Wymyśliłam, że na 30 urodziny zrobię sobie tatuaż.
Nieduży, jednokolorowy, prosty w formie. Chyba na nadgarstku, ale nie mam jeszcze pewności.
W moim życiu wiele się ostatnio zmieniło, trzydzieste urodziny to też taki moment przełomowy, tatuaż miałby być trochę symbolem tych zmian a trochę nagrodą
Jakie jest wasze podejście do tatuaży? Jakie macie skojarzenia, postrzeganie osób wytatuowanych?
No, i jeśli macie jakieś fajne pomysły na niewielki tatuaż to proszę o inspiracje