Dodaj do ulubionych

Super święta :(

25.12.13, 15:51
Właśnie mąż mi oznajmił, że się wyprowadza. Po prostu rewelka. Oprócz problemów z córką, jeszcze to. Kosmos po prostu. Tak postanowił, jestem w szoku. I nic więcej nie chce powiedzieć. A ja w sumie nie pytam, po prostu oznajmił mi to przy obiedzie. Super.
Obserwuj wątek
    • 3-mamuska Re: Super święta :( 25.12.13, 15:54
      Współczuje znalazł sobie momentuncertain
      • ezmd99 Re: Super święta :( 25.12.13, 16:00
        A teraz powiedział córce, nastolatce z problemami emocjonalnymi, która jest pod opieką psychologa.
        A moment idealny, lepszy być nie mógł. Jakiś koszmar senny, chyba.
        • 3-mamuska Re: Super święta :( 25.12.13, 16:05
          Nie wiem co ludziom strzela do głowy? Nie mógł odczekać chodz kilku dni po świętach czy nowym roku?
          Pewnie kogos ma, nie zauważyłas nic?
          • wioskowy_glupek Re: Super święta :( 25.12.13, 16:17
            Współczuję
    • adellante12 Re: Super święta :( 25.12.13, 17:11
      Zawsze mi się przypomina w takich momentach cytat:
      Boże Narodzenie ma specyficzny charakter, jedni otwierają sobie prezenty inni żyły...
    • blond_suflerka Re: Super święta :( 25.12.13, 17:17
      Współczucia. Ale Ty chyba pisałaś, że masz niefajne małżeństwo. Może mąż zrobił to na to co Ty nie miałaś siły i za jakiś czas będzie Ci lepiej niż dziś? Powodzenia!
      • ezmd99 Re: Super święta :( 25.12.13, 20:02
        Tak pisałam, że lubi sobie ze mnie zbytkować. Ale świat się na tym nie kończy. Po prostu mógł to załatwić przy lepszej okazji. Święta to chyba nieodpowiedni czas, ale w sumie i tak bywa. Trochę jestem w szoku, bo wczoraj piękne życzenia urodzinowe i świąteczne, a dzisiaj to. Nic nie zapowiadało takiego posunięcia. Life is brutal and ful of zasadzkas.
    • krejzimama Re: Super święta :( 25.12.13, 20:06
      A na Hobbicie byliście jeszcze razem?
      • ezmd99 Re: Super święta :( 25.12.13, 20:12
        Tak, w trójkę, ja, mąż i córka. Potem obiad i w trakcie ta nowina.
        • krejzimama Re: Super święta :( 25.12.13, 20:12
          Pewnie mu popcorn wyżerałaś albo siorbałaś colą.
          • ezmd99 Re: Super święta :( 25.12.13, 20:17
            Nie, bo nie jadam/ nie pijam takich rzeczy. Ale może film mu nie podszedł wink
    • ezmd99 Re: Super święta :( 25.12.13, 20:19
      Tylko jeszcze się nie spakował, powolny jakiś. Chyba mu pomogę smile
      • antyideal Re: Super święta :( 25.12.13, 20:25
        Wywal jego rzeczy przez okno, nie bedzie musial sie meczyc noszeniem po
        schodach, a przy okazji ulzysz swoim emocjom wink
      • totorotot Re: Super święta :( 25.12.13, 21:31
        Przez okno, przedtem do tego haft richelieu mu zrób naprędce na nowa drogę życia smile
    • solejrolia Re: Super święta :( 25.12.13, 20:23
      Współczuję. Ale sobie wybrał czas...
      • przystanek_tramwajowy Re: Super święta :( 25.12.13, 20:29
        Może to mąż kupił kukurydzę i colę, a ona mu truła przez cały film, że siorbie i chrupie? Niech się cieszy, że się tylko wyprowadza. Mógł ją udusić w tym ciemnym kinie.

        ---
        Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
    • pelissa81 Re: Super święta :( 25.12.13, 22:42
      Kiedyś nie wierzyłam w ten artykuł
      dziennikzwiazkowy.com/spoleczenstwo/swiateczne-rozstania/
      "Świąteczne rozstania dotyczą jednak nie tylko nowych związków, ale także małżeństw z wieloletnim stażem. Długi czas, który spędzamy z rodziną i bliskimi nie wszystkim kojarzy się z sielanką. Dla wielu jest bardzo stresujący i pełen konfliktów, wobec czego, wiele par decyduje się na rozstania tuż przed świętami albo podczas nich, kiedy coś przelewa szalę goryczy. Napięcie, które towarzyszy przy świątecznym stole może dotyczyć, trudnych rozmów z teściami, lub niewyjaśnionych spraw rodzinnych."
      • cilantre Re: Super święta :( 25.12.13, 23:27

        Kilka lat temu mąż mojej koleżanki w podobny sposób oznajmił , że już od dawna jej nie kocha, że ma inną i że się wyprowadza.
        Było to w dzień ich 25 rocznicy - goście, impreza domowa, którą ona pięknie przygotowała, a on zamiast życzeń taki tekst sad
        Świnia, już nie mógł tego oznajmić w innym momencie ? ( mam tu na myśli zarówno twego, jak i mojej koleżanki męża sad )
    • mayaalex Re: Super święta :( 25.12.13, 23:35
      Wspolczuje.
      A po lekturze watku forumki, ktorej maz naplul w twarz a tydzien wczesniej usilowal wyrzucic z mieszkania z dwojka dzieci, ciesze sie, ze Twoj ma przynajmniej tyle godnosci i kultury zeby sie samemu wyniesc.
      Ech. Bedzie dobrze - troche to potrwa ale zobaczysz, ze bedzie.
      • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 06:41
        Wiem, że kiedyś będzie lepiej. Tylko nie chodzi mi o mnie, tylko o córkę, którą obarczył winą. Dzieciak i tsk jest znerwicowany szkołą. Ja to mam to w nosie, tylko teraz liczy się ona. Koszmar.
        • mama_duzych_dzieci walizki 26.12.13, 08:29
          Wstałaś bladym świtem i pakujesz dziada? a może nie masz w co? jakieś pospolite ruszenie i dostarczyć trochę kartonów, walizek ??? Ematki pomogą, tylko daj namiary gdzie podrzucić.
          A jak się zdecydujecie jednak ratować związek to niech słono zapłaci za to co Tobie zrobił. Pomysły tutaj zostaną Tobie podrzucone - do wykorzystania.
        • feniks_z_popiolu Re: Super święta :( 26.12.13, 08:40
          Córkę obarczył winą za nieudane małżeństwo jej rodziców?? Dziwne.
          • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 10:33
            Córka przechodzi okres burzy i naporu,czyli dojrzewa. Rzeczywiście pyskuje i to ostro tylko jemu, ale w jakimś stopniu jest sam sobie winien. Obiecuje nie dotrzymuje obietnic, zostawia ją po blokiem i sam jedzie do pracy, ona ma problem z dotarciem do szkoły. Nie odzywa się do niej, generalnie jest nieobecny w domu, tzn. jak jest to i tak go nie ma. Ale z córką ma duży problem. Podobnie traktował go ojciec. I dlatego pretensje kieruje do niej. Rozmawiałam dużo z nią i z nim. Bez efektów ani z jednej ani z drugiej strony, widać kiepskim jet mediatorem.
          • sanciasancia Re: Super święta :( 26.12.13, 14:36
            Chyba raczej, co za złamas.
    • guderianka Re: Super święta :( 26.12.13, 08:54
      a wiesz, że ja z moim eks też rozstałam się przed świętami BN ?
      to sprawilo, że trudno je zapomnieć tongue_out

      no cóż...trzymaj się, dużo sił życzę, gada rózgą za głupotę poczęstuj
      • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 10:35
        Dzięki za dobre słowo. Jesteś dobrym duszkiem tego forum,wiesz? Chciałabym mieć taki charakter jak Ty.

        Pozostałym też dziękuję za słowa wsparcia.
        • guderianka Re: Super święta :( 26.12.13, 14:30
          oszalałaś? ja dobrym duszkiem ? suspicious
          masz swój charakter, jedyny i niepowtarzalny ale przez to swoje własne doświadczenia i emocje.
          Wiem, że może w to ciężko uwierzyć ale rozstanie z facetem-aczkolwiek bolesne, obniżające poczucie wartości, wzbudzające rozgoryczenie ale też poczucie winy- bywa dla wielu kobiet najlepszym co może je spotkać, jak narodziny na nowo. Będzie Ci trudno na początku ale z czasem zaczniesz dostrzegać pozytywy. Skup się na sobie, swoich potrzebach i na córce.
          kiss
    • feniks_z_popiolu Re: Super święta :( 26.12.13, 10:42
      Ty masz problem z mężem, córka ma problem z ojcem. Czyli i tak już jesteście skłóconą rodziną. W tej sytuacji co za różnica czy rozstanie nastąpi w święta czy w innym czasie.
      To może dobrze, że się wyprowadza? Każde z Was spojrzy na wzajemne relacje z innej perspektywy. A wiesz dokąd się wyprowadza? Czy to ucieczka od Was czy do kogoś?
      • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 10:47
        Do naszego drugiego mieszkania. W sąsiednim blokusmile Ale czy sam czy z kimś nie wiem i w sumie ganz egal.
        • feniks_z_popiolu Re: Super święta :( 26.12.13, 10:56
          No w tej sytuacji może nie całkiem ganz egal. Ale to okaże się po jakimś czasie. Mam w rodzinie takie małżeństwo mieszkające oddzielnie, w blokach po dwóch stronach ulicysmile. Dopiero teraz zaczęło im się układać i nie zamierzają wracać do klasyki (rodzina w jednym M). Zatem może być różnie
          • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 11:06
            Mnie to naprawdę ganz egal. W tym wszystkim chcę ratować psychikę mojej córki, bo to ona poniesie największe straty. Szczególnie w tym wieku.
    • blond_suflerka Re: Super święta :( 26.12.13, 14:01
      Po tym co napisałaś to Ty się ciesz, że mąż się wyprowadza. I właśnie z troski o córkę powinnaś się cieszyć. Jest duża szansa, że jej problemy to nie tylko wina szkoły i wieku w jakim sie znajduje ale właśnie sytuacji domowej. Sama piszesz-małżeństwa jakby od dawna nie było, mąż Ci dowalał, odrzucał córkę. Dla niej będzie lepiej, jak Wy się rozstaniecie.
      Jest już duża i będzie mogła sama decydować czy chce spotykać sie z ojcem i będzie mogła wyznaczyć mu jakieś granice. Będąc w jednym domu trudno o to. Poza tym-koduje sobie ona fatalną matrycę związku a to się potem powtarza. Dobrze, że jest pod opieką psychologa-będzie mogła przepracowywać na bieżąco trudne emocje.
      • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 14:44
        Tylko po co ta szuja siedzi jeszcze w domu przed komputerem? Wolałabym, żeby go już nie było. Wiem dlaczego, bo w domu jest jedzenie.
        I tak najważniejsza jest dla mnie córka. Muszę to sobie poukładać, wcale to nie jest proste. Znowu zaliczyłam kino, dla odreagowania. Tym razem " Porachunki". Jeszcze wieczorem " Last Vegas". Nie potrafię siedzieć w domu. Do kina oczywiście z córką, mimo że filmy niekoniecznie dla niej.
        • melancho_lia Re: Super święta :( 26.12.13, 15:23
          To go kurna spakuj. Nie wim na co czekasz w tej sytuacji. Skoro pan nie ma jaj że potrafił tylko stwierdzić że się wynosi to weź jego rzeczy i wywal za okno, a pana także za drzwi wystaw.
        • segregatorwpaski Re: Super święta :( 26.12.13, 18:20
          E tam, nie dla niej - jak już panna dostatecznie duża by czytać napisy to każdy (no prawie wink) film z mamą w kinie - dla niej. Fajnie, że ma Ciebie dla siebie jak tatuś się wymiksowuje powoli...
    • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 22:34
      Właśnie się wyprowadził. Dziecko ryczy jak bóbr. Rzeczy nie zabrał. Tylko siebie wyprowadził. Schluss!
      • melancho_lia Re: Super święta :( 26.12.13, 22:37
        zamki zmień, żeby nie wrócił.
        • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 22:52
          Na razie zamknelsm drzwi na klucz i zostawil klucz w zamku. Przynajmniej nie wejdzie.
        • noname2002 Re: Super święta :( 27.12.13, 19:03
          zamki zmień, żeby nie wrócił.

          Zamków niestety nie wolno zmieniać dopóki są małżeństwem, nawet jeśli mieszkanie należy do założycielki wątku.
          • melancho_lia Re: Super święta :( 27.12.13, 19:05
            No i co że nie wolno? Niech sobie pan dochodzi, ze zamki zmieniła.
            • bergamotka77 Re: Super święta :( 27.12.13, 19:48
              ezmd
              przykro mi bardzo czasem nieszczescia chodza parami - swoj limit wyczerpalas, teraz moze byc tylko lepiej. Facet i tak chyba nie byl dla ciebie wsparciem a odejscie w swieta uwazam za barbarzynstwo. Jak mloda stoi z nauka, poprawilo sie cos? Jesli nic was nie trzyma to moze faktycznie przeprowadzcie sie - zmiany przynosza czesto cos lepszego, nie bedziecie zyly w miejscu pelnym zlych skojarzen. Powodzenia!
              • ezmd99 Re: Super święta :( 27.12.13, 19:56
                Powyciągała się trochę, nie do końca jeszcze, jeszcze trochę, może będzie dobrze, nie bardzo dobrze, ale dobrze. Może?
                No właśnie, miasto w którym mieszkam jest dla mnie obce, mimo, że mieszkam tu 20 lat nie czuję się z nim związana. Nic mnie z nim nie łączy, kilka znajomości, ale nie przyjaźni. Przyjaciółki mam rozrzucone po całej Polsce. Trochę dzisiaj z jedną temat przegadałam, była kiedyś w prawie identycznej sytuacji, więc kilka praktycznych rad się przyda.
                Z tym, że niczego nie chcę robić impulsywnie. Muszę obrać jakąś strategię, na razie na szczęście jakoś jestem spokojna. Może tym spokojem coś osiągnę. Nie chcę stresować córki, dlatego muszę być silna. Ona jest też mądra i rozważna, sama podpowiada przyczyny, wszystko racjonalizuje.
                Dzięki za post.
          • ezmd99 Re: Super święta :( 27.12.13, 19:49
            Nie mam zamiaru wymieniać zamków, ze względu na dziecko. Nie chcę takiej jazdy. Nie w moim stylu.
            Ale zainteresowało mnie, dlaczego nie można w swoim mieszkaniu wymieniać zamków. Jeżeli mieszkanie np. jest własnością przedmałżeńską? Tak z ciekawości, jak wygląda to ze strony prawnej?
            • jola-kotka Re: Super święta :( 30.12.13, 01:00
              Jeśli jest zameldowany nie możesz zmienić zamków. Nie zabrał swoich rzeczy a na dodatek to co jest w domu a zostało zakupione w czasie małżeństwa nie jest tylko twoją własnością,czyli zajęcie mienia. Można po jakimś czasie wymeldować ale też są określone warunki załatwienia tego.
      • antyideal Re: Super święta :( 26.12.13, 22:41
        Mysle, ze wszyscy na tym dobrze wyjdziecie, bedzie lepiej niz bylo.

        Nie da sie go zaciagnac na rozmowe z psychologiem w sprawie córki,
        zeby uswiadomil go, ze pewnych rzeczy nie mowi sie dziecku, przy dziecku ?
        • anorektycznazdzira Re: Super święta :( 26.12.13, 22:48
          popieram bardzo!
        • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 22:50
          Córka chce calkowitej wyprowadzki do innego miasta. Zmiany calego zycia. Js chyba tez. Do psychologa on nie pojdzie. Przeciez jest madrzejszy od wszystkich.
          • blond_suflerka Re: Super święta :( 26.12.13, 22:54
            A dlaczego córka chce się wyprowadzki? Nie ma tutaj rodziny, przyjacioł? To ucieczka czy źle Wam tam?
            No i trzymajcie się! Ważne, że córka ma psychologa. Może i Ty skorzystasz?
            • ezmd99 Re: Super święta :( 26.12.13, 22:58
              Nie mamy tutaj rodziny. Tzn ja w ogole nie mam rodziny. Nikogo. Splot nieszczesliwych wypadkow. Natomiast ona ma tu babcie. Ja nienawidze tego miasta. Ons chyba chce uciec. Z tym psychologiem to jest dopiero po dwoch spotkaniach.
    • mama_duzych_dzieci czy jest lepiej? 29.12.13, 20:17
      Jak się czujesz? Czy coś się dzieje? Czy przyszedł po swoje gacie?
      Dasz radę. Trzymaj się. A na Nowy Rok szampana, biała kreska i od nowa. Bądż szczęśliwa.
      • kk345 Re: czy jest lepiej? 29.12.13, 20:32
        > na Nowy Rok szampana, biała kreska i od nowa.

        Białe kreski sa chyba ścigane przez prawo...
    • anemonek1 Re: Super święta :( 29.12.13, 20:28
      Sądząc z czasu, jaki wybrał a przede wszystkim podanej przez siebie przyczyny odejścia trudno wyobrazić sobie większego palanta. Za to, co powiedział dziecku - znienawidziłabym. Trzymajcie się obie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka