Dodaj do ulubionych

Chyba złapałam półpaśca :((((((((((

14.08.04, 23:41
Właśnie. Od kilku dni okropnie piecze i swędzi mnie skóra, coś jak bym się
spiekła na słońcu (nie opalałam się) a dziś zauważyłam czerwone krostki na
ciele. Czy to może być półpasiec? Dodam, że jakieś 6 tygodni temu moja córka
przechodziła ospę, a obydwie choroby wywołuje ten sam wirus. Jeżeli to
faktycznie półpasiec, to wiem, że mogę zarażac ospą osoby, które nie
chorowały. Ale czy mogę zarazić półpaściem? np. córkę, która już przeszła ospę?
Proszę, odpowiedzcie.
Semali
Obserwuj wątek
    • lady_safira Re: Chyba złapałam półpaśca :(((((((((( 15.08.04, 11:34
      połpaśca trzeba porzadnie wyleczyć, może dawac przykre powikłania. Najlepiej
      skonsultować ze specjalistą.
      pozdrawiam
      • semali Re: do lady safira 15.08.04, 12:02
        Nie strasz mniesad Jakie powikłania? Jutro wybieram się do lekarza. Tak właściwie
        to skóra piekła mnie od czwartku, ale nie było na niej żadnych śladów. Dopiero w
        sobotę zaczęły się pojawiać obszary krostek, które zlewają się w różowe plamy.
        Poza tym nic mi nie dolega.
        pozdrawiam
        • lady_safira Re: nie strasze 15.08.04, 12:12
          moj tata złapal połpasca , piekło swedziało.... niby przeszło po 3 tyg. ale
          dolegfliwosci odczuwał przez nastepny rok bol reki nadmierne swedzenie skóry
          ... połpasiec czesem daje grożne powikłania dlat3ego do lekarza i pporzxadnie
          wylecz!!
          • semali Re: nie strasze 15.08.04, 12:46
            Jutro na pewno wybiorę sie do lekarza.
            A czy twój tato zaraził kogoś w otoczeniu ospą lub półpaścem?
            • dominikams Re: nie strasze 15.08.04, 14:29
              Ale jakie pieczenie? Na całym ciele? Czy właśnie na jednej połowie ciała na tym
              samym poziomie? Ja przechodziłam półpasiec jako nastolatka (na koloniach) - nie
              pamiętam pieczenia, ale zrobiły mi się skupiska pęcherzyków z płynem, na
              wysokości klatki piersiowej, pod pachą i na plecach. Dosyć długo miałam blizny
              (może dlatego, że nikt nie wiedział, co to jest, więc leczyli mnie tylko
              objawowo, tzn, głównie psikali Pantenolem i chyba czymś smarowali), długo się
              paprało (ze 2 tygodnie). A jak mała właśnie przechodziła ospę, to chyba tak
              łatwo teraz się nie zarazi (tak mi się wydaje, poza tym nie każdy złapie
              półpaśca).
              • semali Re: do dominikams 15.08.04, 17:32
                Piecze mnie skóra od pasa w górę (plecy i klatka piersiowa), a skupiska
                pęcherzyków mam na razie tylko po lewej stronie a po prawej na razie pojedyńcze
                pęcherzyki. Właśnie jak to jest: od pasa w górę lub w dół czy lewa albo prawa
                strona? Pomyślałam, że to półpasiec z powodu tego pieczenia skóry właśnie
                (znalazłam n/t w necie)
                POzdrawiam
                • impala29 Re: do dominikams 15.08.04, 17:33
                  bo połpasiec jak nazwa wskazuje od pasa w góre ale on utrudnia zycie przez
                  jakis czas po wyleczeniu
                  • semali Re: do impala29 15.08.04, 21:01
                    impala29 napisała:

                    > ale on utrudnia zycie przez jakis czas po wyleczeniu
                    tzn?
                  • dominikams Re: do dominikams 15.08.04, 21:51
                    hej, o ile mi wiadomo półpasiec nie atakuje dolnej lub górnej połowy ciała, ale
                    prawą lub lewą. Krostki umiejscowione są w jednej lini (na tej samej
                    wysokości), ale tylko na połowie ciała (tzn. jakby ktoś się oplótł połową
                    paska - stąd nazwa). U mnie to było na wysokości piersi, zaatakowana była lewa
                    strona - trzy lub cztery skupiska pęcherzyków.
    • basiaurban Re: Chyba złapałam półpaśca :(((((((((( 15.08.04, 22:36
      Co wyczytałam w mądrej książce n/t półpaśca.
      "Pólpasiec atakuje zwoje nerwowe a także nerwy. Zmiany skórne pod postacią
      wykwitów plamisto-pęcherzykowych umiejscawiają się wzdłuż przebiegu nerwu na
      klatce piersiowej, rzadziej na kończynach, czole, rogówce, na uchu. Towarzyszą
      im silne bóle o charakterze piekącym i zaburzenia czucia powierzchniowego w
      obrębie zmian skórnych. Leczenia przyczynowego nie ma. Leczenie objawowe:
      utrzymywanie skóry w czystości, witaminy z grupy B, srodki przeciwbólowe,
      miejscowo okłady i zasypki, przy wtórnym nadkażeniu antybiotyki o szerokim
      zakresie działania. Bóle mogą się utrzymywać przez kilka miesięcy po całkowitym
      ustąpieniu zmian skórnych".
      Nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci, czy możesz zarazić córkę. Musiałabyś
      zapytać lekarza.

      Mnie to świństwo umiejscowiło się na rogówce (tzw. półpasiec oczny).
    • semali Re: Dzięki za informacje! 15.08.04, 23:10
      Teraz już jestem pewna, że to półpasiec sad Mam chyba z 9 skupisk pęcherzyków po
      lewej stronie ciała, a te 2 małe krostki na prawym ramieniu to pewnie coś innego.
      Dzięki i pozdrawiam
    • evee1 Re: Chyba złapałam półpaśca :(((((((((( 16.08.04, 02:54
      Ja mialam polpasiec dwa razy, a co ciekawsze wczesniej jako dziecko bylam
      chora na ospe wietrzna (mam slady!).
      Pierwszy raz mialam wysypke po jednej stronie brzucha na wysokosci pepka.
      I faktycznie na kilka dni wczesniej skora tam jakby mnie mrowila czy szczypala
      - takie dosyc charakterystyczne uczucie. Internistka po ujrzeniu tej wysypki
      natychmiast wyslala mnie do dermatologa, ktory przpisal mi masc oksykort
      i tyle. Poza tym czulam sie dobrze. Drugi raz mialam juz tylko pare krostek,
      tez na brzuchu, ale ze sposobu odczuwania wiem, ze to bylo to samo - tez
      potraktowalam to oksykortem i po jakichs 2 tygodniach zniklo.
      To jak bedziesz go przechodzic zalezy w duzej mierze od tego jaka jest
      akurat odpornosc twojego organizmu. Ludzi z obnizona odpornoscia (na przyklad
      po chemioterapii) moga go przechodzic bardzo ciezko i miec bardzo przykre
      dolegliwosci, ale Tobie to raczej nie grozi smile)).
      • semali Re: Byłam u lekarza 16.08.04, 12:01
        Właśnie wróciłam z przychodni. Dostałam Variderm i usłyszałam, że postępowanie
        takie samo jak przy ospie. W ogóle nie wiele się dowiedziałam (moja lekarka na
        urlopie, jedyna która mogła mnie przyjąć to pediatra, do której kiedyś chodziły
        moje dzieci, ale je przepisałam - ja to mam szczęście big_grin )
        A ten Heviran to jest konieczny?, bo nic lekarka nie wspominała.

        do evee1:
        ja też miałam ospę jako dzicko, ale myślałam ze półpasiec można mieć tylko raz

        pozdrawiam
        • iwles Re: Byłam u lekarza 16.08.04, 19:06
          Ja dokładnie przechodziłam półpaśca miesiąc temu. Heviran - konieczny, ale
          tylko, gdy NIE karmisz piersią.

          Dostałam:
          - Heviran
          - wit. B
          - Vratizolin - krem
          - neomycyna - aerozol

          Po tygodniu zrobiły się strupki, a po 3 ani śladu.
          Pozdrawiam.
          I.... - nie drap się smilesmilesmile


          No i tydzień zwolnienia dostałam smilesmilesmile
          • semali Re: do iwles 16.08.04, 19:29
            Nie karmię piersią - więc może powinnam kupić ten Heviran (jest na receptę?),
            a witaminę B którą: B1,2,6? i jaką ilość podaj mi to sobie dokupię.
            Pozdrawiam
            • iwles Re: Vit B -1............. 17.08.04, 23:38
              Witamina B1 - 3 razy dziennie po 1 tabletce.
              Heviran -kup koniecznie, ale to chyba na receptę. (5 tabletek na dzień w mniej
              więcej równych odstępach czasu, ok 2 - 2,5 godz.).
              Krem do smarowania na noc,
              a neomycyna do psiukania raz dziennie (rano).
              Pozdrawiam.
              Iwona
              • semali Re: iwles - dzięki :))) 18.08.04, 00:12
                Witaminę B już kupiłamsmile Własnie farmaceutka nie była pewna, czy B1 czy B
                complex ale stanęło na B1. Tylko nie wiedziałam jakie dawkowanie i wzięłam
                jedną. Maść do smarowania mam, a o Heviran pytałam i powiedziała mi, że nie
                zawsze jwst konieczny (skoro lekarz nie zalecił).
                A czy masz jeszcze jakieś dolegliwości?, bo tu dziewczyny straszą, że czasem
                nawet do pół roku bóle mogą być.
                Jeszcze raz dzięki, idę łyknąć wit. B smile
                Pozdrawiam.
                • hanna26 Re: iwles - dzięki :))) 18.08.04, 02:21
                  Nie ma co dramatyzować. Ja w latch studenckich miałam półpaśca, o ile pamiętam
                  leczyłam się ze dwa, najwyżej trzy tygodnie. Potem czułam się już doskonale,
                  nie został nawet ślad. Na pewno wszystko będzie dobrze, trzymaj się.
                • iwles Re: Hej!-żadnych dolegliwości 18.08.04, 22:18
                  Minął miesiąc a ja nie mam żadnych śladów po półpaścu smile
                  Najbardziej bałam sie, że zarażę dziecko (synek nie chorował jeszcze na ospę),
                  ale... na szczęście nic - czyściutki, żadnych krostek smile
                  Podobno półpasiec dopada tylko raz w życiu. Mam taką nadzieję smile
                  Pozdrawiam.
                  Iwona
        • wieczna-gosia Re: Byłam u lekarza 17.08.04, 11:59
          ospe ma sie raz i pozniej mozna miec polpasiec raz wink
          trzymam za ciebie kciuki bo ostatnio mialam z polpascem babcie i dlatego
          Przemek sie miesiac wczesniej urodzil (tzn, nie nie bron boze nic sie
          organicznego nie stalo, ale babcia ma 83 lata i stres byl niezly...) babcia
          chorowala w sumie z 6 tygodni, nerwy sie moga regenerowac do pol roku nawet.
          Dlatego jak nie bedzie schodzic to sie nie denerwuj tak moze byc.
          • basiaurban Re: Byłam u lekarza 19.08.04, 06:28
            wieczna-gosia napisała:

            > ospe ma sie raz

            A moja bratowa dwa razy przechodziła ospę smile , tak twierdzi. Raz w
            dzieciństwie, drugim razem od synka się zaraziła jakoś tak na początku roku...
            • semali Re: Byłam u lekarza 19.08.04, 15:14
              basiaurban napisała:

              > wieczna-gosia napisała:
              >
              > > ospe ma sie raz
              >
              > A moja bratowa dwa razy przechodziła ospę smile , tak twierdzi. Raz w
              > dzieciństwie, drugim razem od synka się zaraziła jakoś tak na początku roku...
              Właśnie, jedna z dziewczyn też tu pisała, że dwa razy miała półpaśca. Ale mi ten
              jeden raz wystarczy sad((
    • aha44 Re: Chyba złapałam półpaśca :(((((((((( 16.08.04, 08:18
      Moim zdaniem to półpasiec ,albo ospa.Jeżeli półpasiec to rozlany.Córki nie
      zarazisz niczym.jeżeli te krosty to peherzyki to na bank varicella zoster . Niem
      artw się,przejdzie,musisz tylko jeść Heviran , ale to już lekarz.
      • allga Re: Chyba złapałam półpaśca :(((((((((( 16.08.04, 17:55
        Osoba chora na ospę może zarazić ospą lub półpaśćcem (ta sama rodzinka wink
        Twoja córka jest już raczej bezpieczna. Mój mąż jako dorosły zaraził się
        półpaśćcem od osoby chorej na ospę, leżał tydzień w wyrku, Heviran i
        smarowanka. Nic strasznego.

        Pozdrawiam i szybkiego zdrówka życzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka