Dodaj do ulubionych

Psiary - pilnie potrzebna rada

04.01.14, 14:00
Nasz pies ma osiem miesięcy, jest to mieszaniec labradora z owczarkiem niemieckim. Adoptowaliśmy go jako kilkutygodniowego psiego niemowlaka. Piesek przeważnie jest z nami w domu, biega również po naszym dużym ogrodzie. Nie był wyprowadzany regularnie na smyczy, wiem, to błąd, mogę jedynie usprawiedliwiać się moją chorobą, potem brakiem czasu. Z psem często się bawimy, biegamy, ale tylko po ogrodzie. Postanowiłam parę tygodni temu zacząć chodzić z nim na spacery. Niestety, każde wyjście to horror. Pies ciągnie, węszy, rzuca się na samochody. Kompletnie nas nie słucha. Po każdym wyjściu mam poranione ręce, pies bardzo urósł, jest silny. Jestem bardzo tym zmęczona i zestresowana, nie wiem, czy jednak nie zrezygnuję z tych przechadzek. Dużo czytam na temat, jak nauczyć psa chodzenia na smyczy, oglądam program z zaklinaczem psów, szukam porad- nic nie skutkuje. Przyczyną może też być to, że psina obraca się w towarzystwie tylko naszej trójki, nie zabieramy go nigdzie ze sobą, no bo jak. Poradźcie coś, proszę. Nie mam czasu na szkołę dla psa, za daleko mieszkamy.
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:04
      Obejrzyj zaklinacza psów.
    • cherry.coke Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:11
      Powinien sie przyzwyczaic z czasem, nasz schroniskowiec chyba nie widzial nigdy miasta, bo o ile chodzil na smyczy na plazy, w parku itp., to w okolicy ulic kompletnie wariowal, chcial gonic wszystkie samochody i chodzic po jezdni.
      Kup mu uprzaz z zaczepem z przodu, wtedy nie moze ciagnac, bo sie obraca bokiem, jesli probuje. I staraj sie chodzic na smyczy po ogrodzie, a potem w cichych miejscach bez atrakcji. No i cierpliwosc niestety, nawet zsocjalizowany pies w tym wieku to wariat, a co dopiero taki dzikus.
      train-pawsitive.com/wp-content/uploads/2012/01/easy-walk-harness.jpg
    • ulas123 Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:18
      - załóż psu obroże i pozwól tak pochodzić kilka dni, potem doczep krótki łańcuszek do obroży /krótki, żeby się nie zaczepił o nic/
      - smycz łańcuszkowa - metalowa taka, nie będzie za nią szarpał i się nią bawił, jak się nauczy zmienisz na jaką zechcesz,
      - kup jakiś saszetkę zapinaną z przodu i weź do niej psie chrupki czy inny smakołyk dla psa, zabawkę, którą dasz na trochę do ponoszenia w pysku, Ty masz być atrakcyjniejsza niż wszystko wokół, cały czas skupiaj uwagę psa na sobie, dawaj co jakiś czas po nagrodzie w momencie gdy pies choć na chwilę jest skupiony na Tobie. Na początku spacery po ogrodzie, potem w znaną trasą.
    • hipinka Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:28
      jak labrador to pewnie łasuch
      my uczyliśmy w ten sposób: krótka smycz, ma iść przy nodze, za każde kilka metrów które przejdzie posłusznie - nagroda
      trzeba sporo pracy - codziennie, najlepiej kilka razy, trzeba też konsekwencji i nie można dawać nagród za darmosmile chociaż wiem, że będzie o to błagał smile trzeba być "twardym a nie "
      miętkim"
      wypracujcie sobie jedną komendę np. "noga", żeby kojarzył i nie powtarzajcie po 100 razy, bo będzie miał was w nosie smile
      my jeszcze robiliśmy tak: jak nie posłucha tylko szarpie, wtedy stajesz i nigdzie nie idziesz, jak ustawi się przy nodze, ruszasz
      natychmiastowych efektów nie będzie, ale za jakiś czas powinno poskutkować
      i trzeba mieć nadzieję, że natura owczarka weźmie w nim górę, bo labradory raczej karne nie są smile
      • hipinka Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:35
        aha i dla dużych psów genialnym wynalazkiem są szelki zamiast obroży
        coś o tym wiemy, bo mamy takiego piesia co 65 kg waży
        przede wszystkim łatwiej jest go utrzymać na smyczy, poza tym jak ciągnie to nie poddusza się, na co czasem nie da się patrzeć
        u nas na początku za każdą pozytywną reakcję była nagroda, teraz pies ma ponad 8 lat i można powiedzieć, że jest naprawdę posłuszny, chociaż zdarzają mu się czasem różne wybryki smile
        • sumire Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:40
          duży i nieposłuszny pies w szelkach - w których mu duuuuużo łatwiej ciągnąć - to niekoniecznie dobry pomysł. pies ma wtedy w nosie, że na drugim końcu smyczy jest człowiek.
          jeśli już potrafi być posłuszny, to owszem, szelki fajna rzecz
          • cherry.coke Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:49
            Dlatego zaczep powinien byc z przodu szelek - wtedy nie pociagnie...
            • hipinka Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 14:52
              dokładnie
              poza tym, ja akurat mam świetne doświadczenia z szelkami
          • dehaef Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 15:03

            przepraszam że skrytykuję ale tylko szelki sprawiły, że nie fruwałam za swoim psem smile
    • majenkir Kup mu takie cos 04.01.14, 15:02
      https://www.socalsurfdogs.com/uploads/5/5/1/6/5516446/2072987_orig.jpg
      • cherry.coke Re: Kup mu takie cos 04.01.14, 15:06
        Niektore psy tego nienawidza... tez bym nienawidzila smile
    • dehaef Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 15:02
      po pierwsze poleciłabym zrobić z nim kurs posłuszeństwa, dla psów o takich gabarytach to raczej konieczność, a po drugie polecam szelki ( np julius sama mam)

      https://lh6.googleusercontent.com/-fwdAqeakr68/UHq-ZpqF1DI/AAAAAAAAS8M/X_PRz2JR5Z4/s576/20121014_141614%2520kopia.jpg

      Smycz przyczepiasz do rączki na szelkach, jeśli ciągnie za mocno, prowadzasz go za uchwyt. Rozwiązanie jest to bardzo dobre, ale polecam z całego serca zrobić z nim kurs posłuszeństwa. Może nauczysz go chodzić "przy nodze" ale jak zobaczy psa, kota, wiewiórkę to Ci sie wyrwie przy pierwszej okazji.
      • chalsia Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 18:27

        > po pierwsze poleciłabym zrobić z nim kurs posłuszeństwa, dla psów o takich gaba
        > rytach to raczej konieczność,

        koniecznością jest jedynie dla tych, którzy nie mają doświadczenia/wiedzy
        i nie zalezy to od psich gabarytów

        > Smycz przyczepiasz do rączki na szelkach, jeśli ciągnie za mocno, prowadzasz go
        > za uchwyt.

        dobrze wychowany pies NIE CIĄGNIE na smyczy, prowadzenie ciągnącego psa na szelkach/za uchwyt uniemożliwia korektę takiego zachowania

        > Może nauczysz go chodzić "przy nodze" ale jak zobac
        > zy psa, kota, wiewiórkę to Ci sie wyrwie przy pierwszej okazji.

        bzdura
    • chalsia Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 18:33
      > jest silny. Jestem bardzo tym zmęczona i zestresowana, nie wiem, czy jednak ni
      > e zrezygnuję z tych przechadzek.

      jak zrezygnujesz, to wszystko zostanie jak jest czyli będziesz miała nie wychowanego, nie zsocjalizowanego, pól dzikiego "bandytę" - a pies ma być przyjemnym składnikiem życia a nie kłopotem

      >Dużo czytam na temat, jak nauczyć psa chodzeni
      > a na smyczy, oglądam program z zaklinaczem psów, szukam porad- nic nie skutkuje

      to nie jest kwestia jak nauczyć chodzić psa na smyczy - w tej chwili
      teraz to jest kwestia przywództwa w ogóle albo poza domem - czyli zakres tematyki zaklinacza psów - zastosuj jego metody, ale warunkiem niezbędnym dla powodzenia jest SPOKÓJ i CIERPLIWOŚĆ
      kto pierwszy wychodzi przez drzwi?
      kto pierwszy wchodzi/schodzi po schodach?
      • hipinka Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 19:57
        nie do końca się z Tobą zgadzam
        oczywiście priorytetem jest ustalenie przywództwa w "stadzie", ale to wcale nie znaczy, że pies, który wie, że nie jest szefem, nie będzie ciągał na smyczy
        po pierwsze jest młody i to jest normalne, że szaleje, po drugie, jak pisze autorka, zupełnie nie wie co to znaczy chodzić na smyczy, a o to w tej chwili chodzi. musi tą umiejętność po prostu nabyć
        poza tym myślenie, że pies jak już wchodzi za tobą do domu to znaczy, że uznaje twoje przywództwo to spore uproszczenie. Nasz np. jak był młody, szybko się zorientował, o co chodzi i wchodził sobie ostatni (a proszę, jak wam zależy), ale próbował sobie kompensować czymś innym smile prawdziwa walka o przywództwo była
        • chalsia Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 23:19
          > poza tym myślenie, że pies jak już wchodzi za tobą do domu to znaczy, że uznaje
          > twoje przywództwo to spore uproszczenie


          oczywiście, że tak

          po poście autorki widać, że ona z rodziną nie mają ani wiedzy ani doświadczenia - bo "psiarz" nie ograniczyłby kontaktów szczeniaka ze światem tylko do domu (głównie) i ogrodu na 6 miesięcy

          te 2 pytania (o wchodzenie i schody) sa po to by zobaczyć z jak głebokim problemem/poziomem niewiedzy mamy do czynienia

          > oczywiście priorytetem jest ustalenie przywództwa w "stadzie", ale to wcale nie
          > znaczy, że pies, który wie, że nie jest szefem, nie będzie ciągał na smyczy

          oczywiście, tyle tylko, że łatwiej jest psa (czy młodego czy starszego) nauczyć czegoś/oduczyć jeśli ma pozycję podporządkowaną
          łatwiej będzie autorce nauczyć psa chodzenia na smyczy jak będzie przywódcą
          a teraz to nie do końca wiadomo, czy to co pies na spacerach wyprawia to "norma" dla psa dotychczas nie znającego świata i smyczy czy dochodzi do tego także walka by sie nie poddać człowiekowi.
    • zebra12 Re: Psiary - pilnie potrzebna rada 04.01.14, 20:20
      1. Wymęcz psa intensywną zabawą w ogrodzie
      2. Zapnij smycz, gdy pies się uspokoi i usiądzie - nagródź
      3. Zastosuj obrożę uzdową - ktoś wyżej proponował i wstawił fotkę
      4. Prowadź psa spokojnie, koncentrując go na sobie, nie na otoczeniu np poprzez niesienie jego ulubionej zabawki lub smakołyku
      5. Jeśli pies zacznie się ekscytować, zawróć i zacznij od punktu 2
      6. Jeśli się uda, to wyznacz miejsce, do którego dojdziecie i nagródź psa np pieszczotą lub zabawą w tym miejscu, tak, by opłacało mu się być grzecznym i tam wrócić
      7. Wydłużaj drogę do upragnionego miejsca
      8. Bądź konsekwentna i zdecydowana, nie okazuje emocji
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka