Po przeczytaniu wielu zachwytów na CROCS'ami, postanowiłam sobie zamówić klapki.
Obmierzyłam się, zamówiłam, dostałam - za małe.
OK, odesłałam, zamówiłam o numer większe (W8, czyli 38-39). No i są "na styk" w pięcie.
Teraz pytanie do tych, które noszą, lubią i są zadowolone. Ma tak być (dopasuje się podczas chodzenia) czy potrzebny jednak delikatny luz? Jak rozgryźć tę upiorną rozmiarówkę?
Z góry dziękuję