Mamy w domu dylemat.
Syn kończy gimnazjum. Testy próbne zdał na 50-70%. Oceny będą takie se

"Zdolny leń"

Miał kiedyś robione testy IQ, w części odpowiadającej za logiczne myślenie, jak to określiła przeprowadzająca test - matematykę, dużo powyżej przeciętnej. A oceny z matmy słabe, w sensie tróje.
Coraz częściej zastanawiamy się nad technikum informatycznym, które jest na dość wysokim poziomie, niby najlepsze na Dolnym Śląsku, ale już w Polsce nie bardzo.
Minusem technikum jest brak dziewczyn

No i poziom, niższy jednak niż w liceum.
Liceum z kolei wymaga dalszej edukacji. No i żeby dostać się do dobrego trzeba mieć punkty.
Co Wy byście wybrały dla swoich synów?