Dodaj do ulubionych

wstydze sie meza

22.08.04, 20:03
Mam cholernie duzy problem.Miesiac temu urodzilam synka i wszystko byloby
super tylko ze wygladam .. no same wiecie OKROPNIE.Maz nie moze doczekac sie
zblizenia tym bardziej ze ciaza byla zagrozona wiec praktycznie od 10
miesiecy nic sie nie dzialo. Wiem ze on bardzo chce ja jeszcze bardziej bo
mam wariacki temperament ale mnie sama widok mego ciala odrzuca. On twierdzi
ze wszystko przyjdzie z czasem ale te zapasowe 13kg mnie przytlacza. Ostatnio
znalazlam gazetkierotyczne u niego, nie jestem o to zla bo to normalne, ale
jesli on napatrzyl sie na te laski i teraz taki hipcio stanie przy nim. Moze
to nie powod do rozpaczy ale innych problemow na szczescie nie mam.
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: wstydze sie meza 22.08.04, 20:17
      spokojnie! ja po porodzie miałam podobny nadmiar kg co ty smile wszystko wróci do
      normy ale na to potrzeba czasu... i naprawde nie wyglądzasz jak hipopotam!
      jestem świeżo upieczoną mamusią - twój mąż zapewne to rozumie - przynajmniej
      tak wynika z tego co piszesz... myśle ze nie powinnas sie wstydzić -
      naprawde... poza tym wasza ochota pewnie przesłoni cały wstyd smile
      porozmawiaj o tym z mężem - powiedz mu o swoich obawach - on zrozumie...
      będzie dobrze!
      u mnie było - nigdy nie odczułam żebym niepodobała sie swojemu facetowi...

      pozdrawiam
    • mamania Re: wstydze sie meza 22.08.04, 20:20
      gazetki gazetkami, a ja jestem pewna ze dla niego to ty jestes najpiekniejsza i
      wlasnie na ciebie ma najwieksza chrapke, jesli i ty masz ochote, to szkoda zeby
      jakies pociazowe kilogramy oddalaly was od siebie
      te szybciutko zgubisz, a narazie zrob cos zeby poczuc sie znowu sexi i kobieco
      w miare swoich mozliwosci - nowa fryzura ekstra manicure nowa sliczna bielizna
      na kraglosci, albo super perfumy, naprawde nikt nawet najwieksze laski po
      miesiacu od porodu nie wygladaja jak modelki, a mezom sie podobajasmile
      wiec bierz sie do roboty, a przy najblizszym sprzataniu gazetki zamyszkuj
      gleboko, zobaczysz ze nawet nie bedzie ich szukal smile))
    • ewalewi Re: wstydze sie meza 22.08.04, 20:34
      eeeee, nic się nie martw, Ja w ciązy pobiłam chyba forumowy rekord, bo
      przytyłam około 40 kilo ( około, bo przestałam się w pewnym momencie ważyć, po
      co się denerwować ) i odkryłam, że zaraz po porodzie, karmiąc piersią,
      kilogramy ginęły w tempie zawrotnym!!! Daj sobie umowne 6 tygodni na połóg i
      nie martw się na zapas, facet jest tylko facetem. Jedni są bardziej
      zdyscyplinowani, drudzy mniej i muszą znaleźć jakiś substytut póki co. Ani się
      nie obejrzysz a brzuszek zejdzie, opuchlizna minie, blizny się zmniejszą,
      piersi uspokoją i wszytsko będzie dobrze. Pociesz się , ze każda z nas w
      mieniejszym lub większym stopniu miała podobnie.
      pzdr Ewa
    • erinaceus Re: wstydze sie meza 22.08.04, 21:59
      Nigdy nie dojdziesz za facetem, co mu się podoba. Ja do niedawna byłam
      zachwycona sobą - 169 cm, 52 kg, ze taka jestem zgrabna i jeszcze szczuplejsza
      niż przed ciążą, i przeglądam się zadowolona w lustrze - a tu wchodzi mój mąż i
      mówi: "Ale z ciebie chudzielec. Żle się czujesz? Może zrobimy badania (jest
      lekarzem)?" Ścięło mnie z nóg. Przecież zawsze mówi, że podobają mu się
      szczupłe kobiety, a tu taki tekst. I co o tym mysleć? Chyba tylko tyle, ze
      kobiety nie potrafią obiektywnie ocenić swojego wyglądu. a swoją figurą się nie
      martw - ja w ciąży przytyłam 9 kg, teraz ważę 6 mniej niż prze ciążą, a
      schudłam najbardziej, kiedy mała zaczęła sie przemieszczać i muszę za nią
      ciągle ganiać.Pozdrawiam aga
    • evee1 Re: wstydze sie meza 23.08.04, 03:30
      > mam wariacki temperament ale mnie sama widok mego ciala odrzuca. On twierdzi
      He, he, to nie patrz smile). Wiem, latwo powiedziec, trudniej zaakceptowac.
      A kto powiedzial, ze kobieta musi byc szczupla laska i ze taka najbardziej
      sie danemu facetowi podoba?! Jak on ma na Ciebie taka jak jestes ochote,
      o czym sie przejmujesz. Moj do mnie mowil pieszczotliwie "moja sloninka"
      i od razu przestawalam sie przejmowac.
      U mnie zreszta od niepamietnych czasow walcze z waga, a maz dobiega z grubsza
      40tki a figure ma jak Apollo, mimo, ze moze jesc wszystko i w ilosciach
      zatrwazajacych. A ja ciagle musze uwazac, zeby nie wazyc wiecej niz on smile)).
      I gdzie tu sprawiedliwosc.
      Ale pocieszam sie, ze wiek i tak robi swoje i co ja sie bede przejmowac moimi
      paroma kilogramami skoro na basenie widze, ze nawet te szczuple i zgrabne
      "laski" tez maja skore nie pierwszej swiezosci i cellulitis jak sie patrzy.
    • mamadwojga Re: wstydze sie meza 23.08.04, 08:34
      Myślę że nie masz się co martwić.
      W najgorszym wypadku zgaś światło smile
      A tak na poważnie to dla męża na pewno jesteś najpiękniejsza. Gdzieś kiedyś
      usłyszałam zdanie że naga kobieta w męskiej sypialni jest dla faceta warta
      milion dolarów bo... jest naga i jest w JEGO sypialni. Wygląd nieważny.
      Lepszy "hipcio" w naturze niż "laski" na papierze.
      Pozdrawiam
      • evee1 Re: wstydze sie meza 23.08.04, 08:48
        He, he, moj maz to jeszcze mowi, ze jestem mieciutka i milo sie do mnie
        przytulic smile).
    • koleandra Re: wstydze sie meza 23.08.04, 09:02
      Mój mąż nie pozwala mi się odchudzać bo jak mówi "żeby mi tylko piersi się nie
      zmniejszyły".
      A jak założę buty na wysokich obcasach to od razu jest: "kochanie, schudłaś mi
      chyba trochę...".
      Co Ty się przejmujesz, wciągnij trochę brzuszek i uśmiechnij się.
    • inkaa1 Re: wstydze sie meza 23.08.04, 09:16
      Kup sobie jakas seksowna koszule do spanaia i niczym sie nie przejmuj. Jak
      napisaly dziewczyny dla meza na pewno jestes piekna, a z reszta po 10
      miesiacach wstrzemiezliwosci Twoj widok w ladnej koszulce (ktorej nie musisz
      zdejmowac)z pewnoscia powali go na kolana.
    • weronikarb Re: wstydze sie meza 23.08.04, 09:26
      Nie martw sie maz ma na CIEBIE ochote bez wzgledu jak wygladasz. Moj sam jest
      chudzielcem - wazy duuuuuuzo mniej ode mnie, ja sie odchudzam aby jakos przy
      nim wygladac a on mnie "tuchy" abym sie jemu podobala i byla tylko jego. Bo
      przynajmniej nikt sie za mna nnie oglada smile I badz tu madry. Moze i Twoj maz
      woli Cie taka jaka jestes? Porozmawiaj z nim ja porozmawialam o swoich obawach
      i wiesz co powiedzial: "kochanie zachowujesz sie jak nastolatka, wiem ze bylas
      w ciazy , wiem ile przytylas, ale pamietaj kochanego ciala nigdy nie za
      wiele" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka