Słyszy się o różnych bredniach opowiadanych przez księży/katechetki, ale do głowy człowiekowi nie przyjdzie, że takie rzeczy dzieją się na własnym podwórku.
Pod koniec zeszłego roku zawrzało wśród rodziców, bo katechetka zaczęła straszyć dzieci Hello Kitty, Monster High i Bakuganami (pamiątki z Egiptu też są źródłem wszelkiego zła)

.
Pani katechetka "zniknęła" na zwolnienie lekarskie, ale teraz wróciła i znowu sieje zamęt...
Moje dziecko uczęszczało na religię jako "wolny słuchacz", ale teraz ma zakaz chodzenia na religię. Zresztą coraz więcej dzieci z jej klasy nie chce chodzić na religię. Nie wiem jak się sprawa zakończy, rodzice chcą udać się z tym do kuratorium, ale to chyba i tak nic nie da.
A w przyszłym roku komunia
Zamieściła filmik na librusie:
tv.niedziela.pl/film/821/Warsztaty-Malgorzaty-Wieczkowskiej-1
nie dobrnęłam do końca...
Zwróćcie uwagę na "betsellery"