórają
          • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:11
            Ja nie muszę zakładać, ja to widzę. Nie powiedziała niczego szczególnego, po prostu zobrazowała jak jest. Nie rozumieją, ze tu się właśnie odbywa pęknięcie tabu, i że to je zabolało. Po prostu- nie rozumieją.
      • jowita771 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:49
        > jedynym kompromi
        > sem jest pozostawienie decyzji o ciąży kobiecie.
        >
        > Pro-liferzy mogą po prostu nie przerywać ciąż. I trudno, muszą zapomnieć o nies
        > woich ciążach.

        Za przeproszeniem, amen.
      • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:19
        hellulah napisała:

        > jedynym kompromisem jest pozostawienie decyzji o ciąży kobiecie.
        > Pro-liferzy mogą po prostu nie przerywać ciąż. I trudno, muszą zapomnieć o nieswoich
        > ciążach.

        Jedynym kompromisem jest pozostawienie decyzji o kradzieży złodziejom.
        Pro-honesterzy mogą po prostu nie kraść. I trudno, muszą zapomnieć o nieswoim złodziejstwie.
        • lech.boleslaw.w Misiu, a jakby do władzy doszli świadkowie ch...owi 22.12.13, 16:20
          i zabronili zabiegu transfuzji krwi to byś był taki happy? Religia nie może wpływać na prawo państwowe. Wskazany jest po prostu zdrowy rozsądek, a obecny kompromis antyaborcyjny jest w miarę OK.
          • misiu-1 Re: Misiu, a jakby do władzy doszli świadkowie ch 22.12.13, 16:43
            lech.boleslaw.w napisał:

            > i zabronili zabiegu transfuzji krwi to byś był taki happy?

            O ile mi wiadomo, ŚJ w ogóle nie dążą do zdobycia jakiejkolwiek władzy, więc pytanie jest mało sensowne. Ale ponieważ lubię rozważania teoretyczne i wysoki stopień abstrakcji, to Ci odpowiem. Jest otóż jedna zasadnicza różnica między transfuzją a aborcją, czyniąca sprawę bezprzedmiotową. Ktoś, kto decyduje się na transfuzję, w myśl doktryny ŚJ, czyni szkodę sobie samemu i nikomu więcej. Ze względu na szanowaną przez ŚJ wolną wolę i osobiste sumienie, nie wyobrażam sobie, żeby mieli komuś siłą zabraniać transfuzji. Zatem nie byłbym unhappy.

            > Religia nie może wpływać na prawo państwowe.

            A niby dlaczego nie może? Moim zdaniem lepsze są stałe i niezmienne zasady, niż etyka sytuacyjna, zależna od chwilowej większości. Dziś taka, a jutro inna.

            > Wskazany jest po prostu zdrowy rozsądek, a obecny kompromis antyaborcyjny jest w miarę
            > OK.

            Z punktu widzenia taktyki negocjacyjnej, wobec ofensywy lewackiej antykultury, która i tak ów kompromis będzie podważać, jego obrona wymaga domagania się więcej, niż on sam zapewnia.
            • lech.boleslaw.w Re: Misiu, a jakby do władzy doszli świadkowie ch 22.12.13, 17:03
              A jakby, odpukać, Twoja żona była bardzo poważnie chora i ciąża najprawdopodobniej prowadziłaby do śmierci albo ciąża pochodziłaby z gwałtu, to też w tych przypadkach byłbyś przeciwko aborcji?
              • misiu-1 Re: Misiu, a jakby do władzy doszli świadkowie ch 22.12.13, 17:11
                lech.boleslaw.w napisał:

                > A jakby, odpukać, Twoja żona była bardzo poważnie chora i ciąża najprawdopodobniej
                > prowadziłaby do śmierci albo ciąża pochodziłaby z gwałtu, to też w tych przypadkach byłbyś
                > przeciwko aborcji?

                W przypadku bezpośredniego zagrożenia śmiercią występuje stan wyższej konieczności. Ratuje się to życie, które da się uratować. Taka sytuacja nie ma nic wspólnego z tematem dyskusji.
                W przypadku ciąży pochodzącej z gwałtu byłbym przeciw aborcji.
        • hellulah Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 18:44
          Kradzież nie ma nic wspólnego z aborcją.

          Kradniesz coś komuś i ten ktoś to traci - było, a nie ma (np. ktoś kradnie mój samochód - i nie mam samochodu; albo kradnie moją wyłączność na rozpowszechnienie treści np. filmu, bo piratuje, i nie mam tej wyłączności).

          Co komu z boku do embrionu w cudzej macicy? Czy to jest moja własność?
          • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 23.12.13, 01:26
            hellulah napisała:

            > Kradzież nie ma nic wspólnego z aborcją.

            Jednak ma. Jedno i drugie to czyn niegodziwy.

            > Kradniesz coś komuś i ten ktoś to traci - było, a nie ma (np. ktoś kradnie mój
            > samochód - i nie mam samochodu; albo kradnie moją wyłączność na rozpowszechnien
            > ie treści np. filmu, bo piratuje, i nie mam tej wyłączności).

            Zgadza się. W wyniku kradzieży ktoś traci własność. W wyniku aborcji ktoś traci życie.

            > Co komu z boku do embrionu w cudzej macicy? Czy to jest moja własność?

            A co komu z boku do Ciebie? Chyba nie jesteś niczyją własnością, prawda? A jednak nie wolno Cię zabić.
    • ichi51e Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:49
      Samospalenie pod sejmem na pewno nie przekonaloby mnie do feminizmu. Dziwna jestem i mozg mam wyprany.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:54
        No, dla mnie osoba, która mówi, że feministką nie jest czyli uważa, że kobieta i mężczyzna są różni wobec prawa, ma wyprany mózg. Na szczęście prawo mówi inaczej.
        • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:02
          Ależ są równi: mężczyzna też nie ma prawa do przerywania ciąży.
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:12
            W innych krajach przerywanie ciąży jest dopuszczalne. Tak że tego...
            • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:13
              Wobec tego w innych krajach nie są równi: kobieta ma prawo do przerwania ciąży, a mężczyzna nie. Prosty wniosek - Polska jest krajem równości.
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:15
                Mężczyzna moja droga też ma prawo do przerwania ciąży w innych krajach. Nie wiem, czy o tym Panu po zmianie płci, co zaszedł w ciążę słyszałaś. On również mógł usunąć.
                • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:18
                  Po zmianie płci przestał być mężczyzną. W końcu po to ją zmieniał, nie?
                  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:24
                    Odwrotnie, był kobietą, zmieniał płeć na mężczyznę i będąc już prawnie mężczyzną (ale fizycznie jeszcze nie do końca kobietą, bo stało się to na etapie przyjmowania środków hormonalnych) zaszedł w ciążę. I nie usunął.
                    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:25
                      na męską, ofkors.
                  • rosapulchra-0 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:54
                    Tris, że też chce ci się gadać z tym oszołomem..
              • princess_yo_yo Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:27
                jesli juz rozmawiamy na tym poziomie to nie znam prawa ktore definiowaloby ze tylko kobieta moze przerywac ciaze albo tego nie robic. ty znasz takie?
                co do prawa polskiego i tego w jaki sposob kobiety sa dumne ze swojego 'prawa drugiej kategorii' to komentarz jest zbedny. moze corka cie czegos nauczy za jakis czas.
              • sumire Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:34
                czytałam ostatnio, że Monty Python się reaktywuje. przy pisaniu nowych scenariuszy powinni posiłkować się lekturą tego forum.
                tylko że to śmieszne nie jest.
          • tanebo Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:31
            No nie? Pomyślmy jak wyglądałaby równość: ona chce dziecka, on nie więc ona musi usunąć?
            • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:37
              W kwestii rodzenia dziecka równości raczej nie będzie. Naturalną przewagę ma kobieta, dlatego powstało prawo , które ma jej życie utrudnić, ale sytuacji nie zmieni (mam na myśli szeroko rozumiane rodzenie, nie tylko kwestię aborcji). Nawet na przykładzie związków homoseksualnych widać, która płeć ma przewagę " w dzieciach"
          • semihora Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:41
            Aha...
        • ichi51e Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:50
          A dlaczego o moim feminizmie ma decydowac stosunek do aborcji w swieta? a ja naiwna myslalam ze studia wyzsze praca dziecko ktorego wychowanie dziele z ojcem glosowanie w wyborach ma jakies znaczenie... Nie liczy sie aborcja w swieta ewentualnie samospalenie... uncertain smutek
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:58
            Przypominam, że pani nie jest w ciąży. To była prowokacja polityczna i IMO całkiem skuteczna, frondziusie już trzęsą portkami dniami i nocami.
            • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:03
              frondziusie już trzęsą portkami dniami i nocami.

              Jestem pewna, że jest zupełnie inaczej. Nikt nie mógł zrobić im lepszego prezentu niż pani Bratkowska
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:05
                No nie wiem, pewnie i poniekąd tak, co nie zmienia faktu, że jednak portkami trzęsą, z nieukrywaną przyjemnością poczytałam dziś sobie frondzię.
            • ichi51e Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:04
              O boze... Nawet w ciazy nie jest... To latwo tak sobie gadac... Co innego jakby wiedziala jak to jest... Zalamka.
              Jak na poziomie pana profesora ktory podpuszczony przez dziennikarza w studio bluffowal bo go ponioslo a racja musiala byc po jego stronie.
              • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:13
                Wystarczy przeczytać.
    • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 12:55
      To nie takie proste. Zastanówmy się jaką reakcję spowoduje deklaracja tej pani wśród przeciwników? Myślice, że tylko modły? Obawiam się, że nie. Spowoduje atak wściekłości i chęć odwetu wśród elektoratu, który jest nierozproszony i jednomyślny.

      Druga strona jest podzielona i to nie z powodu głupoty , po prost druga stronę stać na refleksję a nie na pójście za wodzem.

      Natomiast tak zwane feministki nigdy nie próbowały nawiązać kontaktu z kobietami czyli swoim potencjalnym elektoratem (może z wyjątkiem Graff) . Sprawiają wrażenie, że nie interesuje je efekt, ale same potyczki.
      • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:03
        przypomnę, że sukcesy pro-life to przede wszystkim siła i jednośc tego elektoratu, a nie siła argumentów.
        • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:14
          bo pro life mówi takim językiem, że ludzie się z nim identyfikują

          nasze sztandarowe feministki nie znalazły języka wspólnego z polskimi kobietami- ale nie tylko, ale nie wiem też czy mają ochotę go znaleść
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:23
            No, mnie by się nie chciało szukać wspólnego języka z przeciętną polską głupią życiowo kobietą.
            Podziwiam sztandarowe feministki, bo im się chce, ja na ich miejscu spakowałabym walizy i fruuuuuu. Zgadzam się, że dla osiągnięcia własnych celów powinny przemówić językiem zrozumiałym dla przeciętnych polskich kobiet.
            • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:27
              Pomyśl... pewnie ich nie stać na emigrację, a na zmywak się nie nadają, bo tam trzeba pracować. No i do tv by ich nie zapraszano.
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:40
                A może próbują walczyć o prawo do przerwania ciąży i robią to w interesie innych kobiet? (co niejako podziwiam, bo ja bym sobie pierwszym lepszym środkiem transportu pojechała do Czech, a moja empatia do polskich przeciętnych ogłupionych konformistycznych kobiet jest dokładnie zerowa. Piszę poniekąd z doświadczenia, bo już raz całkiem niedawno byłam pewna, że jestem w ciąży mimo stosowania podwójnej antykoncepcji, test wykazał ciążę i wiedziałam dokładnie co zrobię, na szczęście okazało się, że to nie to. Ale ja sobie mogę, bo mnie polskie prawo dotyczące przerywania ciąży nie dotyczy, zakazu wyjazdu ciężarnych/potencjalnie ciężarnych z kraju nie ma i nie będzie)
                "Wielką miłość od pierwszego wejrzenia to może pięciolatek do lizaka uskuteczniać." - by raohszana
                • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:43
                  Ale czy nie uważasz, że podstawą walki powinna być jej planowana skuteczność?

                  Czy nie więcej zrobiły dla idei panie, które oficjalnie przyznały się do aborcji np Mazurówna czy Czubaszek, a nie panie, które żyją z "feminizmu", to jest ich zawód?
                  • lusitania2 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:50
                    joa66 napisała:

                    > Ale czy nie uważasz, że podstawą walki powinna być jej planowana skuteczność?
                    >
                    > Czy nie więcej zrobiły dla idei panie, które oficjalnie przyznały się do aborcj
                    > i np Mazurówna czy Czubaszek,

                    znaczy jakie to zmiany wywołały ich wypowiedzi? Bo poza wylanymi na nie kubłami pomyj niczego więcej nie zauważyłam. Bądź tak uprzejma i oświeć mnie ślepą.


                    >a nie panie, które żyją z "feminizmu", to jest ich zawód?

                    a która to "żyje z feminizmu"? - wraz z nazwą jej pracodawcy proszę.
                    • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:01
                      kubły pomyj zawsze będą sie lać w takie sytuacji i tego nie unikniesz. Ale temat aborcji pojawił się (znowu) w przestrzeni publicznej jako normalna sprawa , przypisana do konkretnych ludzi. Kobiety mogą posłuchac Mazurówny, która i dziecko narodzone i aborcje ma za sobą i nie ma z tego powodu traumy. To naprawdę jest ważne.

                      Pytanie o zycie z feminizmu - nie chce mi się googlac, ale nazwy uczelni można zanleźc pewnie w necie.
            • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:27
              Ależ feministki "spakowały" walizki.

              Bo zadaniem feminizmu jest walka (skuteczna) o prawa wszystkich kobiet, tych głupich i przeciętnych też. A może nawet przede wszystkim tych , bo te mądre aborcje mogą miec nawet w Wigilięsmile
              • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:30
                Och, żeby tylko udały się na emigrację wewnętrzną, to byłoby znacznie lepiej. Ale się nie udały i głoszą, niestety, czym. b. skutecznie działają na niekorzyść popularności feminizmu.
                • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:48
                  Ok, Triss, ja zakładam, że nawet ta przeciętna polska ogłupiona kobieta ma sprecyzowane zdanie co do aborcji i niezależnie od tego co powie Madzia, Kazia, Agnieszka, Sylwia i inne feministki poglądów nie zmieni. Wystarczyłoby, żeby każda jedna potrafiła głośno wypowiedzieć swoje zdanie. Ale nie, lepiej głośno krzyczeć, że aborcja to zabijanie dziecka poczętego, a po cichutku usuwać w prywatnym gabinecie lub w Czechach.
                  Problem jak zwykle dotyczy jedynie biedniejszych, mniej wyedukowanych kobiet z totalnego zadupia.
                  Acha, przypominam uprzejmie, iż działające wczesnoporonnie tabletki na wrzody są dostępne w każdej aptece, a ich zdobycie to pikuś.
            • ichi51e Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:52
              No wlasnie big_grin
        • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:41
          joa66 napisała:

          > przypomnę, że sukcesy pro-life to przede wszystkim siła i jednośc tego elektoratu, a nie siła
          > argumentów.

          To akurat nie ulega najmniejszych wątpliwości. Kiedy lewizna jest głucha na wszelkie argumenty, jedynie siła i jedność organizacyjna może dać jakieś efekty. smile
          • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:01
            Ja też jestem "lewizna". I pro-choice ;p wink

            I dlatego uważam wystąpienie tej pani za szkodliwe dla "sprawy".
            • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:10
              joa66 napisała:

              > Ja też jestem "lewizna". I pro-choice ;p wink

              Innymi słowy pro-abortion i anti-life? wink

              > I dlatego uważam wystąpienie tej pani za szkodliwe dla "sprawy".

              Jeśli coś szkodliwe dla złej sprawy, to trzeba temu przyklasnąć. smile
              • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:14
                Uwielbiam, gdy chłopy wypowiadają się autorytatywnie o sprawach o których nie mają żadnego pojęcia.
                • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:45
                  To znaczy o jakich sprawach?
                  • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:47
                    O sprawach dotyczących ciąży, porodu i aborcji.
                    • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:59
                      A dlaczego sądzisz, że nie mają pojęcia o sprawach dotyczących ciąży, porodu i aborcji?
                      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 17:10
                        Hmmm, jakby Ci to empirycznie wytłumaczyć... Kiedy mężczyźni będą miewać okres, zachodzić w ciążę, rodzić lub abortować wtedy będą mogli się wypowiadać. Jak na razie to tylko jeden pan (po zmianie płci) ma o tym jakiekolwiek pojęcie. Zdanie faceta o tym, co kobieta może robić ze swoim ciałem nie powinno być brane pod uwagę. Sukienkowych tych bardziej.
                        • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 17:17
                          wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

                          > Hmmm, jakby Ci to empirycznie wytłumaczyć... Kiedy mężczyźni będą miewać okres,
                          > zachodzić w ciążę, rodzić lub abortować wtedy będą mogli się wypowiadać.

                          Moim zdaniem mogą się wypowiadać niezależnie od tego, że nie mają okresu i nie zachodzą w ciążę. Bo brak tych cech w żaden sposób nie przeszkadza w wypowiadaniu o tym. Jest zresztą w Twojej wypowiedzi jaskrawy brak logiki. Wszak aborcję przeprowadzają także mężczyźni. Nie sądzę, żebyś przeoczyła fakt występowania w przyrodzie mężczyzn-ginekologów, prawda?

                          > Jak na razie to tylko jeden pan (po zmianie płci) ma o tym jakiekolwiek pojęcie. Zdanie
                          > faceta o tym, co kobieta może robić ze swoim ciałem nie powinno być brane pod uwagę.
                          > Sukienkowych tych bardziej.

                          Co kobieta może robić z własnym ciałem, o tym nie ma prawa wypowiadać się nikt inny - ani kobieta, ani mężczyzna. Ale kwestia aborcji dotyczy tego, co kobieta może robić z nie swoim ciałem. Dlatego mogą się o tym wypowiadać zarówno inne kobiety, jak i mężczyźni. Również sukienkowi.
                          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 17:59
                            > Ale kwestia aborcji dotyczy tego, co kobieta
                            > może robić z nie swoim ciałem.

                            Misiu, kobieta nie chce nic robić z nieswoim ciałem. Nie chce go w swoim ciele i ma do tego prawo. Wiesz jak wygląda kwestia aborcji w ogromnej większości krajów UE?
                            Niezależnie od tego, co myślisz, a czego nie, jeśli Polka będzie chciała dokonać aborcji to jej dokona. I tu chodzi przede wszystkim o bezpieczne usuwanie ciąży. Naprawdę nie chce mi się omawiać sposobów, w jaki kobiety w restrykcyjnych krajach Ameryki Łacińskiej usuwają ciąże (m.in. samodzielnie ostrymi narzędziami). Usuwają te ciąże mimo groźby wieloletniego więzienia i ostracyzmu społecznego.
                            Więc sorry, kobiety będą usuwać ciąże dopóki nie będzie powszechnej, taniej, 100 % antykoncepcji, czy tego chcesz czy nie.
                            • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 18:16
                              wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

                              > Misiu, kobieta nie chce nic robić z nieswoim ciałem.

                              Ależ owszem, chce. Chce je uśmiercić.

                              > Nie chce go w swoim ciele i ma do tego prawo.

                              Kapitan może nie chcieć na swoim okręcie jakiegoś pasażera, ale choćby nawet był nieproszony (jak ciąża z gwałtu), to nie ma prawa po prostu wyrzucić go za burtę. Może się go pozbyć dopiero po zawinięciu do portu. Tak samo kobieta w ciąży może się pozbyć dziecka - czekając do porodu i oddając je potem.

                              > Wiesz jak wygląda kwestia aborcji w ogromnej większości krajów UE?

                              Argumentum ad numeram. Liczba nie ma wpływu na rację.

                              > Niezależnie od tego, co myślisz, a czego nie, jeśli Polka będzie chciała dokonać aborcji to jej
                              > dokona.

                              Jeśli złodziej będzie chciał ukraść to ukradnie. Ale to żaden powód, żeby pozwolić na kradzieże.

                              > I tu chodzi przede wszystkim o bezpieczne usuwanie ciąży.

                              Nie mamy obowiązku zapewniać złoczyńcy bezpiecznych warunków do czynienia zła.

                              > Naprawdę nie chce mi się omawiać sposobów, w jaki kobiety w restrykcyjnych
                              > krajach Ameryki Łacińskiej usuwają ciąże (m.in. samodzielnie ostrymi narzędziami). Usuwają
                              > te ciąże mimo groźby wieloletniego więzienia i ostracyzmu społecznego.

                              I nie ma to żadnego znaczenia. Złodzieje też posługują się nieraz ostrymi narzędziami i dla zysku ryzykują zdrowie i życie, a nie tylko więzienie i ostracyzm.

                              > Więc sorry, kobiety będą usuwać ciąże

                              A złodzieje będą kraść. Zdaję sobie z tego sprawę.

                              > dopóki nie będzie powszechnej, taniej, 100 % antykoncepcji, czy tego chcesz czy nie

                              Tania, 100% antykoncepcja jest dostępna od ręki od czasów, kiedy Rzymianie wynaleźli wodociągi. smile
                              • hellulah Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 18:47
                                Tania, 100% antykoncepcja jest dostępna od ręki od czasów, kiedy Rzymianie wynaleźli wodociągi. smile

                                Powiedz to zgwałconej kobiecie i temu który ją zgwałcił, misiaczku.
                        • dankaimirek Re: Oglupienie polskich kobiet. 23.12.13, 09:25
                          wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisał(a):

                          > Hmmm, jakby Ci to empirycznie wytłumaczyć... Kiedy mężczyźni będą miewać okres,
                          > zachodzić w ciążę, rodzić lub abortować wtedy będą mogli się wypowiadać. Jak
                          > na razie to tylko jeden pan (po zmianie płci) ma o tym jakiekolwiek pojęcie. Zd
                          > anie faceta o tym, co kobieta może robić ze swoim ciałem nie powinno być brane
                          > pod uwagę. Sukienkowych tych bardziej.
                          hahha
                  • joa66 Do misiu 1 22.12.13, 17:02
                    Skorzystam z okazji i zaprostestuję przeciwko manipulacji językowej i zawłaszczeniu wyrażenia pro-life smile

                    Ja jestem pro-life, bo:

                    -jestem przeciwko karze śmierci
                    -jestem za surowym karaniem kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu
                    -zapinam pasy nawet w taksówce
                    -uważam, że w XXI wiekupieniądze NIGDY nie powinny być przeszkodą w leczeniu i ratowania życia w żadnym miejscu na ziemi i to co się dzieje w Afryce to porażka homo sapiens

                    i tak dalej.

                    Proszę mi więc nie odbierać prawa do nazywania sie pro-life dlatego, że uważam, że (1) kobieta może decydować o usunięciu ciązy na wczesnym jej etapie (2) jestem za edukacją seksulną w szkołach, w tym nauce o najskuteczniejszych środkach antykoncepcji.

                    Amen.
                    • misiu-1 Re: Do misiu 1 22.12.13, 17:27
                      joa66 napisała:

                      > Skorzystam z okazji i zaprostestuję przeciwko manipulacji językowej i zawłaszcz
                      > eniu wyrażenia pro-life smile
                      >
                      > Ja jestem pro-life, bo:

                      Wbrew Twoim protestom, nie jesteś pro-life.

                      > -jestem przeciwko karze śmierci

                      Zatem jesteś pro-death. Bo Twoja postawa sprzyja mordercom.

                      > -jestem za surowym karaniem kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu

                      To, niestety, nie równoważy złych skutków stanowiska wobec aborcji i kary śmierci.

                      > -zapinam pasy nawet w taksówce

                      W tym miejscu jesteś tylko pro-own-life. Jak niemal wszyscy. smile

                      > -uważam, że w XXI wieku pieniądze NIGDY nie powinny być przeszkodą w leczeniu i
                      > ratowania życia w żadnym miejscu na ziemi i to co się dzieje w Afryce to porażka homo
                      > sapiens

                      To dowodzi tylko braku rozsądku i postawy pro-communism. Bo pieniądze ZAWSZE będą przeszkodą w leczeniu. A to, co się dzieje w Afryce, to porażka samych Afrykanów, a nie homo sapiens.

                      > Proszę mi więc nie odbierać prawa do nazywania sie pro-life dlatego, że uważam
                      > , że (1) kobieta może decydować o usunięciu ciązy na wczesnym jej etapie (2) jestem za
                      > edukacją seksulną w szkołach, w tym nauce o najskuteczniejszych środkach antykoncepcji.

                      Jesteś więc za zabijaniem przez kobiety i za wzrostem liczby przypadków takiego zabijania, będącym skutkiem edukacji seksualnej w szkołach.

                      Amen.
                      • joa66 Re: Do misiu 1 22.12.13, 17:39
                        Owszem jestem pro-life i Wasza manipulacja językowa na nic się nie zdasmile

                        Powinniście się nazywać pro-prenatal life i wszystko byłoby ok.
                        • misiu-1 Re: Do misiu 1 22.12.13, 18:05
                          joa66 napisała:

                          > Owszem jestem pro-life i Wasza manipulacja językowa na nic się nie zdasmile

                          Owszem, nie jesteś i wykręty nie pomogą. I to nie my, misiu, (skoro uparłaś się na formę pluralis majestatis) manipulujemy, tylko Ty. smile

                          > Powinniście się nazywać pro-prenatal life i wszystko byłoby ok.

                          Nie byłoby ok., ponieważ my, z Bożej łaski, misiu, jesteśmy nie tylko za życiem nienarodzonym, ale za narodzonym także. A formę pluralis majestatis proponowałbym jednak porzucić. To z uwagi na moją znaną na całym świecie skromność. wink
                          • joa66 Re: Do misiu 1 22.12.13, 18:18
                            Twoje (Waszewink ) wykręty i manipulacja językiem nie pomogą smile

                            Twoja uwagi np o Afryce pokazują dokładnie jak wygląda to Twoje/Wasze pro-life. Żenada.



                            • misiu-1 Re: Do misiu 1 22.12.13, 18:26
                              joa66 napisała:

                              > Twoje (Waszewink ) wykręty i manipulacja językiem nie pomogą smile

                              Nie wiem, czy pomogą, czy nie, bo nawet nie próbuję. smile

                              > Twoja uwagi np o Afryce pokazują dokładnie jak wygląda to Twoje/Wasze pro-life.
                              > Żenada.

                              A czy ja jeżdżę do Afryki i kogoś tam zabijam? Albo może okradam go, nie pozostawiając mu środków na jedzenie i lekarstwa? Nie rozumiem, o co Ci chodzi. Czyżby o Twoją postawę pro-communism?
              • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:26
                Innymi słowy pro-abortion i anti-life??

                Spróbuję wyjasnić - nie, nie jestem pro abortion tylko pro choice . Choice nie równa się aborcja.


                • misiu-1 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:59
                  Ależ owszem, równa się. Wyobraź sobie, że duża grupa osób, szermując hasłem "pro-choice" zlikwiduje wszelką karę za zabójstwo. Bo będzie stać na stanowisku, że kwestia "zabić czy nie zabić" powinna być pozostawiona swobodnemu wyborowi zabójcy. Oczywiste jest, że taka zmiana spowoduje zwiększenie się liczby zabójstw. Bo jeśli nic za to nie grozi, to co przeszkadza zabić niewygodnego konkurenta, kochanka żony (lub kochanki męża), uciążliwego sąsiada etc? Tym samym postawa "pro-choice" będzie tożsama z postawą "pro-murder".
      • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:05
        Jak dla mnie to medialnie głośne feministki są V kolumną prawicy i KK.
        Elektoratu nie mają i mieć nie będą, bo któż może zagłosować np. na starszawą dziunię wykładowczynię gender studies, która twierdzi publicznie, że lepiej być qrwą niż szwaczką albo pania filozof, która uważa urlop macierzyński za zbędny?
        • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:14
          Triss, wrzuć na luz, powtarzasz się po raz milion piętnasty z wypowiedziami Środy i Sztuki.
          • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:17
            I będę je powtarzać do końca dopóki one będą w media i będą twierdziły, że walczą o prawa kobiet.
            Serdecznie wolę takiego przeciwnika jak KK + prawica, od takich przyjaciółek i obrończyń jak w/w panie.
        • ichi51e Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:55
          Dobrze powiedziane.
      • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:06
        Aha, Graff zmądrzała dopiero jak urodziła i zderzyła się z realem.
        • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:12
          Madzie też urodziławink
          • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:15
            Madzia urodziła w głębokim PRL, z praktycznie bezpłatnymi żłobkami i przedszkolami, a tworząc naukę nie miała okazji się przemęczać.
        • totorotot Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:14
          hehehe

          taka nasza lipcowa 19
        • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:25
          Ona nigdy nie była mądra, moim zdaniem. A lata to urodzeniu dziecka to już kompletna żenada. Nigdy nie była z mojej bajki.
          • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:56
            Ona nigdy nie była mądra, moim zdaniem. A lata to urodzeniu dziecka to już kompletna żenada. Nigdy nie była z mojej bajki.



            big_grin
            • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:50
              big_grin
    • sumire Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:06
      pomijając już całą historię z tą aborcją i absurdalny ciąg dalszy w postaci deklarowanej adopcji - mnie najbardziej zatrważa otoczka, czyli głosy: 'no dobra, niech przerwie ciążę, przecież wiadomo, że kobiety przerywają, ale niech o tym głośno nie mówi'. a niby dlaczego nie?...
      • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:39
        a gdzie słyszałaś te głosy?
    • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:09
      Gdyby do takiej akcji doszło uznałabym, że pani jest albo chora psychicznie albo i totalnie niezaradna totalnie samotna. Rozumiem, że może być trudno załatwić sobie przyzwoitą pracę czy załatwić kredyt na mieszkanie, ale skrobankę?!
      • princess_yo_yo Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:30
        tak, bo skrobanka musi byc pokatna i bardzo droga, wszak tylko kobiety pokroju triss (czyli te zaradne) moga. rozumiem komformizm i potrzebe rownania do dolu jesli chodzi o standardy ale robienie sobie z tego tarczy pt nasza piekna rzeczywistosc to chyba najdalej jak delusional moze isc w przypadku osoby jako tako ogarnietej.
        • joa66 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:34
          Ale rozumiesz co takiego jak "skuteczność" Rozumiesz, że do większości kobiet w PL trzeba mówić innym językiem, inną argumentacją niż Środa czy pani Kasia? Czy wierzysz, że zmianę mogą spowodować 3 panie czy trzeba to tego mas? A jeżeli potrzeba mas, to trzeba się z nimi jakoś skomunikować?
          • princess_yo_yo Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:54
            rozumiem co to jest skutecznosc, nie wiem jak przeskoczylysmy w drzewku od triss i mnie do srody i kasi, nie mam pojecia w jaki sposb sie to odnosi do postu na ktory ja odpowiedzialam i mojego.
            • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:27
              Bo to chodzi o szufladę. Pt "środa i kasia". Przy czym Kasia nie ma nic wspólnego za wiele wspólnego ze środą, ale co tam. Szuflada wszystko wyrówna wink Fascynujące jest to obserwować.
        • triss_merigold6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:34
          Cherie, nie musi i nie powinna być ani pokątna, ani niedostępna finansowo. Pamiętam czasy kiedy nie była. Natomiast, gdybym teraz była w niechcianej ciąży, to nawet nie próbowałabym robić podejścia legalnie, bo interesuje mnie skuteczność przy mozliwie najmniejszych kosztach własnych. I dokładnie to samo zaproponowałabym córce w powyższej sytuacji.
          Nigdy nie głosowałam na prawicę czy innych zwolenników zakazu, w wyborach biorę udział od 20 lat i nie mam sobie nic do zarzucenia. Foch do niegłosujących albo głosujących np. na AWS czy PiS czy kiedyś ZChN.
          • princess_yo_yo Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:51
            ale ja wiem co bys zrobila, cala twoja wypowiedz to pean na temat tego ze zrobilabys lepiej. dlatego ze mozesz. oczywistosci sobie nie musimy tlumaczyc bo to co piszesz jest proste jak konstrukcja cepa poslugujac sie znana metafora, wiem ze jestes dumna ze swojej postawy i tego ze skutecznie omijasz rzeczywistosc/prawo i co tam jeszcze. tym zeby rzeczywistosc byla lepsza niech sie martwia inni. ci ktorzy nie potrafia manewrowac rzeczywistoscia sa sami sobie winni. i tak dalej, jestem pewna ze cos pominelam ale motyw przewodni pozostaje.
      • kietka Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 13:35
        choroba psychiczna, lub nerwoa to jasne,
        zwykla kobieta nie utozsami sie, ani z kobieta popelniajaca samobojstwo, ani z napompowana botoxem prawie 50 latka z telewizji, ktora mowi otwarcie, mam was gdzies, obejde prawo i zrobie wam na zlosc, szara kobieta wie, ze bez kasy to niemozliwe, wiec pokiwa tylko glowa i pomysli, ta to ma dobrze...tyle...
    • kadfael Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:02
      Dla mnie walka o prawa kobiet to coś więcej niż walka o możliwość przerywania ciąży. Tych praw jest o wiele więcej i jakoś nie widzę, żeby te feministyczne celebrytki cokolwiek robiły w innych kobiecych sprawach.
      Natomiast jakaś pańcia, która na złość babci odmrozi sobie uszy, to własnie jest przykład ogłupiałej (choć pewnie nie tylko polskiej) kobiety.
      • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:14
        A to mało widzisz.
        • andaba Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:19
          W wyniku gwałtu była ta ciąża?
          • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:28
            Kolejna, która ma problem z czytaniem.
            • andaba Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:30
              I kto to mówi big_grin big_grin big_grin
            • aneta-skarpeta Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:38
              vilez jestes tutaj dosłownie jak perła w gnoju

              wszystko rozumiesz, wszystko wiesz, nie to co my
              • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:42
                https://emotikona.pl/emotikony/pic/rybak.gif
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:21
        o denerwującej Chutnik nie słyszałaś? wkurza mnie jak mało kto, niemniej jednak walczy o dzieci, matki, karmienie piersią, zlikwidowanie barier architektonicznych, miejsca w żłobkach i przedszkolu, docenienie pracy kobiet itp itp
        • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 14:28
          Oj, tam, szuflada pt "feministki" tego nie mieści.
      • lauren6 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 15:35
        Widoczne jest to co media pokazują: chamską Szczukę, panią robiącą aborcje w katolickie święta, Femen pokazujące cycki itd. A później zdziwienie, że statystyczna Kowalska nie identyfikuje się z ruchem feministycznym.
        • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:44
          Ale to chyba jest problem Kowalskiej, co ona ogląda i czyta? Bo media różne są.
      • ksionzka Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:26
        Podpisuje się. W końcu coś mądrego. Mam dość czytania tych pseudo nowoczesnych pań, które przyklaskują tym żałosnych szopkom, których jest mnóstwo a które realnie nie przynoszą żadnych rezultatów prócz chwilowego medialnego szumu. Oczywiście dając do zrozumienia że to jest właściwa postawa wyzwolonych, myślących pań, które nie dały sobie "oprać" mózgu..ciekawe..
        • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 18:49
          To nie czytaj. Ktoś Ci każe?
    • lech.boleslaw.w Jak się podpalił męzczyzna pod kancelarią premiera 22.12.13, 15:59
      Jak się podpalił mężczyzna pod kancelarią premiera, bo nie miał za co jeść, to ludzie lewicy się jako nie przejęli. Wolą przynosić znicze i kwiaty dla spalonej tęczy.
      • totorotot Re: Jak się podpalił męzczyzna pod kancelarią pre 22.12.13, 16:21
        To może trzeba bylo iść do pracy
        • lech.boleslaw.w Re: Jak się podpalił męzczyzna pod kancelarią pre 22.12.13, 16:29
          Neoliberalny system wielu ludziom nie pozwala godnie żyć. Może mężczyzna miał nisko płatną pracę, problemy finansowe i psychicznie już nie wytrzymywał tej walki o przetrwanie? Mnóstwo empatii u Ciebie. Pewnie masz mieszkanie w Wilanowie, kredyt we Frankach, który jakoś jednak spłacasz, ajfona, jeździsz służbową Toyotą i uważasz, że w tuskolandii dobrze się żyje, biedy oraz umów śmieciowych nie ma, a cały naród pracuje w korporacjach od poniedziałku do piątku, w godzinach 8-16 na umowie o pracę. To jest problem polskiej lewicy - zero zainteresowania sprawami dot. praw pracowniczych oraz poziomem życia obywateli.
          • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Jak się podpalił męzczyzna pod kancelarią pre 22.12.13, 16:35
            Bajdurzysz. Poza tym wiesz, ile procent osób jest zatrudnionych na śmieciówki? Bo szum jest taki, jakby to było co najmniej 30% i więcej, a to jedynie 3,7% ogółu zatrudnionych osób (około 600.000 osób). Protest słuszny, ale skala problemu nie powala.
            I pierwsze słyszę, żeby polska lewica nie interesowała się poziomem życia obywateli.
            • lech.boleslaw.w Re: Jak się podpalił męzczyzna pod kancelarią pre 22.12.13, 16:45
              Ta parlamentarna lewica na pewno się niezbyt interesuje (co najwyżej pod publiczkę), a z kolei taka pani Bratkowska woli sobie odmrażać uszy na złość posłowi Żalkowi. Zresztą ciężko uważać SLD, czy Palikota za lewicę. To piewcy dzikiego kapitalizmu i statusu quo w Polsce. Jeśli chodzi o śmieciówki to problem dotyczy chyba głównie młodych ludzi i mnóstwo z nich ma takie umowy. Agencje ochrony również je stosują, a nie wiadomo czy rencistów i emerytów bierze się pod uwagę w statystykach osób pracujących. Mnóstwo osób pracuje również na czarno, część z kolei na 1/2 lub 3/4 etatu, a resztę dostaje pod stołem.
    • nangaparbat3 Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:05
      E tam, samospalenie nijak się do tego nie ma.
      Pani Bratkowska odegrala rolę, w ktorej obsadzili ją najzagorzalsi prolajferzy, i to był bląd, chyba że chciała tylko podgrzać atmosferę (nie wiem po co).
      • vilez Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:44
        Hehehehe
        https://emotikona.pl/emotikony/pic/0fuck.gif
    • ksionzka Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:19
      No jakie to typowe: nie myślisz jak ja jesteś głupia, ogłupiona przez..
      Możesz mieć swoje zdanie ale tylko wtedy jak pokrywa się z moim tak? Inne jest wpływem prania mózgu itp.

      A jakiej reakcji oczekujesz? A jaka byłaby gadka o kobiecie zarażonej HIV która chciałaby na rynku w Warszawie podciąć sobie żyły bo odmówiono jej no właśnie czego? Mozna tak do rana.

      Rzygam dziecinnymi prowokacjami ( cycki na wierzchu, urojona ciąża i jej usuwanie w wigilię pod pogańską choinką najlepiej) potwierdza tylko to że cycki i dziecinne fochy to jedyne co mamy i potrafimy.

      Tak to jest moje zdanie. Tak, jeśli nie pokrywa się z twoim/waszym to jestem otumaniona, mam sprany/wyprany/niedoprany mózg a moje zdanie nie jest moim ale księdza proboszcza czy tam kogoś.
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: Oglupienie polskich kobiet. 22.12.13, 16:30
        A ja szanuję przeciwne poglądy, natomiast zdecydowana większość ludzi poglądów własnych nie ma, tylko robi to co inni, albo to co rodzice/sąsiedzi/ksiądz powiedział. Osób, które są jak chorągiewka na wietrze i w zależności od tego, co jest aktualnie dla nich bardziej korzystne raz stoją po stronie pro-life, a drugiego pro-choice nie biorę wcale pod uwagę, bo taką postawę uważam za żenującą. Tak samo osób, które publiczne są pro-life, a po cichutku prywatny gabinet albo Czechy.
        • triss_merigold6 Kieruj pretensje pod inne adresy 22.12.13, 17:01
          Kieruj pretensje pod inne adresy.
          Wszyscy, którzy:
          - radośnie ochrzcili dzieci w latach 90-tych i obecnie (cześć, Vilez, to Ty)
          - posyłali na religię i do I komunii
          - brali sluby kościelne
          - głosowali na ZChN, AWS, PiS, inne prawicowe i przykościelne partie
          - nie głosowali wcale (blisko 50% uprawnionych)

          Mają swój udział w kształcie obecnego prawa, we wpływach KK i mogą mieć pretensje do siebie.
          Ja mam czyste sumienie, ręki do tego nie przyłożyłam, a na wybory chodzę. Wobec tego mogę akcję genderowej feministki krytykować i uważać za cudowny prezent swiąteczny dla prawicy.
          • lech.boleslaw.w Re: Kieruj pretensje pod inne adresy 22.12.13, 17:08
            A co mają chrzty, śluby kościelne, lekcje religii do kształtu prawa? Poza tym zmian w prawie dot. aborcji nie chciało wprowadzić nawet SLD, a konkordat podpisywał "Filipińczyk" z chorobą goleni prawej.
            PS. AWS było koalicją wyborczą bardzo różnych ugrupowań, jak wiadomo trzon dawnego AWS to teraz PO (Buzki, Krzaklewskie, Komorowskie itp.).
            • triss_merigold6 Re: Kieruj pretensje pod inne adresy 22.12.13, 17:19
              Dokładasz kamyczek do władzy kościoła, który liczbą wiernych macha jak sztandarem. Dokładasz tej instytucji kasę i władzę.
              Yyyy... jakieś trzysta razy omawiałam uczniom i studentom powstawanie i model polskiego systemu partyjnego, wiem z jakich ugrupowań, partii, ruchów i związków zawodowych składał się AWS.
          • vilez Re: Kieruj pretensje pod inne adresy 22.12.13, 19:32
            Zapomniałaś o Mieszku, Triss big_grin
    • lech.boleslaw.w Nawet SLD się śmieje z tej pani. 22.12.13, 16:38
      Dlatego wolę już starą gwardię SLD od tych wszystkich nowoczesnych feministek i zniewieściałych Biedroniów. Taki Miller to stary dobry seksista, ocenia urodę kobiet, napić się wódki na pewno potrafi jak prawdziwy twardy chłop, a w czasach jak Biedroń był w SLD, to go nasz Leszek krótko trzymał i podobno nieźle z niego szydził.
      • vilez Re: Nawet SLD się śmieje z tej pani. 22.12.13, 16:45
        Znaczy się: lwica lewicy? No tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka