Dodaj do ulubionych

Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście?

04.04.14, 20:35
Koleżanka podzieliła się ze mną swoim dramatem. Zawiodła antykoncepcja, jest w 7 tygodniu ciąży. I tu dramat bo choć ciąża jest wpadką to ogromnie ją ucieszyła, ale koleżanka leczy się na kilka przewlekłych chorób i nie wiedząc o ciąży, przez cały czas przyjmowała lekarstwa , które mają teratogenny wpływ na zarodek. Lekarze rozkładają ręce , nikt nie potrafi powiedzieć co będzie z dzieckiem. Może urodzić się zdrowe , ale może też urodzić się z najróżniejszymi wadami .Głuchota, ślepota, uszkodzenie kończyn, serca, upośledzenie umysłowe itp. Okaże się dopiero po urodzeniu, a może dopiero po latach. USG nie wszystko wykryje. Nie wiadomo jakie jest prawdopodobieństwo, że dziecko będzie chore, może kilka, może kilkanaście, może dwadzieścia kilka % ryzyka że będzie chore. Rzecz dzieje się w kraju gdzie z aborcją nie ma problemu, więc niektórzy doradzają usunięcie ciąży. Ona ogromnie się waha, ja nawet nie brałabym takiej opcji pod uwagę , a wy? Co wy zrobiłybyście w takiej sytuacji . Urodziłybyście wiedząc, że istnieje duże ryzyko uszkodzenia zarodka pod wpływem przyjmowanych leków?
Obserwuj wątek
    • elle.hivernale Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:40
      7 tydzień, wpadka, choroby. Tak, usunęłabym.
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:57
        Jej choroby nie stanowią tu żadnego problemu. Jej chodzi o to że dziecko może być chore.
    • lady-z-gaga Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:42
      A Ciebie interesuje koleżanka, czy to, co zrobiłyby ematki? bo tu żaden plebiscyt nie pomoże, to dwie różne sprawy tongue_out
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:55
        Jedno i drugie. Ona jest załamana . Mnie wydaje się że bym nie potrafiła usunąć , ale gdybym stnęła sama przed takim dylematem to może inaczej bym mówiła? Interesuje mnie co wy byście zrobiły.
    • koronka2012 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:45
      Nie, w żadnym wypadku nie urodziłabym.
      Znam osobę, która w podobnej sytuacji urodziła łudząc się, że wszystko będzie dobrze. Dziecko ciężko upośledzone (tego rzecz jasna nie można wcześniej potwierdzić żadnymi badaniami).
      • najma78 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:52
        Skoro kolezanka stosowala antykoncepcje to chyba miala powod? Zawiodla, zdarza, ale z powodu ryzyka raczej nie ma sie nad czym zastanawac. Nie mialabym dylematu.
      • sitniczek Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 14:57
        Teratogenne działanie to śmierć. Usunęłabym. Dla dobra tego dziecka.
    • woman_in_love oczywiście, że usunąć, leki to nie zabawa i nie 04.04.14, 20:47
      ma co się nawet łudzić, że jakoś to będzie. Na 99,99999% czyli na 100% coś będzie nie tak.
      • malutka_kicia Re: oczywiście, że usunąć, leki to nie zabawa i n 04.04.14, 20:51
        Nie. Ryzyko że coś będzie nie tak jest rzędu kilku do dwudziestu kilku % tak szacują lekarze
        • koronka2012 Re: oczywiście, że usunąć, leki to nie zabawa i n 04.04.14, 21:00
          malutka_kicia napisał(a):

          > Nie. Ryzyko że coś będzie nie tak jest rzędu kilku do dwudziestu kilku % tak sz
          > acują lekarze

          To bzdury, żaden przyzwoity lekarz nie pokusi się o żadne szacunki. Leki teratogenne w ciężki sposób upośledzają płód, szanse, że cudem jakimś nie będzie to miało skutków ubocznych są praktycznie żadne. Zresztą - lekarze mogą mówić to, żeby ją pocieszyć, ale prawda jest taka, że żadnej odpowiedzialności za to nie biorą.

          Ona brała leki w momencie kiedy kształtują się organy wewnętrzne, układ nerwowy itd.
          Nie ma szans, żeby dziecko było normalne. I to nie są drobne dysfunkcje, które "wyjdą po latach", to dziecko nie będzie się rozwijało prawidłowo. Wady fizyczne można zobaczyć na USG, ale uszkodzenia mózgu już nie.
          • malutka_kicia Re: oczywiście, że usunąć, leki to nie zabawa i n 04.04.14, 21:12
            Owszem oni nie chcą szacować mimo że ciągnie ich za języki, ale z tymi lekami to nie do końca tak. Wiem np., że leki na krzepliwość , pochodne kumaryny brane w 1 trymestrze powodują uszkodzenia w 25-50 %
            To prawda, że nikt nic nie chce mówić co będzie , pocieszają , ale ona wie że ma może 75- 95 % szans na zdrowe dziecko
          • kandyzowana3x Re: oczywiście, że usunąć, leki to nie zabawa i n 04.04.14, 21:16
            Nawet leki z kategorii X, absolutnie przeciwskazane w ciazy powoduja ciezkie uszkodzenia 28 na 100 plodow. Za L. Eliot Co tam sie dzieje? Jak rozwija sie mozg i umysl w pierwszych pieciu latach zycia.
        • woman_in_love jasne, haha, przestań mieszać dziewczynie w głowie 04.04.14, 21:23
          bo widzę, że to usilnie robisz, żeby uratować tego "dzieciaczka". Weźmiesz za niego odpowiedzialność jak urodzi się chore? W razie czego mam nadzieję, że koleżanka cię pozwie o rentę na to dziecko, za to że ją nagabywałaś by nie przerywała ciąży.
          • capa_negra Re: jasne, haha, przestań mieszać dziewczynie w g 04.04.14, 22:19
            Weźmiesz za niego odpowiedzialność jak urodzi się chore?

            10/10
    • lauren6 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:48
      Fajnie, panna ma ścisk macicy, więc chce urodzić dziecko, które z dużym prawdopodobieństwem będzie powoli umierać w męczarniach. Na prawdę fajnie. Gratuluję dobrego samopoczucia. Jeśli się bierze takie leki to się do ciąży starannie przygotowuje, a nie liczy na wpadkę łut szczęścia.
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:52
        Zawiodła antykoncepcja, wydawałoby się że pewna. Ona chce tego dziecka, ale ryzyko wad ją przeraża.
    • mayaalex Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 20:58
      Trudno mi powiedziec - bo tak, jak jestem za prawem kobiety do wyboru i zupelnie mnie "na zimno" nie przeraza wizja aborcji 7-tygodniowego plodu, tak zawsze, kiedy sama jestem w ciazy mam rzut hormonow na mozg i pewnie bardzo trudno by mi bylo podjac taka decyzje. Wiec rozterki kolezanki rozumiem, choc absolutnie ich nie popieram... Niech dziewczyna usuwa, im wczesniej tym lepiej, a skoro z wpadki zaszla to przynajmniej wie, ze wiekszych problemow z plodnoscia nie ma - wiec niech doleczy co trzeba a potem bierze sie za ciaze.
    • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:05
      Usunęła bym.
      Prawdopodobieństwo urodzenia zdrowego dziecka jest znikome, a dramat to może być gdy zdecyduje się urodzić.
      • raczek47 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:14
        Ja chyba też bym usunęła.
        Niech pomyśli, jakie życie być może będzie miało to dziecko-jeśli urodzi się,ślepe, głuche, z nieuleczalnymi wadami-czy będzie żyło czy będzie wegetowało .Być może będzie rośliną.Nie chciałaby tego z pewnością.
    • priszczilla Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:11
      Zależy, m.in. od tego który to tydzień ciąży.
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:14
        Teraz jest w 7 , brała od początku czyli cały ten najgorszy czas.
        • priszczilla Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:19
          W takiej sytuacji myślę, że bym usunęła.
          • daleko_o_d_szosy Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:23
            Usunąć a na przyszłość lepiej się zabezpieczać. Najlepiej nie polegając tylko na jednym zabezpieczeniu. Inna sprawa to taka, czy te leki, które brała nie osłabiły działania pigułek, jeśli to nimi się zabezpieczała. Niewiele kobiet interesuje się takimi rzeczami a potem są bzdurne posty: "zawiodła antykoncepcja". Nie antykoncepcja ale myślenie zawiodło.
    • saszanasza Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:26
      Ja obawiam się, że jeżeli koleżanka usunie, za chwilę będzie leczyła swoje poczucie winy kolejnymi lekami, skoro się wahasad
      Ja bym usunęła.
    • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:33
      Niektore na tym etapie ciazy pija, pala, biora ibuprofen etc. A dziecko zdrowe. Nie, kolezanka nie powinna usunac ciazy. Szansa na zdrowe dziecko mimo wszytsko duza.
      • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:38
        Och jak się lekko za kogoś decyduje...
        Każda z nas pisze co sama by zrobiła, a ty się piszesz co ona powinna.
        • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:48
          Bo to ona jest w tej sytuacji. I ona chce tego dziecka.
          • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:51
            Dalej to nie daje ci prawa do decydowania co ONA powinna zrobić.
            • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:52
              A nie o tym jest ten watek?
              • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:05
                A wiesz, że nie?? Wątek jest o tym co TY czy ja bym zrobiła w takiej sytuacji.
                Tak brzmi pytanie w poście startowym.
                Ja bym usunęła, a ty napisałaś że ONA powinna urodzić.
                Widzisz różnicę???
                • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:32
                  Wychodzi na to samo. Ale rozumiem, ze bardzo Cie rozloscilo, ze nie kazdy jest za aborcja nawet w takich sytuacjach.
                  • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:41
                    Nie, nie wychodzi na to samo.
                    Nie mówisz o swojej decyzji tylko autorytatywnie wypowiadasz się co ona powinna zrobić.
                    Nie, nie rozumiesz, a tym bardziej mnie nie rozzłościło, że jesteś zwolenniczka utrzymania każdej ciąży.
                    Żałuję jedynie, że swoje poglądy narzucasz innym.
                    Generalnie dyskusja jest jałowa, a wystarczyło by gdybyś napisała JA nie usunęła bym tej ciąży.
                    O tym jest ten wątek.
                    O twojej decyzji, gdybyś to ty była w takiej sytuacji.
                    TY nie ONA.
                    • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 23:04
                      Nie narzucam nikomu pogladow, nie zmuszam nikogo, aby zrobil to, co ja chce. Po prostu mam inne podejscie do pewnych spraw niz Ty i to Cie przeroslo. Stad atak wscieklizny forumowej wink. Dobranoc.
                      • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 23:13
                        Poczytaj proszę swoje wypowiedzi i przemyśl.
                        • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:40
                          Vice versa. Nie kazdy, kto ma inne poglada i je wyglasza, od razu je narzuca.
                      • marianna72 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 00:12
                        To moze na przykladzie ja powiem : ja bym usunela ale ona powinna urodzic tongue_out
                        • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:41
                          Ja tak nie napisalam. Skoro napisalam, ze ona powinna, to znaczy, ze ja bym i tak zrobila. Ale to i tak gdybanie, bo naprawde tyle wiemy, ile nas sprawdzono.
                          • capa_negra Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 15:55
                            Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście?
                            annajustyna 04.04.14, 21:33 Odpowiedz
                            Niektore na tym etapie ciazy pija, pala, biora ibuprofen etc. A dziecko zdrowe. Nie, kolezanka nie powinna usunac ciazy. Szansa na zdrowe dziecko mimo wszytsko duza.

                            Dalej twierdzisz, że tak nie napisałaś???
                            • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 16:49
                              Ale co, rozhisteryzowana forumko?
                          • cosmetic.wipes Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 19:32
                            > Skoro napisalam, ze ona powinna, to znaczy, ze ja bym i t
                            > ak zrobila.

                            Skoro napisałaś, że ona powinna, to znaczy, że narzucasz komuś swoje poglądy.
                            • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:04
                              Tak, jej osobiscie wrecz. Zastanow sie, co piszesz.
                              • cosmetic.wipes Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:22
                                Nie jej osobiście, bo to nie ona pisała. Pisała osoba trzecia, która pytała:

                                "Co wy byście zrobiły w tej sytuacji?"

                                Jako jedyna w tym wątku ty napisałaś co ONA powinna zrobić. Po co? Nie wystarczyłoby po prostu odpowiedzieć na pytanie?
                    • jowita771 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 07:36
                      Ale jak pięknie widać podejście prolife w opozycji do prochoice. Ci drudzy piszą ewentualnie, co oni by zrobili nic nie narzucając, prolajfersi potrafia napisać, że ktos powinien urodzić. I jacy są fajni, tylko konsekwencje tego "powinna" poniesie kto inny, nie oni, więc takie podejście nic nie kosztuje.
                      Tez mam wrażenie, jak ktoś wyżej, że autorka wątku, nawet jeśli delikatnie, to koleżankę popycha w kierunku urodzenia dziecka. I uważam, że to nie w porządku. A już twierdzenie, że szanse, że dziecko będzie zdrowe wynoszą do 95% to świństwo. Guzik prawda, ale jak się urodzi chore, to zawsze można powiedzieć, że to właśnie te 5%, nie?
                      • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:42
                        Myslisz, ze autorka watku ma obowiazek moralny namawiac ja do aborcji? Tez absurd uncertain.
                      • ciociacesia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:50
                        >Fajnie, panna ma ścisk macicy, więc chce urodzić dziecko, które z dużym prawdopodobieństwem będzie powoli umierać w męczarniach. Na prawdę fajnie.<
                        taaa
                        > Ale jak pięknie widać podejście prolife w opozycji do prochoice. Ci drudzy pisz
                        > ą ewentualnie, co oni by zrobili nic nie narzucając, prolajfersi potrafia napis
                        > ać, że ktos powinien urodzić.
                        zero sugestii i oceniania
                      • evee1 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:20
                        > Ale jak pięknie widać podejście prolife w opozycji do prochoice. Ci drudzy pisz
                        > ą ewentualnie, co oni by zrobili nic nie narzucając, prolajfersi potrafia napis
                        > ać, że ktos powinien urodzić. I jacy są fajni, tylko konsekwencje tego "powinna
                        > " poniesie kto inny, nie oni, więc takie podejście nic nie kosztuje.
                        E tam, ja jestem po choice, ale sJA ama bedac w sytuacji kobiety prawdopodobnie na aborcje bym sie nie zdecydowala. Tyle, ze ja biorac takie leki od lat staram sie bardzo dobrze zabezpieczac i jak do tej pory nie mam takich dylematow.
                        • jowita771 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:50
                          Ja też jestem pro choice, zdecydowanie i tez nie wiem na pewno, co bym zrobiła. Tak na rozum to mam nadzieje, że znalazłabym w sobie siłę, żeby usunąć ciążę. Nigdy jednak nie powiedziałabym nikomu, że w takiej sytuacji powinien zrobić to, czy tamto, jak prolajferka kilka postów powyżej.
      • koronka2012 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:38
        annajustyna napisała:

        > Niektore na tym etapie ciazy pija, pala, biora ibuprofen etc. A dziecko zdrowe.
        > Nie, kolezanka nie powinna usunac ciazy. Szansa na zdrowe dziecko mimo wszytsk
        > o duza.

        Co ty porównujesz? ibuprofen z lekami uszkadzajacymi zarodek??? każdy lek niesie ryzyko, ale tu mowa o lekach, które mają działanie uszkadzające płód, i to w okresie, kiedy kształtuje się wszytko. Znajoma musiała brać leki w 2 trymestrze - i wtedy teoretycznie ryzyko było mniejsze. A jednak urodziła dziecko ciężko upośledzone.

        Szanse są złudne, bo statystyki musza siłą rzeczy być przypadkowe. Nikt przeciez nie podaje świadomie leku ciężarnym, żeby sprawdzić ile procent urodzi zdrowe dzieci.

        • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:49
          Lekarze jednak daja wieksza szanse na zdrowe dziecko. Myslisz, ze maja wiedze mniejsza od nas?
          • daleko_o_d_szosy Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:58
            To nie lekarze przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat będą żyli z niepełnosprawnym dzieckiem, tylko ona. Prawdopodobnie sama, bo facet się wymiksuje. Coraz bardziej zmęczona, schorowana i zgorzkniała.
            • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:00
              A jak usunie, to najparwdopodobniej leczaca depresje (tez pewnie bez faceta), bo mogla miec dziecko. Kochane, oczekiwane. Strasznie trudny wybor i tragiczny sad.
              • daleko_o_d_szosy Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:08
                Jakie oczekiwane? Nie histeryzuj! Przecież to wpadka! I już nie przesadzajmy z tą depresją. Wiele kobiet musi z różnych powodów usunąć ciążę na wczesnym etapie i dochodzą do siebie. Rodzą później zdrowe dzieci i prowadzą normalne życie. Tylko porąbani obrońcy życia poczętego wszystkim najchętniej wmówiliby depresje. Tylko później ich nie ma, jak to życie się pojawi na świecie i wymaga specjalistycznej opieki za dużą kasę.
              • lauren6 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:09
                Z dwojga zlego latwiej sie chodzi na terapie bez dziecka-warzywa pod opieka. Jesli bedzie miec watpliwosci czy dobrze zrobila polecam wycieczke do dzieciecego hospicjum.
                • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:33
                  Ale skad pewnosc, ze dziecko bedzie warzywem?
                  • daleko_o_d_szosy Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:37
                    A skąd pewność, że nie będzie? Kobieta potrzebuje rozmowy z psychologiem a nie z psiapsiółkami, dla których dziecko to zdrowy różowy bobas, który gaworzy i raczkuje a nie leżący nieruchomo kilkulatek a potem kilkunastolatek, który nie mówi, nie wstaje, robi w pieluchy i nie poznaje matki.
                    • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 23:05
                      Tak patrzac to w ogole w ciaze nie powinno sie zachodzic uncertain.
                      • lauren6 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 23:12
                        Nie powinno się zachodzić jak się bierze leki, które wywołują wady u płodu. A jak się postąpiło głupio trzeba ponieść tego konsekwencje.
                        • ponis1990 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 23:56
                          Oczekiwane skoro brała antytabsy? Hehe dobresmile Annojustyno, polecam się przejechać do jakiegokolwiek ośrodka dla dzieci uposledzonych i zapytać rodziców, czy są szczęśliwi i czy mają lekkie życie. Tak, usunęłabym w tym wypadku - zbyt duże ryzyko.
                          • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:38
                            Z tym oczekiwaniem odnioslam sie do pierwszego posta o tym, ze kolezanka jest szczesliwa ze wzgledu na ciaze. Skoro brala antyki (przy niektorych kuracjach, jak chocby interferonem sa nawet obowiazkowe w kuracji), to faktycznie leki mogly byc bardzo silne. Ale wtedy zawsze lepiej dodatkowo zabezpeiczyc sie jeszcze prezerwatywa sad.
                            • ponis1990 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 19:52
                              No niby lepiej, tylko wiesz jak to jest. Niby tabsy dają 99 procent skuteczności. W tym wypadku pechsad Strasznie trudna sytuacja ale chyba lepiej wybrać mniejsze zło. Tak źle i tak niedobrze, bo mnie osobiście pewno prześladowałyby myśli ,,a co jakby było zdrowe''' niestety, skoro ryzyko tak duże to... świadome urodzenie dziecka niepełnosprawnego i skazanie go na cierpienie? nie, nie...
                    • alienka20 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 01:01
                      W kilku wątkach już pokazano solidarność społeczeństwa z matkami walczącymi w Sejmie wink.
                      Aborcja? Nie, nie! Absolutnie! Powinna urodzić! A jak ta matka idzie walczyć o lepszy byt i warunki leczenia, to nagle roszczeniowa pańcia naciągająca społeczeństwo wink.
                      No ale kołdra za krótka a dziecko nie rokuje wyleczenia, więc sorry, a właściwie to spieprzaj dziadu.
                      Bohaterstwo cudzym kosztem to się zwie.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 10:32
                Po porodzie też może mieć depresję, nawet jak urodzi zdrowe dziecko, a co dopiero ciężko chore.
              • klawiatura_zablokowana Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 13:38
                Oczywiście depresja grozi TYLKO w wypadku usunięcia - matkom dzieci upośledzonym na szczęście się nie zdarza.
      • woman_in_love alkohol, palenie i ibuprofen to pikuś w stosunku 04.04.14, 21:46
        do leków, o których wiadomo, że uszkadzają zarodek.
        • annajustyna Re: alkohol, palenie i ibuprofen to pikuś w stosu 04.04.14, 21:51
          Teoretyczne prawiei kazdy lek uszkadza zarodek na tak wczesnym etapie, a jednak lekarze daja jej prawie 80% szansy na zdrowe dziecko.
          • woman_in_love lekarz to nie specjalista od farmakologii* 04.04.14, 22:10
            a jedynie używacz leków, więc chyba nawet nie powinien w takich skrajnych wypadkach się wypowiadać, a co najwyżej w standardowych.

            * farmakologia - nauka o działaniu leków, czyli mechanizmach ich działania na organizm oraz skutkach tego działania.
            • annajustyna Re: lekarz to nie specjalista od farmakologii* 04.04.14, 22:36
              Natomiast my jestesmy takimi specjalistami, ze nawet nie wiedzac, o jakie leki chodzi, mozemy przewidziec, ze dziecko bedzie chore. Amen.
              • woman_in_love jak widać jesteśmy, skoro autorytarnie się wypowia 04.04.14, 22:40
                dasz, żeby nie przerywała
                • woman_in_love no i wiemy co to za leki: teratogenne 04.04.14, 22:42
                  a nie ibuprofen
                  • annajustyna Re: no i wiemy co to za leki: teratogenne 04.04.14, 23:04
                    Czyli aspiryna np.
                    • woman_in_love ale tylko w ogromnych dawkach 04.04.14, 23:19
                      i właściwie można każdy lek pod to podczepić wtedy
                      • annajustyna Re: ale tylko w ogromnych dawkach 05.04.14, 09:39
                        Wiadomo, ze aspiryne to nawet w ciazy pod kontrola lekarza mozna. Pewnie chodzilo tutaj o inne leki. Ale czasami okreslenia teratogenne uzywa sie niejako na zapas.
                        • cosmetic.wipes Re: ale tylko w ogromnych dawkach 05.04.14, 19:42
                          Ryzyko uszkodzenia płodu po talidomidzie wynosiło "tylko" 20%.

                          Chciałabyś zaryzykować?

                          I uważasz, że talidomid nazwano teratogennym na zapas?
                          • annajustyna Re: ale tylko w ogromnych dawkach 05.04.14, 20:53
                            Wtedy, kiedy talidomid polecano cuezarnym na uspokojenie i lepszy sen, uwazano, ze ryzyko wynosi 0%. Moja wypowiedz o aspirynie byla konkretna odpowiedzia na konkretny post, nie stwierdzeniem ogolnym. Kontekst!
                            • cosmetic.wipes Re: ale tylko w ogromnych dawkach 06.04.14, 12:19
                              > Wtedy, kiedy talidomid polecano cuezarnym na uspokojenie i lepszy sen, uwazano,
                              > ze ryzyko wynosi 0%.

                              Później było wiadomo, że wynosi 20% i jakoś nie słyszałam, żeby kobiety chciały ryzykować jego branie - miał również świetne działanie przeciwwymiotne, a przecież to TYLKO 20%.

                              > Moja wypowiedz o aspirynie byla konkretna odpowiedzia na
                              > konkretny post, nie stwierdzeniem ogolnym. Kontekst!

                              To było o aspirynie?:
                              "Pewnie chodzilo tutaj o inne leki. Ale czasami okreslenia teratogenne uzywa sie niejako na zapas."
                          • memphis90 Re: ale tylko w ogromnych dawkach 09.04.14, 19:53
                            > Ryzyko uszkodzenia płodu po talidomidzie wynosiło "tylko" 20%.
                            >
                            > Chciałabyś zaryzykować?
                            Akurat talidomid powodował wady kończyn. Rzecz jasna dla każdego to decyzja indywidualna, ale ja bym nie usunęła dziecka tylko dlatego, że nie ma ręki. Tak więc w przypadku talidomidu jak najbardziej zaryzykowałabym.
      • shih-mo Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:13
        W życiu bym nie usunęła. Ja nieświadoma początku swojej ciąży brałam ibuprofen oraz silne leki a także antybiotyki na zapalenie dróg moczowych. Dziecko zdrowiutkie, ma już 8 lat. Nie jestem panem życia i śmierci żeby zabijać życie, które już jest.
        • daleko_o_d_szosy Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:21
          Kolejna mundra, która nie odróżnia ibuprofenu od leków teratogennych.
      • princess_yo_yo Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 10:30
        kolezanka powinna zrobic to co uwaza za najlepsza decyzje w takiej sytuacji.
        gdybym bardzo chciala dziecka I byla w stanie wyobrazic sobie zycie z ewentualnymi problemami jakie moze spowodowac terapia w dlugim terminie to bym w takiej sytuacji zatrzymala ciaze, ale jak zawsze w takiej sytuacji jest to sprawa bardzo indywidualna.
        jak to fajnie jest pisac co ktos powinien, intrygujace ze sa to zazwyczaj ci ktorzy swoje powinnosci traktuja bardzo lekko, zeby nie powiedziec relatywnie.
        brak wyobrazni czy niepelnosprawnosc intelektualna, fascynuje mnie to niezmiennie. lol.
        • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 11:00
          A czy to pelnosprawnosc intelektualna myslenie na zasadzie: "moze byc chore, to na wszelki wypadke usune"?
          • princess_yo_yo Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 11:37
            intrygujaca idea procesow myslowych. kazdy sadzi wg wlasnym mozliwosci intelektualnych I poznawczych najwyrazniej.
            ale I tak jestes w dobrej sytuacji, nieswiadomosc wlasnych ograniczen to chyba najlepszy sposob na zycie w takim przypadku, prosto, latwo I przyjemnie.
            • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 14:25
              Dobrze, ze ty masz nieograniczone horyzonty wink. Aborcja jako panaceum na wszytsko, ajak ktos ma inny poglad, to jest ograniczony!
              • princess_yo_yo Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 16:01
                bardzo cie prosze powiedz mi ktory fragment mojej wypowiedzi wskazuje na to ze aborcja ma byc panaceum na wszytko lub ze ktos kto ma poglad odwrotny jest ograniczony?
                zeby bylo jak krowie na rowie - twoje ograniczenie nie ma nic wspolnego z tym ze aborcja jest dla ciebie wyjsciem nieakceptowalnym. dla wszystkich jest to oczywiste mam wrazenie, poza toba oczywiscie. blogoslawieni nieswiadomi smile
                • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 16:50
                  No tak. Skoro wiekszosc jest za aborcja, a ja nie, to jestem ograniczona. Amen.
          • klawiatura_zablokowana Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 13:43
            Pełnosprawność intelektualna to zdolność sięgnięcia myślą w przód i oszacowania swoich szans w razie wystąpienia sytuacji najgorszej.
            Jeśli ktoś uzna, że dałby radę żyć z niepełnosprawnym dzieckiem, że by to wytrzymał fizycznie, psychicznie, finansowo - to wtedy można powiedzieć, że podejmuje decyzję o urodzeniu świadomie.
            Jeśli ktoś uzna, że nie poradziłby sobie, to decyzją odpowiedzialną jest w tym momencie usunąć, a nie powoływać na świat życie, co do którego wiemy, że nie damy rady nim się zająć, zapewnić mu właściwej opieki z tych czy innych względów.

            Oczywiście miło, jeśli ta sytuacja się nie zdarzy, ale ta kobieta MUSI brać to pod uwagę, że owszem, zdarzy się. Musi się z taką opcją liczyć znacznie bardziej niż inne kobiety decydujące się na ciążę.

            Natomiast wiedzieć, że nie dam sobie rady, ale co tam, urodzę, bo liczę, że mi się nie zdarzy - to jest bardzo EKHM...

            *W temacie: ja bym chyba na obecnym etapie życia nie podoliła czasowo/finansowo/psychicznie, dlatego raczej bym takiego dziecka na świat nie powołała.
            • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 14:27
              To ja dorzuce do *, ze pewnie bys tez zrobila wszytko, co mozliwe, by w ciaze nie zajsc. Ja osobiscie nie wykluczam w sytuacji podbramkowej (koniecznosc brania silnych lekow, ktore moga oslabiac antyki, a prezerwatywa jednak bywa zawodna) wrecz rezygnacje z seksu (mam na mysli stosunek i inne zachowania mogace skutkowac ciaza).
              • verdana Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 20:31
                Zwracam uwagę, ze będziesz musiała w takim razie zrezygnować z seksu między 45 a 55 (jeśli będziesz miała pecha) rokiem życia. Ciąża w tym wieku to właśnie sytuacja podbramkowa. Innymi słowy, dziesięć lat abstynencji przed Tobą.
                • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:05
                  Z tym ze ciaza po 40. to kilka procent szans, wiec moze sie jakos wywine. Poza tym ludzie (niektorzy przynajmniej wink) to nie wzeirzatka i maja mozgi, wiec raczej wiedza, kiedy zrezygnowac (dni potencjalnie plodne etc.).
                  • annajustyna Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:06
                    zwierzatka wink.
                  • cosmetic.wipes Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:30
                    W okresie menopauzalnym dość ciężko będzie określić potencjalne płodne dni. Jeśli będziesz uprawiać seks w dniach potencjalnie niepłodnych, to może się okazać, że one faktycznie były POTENCJALNEsuspicious
                    Więc wychodzi na to, że verdana dobrze gada.
                    • verdana Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 06.04.14, 12:51
                      Oczywiście, ze tak. A ciąża po 50-tce nie rokuje najlepiej. I wyznaczyć dni płodne przy nieregularnym krwawieniu trudno. Innymi słowy - albo pełna wieloletnia abstynencja, albo skrajna nieodpowiedzialność.
                  • memphis90 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 09.04.14, 19:59
                    Po pierwsze- ludzie to zwierzątka. Po drugie- zwierzątka właśnie doskonale wiedzą, kiedy seks uprawiać, a kiedy nie smile Z wyjątkiem małp bonobo, które seks uprawiają kiedy tylko chcą.
    • nagako Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:37
      Nie wiem co bym zrobiła ale...
      będąc w 7 mc poznałam kobietę również w ciąży dwa czy trzy tygodnie młodszej. Jakoś po dwudziestym tygodniu, chcianej wyczekiwanej ciąży dowiedziała się że dziecko ma jedną nerkę która najprawdopodobniej nie podejmie pracy bo było z nią coś nie tak. Dawali dziecku 5% sznas na przeżycie. Zaproponowano jej aborcję, tak w Polsce, żeby oszczędzić jej dramatu. Dziecko dziś jest kilka tygodni młodsze od mojego syna, po bardzo ciężkim starcie (kilkanaście tygodni w szpitalu, stan krytyczny) ma się świetnie smile Dowiedziałam się o tym przypadkiem i płakałam ze wzruszenia.
      Ja bym się do końca życia zastanawiała że może dziecko było zdrowe.
      Ale nie potępiłabym osoby która w takiej sytuacji zdecydowałaby się usunąć.
    • 18lipcowa3 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 21:41

      > przez cały czas przyjmowała lekarstwa , które mają teratogenny wpływ na zarodek


      Ale jakie to leki?
      Konkret?
    • iziula1 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:00
      W takiej sytuacji usunelabym ciążę.
      Ale będąc w ciąży trudniej podejmuje się takie decyzje. A z każdym tygodniem ciąży jest jeszcze trudniej.
      Wiem coś o tym.
    • wuika Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:00
      Coś tu się nie zgadza. Rozumiem, że głuchoty i ślepoty nie widać na USG, ale już uszkodzenia kończyń? I z wymienionego wachlarza tylko upośledzeń może nie być widać w niedługim czasie po urodzenia.
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:21
        No jak widzisz wszystko się zgadza. Mogą wystąpić wady które widać, ale może wystąpić ślepota czy upośledzenie umysłowe , którego nie będzie widać na USG
        • memphis90 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 09.04.14, 20:01
          Ale będzie małogłowie. Jeśli na tak wczesnym etapie mózg się nie rozwija, to głowa nie rośnie.
    • jak_matrioszka Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:00
      Usunelabym.
    • szamanta Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:08
      Usunęłabym i nie miałabym wyrzutów sumienia, wręcz komfort psychiczny
      • czar_bajry Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:25
        tak.
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:29
        Ona mówi, że nie wahałaby się gdyby miała 100 % pewność wady np. zespół Downa. W tej sytuacji nie ma pewności. Są duże szanse na zdrowe dziecko, ale gdy jednak urodzi się chore to nigdy sobie tego nie wybaczy. Mówi, że nie mogłaby patrzeć na cierpienie dziecka Jednocześnie boi się jak będzie żyć ze świadomością ,że usunęła a może jednak byłoby zdrowe. Ja do niczego jej nie namawiam, nie potępiam, nie odradzam. Żal mi jej strasznie.
        • beauty_agadir Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:49
          Ale co to za gadanie 100%? Nawet w normalnej ciąży nie masz 100% szansy, że urodzisz zdrowe dziecko, ryzyko wad też opiera się na statystyce.
          W tak wczesnej ciąży usunęłabym. Przeraża mnie wizja wychowania ciężko chorego dziecka.
    • kandyzowana3x Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:43
      Zależy od rodzaju leków, ich dawki i do ktorego momentu ciąży byly przyjmowane.
      Ja do 6 tyg ciazy bralam leki na nadcisnienie absolutnie nie wskazane w ciazy. Nawet przez mysl mi nie przeszlo usuwanie ciazy i nigdy zadne uszkodzenia plodu nie byly sugerowane przez lekarzy. Dziewczyna zupelnie zdrowa urodzila sie w terminie.
      O ile sie nie myle statystyki uszkodzen siegajace 20 % dotycza przyjmowania szkodliwych lekow przez cala ciaze. w 7 tyg lozysko jest jeszcze nie wyksztalcone wiec ryzyko moze byc jeszcze mniejsze. Wady cewki nerwowej ktora rozwija sie na tym etapie ciazy sa diagnozowalne prenatalnie. Na miejscu kolezanki poszukalabym dobrego lekarza, ktory bedzie w stanie jej wyjasnic czy i jakie zagrożenia moga wyniknac z przyjmowania danych lekow do okreslonego tygodnia.
      • daleko_o_d_szosy Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 22:50
        kandyzowana3x napisała:
        > Ja do 6 tyg ciazy bralam leki na nadcisnienie absolutnie nie wskazane w ciazy.
        > Nawet przez mysl mi nie przeszlo usuwanie ciazy i nigdy zadne uszkodzenia plodu
        > nie byly sugerowane przez lekarzy. andyzowana3x napisała:

        A zauważyłaś, że w przeciwieństwie do twojego przypadku, tu lekarze otwarcie mówią o wadach płodu i sugerują aborcję? Na większości leków jest napisane, żeby nie brać w ciąży. Po pierwsze - koncerny farmaceutyczne się w ten sposób asekurują, a po drugie - rzadko który lek jest testowany na kobietach w ciąży. Ja brałam Acard na zalecenie lekarza, który prowadził moją ciążę. Wiesz, że na ulotce jest napisane, że nie powinnam go brać? Dziecko zdrowe, urodzone w terminie.
        • kandyzowana3x Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 04.04.14, 23:09
          Z tresci nie wynika, ze sugeruja aborcje. Szacuja ryzyko wystąpienia uszkodzen plodu na ok 20 %.
          Btw aspiryna w pelnej dawce w 3 trymestrze ciazy jest zaliczana do cat D. I brana tydzien przed porodem zagraza ciezkimi wylewami u dziecka. Jednak w niektórych wypadkach kozystniej jest ja brac w odpowiednio mniejszej dawce niz ryzykowac inne powiklania u matki.
          Dla mnie podstawa do podjecia decyzji bylo by co to za leki i jaki wplyw mogly wywrzec zazywane w okreslonej dawce do tego tygodnia. Kolezanka z pewnoscia nie jest pierwsza osoba przewlekle chora, ktora znalazla sie w takiej sytuacji i z pewnoscia znajdzie lekarza specjaliste, ktory nie rozlozy rak, a wytlumaczy jej ryzyko i mozliwe scenariusze.
          • bi_scotti Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 01:05
            kandyzowana3x napisała:

            > Dla mnie podstawa do podjecia decyzji bylo by co to za leki i jaki wplyw mogly
            > wywrzec zazywane w okreslonej dawce do tego tygodnia. Kolezanka z pewnoscia ni
            > e jest pierwsza osoba przewlekle chora, ktora znalazla sie w takiej sytuacji i
            > z pewnoscia znajdzie lekarza specjaliste, ktory nie rozlozy rak, a wytlumaczy j
            > ej ryzyko i mozliwe scenariusze.

            I o to chodzi. O to zeby sprawe rozwazyc ze sprawdzonym, doswiadczonym w podobnych przypadkach lekarzem/lekarzami a nie wdawac sie w gadki z kolezankami, ktore "maja dobre checi". Kto w ogle rozmawia z kimkolwiek poza wspoltworca o 7-tygodniowej ciazy? O czym tu mowic zanim nie minie first trimester? Wszystko jest mozliwe lacznie z samoistnym poronieniem, ktore w tym przypadku rozwiazaloby dylematy trzasku-prasku, a po kuracji niektorymi lekami jest jak najbardziej prawdopodobne. Cokolwiek by nie zrobily ematki (ja urodzilam dziecko po zabiegach na plodzie ze 100% pewnoscia, ze bedzie niepelnosprawne - urodzilam z ciekawosci) to naprawde nie ma zadnego znaczenia - jesli ta kobieta z ciaza i dylematem faktycznie istnieje to swoje watpliwosci powinna dyskutowac z lekarzami i moze ewentualnie (!!!) z ojcem dziecka ale na pewno nie z obcymi, chocby najzyczliwszymi, kumpelkami.
            • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 01:40
              Nie rozumiem co w tym dziwnego, że dziewczyna potrzebuje się wygadać, wypłakać, poradzić kogoś kto stoi z boku ?!? To jakiś grzech rozmawiać o ciąży z kimś innym niż lekarz i partner ? Trzeba koniecznie robić z tego tajemnicę bo to wczesna ciąża? Nie rozumiem twojego podejścia.
              A swoją drogą wybacz, ale już któryś raz w twoim wpisie przeczytałam, że urodziłaś chore dziecko z ciekawości jak to będzie. Ja naprawdę rozumiem ,że można wiedząc o chorobie płodu usunąć ciążę z miłości do dziecka i rozumiem, że można też urodzić chore dziecko kierując się miłością, rozumiem przesłanki religijne co do takiej decyzji i każde inne, ale mówić ,że się urodziło chore dziecko z ciekawości (!!!!!) to mi się w głowie nie mieści. To jest chore !!!
              • kandyzowana3x Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 07:42
                Mala kiciu, a może doradz koleżance pozbieranie nazw substancji aktywnych w tych lekach. Poszukanie w internecie badan klinicznych dot tych lekow i mapisanie maila do ludzi prowadzacych te badania ze swoim dylematem? Z tego co wiem istnieje spora szansa, ze ktoś odpowie. Uwazalabym tylko z ukladaniem pytania.
                • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 13:14
                  Ona przekopała już internet, rozmawiała z wieloma lekarzami. Jedni mówią usuwać i nawet się nie zastanawiać, inni mówią że większe szanse są na zdrowe dziecko. Czytała badania na ten temat, różne publikacje medyczne i % rozbieżności w wynikach co się może stać są duże. Z ciekawości też poczytałam trochę i widzę, że taki lek na krzepliwość , pochodna kumaryny daje ryzyko 25-50% urodzenia chorego dziecka. Więc widzisz rozbieżność duża. Z tego co ona dowiedziała się z różnych źródeł to w jej przypadku ryzyko chorego dziecka to kilka- dwadzieścia kilka % I zdaje sobie sprawę, że nie wszystko wyjdzie na USG.
                  • klawiatura_zablokowana Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 13:46
                    A to jest jeden szkodliwy lek czy kilka?
                    Jeśli kilka, to niestety dochodzą interakcje. Nie należy zatem rozpatrywać każdej substancji osobno.
            • dantonka Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:04
              bi_scotti napisała:

              urodzilam z ciekawosci

              Również nie bardzo rozumiem.
            • szamanta Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 12:35
              bi_scotti napisała

              ....(ja urodzilam dziecko po zabiegach n
              > a plodzie ze 100% pewnoscia, ze bedzie niepelnosprawne - urodzilam z ciekawości....

              I wielokrotnie na forum tutaj się wypowiadałaś ,ze z perspektywy czasu ,żałujesz ze nie poprzestałaś na jednym dziecku ( pierwszej córce-zdrowej) 3 dzieci to był błąd z wielu powodów, wiec opowiadasz się za jedynactwem .Jeden temat z kilku podam
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,149965801,149966657,Re_Gdyby_was_nic_nie_ograniczalo_.html
              Aby nie było ,że neguje twoje zdanie o poprzestaniu na jednym dziecku ,są bardzo logiczne i nie śmiem ich podważać ( wiele w tym racji, bardzo wiele) lecz wg mnie nie powinno się z takim lekkoduchem podchodzić do tematu rodzenia choreg dziecka tylko i wyłącznie z powodu naszej ciekawości, to takie niedojrzale uncertain
              • bi_scotti Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 14:16
                Mieszasz dwie sprawy. Ja zaluje nie faktu, ze Sredni urodzil sie jaki sie urodzil, Najmlodszy urodzil sie perfect i wciaz uwazam, ze powinnismy byli poprzestac na jednym dzicku - zaluje posiadania 3 dzieci zamiast jednego, niezaleznie od tego czy akurat Najstarsza bylaby taka jak Sredni czy nie. Bylam bardzo ciekawa co tzw. wspolczesna medycyna moze i dalam jej podzialac - moze duzo smile Acz nie wszystko - moja ciekawosc zostala zaspokojona, facet w tym roku konczy 27 lat i wydaje sie byc content z faktem, ze dalam mu szanse zaistniec. O problemamch ze Srednim i tym jakie on moze miec problemy dowiadywalismy sie stopniowo pomiedzy 8 a 12 tygodniem ciazy. Odbylismy wtedy niezliczona ilosc dyskusji z bardzo madrymi, doswiadczonymi i zaanagazowanymi lekarzami proponujacymi rozne drogi i opcje. W pewnym moemencie jednak z decyzja zostalam ja sama, bo tak powinno byc - ostateczna decyzja zawsze nalezy do kobiety - hic aqua haeret (nie tylko plodowe, no pun intended wink ). No i uznalam, ze warto sprobowac, warto dac tej wlasnie wspolczesnej (wtedy, tych prawie 28 lat temu) medycynie szanse podzialania - bylam bardzo ciekawa co z tych dzialan wyniknie, ile uda sie naprawic z tego, ze Matka Natura na dziendobry spartaczyla. Dzis zapewne udaloby sie naprawic jeszcze wiecej, kto wie ... moze prawie wszystko smile Przypadek Sredniego posluzyl wielu studentom do nauki i do zaspakajania ciekawosci innych researchers. Ciekawosc pcha swiat do przodu. What's wrong with being curious?
        • memphis90 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 09.04.14, 20:03
          > A zauważyłaś, że w przeciwieństwie do twojego przypadku, tu lekarze otwarcie mó
          > wią o wadach płodu i sugerują aborcję?
          Nie zauważyłam.
      • koronka2012 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 18:57
        kandyzowana3x napisała:

        Wady cewki nerwowej ktora rozwija sie n
        > a tym etapie ciazy sa diagnozowalne prenatalnie.

        Ale wady cewy nerwowej to nie wszystkie wady które mogą się pojawić i rzutować na sprawność intelektualną.

        z tego co wiem, znajomi w analogicznej sytuacji robili wszelkie dostępne medycynie badania (za granicą, więc poziom wyższy niż u nas) i nic nie wykryto, a dziecko urodziło się ciężko upośledzone. I to pomimo tego, że leki były przyjmnowane w późniejszej ciąży, nie na samym początku.
    • piepe Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 00:32
      Oczywiście aborcja, nawet jesli pierwsze usg nie wykaze nieprawdiłowosci. Leki mogą miec wpływ na osobowość, intelekt i zachowanie dziecka. I nie są to dylematy typu mój Jaś jest średno zdolny, tylko typu moja Kasia nie moze wychodzic na zewnątrz od 8 lat, bo boi się obcych, owadów, wind, ludzi. Przy wadach fizycznych przynajmniej jest jakis system leczenia, jakis namacalny dowód, ze z dzieckiem cos nie tak, szansa na pogodzenie się, zrozumienie społeczne - przy psychice zero wsparcia jakiegokolwiek, a psychiatria sprowadza sie do leków otepiających.
      • kozica111 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 07:25
        Nie.
        Co do szkodliwości leków, to różnie z tym bywa.Np benzodiazepiny są uważane za leki mocno teratogenne a panie po zaciążeniu są nimi często futrowane w przypadku skurczów /relanium/ ciekawostka co?
      • pederastwa Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:10
        Skoro aborcja niezależnie od wszystkego, to po co czekać na pierwsze USG?
    • mamako2216 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 08:03
      Tak naprawde to nie wiem co bym zrobila. Bardzo trudna decyzja.
    • kol.3 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 08:40
      Zawsze zastanawia mnie po co ludzie sobie wymyślają takie nicki.
      Niespecjalnie wierzę w tę historię. Lekarze doskonale wiedzą, który lek szkodzi. W krajach gdzie nie ma antyaborcyjnej histerii i psychozy normalnie o tym informują. Za czasów kiedy u nas aborcja była legalna, moja koleżanka była w podobnej sytuacji. Lekarka powiedziała jej wprost, nie pozostawiając złudzeń, że urodzi dziecko niepełnosprawne umysłowo.
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 13:04
        Tam też lekarze poinformowali ją, że ma taką możliwość. Ale jednocześnie powiedzieli, że w większe szanse są na to, że dziecko urodzi się zdrowe, ale jest ryzyko że będzie ciężko chore.
    • dantonka Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:01
      Poczytałam o wadach, które mogą wywoływać leki teratogenne - raczej nie zdecydowałabym się na urodzenie dziecka. Sytuacja trudna, ale szybciej uporałabym się z usunięciem ciąży, niż z życiem obok chorego dziecka.
    • mado.piag Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 09:09
      Bardzo, bardzo trudna sytuacja. Ale myślę, że nie usunęłabym. Nie umiałabym, żyć z wyrzutami sumienia, że zabiłam własne dziecko. Chociaż tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono.
      • kol.3 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 16:26
        Czyli chodzi Ci o własne wyrzuty sumienia. Nie chodzi Ci o to, że sprowadziłabyś na świat kalekę, która by się męczyła całymi latami, żyjąc w chorobie.
        • mado.piag Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 18:04
          po pierwsze nie wiadomo, czy było by "kaleką" jak ty to nazywasz. Po drugie, w jakim sensie męczyłoby się latami? Taka osoba, która rodzi się niepełnosprawna nie zna innego życia. Dla niej sytuacja, w której się znalazła, w jakiej żyje od urodzenia jest jak najbardziej normalna. Może dla mnie urodzenie dziecka niepełnosprawnego byłoby męczące całe lata, ale to myślę też zależy od podejścia do życia, priorytetów, czy wyznawanych wartości.
          • kol.3 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 09.04.14, 19:37
            Przyjrzyj się dzieciom z ZD i ich rodzicom. Nie powiesz mi, ze te dzieci nie mają wiadomości że są chore i że są na marginesie normalnego życia. Ci ludzie to kwintesencja nieszczęścia.
            • memphis90 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 09.04.14, 20:08
              Znasz blisko dziecko z ZD albo jego rodziców, że nazywasz ich "kwintesencją nieszczęścia", czy tak po prostu p..lisz głupoty?
          • kol.3 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 09.04.14, 19:47
            Przyjrzyj się dzieciom z ZD i ich rodzicom. Nie powiesz mi, ze te dzieci nie mają świadomości że są chore i że są na marginesie normalnego życia. Ci ludzie to kwintesencja nieszczęścia. Miałam przy swoim domu mini grupę przedszkolną z dziećmi z ZD. Serce się ściskało. W ubiegłym roku byłam nad morzem, w Chłopach, naprzeciwko kwatery mieliśmy ośrodek leczący dzieci z ZD. Jeszcze raz powtarzam - kwintesencja nieszczęścia, smutek na twarzach dzieci, udręczeni rodzice.
    • lillam Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 10:07
      w drugiej ciazy w 8 tygodniu starsza corka zarazila mnie ospa wietrzna (nie chorowalam jako dziecko), przeszlam chorobe w pelnej krasie, nie bylo miejsca, gdzie nie bylam wysypana, przyjmowalam leki
      gdy poszlam do gina, rozlozyl rece, w tym okresie (8 tygodni) dziecko jest chronione albo w 100% albo wcale, moze urodzic sie zdrowe albo z powaznymi wadami, trudno powiedziec jak bedzie
      w tym czasie ani przez mysl mi nie przeszlo, aby dokonac aborcji na zasadzie "na wszelki wypadek usune, bo moze bedzie chore"
      corka urodzila sie zdrowa jak ryba, widzi i slyszy, nie ma zadnych wad rozwojowych ani wrodzonych, rozwija sie prawidlowo
      • malutka_kicia Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 13:02
        Fajnie, wygrałaś los na loterii. Ale mogło się to skończyć zupełnie inaczej i twoje życie odwróciłoby się o 180 stopni. Wiele kobiet po toksoplazmozie, ospie i innych chorobach zakaźnych rodzi chore i ciężko chore dzieci, a choroby ujawniają się nawet po latach. Przebycie różyczki w ciąży jest nawet u nas wskazaniem do aborcji.
    • beverly1985 Re: Dramatyczna sytuacja- Usunęłybyście? 05.04.14, 10:52
      Nie wiem, co ma zrobic twoja koelzanka, ale ja bym usunęła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka