zastanawiam się jak można wylegiwać się przed tv ok 18 godz na dobę...... od
kiedy zaczęła się olimpiada, świat przestał istnieć dla mojego męża.
Właściwie tak by mi to nie przeszkadzało, ale skoro mamy oboje urlop,
chciałoby się trochę urozmaicić rozkład dnia. poza tym, już nie mogę znieść
słuchania tych wszystkich dźwięków, tzn. głośnego dopingowania zawodników.
rozumiem, że można ekscytować się startem naszych zawodników, ale oglądać
wszystko jak leci???
hihihi nasz 2 letni synek złapał bakcyla i uwielbia naśladować sportowców, a
my się pokładamy ze śmiechu