Dodaj do ulubionych

Marki, które was zawiodły.

31.01.14, 09:24
Kupiłyście kiedyś coś markowego (oczywiście pojęcie "markowe" może być różnie interpretowane, markowy but to może być i BATA i Louboutin), na czym się zawiodłyście bardzo?
Mnie bardzo rozczarowały buty Converse. Trampki za prawie 300 zł, śmierdzą jak tania chińszczyzna, latem w nich gorąco, jak tylko temperatura spadnie poniżej 18 stopni to w nich zimno, niewygodne, czuje się każdy kamień pod stopą. Kupiłam sobie i synowi. Wbrew woli syna, bo twierdził (i miał rację), że śmierdzą. Teraz nie chce ich nosić nawet w szkole, bo twierdzi, że niewygodne. No prawie 600 zł wrzucone w błoto.
To oczywiście subiektywne odczucie.
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:31
      Converse to ciekawy przypadek. Mam 3 pary. Dwie genialne i wspaniałe i kocham je miłością dozgonna. Jedna para zaś po prostu nie nadaje się do chodzenia twarda sztywna i niewygodna. Gdybym zaczęła od tej niewygodnej myslalabym dokładnie tak samo jak ty.
      U mnie zawiodła kolorowka Chanel (pomadki)- niewiele wg mnie różni się od kosmetyków ze średniej półki. Szału tez nie robiły buty Hegos mocno nie warte swojej ceny.
    • bri Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:31
      Dostałam ostatnio w prezencie krem bb givenchy. Daję słowo, że garnier jest lepszy.
      • gaskama Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:37
        Kosmetyki to w ogóle temat rzeka. Ale zakładam, że tu już jest wybitnie indywidualne podejście. Ja bardzo zawiodłam się na serum pod oczy Estee Lauder (markę bardzo lubię), takie jakieś Advancet synchro cośtam cośtam. Cholernie drogie a ... uczuliło mnie okropnie. Puchły mi po nim oczy.
        • izak31 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:41
          Polecę Ci metodę na dobre kremy. Kupuje jakieś najtańsze i do nich dodaje półprodukty kosmetyczne. Czy to kwas hialuronowy, Q10, roslinne komórki macierzyste czy jakies witaminy, kompleksy ceramidowe. I bardzo sobie chwalę. Ostatnio robię sobie toniki z kwasami owocowymi.
          • gaskama Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:42
            Też tak robię. Ja akurat ostatnio dodaję krople retinolu do jakiegoś zwykłego aptecznego kremu.
          • bri Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:49
            Jak dodajesz Q10 - to się przecież rozpuszcza dopiero w dość wysokiej temperaturze?

            Kupuję regularnie półprodukty i robię sobie różne własne mieszanki, ale kryjącego kremu bb to ja ukręcić nie potrafię.
            • izak31 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:19
              A co jest krem bb?
              Q10 mam w postaci proszku. Robie sobie mieszankę z D-pantneolu, kwasu hialuronowego i Q10 - mieszam i dodaje do kremu.
              • bri Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:27
                Krem bb to jakby krem z nawilżający z różnymi teoretycznie dobroczynnymi składnikami spełniający oprócz tego funkcje kryjącego podkładu wyrównującego niedoskonałości cery.

                > Q10 mam w postaci proszku. Robie sobie mieszankę z D-pantneolu, kwasu hialurono
                > wego i Q10 - mieszam i dodaje do kremu.

                IMHO tym sposobem marnujesz to Q10, bo on po prostu zostaje w proszku i nie ma szans w żaden sposób na Twoją cerę zadziałać. Q10 rozpuszcza się w tłuszczach w temperaturze 51 stopni.
                • izak31 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:02
                  Oooo masz racje. sprawdziłam formulacje z Q10. rzeczywiscie jedną fazę kremu miesza się w gorącej kapieli wodnej.
                  • bri Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:17
                    Mało, że gorąca kąpiel - trzeba kontrolować temperaturę. Zrobiłam to ze dwa razy, ale jest to tak upierdliwe, że odechciało mi się to robić w domu.
      • angielski51 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:47
        może firma BELL nie jest dobra, chodź mi się zawsze wydawało że ma dobe lakiery. ale te do French wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19574 to porażka.
        Najpierw przy pierwszym malowaniu odpadł pędzelek, ale jakoś go naprawiłam.
        Kolory same w sobie ładne, ja lubie takie delikatne kolory. Ale wytrzymałośc powiedziałabym
        że -1.
        Pomaluje dwie warstwy to po jednym myciu rąk schodzi sam lakier. 3 warstwy to po jednym pomoczeniu 2, 3 minuty ra k w wodzie nie ma lakieru.
        byle co, ale cena 10 zł.
    • paul_ina Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:35
      Buty Ecco dla dorosłych. Doskonale dopasowane, a usiłowały zdeformować mi stopę.
      • gaskama Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:38
        No i jednak wszystko jest subiektywne. Noszę Ecco od 20 lat, odkąd pojawiły się na polskim rynku. Tylko Ecco. Zawsze Ecco. Aczkolwiek było kilka par, które zakładałam w sklepie i wiedziałam, że to jednak nie to.
      • pinkdot Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:42
        Oficerki ECCO, szew na piecie rozszedl sie po jednym sezonie.
        • gaskama Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:49
          A reklamowałaś. Dają 2 lata gwarancji na takie rzeczy. Ja oczywiście na przestrzeni około 100 par butów ecco też miałam dwie wpadki. Niestety nie reklamowałam, bo przyzwyczajona do doskonałej jakości zawsze wyrzucam paragony.
          • pinkdot Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 09:57
            No ja jestem niezorganizowana i paragony gubie...zreszta, kupilam nowe kozaki a te oddalam mamie, ktora sobie je naprawila u szewca.
            • emma_me Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 12:27
              nie trzeba mieć paragonu, wystarczy wyciąg z karty - jeśli oczywiście płaciło się kartą
      • ichi51e Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:46
        Ecco camper i conversy. Wygodniej by bylo w imadlach
      • tonik777 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:12
        Też miałem problem z Ecco. W sklepie niby było ok, ale przy dłuższym chodzeniu czułem jakby but wykręcał mi stopę. Na szczęście udało się wymienić te buty na inny model, który był już ok. Na kilka par różnych rodzajów tylko z tymi jednymi był problem.
    • gaskama A gumowce Hunter? 31.01.14, 09:41
      Któraś ma? Wzięłam kiedyś do ręki i byłam w szoku. Taki zwykły chiński gumowy wytrysk, jak gumowce w Decatlonie, tyle że z napisem Hunter. Zupełnie nie mogę zrozumieć, czemu elegantki potrafią w drogich centrach handlowych chodzić w torebką Prady, krótkim futerkiem i w gumowcach Hunter. Przecież wiadomo, że przyjechały do tego CH dobrym autem. Jak udało się firmie stworzyć tak badziewny produkt za tak duże pieniądze, który stał się obiektem "pożądania" eleganckich kobiet.
      • beataj1 Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 09:45
        Ktoś gdzieś kiedyś przekonywał ze huntery są z naturalnej gumy zbieranej o wschodzie słońca z drzew gumowych przez dziewice urodzone podczas pełni księżyca. Jeśli tak jest cena jest oczywista.
        • gaskama Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 09:48
          No zobacz, a śmierdzą jak te ze zwykłej gumy. Więc nawet, jeśli zbierały tę gumę dziewicę, to efekt mizerny.
          • beataj1 Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 09:54
            Wiesz nie było napisane ile lat mają mieć te dziewice i dlaczego są dziewicami
        • zdzisnadzis Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:32
          Tak dokladnie to z zywicy drewna kauczukowego
          • ichi51e Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:47
            To jak crocsy smile
        • paul_ina Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:43
          > huntery są z naturalnej gumy zbieranej o wschodzie słońca z drzew gumowych przez dziewice urodzone podczas pełni księżyca

          Umarłam big_grin

          Swoją drogą przymierzam się do wylansowania gumofilców. Zamierzam je nosić w GH razem z dżinsami od Versace, kurtką Polo i torebką Chanel.
          • black-cat Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 11:15
            Obawiam się, że nie będziesz pierwsza. Zerknij sobie na buty ZDARsmile
          • annajustyna Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 11:44
            Moja kolezanka nosi sie tak od lat wink.
            • paul_ina Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 22:43
              A niech to. To nawtykam sobie do tych gumofilców słomy i psiknę sprejem na złoty kolor.
      • landora Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 09:58
        Bo to są "elegantki" i niezależnie od marki gumowców w takim stroju w centrum handlowym wyglądają śmiesznie. Kalosze to buty na spacer po kaluzach albo do prscy w błocie.
        • gaskama Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:02
          Ja też w gumiakach pomykam głównie po lesie i po mazurskich łąkach. Ale staram się od kilku lat zgłębić fenomen hunterów. Lubię buty dobrej jakości (ale żadnych Laouboutinów, czy jak to się pisze, i Prad nie mam). Mogę zapłacić za dobrze wykonany but, który będzie mi służył kilka lat i 500 i 800 złotych. Bez mrugnięcia okiem. Ale o co chodzi z tymi hunterami?
          • zdzisnadzis Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:29
            O to chodzi ze mi sie stopa nie poci jak w syntetyku, poza tym sa swietnie wyprofilowane.. Zeby nie bylo nie lansuje sie jak niektore co potrafia w nich chodzic latem bo troche deszczyk pokropil, sa ideakne na szarugi i zimowe ciapy.
            • gaskama Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:40
              Nie zauważyłam, by ich wyprofilowanie było bardziej świetne niż butów za 70 zł. Serio. A do butów przywiązuję dużą wagę, bo mam bardzo wrażliwe stopy. Gumiaki, które mam (nie pamiętam firmy, jakaś włoska na "G") są identycznie wygodne. Są wyściełane jakimś takim delikatnym materiałem by się stopa nie pociła. No ale śmierdzą tak samo jak huntery (jako osoba ślepa i głucha mam bardzo dobrze rozwinięty węch, niestety).
              • zdzisnadzis Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 11:07
                Nie wiem jak sie maja twoje wypowiedzi do sensu watku. Macanie i wachaniebuta to nie ich uzytkowanie a chyba o to chodzi zeby cos napisac z autopsji. Kup buta, uzyj i wtedy sie wypowiadaj negatywnie albo pozytywnie.
                • gaskama Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 11:33
                  Ależ ma. Jestem ciekawa doświadczenia innych. Ja miałam je kilka razy na nogach, bo jak pisałam mam wrażliwe i gumiaki niestety nie bywają zbyt wygodne. Ale pierwsze wrażenie jest bardzo słabe. Jestem więc ciekawa, czy więcej niż jedna czy dwie osoby napiszą, że warto wydać tę kasę.
                  • landora Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 11:50
                    Ja mam gumiaki kupione chyba za 50zł przez internet. Mają wkładkę ocieplającą, nie śmierdzą i są wygodne. Nie wierzę w cudowne właściwości hunterów.
            • black-cat Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 11:27
              Moje stopy pocą się tylko w nieszczęsnych Hunterachsad Kupiłam je bo potrzebowałam wygodnych kaloszy na pluchę i deszcz, a opinie jak to w Hunterach wygodnie i stópki zawsze suche przekonały mnie, że buty będą ok. Nie są niestety. Są całkiem wygodne, ale niestety okazało się, że pomimo noszenia bawełnianych skarpetek moje stopy nie lubią gumy, nawet naturalnej.
              Kolejna marka, która mnie zawiodła to Emu. Mam Stingery, są ciepłe, nie przemakają i ... to wszystko. No, może jak ktoś lubi w butach jeździć a nie chodzić to będą ok. Są pierońsko śliskie i nie tak wygodne jak by się wydawało. Dobrze, że były przecenione jak kupowałam, bo nie darowałabym sobie wyrzucenia na nie 800 zł.
              • agnewo Re: A gumowce Hunter? 01.02.14, 09:38
                Moje doswiadczenie z emu jest zupelnie inne. Mam juz 3 pare z kolei, dwie pierwsze to byly stingery wysokie i niskie, teraz najnowsza para to emu alba. kompletnie sie w nich nie slizgam , nie przemokly ani razu i sa najwygodniejsze ze wszystkich butow jakie do tej pory mialam przyjemnosc nosic.
          • misterni Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 16:04
            Mam huntery od dziesięciu lat, chodzę w nich do lasu, do parku gdy jest mokro, w sumie kilkadziesiąt dni w roku. Wyglądają jak nowe, noga się w nich nie poci, jestem zachwycona. O tym, że kosztowały tyle ile kosztowały, już od wielu lat nie myślę, no chyba że przy okazji takich wątków tongue_out
            • solejrolia Re: A gumowce Hunter? 01.02.14, 18:49
              nie mam Hunterów, mam Haevy Duty (osobiście uwielbiam tę markę) , ale myślę, że w użytkowaniu mogą być podobne, choć cenowo to HD są spoooro tańsze.


              generalnie BARDZO DUŻO czasu spędzam w kaloszach- po tenisówkach i martensach to moje najczęsciej noszone buty. i akurat trafiłam na wyprzedaz HD -70% i kupiłam kalosze za około 100zł, wiec to praktycznie tyle co płaciłam za te z allegro, bo ok. 70zł plus przesyłka.
              i tym się różnią "Hadeki" od zwykłych kaloszy kupionych na allegro, że są niezwykle miękkie i wygodne, i trwałe - mam je już dwukrotnie dłużej niż każdą inną parę z allegro!
              ta guma jest jakby bardziej elastyczna, dlatego nie pęka.
              moim problemem było pękanie na śródstopiu- buty skórzane w tym miejscu dobrze pastuję i skóra nie pęka, ale w kaloszach nie ma jak tego miejsca utrwalić, zabezpieczyć.
              dlatego teraz już wybierać będę zawsze droższe i lepsze kolosze, bo naprawdę warte są swojej ceny.
        • kropkacom Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:03
          Mi się jednak te lepsze kalosze podobają. Co prawda na Huntery mnie nie stać, ale córce kupiłam wysokie w M&S i one robią ten efekt wystylizowania big_grin Nawet na zwykły spacer w błocie.
          • antychreza Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:19
            Są tylko 3 dopuszczalne "stylizacje" do gumowców. Na królową angielską, czyli tweedowa kurtka i chustka na głowie (do tego powinien być jeszcze corgie pętający się pod nogami). Na pana Miecia spod sklepu, czyli granatowy waciak i czapka uszanka (do tego grabie i najbrzydszy kundel w okolicy). Na szalonego ornitologa czyli kurtka ze wzorkiem woodland i lornetka na szyi (te ostatnią sama czasem uprawiam jak jestem na wsi, co prawda bez lornetki).
            Wersja z gumowcami ze wstążeczka i nadrukiem kwiatków/czekoladek/czegokolwiek i do tego żakiet, apaszka i torebusia (takie cuda pomykają po krakowskich galeriach) to nie "stylizacja", to głupota jeśli dlatego, że tak "modnie" albo konieczność jeśli leje. Gumowce to rzecz stricte użytkowa, nic nie stylizują.
            • kropkacom Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:21
              A kto ty jesteś, że powinnam się twoim zdaniem przejąć? big_grin
              • antychreza Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:41
                Wnuczką najlepszej krawcowej świata ;p
                • kropkacom Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:44
                  Mo tak, to wszystko zmienia big_grin
            • magg-dal Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:37
              big_grin zgadzam się w 100%
              • magg-dal Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:40
                z antychrezą oczywiście
            • wiotka_trzpiotka Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:45
              antychreza
              kradnę Twoją wypowiedź i wrzucam sobie ku pamięci na fajsa
              mogłam?
            • ichi51e Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:53
              Jeszcze sierotka marysia. Sukienka w kwiatki fartuch kalosze w dloni skopek a w tle Mucka big_grin
              • antychreza Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:58
                O, zapomniałam jeszcze o takiej ;p
            • ponis1990 Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 14:09
              A ja mam kalosze w rózowe orchidee, na obcasie, i chodzę w nich tylko na deszcz , czyli co - miałam sobie kupić brzydkie?smile
            • thorgalla Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 15:55
              A stylizacja Kate do której kategorii należy? (trzecie zdjęcie)

              https://i1.mirror.co.uk/incoming/article171167.ece/ALTERNATES/s615/image-6-for-kate-middleton-looks-gallery-573244410-171167.jpg
              • antychreza Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 16:38
                To nie jest stylizacja, normalnie poszła kobieta na mokra trawę, to założyła buty, co jej nie przemokną (nie jestem pewna czy to kalosze czy kozaki).
            • ioanna80 Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 15:56
              Antychreza, U made my day big_grin
        • mary_lu Re: A gumowce Hunter? 31.01.14, 10:34
          Od lat mamy ubaw, przy każdej rodzinnej imprezie ktoś w końcu wyciąga naszemu tacie, że jest pierwszym polskim hipsterem, trendsetterem i galerianką, bo on pierwszy polazł do modnej galerii handlowej w gumowcach. Tata udaje obrazę i burczy, ze to żadne gumowce, tylko porządne gumofilce były.
    • antychreza Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:05
      Bo conversy są robione w tych samych chińskich fabrykach, co trampki z bazaru za 20 zł.
      Na ecco się zawiodłam (choć wg. mnie to nie jest jakaś super marka). Buty super wygodnie w sklepie po pół godzinie chodzenia zrobiły mi normalne rany na piętach. Połówek tez miał buty w ecco i taki sam problem. Dobrze, że były przecenione na 140 zł big_grin
    • marusha1 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:27
      piękne skórzane ozdobnie szyte półbuty, nie pamiętam marki bo to juz sporo lat temu było, dałam za nie jak na ówczesne czasy ogromna kwotę bo sklep ekskluzywny,
      farbowały, stopy miałam brązowo-czarne, rzemyki szyte pękały, po 2 tygodniach zaczęla się odklejać podeszwa...twarde, obcierały, masakra a nie buty.
      niestety nie poszłam zrobić awantury i żądac zwrotu kasy.
      te buty nadawały się tylko żeby w nich siedzieć w fotelu i ładnie wyglądać. bo na pewno nie nadawały się do chodzenia.
      • marzeka1 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 10:35
        Może to były buty do stylizacji tylko? big_grin
        Miałam sandały ecco- były super, ale ich buty sportowe (a'la adidasy) zrobiły mi masakrę z nóg- tzn. pierwsze pół godziny super wygodne, a potem w miarę chodzenia- piekły, paliły stopy, koszmar.
        • k1234561 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:40
          Tommy Hillfiger - kupiłam śniegowce,prawie ich nie nosiłam po tygodniu zaledwie codziennego noszenia popękał pikowany materiał.Oddałam w ramach reklamacji.Reklamację przyjęto,pieniądze zwrócono.Kupiłam pasek TH,po kilku tygodniach codziennego używania puściły szycia przy sprzączce.Zaniosłam do kaletnika,naprawił.
          Oryginalne Crocsy ocieplane z futerkiem.Nogi się w nich pocą,buty śmierdzą a podobno stopa nie ma prawa się w nich spocić.
          Czapka Barts po wypraniu w rękach i rozłożeniu do wyschnięcia na ręczniku,rozlazła się tak,że mogłabym kg ziemniaków w niej zmieścić.
          Sandały Camper,dziecięce.Córka miała wtedy ok.10 lat.Po sezonie wyglądały tak,jakby nosiło je przynajmniej pięcioro dzieci.Dodam,że córka nie ma tendencji do niszczenia butów.Z innymi sandałami nie było takiego problemu.
        • montechristo4 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:56
          zdecydowanie conversy. Kupiłam synowi i rozpadły sie po 3 miesiącach.
          Poprzednia para wytrzymała dłużej.
          Martensy - juz druga para ma dziurę na wierzchu. A reklamacje przyjmują, jak dopiero skóra pęka. Ale tutaj wpływ może mieć to, że syn butów w ogóle nie pastuje sad
          • solejrolia Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 18:53
            no przecież sama sobie odpowiedziałaś- o Martensy trzeba dbać i należy je pastować.
    • loola_kr Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:32
      Liebherr - chciałam porządną lodówkę a to dziadostwo...
      • gaga-sie Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:34
        Moja działa szósty rok bez zarzutu.
        • arwena_11 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 12:23
          moja ma 14 lat a u rodziców stoi taka 15 letnia. Obie wyglądają jak nowe i działają supersmile
          • loola_kr Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:13
            czyli ja i moja koleżanka miałyśmy pecha sad
    • cygarietka Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 11:53
      CLARKS
      Dla mnie bardzo się popsuł. Pierwsze ich buty (sportowe skórzane - "adidasy") były fantastyczne, chodziłam na okrągło 2 albo 3 sezony, a każde następne już nie robiły takiej furory. Ostatnie sandały na koturnie - masakra, po godzinie chodzenia odciski na palcach, w miejscu, gdzie nie było żadnego szycia, nic i generalnie każdy się dziwił, że w tym miejscu mnie coś uwiera.
      Przemęczyłam lato i po roku do nich wróciłam - to samo.....
      O fasonach jakie tworzą już nie wspomnę, coraz gorzej.
    • heca7 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 12:11
      Bata. Może nie tyle się zawiodłam co widzę jak strasznie się popsuł i zamienił w chłam uncertain Mam buty tej firmy kupione prawie 20 lat temu na Marszałkowskiej (nie wiem czy ten sklep istnieje). Czarne, skórzane , na obcasie. Są nadal w bardzo dobrym stanie, skóra ładna, jak nowa. Obcas niezniszczony. Wygodne, ładnie wygląda stopa, nikt by nie uwierzył , że mają tyle lat. Klasyka po prostu. I jakiś czas temu zobaczyłam sklep Bata w centrum handlowym, z daleka już było czuć smród plastiku i taniego kleju do butów. Większość sprzedawanych tam teraz butów to jakieś trumnioki . Porażka
      Conversy mam już 3 rok, są bardzo wytrzymałe i wygodne. Nogi mi się nie pocą, buty nie śmierdzą. Bardzo lubię w nich chodzić.
      • dolores12 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 12:59
        Ja się zawiodłam na Crocsach. Nie są tanie, a z 4 par które miałam ja i dzieci w 3 urwały się paski i buty były w zasadzie do wyrzucenia. Nigdy więcej, choć wygodne są.
        • ichi51e Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 14:20
          Jak pekl ci guzik to w sklepie daja je za darmo jak sie poprosi.
    • jak_matrioszka Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:01
      Converse moga byc dobre i straszliwie kiepskie. Moje dziecko raz sie skusilo na tanie Converse (niby promocja byla i rzucili cala palete w smiesznej cenie), i wtedy tez bylo tak jak Ty piszesz: buty tak smierdzialy ze na przedpokoju ich nie szlo trzymac i ku wielkiemu zalowi dziecka je wywalilam. Inne Converse, sprzedawane w cenie 3x wyzszej, byly zupelnie niesmierdzace. Opcji ze drogo sprzedaja te smierdzace jeszcze nie doswiadczylam, bo ten zapaszek czuc od razu i gwarantuje ze nei wywietrzeja, ani sie nie dadza z niego wyprac.
      • misterni Przy Conversach, jak i innych markowych rzeczach 31.01.14, 16:10
        trzeba uważać, żeby nie trafić na podróby. Jak czytam, że dwie pary były bez zarzutu, a trzecia niewygodna, to pierwsze co mi przychodzi di głowy, że to podróba.
    • elle.hivernale Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:06
      Zegarek Marc Jacobs. W zasadzie cały okres posiadania przeleżał w serwisie, aż do szczęśliwego zwrotu pieniędzy.
    • mayaalex Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:11
      Moze nie jest to zadna supermarka ale mialam kilka razy baleriny geoxa i zawsze byly twarde i obcieraly mnie bardzo.
      Tusze do rzes inne niz Lancome lub maybelline. Fluidy inne niz Chanel lub Guerlain (dla mnie doublewear EL, bardzo chwalony, byl zupelnie do niczego).
      Kosmetyki sisley - bardzo drogie a u mnie szalu nie robia (mialam cale stosy ich probek wiec wyprobowalam naprawde mnostwo specyfikow).
      • loola_kr Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:15
        Tusz Lancome miałam bardzo kruszący a cienie się sypały sad
        • misterni Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 16:13
          O, tusze Lancome bardzo mnie zawiodły, właściwie każdy jeden, którego próbowałam. Za to uwielbiam Chanel Inimitable Intense - świetna konsystencja i aplikator.
    • saszanasza Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:23
      naturalny kolagen za prawie 300 stówy (rybi jakiś).
      fakt - wpływa korzystnie na paznokcie u rąk, ale włosy są beznadziejne a skóra na twarzy...no żadnej różnicy nie widzęsad
      • m_incubo Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 13:15
        Mnie uczyli, że cząsteczki kolagenu nie są w stanie przenikać do skóry, więc tak czy tak wszystkie te czyste kolageny, kolagen w kremach itp. to pic na wodę i działanie jedynie powierzchowne - jak pierwszego lepszego kremu, gdzie efekt znika natychmiast po odstawieniu.
        Coś się zmieniło w tej kwestii, wymyślili jakiś lepszy kolagen? Pytam poważnie, nie złośliwie.
        • ichi51e Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 13:19
          To jak mydlo zupelnie!
    • best_bej Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:27
      Uggi. Dziadostwo kosztuje kupe kasy, wcale nie są aż takie ciepłe (teraz mam cieplejsze), sól ohydnie zostaje na zamszu, no i co najgorsze nogi się strasznie wykrzywiają.
      Po 3 założeniach bez żalu sprzedałam na allegro.
      • astomi25 Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 13:53
        Crocsy. Moje corki kochaja miloscia namietna i kupuje im co sezon. Sobie tez kupilam i poca mi sie stopy. A stopy nie poca mi sie nigdy i w niczym, nawet w gumofilcach przy 40 stopniach wink
        No nie wiem, dlaczego tak jest i z czego sa te oryginalne crocsy. Moje dostala corka w spadku i wiecej sobie nie kupie.
        Z ubran Esprit.
    • atteilow Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 14:06
      Nie, moje tanie marki no logo mnie nigdy nie zawodzą wink
    • morgen_stern Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 15:49
      Popracuj nad maketingiem szeptanym, ten ci nie wyszedł wink
    • guderianka Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 15:56
      Bo conversy się reklamuje. Kupujesz za 200-300zł, nosisz, psują się, wypadają oczka, ścierają naklejki, zanosisz do reklamacji i dostajesz nowe wink i tak dalej..smile
    • prosze.dziekuje Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 22:20
      Nie twierdzę, że bardzo markowesmile ale BARDZO zawiodły mnie ZARA (co kupię to albo po 1. góra 2.praniu, zawsze ręcznym, reklamuję albo wyrzucam) i WOJAS.
    • black_halo Re: Marki, które was zawiodły. 31.01.14, 23:12
      O matko, conversy kupowalo sie kiedys na bazarach za srednio 10-15 zlotych, podobnie jak all-stars i vansy. W zyciu nie dalabym za to 3 stowki.

      Marka na ktorej sie zawiodlam to Jackpot, ktory wycofuje sie z Europy.

      Od paru lat nie kupuje nic w H&M bo ich jakosc bardzo sie pogorszyla a za byle szmate uszyta z firanki zycza sobie 30 euro. Kiedys jednak mieli zupelnie fajne ciuchy z serii biznesowej i do dzisiaj nie moge odzalowac szerokich spodni.
      • guderianka Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 08:12
        black-halo- podobne podobne, znaczek miały z drugiej strony kostki. Pokazywałam córce na zdjęciach- nie mogła uwierzyć hehe wink
        • black_halo Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 09:21
          Mozliwe ale mnie sie zdaje, ze one pochodza z tej samej chinskiej fabryki, tylko znaczki sie przykleja w innym miejscu.
    • k1k2 Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 07:52
      kiecki bcbg max azria
      nie dosc ze wzornictwo wielu sukienek "do pracy" ma sie nijak do pracy (ta na przyklad www.bcbg.com/Diane-Short-Shirt-Dress/LDY60A19-001,default,pd.html?dwvar_LDY60A19-001_color=001&cgid=dresses-by-category-work#start=5) to jeszcze 100% poliester...
    • mamusia1999 Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 19:18
      samsonite. tornister mojej Mlodej zaczal sie rozlazic w szwach (niejako plecy zaczely odpadac) juz w 3 klasie. a zarzekala sie, ze na nim nie siadala np. faktycznie: na przystanku 3 lawki na kilkoro dzieci, a pod szkola wsiadali prosto po lekcjach.
      • jadis76 Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 19:57
        ochnik - super negatywnie
        torebka po kilku miesiącach przetarta w kilku miejscach, reklamacja, dostałam nową torebkę, też zaczęła przecierać się/pękać skóra, dostałam zwrot kasy - nigdy więcej
        hunter - dla mnie kalosze niewygodne, pocą mi się w nich nogi. Założyłam 2 razy i oddałam siostrze, bo nie mogłam w nich chodzić. Aczkolwiek nie mam zastrzeżeń do samej firmy, po prostu buty nie dla mnie.
        kazar - 2 pary butów i torebka, wszystko reklamowane ze względu na wady, wszystko zniszczyło się w krótkim czasie, dostałam zwrot pieniędzy, omijam szerokim łukiem, mimo, że produkty mi się podobają
      • ichi51e Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 21:17
        3 lata na rornister to chyba niezle? O_O
        • mamusia1999 Re: Marki, które was zawiodły. 02.02.14, 09:59
          to byl tornister "poukladanej" dziewczynki. jakby sie na rogach przecieral, podszewka strzepila/wylazila ze szwow, klamry wylamaly/wyrobily to rozumiem. ale zeby plecy zaczely odpadac?

          Mlody (model "waryjot") ma McNeill'a, 4 klasa, ani konstrukcja, ani klamry, zamki etc, ani deko nie zawodza. przybrudzenia latwo sie domywaja. roznica w cenie: samsonite byl 30% drozszy!
      • peonka Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 23:33
        O tak, samsonite. Mam kilka drobiazgów - parasolka, etui na klucze, saszetka - wszystkie zepsute o wiele szybciej niż inne "no name". W parasolce wyszły druty, w saszetce zepsuł się zamek, w etui odpruła się podszewka... a tanie nie były.
    • drinkit Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 20:10
      Clinique 3 kroki, serum pod oczy clinique all about eyes, wszelkie balsamy zapachowe w zestawach z perfumami, np Diora (słabo nawilżają, podrazniają). Buty Tamaris.
    • buuenos Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 20:12
      Kozaki Miu Miu,w dotyku cudowne,miesiste,miekkie. Forma klasyczna,idealne, ALE ciezkie.Nosilam sezon, zakwasy w lydkachsmile sprzedalam na ebay, ,jedno z pytan brzmialo:ile wazy butsmile Zdaje sie, ze to ,, znak rozpoznawczy tej marki".Zwazylam - 85 dkg- jeden butsmile
    • ta_karola Re: Marki, które was zawiodły. 01.02.14, 20:13
      Sprzęt AGD Bosch

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka