pomagacie swoim przedszkolnym dzieciom się ubrać, umyć, ogarnąć, czy wymagacie samodzielności?
pytam, bo nie wiem, czy dobrze robię - córka ma 5 lat, chodzi do przedszkola i codziennie rano wymaga kompleksowej obsługi - przeniesienia z jej łóżka do nas, znalezienia ubrań, umycia, wysikania, napojenia, ubrania, nakremowania, itp. jak proszę o jakąkolwiek samodzielność, to jest płacz, nabumuszenie, generalnie staje okoniem

to nie jest tak, że nie umie, bo w weekend nie ma z tym problemu (tylko, że trwa to długo), czasami nawet śniadanie robi - chodzi mi to dni kiedy rano musi iść do przedszkola. zastanawiam się, co będzie po wakacjach w szkole? nie mam ochoty jej tak obsługiwać, ale z drugiej strony rano zalezy mi na czasie i braku awantur. zazwyczaj mija jakieś 25 min. od jej obudzenia do opuszczenia mieszkania.
jak myślicie czy na wiosnę budzić ją wcześniej i wymagać chociaż trochę samodzielności???