Dodaj do ulubionych

Lista oszołomów już jest! Ile profesorów!

28.05.14, 14:08
www.deklaracja-wiary.pl/img/lista_pod.pdf
Już wiadomo, kogo omijac szerokim łukiem.
Na szczęście nikt znajomy.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:14
      Wytłumacz proszę- bo nie mogę zrozumieć- jak w praktyce ta deklaracja wiary może przełożyć się na pracę pediatry czy stomatologa ?
      • gazeta_mi_placi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:17
        Może jak Jezus Ch. - ci co mają i prywatną praktykę ubogich przyjmują za darmo lub co łaska?
        • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:21
          big_grin taaaaaaaaaaaaaaaaaaa
          nie wiem jak i nie chcę sprawdzać
      • paskudek1 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:17
        ja bym sie bała lekarzy ratowników medycznych, nazwisk sie nie zna a mogą nawywijać....
      • raszefka Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:34
        Zastanowiłam się nad tym jakiś czas temu i uznałam, że się nie będę wygłupiać i składać deklaracji, z której nic dla mojej pracy nie wynika.

      • attiya Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:31
        może powie, że znieczulenia nie da, bo mu jego wiara nie pozwala
        albo położnik nie dokona łyżeczkowania po poronieniu bo nie będzie resztek dzieciątka wyciągał z niedobrego łona, co to dzieciątko odrzuciło
        i zanim drugi lekarz dojdzie/dojedzie, to kobieta się wykrwawi
        na różne sposoby tacy oszołomi mogą zaszkodzić człowiekowi
    • morgen_stern Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:16
      Sprawdziłaś całą listę??? Ilość tych ludzi jest przerażająca.
      • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:18
        'przejechałam' nazwiska
        p.s nadal jest aktualizowana, to dopiero początek big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:19
      Ale jaja, była potężna afera (związana z jakimiś z przekrętami czy łapówkami) odnośnie pozycji nr 29, krakowianki kojarzą? Jakiś czas temu. Ale cóż, grunt to "mocne postanowienie poprawy" big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:26
        A 496 nie jest czasem z Krakowa? Bo jak tak to mam jeszcze gorsze przypuszczenie.
        • gazeta_mi_placi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:27
          Albo 537.
          • wiera-111 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:38
            Z Krakowa ginekolog Wiktor Szatkowski i ginekolog Barbara Kwiecińska-Czaplińska. Oboje z LUX-MED-u
            • ichi51e Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:46
              U tej z luxmedu na 100% bylam. Dobrych wspomnien nie mam big_grin ale ja tam lubie tylko swojego stalego ginekologa-poloznika big_grin
              • wiera-111 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:32
                Ciekawe co będzie jak któraś nieświadoma przyjdzie na płatną wizytę do LUX-MEDu a tu się okaże ,że jej lekarka antyków nie przepisze bo ona ma zasady. Zwrócą wtedy w recepcji kasę za wizytę?
                • gazeta_mi_placi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:35
                  Nie wiem czy to był Luxmed czy Medicover, ale kilka lat temu byłam w takiej sieciówce i płaciło się po wizycie pokazując receptę przy recepcji.
                • tuya Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 21:55
                  Kwiecińska przynajmniej kiedyś tabsy wypisywała
            • pacia.2 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:05
              Wiktor Szatkowski zakładam mi w zeszłym roku Mirenę w Lux medzie. To jak to się ma do tej deklaracji?
              • ciaste-czkowa Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 14:33
                bo to deklaracja wiary w stosunku do pacjentów z NFZ tongue_out
    • guderianka Re: a co jeśli.. 28.05.14, 14:22
      inne branże również założą takie listy- policja, wojsko, nauczyciele - obsługiwać tylko będą wedle swojego sumienia i wiary a prawo sędziowie interpretować będą najpierw "po bożemu"
      .........

      face palm
      • guderianka Re: a co jeśli.. 28.05.14, 14:23
        o, nasza lekarka jest-ale ja wiem że ona wierząca bo ostatnio na kanonizacji była ....-spytam jej się przy najbliższej wizycie jaki jej podpis ma wymiar praktyczny...
    • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:23
      aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      najlepsza jest pozycja
      2459.

      Zofia Alanko terapia (tańcem)


      mogę umierać tongue_out
      • guderianka Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:25
        aaaa- nie, idę stąd, to nie na moje nerwy tongue_out
        • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:27
          Jesteś strasznie nerwowa, przydałaby Ci się terapia. tańcem!
          • guderianka Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:28
            zdecydowanie!!
      • joxanna1 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:28
        Moja ulubiona!
      • kawka74 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:28
        Pewnie to odpada wink
      • jehanette Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:29
        > aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        > najlepsza jest pozycja
        > 2459.
        >
        > Zofia Alanko terapia (tańcem)

        Na terapię w piątek, niedzielę ani w Wielkim Poście się nie umówisz wink
        I musisz przyjść w skromnym stroju!
        • guderianka Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:31
          a psycholog ? pediatra ? fizjoterapeuta >? zobaczcie tez 1557 tongue_out
          • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:36
            biorac pod uwagę, że fizjoterapeuta nie stosuje w ogóle leków! (no prawie, że, bo wyjątkiem sa jakieś p/bólowe pierdy przepisane przez lekarza) jako fizjoterapeuta może nie wymasować ci pośladka big_grin
          • kawka74 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:37
            A salowa? Jak pacjent nie zechce rozmawiać z księdzem, to mu basenu spod tyłka nie wyjmie?
          • jehanette Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:37
            1557 wymiata. big_grin

            Pediatra: zdrowaśki do św. Stanisława Kostki (patron dzieci i młodzieży)
            Psycholog: intencja do św. Judy Tadeusza.

            Na każdą okazję znajdzie się święty...
          • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:37
            Hoser?
    • aagnes Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:28
      Jestem w szoku - rozumiem: ginekolog, farmaceuta - ale co tam robi cala reszta? pediatra??? psychiatra?? i cala reszta - jakie to ma przełożenie na ich prace???
      strach sie bac isc teraz do lekarza.
      czy to jest jakos wiążące??? czy te oszoólmy nie maja obowiązku leczyć zgodnie ze sztuką lekarską? WIEDZĄ???? a nie wiarą w rozmaite dziwne sprawy?
    • jehanette Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 14:34
      Stomatolog zaleci modlitwę do św. Apolonii
      Onkolog kobiecie z podejrzeniem raka piersi - do św. Agaty.
      Neurolog osobie z padaczką poleci modlić się do św. Wita tudzież Walentego
      ...

    • guderianka 1258?! 28.05.14, 14:34
      • joasia33 Re: 1258?! 28.05.14, 14:47
        Znalazłam trzy znajome nazwiska. Jedno znam ze słyszenia - spory skandal w naszym mieście. Dwa osobiście i jakoś dziwnie to wygląda, mianowicie widzę, że ideologia przesłoniła wiedzę, gdyż albowiem w jednym szczególnie przypadku od dawna wiem, że kompetencja tej pani nie jest powalająca. Albo jest - w sensie negatywnym. Czyli faktycznie, takich "lekarzy" unikać jak morowej zarazy, bo mogą zaszkodzić. (Mnie ta pani zaszkodziła, nie dostrzegając oczywistości i bagatelizując symptomy, które inna pani doktor, cudowna zresztą, wyłapała od razu.)
        Bardzo dziękuję za link do listy, przydatny bardzo!
        • verdana Re: 1258?! 28.05.14, 14:53
          www.facebook.com/photo.php?fbid=290231291145431&set=np.40375354.100000880123456&type=1&theater¬if_t=notify_me
          • bi_scotti Verdana 28.05.14, 15:08
            Bardzo, bardzo dziekuje! Mialam beznadziejny poranek, bo cos tam komus sie stalo, co nie powinno - wrocilas mi wiare w czlowieka i w polskich rysownikow big_grin Dzieki wielkie!
            Smieje sie glosno sama do siebie.
            • misterni Re: Verdana 28.05.14, 15:34
              A mnie nie do śmiechu mimo wszystko
              • bi_scotti Re: Verdana 28.05.14, 15:40
                Misterni, please relax smile Powaznie! Pomysl sobie co by na temat takiej list mogli zaproponowac koledzy z Monty Python albo Kolega Kierownik z 60 Minut Na Godzine - wierze w polskie (i nie tylko) kabarety - toz taka lista jest jak swiergotliwa muza siadajaca na ramieniu jakiegos zawodowego przesmiewcy. Niech zyja Stanczyki wszechczasow tongue_out
                • misterni Re: Verdana 28.05.14, 15:49
                  NO tak, tylko że nam przyjedzie żyć w tej rzeczywistość nadającej się do kabaretów i z tym mi nie wesoło.
                  Natomiast w piątek mamy cotygodniowy "Dzięki Bogu już weekend" i ciekawe co też tam wymyślą na ten temat nasi kabareciarze wink
                  • bi_scotti Re: Verdana 28.05.14, 16:00
                    misterni napisała:

                    > NO tak, tylko że nam przyjedzie żyć w tej rzeczywistość nadającej się do kabare
                    > tów i z tym mi nie wesoło.

                    Widzialas mojego burmistrza? Ja dopiero zyje w kabarecie tongue_out uncertain sad
                    www.youtube.com/watch?v=dIGd5Qr6ZC8
            • verdana Re: Verdana 28.05.14, 16:11
              To w ogóle nie rysownik jestsmile
            • verdana Bi_scotti 28.05.14, 16:23
              Przekażę autorowi.
              • bi_scotti Re: Bi_scotti 28.05.14, 16:37
                verdana napisała:

                > Przekażę autorowi.

                Swietnie, jak autor wyda ksiazeczke w stylu mleczkowych, to dajcie znac - dam zarobic Merlinowi (i autorowi wink ). Cheers.
                • verdana Re: Bi_scotti 28.05.14, 16:53
                  Wątpię czy wydasmile
            • totorotot Re: Verdana 29.05.14, 15:02
              Mam nadzieję, że u Ciebie już wszystko awesome smile

              naści to: https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/t1.0-9/q71/s720x720/1958310_287597694742124_1250196607067731191_n.jpg
        • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 14:56
          Jak rozumiem chęć unikania lekarzy z listy o specjalizacji ginekologiczno-położniczej (choć może to działać na korzyść w kwestii ratowania ciąży), to co wam może zrobić internista, czy pediatra? Najwyżej oscillococcinum nie przepisze...
          • cherry.coke Re: 1258?! 28.05.14, 15:08
            andaba napisała:

            > Jak rozumiem chęć unikania lekarzy z listy o specjalizacji ginekologiczno-położ
            > niczej (choć może to działać na korzyść w kwestii ratowania ciąży), to co wam m
            > oże zrobić internista, czy pediatra? Najwyżej oscillococcinum nie przepisze...

            Albo srodkow przeciwbolowych, bo cierpienie nalezy dedykowac Panu...
            • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:09
              Chrzanisz.
              • cherry.coke Re: 1258?! 28.05.14, 15:18
                Chcesz to testuj, droga wolna. Jesli komus religia na tyle przeslonila medycyne, ze wpisuje sie na taka liste, to jego podejscie do zdobyczy nauki musi byc baaardzo specyficzne.
          • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 15:11
            akurat preparaty homeopatyczne powinien przepisywac bez problemu jako ze ich skutecznosc jesli chodzi o przeciwstawienie sie boskiemu planowi jest zadna wiec lekarz katolik moze takowe przepisywac bez mrugniecia okiem.
            jesli wiem ze lekarz uwaza ze boskie prawo zabrania mu czynnosci ktore zapobiegaja smierci (patrz punkt 2 deklaracji ktora podpisal) czy to w posredni czy bezposredni sposob to poszlabys to takiego internisty z choroba wiencowa albo do pediatry z dzieckiem ktore ma problemy z oddychaniem? serio?
            • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:18
              boskie prawo zabrania mu czynnosci ktore zapobieg
              > aja smierci (patrz punkt 2 deklaracji ktora podpisal)

              A gdzie to wyczytałaś?
              Możesz zacytować?

              Bo jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby ratowanie życia było zabronione, a z racji zawodu trochę się w tym orientuję.
              • misterni Re: 1258?! 28.05.14, 15:30
                Przeczytaj sobie punkt 2 deklaracji, to będziesz wiedziała
                • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:33
                  A możecie zacytować, bo ja chyba z innym tekstem się spotkałam?
                  Nie ma w nim nic o tym, o czym wy piszecie.
                  • misterni Re: 1258?! 28.05.14, 15:39
                    Sorry, to punkt 5

                    "5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim"
                    • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:46
                      misterni napisała:

                      > Sorry, to punkt 5
                      >
                      > "5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim"

                      No i?

                      Jak "nie zabijaj" ma się do prawdopodobieństwa zaniechania leczenia?
              • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 15:35
                prosze bardzo, punkt 2 czytany osobno albo w swietle punktu 5 jasno wskazuje na to ze plan boski jest jest nadrzedny i niekwestionowalny. tak wiec homeopatia jak najbardziej, ratowanie zycia juz nie:

                2. UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne: - ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca, - moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga.

                5. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim - aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji, - potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała.

                Cały tekst: czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,16046658,Lekarze_zadeklarowali__Uznajemy_pierwszenstwo_prawa.html#ixzz3315wKAnX

                jak sie mowi a to trzeba tez powiedziec b. albo pratykujemy evidence based medicine albo religijnie motywowany szamanizm, jak dla mnie to powyzsze przezabawne wyznanie wiary medykow jest bezcenne i bardzo bym chciala zeby bylo konsekwentnie wcielone w zycie. niech slowo stanie sie cialem, po czynach naszych nas poznacie itd
                • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:38
                  No właśnie.
                  Gdzie tu jest zakaz ratowania, resuscytowania, reanimowania, a nawet sztucznego utrzymywania funkcji życiowych?
                  • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 15:40
                    nie umiesz czytac? to bog nie czlowiek decyduje o poczeciu i smierci, wiec w jaki sposob chcesz z tym pogodzic jakiekolwiek zabiegi medyczne ktore maja smierci zapobiec?
                    • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:44
                      Czy słyszałaś (słyszałaś, a nie wyobraziłaś sobie), że jakikolwiek lekarz odmówił leczenia bądź ratowania życia ze względu na wiarę katolicką?

                      Proszę podaj mi przykłady, może zmienię zdanie.
                      • jehanette Re: 1258?! 28.05.14, 15:47
                        Był przypadek, że kobieta zmarła, bo miała w brzuchu płód więc lekarze bali się leczyć ją zgodnie z wiedzą i sztuką, co by płodu nie uszkodzić. Nie ma ani kobiety, ani płodu.
                        • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:52
                          Masz stuprocentową pewność, że to nie był wybór tej kobiety?

                          Ale załóżmy, że nie był, przyjmuję do wiadomości.

                          A o ilu przypadkach opóźnionego, niekompetentnego lub żadnego działania, wskutek którego zmarł pacjent, pacjentka lub płód, niezwiązanych ze światopoglądem słyszałaś? Bo ja o wielu. Nawet na własnej skórze doświadczyłam.

                          • jehanette Re: 1258?! 28.05.14, 16:14
                            Była sprawa opisywana w mediach, niestety nie znalazłam linka.
                            Pacjentka nie miała wiedzy by domagać się leczenia.
                            Niekompetencja jest czymś zupełnie innym, zresztą są, choć działają opornie i kiepsko, instytucje mające zapobiegać problemom niekompetencji itp. Niedouczenie i niekompetencję należy piętnować i starać się do tego nie dopuścić.
                            Nie sądzę, by było komuś kto cierpi z powodu źle leczonej choroby/śmierci bliskiej osoby z powodu wiedzy, że to z powodu "moralnej i jedynie słusznej decyzji zgodnej z wiarą p. doktora" a nie z powodu niedouczenia.
                            Jak ktoś ma problem z częścią swojej pracy to niech wybierze inny zawód. Mam chorobę morską, nie pójdę na marynarza, albo lęk wysokości, to nie pójdę na strażaka.
                      • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 15:50
                        nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. rozmawiamy o liscie lekarzy ktorzy w jasny sposob zdefiniowali swoje podejscie do medycyny i pacjenta. sugerujesz ze mialabym teraz isc do takiego lekarza i sprawdzac czy jak podpisywal sie pod tym idiotyzmem to robil to na powaznie czy nie? jesli sie podpisal i ratuje zycie ludzkie wbrew woli boga to najwyrazniej nie rozumie tekstu pisanego i zaleznosci przyczynowo skutkowej. mam powierzac swoje zycie komus kto jest do wyboru glupi i/lub niegodny zaufania? badzmy powazni.
                        • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:56
                          Sugeruję, że ci lekarze raczej będą bronić życia, a nie je skracać.

                          Bo przerwać ludzkie życie jest łatwo i można to zrobić siłą li tylko człowieka. Ale uratować na siłę się nie da, nieraz lekarze robią wszystko co mogą, a jednak.

                          Zafiksowałyście się na tym nieratowaniu, a to raczej o niezabijanie tu chodzi, czego zaślepione ideologią nie widzicie.
                          • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 16:03
                            a ja sugeruje ze jak ktos sklada deklaracje o takiej a nie innej tresci to tym samym deklaruje ze bedzie jej przestrzegal. i ze zgadza sie z trescia tejze deklaracji w jej pelnym brzmieniu i rozumieniu slowa pisanego. a jesli deklaruje cos czego i tak nie bedzie przestrzegal to jest klamca.
                            • iwles Re: 1258?! 28.05.14, 16:07

                              ale wiara katolicka nie zabrania leczenia !
                              • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 16:09
                                ale deklaracja wiary lekarskiej wskazuje na konflikt miedzy leczeniem i plane boskim, wiec jak to jest rozumiemy co piszemy i podpisujemy czy nie?
                                • iwles Re: 1258?! 28.05.14, 16:12

                                  a gdzie masz w przykazaniach boskich o boskim planie, hę?
                                  Albo podaj mi jakikolwiek paragraf prawa katolickiego, który o tym mówi.
                                  • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 16:22
                                    ale watek nie jest o przykazaniach boskich albo prawie katolickim tylko konkretnej deklaracj wiary pod ktora podpisali sie lekarze.
                                    dlaczego ma mnie interesowac prawo katolickie albo jakiekolwiek inne w tym kontekscie albo w ogole? interesuje mnie to ze personel medyczny zadeklarowal czarno na bialym.
                                    • iwles Re: 1258?! 28.05.14, 16:28

                                      ano dlatego powinno cię interesować, żeby przynajmniej wiedzieć, o czym dyskutujesz.
                                      • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 16:35
                                        nie bardzo rozumiem, sugerujesz ze gdybym znala prawo katolickie to moje rozumienie tekstu pisanego byloby inne? jezyk polski jest podatny na interpretacje w zaleznosci od afiliacji religijnej? a gdbym znala dobrze prawo szariatu to punkt 2 deklaracji lekarskiej o ktorej dyskutujemy tez by magicznie zmienil znaczenie na alternatywne od tego na co wskazuje teraz jezyk w jakim zostal napisany? wyjasnij prosze w jaki sposob ten fenomen dziala.
                                        • iwles Re: 1258?! 28.05.14, 16:54

                                          cyt: "uznaję pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim"

                                          dobrze byłoby znać to prawo, prawda ? Wtedy może zrozumiałabyś, o co chodzi w punkcie drugim. A chodzi o to, żeby człowiek nie przyczyniał się do śmierci drugiego człowieka. Jeżeli zaniecha pomocy, reanimacji itp., czyli może uratować, a nie zrobi nic, to przyczynia się do śmierci.
                                          • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 17:19
                                            zacytuj prawo boskie do ktorego sie odnosisz razem ze zrodlem, sama sobie porownam z kazdym punktem deklaracji wiary o ktorej dyskutujemy i zobaczymy czy interpratacja jaka tutaj wysnulas jest logicznie uzasadniona.
                                            • misterni Re: 1258?! 28.05.14, 18:00
                                              V przykazanie - Nie zabijaj, o to zapewne chodzi.
                                              • verdana Re: 1258?! 28.05.14, 18:20
                                                A jak wiadomo in vitro zabija. Szczególnie jeśli nie mrozi się zarodków.
                                                • misterni Re: 1258?! 28.05.14, 18:40

                                • kannama Re: 1258?! 28.05.14, 16:48
                                  deklaracja dotyczy aborcji i eutanazji przede wszystkim, wiara katolicka nie zabrania ratowania życia, wręcz przeciwnie...
                                  • pitahaya1 Re: 1258?! 28.05.14, 16:53
                                    I dlatego na tej liście są:
                                    - chirurgia urazowo-ortopedyczna,
                                    - dermatologia i wenerologia,
                                    - interna,
                                    - alergologia,
                                    - nefrologia,
                                    - okulistyka???

                                    Co te specjalizacje mają wspólnego z eutanazją czy aborcją?
                                    • cherry.coke Re: 1258?! 28.05.14, 17:07
                                      Wenerologia - w deklaracji jest, ze organow plciowych maja prawo uzywac tylko zwiazani sakramentem malzenstwa.
                                      Panna, cywilna, rozwodka, wdowa (no chyba, ze udowodni, ze to spadek po mezu) odpadaja smile
                                      • maadzik3 Re: 1258?! 28.05.14, 20:15
                                        i wszyscy innowiercy. Bo sakramentem małżeństwo jest tylko w katolicyzmie
                                    • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 17:38
                                      pitahaya1 napisał:

                                      > I dlatego na tej liście są:
                                      > - chirurgia urazowo-ortopedyczna,
                                      > - dermatologia i wenerologia,
                                      > - interna,
                                      > - alergologia,
                                      > - nefrologia,
                                      > - okulistyka???
                                      >
                                      > Co te specjalizacje mają wspólnego z eutanazją czy aborcją?


                                      Nic nie mają.
                                      Ale lekarze podpisali deklarację, żeby się przyznać światu, że są katolikami.
                                      Co w obecnych czasach jest niemal równie heroiczne, jak za Nerona, co najlepiej widać w tym wątku. Misję mają taką, chyba im wolno? Przynajmniej unikną leczenia ludzi, którzy najchętniej by ich, w imię tolerancji, zagryźli.
                                      • rozaly Re: 1258?! 28.05.14, 17:45
                                        > Ale lekarze podpisali deklarację, żeby się przyznać światu, że są katolikami.
                                        > Co w obecnych czasach jest niemal równie heroiczne, jak za Nerona, co najlepiej
                                        > widać w tym wątku. Misję mają taką, chyba im wolno? Przynajmniej unikną leczen
                                        > ia ludzi, którzy najchętniej by ich, w imię tolerancji, zagryźli.

                                        Hhe, jak za Nerona? "Ociupinę" Cię poniosło. Misję to oni sobie mogą mieć, ale nie na NFZ. Niektóre nazwiska są w Krakowie bardzo znane. Misję to oni może mają, ale chyba głównie taką żeby dużo zarabiać. Niektórzy tak się w tej misji zatracili, że mieli zarzuty prokuratorskie.
                                        • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 17:49
                                          Misję to oni sobie mogą mieć, ale
                                          > nie na NFZ.

                                          Ale to ich deklaracja przeszkadza tobie, a nie ty im, prawda?
                                          Pacjent nie musi podpisywać deklaracji wiary, żeby lekarz sobie mógł wybrać do leczenia tylko katolików.

                                          Więc o co chodzi?

                                          Poza ginekologią nie ma to prawa mieć żadnych wymiernych skutków, a ginekologów jet jak psów w azylu, możesz sobie spokojnie wybrać takiego, który ci odpowiada.
                                          • rozaly Re: 1258?! 28.05.14, 17:55
                                            No ja wiem, że jesteś okopana na stanowisku, ale bez jaj goście mają przestrzegać prawa i podpisanych umów. Co do tego, że to dotyczy 'tylko' ginekologów (jakby to było mało) to się jeszcze okaże.
                                      • hellulah Re: 1258?! 28.05.14, 17:46
                                        Tolerancja nie oznacza podziwu czy zachwytu czy nawet aprobaty. Poza tym wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby. Nie mam nic do tego, w co lekarz wierzy, jak długo nie ZAPRZESTAJE stosowania standardów medycznych w imię swoich przekonań. Bo to narusza moją wolność, moje prawo do bycia leczonym przez LEKARZA a nie znachora.
                                        • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 17:54
                                          hellulah napisała:

                                          Nie mam nic do tego,
                                          > w co lekarz wierzy, jak długo nie ZAPRZESTAJE stosowania standardów medycznych
                                          > w imię swoich przekonań.


                                          Co jest dla ciebie standardem medycznym spośród wymienionych? Aborcja? Antykoncepcja? A może eutanazja?

                                          • hellulah Re: 1258?! 28.05.14, 18:02
                                            Co do eutanazji, to o ile mi wiadomo w Polsce się jej nie praktykuje, dopuszczone jest natomiast zaniechanie uporczywej terapii, a śmierć człowieka deklarowana jest po stwierdzeniu śmierci mózgowej.

                                            Aborcja w wielu przypadkach jest konieczna dla ratowania życia lub zdrowia matki. Standardem medycznym jest też uwolnienie ofiary gwałtu od traumy noszenia ciąży i zapobieganie ciężkiej depresji i samobójstwu, czyli aborcja.

                                            Standardem w krajach cywilizowanych jest też aborcja w przypadku matek krańcowo młodych (powiedzmy dobitnie, 12 lat i okolice).

                                            Antykoncepcja jest często powiązana z leczeniem chorób przewlekłych czy w ostrym przebiegu, konieczna jest także zawsze tam, gdy ciąża zagroziłaby zdrowiu i życiu matki. Przykład pierwszy z brzegu - retinoidy podawane przy ciężkim trądziku pospolitym są teratogenne, wymagają podawania antykoncepcji (żeby nie doszło do ciąży, która skutkowałaby ciężko uszkodzonym płodem).
                                            • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 18:16
                                              hellulah napisała:

                                              dopuszczo
                                              > ne jest natomiast zaniechanie uporczywej terapii, a śmierć człowieka deklarowan
                                              > a jest po stwierdzeniu śmierci mózgowej.

                                              I nijak się to nie kłóci z ideologią katolicką

                                              > Aborcja w wielu przypadkach jest konieczna dla ratowania życia lub zdrowia matk
                                              > i. Standardem medycznym jest też uwolnienie ofiary gwałtu od traumy noszenia ci
                                              > ąży i zapobieganie ciężkiej depresji i samobójstwu, czyli aborcja.

                                              Niemniej jednak jest zabiciem zarodka, a ilość przypadków, które wymagają tego działania w świetle obowiązującego prawa jest na tyle niewielka, że do lekarzy, którym się to nie kłóci ze światopoglądem raczej nie ma kolejek, bo cóż to jest tych kilkudziesięciu lekarzy na liście wobec tysięcy ginekologów w kraju?
                                              I taki przykład - na przykład na chirurgii jest często taki podział - doktor X operuje pęcherzyki żółciowe, a doktor Y nerki, mimo żen obaj maja taką samą specjalizację, ale każdy się czuje dobrze w czym innym. Więc czemu jeden lekarz nie może być od leczenia raka i prowadzenia ciąży, a drugi od zapisywania pigułek i skrobania?

                                              > Standardem w krajach cywilizowanych jest też aborcja w przypadku matek krańcowo
                                              > młodych (powiedzmy dobitnie, 12 lat i okolice).

                                              Patrz punkt poprzedni.

                                              > Antykoncepcja jest często powiązana z leczeniem chorób przewlekłych czy w ostry
                                              > m przebiegu, konieczna jest także zawsze tam, gdy ciąża zagroziłaby zdrowiu i ż
                                              > yciu matki. Przykład pierwszy z brzegu - retinoidy podawane przy ciężkim trądzi
                                              > ku pospolitym są teratogenne, wymagają podawania antykoncepcji (żeby nie doszło
                                              > do ciąży, która skutkowałaby ciężko uszkodzonym płodem).

                                              Ciąża to nie grypa, w autobusie nie złapiesz. Nijak się wiec ma do działania leczniczego.
                                              Poza tym pigułki, w przeciwieństwie do szklanki wody, nie dają stuprocentowej pewności. A jeżeli jednak zajdzie w ciążę, bo bo wystąpi ten promil nieskuteczności? Czy nie będzie winny lekarz, że zamiast powiedzieć kobiecie, żeby sobie wzięła na wstrzymanie, zapisał pigułki, która ona w nieświadomości swojej zeżarła i mimo to zaciążyła?
                                              Wiem, to trochę OT, ale mi sie nasunęło.
                                              • gazeta_mi_placi Re: 1258?! 28.05.14, 18:19
                                                Szklanka wody nie działa, serio. Jak miałam wielką chcicę a nie było chłopa wypiłam (po kolei) trzy szklanki zimnej niegazowanej wody i dalej się chciało sad
                                                • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 18:21
                                                  Nie gadaj i w ciążę zaszłaś?

                                                  To kiedy gazeciątko będzie na świecie?
                                                  • gazeta_mi_placi Re: 1258?! 29.05.14, 13:15
                                                    Piszę, że nie było chłopa, szklanki nie zadziałały, męczyłam się okropnie.
                                              • hellulah Re: 1258?! 28.05.14, 19:06
                                                > Więc czemu jeden lekarz ni
                                                > e może być od leczenia raka i prowadzenia ciąży, a drugi od zapisywania pigułek
                                                > i skrobania?

                                                Powiem tak: gdyby deklaracja ograniczała się do "nie wykonuję zabiegu przerywania ciąży, jeśli jest inny lekarz, który bez szkody dla zdrowia i życia pacjentki może to zrobić" to ja jestem - a co, zdziwisz się? - na tak.

                                                Jestem na nie, ponieważ ta deklaracja, przepełniona górnolotnymi, niegramotnymi stylistycznie frazami ciąży ku zaniechaniu metody naukowej i standardów medycznych.

                                                Ja widzę różnicę między takimi dwoma zachowaniami:

                                                1. lekarz A mówi, że "w pani sytuacji wskazana jest aborcja, bo ciąża zagraża życiu matki; ryzyka, że pani umrze nikt nie jest w stanie oszacować, ale jest znaczne; jest bardzo mała szansa na prawidłową ciążę; decyzję co do wykonania lub nie wykonania zabiegu musi pani podjąć sama; jeśli się pani zdecyduje na zabieg, tu i tu może pani go przeprowadzić, to nie leży w moich obowiązkach";

                                                2. lekarz B w tej samej sytuacji mówi natomiast: "robię wszystko dla pani dobra... pani dusza nieśmiertelna musi przecież uzyskać zbawienie... jest jakaś konkretna szansa na to, że ciąża przebiegnie prawidłowo..."

                                                Widzisz różnicę?

                                                Ta deklaracja w tym kształcie to właśnie namaszczanie postaw typu B.

                                                > Niemniej jednak jest zabiciem zarodka, a ilość przypadków, które wymagają tego
                                                > działania w świetle obowiązującego prawa jest na tyle niewielka, że do lekarzy,
                                                > którym się to nie kłóci ze światopoglądem raczej nie ma kolejek, bo cóż to jes
                                                > t tych kilkudziesięciu lekarzy na liście wobec tysięcy ginekologów w kraju?

                                                Co ty wygadujesz. Już teraz w Polsce kobiety z prowincji mają duży problem z wyegzekwowaniem swoich praw, są odsyłane od Annasza do Kajfasza, byle przeciągnąć ciążę, blokuje się im prawo do badań prenatalnych itd..

                                                Ale przede wszystkim - patrz wyżej na moje hipotetyczne przykłady - kobieta musi w ogóle wiedzieć, że można ją leczyć nowocześnie, a nie tylko pobożnie!

                                                > Ciąża to nie grypa, w autobusie nie złapiesz. Nijak się wiec ma do działania le
                                                > czniczego.

                                                Po pierwsze, są przypadki (np. okołonowotworowe) gdy ciąża=pogorszenie stanu zdrowia oraz/lub śmierć. Po drugie, skoro jest możliwość medyczna zapobiegania ciąży skutecznie, czemu tego w przypadku takim jak podawanie retioidów nie stosować? bo?

                                                > Poza tym pigułki, w przeciwieństwie do szklanki wody, nie dają stuprocentowej p
                                                > ewności.

                                                Dlatego przy np. retinoidach zaleca się podwójne zabezpieczenie, np. pigułki plus prezerwatywy. (Ale btw jakoś wcale nie zaleca się naturalnych metod planowania rodziny, ciekawe dlaczego?)

                                                > A jeżeli jednak zajdzie w ciążę, bo bo wystąpi ten promil nieskuteczno
                                                > ści?

                                                Od tego jest aborcja. Pacjentka na retinoidach jest informowana o zagrożeniach, owszem, o szklance wody także. Jeśli zależy jej i na terapii, i na życiu seksualnym, musi brać pod uwagę zagrożenia i konsekwencje.

                                                > Czy nie będzie winny lekarz, że zamiast powiedzieć kobiecie, żeby sobie wz
                                                > ięła na wstrzymanie, zapisał pigułki, która ona w nieświadomości swojej zeżarła
                                                > i mimo to zaciążyła?

                                                Dlaczego w nieświadomości? Od tego właśnie jest, aby uświadomił. Do tego masz ulotki na lekach. Lekarz, jeśli przedstawi fakty ("Pigułka ma taką a taką skuteczność, pod warunkiem że [...], ale musi się pani liczyć z taką a taką możliwością, że jednak nie zadziała") to robi to, co trzeba, czego chcesz jeszcze?
                                              • memphis90 Re: 1258?! 29.05.14, 09:19
                                                > Ciąża to nie grypa, w autobusie nie złapiesz. Nijak się wiec ma do działania le
                                                > czniczego.
                                                A zdrowie to nie tylko brak choroby. Przynajmniej wg. WHO.

                                                Czy nie będzie winny lekarz, że zamiast powiedzieć kobiecie, żeby sobie wz
                                                > ięła na wstrzymanie, zapisał pigułki, która ona w nieświadomości swojej zeżarła
                                                > i mimo to zaciążyła?
                                                Tja, jasne, szczególnie podczas wielomiesięcznej kuracji lekami teratogennymi.
                                          • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 18:10
                                            skoro juz tak sie upierasz ze deklaracja dotyczy tylko tych trzech sytuacji ktore wymienilas, mimo ze to jak jest skonstruowana wcale na to nie wskazuje to prosze bardzo:
                                            aborcja - w przypadku diagnozy nowotworu u kobiety ciezarnej, standardem medycznym jest powiadomienie pacjentki o tym ze terminacja ciazy jest zazwyczaj jedyna szansa na to zeby rozpoczac leczenie natychmiast. chemioterapia i inne agresywne terapie nie sa stosowane w ciazy ze wzgledu na ryzyko dla plodu wiec opcje sa zawyczaj dwie poczekac do rozwiazania i wtedy zaczac terapie albo wykonac aborcje i zaczac terapie od razu. co robi w takiej sytuacji katolicki lekarz kiedy pacjentka wybiera aborcje w takiej sytuacji?
                                            antykoncepcja - lekarz ginekolog i lekarz rodzinny zajmuja sie planowaniem urodzen wiec porady dotyczace antykoncepcji i regulacji urodzin wlacznie z receptami na specyfiki ktore takowych wymagaja sa czescia pakietu opieki nad pacjentem. co zaproponuje mi lekarz ktory podpisal ta deklaracje kiedy przyjde porozmawiac na temat zapobiegania ciazy?
                                            eutanazja - polskie prawo zaklada dostep do eutanazji? od kiedy?
                                            • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 18:20
                                              princess_yo_yo napisała:

                                              > aborcja - w przypadku diagnozy nowotworu u kobiety ciezarnej, standardem medycz
                                              > nym jest powiadomienie pacjentki o tym ze terminacja ciazy jest zazwyczaj jedyn
                                              > a szansa na to zeby rozpoczac leczenie natychmiast. chemioterapia i inne agresy
                                              > wne terapie nie sa stosowane w ciazy ze wzgledu na ryzyko dla plodu wiec opcje
                                              > sa zawyczaj dwie poczekac do rozwiazania i wtedy zaczac terapie albo wykonac ab
                                              > orcje i zaczac terapie od razu. co robi w takiej sytuacji katolicki lekarz kied
                                              > y pacjentka wybiera aborcje w takiej sytuacji?

                                              Mówi - w tej sytuacji ja pani nie mogę pomóc, proszę się zgłosić do pana XY lub do poradni takiej a takiej.

                                              > antykoncepcja - lekarz ginekolog i lekarz rodzinny zajmuja sie planowaniem urod
                                              > zen wiec porady dotyczace antykoncepcji i regulacji urodzin wlacznie z receptam
                                              > i na specyfiki ktore takowych wymagaja sa czescia pakietu opieki nad pacjentem.
                                              > co zaproponuje mi lekarz ktory podpisal ta deklaracje kiedy przyjde porozmawia
                                              > c na temat zapobiegania ciazy?

                                              Proponuje naturalne metody zapobiegania ciąży, jeżeli pacjentce to nie pasuje, mówi to co powyżej.


                                              Eutanazję wymieniłam dlatego, że jest wspomniana w deklaracji.
                                              • princess_yo_yo Re: 1258?! 28.05.14, 18:47
                                                dlatego tez powtarzam to co napisalam ponizej. pacjent powinien podpisywac papier gdzie zgadza sie na to ze lekarz do ktorego idzie nie swiadczy uslug medycznych jakie przewiduje wspolczesny standard medyczny.
                                                dla wszystkich bedzie lepiej - ani lekarz ani pacjent nie bedzie tracil czasu i sie narazal na moralne dylematy.
                                              • hellulah Re: 1258?! 28.05.14, 19:08
                                                > Mówi - w tej sytuacji ja pani nie mogę pomóc, proszę się zgłosić do pana XY lub
                                                > do poradni takiej a takiej.

                                                Tak jak pisałam wyżej - gdyby chodziło tylko o to. A chodzi o np. zatajanie informacji, że aborcja jest konieczna.
                                              • memphis90 Re: 1258?! 29.05.14, 09:23
                                                >
                                                > Mówi - w tej sytuacji ja pani nie mogę pomóc, proszę się zgłosić do pana XY lub
                                                > do poradni takiej a takiej.
                                                >
                                                Ale, oczywiście, mieszkasz w PL i zdajesz sobie sprawę, że odesłana osoba z tykającą bombą w postaci nowotworu wylądowałaby znów w kolejce do następnego lekarza- z terminem np. za 3 miesiące albi po nowym roku (bo punkty na ten się właśnie skończyły)? Genialne. Jeszcze 2 odesłania do kolegi XY i kobieta by zdążyła urodzić albo umrzeć przed uzyskaniem pomocy i diagnozy.
                                      • gazeta_mi_placi Re: 1258?! 28.05.14, 17:47
                                        Co najwyżej skrytykowali w internecie i to wszystko, zdaje się to niewierni lekarze dopuszczający się aborcji (w innych krajach) często ginęli od kul i bomb - pułapek tych wierzących osób.
                                        Pomijając muzułmanów czy ktoś kiedyś zabił lekarza (piszę o tzw. cywilizowanych krajach) lub usiłował zabić bo wierzący lekarz odmówił aborcji?
                              • kol.3 Re: 1258?! 29.05.14, 19:55
                                Ale rozum odbiera.
                          • 1matka-polka Re: 1258?! 28.05.14, 16:50
                            Katolik nie może być lekarzem, bo każde działanie lekarza jest wbrew woli bożej. Katolik w ogóle niewiele może zgodnie z logiką swojej religii ale katolik nie rozumuje logicznie, więc robi to co mu każą i jest happy.
                  • misterni Re: 1258?! 28.05.14, 15:44
                    A kto mówi o zakazie? Nie rozumiesz, że te punkty dają ortodoksom ogromne pole do popisu? Albo tym, którzy ortodoksami nie są, ale leczą głównie poprzez dbanie o fundusze NFZ, a ta deklaracja będzie dla nich świetnym dupochronem?
                    • andaba Re: 1258?! 28.05.14, 15:48
                      Aha, czyli gdybacie?

                      Z góry zakładając, że będą sie starali wykańczać pacjentów pod pozorem wiary?

                      A innym, niekatolikom, to już na pewno nie można zarzucić, że mają w odwolku pacjenta, bo ci są cacy i prawa ludzkie sa dla nich najważniejsze?
                      • cosmetic.wipes Re: 1258?! 28.05.14, 16:52
                        > Z góry zakładając, że będą sie starali wykańczać pacjentów pod pozorem wiary?

                        Zaniechanie to nie wykańczane. Będą poddawać się woli boga. Skoro bóg pokarał kogoś sepsą, to nie można w jego boski, a zarazem tajemniczy plan ingerować. Jak bóg będzie chciał, to pacjent samoistnie ozdrowieje.

                        Rozwiazanie to, wbrew pozorom jest bardzo korzystne i dla budżetu państwa i dla samych lekarzy, ale równiez dla pacjentów korzystających z prywatnej służby zdrowia, a przede wszystkim dla ewolucji - przetrwają najsilniejsi. Nie doceniacie tego majstersztyku.
                        • joasia33 Re: 1258?! 29.05.14, 08:47
                          Skoro bóg pokarał k
                          > ogoś sepsą, to nie można w jego boski, a zarazem tajemniczy plan ingerować. Jak
                          > bóg będzie chciał, to pacjent samoistnie ozdrowieje.

                          No tak! Moja teściowa tak właśnie skomentowała moją sepsę i jej skutki: kara boska! Ale ku jej nieszczęściu trafiłam na takich anestezjologów na intensywnej terapii, którym wiara w boskie wyroki nie przesłaniała oczusmile))
                    • iwles Re: 1258?! 28.05.14, 16:10

                      ale ochrona życia od momentu poczęcia do śmierci nie mówi o nieleczeniu. Gdzie, w którym miejscu jakiejkolwiek wykładni katolickiej (nie mówię już nawet o przykazaniach) mowa jest o zakazie leczenia ? - nie ma.
                      Jest natomiast mowa o "nie zabijaj".
                • wiera-111 Re: 1258?! 28.05.14, 15:54
                  To ty widzę nie masz pojęcia jak homeopatia jest tępiona przez kościół. Ponieważ nie wiadomo jak działa to dopatrują się tam magii, sił nieczystych itp. i dlatego kościół absolutnie zakazuje stosowania homeopatii.
          • hellulah powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:32
            Do tej pory założenie było takie, że prywatne poglądy lekarza pediatry są prywatne. Teraz - nie. Kawa na ławę i deklaracja wiary. I teraz jak mają się czuć rodzice dziecka, które urodziło się po in-vitro? Mają ukrywać tę okoliczność czy mają przełknąć pogardę wobec jak to szło? "odrzucenia samego Stwórcy"? jak zostaną potraktowani?

            U internisty lecząc się na cokolwiek musisz podać informację o przyjmowanych środkach antykoncepcji hormonalnej (musisz, bo to istotna rzecz dla diagnostyki i procesu leczenia). Jak się będziesz czuła i jak zostaniesz potraktowana u lekarza, który deklaruje, że wierzy w coś takiego:

            Punkt drugi: „UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne:
            – ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca,
            – moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga. Jeżeli decyzję taką podejmuje człowiek, to gwałci nie tylko podstawowe przykazania Dekalogu, popełniając czyny takie jak aborcja, antykoncepcja, sztuczne zapłodnienie, eutanazja, ale poprzez zapłodnienie in vitro odrzuca samego Stwórcę”.
            • andaba Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:37
              > U internisty lecząc się na cokolwiek musisz podać informację o przyjmowanych śr
              > odkach antykoncepcji hormonalnej (musisz, bo to istotna rzecz dla diagnostyki i
              > procesu leczenia). Jak się będziesz czuła

              A jakbym się miała czuć?
              Jeże to nie jest sprzeczne z moim światopoglądem, to czułabym się zupełnie normalnie.

              i jak zostaniesz potraktowana
              > ]

              To chyba bardziej od jednostki zależy, niż od poglądów. Spotkałam się z chamskim traktowaniem przez lekarzy w zupełnie neutralnych sprawach.
              • hellulah Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:44
                > A jakbym się miała czuć?

                No, nie wiem jak ty, ale ja czułabym się niefajnie, mówiąc lekarzowi, który publicznie deklaruje, że ludzie stosujący antykoncepcję to źli ludzie, którzy robią coś bardzo złego, że stosuję antykoncepcję (BTW nie stosuję obecnie antykoncepcji hormonalnej, ale jestem w stanie wczuć się w sytuację kogoś, kto stosuje). Do lekarza powinno się chyba mieć zaufanie, a relacja z lekarzem nie może z marszu opierać się na wstydzie i strachu. A tu takie coś.

                > i jak zostaniesz potraktowana
                > > ]
                >
                > To chyba bardziej od jednostki zależy, niż od poglądów. Spotkałam się z chamski
                > m traktowaniem przez lekarzy w zupełnie neutralnych sprawach.

                I to ma być argument? "Bo u was biją Murzynów"? Chyba zależy nam na minimalizowaniu chamstwa, a nie tworzeniu mechanizmów chamstwu sprzyjających?

                Do tej pory poglądy, powtórzę, były kwestią prywatnych odczuć, które jako takie lekarz miał w obowiązku zachować dla siebie. Teraz ma prawo wyrażać je w relacji z pacjentem. Nie musi to być "chamskie" pokrzykiwanie, jest tysiąc sposobów, aby okazać złemu człowiekowi, który używa złej antykoncepcji czy dokonał aktu bardzo bardzo złego in-vitro pogardę.
                • kannama Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 16:51
                  ale ten lekarz miał dokładnie takie same poglądy przed podpisaniem tej deklaracji...nie czytaj jej, to nie bedziesz sie stresować smile
                  • hellulah Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 21:04
                    Teraz te poglądy upubliczniono, nadając im wartość jakiejś oficjalnej deklaracji, o która ma opierać się praktyka.

                    (Żebyś wiedziała, raz przejrzałam, aż nie chce mi się wczytywać.)
            • naomi19 Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:37
              – moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga.
              Ten fragment przekreśla lekarza jako człowieka, do którego mogę się udac z czymś poważniejszym niż pruyszcz na dupie, nie mówiąc o dziecku czy bliższej rodzinie.
              • elle.hivernale Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:39
                To może decyzja o chorobie też należy do boga? Strach leczyć, żeby pychą nie zgrzeszyć.
              • andaba Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:41
                Czemu za czorta nie chcecie zrozumieć, że zejścia z tego świata zależy wyłącznie o
                > d decyzji Boga
                dotyczy eutanazji i aborcji, a nie reanimacji, cytostatyków i streptokinazy?
                • princess_yo_yo Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 15:46
                  ale dlaczego my mamy chciec cos rozumiec wbrew temu co jest nasmarowane czarno na bialym? jak sie nasmarowalo cos co jest interpretowalne w bardzo szeroki sposob to trzeba potem zyc z tym co sie popelnilo a nie marudzic ze 'laicy nie chca zrozumiec tego co mialem na mysli jak smarowalem glupoty'. miej pretensje do tych co splodzili te piekna deklaracje w jej pelnych 6 punktach.
                  • sarah_black38 Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 20:49
                    princess_yo_yo napisała:

                    > ale dlaczego my mamy chciec cos rozumiec wbrew temu co jest nasmarowane czarno
                    > na bialym?

                    Otóż to. Po co się wysilać? Lepiej wszystko wrzucić do jednego worka. Tak jest prościej i zabawy dużotongue_out Eutanazja, aborcja , reanimacja, ratowanie zdrowia i życia, wsio rawno!
                    • princess_yo_yo Re: powiem ci, co pediatra i inni 28.05.14, 21:22
                      deklracja jest napisana tak a nie inaczej, to w jaki sposob zostala sformulowana wskazuje na to ze rzeczywiscie eutanazja, aborcja i interwencja medyczna zapobiegajaca smierci to wsio rawno.
                      sugerujesz ze moj albo czyjkolwiek inny wysilek jest to w stanie zmienic?
        • barbaram1 Re: 1258?! 28.05.14, 21:05
          Ja też znalazłam jedno nazwisko, gdzie p. doktor - pediatra jest strasznie kiepskim lekarzem. Leczy prawie wyłącznie homeopatią i nie potrafiła rozpoznać choroby. Po roku chodzenia z dzieckiem do niej przepisałam się do innej przychodni. Po trzech latach patrzę a tu, w tej nowej przychodni p. nie-doktor przyjmuje. Jak się zapisuję do lekarza to zawsze zaznaczam, żeby absolutnie nie do niej. Raz recepcjonistka mi powiedziała, że wszyscy, którzy dzwonią tak mówią. Także potwierdzam tezę, że ideologia chyba i tu przysłania wiedzę.
    • misterni Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:00
      Na szczęście nie ma tam nikogo z "moich"
      Ale lista jest przerażająco długa.
      • cosmetic.wipes Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:55
        Się tak nie ciesz, lista jest wciąż aktualizowana uncertain
    • bri Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:10
      Moja endokrynolog jest na liście, ale podpisała chyba z rozpędu, bo swego czasu namawiała mnie wręcz na spiralę i nie ma też nic przeciwko tabletkom antykoncepcyjnym.
      • bi_scotti #1325 28.05.14, 15:14
        Czy to jest nowe polskie imie - Tadeusza? BTW, ta akurat Tadzia (Tadka?) jest pediatra.
        • agrestka1 Re: a jak nie jestem katoliczką? 28.05.14, 15:25
          to mnie taki pan doktor może nie przyjąć??
      • wiera-111 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:52
        Myślę, że się "nawróciła" i dlatego podpisała. Ciężko to podpisać z rozpędu.
    • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:25
      Nie wiem skąd ta nienawiść. Każdy ma prawo do wiary. Jest lista 2488 katolickich lekarzy, pielęgniarek, techników i studentów. No i co?
      • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:32
        sueellen napisała:

        > Nie wiem skąd ta nienawiść. Każdy ma prawo do wiary. Jest lista 2488 katolickic
        > h lekarzy, pielęgniarek, techników i studentów. No i co?

        To zalezy, czy pacjent bedzie mial prawo wybrac normalnego lekarza, czy bedzie przypisany do "wyznaniowego". Prywatnie moze sobie sprawdzic i wybrac normalnego, a panstwowo... oto jest pytanie.
        • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:45
          Niedawno mnie tu, na tym forum uświadamiano, że pacjent w Polsce bez problemu może wybrać czy chce iść do lekarza kobiety czy mezczyzny a do niewierzącego nie może się zapisać??

          Wychodzą ludziom naprzeciw, żeby mogli wybrać lekarza kierującego się podobnymi wartościami, a otrzymują pomyje, wyzwiska od oszołomów.

          Ci ludzie wykazali się odwagą przyznając, że są wierzący i w pracy kierują się etyką chrześcijańską. Nie boją się kpin, wyzwisk i żartow takich światowych, "tolerancyjnych" emateczek. W pewnym sensie ich podziwiam, choć mnie samej daleko do jakiejkolwiek religii.
          • jehanette Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:49
            Ale przecież wierząca osoba zwyczajnie nie poprosi gina o spiralę czy tabletki. Nie pójdzie do kliniki in-vitro. Więc poglądy lekarzy u których się leczy/bada właśnie jej powinny być obojętne.
            • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:58
              jehanette napisała:

              > Ale przecież wierząca osoba zwyczajnie nie poprosi gina o spiralę czy tabletki.
              > Nie pójdzie do kliniki in-vitro. Więc poglądy lekarzy u których się leczy/bada
              > właśnie jej powinny być obojętne.

              Przeciez w tych sprawach nie chodzi o to, zeby pomoc wierzacym, tylko zeby odciac pozostalych...
              Tak jak z aborcja - wierzace i tak by nie skorzystaly, ale i tak trzeba zabronic pozostalym.
              Bo wierzacych jest niby 90%, ale tak naprawde jak przyjdzie co do czego i trzeba skorzystac z nieprawomyslnej medycyny, to mniejszosc. I pejcza na nia trzeba.
            • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:00
              Nieprawda. Może wierząca osoba nie chciałaby usłyszeć pytania o antykoncepcję albo o aborcję.
              W UK np często pytają pacjentki we wczesnej ciązy czy chce aborcji, zawsze pytają o antykoncepcję po porodzie. Gdyby poszły do katolickiego lekarza, żadne z pytan by nie padło, w dodatku jest duza szansa, ze lakarz byłby kompetentny w zakresie NPRu.

              Mnie nigdy nie zapytano czy chcę przerwac ciąże (moze dlatego że dość entuzjastycznie to oznajmialam big_grin) ale wiem że to częsta praktyka w UK. Sama nie zdecydowałabym się na aborcję, - dla mnie takie pytanie z ust lekarza brzmi trochę jak "czy chciałaby pani zamordowac swoje dziecko?" i na pewno źle bym się poczuła gdyby ktoś mi je zadał. Już nie mówiąc o tym, że nie miałabym zaufania do takiego lekarza - nie byłabym pewna czy na pewno mu zależy na życiu i zdrowiu mojego dziecka.
              • jehanette Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:20
                Borze liściasty, problem z d...py wzięty. Pytanie jak pytanie. Moją matkę w 80tych - studentkę w planowanej ciąży - lekarka na początku spytała "co robimy z ciążą", to jakoś ani moja matka nie padła trupem (skoro siedzę teraz na forum i nawet własne dziecko mam) ani z ciążą (czyli mną) nic złego się nie stało.
                Żyjemy w państwie podobno świeckim.
                Jak ktoś ma szczególne wymagania, to niech szuka na własną rękę. W państwie świeckim wymagania wynikające z wiary
                Jestem wege i nie piję alkoholu, ale pytanie o wybór potrawy i wina nie obraża mnie.
                • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:34
                  Byc może aborcja nie jest równoznaczna dla Ciebie z morderstwem więc takie pytanie jest nie stanowi problemu.
                  • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:45
                    sueellen napisała:

                    > Byc może aborcja nie jest równoznaczna dla Ciebie z morderstwem więc takie pyta
                    > nie jest nie stanowi problemu.

                    W UK aborcja jest zwykla legalna procedura, dlaczego lekarz nie mialby o nia pytac? W Polsce nie jest, to nie pytaja.
                    • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:06
                      wiem i dlatego czułabym sie niefajnie gdyby mnie zapytano, na szczescie nie zapytano.
                      • aurita Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:24
                        Przeciez to jest tylko poinformowanie pacjentki o takiej mozliwosci a nie namawianie do zlego.
                        Teraz lekarz nie zleci ci badan prenatalnych bo to niezgodne z jego sumieniem...

                        sueellen napisała:

                        > wiem i dlatego czułabym sie niefajnie gdyby mnie zapytano, na szczescie nie zap
                        > ytano
                      • najma78 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:28
                        sueellen napisała:

                        > wiem i dlatego czułabym sie niefajnie gdyby mnie zapytano, na szczescie nie zap
                        > ytano.

                        Nie spotkalam zadnej kobiety w uk ktora bedac w ciazy bylaby zapytana czy chce aborcji. Oczywiscie nie znam wszystkich kobiet ale to moim zdaniem przekrecone powatarzane przez niektorych bzdury.
                        Nie chodzi o pytanie ale o informacje, przedstawianie dostepnych mozliwosci, a wybor nalezy do pacjenta. Pacjent musi byc poinformowany o mozliwosciach leczenia, postepowania zgodnych z evidence based medicine oraz prawem danego kraju i wsolnie znlekarzem wybrac najlepsza opcje dla siebie.
                        Nie wiem tez co jest nieodpowiedniego w informacji o antykoncepcji? Jesli nie chcesz mowisz ze nie jestes zainteresowana.
                        • anetchen2306 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 20:53
                          W De juz przy zapisie na wizyte do ginekologa pytaja, czy planuje sie w najblizszym czasie potomstwo (Kinderwunsch). Tez chca wiedziec, z kim maja do czynienia, jakie sa oczekiwania pacjentki. Po porodzie, na pierwszej wizycie kontrolnej, zamykajacej okres pologu kobieta jest informowana o zagrozeniach plynacych z szybkiego zajscia w kolejna ciaze. Podpisuje sie protokol, ze takowa rozmowe sie odbylo. OBOWIAZKIEM lekarza jest zaproponowanie (nie namawianie, lecz omowienie) odpowiedniej formy antykoncepcji. Kobieta moze do tego sie zastosowac, nie musi.
                        • barbaram1 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 21:14
                          Mnie w UK na pierwszej wizycie zapytano wprost, czy chcę zatrzymać tę ciążę. Przyznam, że mnie na moment zamurowało. Pytanie zostało zadane wprost bez żadnego wstępu, rozmowy itp. Miałam wrażenie, że gdy odpowiedziałam twierdząco, Pani zrobiła jakby zdziwioną minę a mnie zaczęło się kołatać w głowie, dlaczego mnie o to pyta, dlaczego robi takie miny, czy coś jest nie tak. Nie życzę żadnej mamie takiej pierwszej wizyty u lekarza w ciąży.
                          • najma78 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 22:26
                            barbaram1 napisała:

                            > Mnie w UK na pierwszej wizycie zapytano wprost, czy chcę zatrzymać tę ciążę. Pr
                            > zyznam, że mnie na moment zamurowało. Pytanie zostało zadane wprost bez żadnego
                            > wstępu, rozmowy

                            bylam w ciazy dwa razy, w obu ciazach krwawilam w pierwszym trymestrze, w obu sie mna zajeto, z obu mam dwoje dzieci i ani razu nikt nie pytal czy chce usunac, nawet informacyjnie o tym nie wspominano. Po porodzie pielegniarka ktora przyszla do domu rozmawiala o antykoncepcji.
              • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:57
                intrygujace. zrobilas test ciazowy i przychodzisz do lekarza a ten zadaje pytanie 'would you like to terminate?'
                mam zupelnie inne wspomnienia, ale oczywiscie moje doswiadczenia tak samo jak i doswiadczenia moich znajomych to dowod anektotyczny tylko i wylacznie... tak samo jak twoj.
                pytanie jakie moze sie pojawic jesli z wywiadu nie wynika jednoznacznie ze pacjentka jest ucieszona ciaza to: 'should we consider other options?' 'should we continue the pregnancy then?'.
            • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:09
              > Ale przecież wierząca osoba zwyczajnie nie poprosi gina o spiralę czy tabletki.
              > Nie pójdzie do kliniki in-vitro. Więc poglądy lekarzy u których się leczy/bada
              > właśnie jej powinny być obojętne.

              To nie takie proste. jesli pacjent i lekarz kierują się zupełnie innymi wartościami, to jeden drugiego nie jest w stanie zrozumieć. Liberalny lekarz będzie próbowal przekonać pacjentkę by podwiązała jajowody albo zalozyła spiralę czy stosowała inna forme antykoncepcji gdyby kolejna ciąza mogła grozic jej zdrowiu. Wierzący lekarz daruje sobie próby "namawiania do grzechu" i będzie szukał rozwiązań zgodnych ze swoim i pacjentki systemem wartości.
              • hellulah przerażające 28.05.14, 17:37
                Lekarz ma obowiązek (OBOWIĄZEK!) szukać rozwiązań ZGODNYCH Z NAJNOWSZĄ WIEDZĄ I PRAKTYKĄ MEDYCZNĄ i z niczym innym poza tym. Jeśli kolejna ciąża ZAGRAŻA ZDROWIU kobiety, to lekarz MA OBOWIĄZEK przedstawić jej NAJSKUTECZNIEJSZE MEDYCZNE metody zapobiegania ciąży, dopasowane do jej STANU ZDROWIA, bez podtekstów ideologicznych.

                Mamy 21 wiek, czy nie mamy?
                • sueellen Re: przerażające 28.05.14, 20:25
                  no własnie, własnie pokazałas ze nie rozumiesz wierzących. Są pacjenci którzy nie chca sie kopac z koniem i chętnie pójda do katolickiego gina by uniknąc tego typu konfrontacji.
                  • hellulah Re: przerażające 28.05.14, 20:59
                    > no własnie, własnie pokazałas ze nie rozumiesz wierzących. Są pacjenci którzy n
                    > ie chca sie kopac z koniem i chętnie pójda do katolickiego gina by uniknąc tego
                    > typu konfrontacji.

                    Polecam zapoznanie się z innymi moimi wpisami w tym wątku.

                    Terapii nikt nikomu nie może narzucić (chociaż w Polsce, o ile się orientuję, w stanie nagłego zagrożenia życia każdy jest ratowany, więc de facto w takich przypadkach narzuca się, owszem, ratowanie i podtrzymywanie życia).

                    Słaba ta wiara "wierzących", skoro boją się przedstawienia - z medycznego punktu widzenia! - opcji terapeutycznych w danej przypadku.

                    Może i ja nie rozumiem "wierzących", za to ty nie rozumiesz, że jeśli ktoś chce się mianować LEKARZEM a nie znachorem czy zielarzem, nie może CELOWO ZATAJAĆ przed pacjentem INFORMACJI o możliwych, racjonalnych sposobach leczenia.

                    Nie rozumiesz także, że to do pacjenta należy WYBÓR, jak się leczyć, ale pacjent, żeby wybrać, musi mieć z czego - musi mieć w zasięgu te opcje, które są zalecane medycznie w jego stanie i dostępne cywilizacyjnie (bo owszem, wchodzi tu kwestia ceny - i nie na każdą opcję pacjenta stać, ale i o tych poza zasięgiem finansowym lekarz powinien poinformować).

                    Jakie "kopanie się z koniem"? Lekarz ma pokazać opcje, nie ma obowiązku ani mandatu zmusić pacjenta do wyboru. Boisz się tych opcji?
                    • sueellen Re: przerażające 28.05.14, 22:11
                      nie chodzi o słabą wiarę tylko niecęc do konfrontacji. Juz to wyjasniłam na własnym przykładzie. Nie chce zmedykalizowanego porodu wiec poszłam rodzic tam, gdzie połozne podzielają mój punkt widzenia, po to by nie musiec tłumaczyc personelowi tego czy tamtego, odmawiac, dyskutowac, a skupic sie w spokoju na samym porodzie.
                      Tam mi nikt nie zaproponowała ani znieczulenia, ani oksytocyny, ani podłączenia pod ktg, ani naciecia krocza, lewatywy i innych przyjemności choć to zdobycze medycyny przecież są. I ciesze się, bo przynajmniej nie traciłam energii na odmawianie i tłumaczenie dlaczego nie.
                      • hellulah Re: przerażające 28.05.14, 22:43
                        > Nie chce zmedykalizowanego porodu wiec poszłam [...]

                        Tyle, że ty powiedzmy wiedziałaś, czego chcesz i jakie są opcje (nie chciałaś oksytocyny - skądinąd bardzo pożytecznego leku, dzięki któremu uratowano życie i sprawność mojemu dziecku - itd., bo miałaś wyrobione pojęcie o oksytocynie itd.). Miałaś możliwość sama sobie (czy z pomocą jakiegoś medyka, nie wiem) poustalać i ułożyć, czego chcesz, bo sytuacja była w miarę przewidywalna.

                        Podstawowa różnica - to wychodziło od ciebie.

                        Pacjent udający się po poradę nie zawsze musi w ogóle wiedzieć, co się z nim dzieje; nie wie, jakie ma opcje (nawet jeśli pyta dr. Google).

                        A teraz w duchu deklaracji od lekarza ma wyjść inicjatywa co do zakresu udostępnianych informacji o leczeniu.

                        Znowu różnica:
                        - czy to pacjentka deklaruje np. "nie interesuje mnie antykoncepcja hormonalna z przyczyn religijnych" albo "nie biorę aborcji pod uwagę, nawet w stanie zagrożenia życia";
                        - czy to lekarz zataja fakty na temat antykoncepcji hormonalnej albo odmawia jej zapisania mimo braku przeciwwskazań albo udaje, że nie ma stanu zagrożenia życia albo że nie wie, co robić, jak w przypadku tej dziewczyny z zapaleniem jelita, doprowadzając i tak do śmierci płodu (razem z matką).

                        p.s. Gdyby podczas mojego porodu nie użyto w odpowiednim momencie oksytocyny, moje dziecko urodziłoby się ciężko uszkodzone lub martwe. Fajnie jest bawić się w "samą naturę" gdy nic złego się nie dzieje. Rozsądniej jest mieć zdobycze medycyny na podorędziu, na wszelki wypadek (co zresztą jak można się domyśleć miało miejsce i w twoim przypadku, choćby pod postacią opcji transferu do szpitala).

                        • sueellen Re: przerażające 29.05.14, 10:00
                          > Tyle, że ty powiedzmy wiedziałaś, czego chcesz i jakie są opcje (nie chciałaś o
                          > ksytocyny - skądinąd bardzo pożytecznego leku, dzięki któremu uratowano życie i
                          > sprawność mojemu dziecku - itd., bo miałaś wyrobione pojęcie o oksytocynie itd
                          i
                          Wierzacy katolik tez ma wyrobione zdanie o antykoncepcji i dzięki liscie wie do których ginów moze sie spokojnie zwrócic z problemem bo wie ze go zrozumieją.

                          Rownie dobrze ktos moze się ciskać, ze domy narodzin to mentalne sredniowiecze i zatajane są tam informacje o mozliwosci porodu ze znieczuleniem, a przeciez XXI wiek mamy!
                      • memphis90 Re: przerażające 29.05.14, 09:39
                        Cóż, ja poszłam rodzić do zwykłego szpitala i też nie musiałam niczego nikomu wyjaśniać, tłumaczyć itd. A akurat odrzucanie KTG, które jest badaniem całkowcie bezinwazyjnym, a mogącym uratować dziecku życie- uważam za głupotę.
                        • sueellen Re: przerażające 29.05.14, 10:07
                          pierwsze dziecko rodzilam w szpitalu pod ktg, drugie w Domu Narodzin bez zadnych maszyn i wspomagania, mam więc porównanie. Różnica kolosalna. Pierwszy poród oceniam jako dobry - drugi był fantastyczny choc okazał sie trudniejszy niz pierwszy (problemy z urodzeniem łozyska)
                        • sueellen Re: przerażające 29.05.14, 10:19
                          Ty uważasz, ze KTG nie szkodzi i można je zafundować każdej rodzacej i wielu lekarzy i położnych też tak myśli. A ja mam odmienne zdanie. Jednak podczas porodu ostatnie na co rodzaca ma ochotę to dyskusje z personelem, więc pierwsze dziecko rodziłam przypięta do KTG.

                          Podobny problem mają wierzące babki. Większość lekarzy uważa NPR za przezytek, nie interesuje się tym więc nie doradzi, bedzie cisnać na anty, a wierząca babka zostanie z niczym. Dla niej taka lista może być bardzo pomocna przy wyborze gina podobnie jak dla mnie pomocna była możliwość rodzenia w DN. Dlaczego tak Cię oburza ta lista? Istnienie DN gdzie nie ma KTG, znieczulenia, oxy itd też Cię oburza?
                        • aandzia43 Re: przerażające 29.05.14, 13:24
                          Odrzucenie KTG to dla mnie debilizm i zbrodnia. Szczególnie, od kiedy wzorcowa ciąża i ksiązkowo rozwijający się poród mojej koleżanki zakończyły się szczęśliwym cc, które odbyło się w błyskawicznym tempie po zauważeniu że z tętno dziecka nagle.zaczyna słabnąć. A zastanawiała się rozpuszczona piękną ciążą i doskonałym samopoczuciem, czy by przypadkiem nie taki bardziej domowy poród sobie strzelić wink Opatrzność czuwala, bo jednak poszła rodzić do porządnego szpitala, gdzie podlaczano ją do tego okropnego KTG, i gdzie uratowano zdrowie i życie jej "humorzastego"dziecięcia, któremu nagle, po pięknej ciąży i klasycznym, bezproplemowym porodzie (do prawie całkowitego rozwarcia), umyslilo się nagle trafić tętno.
                  • memphis90 Re: przerażające 29.05.14, 09:36
                    O, jakaż straszna konfrontacjauncertain Czyżby katolikom na dźwięk słowa: "spirala" odpadały uszy? Rany, jak znoszą to ci biedni ŚJ, którzy co rusz muszą zaznaczać, że nie życzą sobie żadnej krwi. Może powinniśmy mieć listę lekarzy- Świadków, którzy nigdy swoim ziomkom nie zaproponują koszmarnego słowa na "k"...? Którzy postawieni przed faktem ostrej białaczki u swojego dziecka nie będą musieli konfrontowac się ze słowami "przeszczep szpiku"?
                    • sueellen Re: przerażające 29.05.14, 10:09
                      ale skąd ta złośliwość? Dlaczego nie pozwolisz im wybrac lekarza o podobnym systemie wartosci?
                      • cherry.coke Re: przerażające 29.05.14, 11:38
                        sueellen napisała:

                        > ale skąd ta złośliwość? Dlaczego nie pozwolisz im wybrac lekarza o podobnym sys
                        > temie wartosci?

                        Chyba udajesz, ze nie rozumiesz, na czym polega problem, bo nie wierze, ze naprawde nie kumasz - ty mozesz wybrac (bo masz wiedze, czas i pieniadze), to sobie wybierzesz, ale te tysiace fundamentalistow rezyduja w systemie, gdzie chodza do nich ludzie, ktorzy wyboru nie maja i sa poddawani ich praktykom na sile.
              • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 20:50
                lekarz profesjonalista przedstawi pacentce dostepne opcje a nastepnie zrobi wszystko zeby wybrana opcja byla jak najlepiej wprowadzona w zycie. czy bedzie to wspieranie pacjentki ktora nie uznaje sztucznych metod antykoncepcji czy tudziez postanawia rozpoczac chemioterapie po porodzie jak i taka ktora podejmuje odwrotne decyzje. tak postepuje lekarz.uzywajac twoich slow, liberalny.
                • hellulah Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 21:05
                  Dobrze i zwięźle to ujęłaś, tak właśnie jest.
              • memphis90 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 09:32
                OJP... Ale wymyślaszuncertain "Szanowna pani, ma pani taki możliwości antykoncepcji, obarczone takim a takim ryzykiem i śmaką skutecznością: spirala, sterylizacja, pigułka..." "Ale je jestem wierząca i nie akceptuję tych metod". "W takim razie proponuję pani metodę termiczną, LadyComp itd, które mają taką skuteczność". "Aha, dziękuję, wybieram Ladycomp". Tak to działa.
          • x.i.007 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:40
            sueellen napisała:

            > Niedawno mnie tu, na tym forum uświadamiano, że pacjent w Polsce bez problemu m
            > oże wybrać czy chce iść do lekarza kobiety czy mezczyzny a do niewierzącego nie
            > może się zapisać??
            >
            > Wychodzą ludziom naprzeciw, żeby mogli wybrać lekarza kierującego się podobnymi
            > wartościami, a otrzymują pomyje, wyzwiska od oszołomów.
            >
            > Ci ludzie wykazali się odwagą przyznając, że są wierzący i w pracy kierują się
            > etyką chrześcijańską. Nie boją się kpin, wyzwisk i żartow takich światowych, "t
            > olerancyjnych" emateczek. W pewnym sensie ich podziwiam, choć mnie samej daleko
            > do jakiejkolwiek religii.

            mogę się pod tym podpisać.
      • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:33
        Sueellen, ratunku. Skoro to jest ich prawo do wiary, a ogłaszanie wiary nie jest ZAWODOWO obowiazkowe, to po co to ogłaszają w związku z tym zawodem? Znaczy się, sami ten zwiazek widzą. Lub prokurują.
        I to chyba nas powinno obchodzić? Czy nie?
        • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:50
          Bo zawód lekarza jest specyficzny. Pacjent oddaje w ręce lekarza swoje zdrowie i zycie, a sam lekarz czasem musi wybrac pomiędzy różnymi sposobami leczania, czasem podejmuje trudne tecyzje z etycznego punktu widzenia. Podanie wyznania pomoże pacjentowi wybrać lekarza z podobnym systemem wartości.
          • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:14
            Powiedz, że żartjesz. Lekarz to zawód ZAUFANIA PUBLICZNEGO!
            • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:43
              ale w dzisiejszych czasach nie ma jednej moralności. Mamy taką róznorodnosć światopoglądową, że aby się nie pozabijac i żyć spokojnie trzeba ją jakoś ogarnąć. Są ludzie bardzo wierzący, dewoci, sciśle przywiązani do nauki KRK i taki człowiek pójdzie chętnie do lekarza o podobnym światopoglądzie bo się lepiej zrozumieją.
              • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:45
                Zawód zaufania publicznego oznacza właśnie, że lekarz nie będzie preferował swoich własnych aksjologii, tylko bedzie wykonywał zawód zgodnie z misją publiczną. A ta jest WSPÓLNA dla wszystkich.
              • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:45
                Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie stworzyli przychodnię wyznaniową z jasno określonymi zasadami. Zero aborcji, hormonów, wysypki nie leczymy bo to kara boska. Ale czekaj, wtedy mieliby mniej pieniędzy, więc tego nie widzę.
                • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:48
                  elle.hivernale napisała:

                  > Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie stworzyli przychodnię wyznaniową z jas
                  > no określonymi zasadami. Zero aborcji, hormonów, wysypki nie leczymy bo to kara
                  > boska. Ale czekaj, wtedy mieliby mniej pieniędzy, więc tego nie widzę.

                  To tak samo jak z terapia malzenska. Sa takie otwarcie religijne i ludzie sobie na nie chodza. Ale jak na zwyklej terapii prowadzacy zaczalby cywili umoralniac w duchu Ducha Sw., to chyba niehalo.
                • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:11
                  Ale czekaj, wtedy mieliby mniej pieniędzy, więc tego nie widzę.



                  gdyby faktycznie sie tego obawiali, nie wpisywaliby sie na listę. Ja np jestem przeciwniczka medykalizacji porodu bez powodu (bo sie lekarzowi/poloznej śpieszy) więc wybrałam poród w Domu Narodzin gdzie spotkałam się z podobnym światopoglądem, a tym samym nie musiałam "walczyć" z połoznymi o naturalny przebieg porodu.
                  • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:14
                    Na pewno tylko lekarzom-ateuszom sie spieszy big_grin
                  • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 19:30
                    No w zasadzie masz rację. Cytowałam w wątku opinię o jednym z profesorów z listy, który przez dwa lata leczenianiepłodności nie mógł sobie przypomnieć, że in vitro kłóci się z jego przekonaniami. Bo za powiedzenie "przepraszam, ale wyczerpałem metody leczenia niepłodności zgodne z moim sumieniem" nikt by mu nie zapłacił. W ten sposób można golić i niewierzących i wierzących.
          • memphis90 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 09:44
            Teraz mi się zimno zrobiło... Sueellen, w realnym świecie dziecko Świadka Jehowy np. z ostrą białaczką czy niewydolnością nerek zostaje poddaje przeszczepowi niezależnie od wyznania jego rodziców i nawet wbrew ich woli- po czasowym sądowym odebraniu praw rodzicielskich. Słabo mi się robi jak pomyślę, że lekarz ŚJ mógłby sobie odstąpić od leczenia takiego dziecka, bo ma takie poglądy - i skazać je na śmierć w imię wyznawanej religii. To jest kryminał.
    • laquinta Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:27
      O kurcze, znalazłam swoja ciotke. big_grin, na samym początku listy.
      • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:34
        Ja się boję otworzyć big_grin
        • laquinta Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:42
          Może lepiej wiedzieć? big_grin
          • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:12
            Otworzę, otworzę. W sumie znalazłam moich krewnych juz w takich miejscach, że ojej wink
      • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:35
        A ja znalazłam swoją dentystkę. Nie odprawiala nade mną egzorcyzmów, ani sie nigdy nie mogliła podczas borowania tongue_out
    • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:36
      Trzymajcie mnie.
      Na liście jest ginekolog, po wizycie u którego moja przyjaciółka ma traumę do dziś, bo przystawiał się do niej w trakcie badania. Dawno temu, za dziewczątka.
      • naomi19 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:38
        dlatego nie jest to lista lekarzy wierzących. jest to lista oszołomów.
        • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 15:48
          Żeby było śmieszniej, to parę lat temu został zatrzymany za przyjmowanie łapówek. M.in. za in vitro, które wykonywał prywatnie w szpitalu klinicznym.
          Niezły syf.
          • lauren6 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:18
            Jestem przekonana, że część tych lekarzy wpisała się na listę oszołomów po to by nakręcać podziemny rynek aborcji i antykoncepcji. Paru wariatów, którzy słyszą krzyk zarodków się znajdzie, większość jednak odprawia takie balety ze zwykłego wyrachowania i chęci zarobku.
          • memphis90 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 09:46
            Nawrócił się big_grin
        • aqua48 Miałam nieprzyjemność z jednym lekarzy z listy 28.05.14, 16:00
          Kierował przychodnią która ma podobny numer telefonu do mojego, a rejestratorka niechlujnie podawała/zapisywała pacjentom mój numer. Możecie sobie wyobrazić co się działo.
          Zadzwoniłam z interwencją do pana z listy. Arogancko stwierdził, że on nie wie (!) co mógłby zrobić i najlepiej żebym to ja sobie numer telefonu zmieniła, a potem oburzył się, że w ogóle śmiem mieć pretensje o jego pacjentów dzwoniących od szóstej rano do mnie do domu bo to chorzy ludzie są. Dopiero jak zapytałam go grzecznie czy mam mu rejestrować tych chorych ludzi skoro on nie potrafi sobie poradzić z personelem, to zmienił nieco ton. Przepraszam nie usłyszałam. Bufon.
    • pederastwa Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:03
      Rany. Na tej liscie to i alergolog jest i psychiatrzy. Coż ma ich wiara do wykonywanego zawodu?
      • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:22
        pederastwa napisała:

        > Rany. Na tej liscie to i alergolog jest i psychiatrzy. Coż ma ich wiara do wyko
        > nywanego zawodu?

        A jakas pani psychiatra juz nie kierowala "opetanych" na egzorcyzmy? To ona i jej koledzy i kolezanki.
        • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:25
          No to musisz ich spytać po co się wpisywali na listę.
    • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:04
      Opinia o kolejnym świntym profesorku:
      ograniczony przez swoje poglądy.Dwa lata leczyl mnie na niepłodnośc z marnym skutkiem, nawet nie raczył mi powiedziec czy jest jakaś nadzieja, gdzie mam się udac.Teraz zostalo mi tylko in vitro bo zapóżno trafiłam do prawdziwego specjalisty. A ja wierzyłam w jego kompetęcje i fachowośc,CZemu zwodzil mnie tyle czasu skoro nie wiedział jak pomóc? Bo nie popiera metod wspomaganego rozrodu itp.Wiara mu zabrania .Szkoda tylko Ze zapomnial mi o tym powiedziec nz pierwszej wizycie.Zmarnowalam kupę czasu i pieniędzy(oczywiście chdziłam prywatnie)

      No jakoś zapomniało się biedaczkowi wspomnieć...
    • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:08
      O, jest mój ginekolog. Nie wiedziałam, że ma doktorat. A dlaczego oszołomów? Że ktoś nie robi lewych skrobanek i nie jest automatem do wypisu hormonów bez badań to jest oszołomem?
      Wręcz myślę, że taka lista może zadziałać jako reklama dla tych lekarzy - i to z mojego punktu widzenia fatalnie, bo już i tak bardzo trudno się zapisać (oczywiście płatnie, bezpłatnie to w ogóle niemożliwe).
      • verdana Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:16
        Nie wypisuje także hormonów po badaniach kobiecie, która już nie chce więcej dzieci - albo nawet nie wolno jej mieć dzieci, nie skieruje na zabieg przerwania ciąży, jeśli ciąża jest z gwałtu, nie zaproponuje normalnych metod badania nasienia, ani in vitro. Innymi słowy, będzie leczył nie zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną, a zgodnie z własnym widzimisię.
        • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:18
          W przypadku ciąży z gwałtu skierowanie od ginekologa do szpitala jest całkowicie zbędne. Badania nasienia nie wykonuje ginekolog. Nasienie pobiera mężczyzna sam albo z partnerką w specjalnym pomieszczeniu w klinice, obecność lekarza ginekologa byłby w tym procesie kuriozalna. W gabinecie ginekologicznym nie wykonuje się też zabiegów in vitro, od tego są osobne kliniki leczenia niepłodności.
          Zostają środki antykoncepcyjne, które naprawdę można uzyskać nawet bez wizyty, na telefon u dowolnego lekarza ginekologa, nie trzeba koniecznie w tym celu blokować długiej kolejki do uznanego specjalisty.
          W ogóle postuluję, aby ateistki się oburzyły i przestały blokować kolejki do lekarzy, a zaczęły chodzić wyłącznie tych spoza listy.
          • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:25
            Dodam jeszcze, że lekarze "sumienni" po prostu nie zatrudniają się w niektórych klinikach leczenia niepłodności, jeśli ich metod nie akceptują. Na tej samej zasadzie, na której Świadkowie Jehowy nie zatrudniają się na oddziałach transplantologicznych.
            Naprawdę - wzywam wszystkie ateistki do bojkotu lekarzy z listy! Po co macie im tyle kasy bulić za to znachorstwo i ciemnogród?
            • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:30
              helufpi napisał(a):

              > Dodam jeszcze, że lekarze "sumienni" po prostu nie zatrudniają się w niektórych
              > klinikach leczenia niepłodności, jeśli ich metod nie akceptują. Na tej samej z
              > asadzie, na której Świadkowie Jehowy nie zatrudniają się na oddziałach transpla
              > ntologicznych.
              > Naprawdę - wzywam wszystkie ateistki do bojkotu lekarzy z listy! Po co macie im
              > tyle kasy bulić za to znachorstwo i ciemnogród?

              Przeciez nie o to chodzi. Jak cie stac i masz czas na wybor, to nie pojdziesz do wyznaniowego lekarza, luzik.
              Jak idziesz na NFZ albo jestes w naglej sytuacji, to moga cie po prostu takiemu dostarczyc i co?
              • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:41
                > Jak idziesz na NFZ albo jestes w naglej sytuacji, to moga cie po prostu takiemu
                > dostarczyc i co?
                Jeśli będę w postaci podlegającej jedynie dostarczeniu to już i tak nic nie zrobię, nie?
                Jest cień nadziei, że taki "sumienny" się ciut lepiej przyłoży do ratowania mojego i ew. dziecka życia. Ale tylko cień - przecież na tę listę może się wpisać każdy, reklama jest dźwignią handlu, a deklarowanych przekonań się nie weryfikuje.
                • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:52
                  helufpi napisał(a):

                  > Jeśli będę w postaci podlegającej jedynie dostarczeniu to już i tak nic nie zro
                  > bię, nie?

                  Ech coz za nonszalancja. Moze nie kazdy tak latwo podchodzi do wlasnego zycia i zdrowia? Ty tez bys pewnie nie podeszla w razie prawdziwego zagrozenia, ale poprztykac se zawsze mozna.

                  Glowne niebezpieczenstwo to takie, ze tacy wyznaniowi lekarze szerza ciemnote wsrod osob, ktore nie znaja sie na medycynie tak jak wyszczekane ematki. Z racji braku srodkow czy wyksztalcenia, czy po prostu z naiwnosci. Nie maja dostepu do prywatnej opieki na zyczenie, i/lub nie rozpoznaja, czy ktos ich leczy w zgodzie z osiagnieciami medycyny, czy z ksiega podan pasterzy sprzed tysiecy lat.
                  Szerza to zreszta juz dzis, ale dzieki takim deklaracjom robia sie bezczelniejsi.
            • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:37
              to akurat jest bardzo logiczne stwierdzenie. ja akurat nie mialabym zaufania do zadnego lekarza ktory sie podpisal pod ta deklaracja. uwazam wrecz ze informacja o tym ze lekarz taka deklaracje podpisal powinna byc przedstawiana pacjentowi przy okazji pierwszej wizyty albo przy zapisie na wizyte i pacjent powinien wyrazic swiadoma zgode na to ze bedzie leczony niezgodnie ze standardami wspolczesnej medycyny.
              • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:50
                Ale to nie ma związku ze standardami współczesnej medycyny. Mój (rozchwytywany i nietani) ginekolog z tej listy leczy jak najbardziej zgodnie z nowoczesnymi standardami. Wypisywanie środków hormonalnych bez celu terapeutycznego, tylko w celu, nazwijmy to, społeczno-ekonomicznym nie jest par excellence leczeniem. Jak trzeba tymi samymi hormonami leczyć - co się zdarza - to ten lekarz wypisuje je bez mrugnięcia okiem. Raz mi nawet wypisał (byłam zła, bo wykupiłam w ciemno, a ja tego hormonu nie mogę brać z innej przyczyny).
                Natomiast pediatrzy, psychiatrzy wpisani na listę zrobili to - moim zdaniem - dla reklamy, albo pod naciskiem, bo co jest w pediatrii związanego z sumieniem?
                • hellulah Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:55
                  Przepraszam, koleżanka sueellen pisała o sytuacji, w której kolejna ciąża zagraża życiu kobiety! i dla sueellen to właśni super przykład na nie stosowanie medycyny.

                  BTW twój ginekolog znowu nie taki gieroj, skoro nie upewnił się, że możesz brać ten hormon (wywiad, badania), wypisując receptę.
                  • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 10:54
                    > Przepraszam, koleżanka sueellen pisała o sytuacji, w której kolejna ciąża zagra
                    > ża życiu kobiety! i dla sueellen to właśni super przykład na nie stosowanie med
                    > ycyny.

                    Bo istnieja inne, naturalne sposoby. Trudniejsze, wymagajace poświęceń, samokontroli i skrupulatności, ale są. Tyle że Ty ich nie rozumiesz i nie bierzesz pod uwagę bo masz inny system wartości. Niewierzący lekarz o podobnych pogladach też nie zrozumie i nie dogada sie z pacjentką - NIE BĘDZIE UMIAŁ JEJ POMÓC. Skończy się tym, że pacjentka wyjedzie z jego gabinetu z receptą na pigułki których nigdy nie wykupi... i zostanie sama z problemem.
                    • hellulah Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 13:10
                      > Bo istnieja inne, naturalne sposoby. Trudniejsze, wymagajace poświęceń, samokon
                      > troli i skrupulatności, ale są. Tyle że Ty ich nie rozumiesz i nie bierzesz pod
                      > uwagę bo masz inny system wartości.

                      Skucha, sueellen, skucha, nie trafiłaś. Od lat stosuję NPR. Nie mogę ci pokazać jakiegoś zaświadczenia, że tak jest, ale tak jest. Jeśli chciałaś mi dowalić, jaka to jestem "łatwa", "niezdolna do poświęceń" czy "samokontroli" czy "skrupulatności", to - muszę cię zasmucić - bardzo nie trafiłaś.

                      Chociaż tak. Mam inny system wartości. Kieruję się światopoglądem naukowym. Szanuję tradycję i religijność jako część dziedzictwa przodków, ale wolę naukę (naukowy aparat poznawczy) od zabobonu.

                      (Inna sprawa, nie wiem doprawdy, czemu "poświęcanie się" w tym aspekcie ma mieć jakąś wartość dodaną, ubogacającą czy jak to się w nowomowie ujmuje. Jakby kobieta, która może współżyć 24h na dobę 30/31 dni w miesiącu, bo bierze hormony czy ma wkładkę była gorsza, bo...?)

                      Jest jednak małe ale, takie maleńkie ale - nie jestem w sytuacji, w której ciąża zagroziłaby mojemu życiu. Nie przyjmuję leków teratogennych.

                      Doskonale rozumiem NPR, i właśnie dlatego nie rozumiem, jak można pozbawiać się znacznie skuteczniejszej antykoncepcji, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do jej stosowania, a występują bardzo silne przeciwwskazania do zajścia w ciążę.

                      > Niewierzący lekarz o podobnych pogladach t
                      > eż nie zrozumie i nie dogada sie z pacjentką - [b]NIE BĘDZIE UMIAŁ JEJ POMÓC.[/
                      > b] Skończy się tym, że pacjentka wyjedzie z jego gabinetu z receptą na pigułki
                      > których nigdy nie wykupi... i zostanie sama z problemem.

                      Skąd takie założenie? Po pierwsze, znam wiele niewierzących czy niekatolickich osób praktykujących NPR. Nie trzeba podpisywać religijnej lojalki, żeby znać mechanizmy NPR.

                      Po drugie, jeśli pacjentka wyrazi chęć stosowania wyłącznie NPR, to lekarz albo ją dalej poprowadzi, albo nie - i odeśle do takiego, który to robi. Po drodze może uświadomić panią, jakie jest ryzyko zgonu czy kalectwa przy kolejnej ciąży (cały czas dyskutujemy o takim przypadku). Ponoć bycie odesłanym do innego lekarza to nic takiego złego, tak przynajmniej niektóre tu twierdzą w tym wątku.
                • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:58
                  Raz mi nawet wypisał (byłam zła, bo wykupiłam w ciemno
                  > , a ja tego hormonu nie mogę brać z innej przyczyny).

                  co to jest cel spoleczno ekonomiczny w kontekscie regulacji urodzin? to taka nowomowa na swiadome planowanie ciazy?
                  lekarz wypisal ci cos bez powiadomienia cie o tym po co, dlaczego i jakie moze miec to skutki dla twojego organizmu? a ty sie zorientowalas o terapi ktora ci zalecil i wytlumaczyl dopiero w aptece i uwazasz takiego lekarza za swietnego profesjonaliste? ty tak na serio? czy to zart w stylu monty python? mowie powaznie ... ale jednak nie?
                  • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 19:00
                    Środki antykoncepcyjne nie leczą. Po odmowie ich wypisania nie można powiedzieć "odmówiono mi leczenia", bo płodność nie jest chorobą. Masowe stosowanie środków hormonalnych bez celu leczniczego ma poważne skutki uboczne i dla zdrowia kobiet, i dla środowiska. Co innego w celu leczniczym, jeśli korzyść terapeutyczna przeważa nad skutkami ubocznymi.

                    > lekarz wypisal ci cos bez powiadomienia cie o tym po co, dlaczego i jakie moze
                    > miec to skutki dla twojego organizmu?
                    No nie zabiłby mnie tak od razu ten estradiol dopochwowo, w każdym razie później niż gdyby był doustniewink A ten akurat lekarz mnie o różnych rzeczach nie informuje, bo wie, że o farmakoterapii coś-tam wiem. Ten układ mi odpowiada, ale wtedy dałam się wpuścić w maliny i byłam zła.
                    • aurita Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 19:13
                      srodki antykoncepcyjne lecza: czesto sa przepisywane aby unormalizowac cykle
                    • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 19:18
                      o co chodzi z tymi zakleciami pt. plodnosc nie jest choroba czy ciaza nie jest choroba i wiara ze takie stwierdzenia maja sile argumentu? skoro planowanie i sterowanie plodnoscia jest dyscyplina ktora medycyna sie zajmuje i wchodzi w sklad specyficznych specjalnosci lekarskich to jest terapia ktorej mozna oczekiwac od lekarza odpowiedniej specjalnosci.
                      korzysc terapeutyczna z niezachodzenia w ciaze jak najbardziej moze przewazac nad skutkami ubocznymi stosowania antykoncepcji hormonalnej albo zainstalowania spirali, dokladnie tak samo jak w przypadku innych srodkow zapobiegania ciazy ktore nie wymagaja recepty czyli npr albo prezerwatywy. obowiazkiem lekarza jest poinformowac o opcjach, jesli skoro juz poinformowal ale nie przepisuje bo mu sumienie nie pozwala pacjentka powinna o tym wiedziec zanim przyjdzie na wizyte.
                      • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 19:49
                        > korzysc terapeutyczna z niezachodzenia w ciaze jak najbardziej moze przewazac
                        Korzyść społeczno-ekonomiczna, ale nie terapeutyczna.
                        A jeśli chodzi o wiarę w mityczną regulację miesiączek hormonami to nie udowodniono jej skuteczności. Teraz już się tego nie robi, jeśli nie ma potrzeby zapobiegać ciąży, bo nieregularne miesiączki nie muszą wcale być stanem patologicznym.
                        • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 20:43
                          > Korzyść społeczno-ekonomiczna, ale nie terapeutyczna.

                          rozwin prosze te mysl. rozlozenie ciaz w czasie np co 2-3 lata nie moze miec uzasadnienia terapeutycznego? tak samo jak mozliwosc oparcia sie na skutecznej metodzie antykoncepcji jesli w przypadku niecheci do zajscia w ciaze w sytuacji kiedy udane pozycie seksualne ma wplyw na jakosc zycia pacjenta? powiedz to ludziom borykajacym sie z depresja, nowotworami, albo innymi przewleklymi przypadlosciami.
                          • helufpi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 22:04
                            > rozwin prosze te mysl
                            Dopsz, spróbuję. Środki hormonalne przepisywane w celu antykoncepcyjnym niczego nie leczą, a mają skutki uboczne - niekiedy bardzo poważne. Korzyść terapeutyczna dla kobiety jest ujemna. O tym się nie mówi za dużo, bo wtedy by wyszło, że lepiej by było jednak odmitologizować sterylkę (szczególnie mężczyzn, ale gdzie tam, już oni o swoje jajka dbają).

                            powiedz to ludz
                            > iom borykajacym sie z depresja, nowotworami, albo innymi przewleklymi przypadlo
                            > sciami.
                            Ludziom borykającym się z tym, co piszesz poradziłabym udanie się, odpowiednio, do psychiatry/ onkologa/specjalisty od odpowiedniej przewlekłej przypadłości. W przypadkach onkologicznych/kardiologicznych faszerowanie się hormonami może być nawet bardziej zgubne niż przeciętnie.
                            • najma78 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 22:34
                              helufpi napisał(a):

                              > W przypadkach onkologicznych/kardiologicznych faszerowanie się hormonami może b
                              > yć nawet bardziej zgubne niż przeciętnie.

                              Antykoncepcja to nie tylko hormony, moga byc np spirale (niehormonalne) ale to tez nie jest zgodne z religia np lekarza - katolika.

                              A co do wazektomii to jest zdaje sie legalna w pl, ale wykonanie jej moze byc problemowe jesli trafi sie do lakarza ktory uzna ze to niezgodne z jego wiara.
                            • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 22:39
                              jesli korzysc terapeutyczna ze stosowania pigulek jest ujemna, jest to sytuacja jak najbardziej mozliwa i wcale nie taka rzadka, racjonalnym jest zaproponowanie i zapewnienie pacjentce alternatywy - spirala, preferowana przez ciebie opcja wasektomii albo npr o ile pacjent jest w stanie sie dostosowac do rezimu to alternatywy o podobnej skutecznosci.
                              nie bardzo rozumiem dlaczego zawezasz temat do doustnej antykoncepcji, chyba ze dyskutowana deklaracja wiary mialaby dotyczyc tylko tej opcji, nie zauwazylam takiego wyszczegolnienia.

                              udanie sie odpowiednio do psychiatry albo onkologa tudzez innego specjalisty nie niweluje problemu jakim bywa stres z powodu mozliwosci zajscia w ciaze w czasie do tego nieodpowiednim dla danego pacjenta. chyba ze masz jakies dane ktore potwierdzaja cos innego.
                      • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 10:59
                        skoro planowanie i s
                        > terowanie plodnoscia jest dyscyplina ktora medycyna sie zajmuje i wchodzi w skl
                        > ad specyficznych specjalnosci lekarskich to jest terapia ktorej mozna oczekiwac
                        > od lekarza odpowiedniej specjalnosci.

                        Jesli pójdziesz rodzić do Domu Narodzin to też będziesz oczekiwać, że Cię podepną pod KTG? Czy może należałoby zlikwidowac Domy narodzin, bo przecież rodzace mają prawo korzystać ze zdobyczy wspołczesnej medycyny??
                        • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 11:12
                          ty tak na serio czy udajesz lekko uposledzona?
                          jesli wybralam sobie opcje pt porod w domu wlasnym albo nawet i w domu narodzin to wlasnie po to zeby moje doswiadczenie porodowe nie bylo przemedykalizowane. nie zmienia to faktu ze zarowno opcja domu narodzin jaki i porodu we wlasnej sypialni ma szanse zakonczenia sie w szpitalu a jesli tak sie zdarza to zazwyczaj na sali operacyjnej.
                          kluczem jest wybor, i to ze wybieram opcje niemedyczna albo minimalnie zmedykalizowane nie oznacza ze zamykam sobie droge do tego zeby z wykorzystac wszystko co wspolczesna medycyna ma do zaoferowania jesli jest taka potrzeba. co wiecej nawet jesli wybieram porod w szpitalu tez mam moge oczekiwac tego ze medykalizacja bedzie sie odbywac przy mojej ekspresywnej zgodzie i tylko na tyle na ile jest to potrzebne i pozadane przeze mnie.
                          tak to sie odbywa w cywilizowanym swiecie do ktorego powinnas juz byc przyzwyczajona
                          • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 11:55
                            No to przecież o WYBORZE rozmawiamy. Ide do lekarza który podziela mój światopoglad w kwestii antykoncpecji, aborcji, prowadzenia ciązy i porodu po to by nie tracić bezsensownie czasu i energii na dyskusje. Lista tylko mi to ulatwia. Chce anty - nie idę do lekarza z listy, chcę NPR - idę do lekarza z listy. Proste? W czym problem?
                            • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:02
                              W tym, że mieszkasz na drugim końcu Europy.
                              • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:30
                                granice są otwarte i zawsze moge wrócic. Wiekszosc zycia mieszkałam w PL, to ze teraz nie mieszkam nie znaczy ze za pare lat nie zamieszkam znowu. Co to w ogole za argument?
                                • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:38
                                  Że to gdybanie, realia wyglądają inaczej.
                                  Ja nie korzystam w ogóle z państwowej służby zdrowia, ostatnio 6 lat temu przy porodzie, ale moi znajomi i rodzina już tak. Więc wiem jak wygląda w praktyce ten wybór, zwłaszcza jak coś się dzieje ze zdrowiem gwałtownie i nie ma czasu, żeby sobie łazić i wybierać. Ano na przykład tak, że chodzi się kilka tygodni z martwą ciążą w brzuchu, bo lekarzowi sumienie nie pozwala na usunięcie. I to nie jest gdybanie, tylko konkretny przypadek realnej osoby.
                            • cytrynamalina Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 13:27
                              suellen jest jak widzisz problem. Tyle sie mowi o tolerancji dla kazdego, ta tolerancja nie dotyczy tylko i wylaczenie kosciola katolickiego. Kosciol to "najwieksze zlo". Nie wiem kto w tym miesza ale tyle sie mowi o walce z antysemityzmem, homofobią, natomiast rownoczenie te wszystkie tolerancyjne ematki wcale jak widac tolerancyjne nie sa. Co to za problem znalezc lekarza ktory ma taki sam swiatpopoglad.
                            • hellulah Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 14:07
                              Ty serio tego nie ogarniasz.

                              Idziesz do domu porodowego bo w domu porodowym są poglądy pro-naturalne i anty-medykalizacyjne (tak w skrócie), ale jak się coś zacznie dziać, to mimo tego ten sam personel domu porodowego zastosuje medykalizację albo szybciutko odwiezie cię do szpitala, na "zmedykalizowane" zabiegi. Poglądy pro-naturalne w domu porodowym NIE wykluczają uruchomienia innych opcji.

                              Lekarz any-aborcyjny wedle tej deklaracji NIE pomoże kobiecie, u której mimo innych starań nie uda się pogodzić ciąży i jej życia czy zdrowia.

                              > Chce anty [...]

                              ...to idę do LEKARZA, a lekarz czy lekarka ocenia mój stan zdrowia i moje potrzeby i na tej podstawie PROPONUJE antykoncepcję, na którą mogę się zgodzić lub nie.

                              Być może chciałabym bardzo brać hormony, ale cóż z tego, skoro nawet lekarz spoza listy mi ich nie zapisze? A jakbym chciała bardzo tylko NPR, co za problem powiedzieć: chcę NPR, inne metody odpadają? (i co mnie obchodzi, czy lekarz to buddysta czy gnostyk czy rodzimowierca czy katolik?)
                            • cherry.coke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 14:12
                              sueellen napisała:

                              > No to przecież o WYBORZE rozmawiamy. Ide do lekarza który podziela mój światopo
                              > glad w kwestii antykoncpecji, aborcji, prowadzenia ciązy i porodu po to by nie
                              > tracić bezsensownie czasu i energii na dyskusje. Lista tylko mi to ulatwia. Chc
                              > e anty - nie idę do lekarza z listy, chcę NPR - idę do lekarza z listy. Proste?
                              > W czym problem?

                              Jak to w czym? Mialabys racje, gdyby owi panstwo fundamentalisci zawsze podlegali wyborowi. Z wyboru to mozna isc i na nakladanie rak, prosze bardzo.

                              A oni lecza w placowkach, gdzie ludzie do nich trafiaja tez dlatego, ze nie maja wyboru. Albo zwyczajnie nie wiedza, co sie liczy w leczeniu - nie kazdy leczy sie w internecie, niektorzy w kwestii wiedzy medycznej ufaja lekarzom. A tu zonk, bedziesz sie uczyc i planowac swoje zdrowie od wyznaniowca.

                              Zeby bylo uczciwie, powinno sie przy zapisie informowac, ze ten pan jest wyznaniowy i czy woli sie isc do normalnego, naukowego. Tak samo rodzine, jak ktos laduje w szpitalu nagle. Juz ja to widze...
                          • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:02
                            skoro planowanie i s
                            > terowanie plodnoscia jest dyscyplina ktora medycyna sie zajmuje i wchodzi w skl
                            > ad specyficznych specjalnosci lekarskich to jest terapia ktorej mozna oczekiwac
                            > od lekarza odpowiedniej specjalnosci.


                            No własnie moje doswiadczenia sa inne. Mimo, ze moj pierwszy poród oceniam jako dobry, warunki swietne, położne kompetentna, to medykalizacja była (ktg, rodzenie na plecach), a ja nie miałam siły sie kopac wtedy z koniem i walczyc o swoje. Dlatego za drugim razem poszłam rodzic do DN by miec pewnosc, ze nikt mi nie bedzie próbował medykalizowac porodu. Jesli chciałabym przedyskutowac NPR, poszłabym do któregos lekarza z listy,.
                            • princess_yo_yo Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:46
                              a ja nie mam problemu zeby dyskutowac o npr i otrzymac bardzo kompetentna pomoc na ten temat od lekarza ktory wykonuje zabiegi aborcji.
                              wynikaloby wiec z tego ze lekarze z listy sa dla wybranych a lekarze z poza listy dla wszystkich - gdyby chodzilo o inna profesje niz zawod zaufania publicznego ktory podlega pod specyficzne etyczne obostrzenia nie mialabym z taka lista zadnego problemu. rowniez nie mialabym problemu z tym ze lekarz na drzwiach prywatnego gabinetu, nie podlegajacego publicznej sluzbie zdrowia, wywiesza sobie obostrzenia co do uslug jakie wykonuje.
                              • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:50
                                A ka yp uwazam za mocno nie ok, albowiem przestrzeń publiczna jesty dl;a wszystkoich, a nie-dla tych, których ja uważam. I tak- nie moga funkcjonowac sklepy, które sa tylko dla wybranych, knajpy dla wybranych itd.
                                Wybranych to można sobie przyjmowac w domu. Ale nie w instytucjach publicznych ani zakładach usługowych, na które my wszyscy (jako społęczeństwo) dajemy zgodę.
                            • hellulah Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 13:11
                              > Jesli chciałabym przedyskutowac NPR, pos
                              > złabym do któregos lekarza z listy,.

                              Ale dlaczego? to tylko katolicy, którzy potępiają seks poza katolicko-małżeński mają monopol na NPR?
                • memphis90 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 09:49
                  Wypisywanie środków hormonalnych bez celu terapeutycznego, tylko w
                  > celu, nazwijmy to, społeczno-ekonomicznym nie jest par excellence leczeniem.
                  Zdrowie to nie tylko brak choroby (WHO), więc antykoncepcja nie musi leczyć konkretnego schorzenia.
            • aurita Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:29
              > Naprawdę - wzywam wszystkie ateistki do bojkotu lekarzy z listy! Po co macie im
              > tyle kasy bulić za to znachorstwo i ciemnogród?

              to masz jak w banku, bede sprawdzac liste przed kazda wizyta.

              Gdybym trafila na ginekologa z listy nie nie skierowalby mnie na IVF i mojego dziecka by nie bylo. Ja nadal bym plakala w poduszke... Lekarz jest po to aby postawic diagnoze i podac wszystkie mozliwe terapie: to ja, pacjent mam wybrac co jest zgodne z moim sumieniem
              • sueellen Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 11:01
                jestem ateistką, ale jesli przyjdzie mi w PL pójść do dentysty to pójdę tam gdzie zwykle (jest na liscie) bo mi czyjaś wiara w niczym nie przeszkadza.
                • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:33
                  Girzej jak jego sumieniu zacznie przeszkadzac Twoja niewiara. I zastosuje klauzulę.
      • elle.hivernale Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:24
        No właśnie część (chcę wierzyć naiwnie, że mniejsza) robi to wszystko, różnica jest taka, że wyciera sobie gębę frazesami. Rudolf Klimek - jeden z pierwszych na liście - prof. dr hab. aj waj - łapówkarz i aferzysta, zmuszony wyrokiem sądu do oddania pacjentkom łapówek za in vitro, które robił prywatnie na szpitalnym sprzęcie. W czasie kiedy był tam ordynatorem.
        Założę się, że takich świętych lelijek jest na liście więcej.
        • gazeta_mi_placi Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:15
          Dokładnie, to o nim wspominałam wyżej. Ale grunt, że po tym się nawrócił.
        • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 12:34
          Głóny oszołom- Piecha. Tysiące wykonanych aborcji.
      • owmordke Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:32
        Oni w ogole nie beda robic skrobanek ani na lewo, ani na prawo. Podobnie jesli chodzi o antykoncepcje hormonalna ani bez badan, ani z badaniami, jedynie NPR wchodzi w gre.
    • eo_n Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:17
      Zaczynam się bać - u nas się robi państwo wyznaniowe, coraz bardziej i bardziej, zamiast coraz mniej...
    • pitahaya1 to teraz po polsku:) 28.05.14, 16:34
      Rozumiem obecność na takiej liście ginekologów.

      Jakie skutki może mieć wizyta u takiego lekarza jak pediatra, psychiatra czy onkolog?

      Poważnie pytam.

      Czy idąc na operacje powinnam się zapytać, czy czasem anestezjolog na tej liście nie widnieje? I czy jeśli wisi to co dalej? A co, jeśli zamieni się dyżurem z kolegą?

      Jakie skutki dla mnie może mieć wizyta u innego lekarza z takiej listy?
      • aurita Re: to teraz po polsku:) 28.05.14, 19:08
        pediatra moze twierdzic, ze wszelkie choroby dziecka istnieja poniewaz poczelo sie dzieki IVF i nieadekwatnie leczyc

        Psychiatra, udzieleje porady osobie z toksyczna rodzina, mezem , moze jej tlumaczyc , ze tak byc musi zamiast postawic ja na nogi i kazac jej zerwac z rodzina/mezem

        Onkolog moze odmowic leczenia kobiecie w ciazy (a to bezwzglednie powinna byc jej wlasna decyzja)


        mozliwosci jest wiele
        • paskudek1 Re: to teraz po polsku:) 28.05.14, 19:27
          dokladnie, odnośnie psychologów jest też kwestia pkt trzeciego " "PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się 'współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia' - powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim".

          Punkt dyskryminuje osoby żyjące w związkach innych niż katolickie małżeństwa, a także osoby samotne, bezpłodne pary i osoby LGBTQ. Każdy psycholog, seksuolog i ginekolog, który się pod tym podpisze, musi w efekcie zrezygnować z wykonywania zawodu, ponieważ nie będzie w stanie pomóc swoim pacjentom. - ten komentarz jest częścią tego tekstu
          • memphis90 Re: to teraz po polsku:) 29.05.14, 09:51
            ylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakrame
            > ntem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele l
            > udzkim".
            Łomatko, znaczy się chłopom wolno sikać dopiero po ślubie???
            • vilez Re: to teraz po polsku:) 29.05.14, 13:42
              Tak, to jest NAJPIĘKNIESZY fragment.
              O organach, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.

              Ja mam niepoświęcone organa w swoim ciele. A Wy?
    • woman_in_love ilość podpisów poraża, czyżby podpis = kariera 28.05.14, 16:34
      i pieniądze z NFZ, a kto nie podpisze to tylko prywatnie będzie mógł pracować? Taka ilość lekarzy oznacza, że coś jest na rzeczy.
      • x.i.007 Re: ilość podpisów poraża, czyżby podpis = karier 28.05.14, 17:55
        serio uważasz że podpis na tej liście dobrze zrobi ich karierom?
        bo ja mam dokładnie odwrotne wrażenie.
        • woman_in_love zaczynam podejrzewać, że dobrze zrobi 28.05.14, 18:30
          Bo... kiedyś z religią miało być tak, że mieli na nią chodzić ci co się zapisali a jak jest? Chodzą w domyśle wszyscy i trzeba się wypisywać zamiast zapisywać.
          Więc analogicznie można sądzić, że zaraz ktoś wpadnie na pomysł, że ordynatorem to powinna być tylko osoba o wysokiej etyce, czyli ta co podpisała tą lojalkę. A skoro mi to przyszło na myśl....
      • aandzia43 Re: ilość podpisów poraża, czyżby podpis = karier 28.05.14, 23:01
        Też mi się wydaje, że coś jest na rzeczy, czyli wlazenia w d..ę pociągającym za sznurki czarnym ciąg dalszy. W dobrym tonie jest na salonach całować biskupa w pierścień i wołać księdza z kropidłem na uroczyste otwarcie każdej budy z piwem, więc nie dziwi, że co niektóre doktory z potężnym parciem na kasę (Klimek i klimkopodobni) wpisują się n listę w te pędy. Znak czasów.
    • rosapulchra-0 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:49
      W życiu nie odważyłabym się nazwać profesora Radzikowskiego oszołomem. To sława światowa w zakresie pediatrii i wielki autorytet w dziedzinie dzięcięcej gastrologii. Wychował większość obecnego pokolenia lekarzy i to z bardzo dobrym skutkiem. Takżętego..
      • rosapulchra-0 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:50
        Oczywiście większkość obecnego pokolenia i poprzednich pokoleń również.
    • rozaly Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 16:52
      Dobry jest Napoleon Waszkiewicz - psychiatra (nomen omen)smile

      To jest kwestia czasu jak ktoś obrobi tą listę - tj dopisze miasta + 'osiągnięcia" jak np w przypadku Rudolfa Klimka (jak mu nie wstyd swoją drogą)
    • bei Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:09
      Oj, szkoda, ze nie ma porządku alfabetycznego sad
    • kozica111 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 17:41
      Zabawne ze was to tak uwiera.
      • aurita Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 19:09
        a co w tym zabawnego? ja jestem lekko przerazona. Lekarz ma mnie leczyc wedlug wiedzy medycznej a nie swojej wiary.
        • anetchen2306 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 20:45
          W De w zeszlym roku byl skandal, bo dwie katolickie (juz takze z nazwy) kliniki odmowily badania ginekologicznego w celu zebrania dowodow 25-letniej kobiecie, ktora podejrzewala, ze stala sie ofiara gwaltu (ktos zapodal jej "nokaut-krople" w napoju). Powodem odmowy zebrania dowodow w badaniu ginekologicznym byl fakt, ze musieliby kobiecie przepisac pigulke "po". Ona wowczas o pigulce nie myslala: udala sie na policje, policja wyslala ja do kliniki celem zebrania "materialu dowodowego". I dwie kliniki odmowily takowegoz badania ...
          Zabawne to???
          A gdyby chodzilo o nasza corke???
          Zglasza sie na policje, na ostry dyzur, kieruja ja dalej do szpitala a tam lekarz oswiadcza, ze nie pobierze materialu dowodowego w sprawie podejrzenia o gwalt. Bo to przeczy jego sumieniu.
          Nadal zabawne???
          • vilez Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 21:03
            Jakniewiemco. Czasem mnie tylko w moim niemiłosierdzou wyobraźnia kieruje mnie ku temu, że im zostanie odpłacone tym samym, np. ktoś odmówi im katolickiego pogrzebu z racji sumienia. Wiem, niskie.
      • marianna1960 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 07:44
        Jest to zbiorowisko lewaków i ateistów i wszystko co jest związane z wiarą ich uwiera. Ich problemami jest co kupić jak się ubrać co zjeść kto się ze...rał kto umył czy śmierdzi i nie ma się co dziwić że z ich ust płynie sam rynsztok
        • cosmetic.wipes Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 08:57
          > Jest to zbiorowisko lewaków i ateistów i wszystko co jest związane z wiarą ich
          > uwiera. Ich problemami jest co kupić jak się ubrać co zjeść kto się ze...rał kt
          > o umył czy śmierdzi i nie ma się co dziwić że z ich ust płynie sam rynsztok

          big_grin
      • sumire Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 29.05.14, 07:58
        lekarz mnie swoją wiarą w Ponbócka nie wyleczy.
        a mieszanie prywatnych przekonań z pracą uważam za wielki zgrzyt w obszarze etyki zawodowej. niemniej jeśli uważasz to za zabawne - cóż, na zdrowie. przyda się.
    • marianna1960 Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:22
      Lista ludzi wartościowych nie lewaków
      • rozaly Re: Lista oszołomów już jest! Ile profesorów! 28.05.14, 18:32
        Jak to mówią 'wiara czyni cuda'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka