Dodaj do ulubionych

Foteliki samochodowe w zimie

14.01.14, 05:33
Człowiek uczy się całe życie...
Właśnie się dowiedziałam, że przewożąc dziecko zimą w foteliku powinno się mu zdjąć kurtkę. I przyznam się bez bicia, że nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, a nie mam dziecka od wczoraj. No i teraz się tak zastanawiam - tylko mnie ta wiedza ominęła?
E-matka wiedziała? E-matka stosuje?
(jak wiedziała to czemu nie powiedziała wink )
Obserwuj wątek
    • paliwodaj Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 06:09
      niby po co? wprawdzie ematki zaraz krzykna ze pasy musza przylegac do ciala , ze z kurtki sie wyslizgnie , ale nie przesadzajmy z tym.
      • naturella Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 07:12
        Dorośli tez kurtek nie zdejmują przed zapieciem pasów, to jakaś inna konstrukcja? Moje dzieci jeżdżą bez kurtek w dalsze trasy, ale na co dzień trudno byłoby rano w drodze do szkoły zdejmować im kurtki i na tyle wczesniej odpalac samochód zeby sie wystarczająco nagrzal uncertain
        • owianka Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 08:16
          A jednak.

          fotelik.info/pl/news/jak_przewozic_dziecko_w_foteliku_zima,270.html



          babyproducts.about.com/od/carseats/a/carseatcoat.htm
          "Winter Coats and Car Seats"

          This baby has on a thin fleece coat that doesn't interfere with car seat safety.
          2012, H.C.
          See More About

          car seat safety tips
          winter baby products

          As the coldest part of winter approaches, parents everywhere bring out their babies' winter coats or snowsuits to keep baby warm during travel. However, thick winter coats or snowsuits can compromise your child's car seat safety. In order for a baby car seat or toddler booster seat to function properly, the straps need to remain tight against the child's chest. Winter coats and snowsuits make car seat safety difficult because they change the way a child fits into the car seat. When the car seat straps don't fit the child properly, there is a chance the child could be ejected from the car seat.

          Car Seat Safety Experts Say Coat Compression is Dangerous
          Jen Ellis, a mother and certified Child Passenger Safety Technician from Meridian, Idaho, makes a point each winter to educate parents in online forums about winter coats and car seat safety. "It is unsafe to put a thick coat, snowsuit, or blanket on under the harness of a car seat," Ellis says. "In a crash the coat would compress, making the straps too loose and possibly allowing the child to be ejected from the seat."

          The car seat harness needs to stay close to the child's body at all times. All coats and clothing will compress in a crash, but thicker winter coats and snowsuits could compress enough to create a lot of slack in the harness, allowing the child to be ejected from the car seat.

          Check All Winter Coats for Car Seat Safety
          It's easy to check and see whether a baby's winter coat or infant snowsuit is too thick to be safe in a car seat. This test will show you how thick the coat is and how much the coat will compress during a crash.

          Take the car seat into the house.
          Put the winter coat or snowsuit on the child.
          Put the child in the car seat and buckle the harnesses as you normally would before car travel. Adjust the straps to the appropriate fit for your child.
          Take the child out of the car seat without loosening the straps at all.
          Take the coat off your child.
          Put the child back in the car seat and buckle the harnesses again, but do not tighten the straps.
          If you can fit more than two fingers under the harness at the child's shoulder bone, the coat is too thick and is not safe for use with the car seat.

          Keep Baby Warm and Safe
          Even if you can't safely use your child's winter coat in the car seat, there are ways to keep baby warm when temperatures drop. Here are Ellis's ideas for ensuring your baby is warm and safe in a car seat.

          For babies in an infant seat, dress them warmly in normal clothes, like a shirt, sweatshirt, long pants and a hat. Buckle the child into the infant seat, then cover the baby with a light blanket tucked around the sides. Make sure nothing is behind baby's back! Finally, add another heavier blanket over the top of the infant seat.
          Also for infant seats, there are car seat covers available that fit over the whole infant seat once the baby is buckled in. These covers have a peep-hole so that baby's face remains uncovered. Ellis advises parents to be sure the child is buckled up under the cover, though, as it's easy to forget when the buckle is out of sight.
          For older babies and toddlers, take the child's coat off before buckling them into the car seat. Once the harnesses are secure, put the child's coat on backwards over their arms to keep them warm without compromising safety.
          Whenever possible, warm up your car before putting the baby in the vehicle.
          When buying winter coats, keep thickness and car seat safety in mind. Polar fleece jackets and snowsuits are warm but thin, making them a smart choice for winter baby wear.

          A Real Life Example
          In order to become a certified CPS tech, Ellis had to take an extensive car seat safety course and pass both a written exam and hands-on car seat installation exams. "When I took my tech class we were shown a picture of an infant seat with a snowsuit under the harness," she says. "The seat was pulled out of a car that had just been in a crash. The infant was ejected from the seat and the car and was found some feet away from the car, but the snowsuit was left in the seat just as the baby was wearing it."
          • owianka Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 08:17
            Sorry, chciałam wkleić tylko ostatni akapit.
          • ichi51e Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 08:49
            Sory ale ludzie serio trzymacie dzieci w aucie w czapce???
            • suazi1 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 09:52
              Jeżeli samochód stał przez całą noc "pod chmurką" przy minusowej temperaturze - nie widzę w tym nic dziwnego. Tym bardziej, że nie mam zwyczaju zostawiać odpalonego auta, żeby w nim nahajcować. W ciągu tych paru minut do plus 18 raczej się nie nagrzeje...
            • mw144 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 10:25
              ichi51e napisała:

              > Sory ale ludzie serio trzymacie dzieci w aucie w czapce???

              Moje nie mają czapekwink Przy dużych mrozach zakładają kaptur, ale ten można zdjąć w aucie bez zdejmowania kurtki.
              • gryzelda71 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 10:44
                No miały czapki. Gdzie problem. Nie każdy ma dojazd do szkoły przedszkola kiludziesięcio minutowy. Dłużej bym ubierała i rozbierała niz podwoziła.
    • dors_venabili Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 08:17
      Tak mi mówili na szkole bezpiecznej jazdy. Dorosły też powinien mieć jak najmniej warstw pomiędzy sobą a pasem. Dowiedziałam się też, że w przypadku fotelików bezpieczniejsze jest przypinanie dziecka pasem samochodu - kiedy już można, niż korzystanie z pasów fotelika. Pasy samochodowe mają napinacze pozwalające na ruch, ale przy gwałtownym hamowaniu napinają się, dociskając ciało do fotela/fotelika. pasów fotelika nie można zapiąć tak, aby dziecko nie miło luzu, w przypadku hamowania zawsze poleci najpierw trochę do przodu a później do tyłu.
      W praktyce stosuję tylko na długich trasach.
    • heca7 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 08:23
      Nie bardzo to widzę wink Szczególnie jeśli wynosimy dziecko na mróz do samochodu, który stał całą noc na ulicy.
    • ichi51e Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 08:46
      Zawsze zdejmuje zeby sie dzieciak nie ugotowal big_grin
    • thea19 oczywiscie 14.01.14, 08:57
      i w praktyce wyglada to tak: rozbierasz dzieciaka, wkladasz do fotela, zapinasz i nakladasz kurtke dziecku tyl na przod bez zapinania. ja kaut osie nagrzeje, to dziecko samo zrzuci kurtke. zajmuje toaz 2min ale wiem, ze wszyscy sie spiesza, pozniej jak cos sie stanie, to obwiniaja caly swiat a nie siebie. dla niemowlakow sa specjalne kombinezony do fotelikow.
      • ichi51e Re: oczywiscie 14.01.14, 09:00
        Ja w zimie ubieram tak - bielizna termo polarowy kombinezon kurtka. Do auta (czy nosidelka) tylko bielizna i polar (a kurtka do torby) wpinam i okruwam kocem jak uznam ze zimno - dzieciak skopuje.
      • gryzelda71 Re: oczywiscie 14.01.14, 10:40
        Na trasy dzieci rozbieralam po drodze. Podwieźć do przedszkola, czy szkoły zawsze w kurtkach, za długo by trwała ubieranie i rozbieranie.
    • princy-mincy Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 09:01
      Na krótkie trasy jeździ w kurtce.
      My zreszta podobnie.
      Długie trasy zawsze bez kurtki.
    • wuika Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 09:06
      Do auta zakładam pannom podwójny sweter - pasy są bliżej ciała, a dzieciom ciepło.
      • zebra51 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 09:13
        Dowiedziałam się przy drugim dziecku. trafiłam na kompetentnego sprzedawcę, który dobrał fotelik do auta i pokazał jak krowie na rowie jak przewozi się dziecko.
    • suazi1 ematka nie wiedziała i nie stosuje 14.01.14, 09:40
      Czyli że co ??? Mam pod domem na podjeździe przy -10 ściągać młodej kurtkę? W dopiero co odpalonym samochodzie o 7.30 rano jest niewiele cieplej. Autorowi tych bzdur proponuję wystawić o 7.30 gołe d...psko na mróz, może go to otrzeźwi...
      • suazi1 Re: ematka nie wiedziała i nie stosuje 14.01.14, 09:44
        Mam na myśli sytuację codzienną pt. "odwożenie do przedszkola", które zajmują góra 15 minut - od wyjścia z domu do wejścia do przedszkola. Co innego wyjazdy w dłuższe trasy.
      • thea19 nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 09:45
        tylko przeczytaj wyzej jak sie robi, zeby bylo cieplo i bezpiecznie. jakos dzieciom, ktorym rodzice kurtki zdejmuja, d*py nie odmarzly
        • suazi1 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 09:48
          A doczytałas, ze chodzi o samochód niegarazowany? Wiesz co to znaczy? Bo mam wrażenie, że nie bardzo...
          • heca7 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 12:40
            Jakimś cudem wychodzi, że 99% ematek mieszka w mieszkaniach z garażem podziemnym big_grin A reszta to pewnie ta patologia bez bidetu suspicious
            • thea19 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 13:00
              w bloku (gdzie w 99% nie ma bidetu i jest pralka w lazience) mieszka patologia, porzadna ematka ma dom
              • heca7 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 13:03
                Dziękuję... ja właśnie mieszkam w domu big_grin
        • suazi1 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 09:49
          poza tym trochę kultury by sie tobie przydało mundra pańciu
          • thea19 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 10:26
            garaz w bloku tez nie jest ogrzewany, roznica taka, ze nie trzeba sniegu zgarniac. kulture, widac, sama masz w jogurcie najwyzej.
            • incubus_1 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 11:55
              U nas w garażu przy - 15 do -20 jest ok. +4-+6 i nie wieje. Jest różnica? Na krótkie trasy, po mieście, zapinałam ciasno (a teraz już pasem samochodowym) nie zdejmuję kurtek, na długie owszem.
              • thea19 Re: nie rzucaj sie jak wesz na grzebieniu 14.01.14, 12:58
                mam garaz 2 poziomowy. zajmuje mejsce na parterze i jest tak samo zimno jak na zewnatrz, miejsca pod sciana sa bardzo wietrzne bo sciany nie sa pelne, wrecz bardziej "wyciete" niz czesc mieszkalna. czesc tych krat jest pokryta plexi ale nie wszystkie.
    • mayaalex Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 09:53
      Na krotkie trasy nie zdejmuje. Sama wtedy jezdze w kurtce i zanim sie auto nagrzeje byloby mi za zimno - wiec zakladam, ze dziecku tez (kocyk odpada, skopie go natychmiast wink
    • mw144 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 10:23
      Nie wiedziałam. Stosować też nie będę.
      • tuya Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 10:34
        Wiedziałam. Nie stosuję, samochód na mrozie stoi.
    • eliszka25 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 10:36
      na poczatku nie wiedzialam, ale i tak stosowalam, bo poki dzieciaki byly malutkie, to do fotelika-kolyski nigdy nie ubieralam w zimowe ciuchy czy kombinezon. zakladalam jakis grubszy dres, czapke, buty i dobrze okrywalam i tak nioslam dziecko z fotelikiem do samochodu. z wiekszym fotelikiem juz nie bylo tak prosto, bo szli do niego na wlasnych nogach, ale i tak w samochodzie zawsze sie rozbieramy, wiec robilo sie "samo". odkad wiem (nie pamietam od kiedy, ale od dosc dawna juz) zwracam na to wieksza uwage. zwlaszcza teraz, kiedy dzieciaki juz samodzielnie sadowia sie w fotelikach i zapinaja.

      nie zawsze dzieciaki sa kompletnie bez kurtek, ale zawsze sprawdzam, czy maja kurtki rozpiete i pas nie przebiega na kurtce.
    • seniorita_24 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 10:47
      Na dłuższe trasy wolę mieć chłodno w samochodzie więc zimą dziecko zostaje w polarze i czasem czapce, jak śpi to przykrywam kocem lub kurtką. Wolę siedzieć w chłodnym samochodzie cieplej ubrana, mam większy komfort jazdy.
      Na krótkie trasy obie jedziemy ubrane tak jak wsiadłyśmy a po drodze młoda samodzielnie zdejmuje czapkę i rękawiczki.
    • run_away83 Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 11:29
      Niemowlaki w foteliku kołysce woziłam w kombinezonie-śpiworku, w którym pasy szły pod spodem. Wynalazek genialny w swej prostocie. Starszaki normalnie w kurtkach, które jedynie rozpinałam, własnie po to żeby mieć pewność że prawidłowo dociągam pasy. Jakbym w zimie miała dzieci przed wyjsciem z domu ubierać, schodzić na dół i czekać aż auto się nagrzeje, rozbierać kurduple, a potem przy wysiadaniu znowu ubierać, to bym chyba osiwiała przed trzydziestką. Ahha - sobie sprawiłam kurtkę specjalnie do auta - lekką puchówkę, przylegającą do ciała, krótką, niekrępującą ruchów. W płaszczu albo grubej kurtce nie lubię prowadzić, niewygodnie mi.

      Aktualnie problem mnie w sumie nie dotyczy, bo tu gdzie teraz mieszkamy zimy jako takiej w zasadzie nie ma i zimowe kurtki nie mają racji bytu, a auto mam kilka metrów od wyjścia - starsze dzieci do auta ubierają się w polary, a niemowlakowi zakładam polarowy kombinezon albo dresik. Powoli się przymierzam do opchnięcia grybych kurtek i kombinezonów na allegro...
    • gaga-sie Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 13:38
      Tak, wiedziałam, stosuję.
    • milanak Re: Foteliki samochodowe w zimie 14.01.14, 14:39
      Tak wiem i stosuje.

      I jest na to prostu sposób: wkładasz dziecko do fotelika, rozpinasz kurtkę, zapinasz pasy i zapinasz kurtkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka