Dodaj do ulubionych

dlaczego Polki rodzą za granicą

29.05.14, 09:15
wyborcza.biz/biznes/1,100897,16033067,Panstwo_nie_pomaga_matkom.html?biznes=krakow#BoxBizTxt
zgadzacie się? w sumie argument o żłobkach dobry, moja jest 150 na liście, zapisałam miesiąc po urodzinach, jak tylko odebraliśmy pesel.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 09:25
      Zawsze najbardziej rozmnażała się patologia, więc masz odpowiedź.
      • to_ja_tola Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:47
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Zawsze najbardziej rozmnażała się patologia, więc masz odpowiedź.

        cała ematka...
        jak mowa o wielodzietności pod innym kątem,to ematka podziwia,szanuje itp.A jak tak?
        szkoda gadać.
        Dzięki Bogu ematka nie występuje w przyrodzie.
        • morgen_stern Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:14
          Od kiedy gazeciarz to jest ematka? big_grin
          • to_ja_tola Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:14
            morgen_stern napisała:

            > Od kiedy gazeciarz to jest ematka? big_grin
            >

            a wuj go tam wie....
    • stacie_o Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 09:26
      hahahaha
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 09:29
        A czemu się śmiejesz? Na emigracji dużo wylądowało także naszej rodzimej patologii, policja mówiła o stopnieniu przestępstw w Polsce w związku z wyjazdami po wejściu do UE.
        Z mojej klasy prawie wszyscy "problemowi" uczniowie wyjechali do Wielkiej Brytanii.
        I chwała Panie big_grin
        A co trzecia Polka na emigracji zakłada związek z Pakistańczykiem, Turkiem itp.
        Już widzę jak Ty byś była zadowolona gdyby Twoja córka wybrała miłośnika religii i pokoju uncertain
        • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 10:53
          Gazeciarz, nie ma od ciebie większej patologii.
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 13:44
            Tak było smile
            Do momentu jak na tym forum nie pojawiłaś się Ty i odebrałaś mi ten zaszczytny tytuł sad
            • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 20:37
              Niestety, nadal jesteś krółem trollowania.
    • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 10:20
      Ja ci powiem dlaczego smile

      Jakieś dwa tygodnie temu zapisałam dziecko do przedszkola na przyszły rok. We wtorek się namyśliłam, że najwyższa pora, by dziecię poszło między ludzi, w środę poszłam się dowiedzieć co i jak. Miła pani wypełniła za mnie papierek, bo byłam z niemowlakiem na rękach. Musiałam podać imię i nazwisko oraz datę urodzenia dziecka i adres. Nikogo nie interesowało czy i gdzie pracuję, czy pobieram jakieś zasiłki, czy jestem samotną matką, ani nawet jakie nazwisko panieńskie nosiła moja matka. Dane dziecka, adres i miła pani w sekretariacie oświadczyła mi, że od września moje dziecko ma miejsce w przedszkolu, początkowo 3 godziny dziennie, a jak się przyzwyczai, to może zostawać na full-time; a już teraz możemy przychodzić na zajęcia adaptacyjne raz w tygodniu.

      I teraz zagadka, ile będzie mnie kosztowało przedszkole?

      Nic. Null. Zero. Ani pensa.
      • stacie_o Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 10:23
        Pozostaje mi zazdrościć
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 13:43
        Kosztowało, w podatkach, chyba że za tamtą granicą przedszkola i żłobki funduje jakiś prywatny tamtejszy bogacz np. odpowiedni naszego Kulczyka plus szejkowie i inne prywatne zamożne osoby?
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:31
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Kosztowało, w podatkach,

          Jak to dopsze, że w Polsce nie płaci się podatków, dlatego wszyscy mają masę kasy, żeby wysyłać pociechy do prywatnych placówek, względnie dawać łapówki w państwowych.

          Ksiądz Anatol
      • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 14:13
        Nic cie nie będzie kosztowało 3 h dziennie. Ile będzie cie kosztowal caly dzien?
        • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 14:58
          W przedszkolu do którego bedzie chodzić moje dziecko jest full-time za free. Z tego co zrozumiałam, standardowe 15 h/tygodniowo finansuje państwo, resztę funduje jakieś stowarzyszenie działające przy parafii do której należy szkoła, w której jest to przedszkole (to jest szkoła prowadzona przez Church of England). Nie muszę też dziecku kupować do przedszkola wyprawki ani żadnych książek. Jedyny koszt jaki ponoszę to wyżywienie (i mam do wyboru wykupienie śniadania i lunchu na miejscu lub pakowanie dziecku kanapek).

          I oczywiście gazeta ma w sumie rację, pisząc, że to nie jest za darmo tylko "za darmo", a tak naprawdę to współfinansujemy tę imprezę jako podatnicy. Jednakowoż, płacąc zbliżonej wysokości podatki w Polsce, nie mieliśmy najmniejszych szans na posłanie trzyletniego dziecka do państwowego przedszkola. Tutaj mamy gwarancję, że każde z naszych dzieci po ukończeniu trzech lat dostanie miejsce w przedszkolu.

          Dlatego przyjechaliśmy płacić podatki tu a nie w Pl tongue_out
          • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 16:38
            Oj radzilabym sie jednak dowiedzieć jeszcze raz. Takiego cuda jak darmowe full time przedszkole w uk nie spotkalam. U nas koszt full time dla 3 latki to ok 900 funtow. Do wybranej nursery school ( tylko 3 h dziennie) zapisałam corke w styczniu rok wcześniej i nie dostała się. Nie wszedzie jest tak pięknie.
          • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 17:10
            run_away83 napisała:
            > tego co zrozumiałam, standardowe 15 h/tygodniowo finansuje państwo, resztę fund
            > uje jakieś stowarzyszenie działające przy parafii do której należy szkoła,

            Zapomogę od organizacji charytatywnej traktujesz jako 'pomoc państwa'?
            • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 17:33
              Po pierwsze - sprawdź sobie co to jest "zapomoga", bo chyba nie wiesz.

              Po drugie: jako pomoc państwa traktuję fakt, że owo państwo przeznacza wpływy z podatków m.in. na utrzymanie dostatecznej ilości przedszkoli, by każde dziecko powyżej trzeciego roku życia miało zagwarantowane miejsce w takim przybytku, a rodzice nie musieli się uciekać do fikcyjnych rozwodów, meldowania się pod fałszywym adresem lub zatajania posiadanych dochodów, by owo miejsce w przedszkolu uzyskać.
              • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 17:46
                run_away83 napisała:
                > Po pierwsze - sprawdź sobie co to jest "zapomoga", bo chyba nie wiesz.

                sjp.pwn.pl/szukaj/zapomoga
                zapomoga «bezzwrotna pomoc finansowa»

                Ktoś płaci za Ciebie opłatę za przedszkole. Coś się nie zgadza?

                > Po drugie: jako pomoc państwa traktuję fakt, że owo państwo przeznacza wpływy z
                > podatków m.in. na utrzymanie dostatecznej ilości przedszkoli, by każde dziecko
                > powyżej trzeciego roku życia miało zagwarantowane miejsce w takim przybytku,

                Na 3h dziennie. Resztę musisz zapłacić (całkiem sporo - ktoś tu pisał 900 funtów) albo zapłaci za Ciebie organizacja charytatywna.
                • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 18:13
                  Przeczytałaś definicję i dalej nie rozumiesz... sprobuję wyjaśnić prostymi słowami. Zapomoga to forma pomocy która musi spełniać dwa warunki: jest to pomoc pieniężna skierowana bezposrednio do potrzebującego i jest ona jednorazowa. Finansowanie przedszkoka przez jakąkolwiek organizację charytatywną jest taką samą "zapomogą" jak finansowanie go przez państwo z podatków.

                  Nikt nie wręcza mi gotowki "na przedszkole", ani nawet nie płaci opłaty za przedszkole mojego dziecka. Zostałam poinformowana, że przedszkole, do którego zapisałam dziecko, nie pobiera opłat od rodziców, bo jest współfinansowane przez działajace przy parafii stowarzyszenie powołane w tym celu.
                  • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 18:22
                    run_away83 napisała:
                    > Nikt nie wręcza mi gotowki "na przedszkole", ani nawet nie płaci opłaty za prze
                    > dszkole mojego dziecka. Zostałam poinformowana, że przedszkole, do którego zapi
                    > sałam dziecko, nie pobiera opłat od rodziców, bo jest współfinansowane przez dz
                    > iałajace przy parafii stowarzyszenie powołane w tym celu.

                    Czy Ty w ogóle rozumiesz to co piszesz? WSPÓŁFINANSOWANE - czyli organizacja charytatywna PŁACI kasę zamiast Ciebie. Organizacja charytatywna - nie państwo, nie podatnicy.
                    • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 18:33
                      Nie, nie płaci ZA MNIE. Pokrywa tę część kosztów utrzymania przedszkola, którą w innych placówkach pokrywają opłaty pobierane od rodziców. Ta placówka oplat od rodziców nie pobiera, nie ma nawet cennika.
                      • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 18:55
                        run_away83 napisała:
                        > Nie, nie płaci ZA MNIE. Pokrywa tę część kosztów utrzymania przedszkola, którą
                        > w innych placówkach pokrywają opłaty pobierane od rodziców.

                        'Nie płaci tylko pokrywa koszty' <facepalm!!>
                        • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:01
                          Może przestań się bic po twarzy to ci się będzie lepiej myślało? I przeczytaj ze zrozumieniem wszystkie moje posty, oraz definicję, którą sama przytoczyłaś.
                          • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:32
                            No to może Ty się zastanów? Płacisz w sklepie czy 'pokrywasz koszty żywienia rodziny'? Kasa to kasa - wytęż umysł. Przedszkole kosztuje - koszt, kosztuje. Taki słowo. Ktoś pokrywa Twoje koszty = płaci za Ciebie.

                            Przedszkole w UK kosztuje sporo. Państwo zapewnia opiekę tylko przez 3h - resztę trzeba ZAPŁACIĆ albo dostać od organizacji charytatywnej. A 900 EUR to podejrzewam dla brytyjczyka tyle samo albo więcej niż 1000-1500zł w PL (gdzie w większości kraju i tak jest sporo mniej).
                            • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:33
                              900GBP nie EUR czyli jeszcze więcej wink
                            • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 21:30
                              10/10

                              Z drugiej strony nie wiem czemu ludzie tak się wstydzą pobierania (w różnej formie) zapomóg od państwa lub organizacji, jak dają trzeba brać i tyle smile
                          • rosapulchra-0 run_away83, 29.05.14, 22:29
                            dla tej trollicy nie ma szans. Ty, ja i wiele innych emigrantek jesteśmy dezerterkami, dlatego nie trać czasu na jakiekolwiek tłumaczenia. To beton, do którego nie docierają żadne rozsądne argumenty.
            • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:26
              Tak, mozna tak to traktowac jako pomoc od panstwa, gdyz panstwo daje tejze instytucji rozne przywileje (np. podatkowe), dzieki ktorym moze swoja dzialalnosc prowadzic i "sponsorowac" w zamian rozne instytucje panstwowe. Warunkiem "sponsorowania" moze byc tez fakt, ze pieniadze z takowej instytucji plyna tylko wlasnie do placowek panstwowych.
              Panstwo umozliwia takze dzialanie tejze instytucji: instytucja musi byc zarejestrowana, miec pozwolenia na przeprowadzanie zbiorek itd.
              Taka instytucja w De jest np. kosciol katolicki oraz ewangelicki, ktore dokladaja (z placonych "na kosciol" podatkow, ze swojej dzialalnosci charytatywnej) do przedszkoli, wspolfinansuja szpitale i kliniki. W zamian za opodatkowanie ze strony panstwa, koscioly oddaja panstwu (nam, podatnikom, czesc podatku).
              I nie jest to forma zapomogi (apomoga to doraźna, bezzwrotna pomoc finansowa udzielana osobom fizycznym zwykle w związku ze zdarzeniem losowym). Jest raczej dzialalnoscia zapisana w statucie takowej organizacji (i ze wzgledu wlasnie na taka dzialalnosc panstwo w ogole umozliwia organizacji rozne zbiorki, kwesty, prowadzenie dzialalnosci itd.)
          • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:01
            Aha, o benefity nie pytaja bo opieka przedszkolna jest prywatna, wiec jak cie stac na oplaty to i oni nie wnikaja czy w totka wygralas, pracujesz czy na zasilku jestes.
          • to_ja_tola Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:54
            run_away83 napisała:

            > W przedszkolu do którego bedzie chodzić moje dziecko jest full-time za free. Z
            > tego co zrozumiałam, standardowe 15 h/tygodniowo finansuje państwo, resztę fund
            > uje jakieś stowarzyszenie działające przy parafii do której należy szkoła, w kt
            > órej jest to przedszkole (to jest szkoła prowadzona przez Church of England). N
            > ie muszę też dziecku kupować do przedszkola wyprawki ani żadnych książek. Jedyn
            > y koszt jaki ponoszę to wyżywienie (i mam do wyboru wykupienie śniadania i lunc
            > hu na miejscu lub pakowanie dziecku kanapek).
            >
            > I oczywiście gazeta ma w sumie rację, pisząc, że to nie jest za darmo tylko "za
            > darmo", a tak naprawdę to współfinansujemy tę imprezę jako podatnicy. Jednakow
            > oż, płacąc zbliżonej wysokości podatki w Polsce, nie mieliśmy najmniejszych sz
            > ans na posłanie trzyletniego dziecka do państwowego przedszkola. Tutaj mamy gwa
            > rancję, że każde z naszych dzieci po ukończeniu trzech lat dostanie miejsce w p
            > rzedszkolu.
            >
            > Dlatego przyjechaliśmy płacić podatki tu a nie w Pl tongue_out

            jak jest wątek o emigracji..Pomimo,że nie chcę!NIE CHCĘ się udzielać ..Nie mogę!
            Pojechałaś tam i ok...
            Ale wspaniale przedstawiasz zycie tam,jakby nie było wiadomo dla innych jak rzeczywiście tam jest....
            Ja w PL płaciłam całe 10zł! za mc w przedszkolu.Też dofinansowanym.I wierz mi, w Pl tez można.
            Jak czytam takie gloryfikacje UK czy DE....
            Jak mozna porównywać UK z Pl.
            To jakby porównywać fiata do mercedesa...
            • nenia1 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:11
              to_ja_tola napisała:

              > Jak czytam takie gloryfikacje UK czy DE....

              Neofici już tak mają.
          • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 22:59
            esztę funduje jakieś stowarzyszenie działające przy parafii do której należy szkoła, w której jest to przedszkole

            pierwsze slysze. Jakas cudowna szkola. Normalnie placisz £7 za kazda godzine powyzej 3 godzin dziennie
        • ichi51e Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 14:58
          Odbierze sobie w child benefit :p
          Wyjezdzaja babki w wieku rozrodczym to i rodza dzieci. Czesc siedzi w domu bo jezyka ni zna (a maz ma prace z ktorej o laboga jest to mozliwe) wiec coz tu robic dla zabicia czasu... Do tego taka np Irlandia jest bardzo przystosowana pod rodziny wielodzietne 3 dzieci to norma widzisz te male rudzielce na kazdym kroku... I tak czlowiek sie zaczyna zastanawiac rozczula sie ...
          • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:30
            z tego co pisze o zarobkach swojego meza run child benefity jej sie nie naleza wink
            • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:54
              Jeśli nawet mąż zarabia 50k+, a ona zajmuje się domem, może pobierac child benfit na siebie. Gdyby oboje zarabiali 50+ każde z osobna, wtedy faktycznie nic im się nie należy.
              • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:45
                O nie smile. Maz bedzie musia l zwrocic przy rozliczeniu podatkowym. Sprawdzone w autopsji, wystarczy ze jeden z malzonkow zarabia powyzej 50 k.
              • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:42
                Przekraczamy próg dochodów, powyżej którego nie należy się Child Benefit, ani Child Tax Credit.
              • princess_yo_yo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 17:03
                nie, wystarczy ze jeden z malonkow zarabia powyzej 50k rocznie, jak sie nie zorientowalas i nie poinformowalas hmrc ze rezygnujesz z child benefit to jednego z rodzicow czeka teraz wypelnianie deklaracji podatkowej smile
                • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 19:14
                  ale jezeli wspólnie przekraczają 50k np jedno zarabia 30 a drugie 40, to nie? U nas żadne nie zarabia samodzielnie 50k, ale razem przekraczamy...
                  • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 19:34
                    w takim wypadku lapiecie sie dalej na child benefit.
                    • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 19:43
                      trochę bez sensu i nie do konca sprawiedliwe, ale co mi tam. Matka zarabia 49k, ojciec 49k, a obok u sąsiadów tylko jedno z rodziców zarabia 51k, a drugie 0. Ci pierwsi łapią się na CHB choć pewnie nawet go nie zauważają, a ci drudzy już nie...
                      • princess_yo_yo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 20:22
                        i dlatego idea odejscie od uniwersalnego child benefit bylo krytykowane ale zeby bylo latwo w implementacji nowego systemu sie oplacalo finansowo wprowadzac obostrzenia rodziny jednodochodowe rzeczywiscie sa poszkodowane.
                        z drugiej strony ja jednak lubie ze panstwo zanim jakis system wprowadzi czasem sie zastanawia czy obostrzenie przyniesie jakis wymierny efekt w budzecie czy nie.
      • joanna29 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 16:49
        W mnie w miescie tez nie ma problemu z przedszkolem. Jak dodac do tego prywatne (czesc rodzicow je wybiera dobrowolnie) to miejsc wiecej niz chetnych. Ceny od 60 zl miesiecznie z wyzwieniem za 5 h po 400 zl prywatne. A jak personel jest mily to tez wypisze dokumenty jak sie poda dane (a z reguly jest), wcale tych danych duzo tez nie trzeba.
        • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 17:45
          W miescie gdzie mieszkałam w pl na państwowe przedszkole nie mieliśmy szans, bo byliśmy małżenstwem, ja nie pracowałam, mąż prowadził DG z siedzibą w tym samym miejscu gdzie byliśmy zameldowani, nie byliśmy pod opieką MOPSu. Prywatne? Koszt ~1000-1500 zł miesięcznie od łebka, totalny brak kontroli tego co się w owej placówce dzieje i mocno wątpliwy standard usług - po historii z dziećmi które związywano i karmiono na chama w jednym z prywatnych punktów opieki dałam sobie spokój z wysyłaniem dziecka do przedszkola, w obawie że trafi w miejsce, gdzie będą się działy podobne hece.
          • ichi51e Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:24
            W irl znalezli teraz cmentarz na ktorym podejrzewaja ze prawie 800 dzieci pochowane - w piwnicy osrodka prowadzonego przez zakonnice. Tak ze uwaga...
            • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 21:40
              Czytałam o tym właśnie... pewnie też mieli swoją siostrę Bernadettę...

              Do przedszkola czy szkoły prowadzonej przez KK nie zapisałabym dziecka za żadne skarby świata, ani w Polsce ani gdziekolwiek na świecie.
              • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 07:38
                W De ogrom przedszkoli jest "prowadzony" przez Kosciol (ewangelicki/katolicki). Pracuja tam jednak wylacznie osoby swieckie. Nie roznia sie niczym od tych prowadzonych przez gminy/samorzady. Z reszta nadzor nad wszystkimi przedszkolami ma i tak organ gminny.
                Chodza do nich dzieci roznych wyznan i nacji. Mali mulzumanie, dzieci katolikow, ewangelikow, swiadkow Jehowy, bezwyznaniowych ... Nauki religii nie ma. Sa za to obchodzone rozne chrzescijanskie swieta: Boze Narodzenie, Wielkanoc, Adwent. Zupelnie jak w "swieckich" polskich placowkach. Dzieci innych wyznan moga, nie musza brac w tych obchodach udzialu.
              • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:19
                run_away83 napisała:

                > Czytałam o tym właśnie... pewnie też mieli swoją siostrę Bernadettę...
                >
                > Do przedszkola czy szkoły prowadzonej przez KK nie zapisałabym dziecka za żadne
                > skarby świata, ani w Polsce ani gdziekolwiek na świecie.

                A widzisz.. katolickie szkoły w UK cieszą się wielkim uznaniem i są oblegane mniej więcej tak jak w Polsce przedszkola.
                • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:52
                  Niech sobie będą oblegane, ja mam do KK osobistą urazę i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Bałabym się, że któryś z moich synów wpadnie w oko jakiemuś księdzu i zostanie "ministrantem". Na szczęście nie przyszło mi nigdy do głowy źeby chrzcić dzieci dla picu, więc uczęszczanie do katolickiej szkoły im nie grozi wink
                  • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 19:17
                    ale katolickie szkoły w UK przyjmują także dzieci z rodzin niewierzących i innych religii choc oczywiscie preferuje sie wierzące. Akurat najlepsza szkoła w moim miejscu zamieszkania jest bezwyznaniowa, ale zaraz potem jest katolicka i tez ją brałam pod uwagę.
                  • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 19:49
                    ... ale do "katolickich" (prowadzonych przez Kosciol Katolicki) przedszkoli chodza takze mali mulzumanie, ewangelicy, bezwyznaniowi, baptysci ... Ani ksiedza, ani tym bardziej siostry zakonnej w tychze przedszkolach nie widzialam. Personel swiecki, takze personel innych wyznan lub bezwyznaniowy. Zajec z religii w przedszkolach tych brak. Modlitw przed posilkami brak. Dla zainteresowanych (wierzacych) jest wspolne swietowanie Bozego Narodzenia, wczesniej okresu adwentu, pozniej Wielkanoc. W naszej okolicy to wlasnie katolickie przedszkole jest najlepszym przedszkolem integracyjnym.
                    • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 21:01
                      Czyli niekoniecznie sa to szkoły i przedszkola wyznaniowe, w przeciwieństwie do szkół katolickich w Polsce, tylko jedynie podlegają KK? Dzięki za info, rozjaśniłaś mi ciut w głowie. Szkoła, do której chodzi aktualnie moje dziecko podlega pod Kościół Anglikański i początkowo podchodziłam do niej jak pies do jeża, ale jak zasiegnęlam informacji, to okazało się, że szkoły prowadzone przez CofE są mniej religijne niż świecka, państwowa podstawówka, do której moje dziecko uczęszczało w Polsce. Natomiast szkoły katolickie w naszej okolicy (są dwie podstawówki katolickie) przyjmują tylko dzieci wyznania rzymskokatolickiego; ale być może błędnie rozciągnęłam tę regułę na wszystkie szkoły katolickie.
                      • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 09:50
                        Co do szkol, to nie mam rozeznania, w naszej okolicy takowych brak.
                        To, ze cos jest prowadzone (wspolutrzymywane finansowo) przez KK albo Jakis inny nie oznacza, ze prowadzona jest tam indoktrynacja. W De ewangelickie Diakonie (ewangelicka organizacja pozytku spolecznego) prowadza punkty poradnictwa rodzinnego: tam trzeba sie udac, by odbyc obowiazkowe poradnictwo przed terminacja ciazy (bynajmniej nie nagabuja, by ciaze zatrzymac). I oni wlasnie takie punkty prowadza.
                        Moja corka uczeszcza do przedszkola katolickiego: maja zwykly plan zajec (z wiekszym celebrowaniem wszystkich swiat chrzescijanskich), nie maja nauki religii, nie modla sie przed posilkami wink Pracuja tam wychowawczynie po rozwodach, jedna jest nawet lesbijka wink
                        Tak wiec prowadzone przez Kosci przedszkola i szkoly rzadko da placowkami wyznaniowymi. Jezeli tak jest, to placowka to wyraznie zaznacza i swojej polityki sie trzyma: zatrudnia personel wyznaniowy i praktykujacy (np. od nauczyciela takiej szkoly wymaga sie, byzyjac w jakims zwiazku, zyl w zwiazku malzenskim potwierdzonym slubem koscielnym, chrzcil swoje potomstwo itd.) i kieruje sie zasadami wyznaniowymi juz podczas rekrutacji,zarowno uczniow, jak i wlasnie personelui (np. podaja w wymaganiach rekrutacyjnych, ze trzeba byc czlonkiem jakiegos Kosciola, dostarczyc zaswiadczenie/list referencyjny ze swojej parafii itd.).
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:45
              ichi51e napisała:

              > W irl znalezli teraz cmentarz na ktorym podejrzewaja ze prawie 800 dzieci pocho
              > wane

              Przypominam, że Irlandia jest skrajne katolicka - prawie ten sam poziom popier#olenia co w Polsce. A wszędzie gdzie jest dużo katolicyzmu jest patologia i cierpią dzieci.

              Ksiądz Anatol
      • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 21:59
        W Uk nie ma przdszkola za darmo - masz za free 15h/ tydz, przez rokale to wszytsko. Pozniej to kwoty 800-1100 funtow/ za m-c. Kilka moich bliskich kolezanek tam mieszka i kazda narzeka na koszty childcare ( ja zreszta tez, choc mieskam na sasiedniej wyspie). Jest tu sporo dziewczyn z wysp, wiec moze one mnie poprwia i jesli sie cos zmienilo to pakuje sie w nastepnym roku, bo tu opieka za rpczniaka i afterschool dla piecilatki to ponad 1600 euro, ale jak tam za free to nie bede miala dylematow smile
        • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:11
          Po roku przedszkola młody pójdzie do reception (jako czterolatek), rok później do pierwszej klasy. Breakfast club kosztuje u nas w szkole 1.50 £ za dzień (z ciepłym śniadaniem w formie szwedzkiego stołu), co daje 30 £ miesięcznie. After clubs są za darmo. Szkoła podlega CofE i ma taką politykę finansową, że nie pobiera opłat za nic poza wyżywieniem i niektórymi wycieczkami.
          • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:23
            run_away83 napisała:
            > Po roku przedszkola młody pójdzie do reception (jako czterolatek), rok później
            > do pierwszej klasy.

            Czyli tak jak w Polsce do zerówki.
          • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:34
            Zgoda co do breakfast club i afterschool, bo to dziala w UK jak polska swietlica i ceny sa bardzo przyjazne. Ja pisze natomiast o oplacie za przedszkole ( preschool) a nie reception, bo jak zywo o takim cudzie jak darmowe przedszkola na wyspach nie slysLam ( widze, ze nie tylko ja jak wczesniej dziewczyny pisaly). Zerknelam na mumsnet i tam tez o czyms takim nikt nie pisal, ale moze zle szukalam. W wersji budzet maja au pair wink
            Moja szkola tez nie pobiera oplat ( tu wieksOsc to katolickie, kilka CoI i zaledwie kilka procent to szkoly swieckie, ale my o oplatach szkolnych przeciez nie rozmawaiamy.
            • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:45
              Przedszkole do którego pójdzie mój średni syn jest w szkole do której chodzi najstarszy. Przyjmują dwu- i trzylatki. Czterolatki idą już do reception, nie do nursery.
              • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 01:32
                Czterolatki idą już do reception, nie do
                > nursery.

                Tak, ale w semestrze w którym konczą 5 lat. Twoje dziecko musi skonczyć 5 lat najpóźniej w styczniu 2015 by poszło do reception we wrześniu.
                • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 10:03
                  Dokładnie tak, młody jest ze stycznia 2011. Więc za rok we wrześniu pójdzie do reception, a do pierwszej klasy jako pięciolatek. Początkowo miałam opory przed wrzucaniem dziecka w tryby systemu edukacji tak wcześnie, ale po przyjrzeniu się zbliska jak to wygląda nie mam już obiekcji - najstarszego trzeba ze szkoły wyciągać na przynętę, najchętniej siedziałby tam od rana do wieczora (koledzy, świetne zajęcia pozalekcyjne, bardzo indywidualne podejscie do ucznia, dzięki któremu młody szybko pokonał barierę językową i nabrał pewności siebie).

                  --
                  doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule ? Dresden
        • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 23:01
          W Uk nie ma przdszkola za darmo - masz za free 15h/ tydz, przez rokale to wszytsko. Pozniej to kwoty 800-1100 funtow/ za m-c.

          dokladnie. Wreszcie ktos z sensem mowi, bo jak slysze te brednie o darmowych przedszkolach na 8 godz dziennie w UK....
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 08:52
            To neofitka, nawet pół roku nie przebywa, czeka ją wiele twardych lądowań, jak póki co z darmowy przedszkolem.
      • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:43
        Tak, u mnie tez tak było, ale....

        W Uk jest rejonizacja szkół, jeśli nie mieszkasz w rejonie dobrej szkoły/przedszkola, jesli nie będzie Cię stać na prywatną, będziesz zmuszona posłać dziecko do bylejakiej albo się przeprowadzić. We wrześni wracamy do UK, szkołę mamy (stara szkoła do której chodzila Starsza - załatwiałam na stary adres) a szukać domu będziemy z mapą zasięgu szkoły by tego miejsca nie straciła.
      • kasiulka25 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 11:45
        Nie, no Run, badz obiektywna, za free masz te 3h (czy 3.5h nie pamietam) dziennie, jak chesz poslac na full time do przedszkola to musisz placic (nie wiem czy to jakos refunduja, byc moze czesciowo). Potem reception (cos jak nasze starszaki w przedszkolu, tu formalnie to poczatek podstawowki) calodzienne jest juz bezplatne (i obowiazkowe).
      • marychna31 to zupełnie jak u mnie, w Poznaniu 30.05.14, 17:39
        W promieniu 300 m mam dwa przedszkola - państwowe i prowadzone przez Fundację Familijny Poznań - dofinansowywane przez miasto. Mój syn rok chodził do tego drugiego, wcześniej był w specjalistycznym ośrodku. Zapisałam bez żadnego problemu. Przedszkole całkowicie bezpłatne, wyjątek stanowiły posiłki ale za syna płacić nie musiałam bo ma orzeczenie o niepełnosprawności więc Fundacja zwolniła go ze wszystkich opłat. Dodatkowo ze zwiększonej subwencji jaką miasto wpłacało na syna Fundacja opłaciła wszystkie niezbędne zajęcia dodatkowe- neurologopedę, trening umiejętności społecznych i hipoterapię.

        Do tego samego przedszkola moja przyjaciółka zapisała swoją 2,5 letnią córeczkę (wyjątkowo mądrą dziewuszkę, jak na ten wiek). Przyszła, zapisała, pokazała Paniom córeczkę- na dowód, ze gotowa jest na przedszkole i od następnego dnia mogła córkę przyprowadzić.

        Pani w sekretariacie tez bardzo miła. wink

        Pewnie nie jest tak wszędzie ale dokładnie takie mam doświadczenia. Ty też opisujesz tylko jednostkowe doświadczenia a w postach poniżej dziewczyny piszą, ze w UK nie zawsze jest tak kolorowo pod tym względem.
    • ashraf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 10:32
      Bo jest praca i to dobrze platna. W CH ulatwienia dla rodzicow sa minimalne, macierzynski trwa 14 tyg., wychowawczego czy ojcowskiego brak, na zlobek panstwowy szanse sa marne (nawet jak zapiszesz dziecko w brzuchu), a koszt opieki to od 2,2 k chf w gore. A dzietnosc, na tle Europy, jest zadowalajaca.
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 13:42
        To bogaty kraj.
        Z drugiej strony dzietność Polski jest o cienki włos niższa od Niemiec.
    • undoo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 17:05
      Są miejsca jeszcze mniej przyjazne matkom w kwestii przywilejów rodzicielskich, a jednak rodzi się tam więcej dzieci niż w Polsce. Nie chodzi o przedszkola, żłobki, czy długie urlopy rodzicielskie, chodzi o możliwość podjęcia pracy za pieniądze pozwalające na utrzymanie rodziny.

      Poza tym osoby wyjeżdżające są odważniejsze, a do posiadania dzieci trzeba mieć odwagę i nie bać się zakasania rękawów. Ci, co oczekują wszystkiego na talerzu, najlepiej od państwa, raczej sie na trójkę dzieci nie zdecydują. Nie rozumiem, dlaczego w takich rozważaniach pomija się aspekt profilu psychologicznego przyszłych rodziców. Troje dzieci to jest przecież dużo pracy. A trojga na rodzinę właśnie potrzeba, by Polska wyszła z zapaści demograficznej.
      • ichi51e Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 19:26
        "Owszem, Polki rodzą nominalnie najwięcej dzieci ze wszystkich imigrantów. Liczba polskich dzieci na Wyspach rośnie z roku na rok, ale dynamika tego wzrostu spada: jeszcze w 2010 r. w Wielkiej Brytanii urodziło się o 9 proc. więcej polskich dzieci niż rok wcześniej, ale w zeszłym - już tylko o 3 proc. więcej niż w 2011 r. Według obliczeń think-tanku "Polityka Insight", gdyby w Polsce i w Wielkiej Brytanii użyć takiej samej metodologii to wyszłoby, że młoda Polka na Wyspach rodzi zaledwie 0,02 dziecka więcej, niż kobieta w tym samym wieku w Polsce."

        Metodologia i wszystko jasne....
        www.emito.net/edukacja/artykuly/czy_polki_na_wyspach_rodza_wiecej_dzieci__1585446.html
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 21:33
        Najbardziej zatem odważne są menelki rodzące nieraz i po 10-15 dzieci.
        Do posiadania dzieci (niestety) wystarczy być płodnym i mieć sprawną macicę oraz chętnego na igraszki i tyle.
        • undoo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 16:12
          Jako matka wielodzietna czuję się mocno urażona Twoją wypowiedzią.

          Do posiadania dzieci nie zawsze wystarczy to, co napisałaś. Nie zawsze jest łatwo zajść w ciążę.
        • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 16:26
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Najbardziej zatem odważne są menelki rodzące nieraz i po 10-15 dzieci.
          > Do posiadania dzieci (niestety) wystarczy być płodnym i mieć sprawną macicę ora
          > z chętnego na igraszki i tyle.

          Gazeciarz, patologii, jaką prezentujesz żaden menel nie doścignie.
    • lauren6 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 20:47
      Jedno przedszkola i żłobki. Drugie, że Polki po prostu boją się o pracę. Polska to jeszcze dziki kraj, gdzie ciśnie się pracownika jak tylko można i taka matka to niefajny pracownik: nie chce robić nadgodzin, do pracy nie przyjdzie w niedzielę czy święto.
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 21:34
        Jak nie chce - to w porządku, niech nie robi nadgodzin ani nie pracuje w niedzielę.
        Byle tylko różnej maści feministki nie płakały czemu to kobiety zarabiają mniej od tych wstrętnych mężczyzn.
      • araceli Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:28
        lauren6 napisała:
        > Jedno przedszkola i żłobki. Drugie, że Polki po prostu boją się o pracę. Polska
        > to jeszcze dziki kraj, gdzie ciśnie się pracownika jak tylko można i taka matk
        > a to niefajny pracownik: nie chce robić nadgodzin, do pracy nie przyjdzie w nie
        > dzielę czy święto.

        Co ciekawe - emigranci za granicą jakoś nie mają problemu z nadgodzinami i pracą w weekendy i święta.
        "Jak ocenia, przy 48-godzinnym tygodniu pracy są już zmęczeni, a imigranci lepiej znoszą "długie godziny pracy w gorących kuchniach". W brytyjskich kuchniach pracują głównie przybysze z Europy Wschodniej: Polacy i Litwini."
        Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,14514626,Jamie_Oliver_chwali_imigrantow_i_wyzywa_sie_na_Brytyjczykach.html#ixzz338e50W4J
        • triss_merigold6 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:36
          Bo nie mają dzieci, albo zostawili je w Polsce. To chyba oczywiste, że jak ktoś wyjechał na pół roku czy rok, żeby się odkuć, to będzie zap... na trzy zmiany zamiast tracić czas.
        • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:40
          Tak moga pracowac single albo jeden malzonkow. Jakos srednio sobie wyobrazam praca + opieke nad dziecmi gdy obydwoje tak dlugo pracuja.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:55
          araceli napisała:

          > lauren6 napisała:
          > > Jedno przedszkola i żłobki. Drugie, że Polki po prostu boją się o pracę.
          > Polska
          > > to jeszcze dziki kraj, gdzie ciśnie się pracownika jak tylko można i taka
          > matk
          > > a to niefajny pracownik: nie chce robić nadgodzin, do pracy nie przyjdzie
          > w nie
          > > dzielę czy święto.
          >
          > Co ciekawe - emigranci za granicą jakoś nie mają problemu z nadgodzinami i prac
          > ą w weekendy i święta.

          Może to wynikać z tego, że za granicą pracodawcy nie mają problemu z uczciwym płaceniem za nadgodziny i święta?

          Ksiądz Anatol
    • sko.wrona Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 21:49
      Stutysięczne miasto, Dolna Saksonia, Niemcy.

      Miejsc we wszystkich żłobkach pewnie niewięcej niż TRZYSTA. W Polsce jak ktoś mówi, nie dostaliśmy miejsca w żłobku, tak naprawdę ma na myśli, nie dostaliśmy miejsca w PAŃSTWOWYM żłobku. Tutaj brak miejsca w żłobku, to brak miejsca w żłobku.

      Co do opłat to bywa naprawdę różnie, są miasta gdzie nie płaci się nic, a są takie, że za osiem godzin płaci się 500€ z jedzeniem.
      System podatkowy skonstruowany jest tak, żeby "opłacało" się kobiecie zostać w domu.

      Nie wiierzę, że Polki w Niemczech rodzą chętniej dzieci.
      • triss_merigold6 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:01
        W Niemczech nie, ale w UK i Irlandii już tak i emigracja w tamtym kierunku jest często trwała, a nie tylko doraźnie zarobkowa.
        • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:25
          Nie wiem czy tak wiecej niz w Pl. wsrod moich znajomych nikt nie ma wiecej niz 2 dzieci ( mieszkam w Irlandii ale mam sporo znajomych w UK). Jak nie jestes bardzo zamozny albo bardzo biedny to zwyczajnie jest ciezko. Bezrobtoni robia dzieci, bo dostaja zailek na siebie + wspolmalzonka+ dzieci, dofinansowanie do mieszkania i wyprawke dla dzieci+ medical card ( wiec opdapadaja koszta lekow, lekarzy i szpitala - calkiem spore zreszta). Z takim socjalem dadza sobie rade. Czesc Polek sciaga mamy/ ojcow i oni sie potomstwem za free opiekuje wink Ja za kazda wizyte u lekarza place 50-60 euro, SOR w szpitalu to 100 euro. Do tego wcale nietanie lakarstwa. Za ksiaKi, mundurki ( b. drogie) place sama.
          Bogaci dylematow nie maja, bo na opieke ich stac. Chodzilam swego czasu na spotakania matek karmiacych piersia, a tam 95 % to Irlandki, a wsrod nich czesc ma przerwe w karierze, bo rodza dzieci i za kilka lat jak juz machna 3-4 to szukaja pracy ( bo tu urlopow wychowawczych nie ma) a do tego czasu sa na utrzymaniu calkiem przyzwoicie zarabiajacych mezow. Inne rodza dziecko, wracaja na rok do pracy, rodza kolejne, 6 mcy macierYnskiego, powrot do pracy, kolejne dziecko. ... Te chca utrzymac stanowisko pracy i dostac macierzynski ( tu musi byc odprpwadzona odpowiednia ilosc skladek).
          Ja osobiscie zaluje, ze po urodzeniu pierwszego nie zrobilsimy od razu nastepnego (albo dwojki), wtedy machnelabym 5 lat w domu, a pozniej nianie na pol etatu na popoludnia. Tak czy siak 4 godz. niani dziennei to 500 - 600 euro/ mc wiec dla kogos z pensja minimalna to pol wyplaty. Zupelnie jak w Pl.
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 11:58
            To dlaczego inne emigrantki piszą, że leki są za darmo dla każdego, wizyty lekarskie za darmo (i to wypasione, z badaniami wszelakimi), a już na pewno dla dzieci.
            Mundurki i książki za darmo.
            Przedszkole za darmo itp.
            Komu wierzyć? Zapyta mnie ktoś kto planuje wyjazd za granicę czy np. przedszkole dla dziecka za darmo i czy leki darmowe a ja odpowiem, że tak i wyjdę na głupka?
            • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:09
              > To dlaczego inne emigrantki piszą, że leki są za darmo dla każdego, wizyty leka
              > rskie za darmo (i to wypasione, z badaniami wszelakimi), a już na pewno dla dzi
              > eci.
              > Mundurki i książki za darmo.
              > Przedszkole za darmo itp.

              To w UK, nie w Irlandii. I jesli chodzi o scisłość:

              - opieka medyczna za free dla wszystkich
              - leki na receptę za free dla dzieci i kobiet w ciąży, dla pozostałych leki na receptę płatne stałą stawkę niezależną od ceny leku (8.50 £wink
              - szkoły za darmo dla dzieci od 4 lat, przedszkole dla trzylatków za darmo 15h tygodniowo, większa ilość godzin zwykle za dopłatą (stawki bardzo różne, bywa drogo a bywa i bardzo tanio, albo wręcz za free jeśli szkoła/przedszkole współpracuje z jakąś organizacją, która dofinansowuje jej działalność)
              - mundurki nie za free ale bardzo tanie (sporo tańsze niż "cywilna" odzież dla dzieci tutaj lub w Polsce)

              Mam nadzieję, że rozwiałam twoje wątpliwości.
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:14
                Ale Rosa twierdzi, że leki ma za darmo, a nie jest dzieckiem ani ciężarną.
                • run_away83 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:23
                  Przy niektórych chorobach przewlekłych leki na te choroby też są, zdaje się, za darmo. Poza tym zwolnienie z opłat za leki na receptę mają też weterani, osoby pobierające niektóre z zasiłków i pewnie jeszcze parę innych kategorii jest. Ale z zasady dorośli za leki płacą.
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:38
                    >osoby pobierające niektóre z zasiłków.

                    A to wszystko się zgadza smile
                  • szpil1 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:18
                    run_away83 napisała:

                    > Przy niektórych chorobach przewlekłych leki na te choroby też są, zdaje się, za
                    > darmo.

                    Są. Ja mam usunięta tarczycę i leki bezpłatne tzn. wszystkie leki na receptę.
              • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 23:06
                dla pozostałych leki na receptę płatne stałą stawkę niezależną od ceny leku

                sorry ale pominelas wiele grup jakie rowniez maja za darmo. Osoby po 60 roku zycia nie placa , oraz masa ludzi z cukrzyca, chorobami tarczycy itd itp spora ilosc ludzi chorujaca na choroby jakie daja ci leki za darmo
            • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 17:22
              Ja o Irlandii pislam nie o UK, bo tam faktycznie opieka medyczna za darmo jest.
            • undoo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 19:05
              Emigrantka nie oznacza z definicji osoby, która wyjechała do UK. Poza tym nie każdy wyjechał na stałe i założenia, żeby siedzieć w jednym kraju.
              Zatem w żadnym miejscu, w którym mieszkaliśmy jako rodzina nie mieliśmy za darmo leków, leczenia (w jednym było całkowicie refinansowane, ale i tak trzeba było najpierw samemu zapłacić całość), czy mundurków (koszmarnie drogie w brytyjskim wydaniu).
              Na przedszkole dofinansowane z budżetu państwa się nie kwalifikowaliśmy, bo z definicji jest ono dla najbiedniejszych (całkiem słusznie, wolę dochody pozwalające opłacić prywatną placówkę).
              Szkoła to był wydatek ok 12 tys. euro rocznie.
              W obecnym miejscu nie ma przedszkoli dofinansowywanych w jakikolwiek sposób. Chcesz pracować i mieć dzieci - płacisz sowicie za opiekę nad dziećmi. Świetlica to ok 500 euro miesięcznie od sztuki i piszę o najtańszej przechowywalni dzieci. A jednak dzieci się rodzą. W klasach moich dzieci zwykle jest przynajmniej jeszcze kilkoro z rodzin wielodzietnych.
    • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:30
      Zapewne ma ona związek z bardzo korzystnymi rozwiązaniami w obszarze polityki prorodzinnej w Wielkiej Brytanii, takimi jak m.in. wyższy próg dochodowy uprawniający do korzystania ze świadczeń rodzinnych czy 100-proc. refundacja kosztów zakupu lekarstw dla dzieci.



      Taaaa.... macierzynski w UK wynosi jakies 500-600 funtów miesiecznie. Nie ważne czy babka pracujac dostaje pensję 1000, 2000, 5000 - dla każdej macierzynski zapewniany przez panstwo będzie taki sam. To nie prawo ale dobra wola pracodawcy by dac kobiecie na macierzynskim więcej. Mój pracodawca płaci mi 90% pensji, gdybym miała dostawać 500 to bym się na dziecko w UK w ogóle nie zdecydowała....

      • ha-ya Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 29.05.14, 22:37
        O wlasnie, macierzynski w Irl. Masz widelki,ze max 80% pensji ale nie wiecej niz 260 a nie mniej niz 220 euro/ tydzien. To nawet nie minimalna pensja uncertain Tylko niewielka grupa pracodawcow wyrownuje roznice przez 26 tyg.
      • stacie_o Dobrze suellen 30.05.14, 08:20
        ale gdyby twój pracodawca zwalniał wszystkie jak leci kobiety po urlopach macierzyńskich mógłby się chyba liczyć z jakimś pozwem czy ostracyzmem społęcznym, tak?
      • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 11:06
        Taaaa.... macierzynski w UK wynosi jakies 500-600 funtów miesiecznie.

        ponizej 500
        • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:22
          Kobieta, która zarabia 700 miesiecznie, na macierzyńskim dostanie:
          przez pierwsze 6 tygodni £145.38 tygodniowo
          przez kolejne 33 tygodnie £138.18 tygodniowo

          Kobieta, która zarabia 1000 miesiecznie, na macierzyńskim dostanie:
          przez pierwsze 6 tygodni £207.69 tygodniowo
          przez kolejne 33 tygodnie £138.18 tygodniowo


          Kobieta, która zarabia 2000 miesiecznie, na macierzyńskim dostanie:
          przez pierwsze 6 tygodni £415.38 tygodniowo
          przez kolejne 33 tygodnie £138.18 tygodniowo

          Kobieta, która zarabia 20000 miesiecznie, na macierzyńskim dostanie:
          przez pierwsze 6 tygodni £4,153.85 tygodniowo
          przez kolejne 33 tygodnie £138.18 tygodniowo

          Reasomując, aby kobieta srednio i dobrze zarabiająca, mogła sobie pozwolić w UK na macierzynski, to musi sobie odpowiednią kwotę najpierw ODŁOŻYĆ by mieć za co żyć bo bez zabezpieczenia zjazd finansowy będzie bardzo bolesny.
      • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:05
        Wkurza mnie strasznie gdy slysze o prorodzinnej polityce UK. To raczej polityka wspierania najubozszych nie pro rodzinna. Dla klasy sredniej jest groszowy zasilek maciezynski, horendalnie drogie przedszkola i zlobki, brak urlopow opiekunczych czy chorobowych na dzieci, brak mozliwosci rozliczenia podatkowego z wspolmalzonkiem itd.
        • princess_yo_yo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 16:41
          tez mnie rozbraja te prorodzinne wizje w uk na jematce.
          ale, w miare male bezrobocie (relatywnie), racjonalnie elastyczne prawo pracy, brak vatu na artykuly dzieciece i zywnosc to jest plus ale na pewno nie na miare tego zeby sie z tego powodu rozmnazac.
          polki ktore rodza tutaj rodzilyby tez w pl.
    • stacie_o Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 08:22
      z wątku wynika, iż żeby dzieci się rodziły potrzebne jest spełnienie jednego lub dwóch warunków z tych
      a) płace na przyzwoitym poziomie
      b) prorodzinna opieka państwa i klimat pro-dzieciowy
      c) infrastruktura żłobko-przedszkolna

      a w Polsce, jak jest każdy widzi uncertain
      • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:14
        Prawda jest taka, że nigdzie w Europie nie ma drastycznie dużego przyrostu naturalnego, a bogate Niemcy mają dzietność niemal na naszym poziomie. Największa dzietność panuje w tak wspaniałych i bogatych krajach jak afrykańskie sad
        Z kolei mam niejasne przeświadczenie, że krajom takim jak Francja czy Wielka Brytania statystyki rozrodcze robi w dużej mierze tamtejsza muzułmańska emigracja. Jak wiadomo kobiety muzułmańskie nierzadko mają po kilkoro dzieci.
        Oto wielka tajemnica wiary.
        Jestem ciekaw (badań pewnie nie zrobią bo wszelkiej maści organizacje przeciw dyskryminacji się zakrzyczą) jak wyglądałaby dzietność poszczególnych państw gdyby policzyć wyłącznie tubylców (niech będzie nawet z białą emigracją), ale tubylców prawdziwych a nie Allaha z francuskim paszportem.
        Podejrzewam, że dzietność byłaby na poziomie Polski lub może i niższym.
        • black_halo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:37
          > Z kolei mam niejasne przeświadczenie, że krajom takim jak Francja czy Wielka Br
          > ytania statystyki rozrodcze robi w dużej mierze tamtejsza muzułmańska emigracja
          > . Jak wiadomo kobiety muzułmańskie nierzadko mają po kilkoro dzieci.
          > Oto wielka tajemnica wiary.

          Wczesniej troche tak bylo. Mieszkam w Belgii i taka obserwacja najblizszego otoczenia czyli rodzina mojego chlopa i wspolpracownicy. Siostra dzieciow ma 3 sztuki, czwarte w drodze, lat 36, piate potencjalnie w planach. Pierwsze dziecko urodzone w wieku 32 lat, po doktoracie. Pracuje na pelnu etat na uczelni ale uczciwie dodaje, ze ma dwie babcie do pelnej dyspozycji. Brat dzieci ma dwoje ale tylko dlatego, ze jego zona z powodu choroby narzadow kobiecych nie moze miec wiecej. Inaczej mieliby minimum trojke. 90% moich wspolpracownikow ma minimum dwojke dzieci, ledwie 10% nie ma wcale, w tym i ja. Kilka osob ma trojke, niektorzy maja czworke. Wsrod wspolpracownikow jest jeden polak, dzieci sztuk 3 ale jest w juz w wieku emerytalnym prawie i ja, jest jeden hindus - dzieci sztuk 2 i jeden niemiec posiadajacy 1 dziecko. Na 30 osob w biurze jest jedna sekretarka, 2 informatykow i cala reszta w tym ja, to inzynierowie wszelkiej masci, wiek do max. 35. Niedawno sie dowiedzialam, ze kolega ktoremu urodzilo sie wlasnie trzecie dziecko ma 25 lat ... Poniewaz pracuje na projektach to czesto zmieniam firmy i tak jest wszedzie. Zas na ulicy coraz rzadziej widuje sie muzulmanki z dziecmi w ilosci wiekszej niz 2-3 sztuki czy belgijski standard. Jako osoba, ktora dzieci nie ma, czuje sie troche wykluczona bo wszystko kreci sie wokol nich. Zas jako zagorzala bezdzietna zaczynam powaznie myslec czy sobie nie zrobic.
      • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:15
        Ale w np. Niemczech to wszystko jest: i odpowiednie place, i opieka medyczna bez jakichkolwiek limitow, 100% refundacja lekow i szczepien dla dzieci i mlodziezy do lat 18, w wiekszosci landow bezplatne przedszkola (od 2 roku zycia). Platny macierzynski, nawet dla osob, ktore nie pracowaly wczesniej. Platny wychowawczy (takze dla osob, ktore wczesniej nie pracowaly), co prawdaw 65% ale platny. Dodatek z tytulu posiadania dzieci (186€ miesiecznie) dla wszystkich, bez wzgledu na dochody. Szereg ulg podatkowych. Dozywotnie zasilki dla bezrobotnych, system doplat do mieszkan, oplat za media, dzieci bezrobotnych maja oplacane wycieczki, podreczniki, ba nawet uczestnictwo w wybranych zajeciach dodatkowych, pozaszkolnych ... A jednak dzieci nie rodza sie na potege. Co najwazniejsze: nawet imigranci, ktorzy slyneli z dzietnosci (korzenie arabskie np.) rownaja do sredniej niemieckiej (1-2 dzieci). Wiec cos w tej teorii o panstwie socjalnym i wysokich zarobkach kuleje.
        • stacie_o Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:17
          czy jest na sali socjolog??
          hehehe
        • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:24
          Odpowiedz jest prosta: czlowiek przyzwyczaja i dopasowuje sie do komfortu jaki sobie stworzyl. Bardzo niechetnie z niego rezygnuje. Niechetnie rezygnuje z ograniczen wynikajacych z faktu bycia rodzicem (nie ludzmy sie, macierzynstwo to jednak pasmo wyrzeczen, x-letnich dostosowan do potrzeb dziecka). Mam dwojke dzieci i ani bardzo dobra sytuacja socjalno-materialna, ani nagabywania politykow nie przekonaja mnie, bym miala rzecie. JA musialabym tego chciec. A nie chce, bo wygodnie mi z dwojka big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 09:31
            Plus możliwość skutecznej w zasadzie ogólnodostępnej antykoncepcji.
            Gdyby jutro zabrać wszystkim kobietom europejskim wszystkie środki antykoncepcyjne i wywieźć wszystkich ginekologów robiących aborcje kobiety rodziłyby jak kotki w maju czy to z Niemiec, czy z Polski czy ze Szwecji.
            • kim5 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 10:20
              Faktyczna różnica w dzietności Polaków w Anglii versus w Polsce wynosi +15%. Warto uważnie analizować dane statystyczne.
              Np tu: www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1561155,1,czy-na-wyspach-polki-rodza-wiecej-dzieci.read
        • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 23:08
          Dozywotnie zasilki dla bezrobotnych

          to ja zostaje dozywotnio bezrobotna! lol...

          jezu, niech ta Merkel z tymi leserami cos zrobi bo sie noz w kieszeni otwiera
          • anetchen2306 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 09:59
            No tak, troche bata na siebie samych ukrecili. Bo jak sie tak obiektywnie popatrzy, to wielu bezrobotnym naprawde nie oplaca sie pracowac, dojezdzac do pracy (i miec juz z tego tytulu wydatki). Jezeli swiadczenie (osoba samotna, bezdzietna) to ok. 400€ miesiecznie (do tego mozliwosc nabycia bezplatnej zywnosci w punktach wydawania zywnosci), plus oplacone mieszkanie, plus mozliwosc roznych zapomog, swiadczen itd. (np. na zakup sprzetu agd, mebli!!!), to jezeli taka osoba pojdzie do kiepsko platnej pracy (a etatowi bezrobotni raczej wyklafifikowanymi pracownikami nie sa), za ok. 1200€ miesiecznie, topo oplaceniu rachunkow, dojazdu do pracy czesto sie okazuje, ze zostaje mniej, niz te 400€.
            Kazda proba "dorobienia sobie", znalezienia legalnie jakiegos dodatkowego zajecia, karana jest odebraniem czesci zasilku (tzn. dodatkowy zarobek odlicza sie od swiadczenia i wyplaca reszte). Wiec ja sie nie dziwie, ze ludzie wola z czterema literami siedziec w domu, zamiast wstawac do roboty o 4-5 rano.
            I wielu etatowym bezrobotnym ten standard 400€ wystarcza. Nie gloduja, maja zapewnione mieszkanie (bynajmniej nie sa to 20 metrowe klitki). Na urlop na Malediwach wprawdzie to nie wystarcza, ale zeby przezyc to i owszem. I rzeszom taki stan rzeczy odpowiada, przyzwyczaili sie do gnusnosci.
    • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 11:05
      stacie_o napisała:
      > zgadzacie się? w sumie argument o żłobkach dobry, moja jest 150 na liście, zapi
      > sałam miesiąc po urodzinach, jak tylko odebraliśmy pese


      Nie.
      Argument bardzo bledny.
      Czy wiesz jak wygladaja cenowo sprawy zlobkow w UK ( wszak tu najwiecej Polek rodzi) I jak sie ma owa cena do zarobkow? Na pewno nie.
      • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 11:24
        princesswhitewolf napisała:


        > Nie.
        > Argument bardzo bledny.
        > Czy wiesz jak wygladaja cenowo sprawy zlobkow w UK ( wszak tu najwiecej Polek
        > rodzi) I jak sie ma owa cena do zarobkow? Na pewno nie.

        ale sa dofinansowane (max70%) i sporo osob z tego korzysta i nie, wcale nie najmniej zarabiajacy. Sami korzystalismy i mielismy dofinasowanie wcale nie zarabiajac mnw. Jesli ktos nie lapie sie na doplaty to oznacza ze zarabia sporowink opieka nad dziecmi kosztuje wszedzie, to normalne. Porownujac closciowo zdecydowanie wole zyc i wychowywac dzieci w uk niz w pl.
        • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:02
          Najma, czy to prawda, że po swojej pełnoetatowej "głównej" pracy jako asystent w szkole (albo woźna, dokładnie nie pamiętam) dorabiałaś a być może nadal dorabiasz sprzątaniem bo Rosa nie chce mi uwierzyć "na słowo", dziękuję.
        • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 23:12
          ale sa dofinansowane (max70%) i sporo osob z tego korzysta i nie, wcale nie najmniej zarabiajacy.

          nie bardzo rozumiem. Wyjasnij co znaczy ze sa dofinansowane? W mojej okolicy nie ma tanszych zlobkow niz ok £1000 funtow miesiecznie i nie ma zadnych dofinansowywan. Samotne matki na income support maja przedszkole 3 godz dziennie za darmo od 2 roku zycia a nie od 3ciego jak cala reszta. Poza tym sa do przyszlego roku tylko mizerne childcare vouchers ale to nawet nie pokrywa 1 miesiaca zlobka.

          W zwiazku z tym nie wiem co rozmiesz przez "dofinansowywanie". Chyba o przedszkolach zakladowych mowa dla pracownikow? czy o czym piszesz?

          op
          > ieka nad dziecmi kosztuje wszedzie, to normalne.


          No sorry ale £1000 to ogromna kwota przy sredniej pensji w UK porownujac z tym jaka jest oplata za przedszkole w Polsce biorac pod uwage tamtejsze pensje
          • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 09:15
            princesswhitewolf napisała:

            > nie bardzo rozumiem. Wyjasnij co znaczy ze sa dofinansowane? W mojej okolicy ni
            > e ma tanszych zlobkow niz ok £1000 funtow miesiecznie i nie ma zadnych dof
            > inansowywan

            Bo o dofinansowanie kosztow opieki nad dziecmi (niekonoecznie w przedszkolu) staraja sie rodzice i zalezy to od kosztow opieki i ich dochodow. Max kwota jest 70%. Jesli komus sie noe nalezy to oznacza ze zadabia wystarczajaco aby pokryc te koszty samodzielnie i wciaz moec na rate mortgage czy rent, bills, ubrania, jedzenie i wakacje to tak pokrotce. 70% to kwota max (gdy moje dzieci chodzily do przedszkola bylo 80%). nie kazdy lapie sie na maksymalna kwote.

            . Samotne matki na income support maja przedszkole 3 godz dziennie z
            > a darmo od 2 roku zycia a nie od 3ciego jak cala reszta. Poza tym sa do przyszl
            > ego roku tylko mizerne childcare vouchers ale to nawet nie pokrywa 1 miesiaca z
            > lobka.

            moze twoja firma albo ojca dziecka oferuje tylko mizerne vouchers. Miejsca darmowe w przedszkolach dla 2-latkow sa dla biedoty glownie, sznasa dla dzieci rodzicow z najnizszej grupy spolecznej ktora to sama siebie niczego nie zaoferuje. To oferta dla dzieci bezrobotnych czesto mlofocianych mamus i tatusiow.
            Wszystkie dzieci 3-letnie maja darmowo 15h tygodniowo przedszkola, dzieci 4 -4.5 letnie w praktyce sa juz w szkole i jest to 30h tygdoniowo. W pl 3-letnie dzieci nawet nie maja miejsc w przedszkolach, nawet dla wszystkicb 4-5 latkow nie wystarcza. Poza tym idea dofinasowania miejsc w panstaowych przedszkolach na wzor polski mi sie nie podoba bo miejsc nie ma dla wszystkich dzieci tylko dla garstki nie mowiac o tych przekretach zwiazanych z przywilejami dla samotnych matek. Reszta czyli wiekszosc musi placic spora kase za prywatne przedszkola i opiekunki, wielu na to nie stac.
            Opieka nad dziecmi zazwyczaj kosztuje wiec planujac dzieci trzeba sie na to przygotowac.
            >
            > W zwiazku z tym nie wiem co rozmiesz przez "dofinansowywanie". Chyba o przedszk
            > olach zakladowych mowa dla pracownikow? czy o czym piszesz?
            >
            > op
            > > ieka nad dziecmi kosztuje wszedzie, to normalne.

            >
            > No sorry ale £1000 to ogromna kwota przy sredniej pensji w UK porownujac z
            > tym jaka jest oplata za przedszkole w Polsce biorac pod uwage tamtejsze pensje
      • yadrall Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 11:52
        W UK polki radza dzieci,bo sa w wieku rozrodczym smile Emigracja rozpoczeta 10 lat temu zdarzyla "zapuscic korzenie", uwic gniazdko i przyszla pora na dzieci. Zwyczajna kolej rzeczy.
        Co za to jest na plus?
        - duza elastycznosc pracy-nie ma zdanego problemu,zeby pracowac na czesc etatu, na godziny, na weekendy, wieczory itp. Wiec wiele rodzin,ktore znam pracuja na rozne godziny-zwykle ojciec full time,a mama 20-30h tyg w godz, kiedy tata jest w domu. Bardzo meczace,ale finansowo oplacalne.
        - bezpieczenstwo ekonomiczne-tzn. panstwo gwarantuje,ze zadne dziecko nie bedzie glodne. Wiec kazdy,zarabiajacy mniej niz zalozene min. spcjalne dostaje doplaty. Owszem pieniadze te nie starcza na luksusowe zycie (mowie o ludziach uczciwych,a nie oszustach,ktorzy klamia na potege),ale starcza na podstawowe potrzeby rodziny. W zwiazku z tym np. utrata pracy przez jedno z rodzicow, czy rozejscie sie rodzicow (i pozostanie samemu z dzieckiem) nie oznacza,ze sie zostanie bez kasy i nie bedzie za co zyc. Owszem jest to niedogodnosc,ale nie koniec swiata. No, oczywiscie tu nie mysle o rodzinach patologicznych, gdzie rodzice pieniadze na dzieci wydaja na alkohol czy inny uzywki.

        I powiem szczerze,ze rodziny z ktorymi sie spotykam mama zazwyczaj 1-2 dzieci-nie znam ZADNEJ polskiej rodziny z wieksza iloscia dzieci. Wiec owszem tych polskich dzieci jest duzo (bo mlode pokolenie wyjechalo),ale przecietna rodzina nie jest jakos bardziej liczna niz w PL.
        • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 12:55
          yadrall napisała:


          > Co za to jest na plus?
          > - duza elastycznosc pracy-nie ma zdanego problemu,zeby pracowac na czesc etatu,
          > na godziny, na weekendy, wieczory itp. Wiec wiele rodzin,ktore znam pracuja na
          > rozne godziny-zwykle ojciec full time,a mama 20-30h tyg w godz, kiedy tata jes
          > t w domu. Bardzo meczace,ale finansowo oplacalne.

          Elastyczne godziny pracy sa na plus tu sie zgodze ale praca jedno na full time a drugie mniej jest mniej meczace niz praca jeden rodzic na wiecej niz full time a drugi na full a to jest standardem w pl.

          > - bezpieczenstwo ekonomiczne-tzn. panstwo gwarantuje,ze zadne dziecko nie bedzi
          > e glodne.

          To chyba polskie panstwo tez gwarantuje?

          Co dla mnie jest na plus:
          - elastyczne godziny pracy
          - 15 h tygodniowo darmowego przedszkola dla kazdego dziecka ktore ma 3 lata
          - 4-4.5-latki w praktyce sa w szkole 30 h tygodniowo
          -uporzadkowany czas przebywania w szkole czyli nie ma planow lekcji na rozne godziny i o roznym czasie trwania, z gory wiadomo kiedy sa wakacje itp.
          - mniejsze koszty zwiazane z dziecmi w szkolach
          - darmowy nowowczesny kalendarz szczepien
          - darmowe leki dla dzieci
          - darmowe okulary itp.
          - tansze rzeczy dla dzieci (ubrania, zabawki itp.)
          • black_halo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:31
            > Elastyczne godziny pracy sa na plus tu sie zgodze ale praca jedno na full time
            > a drugie mniej jest mniej meczace niz praca jeden rodzic na wiecej niz full tim
            > e a drugi na full a to jest standardem w pl.

            Oczywiscie. Wlasnie do mnie doszlo, ze po prostu bezpieczenstwo ekonomiczne wynikajace z nieskiego bezrobocia jest glownym czynnikiem. Po prostu zawsze jakas praca sie znajdzie, nawet ten zmywak czy sprzatanie na kilkanascie godzin tygodniowo. Wiele moich dzieciatych znajomych chwali sobie wlasnie taki system - dziecko od 8 do 12 w zlobku czy przedszkolu, mama w tym czasie pracuje np. 3-4 godziny a potem ma czas dla dzieci. Do tego spora dostepnosc pracy w weekendy czy wieczory.

            > > - bezpieczenstwo ekonomiczne-tzn. panstwo gwarantuje,ze zadne dziecko nie
            > bedzi
            > > e glodne.
            >
            > To chyba polskie panstwo tez gwarantuje?

            Na papierze tak, gorzej w praktyce. Moja przyjaciolka w Londynie kiedys pokazala mi jakis bon on panstwa, przysylaja poczta co tydzien. Bon jest na 3.5 funta i uprawnial do zakupu owocow za ta kwote. Dzieci ma dwojke wiec co tydzien mogla wydac 7 funtow wylacznie na owoce. Troche mnie to zaszkowalo bo wydawalo mi sie, ze jest drogo ale potem zaszlam z nia do najblizszego sklepu i zobaczylam gruszki po 55p, bio jablka za 1 funt za kilo, 2.5kg skrzynie mandarynek za 1.5 funta ... i doszlo do mnie, ze za 7 funtow kupi najmniej 7-10kg owocow na tydzien, w sam raz na 4 osoby.
            • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:41
              wrzuc prosze adres tego sklepu bo u mnie w tesco organiczne jablka 2,60 za 5 sztuk a gruszki 50p za sztuke nie kilo.
              a bon na owoce i warzywa to zapomoga dla najubozszych.
              Elastyczne godziny pracy tez nie dotycza wszystkich zawodow, raczej tych nizej wykwalifikowanych i latwo zastepowalnych.
              • black_halo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:46
                Adresu nie wrzuce bo nie mam pojecia nawet jak sie nazywal (nic z wielkich sieci ale tez nie maly sklepik prowadzone przez hindusow) ale kolezanka mieszkala wtedy jakies 10 minut autobusem od stacji Euston w Londynie a sklep byl 5 minut piechota od niej. Niedaleko Euston zjedlismy tez boskie bangers&mash za 6 funtow i tradycyjne shepherd's pie za 7. To bylo w 2012 roku dla jasnosci.
                • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:56
                  Ceny w sklepach sa rozne, mozna kupic kg gruszek za mniej niz funt a mozna i jedna za 50 p.
              • black_halo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:58
                kandyzowana3x napisała:

                > wrzuc prosze adres tego sklepu bo u mnie w tesco organiczne jablka 2,60 za 5 sz
                > tuk a gruszki 50p za sztuke nie kilo.

                Aha, wlasnie rzucilam okiem na ceny w tesco, faktycznie jablka czy gruszki drogo ale teraz przeciez nie sezon. Za to banany za 62p/kg !
                • kandyzowana3x Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:06
                  a mi sie marza polskie truskawki smile i czeresnie, a pozniej wisnie i wegierki.
                  na szczescie polski sklep dobrze zaopatrzony i truskawki na lubianki bede mogla kupowac.
                  • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:13
                    kandyzowana3x napisała:

                    > a mi sie marza polskie truskawki smile i czeresnie, a pozniej wisnie i wegierki.
                    > na szczescie polski sklep dobrze zaopatrzony i truskawki na lubianki bede mogla
                    > kupowac.

                    A ja wole pojechac na farme i zebrac z krzakow czy drzew. Zreszta mamy w ogrodzie truskawki, maliny, poziomki, dwie jablonie, grusze i sliwe ktora ma pyszne sliwki. W polskich sklepach maja zazwyczaj zwiedle warzywa i owoce.
                • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 14:07
                  m.groceries.asda.com/#search/fruits
                  ceny sa rozne
                • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:28
                  Bo tesco IMHO jest najdroższym supermarketem w UK. Zdecydowanie wolę pojechać do asdy, lidla czy aldiego po większe zakupy niż do tesco. Poza tym jest wiele innych sieci sklepów, w których za np. to samo masło, kosztujące w tesco 3 funty, zaplacisz 1 funta.

                  Moja mama wyśmiewała się z mojego męża, że taki z niego sknera, bo czegoś tam nie kupił w asdzie, a wolał to kupić w pobliskim fultonie, gdzie cena była trzykrotnie niższa. Jak to zobaczyła, to jej z lekka głupio zrobiło. Raz w tygodniu na moje osiedle przyjeżdża ciężarówka pełna warzyw i owoców, Które są przedawane z paki. Za 6 naprawdę dorodnych, dużych jabłek placę 1,50 funta. Kolejny po sąsiedzku sklep z zielonym logo, nazwy nie pamiętam, ma bardzo bogatą ofertę polskich produktów, a ich ceny są kilkakrotnie niższe, niż w stricte polskich sklepach u mnie w mieście (np. ten sam chleb w polskim sklepie kosztuje 1,30 funta, a w tym "moim" 79 pensów). Jest naprawdę sporo alternatywy wobec tesco, po co przepłacać?
                  • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:49
                    Smutne jest życie emigranta, w Polsce musiał patrzeć na ceny żywności i za granicą też musi sad
                    • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:51
                      Tak, gazeciarz, bardzo smutne. Szczególnie gdy się szanuje własne pieniądze i nie siedzi na garnuszku państwa, jak ty.
                  • ichi51e Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 08:45
                    Tesco nie jest najdrozsze gwoli scislosci. Marks&spencer i waitrose sa znacznie drozsze!!!
                    • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 08:50
                      Ja akurat wierzę, że nawet Tesco jest dla emigrantów za drogie sad
                      • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 21:14
                        Emigranci uczciwie pracują i zarabiają pieniądze, a nie siedzą w kieszeni podatników, jak ty, którego nie stać nawet na najtańsze zakupy.
                    • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 21:12
                      W M&S to ja kupuję sobie ubrania, nie jedzenie, więc nie znam ichnich cen.
                      Za to, jeśli chodzi o waitrose, to nie mam go w okolicy, najbliższy jest jakieś 12 km od mojego domu, więc w ogóle tam nie bywam, więc nie mam pojęcia jakie są tam ceny. Jeżdżę do takich marketów, które mam w pobliżu, jak większość ludzi zresztą.
              • gazeta_mi_placi Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:07
                >wrzuc prosze adres tego sklepu bo u mnie w tesco organiczne jablka 2,60 za 5 sztuk a gruszki 50p za sztuke nie kilo.
                a bon na owoce i warzywa to zapomoga dla najubozszych.
                Elastyczne godziny pracy tez nie dotycza wszystkich zawodow, raczej tych nizej wykwalifikowanych i latwo zastepowalnych.


                He he he - zaśmiał się cichcem Gazeta zacierając rączki....
              • rosapulchra-0 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:47
                Pierwsze słyszę o takiej formie zapomogi, ale nawet jeśli jest coś takiego, to czy to wstyd być biednym?
                W kwestii pracy - nie każdy musi być specjalistOM w waskiej dziedzinie, prawda?

                Znam sporo dziewczyn, które w tygodniu zajmują się domami i dziećmi, a łykędy pracują w fabryce jedzenia, dwa dni po 12 godzin. I nie dlatego, że są niewykwalifikowane (większość z nich jest po studiach), ale taki system jest dla nich bardzo wygodny, zarabiają tyle, co robotnik przez tydzień. I to nie dlatego, że godzinowe stawki są wysokie, ale mają mnówstwo dodatków, za stanowiska, za pracę w łykędy itp.
                Moje dwie córki też tam pracują właśnie w łykędy (tylko że przez agencję pracy), w tygodniu normalnie się uczą w koledżu, a w łykędy sobie pracują na swoje potrzeby.
              • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 16:43
                kandyzowana3x napisała:


                > Elastyczne godziny pracy tez nie dotycza wszystkich zawodow, raczej tych nizej
                > wykwalifikowanych i latwo zastepowalnych.

                Hehehe, nie ma ludzi niezastapionych, nie wiedzialas? W kazdym zawodzie mozna miec elastyczny czas pracy bo to oznacza m.in zredukowanie czasu pracy z jakiegos powodu a powody moga byc rozne.
          • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:37
            Akurat emigranci bardzo narzekają na organizację roku szkolnego w UK. Wakacje trwają tylko troszkę ponad miesiąc, za to rok szkolny cały poryty jest przerwami. Z jednej strony, to dobrze bo dziecko ma szanse odetchnąć w roku szkolnym, z drugiej, dla rodziców to wielki kłopot. W wakacje mogliby wywieć do Polski do dziadków, albo zatrudnić nianie na miesiac, natomiast jazda na tydzien 5 razy w roku szkolnym jest nieopłacalna ekonomicznie.
            • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 13:52
              sueellen napisała:

              > W wakacje mogliby wywieć do Polski do dziadków, albo zatrudnić nianie na miesiac, natomiast jazda na tydzien 5 razy w roku szkolnym jest nieopłacalna ekonomicznie.

              Wiesz nie kazdy wywozi dzieci do dziadkow za granice wiec to juz problem emigrantow ale nikt ich na sile nie trzyma. Krotsze a czeste przerwy w roku szkolnym sa korzystniejsze dla uczniow i to jest wazne. W pl podczas dlugich wakacji tez wielu ma problem co zrobic z dziecmi i upycha je gdzie sis da oraz kombinuje z urlopem jak moze.
              Ja wole zdecydowanie taki system, poza tym podoba mi sie uporzadkowany czas w jakim dzieci przebywaja w szkole. Latwiej zaplanowac godziny i pracy i opieke nad dziecmi.
              • princess_yo_yo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 16:45
                wszystko ma plusy i minusy. najbardziej drazniace sa jednak 'dni wewnetrzne' w szkolach. taki poniedzialek albo wtorek po bank holiday ni z tego ni z owego oznacza ze trzeba cos zrobic z dzieckiem, a ze to nie regularny czas wolny to nie da sie zabookowac camp na tydzien i miec czesc opieki z glowy wink
                • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 16:53
                  princess_yo_yo napisała:

                  > wszystko ma plusy i minusy. najbardziej drazniace sa jednak 'dni wewnetrzne' w
                  > szkolach. taki poniedzialek albo wtorek po bank holiday ni z tego ni z owego oz
                  > nacza ze trzeba cos zrobic z dzieckiem, a ze to nie regularny czas wolny to nie
                  > da sie zabookowac camp na tydzien i miec czesc opieki z glowy wink

                  O takich dniach wiadomo duzo wczesniej a nie 'ni z tego ni z owego' . Ile takich dni w roku szkolnym jest, 2? Opieka nad dziecmi w dni w ktore szkola nie pracuje zazwyczaj jest problemem ktory trzeba rozwiazac, ale nikt nie mowil ze bedzie latwo i bezproblemowo. Ja pracuje w szkole ale tez nie wszystkie wakacje w szkole moich dzieci pokrywaja sie idealnie z moimi. Jednak wole zalatwic te dwa dni opieki niz gdybym miala miec tak jak w pl czyli na rozne godziny rozpoczecia zajec, rozne zakonczenia, klucz na szyje, albo kiszenie w swietlicy szkolnej do pozna.
                  • princess_yo_yo Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 17:00
                    ni z tego ni z owego w moim swiecie to niekompatybilnosc z regularnym tygodniem pracujacym wink
                    nie wiem czy w pl tez tak juz jest ale o cenach wyjazdow wakacyjnych podczas half term mozna by napisac ksiazke. ah te wstretne biura podrozy co tez chca zarabiac. bleh
                    • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 17:16
                      princess_yo_yo napisała:

                      > ni z tego ni z owego w moim swiecie to niekompatybilnosc z regularnym tygodniem
                      > pracujacym wink

                      Gdyby tak wszelkie wakacje, dni wolne, wizyty u dentysty itd byly kompatybilne z rozkladem zajec rodzicow byloby idealnie smile

                      > nie wiem czy w pl tez tak juz jest ale o cenach wyjazdow wakacyjnych podczas ha
                      > lf term mozna by napisac ksiazke. ah te wstretne biura podrozy co tez chca zara
                      > biac. bleh

                      Nie wiem jak jest w pl ale niestety my placimy wiecej bo wyjazdy mozliwe tylko w wakacje szkolne uncertain znam ten bol. Niby sa plany aby szkoly planowaly wakacje w roznych terminach itd co mialoby wplynac na ceny wakacji wlasnie ale czy to zadziala mam watpliwosci.
        • princesswhitewolf Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 23:16
          - duza elastycznosc pracy-nie ma zdanego problemu,zeby pracowac na czesc etatu,
          > na godziny, na weekendy, wieczory itp.


          cuda Pani prawisz. Wiekszosc ludzi w biurach jednak pracuje 9-5pm i nie ma zadnej elastycznoscismile)) Reszta to wyjatkowe sytuacje i zawody gdzie ta elastycznosc jest mozliwa
          • najma78 Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 09:31
            princesswhitewolf napisała:

            >
            > cuda Pani prawisz. Wiekszosc ludzi w biurach jednak pracuje 9-5pm i nie ma zad
            > nej elastycznoscismile)) Reszta to wyjatkowe sytuacje i zawody gdzie ta elastyczno
            > sc jest mozliwa

            jasne bo ty tak twierdzisz? U ciebie wszystko jest pod gorke, tak sie jakos dziwnie sklada wink
            Ja znam mnostwo ludzi ktorzy wykonuja rozne zawody i czesto zredukowali godziny pracy gdy zostali rodzicami. Wielu wykonuje rozne prace w tym biurowe pracujac popoludniami, nocami, wczesnym rankiem w roznym wymiarze pracy 12, 16, 20, 24, 30 h tygodniowo itd. W firmie prawniczej a ktorej kiedys pracowalam zatrudniano miedzy innymi legal secretaries, ktore pracowaly np miedzy 20 a 30 h tygodniowo w godzinach wieczornych i nocnych wlasnie ze wzgledu na dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Np zaczynaly prace o 18-19 a konczyly o 11 czy 12 w nocy.
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 30.05.14, 15:22
      Polki rodzą za granicą ze względu na restrykcyjne prawo antyaborcyjne w Polsce. W normalnym świecie nie trzeba za bardzo uważać, bo zawsze jest opcja. A jak już się zajdzie to hormony często robią swoje i się rodzi!

      A w Polsce bierze się pigułę, zakłada spiralę, do tego dwie gumy, które na koniec owija się torebką plastikową z Tesco dla pewności, żeby nić się nie wymsknęło. Bo jak się wymsknie to kaplica! A przynajmniej wycieczka. W takich warunkach to nawet MacGyver się nie przeciśnie...

      Ksiądz Anatol
    • sueellen Re: dlaczego Polki rodzą za granicą 31.05.14, 11:12
      A tak w ogóle to skad oni wiedzą ile dzieci rodzą Polki na wyspach?
      W szpitalu, u GP nie przypominam sobie abym zaznaczała, że jestem Polką. Pytano mnie jedynie o pochodzenie etniczne i zaznaczyłam white. I tyle. Moje dzieci mają paszporty hiszpańskie i angielskie, nie figurują w żadnej polskiej ewidencji. Czy zostaliśmy objęci statystyką? Wątpię. Takich jak my jest pewnie wiele wiecej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka