Dodaj do ulubionych

wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narządy

01.05.14, 15:47
Gdybym wiedziala o tym, ze mozna bez mojej zgody pobierac mi posmiertnie narzady i tkanki i komorki, to pewnie tak ,by sie stalo
Mowie stanowcze nie!!!!!

Wyslalam dzisiaj osiwadczenia psrzeciwu dla naszej 4, namawiam mame i rodizcow męza. Nie dla pobierania narzadow bez mojeje zgody posmiertnie. Nie dla handlu takmi narzadami inie - DLA PRESTIZU lekarzy ktorzy z dumą takich przeszczepow dokonuja

nie!!!!!!!!!!

Artykuł 5

1. Pobrania komórek, tkanek lub narządów ze zwłok ludzkich w celu ich przeszczepienia można dokonać, jeżeli osoba zmarła nie wyraziła za życia sprzeciwu.
2. W przypadku małoletniego lub innej osoby, która nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych, sprzeciw może wyrazić za ich życia przedstawiciel ustawowy.
3. W przypadku małoletniego powyżej lat szesnastu sprzeciw może wyrazić również ten małoletni.
Obserwuj wątek
    • cholera-pl sprzeciwiwajcie sie pod tym aderesem 01.05.14, 15:48
      Centrum Organizacyjno-Koordynacyjne ds. Transplantacji
      POLTRANSPLANT
      02-001 Warszawa, al. Jerozolimskie 87
    • iziula1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 15:48
      Rodzice są z pewnością z ciebie dumni tongue_out
    • jak-nie-ja-to-kto Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 15:52
      Dumna z siebie jesteś?

      Pomyśl, co byś zrobiła gdyby twoje dziecko potrzebowało przeszczepu i zostało mu miesiąc życia, a organy od rodziny nie pasują. Umiera człowiek ale lekarz Ci mówi, że w zasadzie mógłby uratować Twoje dziecko, ale był sprzeciw.... i w efekcie Twoje dziecko umiera....

      Nadal taka zadowolona?
      • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:01
        Pomyśl raczej, co byś zrobiła, gdyby to Twoje dziecko miało być dawcą organów
        tiny.pl/qkbn7
        tiny.pl/qkbng
        • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:25
          Misiek, niewiarygodne peel l i fakt podajesz jako źródło?
          Ktoś ci chyba konto podpie...ł. Albo demenciejesz.
          big_grin
          • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:32
            www.huffingtonpost.com/dr-lindsey-fitzharris/dissected-alive_b_3570667.html
            www.bbc.com/news/uk-england-17757112
            • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:52
              Ciut lepiej, ale myślałam, że stać cię na więcej.

              Trzeba się było na prof. Talara powołać, on się nie rozdrabnia na pojedyncze przypadki, ale neguje pojęcie śmierci mózgowej.
              • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:00
                cosmetic.wipes napisała:

                > Ciut lepiej, ale myślałam, że stać cię na więcej.

                Kiedy stejki mi skwierczą na patelni, stać mnie tylko na tyle. smile
                • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:08
                  A to rozumiem, w takim razie jesteś usprawiedliwionysmile
      • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:28
        jak-nie-ja-to-kto napisała:

        > Dumna z siebie jesteś?
        > Nadal taka zadowolona?

        Nie jestem dumna, tylko chce uswaidoic ludzi ,ze to nie jest tak ,ze trzeba nosic bransoltki i kluczyki, by wiedzieli ze sie zgadzasz na przeszczep. Nie! To dziala odwrotnie-uwaza sie, ze kazdy zgadza sie na przeszczep, bo nie zlozyl sprzeicwu. A kto wie o tym, ze trzeba sie psrzeciwic??? Ja nie wiedzialam. Myslslam ze to jest tak, jak ze szpikiem-zglaszam sie do bazy i to jestm oja zgoda, ale teraz widze, ze pobranie narzadow to normla.... To wszystko tak pienike wyglada, te hasla i slogany, a jaka jest rzeczywistosc?? Ktoras z was pomyslala, CO DZIEJE SIE NA onkologii albo po wypadkach, albo ze starymi-dogorywajacymi. Myslicie ,ze te hasla reklamowe, ktore sa tak ponętnę niczego za sobą nie inosą. Najpierw zanim bedziecie takie chętne-poznajcie psrawe od kuchni!!!!!!!!!!
        • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:34
          tylko chce uswaidoic ludzi ,ze to nie jest tak ,ze trzeba nos
          > ic bransoltki i kluczyki, by wiedzieli ze sie zgadzasz na przeszczep.

          Jeżeli dobrze się domyślam, co chciałaś napisać, to daremny twój trud. Większość NORMALNYCH ludzi wie co to zgoda domniemana.

          Chyba, że miałaś na myśli uświaDOJENIE ludzi, to wtedy sorry, ale nie wiem co powiedziećbig_grin
        • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:14
          Co za bzdura. W Polsce zgodnie z prawem można pobrać organy każdego, kto się nie sprzeciwił, ale się tego nie robi. Dlatego jesteśmy transplantacyjnym zadu..em, bo wystarczy, że jedna z drugą kwiknie nad czyimiś zwłokami i już sorry, nie pobiorą, chociaż zgodnie z prawem wola rodziny nie powinna mieć znaczenia i można pobrać wszystko.

          Mojego przyjaciela uratował przeszczep szpiku. Przyjaciółka mojej mamy żyje tylko dzięki przeszczepowi nerki od dawcy niespokrewnionego. W życiu bym się nie sprzeciwiła pobieraniu moich organów (co do rodziny to nie wiem, może w szoku bym oszalała i upierała, że nie wolno), całym sercem wspieram polską transplantologię.

          Szkoda, że takie oświadczenie o niezgodzie na pobranie organów nie jest jednocześnie zrzeczeniem się ewentualnych organów od innych - sama nie dasz, w razie potrzeby nie dostaniesz. Tak by było uczciwie, co?
        • capa_negra Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 21:56
          Ktoras z was pomyslala, CO
          > DZIEJE SIE NA onkologii albo po wypadkach, albo ze starymi-dogorywajacymi.

          Lecz się kobieto
          • maltry Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 23:11
            Jakieś kiepskie te przykłady - nikt nie przeszczepi narządu osoby chorej na nowotwór ani w mocno podeszłym wieku, co do ludzi po wypadkach to takie teorie są dla mnie jak z kosmosu i nawet nie chce mi się tego komentować uncertain
            • gazdzinazdaleka Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 15.07.14, 14:28
              Dość powiedzieć, że organy ludzi po wypadkach motocyklowych zwykle nie nadają się do przeszczepu. A hasło o oddziałach onkologicznych wyśmienite. Dawno tak głupiego trolla nie czytałam...
          • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 02.05.14, 08:23
            daj spokój, trolla pogięło- taka Gazetka czy Krejzi to przynajmniej wykształcone w temacie, na który sympatycznie trollują a tu- biiiiiiiiida!
            poziom denny- puka od spodu
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 17.07.14, 16:04
            capa_negra napisała:

            > Ktoras z was pomyslala, CO
            > > DZIEJE SIE NA onkologii albo po wypadkach, albo ze starymi-dogorywajacymi
            > .
            >
            > Lecz się kobieto

            I to raczej na nogi, bo na głowę to za późno....

            Ksiadz Anatol
        • gabrielwings Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 17.07.14, 15:53

          Ktoras z was pomyslala, CO
          > DZIEJE SIE NA onkologii albo po wypadkach, albo ze starymi-dogorywajacymi. Mysl
          > icie ,ze te hasla reklamowe, ktore sa tak ponętnę niczego za sobą nie inosą. Na
          > jpierw zanim bedziecie takie chętne-poznajcie psrawe od kuchni!!!!!!!!!!

          TY głupia babo!! Najpierw nauczyć się czegoś i przeczytaj choć jedną książkę ale taką prawdziwą !!! OD Osób które chorowały na raka nigdy nie pobiera się narządów (teraz weź oddech i zastanów się czemu) , tak samo od osób starych - te narządy nie są zdrowe!
    • przystanek_tramwajowy Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 15:52
      Rozumiem, że tak samo się sprzeciwisz, gdy komuś z twoich bliskich będą chcieli przeszczepić jakiś narząd.
    • best_bej Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 15:55
      a jak wysłałaś list skoro poczta zamknięta?
      no chyba ze wrzuciłaś do skrzynki, mam nadzieje ze poczta i tym razem nie zawiedzie i zgubismile
      • andaba Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 15:59
        best_bej napisała:

        > a jak wysłałaś list skoro poczta zamknięta?
        > no chyba ze wrzuciłaś do skrzynki, mam nadzieje ze poczta i tym razem nie zawie
        > dzie i zgubismile

        Popatrz na to z drugiej strony, chciałabyś żeby ci przeszczepili serce kogoś, kto serca nie ma tylko pustą skorupę? Jeszcze byś się stała taka jak ona, to już lepiej kwiatki od dołu wąchać.
    • antyideal Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:00
      Skup się jak juz trollujesz, bo ciężko się czyta uncertain
    • misterni Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:01
      DLA PRESTIZU lekarzy ktorzy z dumą takich przeszczepow dokonuja

      Wolisz żeby robale skorzystały?
      A z mężem, dziećmi przedyskutowałaś? Bo oni może mniej samolubni od ciebie?
    • gretchen184 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:02
      słabiutka prowokacja tongue_out
    • joanekjoanek Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:03
      cholera-pl napisała:

      > Gdybym wiedziala o tym, ze mozna bez mojej zgody pobierac mi posmiertnie narzad
      > y i tkanki i komorki, to pewnie tak ,by sie stalo

      Zaraz. Wolniej. Nie zrozumiałam tego zdania. Gdybyś wiedziała, że można, to co by się stało?
      • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:20
        joanekjoanek napisała:

        > cholera-pl napisała:
        >
        > > Gdybym wiedziala o tym, ze mozna bez mojej zgody pobierac mi posmiertnie
        > narzad
        > > y i tkanki i komorki, to pewnie tak ,by sie stalo
        >
        > Zaraz. Wolniej. Nie zrozumiałam tego zdania. Gdybyś wiedziała, że można, to co
        > by się stało?
        >


        to by pewnie je pobrali bez mrugniecia okiem!!
        • misterni Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:24
          A jakbyś nie wiedziała, to by nie pobrali?
          • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:54
            Niewiedza czasem jest największym skarbembig_grin
    • mary_lu Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:04
      Mam wręcz odwrotnie. Cała rodzina powiadomiona, że po mojej śmierci ma zostać wykorzystane wszystko, co się da, na co wszyscy reagują zrozumieniem, bo mają takie samo zdanie. Protestują tylko przed oddaniem ciała na potrzeby uniwersytetu medycznego, ale jak już będę starowinką co przeżyła wszystkich, to spokojnie wypełnię deklarację.

      Co tak drżysz nad swoimi gnijącymi gnatami? Potrafię zrozumieć rodziców, którzy nie mogą oddać narządów dziecka, ale woleć gnić w trumnie zamiast komuś się przydać po śmierci, to dla mnie dziwne.
      • marzeka1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:07
        Cóż, a ja odwrotnie, noszę w portfelu "oświadczenie woli", że w razie mojej śmierci mogą pobrać wszystko, co będzie potrzebne innym. Rodzina też wie.
        • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:19
          Wyslalam dzisiaj list-maja mi dac zwetona decyzje-tak jest tma napisane, ze jesli otrzymja korepso. to wydadzą decyzje w razie brakow-zwroca sprzeciw.

          Jwestem jendak zskzowana tym, ze tak latwo bez mojej zgody bedzie pobrac mi i moim dzieciom, mezowi i rodzicom narzady.


          To sie w pale nie meisci ta cala akcje spzitku, teraz narzadow

          Ja nie chce niczego oddawac
          a gdy ktos z lbiskich mi zacohruje, to to, ze ja nie chce oddawać, nie znaczy, ze sama nie dostanę

          Zbluwersowalam sie tym, ze trzbea sie psrzeciwac, zeby nie wyrazac zgody. Ale wyslalam jednym listem 6 takich sprzeicwow.. Sorry, ale ode mnie niczego nie pobiorą!!!
          • marzeka1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:22
            Trudno, zgnijesz ze swoimi narządami.
            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:24
              Dzięki, tak jak ty jesli nie pojdziesz na narzady..


              marzeka1 napisała:

              > Trudno, zgnijesz ze swoimi narządami.
              • marzeka1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:26
                Ale mi nie przeszkadza , że "pójdę na narządy".
          • mary_lu Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:26
            A skąd pomysł, że dostaniesz jakieś narządy? Pomyśl trochę... Zawsze jest ich za mało, a jak zobaczą Twój sprzeciw w bazie, to wylądujesz na samym końcu listy.
            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:30
              Tez o tym pomyślałam, ze jak zobacza top mnie na koniec dadzą... , ale zawsze mozna cofnąc sprzeciw i okazac sie pięknym i przykaldnym naworceniemsmile)


              mary_lu napisała:

              > A skąd pomysł, że dostaniesz jakieś narządy? Pomyśl trochę... Zawsze jest ich z
              > a mało, a jak zobaczą Twój sprzeciw w bazie, to wylądujesz na samym końcu listy
              > .
              • mary_lu Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:34
                Nie, skarbie, ślad w bazie pozostaje na zawsze. Plus badanie przez psychiatrę. Lepiej uważaj na wątrobę, grzybów nie jedz, bierz leki na cholesterol, bo cześci zamiennych dla Ciebie już nie będzie.
              • dlania Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 21:09
                cholera-pl napisała:

                > Tez o tym pomyślałam, ze jak zobacza top mnie na koniec dadzą... , ale zawsze m
                > ozna cofnąc sprzeciw i okazac sie pięknym i przykaldnym naworceniemsmile)

                Pośmiertnie?
          • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:30
            > [...] zwetona [...] tma napisane,[...] otrzymja korepso.
            >
            > Jwestem jendak zskzowana
            >
            >
            > [...] meisci [...] spzitku, [...]
            >
            > lbiskich mi zacohruje,
            >
            > Zbluwersowalam [...] trzbea sie psrzeciwac, [...] sprzeicwow..

            Ciebie całą powinni pobrać po śmierci dla studentów medycyny, jako jedyny przykład kręgowca, który żył i rozmnożył się nie mając mózgubig_grin
            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:32
              tongue_out

              cosmetic.wipes napisała:

              > > [...] zwetona [...] tma napisane,[...] otrzymja korepso.
              > >
              > > Jwestem jendak zskzowana
              > >
              > >
              > > [...] meisci [...] spzitku, [...]
              > >
              > > lbiskich mi zacohruje,
              > >
              > > Zbluwersowalam [...] trzbea sie psrzeciwac, [...] sprzeicwow..
              >
              > Ciebie całą powinni pobrać po śmierci dla studentów medycyny, jako jedyny przyk
              > ład kręgowca, który żył i rozmnożył się nie mając mózgubig_grin
          • demonii.larua Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:19
            > Ja nie chce niczego oddawac
            > a gdy ktos z lbiskich mi zacohruje, to to, ze ja nie chce oddawać, nie znacz
            > y, ze sama nie dostanę

            Niestety, chociaż moim zdaniem powinno to tak działać: wnosisz sprzeciw, nie chcesz być dawcą ok Twoja wola, ale też wara od narządów innych gdy będziesz tego potrzebowała.

            > Jwestem jendak zskzowana tym, ze tak latwo bez mojej zgody bedzie pobrac mi i m
            > oim dzieciom, mezowi i rodzicom narzady.
            A w praktyce wiesz jak to wygląda, czy tak krzyczysz sobie bo masz dostęp do sieci i Ci wolno? suspicious
          • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:20
            Taaaa... zachęcaj więcej ludzi do wypełniania takich deklaracji, to w razie co nie będziecie mieli czego dostać. I tak jesteśmy w tej kwestii na szarym końcu, bo wbrew twoim obawom nie pobiera się każdemu wszystkiego, robi się to naprawdę rzadko i podejrzewam, że tylko w przypadku wyraźnej zgody zmarłego i/lub jego rodziny.

            I jak już napisałam - sprawiedliwie by było, jakby taki zadeklarowany przeciwnik nie mógł dostać narządu od innych. Bo niby czemu ma dostawać, skoro sam nie chce dać nic z siebie?
            • przystanek_tramwajowy Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:32
              Do przeszczepu pacjenta klasyfikuje komisja. Może ma dostęp do takiej bazy i to też bierze pod uwagę? W końcu po co ratować życie jednostkom aspołecznym?

            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:38
              Nikogo do niczego nie zachecam. To jest prawo kazdego do wyrazenia psrzeciwku. Nie kazdy wie, ze bez wzgledu n a to, czy nosi legitym, czy breloczek i tak mu wytna jak beda potrzebowali...... Mozemy byc na szarym koncu-dlatego naprawmy statystyki bo najlatwiej jest kazdego brac za dawce, tak????????? W d... mam statystyki.. to tak ja te rkelamy ze spzikiem. Oddaj spzik, przywroc zycie. Pobranie spzitku tez jest ryzykowne..... dla dawcy..... Nic nie dzieje sie bez zaplacenia za to ceny?? Nie zaryzykuje, ze ktos uzna mnie za martwą, albo ledwo zywą i mi zaczną wycinac.. wątrobę, nerki i co sie da... bez pytania.


              klamkas napisała:

              > Taaaa... zachęcaj więcej ludzi do wypełniania takich deklaracji, to w razie co
              > nie będziecie mieli czego dostać. I tak jesteśmy w tej kwestii na szarym końcu,
              > bo wbrew twoim obawom nie pobiera się każdemu wszystkiego, robi się to naprawd
              > ę rzadko i podejrzewam, że tylko w przypadku wyraźnej zgody zmarłego i/lub jego
              > rodziny.
              >
              > I jak już napisałam - sprawiedliwie by było, jakby taki zadeklarowany przeciwni
              > k nie mógł dostać narządu od innych. Bo niby czemu ma dostawać, skoro sam nie c
              > hce dać nic z siebie?
              • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:50
                Ale każdy zarejestrowany w bazie dawców szpiku wie jak się pobiera szpik (są dwie metody) i jakie to oznacza ryzyko, a jak nie wie to jest nieodpowiedzialnym idiotą, który złożył poważną deklarację nie wiedząc na co się zgadza.

                Jak będziesz martwa to już nie będą mieli jak spytać wink.
              • anestezjolog72 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:02
                cholera-pl napisała:

                > Nikogo do niczego nie zachecam. To jest prawo kazdego do wyrazenia psrzeciwku.
                > Nie kazdy wie, ze bez wzgledu n a to, czy nosi legitym, czy breloczek i tak mu
                > wytna jak beda potrzebowali....
                Nie, nie kłam i NIE wprowadzaj ludzi w błąd. Możesz sie nie zgadzać, ale nie kłam.

                .. Mozemy byc na szarym koncu-dlatego naprawm
                > y statystyki bo najlatwiej jest kazdego brac za dawce, tak?????????

                ???????????
                ] W d...
                > mam statystyki.. to tak ja te rkelamy ze spzikiem. Oddaj spzik, przywroc zycie.
                > Pobranie spzitku tez jest ryzykowne..... dla dawcy.....
                Kolejna bzdura. Kolejne kłamstwo. Jestem zarejestrowana ( podobnie jak mąż) w banku dawców szpiku. Wiedze na ten temat mam sporą, żyć mam dla kogo i samobójcą nie jestem.
                Nic nie dzieje sie bez
                > zaplacenia za to ceny?? Nie zaryzykuje, ze ktos uzna mnie za martwą, albo ledw
                > o zywą
                Co rozumiesz pod pojęciem "ledwo żywa" Czyżby to było jajeczko częściowo nieświeże? Albo czy to pani, która jest w połowie w ciąży?
                i mi zaczną wycinac.. wątrobę, nerki i co sie da... bez pytania.
                Zawsze, ale to zawsze , mimo zgody domniemanej, prosi sie o zgodę rodzinę. Więc znów kłamiesz.
                >
                >
                > klamkas napisała:
                >
                > > Taaaa... zachęcaj więcej ludzi do wypełniania takich deklaracji, to w raz
                > ie co
                > > nie będziecie mieli czego dostać. I tak jesteśmy w tej kwestii na szarym
                > końcu,
                > > bo wbrew twoim obawom nie pobiera się każdemu wszystkiego, robi się to n
                > aprawd
                > > ę rzadko i podejrzewam, że tylko w przypadku wyraźnej zgody zmarłego i/lu
                > b jego
                > > rodziny.
                > >
                > > I jak już napisałam - sprawiedliwie by było, jakby taki zadeklarowany prz
                > eciwni
                > > k nie mógł dostać narządu od innych. Bo niby czemu ma dostawać, skoro sam
                > nie c
                > > hce dać nic z siebie?
              • wielkafuria Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:50
                ej a ty cos piłas? bo nie dosyc ze chaotycznie piszesz to jeszcze błędy robisz i nie dokańczasz wyrazów.

                poza tym jestes żałosna. Nigdy nikogo nie hejtowałam na forum, ale tym razem robię to z przyjemnością smile

                jesli moje ciało mogło sie do czegos przydac to byłoby super, moja smierc mialaby jakikolwiek sens.
              • jan.kran Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 11:39
                Cholera , ma wrazenia że za życia Ci wyjęto mózg i rogówkę bo pieprzysz jak potłuczona i ślepa jesteś i nie trafisz paluszkiem w klawiaturętongue_outPP
          • gazdzinazdaleka Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 15.07.14, 14:31
            Jak czytam ten bełkot, to mam wrażenie, że u niektórych śmierć mózgu nastąpiła już dawno temu, ale jakoś tego nie zauważyli...
      • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:23
        mary_lu napisała:

        > Co tak drżysz nad swoimi gnijącymi gnatami? Potrafię zrozumieć rodziców, którzy
        > nie mogą oddać narządów dziecka, ale woleć gnić w trumnie zamiast komuś się pr
        > zydać po śmierci, to dla mnie dziwne.

        Ja tak do isebie niep odchodze, nawet po smierci. I jestem wstrzasnieta, ze tak wszyscy wszystko chetnie oddają. Bylam w spzitaslach, gdzie umieraja dawcy. Kolezance pobrlai rogowki, bo miala raka-a po smeirci podbno nie mozna i przez ostatnie sowje dni byla slepa. Sama chciala... Ok, ale ja sie nie zgadzam i mam do tego prawo. Wole miec pewnosc, ze zrobia co nawyzej sekcje-choxciaz mam nadzieje, ze nie bedzie watpliwosci co do mojeje msierci, ale niech mnier pol martwej nie kroją...... by kogos tam ratowac.

        Jestem naprawde wkurzona tym, ze trzeba pisac sprzeciwy, by czlowiek nie byl wypatroszony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mary_lu Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:30
          Chyba się amerykańskich horrorów naoglądałaś.

          Osoby chore psychicznie wylatują z kolejki do przeszczepu, dawcą nie chcesz zostać, więc oficjalnie dajemy Ci pieczątkę, ze temat już kompletnie Ciebie nie dotyczy, sprawa zamknięta.
          • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:31
            Zaryzykujesmile)

            mary_lu napisała:

            > Chyba się amerykańskich horrorów naoglądałaś.
            >
            > Osoby chore psychicznie wylatują z kolejki do przeszczepu, dawcą nie chcesz zos
            > tać, więc oficjalnie dajemy Ci pieczątkę, ze temat już kompletnie Ciebie nie do
            > tyczy, sprawa zamknięta.
        • heca7 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:34
          Kiepsko trollujesz. Od osób z rakiem niczego pobierać nie wolno tongue_out
          I zawsze te błędy i poprzestawiane litery. Nie znudziło ci się?
          • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:36
            oD TYCH Z RAKIEM BIORĄ NARŻADY, NIE MASZ POJECIA O CZYM PISZESZ. rogówki MIALA ZDROWE..
            doucz sie.

            heca7 napisała:

            > Kiepsko trollujesz. Od osób z rakiem niczego pobierać nie wolno tongue_out
            > I zawsze te błędy i poprzestawiane litery. Nie znudziło ci się?
            • heca7 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:43
              cholera-pl napisała:

              > oD TYCH Z RAKIEM BIORĄ NARŻADY, NIE MASZ POJECIA O CZYM PISZESZ. rogówki MIALA
              > ZDROWE..
              > doucz sie.
              >
              > heca7 napisała:
              >
              > > Kiepsko trollujesz. Od osób z rakiem niczego pobierać nie wolno tongue_out
              > > I zawsze te błędy i poprzestawiane litery. Nie znudziło ci się?

              To nie ma znaczenie, że rogówki były zdrowe. Nie pobiera się od osób z nowotworem niczego. NICZEGO.
              Kłamiesz trollu tongue_out
              • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:44
                Poviera sie rogwki, bo niem ialaby pobranych. Tak jak pobiera sie po wypadkach.


                Nie ma orzorznienia jesli o rogowki cohdzi.


                heca7 napisała:

                > cholera-pl napisała:
                >
                > > oD TYCH Z RAKIEM BIORĄ NARŻADY, NIE MASZ POJECIA O CZYM PISZESZ. rogówki
                > MIALA
                > > ZDROWE..
                > > doucz sie.
                > >
                > > heca7 napisała:
                > >
                > > > Kiepsko trollujesz. Od osób z rakiem niczego pobierać nie wolno tongue_out
                > > > I zawsze te błędy i poprzestawiane litery. Nie znudziło ci się?
                >
                > To nie ma znaczenie, że rogówki były zdrowe. Nie pobiera się od osób z nowotwor
                > em niczego. NICZEGO.
                > Kłamiesz trollu tongue_out
                >
                >
                • heca7 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:47
                  Troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll troll...
                • dziennik-niecodziennik Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:36
                  > Poviera sie rogwki, bo niem ialaby pobranych. Tak jak pobiera sie po wypadkach.

                  tyle że wypadek - w przeciwienstwie do nowotworów - przerzutów nie daje.
        • vilez Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:35
          >ko lezance pobrlai rogowki, bo miala raka-a po smeirci podbno nie mozna i przez os
          > tatnie sowje dni byla slepa.

          Pobrali jej po śmierci i nadal żyła (te ostatnie swoje dni)?
          hehe
          • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:36
            Byla w stanie wegetatywnym..


            vilez napisała:

            > >ko lezance pobrlai rogowki, bo miala raka-a po smeirci podbno nie mozna i
            > przez os
            > > tatnie sowje dni byla slepa.
            >
            > Pobrali jej po śmierci i nadal żyła (te ostatnie swoje dni)?
            > hehe
            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:37
              I to nie bylo smieszne..

              cholera-pl napisała:

              > Byla w stanie wegetatywnym..
              >
              >
              > vilez napisała:
              >
              > > >ko lezance pobrlai rogowki, bo miala raka-a po smeirci podbno nie mo
              > zna i
              > > przez os
              > > > tatnie sowje dni byla slepa.
              > >
              > > Pobrali jej po śmierci i nadal żyła (te ostatnie swoje dni)?
              > > hehe
              • vilez Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:40
                W stanie wegetatywnym nie pobiera się narządów.
                • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:41
                  A co ty o tym mozesz wiedziec forumowy trolu..


                  vilez napisała:

                  > W stanie wegetatywnym nie pobiera się narządów.
                  • vilez Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:35
                    O, to jedna z naszych stałych forumek big_grin
                    • ponis1990 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 23:25
                      Tylko chyba w majówkowym stanie, sądząc po literówkach, aśnauebauemsmile
        • anestezjolog72 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:04
          Codziennie jestem w szpitalu, w którym umieraja "dawcy". Pracuję na OIOM-ie. I wiem jaka jest procedura. Zapewniam, ze inna niz ta, która opisujesz.
      • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:36
        mary_lu napisała:

        > Mam wręcz odwrotnie. Cała rodzina powiadomiona, że po mojej śmierci ma zostać
        > wykorzystane wszystko, co się da

        A czy rodzice wiedzą, że organy człowieka zmarłego do niczego się nie nadają? Czy wiedzą, że pobiera się je od żywych, których tylko urzędowo uznano za zmarłych? Tak, jak urzędowo uznano ślimaka za rybę?
        • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:39
          Rogiwki pobrano kolezance, gdy zyla. Jej stan byl agonalny.. Wyrazila zgode wczesniej!!!


          misiu-1 napisał:

          > mary_lu napisała:
          >
          > > Mam wręcz odwrotnie. Cała rodzina powiadomiona, że po mojej śmierci ma zo
          > stać
          > > wykorzystane wszystko, co się da
          >
          > A czy rodzice wiedzą, że organy człowieka zmarłego do niczego się nie nadają? C
          > zy wiedzą, że pobiera się je od żywych, których tylko urzędowo uznano za zmarły
          > ch? Tak, jak urzędowo uznano ślimaka za rybę?
          • vilez Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:42
            > Rogówki pobrano kolezance, gdy zyla

            Nie pobiera sie narządów od ludzi żyjących.
          • dziennik-niecodziennik Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:36
            nie mogli jej pobrać rogówek jak zyła. mogła być martwa, na krążeniu pozaustrojowym. tym niemniej - martwa. sorry.
            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:40
              Zyla podlaczona do podtrzmyujacych zycie apratur!!
              Krazenie pozustrojowe? Czyl isztucznep odtrzymanie zycia, by cia;lo nie ziwedlo i mozna bylo jeszcze cosp odebrać.. To zbyt dyskusyjne czy ktos zyje czy juz umarl. I to jeszcze w Polsce, gdzie maja cie w d.. jak jestes zywy a co odpiero jak niby martwy......


              ktodziennik-niecodziennik napisała:

              > nie mogli jej pobrać rogówek jak zyła. mogła być martwa, na krążeniu pozaustroj
              > owym. tym niemniej - martwa. sorry.
              >
          • anestezjolog72 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:05
            B z d u r a !
        • mary_lu Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:41
          Tak, rodzina medycznie kumata raczej.

          Od zmarłego tez można trochę pobrać - np. kości.
          • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:44
            Pobiera sie orzne narządy. Rogowki musza byc od osoby, ktora jeszcze nie umarla, ale umiera.


            mary_lu napisała:

            > Tak, rodzina medycznie kumata raczej.
            >
            > Od zmarłego tez można trochę pobrać - np. kości.
          • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:55
            mary_lu napisała:

            > Tak, rodzina medycznie kumata raczej.

            To współczuję. Moja mama miała wypadek samochodowy, kiedy miałem 12 lat. Do dziś nie wiem, czy zmarła w wyniku wypadku, czy też zabili ją lekarze, pobierając narządy.
            • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:06
              To w Polsce było?
              • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:07
                W Polsce.
                • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:12
                  Zakładam, że przed 2005 rokiem, a dopiero wtedy weszła w życie ustawa wprowadzająca zgodę domniemaną. Czyli ktoś z rodziny, lub mama za życia musieli się zgodzić na pobranie?
                  • misiu-1 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:15
                    Nie pytałem, ale z okoliczności wnoszę, że tak było. Co mi w niczym nie pomaga.
                    • misterni Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:20
                      Misiu, ale sądzisz, że pobrali organy od żyjącego człowieka? Tak w ogóle, współczuję.
            • mary_lu Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:13
              Misiu, bardzo Ci współczuję z powodu tego, co spotkało Twoją Mamę.

              Tzn. chodzi mi o wypadek. Co do reszty - staram się wykrzesać z siebie trochę taktu i nie komentować.
    • kadfael Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:43
      Ja rozumiem, że w długi weekend gimbaza się nudzi, ale żeby tak od razu pierwszego dnia? I jeszcze od razu tak zażyć czegoś, że litery się mienią w oczach... Strach się bać, co będzie w niedzielę wieczorem...
      • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:45
        smile


        kadfael napisała:

        > Ja rozumiem, że w długi weekend gimbaza się nudzi, ale żeby tak od razu pierwsz
        > ego dnia? I jeszcze od razu tak zażyć czegoś, że litery się mienią w oczach...
        > Strach się bać, co będzie w niedzielę wieczorem...
        • misterni Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 16:48
          kiss
      • vilez Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:04
        To nie gimbaza, to dorosła kobieta big_grin
    • szamanta Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:55
      super, przynajmniej robale będą mieć wyżerkę, co ta ratować człowieka/dziecko w nagłej potrzebie, robaczki w trumnie niech maja ucztę, to takie miłosierne
    • alba27 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 17:57
      Marzę o tym aby po mojej śmierci moje organy mogłyby uratować czyjeś życie. Mogą brać wszystko, nawet dłonie i rogówki ( podobno tych organów nikt nie chce oddawać), resztę mnie niech spalą i rozsypią gdziekolwiek

      • szamanta Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:06
        alba27 napisała:

        > Marzę o tym aby po mojej śmierci moje organy mogłyby uratować czyjeś życie. Mog
        > ą brać wszystko, nawet dłonie i rogówki ( podobno tych organów nikt nie chce od
        > dawać), resztę mnie niech spalą i rozsypią gdziekolwiek
        >

        Ja tak samo, mąż tak samo i tfu,tfu w razie nieszczęścia narządy moich dzieci również niech mają szanse uratować kogos życie ,jeśli zajdzie taka sytuacje . Jeśli chodzi o mnie gdzie tam skończę po zgonie i wycięciu narzadów, to jak pozostałym będzie wygodnie i uznają co lepsze ,czy urna, czy rozsypać popiol , czy symboliczna trumna z nagrobkiem ,decyzja będzie nalezec do nich smile
    • lady-z-gaga Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:04
      Napisz jeszcze jeden list.
      Niech oddadzą to, co Ci juz zdążyli pobrać.
      • paliwodaj Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:46
        mam na prawo jazdy organ donor, jezeli mam posmiertnie komus uratowac zycie - pewnie ze tak! Nie mialabym nic przeciwko zeby tez pobrali organy od czlonkow mojej rodziny. To co lepiej zakopac w ziemi nic przedluzyc komus zycie? Bez sensu...
        MOja kolezanka czeka na nerke, mam nadzieje ze sie doczeka, odemnie nie chciala bo powiedziala co zrobisz gdy ci druga padnie a masz 3 malych dzieci , ktore cie potrzebuja
    • saszanasza Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:47
      Proponuję również, żebyś wysłała oświadczenie, że nie wyrażasz zgody, by ktokolwiek kiedykolwiek przeszczepiał tobie i twojej rodzinie narządy, nawet w przypadku ryzyka utraty życia, ponieważ nie uznajesz pobudek jakimi kierują się lekarzebig_grin
      • przystanek_tramwajowy Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:55
        Niestety, autorka tego durnego wątku napisała, że swoich organów nie da, ale chętnie weźmie cudze. Nawet taka cwana jest, że jakby co to na jakiś czas wycofa swoją zgodę na pobranie organów.

        • przystanek_tramwajowy Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:56
          Miało być - wycofa brak zgody.

    • jagienka75 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 18:59
      ty zawsze durna byłaś.
      • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:06
        Żenujące. Nawet w trollingu są jakieś granice.
        Nie karmić, wątek do zamknięcia.
    • kkalipso Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:16
      Nie rozumiem oburzenia przecież to jej sprawa czego sobie życzy po śmierci, ma prawo być przeciwna. Nikt za to nie ma prawa jej kroić bez jej pozwolenia bo taka luka w prawie.
      • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:23
        aLE JAKA LUKA W PRAWIE. lUKA w prawioe to jest taka, ze trzeba wyrazic sprzeciw, by nie dac sie pokroic na zywca... ale juz " po umarlemu"


        kkalipso napisała:

        > Nie rozumiem oburzenia przecież to jej sprawa czego sobie życzy po śmierci, ma
        > prawo być przeciwna. Nikt za to nie ma prawa jej kroić bez jej pozwolenia bo ta
        > ka luka w prawie.
        • kkalipso Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:29
          Nie krzycz o tym samym mówimy.
      • szamanta Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:25
        kkalipso napisała:

        > Nie rozumiem oburzenia przecież to jej sprawa czego sobie życzy po śmierci, ma
        > prawo być przeciwna. Nikt za to nie ma prawa jej kroić bez jej pozwolenia bo ta
        > ka luka w prawie.


        ale tu nie chodzi o oburzenie, ze sobie tego nie życzy, tylko o totalna hipokryzje z jej strony ,ze ona nie da nic po śmierci wyciąć w celu uratowania komuś życia, , ale sama by skorzystała z tego przeszczepu/ transplantacji żeby życie jej uratowało, lub jej bliskim.
        To jest dopiero tupet
        • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:31
          To bylo pochodne tego, co sie przyjmuje za norme tzn. za normę przyjmuje sie wycięcie mi organów bez mojej zgody i dopiero musze sie sprzeciwić, by sie udalo ich nie pobierać!!! To jest dopiero tupet. To jakieś dorozumienie, ze jak mam wypadek i nie żyje to m i sie wycina. A kiedy żyje a kiedy nie zyje?? Kto to stwierdzi -lekarz?? Po czym? Po smeirci mozgu, a moze nie??
          Gdybym byla laikiem wierzącym w to, ze niby jak umre i juz nic mi do zycia z moich organow nie bedziep otrzebne, pojda na zmarnowanie- to moze i byc oddala, ale znam rzeczywistosc. Rzeczywistosc skrzeczy..........................


          szamanta napisała:

          > kkalipso napisała:
          >
          > > Nie rozumiem oburzenia przecież to jej sprawa czego sobie życzy po śmier
          > ci, ma
          > > prawo być przeciwna. Nikt za to nie ma prawa jej kroić bez jej pozwoleni
          > a bo ta
          > > ka luka w prawie.
          >
          >
          > ale tu nie chodzi o oburzenie, ze sobie tego nie życzy, tylko o totalna hipokry
          > zje z jej strony ,ze ona nie da nic po śmierci wyciąć w celu uratowania komuś
          > życia, , ale sama by skorzystała z tego przeszczepu/ transplantacji żeby życie
          > jej uratowało, lub jej bliskim.
          > To jest dopiero tupet
          • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:41
            I to jeszcze w Polsce, gdzie maja cie w d.. jak jestes zywy a co odpiero jak niby martwy......
      • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:44
        Tak się składa, że znam zagadnienie dość dokładnie. W wypadku braku oświadczenia woli i pobierania organów od zmarłego, w Polsce lekarze zawsze pytają o zgodę rodzinę. (choć wg obowiązującego prawa- nie muszą).

        Całe to bicie piany zatem jest o nic.
        A żenująca jest postawa "nie dam, ale chętnie wezmę"
        W sumie- mam nadzieję, że to tylko troll.
        • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:47
          Tak znasz, że nie znasz i bredzisz, zeby bredzic..


          mirmunn napisała:

          > Tak się składa, że znam zagadnienie dość dokładnie. W wypadku braku oświadczeni
          > a woli i pobierania organów od zmarłego, w Polsce lekarze zawsze pytają
          > o zgodę rodzinę. (choć wg obowiązującego prawa- nie muszą).
          >
          > Całe to bicie piany zatem jest o nic.
          > A żenująca jest postawa "nie dam, ale chętnie wezmę"
          > W sumie- mam nadzieję, że to tylko troll.
          • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:51
            no cóż, ciebie uratowałby jedynie przeszczep mózgu...
            więc współczuję, nie masz szans...
            • cosmetic.wipes Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:55
              Nie przeszczep moja droga. Wszczep big_grin
              • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:57
                masz rację, kochaniesmile- tym gorzej dla niej
          • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:55
            Za to ty znasz... Z literatury typu fakt (jak przykład przeszczepu tkanki od osoby z nowotworem).

            Skoro tak świetnie się orientujesz, to powiedz gdzie trafiają te wszystkie wycięte wbrew woli zmarłego i rodziny organy, skoro to takie powszechne? Na targu nimi handlują? Na allegro wystawiają nereczkę, a na ebay serducho? Jak to jest, że mimo tego, że prawo umożliwia pobranie przeszczepu bez żadnej zgody i tak nie mamy organów do przeszczepów? Wycinają i karmią tym koty?
            • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:01
              oświeciłaś mnie! czyli jak mojemu kotu coś odbije, to znaczy, że bestia na porannym spacerze wszamała jakiś organ wątkodawczynismile dobrze, że ma szybką przemianę materii...
            • heca7 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 22:03
              Moja kotka od 3 dni miała biegunkę. Hmm, a ja myślałam, że to od zmiany pokarmu suspicious
              • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 02.05.14, 08:19
                teraz znasz prawdęsmile
      • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:47
        To nie jest luka, tylko świadomie określone przepisy bardzo jasne mówiące co i komu można zrobić w razie nagłej śmierci.
      • princess_yo_yo Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 02.05.14, 12:14
        zasada domniemanej zgody w tym przypadku to nie jest luka w prawie.
      • majenkir Re: bym się sprzeciwiała 17.07.14, 14:39
        big_grinbig_grinbig_grin
    • anestezjolog72 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:53
      Masz prawo wpisać się do Krajowego Rejestru Sprzeciwu, nie masz prawa wypisywać głupstw.
      1. Jest cos takiego jak zgoda domniemana i dlatego gdy ktos z jakichkolwiek powodów nie chce by jego narządy były pobrane ma możliwość skorzystania z możliwości wpisania się do wspomnianego Rejestru.
      2. Mimo zgody domniemanej nie spotkałam sie, a pracuje 15 lat, żeby KTOKOLWIEK pobrał narządy bez rozmowy z rodzina zmarłego , która wyrazi na to zgode
      3. O jakim prestiżu piszesz? Jest to ratowanie życia. Czy reanimuję dla prestizu? Chyba nie rozumiesz słowa "prestiż".
      4. Narządy pobiera się gdy stwierdzi się jednoznacznie (sic!) śmierć mózgową. I zrobi to niezalezny zespół lekarzy ( nie opiekujący sie chorym wcześniej ani nie "zainteresowany" transplantacją ( pewnie jak znam zacietrzewienie niektórych osób zaraz będzie o mafii lekarskiej, uprzedzam, nie rusza mnie to).
      ----------
      Ja noszę w portfelu ZGODĘ na przeszczepienie narządów pobranych ode mnie. Moje jedyne dziecko również wyraziło na to, ku mojej i męża pełnej akcepracji, zgode gdyby zdarzyło sie nieszczęście. Nie oceniam innych - wolna wola.
      • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 19:57
        Blagam cie, to ze dasz sobie nika anestrezjiolog 44 nie uprawnia cie do wypisywania takich bzdur. To tylko teoria, w praktyce nie wyglada to tak rozxwo. Jelsi mialas do czynienia z tkaimi przpyadkami to pisalabys jak jest, a nie jak powinno byuc. Prosze cie nie p isz frazesow..



        anestezjolog72 napisała:
        > 4. Narządy pobiera się gdy stwierdzi się jednoznacznie (sic!) śmierć mózgową. I
        > zrobi to niezalezny zespół lekarzy ( nie opiekujący sie chorym wcześniej ani n
        > ie "zainteresowany" transplantacją ( pewnie jak znam zacietrzewienie niektórych
        > osób zaraz będzie o mafii lekarskiej, uprzedzam, nie rusza mnie to).
        > ----------
        > Ja noszę w portfelu ZGODĘ na przeszczepienie narządów pobranych ode mnie. Moje
        > jedyne dziecko również wyraziło na to, ku mojej i męża pełnej akcepracji, zgode
        > gdyby zdarzyło sie nieszczęście. Nie oceniam innych - wolna wola.
        • cholera-pl ZAmyAM watek 01.05.14, 20:03
          NIe da rady sie odgadac. Zamyka nie p isac juz o tym.
          • aniani7 Re: ZAmyAM watek 01.05.14, 20:25
            Nie ty decydujesz, kiedy wątek zostanie zamknięty, to po pierwsze. Po drugie, mało się starasz jak na trolla. Jednak taki nick wymaga trochę więcej wysiłku wg. mnie.
      • yenna_m Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:28
        Nawet nie tyle zespół co cała komisja. Koleżanka pracująca na klinikach mi opowiadała, że to nie takie figo-fago i podchodzi się do pobierania narządów jak nalezy - czyli z wielką . Dla mnie rękojmią (choc tez wczesniej mialam pewne obawy) byl fakt, ze sama znajoma zgadza sie na oddanie narzafow. A wie, jak to w rzeczywistosci wyglada...

        Nie rozumiem, dlaczego sie tak nakrecasz...
        • yenna_m Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:31
          > czyli z wielką odpowiedzialnością

          Zezarlo mi w edycji. Z komorki piszę.
        • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:32
          To prawda. Bardzo mnie to zdenerwować, ale juz.. po wszystkim, wyslsam ten brak zgody, nie ukrywam ,ze juz mi ulzylo i troche zelzalo, ap przyjemniej opadlo i


          yenna_m napisała:
          >
          > Nie rozumiem, dlaczego sie tak nakrecasz...
          • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:37
            Nie zapomnij też nosić w portfelu oświadczenia o niezgodzie na leczenie transplantacyjne ciebie i twojej rodziny - czemu macie być ratowani, skoro motywacją lekarzy jest prestiż a nie wasze życie? Nie będzie się jeden z drugim karmił waszym zdrowiem, przecież lepiej umrzeć niż karmić ego takiego lekarza!
            • aniani7 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:42
              O to to!!!
            • yenna_m Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:42
              Nie przetlumaczysz.
              Niech se robi co chce.
              • aniani7 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:46
                Nie od dziś wiadomo, że człowiek żyje tylko dla siebie, a później, jego rozkładające się szczątki, dla wszelkiej maści robali. Po co pomagać bezinteresownie innym, lepiej być egoistą.
                • 3kontakt Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 17.07.14, 13:57
                  Przeszczep narządów to kontrowersyjna sprawa. Ja jeszcze do niedawna byłem zwolennikiem przeszczepów, ale po uświadomieniu sobie, jakie niesie to szkody dla ogółu ludzkości, diametralnie zmieniłem na ten temat zdanie. Prawdą jest że jeśli ruszyła machina przeszczepów ,dla wielu ludzi jest to szansa na przeżycie a dla koncernów farmaceutycznych szansa na dodatkowy zysk i już nikt z tego nie zrezygnuje, ale trzeba powiedzieć otwarcie, że przez transplantologie narządów na świecie ginie więcej ludzi niż by dzięki niej życie otrzymywało. Przez to miedzy innymi istnieje realne zagrożenie, szczególnie dla młodych ludzi, że mogą w wyniku przestępczej działalności handlarzy organami zostać okaleczonymi lub stracić życie. W wielu krajach np. Iran, biedaki oddają narządy za marne grosze z nadzieją na lepsze życie i umierają w wyniku powikłań pooperacyjnych nt.interia.pl/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-nerka-za-30-tys-zl-pluca-za-milion-jak-wyglada-handel-ludzki,nId,1060289 .
                  Przez transplantologię narządów, czy też w zabiegach chirurgi kosmetycznej przenoszą się ciężkie choroby. Ja sam widziałem dokument w którym za zgodą rodziny na pobranie narządów, na zlecenie potężnych firm handlujących materiałem ze zwłok, pozostawały z człowieka tylko marne szczątki a firmy zbijają na tym potężne pieniądze. Nie wierzę również w to że wszyscy lekarze są uczciwi , co pokazuje przypadek jaki miał miejsce w Polsce w Łodzi ,afera "łowcy skór" Może zdarzyć się przypadek ,że dla zysku, albo dla najbliższego członka rodziny lekarz mało efektywnie będzie ratował życie, aby pozyskać narząd ,zwłaszcza jeśli ktoś miałby przy sobie zgodę. Jeszcze jedna ważna sprawa to koszty transplantacji. Koszty przeszczepu wątroby to 200 tysięcy złotych a w sumie opieka pooperacyjna to następne 100 ,jeśli pacjent przeżyje oczywiście. W wielu przypadkach zdarza się, że przeszczep zostaje odrzucony Jeśli przeżyje to musi do końca życia przyjmować leki immunosupresyjne, które zmniejszają odporność organizmu i narażają na zachorowanie na raka no i następna kasa dla firm farmaceutycznych które obdzierają za te zabiegi państwo ze skóry, bo chemia kosztuje od 5 tysięcy do nawet 100-tu i więcej. Ile zatem ludzi w tym małych dzieci nie otrzymuje odpowiedniej opieki bo brakuje pieniędzy w NFZ i musi umrzeć, bo wydano np. 300tysięcy na przeszczep który się nie udał i tym samym zabrał pieniądze z kasy na leczenie innych ciężko chorych którzy bez pomocy umrą.
                  Ja widzę to tak, że firmy farmaceutyczne sterują wszystkim, wciskajac ludziom za pośrednictwem lekarzy, niby leki które wykańczają im zdrowie a potem bogacą się podwójnie sprzedają drogie leki do przeprowadzenia przeszczepu i dalej do zapobiegania odrzucenia przeszczepu. Jak nieraz czytam opracowania naukowe instytutów badawczych pracujących nad lekami np. ziołowymi,to widzę że mozna byłoby za nieduże pieniadze bazując na medycynie bardziej bliskiej naturze, wyleczyc znaczna część ludzi,ale było by to związane z mniejszymi zyskami dla firm farmaceutycznych i lekarzy, więc pozostanie jak było do tej pory.
                  Tak że to wszystko wcale nie jest takie jednoznaczne jak by się z pozoru wydawać mogło.
          • szamanta Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:53
            > To prawda. Bardzo mnie to zdenerwować, ale juz.. po wszystkim, wyslsam ten brak
            > zgody, nie ukrywam ,ze juz mi ulzylo i troche zelzalo, ap przyjemniej opadlo

            Ta kurna w Święto Pracy 1 maja wysłałaś dzisiaj list... no już zejdź na ziemie i nie kozacz tutaj nieudolnie , bo się pogrążasz w marnym troolingu
            • cholera-pl Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 21:03
              Tak wyslalam, jeszcze wczoraj przygotwalam a dizisaj wrzucilam, skrzynki dzialaja nawet 1 maja..

              szamanta napisała:

              > > To prawda. Bardzo mnie to zdenerwować, ale juz.. po wszystkim, wyslsam te
              > n brak
              > > zgody, nie ukrywam ,ze juz mi ulzylo i troche zelzalo, ap przyjemniej op
              > adlo
              >
              > Ta kurna w Święto Pracy 1 maja wysłałaś dzisiaj list... no już zejdź na ziemie
              > i nie kozacz tutaj nieudolnie , bo się pogrążasz w marnym troolingu
              • saszanasza Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 02.05.14, 08:50
                Ja myślę że twoja sygnaturka namawiająca do sprzeciwu jest zbyt mało widoczna, pomyśl nad umieszczeniem jakiś afiszów przy drogach, może poroznoś ulotki, albo zacznij zbierać podpisy, może inicjatywą obywatelską uda się zmienić ustawę.

                Możesz również założyć partię polityczną, której głównym założeniem będzie walka z nieczystymi intencjami osób dokonujących transplantacji narządów, albo lepiej fundację na rzecz osób pokrzywdzonych w wyniku pobrania narządów po śmiercibig_grin

                Zamiast ślęczeć na forum, wzięłabyś się do roboty by zmienić to, z czego jesteś tak skrajnie niezadowolona. Głowa do góry i do roboty!
              • iwles Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 02.05.14, 12:26

                skoro to nie byl polecony istnieje duża szansa, ze list nie dojdzie, a ty nie masz potwierdzenia big_grin
    • anorektycznazdzira Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:18
      > Wyslalam dzisiaj osiwadczenia psrzeciwu dla naszej 4, namawiam mame i rodizcow
      > męza. Nie dla pobierania narzadow bez mojeje zgody posmiertnie. Nie dla handlu
      > takmi narzadami inie - DLA PRESTIZU lekarzy ktorzy z dumą takich przeszczepow
      > dokonuja
      >
      > nie!!!!!!!!!!

      Buaaaa-haha-haaa big_grinbig_grin

      A co, jeszcze ci się przydają? big_grinbig_grin
      • cholera-pl [...] 01.05.14, 20:25
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • antyk-acap Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 20:54
      A czy w razie choroby przyjęłabyś przeszczep?
    • rosapulchra-0 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 21:03
      Drzesz się jak kiszczynska.
      • antyideal Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 02.05.14, 14:27
        Aaa to pewnie KIszczynska zmartwychwstała, tylko bez niektorych narzadów,
        stad to oburzenie.
        • mamameg Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 12:46
          O właśnie, wiedziałam, że ta laska już tu pisywała.
    • mama.gucia Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 01.05.14, 22:34
      A mnie na tym totalnie nie zalezy. Jak kiedys mawiala babcia du..po smierci nie rzadziwink.
    • ewa_mama_jasia Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 03.05.14, 22:25
      A mnie szlag trafia, mimo iż człowiek nie zgłosił sprzeciwu, zamiast uszanować jego domniemaną zgodę, pytają się rodziny - przeszczepić czy nie sad
      Nie noszę zgody w portfelu, bo zakładam, że skoro nie wyraziłam sprzeciwu, to można ode mnie pobrać narządy. Ale nie wiem, czy gdybym się znalazła w stanie śmierci mózgowej to mój mąż zgodzi się na pobranie ode mnie organów. Bo teoria teorią, a praktyka sobie.... patrzeć na odddychająca (co prawda przy pomocy maszyny) najbliższą osobe i zgodzić się na odłączenie jej od wspomagania i pobrania organów.... to naprawdę bohaterstwo.
      • klamkas Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 03.05.14, 22:33
        Dlatego ja noszę deklarację, podobnie mój mąż (bo sama sobie nie ufam w kwestii tego, co bym zrobiła, gdyby mi tak nagle umarł...). Prawo prawem, a polskie "ja wiem lepiej" ma się dobrze... A deklaracja to deklaracja, z nią się nie da dyskutować.
        • ewa_mama_jasia Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 00:31
          Ale i tak pytają rodzinę. Czy nie pytają, jeśli jest deklaracja?
          • mirmunn Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 10:45
            Jeśli jest oświadczenie woli- zapewne nie pytają o zgodę- ale na pewno informują o pobraniu (zamiarze) rodzinę.

            I szczerze mówiąc, nie wiem, co robią w sytuacji , gdy mimo oświadczenia woli rodzina nie może się z tym pogodzić.
          • anestezjolog72 Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 16:35
            ZAWSZE pytamy, ZAWSZE rozmawiamy z rodzinami, ZAWSZE tłumaczymy. Bez względu na karteczkę w kieszeni. Sama noszę taka karteczkę i jesli się ja znajdzie ( a nie zawsze tak jest) bardzo ułatwia ona podjęcie decyzji przez.....rodzinę. I napiszę więcej - jesli rodzina wyraża sprzeciw mimo braku sprzeciwu potencjalnego dawcy ( zgoda domniemana) odstępujemy od pobrania narządów.
            I tylko ktos, kto nie ma pojęcia jak to się dzieje może wypisywać bzdury o pobraniu narządów bez pytania u ludzi "częściowo" żywych, albo podobnie. Sa ścisłe procedury, bardzo jasne i jednoznaczne.
            Najlepiej porozmawiać z bliskimi, bo ostatecznie głos nalezy do nich. Nigdy nie zmusza się, nie naciska, nie wywiera presji. Nie wierzcie w absurdalne opowieści.
            • ewa_mama_jasia Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 17:10
              No właśnie o tym pisze. To tak na marginesie głównego wątku. Nie mam nic przeciwko temu, żeby ktoś po mojej śmierci pobrał moje narządy. Ale nie wiem, czy byłoby mnie stać na wyrażenie zgody o odłączeniu syna czy męża i pobranie narządów od nich, gdyby mnie zapytano o zgode.
              • wioskowy_glupek Re: wniosłam sprzeciw-nie chce, by pobierano narz 04.05.14, 21:39
                Psychiczna, naćpana czy leków zapomniałaś? Drzesz się jak jakiś niedorozwój podniecony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka